Jezuici w Łaszczowie w XVIII wieku

          Do Łaszczowa, błotnistej mieściny sprowadził Jezuitów dziedzic – sufragan chełmski i koadiutor kijowski Józef Łaszcz w 1731 roku. Początkowo była w Łaszczowie ich misja w latach 1731-33 , z dojeżdżającymi misjonarzami. Następnie otwarto rezydencję  w 1733 roku, rezydencja była bez szkół zależna od kolegium Świętego Jana w Jarosławiu. Uposażona przez fundatora wsią Miętkie bogatą w pszenne grunta i lasy. Pierwotną fundację powiększył Andrzej Kuropatnicki, który ofiarował jałmużnę w gotowce, a rezydencji bibliotekę.[1]
        Dom zakonny nowo powstający u jezuitów nazywany był residentia dla odróżnienia od collegium gdzie zakonnicy odbywali studia. Za dom zakonny uważa się nie tylko budynek ale również wspólnotę zakonników w nim mieszkających.
 Obsada rezydencji
     W 1733 roku odnotowano superiora OO. Mikołaja Wybranowskiego oraz braci: kaznodzieja i spowiednik Maciej Czochron. Budowę domu oraz kaplicy (zabudowa drewniana) prowadzili: Franciszek Górski z Tomaszem Jaskólskim, misjonarz Michał Wybranowski i doglądający gospodarstwa rolnego (przebywał we wsi Miętkie) Jan Hoderman (był muzykiem).
     W 1735 roku superior OO. Tomasz Lewieniewski oraz bracia: Józef Truszyński, Marcin Brzeziński, nadworny kapelan biskupa chełmskiego Michał Wist. W latach 1737-40 O. Michał Wist był spowiednikiem i kaznodzieją w parafii, O. Mikołaj Witwicki misjonarzem.
     Superiorowie łaszczowscy: 1742 roku Kazimierz Rychlewski; 1745 roku Antoni Wierzbowski; 1748 rok Piotr Radzimiński; lata 1752-58 Faustyn Grodzicki (uprzednio wykładowca w kolegium w Jarosławiu); 1763 rok Antoni Monasterski; od 10 września 1764 roku Franciszek Pruszyński; lata 1771-73 Józef Stanisław Jagniątkowski (prefekt szkoły jezuickiej w Jarosławiu).
Budowa kościoła jezuickiego
      W jezuickim systemie prowadzenia budowy, należy wyróżnić trzy funkcje: architekta, konduktora oraz prefekta. Fundator zlecał wykonanie projektu, a jego wykonanie było prowadzone przez kilka warsztatów pod nadzorem konduktora, prefekt zatrudniał wykonawców i zarządzał funduszami. Architekt zakonny był tylko projektodawcą.
     15 września 1736 roku położono kamień węgielny pod budowę kościoła w Łaszczowie pod wezwaniem Niepokalanego poczęcia MB oraz Świętego Józefa i Świętego Ignacego Loyoli, według norm kościoła w Krasnymstawie (gotowego planu budowlanego). Złożono pod nim relikwie MB i świętych męczenników Józefa i Ignacego Loyoli. W 1736 roku podarowano im dodatkowo dwa stawy i ziemię na potrzeby wybudowanej przez nich cegielni.[2] Cegielnia wytwarzała materiał na budowy prowadzone przez Jezuitów w Łaszczowie.
     W 1746 roku kapitały rezydencji i kościoła wynosiły 80.000 złp lokowane na dobrach Dulcza i Nabróż, procent z nich 6200 złp przeznaczano na budowę świątyni. Wieś Miętkie przynosiła 10.200 złp rocznego dochodu, z tego 4000 złp przeznaczano na budowę rezydencji, 200 złp na kaplicę, 1500 złp na administrację.
     Projektantem kościoła w Łaszczowie był architekt jezuicki brat Paweł Giżycki [3], który realizował istniejący projekt kościoła w Krasnystawie wykonany przez architekta jezuitę brata Jana Delamarsa. Delamars od 1701 roku był kapelanem Marcina Zamoyskiego, zmarł w 1708 roku w Zamościu.
     Ksiądz Paweł Giżycki od około 1742 roku korespondencyjnie kierował budową kościoła i jednocześnie był prefektem, korespondencję prowadził z bratem Tomaszem Lewieniewskim. W latach 1743-48 prefektem był brat Michał Radziminowski (od 1749 roku wykładowca w jezuickim kolegium lwowskim). Śmierć fundatora bp Józefa Łaszcza w 1748 r.  roku przerwała na kilka lat prace przy budowie kościoła.
      Dopiero po wzniesieniu kościoła parafialnego przystąpiono do kontynuacji budowy kościoła jezuickiego, prefektem w latach 1753-57 był superior Faustyn Grodzicki. Budowę kościoła realizowano z dużymi trudnościami, prace zostały ponownie przerwane w czasie bezkrólewia i konfederacji barskiej. Jeszcze w 1773 roku prowadzono prace, prefektem był superior Józef Jagniątkowski. Niedokończony kościół w stanie surowym, doczekał kasaty zakonu jezuickiego.
     Pozostał w stanie surowym, a latach 1818-19 nowy właściciel Łaszczowa Franciszek Łukomski rozebrał część murów dawnej świątyni jezuickiej, w celu pozyskania materiału budowlanego na prowadzone prace przy swojej rezydencji w Łaszczowie. W czasie II Wojny Światowej Niemcy rozebrali pozostałość murów starego kościoła, pozyskanym materiałem utwardzili drogę do Dołhobyczowa.
Ksiądz Stanisław Załęski (jezuita)
       Bp Józef Łaszcz murował dla nich [jezuitów] kościół Świętego Piotra i Pawła, który dokończył nowy dziedzic Salezy Potocki w 1751 roku, a do kościoła podarował cudowny obraz MB przywieziony z kościoła w swoim majątku, z Narola. [4]
       Budowy kościoła murowanego biskup Łaszcz nie zrealizował do końca zaskoczony śmiercią koło 1750 roku, dokończył jego budowę w 1751 roku Salezy Potocki ożeniony z siostrzenicą biskupa Anną Potocką ze Stanisławowa, on to również wymalował świątynię wewnątrz al fresco. [5]
      Z chwilą kasaty zakonu w 1773 roku ukończony kościół pojezuicki Świętego Piotra i Pawła zamieniono na farę, ponieważ drewniana chyliła się ku upadkowi. [6] Została do niej przeniesiona, istniejąca w Łaszczowie, parafia rzymskokatolicka świętego Piotra i Pawła oraz wyposażenie i aparaty kościelne.
Kościół parafialny w Łaszczowie
       W 1748 roku po śmierci sufragana Józefa Łaszcza, Łaszczów przeszedł na własność jego siostrzenicy Anny z Potockich, która była żoną jego dalekiego kuzyna Franciszka Salezego Potockiego. Nowy właściciel uznał, że najpierw trzeba wybudować nowy kościół parafialny, ponieważ istniejący drewniany był w złym stanie technicznym. Od 1749 roku rozpoczęto prace przy budowie kościoła parafialnego, który w 1754 roku był już gotowy i nosił wezwanie Świętego Piotra i Pawła.
     Po kasacie jezuitów cudowny obraz Matki Boskiej został przeniesiony z kaplicy do kościoła parafialnego. Umieszczono go w bocznym ołtarzu MB Nieustającej Pomocy, był zasłonięty obrazem Niepokalanego poczęcia NMP. Po usunięciu Jezuitów powoli ustały pielgrzymki, ponieważ skończyły się żarliwe kazania i ciągłe spowiedzi. [7]
        Proboszczem był Andrzej Wolski, którego wizytator bp Feliks Paweł Turski w 1770 roku skazał na 8 dni rekolekcji do reformatów zamojskich lub jezuitów łaszczowskich za niemoralne życie i niedbalstwo. Zrezygnował 9 lutego 1776 roku, następny proboszcz Jakub Wroński mianowany został 2 maja 1776 roku. [8]
Łaszczów, kościół parafialny, Fotopolska.eu.
      21 czerwca 1944 roku w czasie napadu band UPA na Łaszczów, kościół został spalony wraz z wyposażeniem. Ocalał tylko ołtarz boczny z obrazem MB Pośredniczki Łask, który był otaczany wielką czcią. Obraz został przeniesiony do Tyszowiec gdzie przebywał 4 lata. Kościół prowizorycznie zabezpieczono w 1948 roku, generalny remont przeprowadzono w 1951 roku. Obecnie obraz znajduje się w ołtarzu głównym; pochodzi jeszcze z poprzedniej świątyni.
    Obok kościoła znajduje się murowana trójarkadowa dzwonnica wystawiona w latach 1900-02, trzy dzwony zakupiono w 1950 roku. Cmentarz przykościelny otoczony jest XIX w. murem [9].
Kaplica jezuicka
      Obowiązkowo w domu zakonnym musi być kaplica, nawet wtedy gdy w pobliżu znajduje się kościół parafialny. Dom zakonny nie może być erygowany bez kaplicy. Od początku w rezydencji (domu zakonnym) była drewniana kapliczka pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP oraz Świętego Józefa i Świętego Ignacego Loyoli. Do niej 10 lipca 1735 roku dostojny fundator bp Józef Łaszcz przywiózł i ofiarował obraz słynącej łaskami Matki Boskiej Nieustającej Pomocy [Matka Boska Narolska]. Przed tym obrazem w Narolu Józef Łaszcz w dzieciństwie odzyskał zdrowie [10].
     Praca misyjna ograniczała się do Łaszczowa, w ich kaplicy odbywała się wieczna misja od czasu podarowania cudownego obrazu. Obraz zasłynął łaskami i ściągał tłumy pobożnych pątników. Skutkiem rosnącego kultu obrazu MB w Łaszczowie, było na początku 1743 roku koronowanie go przez bp Józefa Łaszcza.
    Od 1762 roku istniało Bractwo Najsłodszego Serca Jezusowego. W latach 1767-70 rezydencja w Łaszczowie przeprowadziła tylko 12 zewnętrznych małych misji (ludowych) [11]. Po kasacie zakonu jezuickiego cudowny obraz został przeniesiony do kościoła parafialnego w Łaszczowie.
Dom zakonny
      W Łaszczowie nie było kolegium jezuickiego tylko rezydencja podlegała pod kolegium w Jarosławiu. Od 1733 roku placówka jezuitów w Łaszczowie mieściła się w drewnianych zabudowaniach.
      Prefekt superior Paweł Giżycki miał przygotować projekt murowanej rezydencji, gdzie miała się znaleźć trzecia probacja zakonna. Nie mógł tego zrobić, ponieważ zawarł kontrakt 27 stycznia 1744 roku z cieślą na budowę drewnianej rezydencji, bramy i stajni w Łaszczowie.
     Skromna rezydencja murowana powstała znacznie później w latach 1753-57, kiedy prefektem budowy świątyni i rezydencji był ksiądz Faustyn Grodzicki.[12] Po pożarze drewnianej rezydencji jezuici w 1755 roku przenieśli się do nowej murowanej, [13] w której była probacja [14], rezydencja łaszczowska stała się początkiem drogi do stania się jezuitą. Była prowadzona szkoła, ale tylko dla tych którzy chcieli wstąpić do zakonu.
     Obok murowanego domu był ogród podzielony na kwatery alejami starych lip, w kwaterach znajdowały się ażurowe żelazne altany.
     W latach 1818-19 byłą rezydencję adaptował na budynek mieszkalny właściciel Łaszczowa Franciszek Łukomski. Na parterze mieścił się sąd grodzki, na piętrze część mieszkalna właścicieli dóbr Łaszczowskich.
    W 1911 roku Aleksander Szeptycki rozpoczął przebudowę dawnej rezydencji na pałac, według planu architekta Teodora Talowskiego. Nieukończony pałac został spalony podczas wojny w 1915 roku.
Likwidacja Jezuitów
         W 1773 roku papież Klemens XIV pod naciskiem dworów burbońskich wydał breve Dominus ac Redemptor noster o rozwiązaniu Towarzystwa Jezusowego. Specjalna kongregacja do wykonania breve kasacyjnego wydała 18 sierpnia 1773 roku pismo, w którym moc wykonawczą oraz prawną pozostawiono decyzji panującego na danym terenie. Cesarzowa Maria Teresa zaaprobowała bullę papieża Klemensa XIV i zniosła zakon jezuitów w cesarstwie austriackim. Na podstawie porozumienia cesarzowej ze Stolicą Apostolską władze austriackie miały przejąć cały majątek jezuitów.
     Rząd gubernialny we Lwowie w końcu września 1773 roku ustanowił w każdym cyrkule delegata, był to starosta cyrkularny lub komisarz i wezwał biskupów do wyznaczenia swoich delegatów. Obydwaj delegaci udawali się do kolegium lub rezydencji, gdzie delegat biskupa odczytywał zebranym Jezuitom kasacyjne breve. Następnie na podstawie sporządzonego inwentarza odbierał srebra i aparaty kościelne. Wszystkie inne dobra i wyposażenie odbierał delegat cyrkularny i spisywał inwentarz. Zamykał dom, oświadczał zakonnikom, że przyjmuje ich cały majątek oraz nakazywał natychmiastowe opuszczenie placówki klasztornej i przebranie się w strój księży świeckich na co otrzymywali po 50 florenów.
     Do Łaszczowa we wrześniu 1773 roku celem likwidacji rezydencji jezuickiej i przejęcia majątku bp chełmski Antoni Onufry Okętski wysłał kanonika katedry chełmskiej Wawrzyńca Józefa Zwłokę, z cyrkularnego urzędu w Zamościu starosta Franz Kutschera von Traubenthal wysłał adiunkta Joachima de Gariboldi.
      Majątek cały jezuitów w Łaszczowie oszacowano na 136.686 złp, eksjezuici pozostali bez zaopatrzenia, dopiero Dekretem z 5 sierpnia 1774 roku cesarzowa pozwoliła byłym jezuitom na pełnienie obowiązków duszpasterzy. [15]
Sprzedaż majątku Jezuickiego
        Ogłoszenie z 5 listopada 1774 roku w Konstytucji wyroków i rozkazów powszechnych w Galicyi i Lomdomeryi Królestwach od dnia 28 czerwca roku 1773 do 1774 wypadłych.
      Ponieważ na podstawie rozkazu Jego Cesarsko Królewskiej Mości zostało zniesione Towarzystwo Jezus, do którego w Bełskim Cyrkule niedaleko Łaszczowa przynależały Dobra Miętkie oraz ich rezydencja w folwarku łaszczowskim, postanowiono sprzedać ze wszystkimi do tego przynależącymi gruntami, łąkami, stawami, lasami, młynami i budynkami oraz innymi przynależnościami.
       16 stycznia 1775 roku we Lwowie dobra Miętkie i rezydencja w folwarku oraz w Łaszczowie miały być sprzedane na aukcji przez rząd cesarsko-królewski.
      Folwark łaszczowski, była rezydencja jezuitów na aukcji lwowskiej w 1775 roku został zakupiony przez Pawła Gembarzewskiego sędziego grodzkiego lwowskiego. Przypuszczalnie to Paweł Gembarzewski adaptował na swoją siedzibę dawną rezydencję jezuitów.
    Po śmierci w 1772 roku Franciszka Salezego Potockiego, między innymi dobra Łaszczowskie przejął jego jedyny syn Stanisław Szczęsny Potocki, który w 1776 roku przeniósł się na stałe na Ukrainę, dlatego rozsprzedał swoje dobra w Województwie Bełskim.
        Dobra łaszczowskie od Stanisława Szczęsnego Potockiego dziedzica dóbr Łaszczowa, zakupił w 1776 roku Paweł Gembarzewski (zmarł w 1796 roku).
       W 1796 roku córka Pawła, Anastazja Gembarzewska wzięła ślub w Łaszczowie. Dziedziczką miasta Łaszczowa z przyległościami na początku XIX wieku była Józefa z Gembarzewskich Łukawska [16] (zmarła w Nadolcach 1853 roku), żona Franciszka Łukawskiego, dziedzica dóbr wsi Małoniż z przyległościami (zmarł na Węgrzech w 1828 roku).
       Dobra Miętkie po kasacji Jezuitów zostały zakupione na lwowskiej licytacji w 1775 roku przez Tomasza Horodyskiego. W 1799 roku odbył się w Łaszczowie chrzest jego syna Feliksa Antoniego, matką była Katarzyna z domu Gembarzewska. Od początku XIX wieku dobra były własnością barona Tadeusza Józefa Wyszyńskiego.
Stankiewicz Zbigniew
[1]   Ksiądz Stanisław Załęski T.J. Jezuici w Polsce, dzieje 153 kolegiów i domów jezuitów w Polsce. Tom IV część 4 Kraków 1905
[2]  Janusz A. Frytkowski. Dzieje parafii Łaszczów do końca XVIII wieku. Roczniki teologiczne Tom LXI zeszyt 4 /2014
[3]  Andrzej Betlej. Paweł Giżycki SJ architekt polski XVIII wieku. Kraków 2003
[4]  Ksiądz Stanisław Załęski…………
[5]  Ksiądz Stanisław Załęski……….
[6] Ksiądz Stanisław Załęski……………
[7]  Ksiądz Stanisław Załęski…………….
[8]  Janusz A. Frytkowski………….
[9]  Ksiądz Marek T. Zachajkiewicz. Diecezja Lubelska informator historyczny i administracyjny. Lublin 1985
[10]  Janusz A. Frytkowski………..
[11] Jerzy Flaga. Jezuickie misje ludowe w latach 1754-1770 w świetle liczb. Roczniki Humanistyczne tom XXIX zeszyt 2/1981
[12] Andrzej Betlej…………………..
[13]  Janusz A. Frytkowski………….
[14] nowicjat lub okres próbny poprzedzający nowicjat
[15] Robert Kantor. Przepisy austriackiego prawa kościelnego w sprawach zakonnych od czasów cesarzowej Marii Teresy do konkordatu z 1855 roku. Kościół i prawo 9(22) 2020 nr 2  http://dx.doi.org/10.18290/kip2092-15
[16]  Córka Pawła Gembarzewskiego

Kościół w Krynicach

Kościół w Krynicach k. Tomaszowa, Fotoppolska.eu 

W 1898 roku Jan Głogowski sprzedał Krynice Grzegorzowi Lipczyńskiemu, który w czerwcu następnego roku przeniósł się z Łapiguza do Krynic. Ponieważ Krynice przynależały do parafii rzymskokatolickiej w Łabuniach, odległej o około 16 km, w roku 1919 przy poparciu właściciela mieszkańcy Krynic, Polan, Polanówki i Majdanu Krynickiego, wystąpili do władz o wyrażenie zgody na utworzenie nowej parafii rzymskokatolickiej w Krynicach i wzniesienie świątyni.

     Grzegorz Lipczyński pod budowę kościoła w 1919 roku przeznaczył ogród warzywny znajdujący się w północno-zachodniej części założenia dworskiego. Mieszkańcy Krynic i okolicznych wiosek przygotowali ten teren pod budowę kościoła i plebanii. W tym miejscu historia fundacji krynieckiej świątyni przenosi nas do Horyszowa Polskiego.

      W 1918 roku w Horyszowie Polskim spłonął dawny kościół unicki. Przystąpiono do budowy nowego kościoła rzymskokatolickiego pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego za zgodą diecezji lubelskiej z 9 sierpnia 1918 roku. Kościół został zaprojektowany przez architekta por Zbigniewa Brochwicz-Lewińskiego, od 2 listopada 1918 roku dowódcy powiatu zamojskiego. Jednak w międzyczasie na kościół rzymskokatolicki w Horyszowie została przejęta murowana cerkiew prawosławna. Świątynia została poświęcona 30 sierpnia 1919 roku przez księdza Jana Kosiora.

      W 1920 roku powstały Komitet Budowy Kościoła w Krynicach skorzystał z nadarzającej się okazji i za zebrane pieniądze mieszkańców zakupił projekt architekta Brochwicza, a zgromadzony materiał budowlany oraz niedokończony kościół w Horyszowie Polskim przewieziono do Krynic.

      Podanie Komitetu Budowy Kościoła w Krynicach do Dyrekcji Okręgowej Ministerstwa Robót Publicznych w Lublinie z 13 maja 1920 roku, o pozwolenie na rozpoczęcie prac przy przeniesieniu kościoła z Horyszowa Polskiego do Krynic, podpisał członek komitetu Grzegorz Lipczyński.

      Pismo Diecezji Lubelskiej z 14 czerwca 1920 roku wyrażające zgodę na budowę kościoła w Krynicach; podpisał Wikariusz Generalny ksiądz Władysław Koglarski.

     Okręgowa Dyrekcja Robót Publicznych w Lublinie wydała zezwolenie 3 lipca 1920 roku na rozebranie kościoła w Horyszowie Polskim i przeniesienie go do Krynic. Nadzór policyjno-budowlany nad robotami miał sprawować architekt powiatu tomaszowskiego. Roboty prowadzone będą pod odpowiedzialnością prawną przez architekta Siennickiego.

     Pismo Dyrekcji Robót Publicznych w Lublinie do Starostwa Tomaszowskiego z 7 lipca 1920 roku, o przekazanie zatwierdzonych planów budowy kościoła w Krynicach do miejscowego komitetu kościelnego.

                                                                Deklaracja[1]

Ja niżej podpisany majster ciesielski Tor Andrzej zamieszkały we wsi Szopink, pow. Zamojskiego, podejmuję się wykonać roboty przy budowie kościoła pod wezwaniem św. Stanisława, we wsi Krynice pow. Tomaszowskiego, stosownie do planów zatwierdzonych przez Okręgową Dyrekcję Robót Publicznych w Lublinie. 

Podpis czytelny Andrzej Tor – Krynice 22 lipiec 1920 roku.

     Pracę przy stawianiu kościoła w Krynicach rozpoczął majster Andrzej Tor ze swoją ekipą po 22 lipca 1920 roku. Bezpośredni nadzór nad pracami prowadził architekt Jerzy Siennicki (od 1 marca 1920 roku wicedyrektor Dyrekcji Okręgowej Robót Publicznych i kierownik Działu Odbudowy Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie).

                                             Deklaracja[2]

 Dozór techniczny stosownie do obowiązujących praw i przepisów technicznych nad robotami mającemi być przeprowadzonymi przy kościele w Krynicach (Pow. Tomaszowski) stosownie do wydanego pozwolenia Okr.D.R.P. przyjmuje na siebie. Podpis Jerzy Siennicki architekt. – Lublin10.6.1920.

      Obecny kościół w Krynicach pod wezwaniem Świętego Stanisława Biskupa, patrona Królestwa Polskiego powstał z przeróbki kościoła zaprojektowanego przez architekta Brochwicza dla parafii rzymskokatolickiej w Horyszowie Polskim.

       Po zakończonej budowie został poświęcony, przy końcu 1920 roku odbywały się w nim nabożeństwa. Był to kościół filialny pod wezwaniem Świętego Stanisława Biskupa parafii Matki Boskiej Szkaplerznej i Świętego Dominika w Łabuniach. W tym czasie na wschód od świątyni został założony cmentarz grzebalny, który odgradzała od kościoła niewielka ściana lasu.

     Na cmentarzu znajduje się kaplica murowana w stylu neogotyckim pod wezwaniem Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Wystawiona kosztem Grzegorza Lipczyńskiego w 1925 roku, jako kaplica grobowa rodziny Lipczyńskich. Stoi w miejscu dawnego kościoła unickiego.

Kaplica Lipczyńskich w Krynicach k. Tomaszowa, Fotopolska. eu.

      Parafię rzymskokatolicką erygował w dniu 25 czerwca 1925 roku biskup diecezji lubelskiej Marian Leon Fulman. Powstała z wydzielonej części parafii w Łabuniach. Pierwszym proboszczem został ksiądz Stanisław Stawarski, kolejnym od 1929 roku ksiądz Jan Matysek. Do parafii należą obecnie miejscowości: Krynice, Majdan Krynicki, Polanówka, Polany, Romanówka i Zadnoga.

     Parafia otrzymała na uposażenie ziemię od ówczesnego właściciela Grzegorza Lipczyńskiego. W 1926 roku Lipczyński wydzierżawił parafii na 40 lat, z prawem prolongaty za 10 zł czynszu rocznego, las koło plebanii. Ponadto darował parafii część ogrodu, pomiędzy parafią a drogą tomaszowską. W następnym roku po rozebraniu stojącego tam czworaka dworskiego, ogród ogrodzono i przyłączono do plebanii. [3]

                                                   Opis kościoła[4] [5]

      Kościół drewniany, fundamenty z cegieł, na rzucie prostokątnym. Korpus główny podzielony trzema parami słupów na trzy nawy. Nawy boczne nakryte stropami płaskimi, główna przykryta sklepienie pozornym, podzielonym na pięć przęseł łękami dekoracyjnymi, wspartymi na głowicach poszczególnych par słupów. Posadzka z czarnych i białych płytek terakotowych ułożonych naprzemiennie. Przy obu ścianach bocznych, od strony zewnętrznej znajdują się trzy przypory, dostawione w latach 1965-66.

      Prezbiterium trójbocznie zamknięte, ujęte po bokach zakrystiami, przykryte pozornym sklepieniem kolebkowym. Na froncie (od południa) wieża na rzucie kwadratu, z galerią, kształtem nawiązująca do chińskiej pagody, nad nawą sygnaturką wieżyczka. Do fasady dostawiona jest kruchta z wejściem głównym (drzwi dwuskrzydłowe) i dwoma bocznymi (drzwi jednoskrzydłowe). Wieża i sygnaturka pokryte blachą cynkową, nawa i prezbiterium z zakrystiami blachodachówką; położoną podczas ostatniego remontu w latach 90 XX wieku.

    Wewnątrz są trzy drewniane ołtarze, początkowo było ich pięć, przywiezione z rozebranego kościoła unickiego w Tyszowcach. Obecne ołtarze znajdujące na wyposażeniu nie odpowiadają pierwotnym – oba boczne zostały przerobione. W lewym ołtarzu bocznym znajduje się obraz Świętej Teresy, w prawym Matki Boskiej. Ołtarz główny zachował dawną formę, mieści obraz Matki Boskiej z XVII wieku, na zasuwie obraz Wskrzeszenie Piotrowina przez Świętego Biskupa Stanisława. W kościele znajduje się XVIII wieczny krucyfiks.

     Chrzcielnicę wykonał z drzewa osikowego Kazimierz Kluczyński w 1933 roku – w czasie odnowienia świątyni w 1932 roku – wnętrze zostało oszalowane. Na chórze muzycznym są 8-głosowe organy z miechem cylindrycznym, pochodzące z lat 90. XIX wieku [6], zostały zakupione w latach 60. XX wieku w kościele Świętej Małgorzaty w miejscowości Ulan, które zostały wymienione na nowe elektryczne. [7]

      Na prostokątnej działce ogrodzonej płotem, obok kościoła znajduje się dzwonnica wykonana sposobem gospodarczym przez parafian w 1958 roku. Zawieszone dwa dzwony odlane przez zakład „Metalut” w Łodzi, zostały poświęcone przez biskupa pomocniczego diecezji lubelskiej Henryka Strąkowskiego w dniu 4 lipca 1958 roku. Ponadto na północ od kościoła znajduje się murowana plebania.

      Odpusty: 1. Świętego Stanisława Biskupa Męczennika (8 maja); 2. Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus (niedziela po 3 października).

     Kościół został wpisany do rejestru zabytków województwa lubelskiego decyzją Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 2 grudnia 2021 roku.[8]

 

 Stankiewicz Zbigniew

 

[1]  Wojewódzkie Archiwum Państwowe w Lublinie. syg. 35/403/0/5/2389

[2] WAP, sygn. syg. 35/403/0/5/2389

[3] Katalog polskich zamków, pałaców i dworów.  https://www.polskiezabytki.pl>obiekt>Krynice

[4]  ks. Marek Zachajkiewicz Diecezja Lubelska informator historyczny i administracyjny. Lublin 1985

[5]   Karta ewidencyjna zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru zabytków – kościół parafialny rzymskokatolicki pw. św. Stanisława Biskupa https://wosoz.bip.mbnet.pl>images>Krynice

[6]  parafia_ulan.republika.pl

[7]  Diecezja Siedlecka

[8] znak:  KD.5140.71.5.2021

Gmina Sitaniecka w 1814 r.

Gmina sitaniecka powiatu Zamojskiego w 1814 roku[1]

                           

         W skład Gminy Sitaniec wchodziły wioski: Sitaniec z Wólką, Majdan Sitaniecki, Huszczka, Stabrów, Jarosławiec, Szopinek, Wólka Infułacka, Horyszów Polski, Wyszenki (Wiszenki), Sulmice, Monastyr [2]i Zabytów. Wszystkie wioski w gminie musiały należeć do jednego właściciela, w tym przypadku należały do Ordynacji Zamojskiej.

Na terenie była parafia rzymskokatolicka pod wezwaniem Świętego Bartłomieja Apostoła w Sitańcu, w 1814 r. przynależały do niej wioski: Sitaniec z Wólką, Majdan Sitaniecki, Hyża, Stabrów, Jarosławiec, Szopinek, Sitno, Wysokie, Udrycze, Czołki.

Do parafii unickiej  pod wyzwaniem Przemienienia Pańskiego w Horyszowie Polskim, przynależały wioski: Horyszów Polski z Wólką, Stabrów (cerkiew filialna), Jarosławiec, Szopinek.

Do parafii unickiej pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego w Sulmicach, przynależały wioski: Sulmice, Monastyr (były zabudowania plebanii), Wyszenki (Wiszenki), Zabytów, Huszczka.

Podane numery w wioskach są numerami porządkowymi gospodarstw (dymów) w obrębie miejscowości. Dym był samodzielnym gospodarstwem wiejskim, w skład osób w gospodarstwa wchodziła rodzina gospodarza oraz służba (parobkowie i dziewki). W ewidencji ujęto siłę roboczą, osoby zdatne do pracy, które ukończyły 10 lat.

Wólka (sitaniecka) była zamieszkała przez kolonistów niemieckich, dlatego nazywana była kolonią. W pozostałych wioskach koloniści zamieszkiwali w niewielkich grupach. Nie tworzono dla nich oddzielnych parafii, przynależeli do już istniejących. Koloniści niemieccy zostali osadzeni w gospodarstwach oczynszowanych, nie odrabiali pańszczyzny.

                                                           Wieś Sitaniec z Wólką

 dymy dworskie folwarku sitanieckiego

  1. wielmożny Marcin Smoczyński (dzierżawca Dóbr Sitaniec oraz Wójt Gminy Sitaniec) i Mandycz pisarz urzędu gminy, dzierżawca mieszkał w dworze wielkim sitanieckim, pisarz w rezydencji pisarskiej,

folwark sitaniecki Ordynacji Zamojskiej – dym dworski: 14 mężczyzn i 19 kobiet;

– Antoni Podgurski pisarz folwarku; Dominik Regulski ekonom folwarku,

– rzemieślnicy dworu sitanieckiego: Antoni Krul mistrz kunsztu tkackiego, Wojciech Dobrowolski mistrz kunsztu szewskiego,

– służba dworu sitanieckiego: pani Tekla Ludwika Zielińska (wdowa) opiekunka dzieci, Szczepan Karpiński ogrodnik, Ignacy Dwernicki kucharz, Franciszek Rogowski służący,

przy dworze była pasieka oraz stawek, las dworski zwany Borowina – lasu pilnowało dwóch strzelców,

  1. Franek Głogowski kołodziej dworski, oddzielny dym dworski (gospodarstwo) poza zabudowaniami folwarcznymi: 3 mężczyzn i 1 kobieta,

dymy gromadzkie wsi Sitaniec

  1. Paweł Węgrzyniak: 1 mężczyzna i 4 kobiety; Wasyl (Bazyli) Gulak: 1 mężczyzna i 1 kobieta; dwie rodziny w jednym dymie; chałupnicy,
  2. Marcin Brzuś: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  3. Katarzyna Kułakowska: 1 mężczyzna i 5 kobiet,

 dymy gromadzkie kolonistów niemieckich wsi Wólka

  1. Johan Schmid: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  2. Johan Paul: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  3. Jakub Zen (Seen): 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  4. Peter Grin: 6 mężczyzn i 5 kobiet,
  5. Johan Schram: 5 mężczyzn i 3 kobiety,
  6. Johan Klaudel: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  7. Peter Butler: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  8. Peter Weiland: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  9. Michael Schmid: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  10. Johan Bernard: 4 mężczyzn i 3 kobiety, jego żona Anna Bernardowa była akuszerką wiejską, zajmowała się rodzinami kolonistów,
  11. Walenty Szpeicher: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  12. Johan Schpringer: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  13. Jorg Michel: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  14. Johan Tohr: 5 mężczyzn i 3 kobiety,
  15. Jakub Tohr: 5 mężczyzn i 4 kobiety,
  16. Michael Schpringer: 3 mężczyźni,
  17. Miklaus Klein: 2 mężczyzn i 5 kobiet,

dymy gromadzkie wsi Sitaniec

  1. Jędruch Magryta: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  2. Kuba Bekas: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  3. Jasiek Bekas: 1 mężczyzna,
  4. Stanisław Deusz: 5 mężczyzn i 3 kobiety,
  5. Magda Goździcha: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  6. Antek Majdan: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  7. Misiek Gil: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  8. Wincenty Waśko: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  9. Szymon Ostapiński: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  10. Zofia Ostapińska: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  11. Kazimierz Rams: 4 mężczyzn i 3 kobieta,
  12. Jakub Repeć: 5 mężczyzn i 3 kobiety,
  13. Franek Repeć: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  14. Mateusz Goźdź: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  15. Maciej Adamczuk: 4 mężczyzn i 1 kobieta,
  16. Błażej Adamczuk: 7 mężczyzn i 5 kobiet,
  17. Augustyn Hetkowski: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  18. Stefan Klim: 3 mężczyzn i 3 kobiety,

 dymy proboszczowskie (gospodarstwo plebana w Sitańcu)[3]

  1. Filip Majdan: 4 mężczyzn i 5 kobiet,
  2. ksiądz Andrzej Radawski Proboszcz Sitańca oraz Urzędnik Stanu Cywilnego Gminy Sitaniec: 4 mężczyzn i 3 kobiety (służba), przy parafii był szpital ubogich,

– possesor plebanii sitanieckiej (dzierżawca gospodarstwa plebańskiego) wielmożny Wincenty Karpiński,

  1. Wincenty Dziekoński organista: 1 mężczyzna i 2 kobiety,

 dymy gromadzkie wsi Sitaniec

  1. Stanisław Bekas: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  2. Błażej Rams: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  3. Sobek Goźdź: 5 mężczyzn i 6 kobiet,

dymy proboszczowskie wsi Sitaniec

  1. Marcin Goźdź: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  2. Tymoty Magryta: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  3. Jan Gil: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  4. Józef Magryta: 1 mężczyzna i 5 kobiet,
  5. Maciej Rams: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  6. Franek Borkowski: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  7. Błażej Pałat: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  8. Teresa Magrycicha: 3 kobiety,

dymy gromadzkie

  1. Wojtek Goździk: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  2. Wawrzkowa Herecina: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  3. Jakub Hereta: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  4. Paweł Nowak: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  5. Michał Hereta: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  6. Dominik Repeć: 4 mężczyzn i 3 kobiety,

 dym plebański wsi Sitaniec

  1. Jędrucha Magryta: 2 mężczyzn i 2 kobiety,

dym gromadzki wsi Sitaniec

  1. Michał Mikiszowski: 4 mężczyzn i 5 kobiet, gospodarz był majstrem kunsztu tkackiego,

dym plebański wsi Sitaniec

  1. Mikołaj Hereta: 2 mężczyzn i 5 kobiet,

 dymy gromadzkie wsi Sitaniec

  1. Wojtek Grządkowski: 5 mężczyzn i 4 kobiety,
  2. Bartek Grządkowski: 5 mężczyzn i 4 kobiety,
  3. Marek Pałat: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  4. Bartłomiej Korabiowski: 4 mężczyzn i 4 kobiety,

dym plebański wsi Sitaniec

  1. Maciej Kiecana: 4 mężczyzn i 3 kobiety,

dymy gromadzkie wsi Sitaniec

  1. Waśko Skiba: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  2. Tomek Łukaszczuk: 2 mężczyzn i 4 kobiety,

dymy plebańskie wsi Sitaniec

  1. Błażej Grądkowski: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  2. Adam Magryta: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  3. Michał Kiecana: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  4. Feliks Magryta: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  5. Jędrucha Kiecana: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  6. Łukasz Magryta: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  7. Maciej Szewczuk: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  8. Katarzyna Kiecanicha: 2 mężczyzn i 3 kobiety,

dymy gromadzkie wsi Sitaniec

  1. Stach Gil: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  2. Grzech Woźniak: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  3. Wawrzek Szymański: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  4. Franek Kotlicki: 4 mężczyzn i 6 kobiet,
  5. Błażej Czerniak: 6 mężczyzn i 3 kobiety,
  6. Walek Szczechowski: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  7. Marianna Chełkowska: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  8. Sobek Kozłowski: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  9. Antoni Kiecana: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  10. Sobek Troć: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  11. Błażej Troć: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  12. Marcin Piasecki: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  13. Maciej Sokołowski: 5 mężczyzn i 4 kobiety,
  14. Szymon Łukaszczuk pastuch gromady sitanieckiej: 1 mężczyzna; chałupa pastuchowa, było pastwisko wspólne gromady sitanieckiej i wysockiej,
  15. Piotr Kiecana: 2 mężczyzn i 2 kobiety,

dym dworski folwarku Woli Sitanieckiej

  1. Wielmożny Jan Kober dożywotni dzierżawca Woli Sitanieckiej wraz z żoną Ludwiką: 3 mężczyzn i 4 kobiety; ich syn Antoni Kober z żoną Magdaleną,

– dwór stary wolicki, sadek i ogród dworski, łąka dworska Rudka zwana,

dymy gromadzkie wsi Sitaniec

  1. Berek Mordkowicz Żyd arendarz propinacji i karczmy: 3 mężczyzn i 1 kobieta rodzina arendarza, karczma stała na niwie dworskiej karczemnej,
  2. Ignacy Adamczuk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  3. Tomek Hołota grekokatolik: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  4. Bartek Ziarkiewicz: 3 mężczyzn i 2 kobiety,

dymy gromadzkie we wsi Sitaniec

  1. Szczepan Magryta: 8 mężczyzn i 4 kobiety,
  2. Jan Malowany: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  3. Błażej Kapłon: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  4. Johannes Klein kolonista niemiecki: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  5. Konstanty Tchurzowski: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  6. Wawrzek Mazur: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  7. Jan Sikora: 2 mężczyzn i 4 kobiety,

 dym gromadzki wsi Sitaniec

  1. Abraham Lejbuszowicz Żyd arendarz: mężczyzn 4 i 3 kobiety rodzina arendarza,

Sitaniec, dzwonnica, Fotopolska.eu, fot kuba 13

dym dworski we wsi Wólka

  1. Franciszek Skrzyński : 5 mężczyzn i 9 kobiet.

Mieszkańcy: 341 mężczyzn i 346 kobiet; Żydzi 7 mężczyzn i 4 kobiety.

  Wieś Majdan Sitaniecki

 dymy gromadzkie

  1. Rafał Kruk: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  2. Jędrzej Dźwigaj: 5 mężczyzn i 2 kobiety,
  3. Semko Kunaszczuk: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  4. Michał Banach: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  5. Jan Maluha: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  6. Antek Szponar: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  7. Wojciech Jaskułecki: 2 mężczyzn i 5 kobiet,
  8. Łukasz Soboń: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  9. Jan Kosteki: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  10. Stach Juszczak: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  11. Franek Świt: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  12. Adam Kurzępa: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  13. Michał Banach: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  14. Hryć Biułka: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  15. Jan Fernes kolonista niemiecki: 1 mężczyzna i 2 kobiety, jego żona Anna Maria była akuszerką,
  16. Jacek Mazurek: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  17. Szczepan Substerski: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  18. Jasiek Soboń: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  19. Jakub Krasny: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  20. Bartek Żołdak: 1 mężczyzna i 4 kobieta,
  21. Maciej Hudzik: 4 mężczyzn i 6 kobiet,
  22. Michał Łepik: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  23. Łukasz Knap: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  24. Tadeusz Przepiórka: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  25. Wojtek Przepiórka: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  26. Antek Soboń: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  27. Piotr Sudak: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  28. Paweł Skiba: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  29. Grzech Panus: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  30. Tymko Konaszczuk: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  31. Jędrucha Zaręba: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  32. Sobek Soboń: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  33. Józef Konstanty: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  34. Gmiter Sidor: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  35. Wawrzek Suski: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  36. Michał Gil: 5 mężczyzn i 3 kobiety,
  37. Mikołaj Rembusz: 1 mężczyzna i 5 kobiet,
  38. Grzech Skura: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  39. Tomek Rajtan: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  40. Tomek Skiba: 2 mężczyzn i 4 kobiety.

Wioska przynależała do folwarku w Sitańcu. Mieszkańcy: 77 mężczyzn i 103 kobiety.

Wieś Huszczka

dymy gromadzkie

  1. pan Marcin Borowski, teren dawnego Partykularza w Huszczce z sadem: 2 mężczyzn i 7 kobiet,
  2. Tomek Pastuszak: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  3. Carl Miner kolonista niemiecki: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  4. Wojtek Sobczuk: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  5. Jan Kanikuła: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  6. Wasyl Denis: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  7. Marcin Podolak: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  8. Wasyl Pastuszak: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  9. Antek Zaciera: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  10. Paweł Harczuk: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  11. Wojtek Grudziński: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  12. Johan Turk (Tirk) kolonista niemiecki: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  13. Kazimierz Chodun: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  14. Wojtek Magryta: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  15. Misko Głąb: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  16. Iwan Denis: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  17. Iwan Wojtowicz: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  18. Łukasz Koza: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  19. Jakub Adamiuk: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  20. Jan Koza: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  21. Michał Huk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  22. Hryć Kuchta: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  23. Michał Kołodziejczak: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  24. Hryć Iwaniuszczak: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  25. Michał Paul kolonista niemiecki: 5 mężczyzn i 3 kobiety,
  26. Franek Pastuszak: 1 mężczyzna i 6 kobiet,
  27. Krystian Sen (Zen) kolonista niemiecki: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  28. Bartek Koza: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  29. Stanisław Zybura: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  30. Adam Mielniczuk: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  31. Jankiel Lejbowicz Żyd arendarz propinacji i karczmy; 3 mężczyzn i 2 kobieta (rodzina żydowska),
  32. Walek Repeć: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  33. Michał Baran: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  34. Stefan Wodyk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  35. Antoni Majdan: 3 mężczyzna i 3 kobiety,
  36. Józef Podolak: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  37. Jan Kurzyn: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  38. Oleszko Wodyk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  39. Iwan Proć młodszy: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  40. Łukasz Popik: 1 mężczyzna i kobieta,
  41. Iwan Proć: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  42. Iwan Sołowiej: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  43. Wasyl Danilak: 3 mężczyzn i 2 kobiety.

Mieszkańcy: 113 mężczyzn i 110 kobiet; Żydzi: 3 mężczyzn i 2 kobiety.

Wieś Sztabrowa (Stabrów)

dym plebański w Stabrowie

  1. ksiądz w Horyszowie, dym był uposażeniem parafii w Horyszowie, znajdowała się filia cerkwi parafialnej w Horyszowie,

dymy gromadzkie w Stabrowie

  1. Franciszek Czajka: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  2. Iwan Gulak: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  3. Michał Adamczuk: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  4. Hryć Kokoć: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  5. Iwan Jawniak: 5 mężczyzn i 3 kobiet,
  6. Antek Malinowski: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  7. Chwedko Adamaszek: 2 mężczyzn, 4 kobiety,
  8. Wasyl Gulak: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  9. Łukasz Farioniec: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  10. Maciej Malowany: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  11. Berko Herszkowicz Żyd arendarz propinacji i karczmy dworskiej: 2 mężczyzn i 2 kobiety (rodzina dzierżawcy),
  12. Jakub Czerniło: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  13. Michał Buczak: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  14. Jasiek Lichota: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  15. Sobek Ostapiński: 5 mężczyzn i 4 kobiety,
  16. Jakub Moskwiak: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  17. Dominik Adamczuk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  18. Anna Hajdamaszka: 2 mężczyzn i 7 kobiet,
  19. Sobek Malinowski: 3 mężczyzn i 6 kobiet,
  20. Filip Gulak: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  21. Sobek Malinowski po Maruhim: 3 kobiety i 3 mężczyzn,
  22. Maryna Weliczkowa: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  23. Jędruch Kupiec: 5 mężczyzn i 3 kobiety,
  24. Jan Lichota: 7 mężczyzn i 3 kobiety,
  25. Maciej Lichota: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  26. Jędruch Lichota: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  27. Tomek Myszka: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  28. Wasyl Weliczko: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  29. Marcin Pilczuk: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  30. Michał Maksymowicz: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  31. Roman Tadeusz: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  32. Semko Maćkowski: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  33. Michał Szczutka: 5 mężczyzn i 2 kobiety,
  34. Jakub Hurzeski: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  35. Chwedko Sołoducha: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  36. Tomek Wnuk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  37. Michał Sołoducha: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  38. Michał Malinowski: 4 mężczyzn i 5 kobiet,
  39. Hawrylo Gulak: 5 mężczyzn i 4 kobiety,
  40. pustka, nie obsadzony,
  41. Antoni Blaszka: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  42. Stefan Jamniak: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  43. Szczepan Łygas: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  44. Szymek Lichota: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  45. Stefan Maksymowicz: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  46. Piotr Czar (Car): 4 mężczyzn i 5 kobiet,
  47. Franek Kucharczuk: 1 mężczyzna i 1 kobieta oraz Józef Kupiec: 2 mężczyzn i 5 kobiet; dwie rodziny na jednym gospodarstwie – wyrobnicy,
  48. Jędruch Kobyliński: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  49. Stefan Sołoducha: 3 mężczyzn i 6 kobiet,
  50. Michał Kucharczuk: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  51. wdowa Waśkowa: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  52. Paweł Rypulak: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  53. Tomek Waśko: 1 mężczyzna, wyrobnik,
  54. Piotr Mazurczak: 2 mężczyzn i 2 kobiety.

Mieszkańcy: 153 mężczyzn i 167 kobiet; Żydzi: 2 mężczyzn i 2 kobiety.

Wieś Jarosławiec

dym dworski w Jarosławcu

  1. pan Zajączkowski Józef ekonom folwarku jarosławskiego zamieszkały w Szopinie (Szopinku): 2 mężczyzn i 6 kobiet,

– pisarz folwarku jarosławskiego pan Tomasz Kraczkiewicz (mieszkający we wsi Szopinek),

 dymy gromadzkie w Jarosławcu

  1. Kazimierz Misiura: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  2. Wojtek Malowany: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  3. Wawrzek Guzik: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  4. Antek Kołodziejczyk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  5. Paweł Zabłocki: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  6. Józef Basaj: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  7. Jan Sobczuk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  8. Antoni Ziarkiewicz: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  9. Maciej Kuczabski: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  10. Michał Adamczuk: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  11. Adam Zabłocki: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  12. Piotr Rusin: 3 mężczyzna i 3 kobiety,
  13. Maciej Iwaniec: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  14. Antek Hoppa: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  15. Filip Malinowski: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  16. Jakub Kałmuk: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  17. Jacek Sagan: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  18. Stanisław Sobczuk: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  19. Maciej Piłat: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  20. Jędzrzej Piłat: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  21. Jakub Suta: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  22. Szymek Sobczuk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  23. Wojtek Basaj: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  24. Wawrzek Łygas: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  25. Marek Basaj: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  26. Jakub Malowany: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  27. Maciek Wdowiak: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  28. Szymek Szajnoga: 2 mężczyzn i 6 kobiet,
  29. Sobek Namroży: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  30. Józef Ziarkiewicz: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  31. Maciek Kuc: 1 mężczyzna, wyrobnik,
  32. Michał Malinowski: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  33. Wawrzek Siwak: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  34. Piotr Iwaniec: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  35. Adam Piłat: 5 mężczyzn i 5 kobiet,
  36. Marcin Piłat: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  37. Józef Sawulak: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  38. Tomek Piłat: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  39. Wawrzek Szaruga: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  40. Paweł Spasiuk: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  41. Antoni Piłat: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  42. Paweł Malowany: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  43. Szymek Sobczuk: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  44. Tomek Adamczuk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  45. Wojtek Krzak: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  46. Szymek Adamczuk: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  47. Tomek Malowany: 5 mężczyzn i 1 kobieta,
  48. Tomek Kołodziejczuk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  49. Agnieszka Malinowska: 3 kobiety; wyrobnica,
  50. Kuba Sagan: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  51. Augustyn Zabłocki: 4 mężczyzn i 7 kobiet,
  52. Antoni Szajnoga: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  53. Tomek Adamczuk: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  54. Jakub Adamczuk: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  55. Maciej Zabłocki: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  56. Wojtek Basaj: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  57. Józek Wdowiak: 4 mężczyzn i 8 kobiet,
  58. Michał Łygas: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  59. Piotr Łygas: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  60. Nastka Skubiszowa: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  61. Wawrzek Grad: 1 mężczyzna,
  62. Bluzer Szmaja Żyd arendarz propinacji i karczmy: 1 mężczyzna i 2 kobiety (rodzina dzierżawcy).

Mieszkańcy: 148 mężczyzn i 165 kobiet; Żydzi: 1 mężczyzna i 2 kobiety.

 Wieś Szopinek

dymy dworskie w Szopinku

  1. wszystkie ujęte pod jednym numerem (folwark), ekonom pan Józef Zubrzycki mieszkał w Jarosławcu,

– pan Walenty Osmulski pisarz folwarczny: 1 mężczyzna i 2 kobiety,

– Antek Krzak: 1 mężczyzna i 3 kobiety,

– Kuba Karwiniec: 1 mężczyzna i 2 kobiety,

– Wasyl Galanta: 3 mężczyzn i 3 kobiety,

– Kuba Groch: 2 mężczyzn i 3 kobiety,

– Marcin Nowak: 3 mężczyzn i 4 kobiety,

– Piotr Rusin: 2 mężczyzn i 2 kobiety,

– Gaspar Iwaniec: 1 mężczyzna i 1 kobieta,

– Piotr Ziarkiewicz: 1 mężczyzna i 1 kobieta,

– Paweł Babicz: 2 mężczyzn i 2 kobiety,

dymy gromadzkie w wiosce Szopinku

  1. Franciszek Nowak: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  2. Maciej Tracz: 2 mężczyzn i 5 kobiet,
  3. Maciej Sagan: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  4. Bartek Nowak: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  5. Antek Nowak: 2 mężczyzn i 2 kobiety.

Mieszkańcy: 31 mężczyzn i 33 kobiety.

Wólka Infułacka

– pan Łukasz Krudeszewski ekonom folwarku (murgrabia): 2 mężczyzn i 6 kobiet; mieszkał w Zamościu, w Domu Infułackim,

 dymy plebańskie w wiosce

  1. Franciszek Duras: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  2. Jan Brosławiec: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  3. Jakub Mazurek: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  4. Jan Dziuba: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  5. Bartek Dziuba: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  6. Katarzyna Grelicha: 2 kobiety,
  7. Józef Kitnik: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  8. Maciej Plebański: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  9. Maciej Chomicki: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  10. Kazimierz Plebański: 1 mężczyzna,
  11. Kajetan Witiuk: 5 mężczyzn i 3 kobiety,
  12. Antoni Sawa: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  13. Marcin Kozoryz: 4 mężczyzn i 2 kobiety.

Mieszkańcy: 32 mężczyzn i 32 kobiety.

Wioska Horyszów Polski z Wólką

dym dworski w Horyszowie

  1. pan Andrzej Ponikowski, ekonom folwarku: 3 mężczyzn i 5 kobiet,

– Walenty Strutyński gumienny we dworze,

– Kuźma Graniasty pastuch we dworze,

– podworny Hryć Wowk,

– pachciarz krów przy dworze Abraham Laufer (Żyd),

 dymy gromadzkie w Horyszowie

  1. Mordko Lejbuszewicz Żyd, arendarz propinacji i karczmy dworskiej: 2 mężczyzn i 1 kobieta (rodzina dzierżawcy),
  2. Wojciech Strzałkowski: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  3. Szymon Matecki: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  4. Michael Matecki: 3 mężczyzn i 7 kobiet,
  5. Hryć Wołczek: 3 mężczyzn i 7 kobiet,
  6. Paweł Czyż: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  7. Wasyl Gut: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  8. Iwan Gut: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  9. Maksym Zasadko: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  10. Jędruch Sochacki: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  11. Stefan Bielina: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  12. Łuka Iwańczuk: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  13. Michał Gdula: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  14. Jadwiga Baranicha: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  15. Fedory Praczuk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  16. Pańko Gdula: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  17. Iwan Piechota: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  18. Wasyl Duda: 3 mężczyzn i 5 kobiet,
  19. Tomek Mazurek: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  20. Daćko Ryńczuk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  21. Oleszko Zasadko: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  22. Petro Bezuch: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  23. Józef Woźniczek: 5 mężczyzn i 2 kobiety,
  24. Łukasz Gutt: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  25. Jacob Schmid kolonista niemiecki: 2 mężczyzn i 5 kobiet,
  26. Adam Tohr kolonista niemiecki: 5 mężczyzn i 5 kobiet,
  27. Stefan Piechota: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  28. Iwan Jacuniak: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  29. Maciej Klein kolonista niemiecki: 2 mężczyzn i 5 kobiet,
  30. Hryć Zasadko: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  31. Hryć Michałeczko: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  32. Stefan Onyszko: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  33. Michał Patron: 5 mężczyzn i 3 kobiety,
  34. Wasyl Makowiecki: 2 mężczyzn i 6 kobiet,
  35. Daćko Wlazło: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  36. Wasyl Praczuk: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  37. Franc Struk: 2 mężczyzna i 4 kobiety,
  38. Pietro Hryńczuk: 2 mężczyzna i 3 kobiety,
  39. Piotr Miszczuk: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  40. Ilko Czelej: 2 mężczyzna i 1 kobiety,
  41. Petro Struk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  42. Semko Miszczuk: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  43. Semko Ostapiński: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  44. Stefan Czerni: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  45. Wasyl Romaś: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  46. Michał Bochniak: 5 mężczyzn i 2 kobiety,
  47. Łukasz Kopytko: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  48. Paweł Bielaszczuk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  49. Demko Czerni: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  50. Michał Bielina: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  51. Zofia Miszczukowa: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  52. Łukasz Miszczuk: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  53. Wasyl Wołczuk: 4 mężczyzn i 9 kobiet,
  54. Dećko Burczun: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  55. Wasyl Wołk: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  56. Michał Burczun: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  57. Jakub Gileta: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  58. ksiądz Bazyli Dębicki proboszcz i urzędnik stanu cywilnego w parafii unickiej Horyszów Polski: przy plebanii rodzina oraz służba 3 kobiety i 3 mężczyzn,
  59. Chwedko Kiściel: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  60. Hryć Strug: 4 mężczyzn i 1 kobiety,
  61. Hryć Wołk: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  62. Roman Gutt był kowalem wiejskim przy kuźni: 2 mężczyzn (kowal i pomocnik) i 1 kobieta,
  63. Andrzej Gileta: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  64. Iwan Wołk: 4 mężczyzn i 5 kobiet,
  65. Antoni Zapręta: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  66. Jędruch Miszczuk: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  67. Antoni Bezuch: 5 mężczyzn i 2 kobiety,
  68. Michał Wołk po Zachajczuku: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  69. Łuksz Tysk diak przy cerkwi: 2 mężczyzn i 4 kobiety (rodzina diaka),
  70. Abraham Weintraub Żyd arendarz propinacji i karczmy: 3 mężczyzn i 3 kobiety rodzina dzierżawcy, mieszkał przy teściu Kopel Wolf z żoną Surą,
  71. Jakim Wołk: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  72. Józef Wołk: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  73. Kierył Paszczuk: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  74. Jacko Ferens: 6 mężczyzn i 2 kobiety,
  75. Semko Miroszczuk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  76. Michał Strug: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  77. Tymko Szulak: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  78. Jędrek Buruńczuk: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  79. Iwan Kokoć: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  80. Fedko Kokoć: 5 mężczyzn i 2 kobiety,
  81. Jędrzej Kokoć: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  82. Jurko Miszczuk: 5 mężczyzn i 2 kobiety,
  83. Fedko Ostapiński: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  84. Jan Chmieloski: 1 mężczyzna i 5 kobiet,
  85. Iwan Burcuń: 1 mężczyzna i 6 kobiet,
  86. Semko Wlazło: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  87. Michał Wołoszyn: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  88. Demko Czerni: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  89. Antek Karpuś: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  90. Iwan Wołk: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  91. Matwiej Wołczek: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  92. Iwan Miszczuk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  93. Chwedko Miszczuk: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  94. Gelul Szmulowicz Żyd dzierżawca i pachciarz: 1 mężczyzna i 3 kobiety rodzina dzierżawcy.

dymy gromadzkie w Wólce Horyszowskiej

  1. pan Antoni Hybel podleśniczy państwa Ordynacji Zamojskiej (leśniczówka): 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  2. Miśko Miroszczuk: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  3. Wasyl Miroszczuk: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  4. Roman Zacharczuk: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  5. Genia Borczunka: 2 mężczyzn i 5 kobiet,
  6. Chwedko Szamulak: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  7. Demko Wołk: 2 mężczyzn i 5 kobiet,
  8. Hwedko Bosy: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  9. Iwan Borczun: 1 mężczyzna i 5 kobiet,
  10. Wasyl Bezuch: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  11. wdowa Bielaszczycha: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  12. Stefan Duda: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  13. Michał Wołczyk stary: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  14. Hryć Wołk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  15. Marysia Janniukowa: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  16. Oleszko Beguta: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  17. Janek Miszczuk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  18. Wasyl Woźniuk: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  19. Iwan Mielończuk: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  20. Jusko Buruń: 1 mężczyzna i 1 kobieta.

Łącznie mieszkańcow: 279 mężczyzn i 308 kobiet; Żydów:  6 mężczyzn i 7 kobiet.

Część Horyszowa Polskiego – miejsce zwane Ulka (Wólka) Horyszowska. Poza wioską była austeria Horyszowa Polskiego zwana Karp, arendarz Jan Kotowski.

Wieś Wyszenki (Wiszenki)

 dym dworski

  1. Wielmożny Mateusz Rybicki, ekonom folwarku: 8 mężczyzn i 4 kobiety,

dymy gromadzkie

  1. Paweł Hodun: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  2. Roman Szkumruch: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  3. Wasyl Wodyk: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  4. Michał Kunaszczuk: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  5. Mateusz Golczewski: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  6. Michał Baran: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  7. Daniło Denis: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  8. Andruch Kaluzny: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  9. Jan Duch: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  10. Onufry Bober: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  11. Stefan Tynewiuk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  12. Stefan Grynkul: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  13. Miśko Denis: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  14. Jędruch Cygańczuk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  15. Maksym Przystupa: 4 mężczyzn i 1 kobieta,
  16. Matwi Sołowij: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  17. Paweł Duch: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  18. Oleszko Szkumruch: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  19. Iwan Bober: 4 mężczyzn i 5 kobiet,
  20. Paweł Bober: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  21. Józef Denis: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  22. Wasyl Dołhan: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  23. Onufry Dołhan: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  24. Iwan Włoszczuk: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  25. Adam Hrycaj: 3 mężczyzn i 3 kobiety.

Mieszkańców: 75 mężczyzn i 64 kobiety.

Wieś Sulmice

dymy gromadzkie

  1. Iwan Piorun: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  2. Paweł Piorun: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  3. Mikołaj Cygańczuk: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  4. Iwan Harczuk: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  5. Wasyl Szkumruk: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  6. Franek Krzysztofiak: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  7. Kasjan Świszcz: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  8. Hawryło Wodyk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  9. Ilko Sołowiej: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  10. Matwi Barys: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  11. Mordko Korn Żyd, arendarz propinacji i karczmy dworskiej: 2 mężczyzn i 3 kobiety rodzina arendarza,
  12. Iwan Harczuk drugi: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  13. Gmiter Świszcz: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  14. Szymek Brudomski: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  15. Grzegorz Kukiewicz: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  16. Michał Popko: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  17. Filip Sołowiej: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  18. Hryć Niedźwiedź: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  19. Stefan Niedźwiedź: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  20. Stefan Świszcz młodszy: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  21. Stefan Świszcz starszy: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  22. Antoni Pieczenia: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  23. Jędrzej Baran: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  24. Marek Szewczuk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  25. Adam Hawrylak: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  26. Wasyl Hrycaj: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  27. Eliasz Popowicz: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  28. Tymko Barańczuk: 1 mężczyzna i 5 kobiet,
  29. Eliasz Wodyk: 3 mężczyzn i 4 kobiety,
  30. Piotr Kunuszczuk: 4 mężczyzn i 4 kobiety,
  31. Jerzy Świszcz: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  32. Antoni Chudzik: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  33. Oleszko Popik: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  34. Wasyl Popowicz: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  35. Matwi Popowicz: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  36. Józef Orłowski: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  37. Iwan Piorun: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  38. Kazimierz Wojcik: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  39. wdowa Dołhanka: 1 mężczyzna i 4 kobiety,
  40. Dorota Siechczycha wyrobnica: 2 kobiety.

Mieszkańcy: 69 mężczyźni i 81 kobiety; Żydzi: 2 mężczyzn i 3 kobiety.

Wieś Monaster (Monastyr)

dymy gromadzkie

  1. Joanna Głąbowa: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  2. nie obsadzony,
  3. Wasyl Hunycz: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  4. Hryć Żołyniak: 1 mężczyzna i 5 kobiet,
  5. Iwan Juszczak: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  6. Michał Włoszczuk: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  7. Fiodor Głąb: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  8. Kajetan Świszcz: 1 mężczyzna i 2 kobiety,
  9. Nikita Denis: 4 mężczyzn i 5 kobiet,
  10. Antoni Wroński: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  11. Stefan Wodyk: 5 mężczyzn i 2 kobiety,
  12. Paweł Szymański: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  13. Anna Iwanuszkowa: 2 kobiety,
  14. Ilko Włoszuk: 4 mężczyzn i 2 kobiety,
  15. Anna Kuczmarowa: 2 kobiety,
  16. nie obsadzony,
  17. Surko Hawrylak: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  18. Jeko Szyba Żyd arendarz propinacji i karczmy dworskiej: 2 mężczyzn i 2 kobiety,

dym dworski (folwark)

  1. wielmożny Wincenty Skotnicki ekonom folwarku: 14 mężczyzn i 9 kobiet,

dymy gromadzkie

  1. nieobsadzony,
  2. Jędruch Baran: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  3. nieobsadzony,
  4. Piotr Wodyk: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  5. Domko Baran: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  6. Iwan Popik: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  7. wdowa Podolaczka: 2 mężczyzn i 2 kobiety,
  8. Miśko Włoch: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  9. Józef Moszuk: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  10. Wasyl (Bazyli) Sołowiej pałamar cerkiewny: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  11. Michał Hrycaj: 2 mężczyzn i 4 kobiety,

dym plebański (gospoadarstwo proboszcza)[4]

  1. ksiądz unicki Stefan Łaszkiewicz: 5 mężczyzn i 2 kobiety, rodzina i służba kościelna,

proboszcz parafii unickiej w Sulmicach,

– śpiewak cerkiewny (diak) Michał Kurkowski,

– pałamar[5] cerkiewny Bazyli Sołowiej (mieszkał oddzielnie),

Zabudowania probostwa cerkwi w Sulmicach, znajdowały się w wiosce Monastyr.

dym gromadzki

  1. Julianna Harczukowa: 3 kobiety.

Mieszkańcy: 74 mężczyzn i 77 kobiet; Żydzi: 2 mężczyzn i 2 kobiety.

 Wieś Zabytów

dymy gromadzkie

  1. Fedko Bakuniak: 3 mężczyzn i 2 kobiety,
  2. Andrej Siejczuk: 5 mężczyzn i 2 kobiety,
  3. Iwan Hrycaj: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  4. Iwan Łapiuk: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  5. Marcin Łapiuk: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  6. Wasyl Szynkarczuk: 1 mężczyzna i 3 kobiety,
  7. Iwan Świszcz: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  8. Walenty Kisiel: 2 mężczyzn i 4 kobiety,
  9. nie obsadzony,
  10. Marko Batiuk: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  11. Iwan Baran: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  12. Franek Makuch: 4 mężczyzn i 1 kobieta,
  13. Stefan Prokop: 2 mężczyzn i 3 kobiety,
  14. Paweł Honycz: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  15. Michał Makuch: 2 mężczyzn i 1 kobieta,
  16. Jankiel Korn Żyd arendował propinację i karczmę dworską: 1 mężczyzna i 2 kobiety rodzina arendarza,
  17. Michał Borys: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  18. Iwan Sidor: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  19. Łukasz Szott: 1 mężczyzna i 1 kobieta,
  20. nie obsadzony,
  21. Wojciech Kowalski: 5 mężczyzn i 6 kobiet,
  22. nie obsadzony,
  23. Tymoty Prokop: 4 mężczyzn i 3 kobiety,
  24. nie obsadzony,
  25. Michał Sas: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  26. Marcin Bęben: 3 mężczyzn i 1 kobieta,
  27. Wasyl Haraczuj: 3 mężczyzn i 3 kobiety,
  28. Bartłomiej Baran: 6 mężczyzn i 2 kobiety,
  29. Antoni Borys: 4 mężczyzn i 3 kobiety.

Mieszkańcy: 69 mężczyzn i 61 kobiet; Żydzi: 1 mężczyzna i 2 kobiety.

Wioski poniosły znaczne straty gospodarcze w latach 1810-14, ściągano z nich w sposób bezwzględny żywność do twierdzy zamojskiej. Podczas oblężenia zaopatrywały się w nich obie strony. Wcześniej stacjonująca w Księstwie Warszawskim przed inwazją na Rosję „Wielka Armia” wyjadła większość zapasów.

Stankiewicz Zbigniew

[1] Archiwum Państwowe w Lublinie syg. 35/71/0/ 3.9.7/3705

[2]  Nazywane też Monastyrek, obecnie Kalinówka

[3] Później tę część nazwano Sitaniec Poduchowny

[4] Zabudowania parafii sulmickiej znajdowały się we wsi Monastyr

[5] Posługacz, dzwonnik

Opis kościoła parafialnego w Starym Zamościu

Opracowano na podstawie spisu funduszów kościoła parafialnego we wsi Stary Zamość.
Kościół w Starym Zamościu, Fotopolska.eu.
Działo się to na plebanii nowego proboszcza we wsi Starym Zamościu dnia 1/13 września 1858 roku.
                                     Opis kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP
Kościół jest murowany na wapnie z cegły i kamienia [mur ceglasto-kamienny na zaprawie wapienno-piaskowej], składa się z wieży, nawy, prezbiterium, zakrystii i babińca [był jednonawowy]. Trzyma cały długości łokci 34 [1], szerokości 28, wysokości 16 ½.
Kościół [nawa], prezbiterium i zakrystia podbite są gontami na czerwono malowanymi. Wieża czyli dzwonnica pokryta jest białą blachą angielską.
W środku kościoła znajduje się wielki ołtarz na wschód a frontem na zachód stojący [kościół orientowany].
Wieża czyli dzwonnica trzyma długości łokci 10 ½, szerokości łokci 8, wysokości łokci 32. W niej drzwi frontowe podwójne szalowane, olejno czerwono malowane, kute w cztery haki zawiasy, dwa szufrygle [zamknięcie zawiasu] i zamek, podłoga w niej z tarcic w stanie złym. Powała z tarcic, trzy okna cyrklaste [okrągłe] o dwunastu szybach przybitych kotwami. Na wieży na trzech kondygnacjach umieszczone są trzy dzwony wraz z rusztowaniem. W drugiej i trzeciej kondygnacji jest sześć żaluzji zielono malowanych, prętami okutych w złym stanie. Na wierzchu wieży krzyż żelazny malowany. Z wieży do nawy kościoła drzwi podwójne szalowane półokrągłe, kute w cztery haki zawiasy, dwa szufrygle i zamek w futrynie dębowej.
Nawa kościoła trzyma długości łokci 22, szerokość łokci 16 ½, wysokości łokci 16, podłoga w niej z tarcic zła. Nawa cała jest sklepiona. Drzwi na chór prowadzące pojedyncze szalowane, kute na dwa haki zawiasy i zamek. Schody na chór kręcone o 14-tu trepach, z barierką drewnianą, podłoga z tarcic zwyczajna na tymże chórze.
Kościół w Starym Zamościu, Fotopolska.eu.
Organy nowe o dziesięciu głosach w manuale, w pedale o dwóch miechach, na perłowo [2] olejno malowane. Okna na chórze o sześciu szybach w futrynie z kamienia cisowego z kratą cztero prętową. Schodki na wieżę o pięciu trepach, drzwi proste pojedyncze kute w dwa haki zawiasy i wrzeciądz [łańcuch żelazny przy drzwiach, od środka], na czerwono malowane.
Pod chórem dwa słupy drewniane, w podłodze belka z tarcic. Cztery okna w futrynach z kamienia cisowego, z kratami żelaznymi, jedno w połowie do otworzenia o 32 szybach, jedno o 72 szybach, dwa o 48 szybach, malowane.
Dwa ołtarze drewniane perłową olejną malowane, każdy o dwóch filarach na których są figury na kolor perłowy olejno malowane. Jeden pod tytułem Pana Jezusa, drugi pod tytułem Najświętszej Panny Różańcowej, obrazy w nich na płótnie olejno malowane. Mensy murowane, stipesy [podstawa ołtarza] drewniane. Przy ołtarzu Pana Jezusa kropielnica marmurowa przy drzwiach z babińca do kościoła prowadzących.
Drzwi do babińca małego od strony południowej pojedyncze szalowane, czerwono olejno malowane, kute w dwa haki zawiasy i zamek w futrynie z kamienia cisowego, do której przytwierdzona druga futryna dębowa na mutry przyśrubowana. W babińcu [3] podłoga zwyczajna zła, spodziska z tarcic sosnowych. Okno podwójne do otworzenia o sześciu szybach. Drzwi na dwór pojedyncze kute w dwa haki zawiasy i wrzeciądz, na czerwono malowane.
Przed tymi drzwiami schodki o trzech trepach, pomiędzy nawą a prezbiterium jest bariera perłową olejno malowana, z drzwiczkami kutymi w cztery haki zawiasy z zaszczepką, przy tejże barierze dwie antabki [kabłączek przy drzwiach służący do otwierania] żelazne.
Belek albo tęcza [belka tęczowa] na którym jest Pan Jezus z drzewa roboty rzeźbionej. Ambona drewniana stolarskiej roboty ze wchodami, perłowo olejno malowana.
Stary Zamość, z-d pogrzebowy, Fotopolska.eu.
Na wierzchu nawy jest kopułka murowana, pokryta gontami, w której umieszczona znajduje się sygnaturka.
Prezbiterium długie łokci 14, szerokie łokci 12 ½, wysokie łokci 16, cale sklepione. Podłoga w nim z tarcic zwyczajna zła. Na środku podłogi kamień cisowy, wchód do grobu. Dwa okna malowane z kratami żelaznymi o 3-ch szybach, w futrynach z kamienia cisowego.
Wielki ołtarz pod tytułem Wniebowzięcia Panny Marii, cały drewniany, olejno na kolor perłowy malowany, o czterech filarach z dwoma figurami snycerskiej roboty. Mensa z cegły murowana, oraz stipes także, na których leży predelle dębowe o dwóch stopniach. Obraz w ołtarzu na płótnie olejno malowany. Nad tym ołtarzem przybite pozłacane Imię Maria.
Z prezbiterium drzwi do zakrystii pojedyncze, szalowane okute na dwa haki zawiasy i zamek, czerwoną olejno malowane, w futrynie drzwiowej.
Zakrystia długa łokci 10, szeroka łokci 8 ½, wysoka łokci 7, w niej podłoga zwyczajna z tarcic zła, sklepienie murowane. W murze szafa olejno czerwono malowana, o czterech drzwiczkach, każde kute w dwa haki zawiasy, przy dwóch zamki, a przy dwóch zaszczepki. Druga szafa w murze, olejną perłową malowana, dwoje drzwiczek na zamki a jeden na zaszczepkę, w tej drzwiczki pojedyncze, a w tamtej podwójne, kute zwyczajnie.
Z zakrystii na dwór drzwi pojedyncze szalowane kute w dwa haki zawiasy i zamek, czerwono olejno malowane. Futryna z kamienia cisowego, drzwi w futrynie dębowej. W facjatce nad tymi drzwiami okno z kratą żelazną o 8-u szybach malowane, ¼ część tego otwierana. Nad tym oknem drzwiczki na strych, pojedyncze kute w dwa haki zawiasy i wrzeciądz.
Kościół w Starym Zamościu, Fotopolska.eu.
Stan budowli całej jest zły potrzebujący reperacji, rzeczone anszlagi [projekty i kosztorysy] znajdują się w Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych. Szacunek ogólny remontu tego kościoła jest nad 1790 rubli.
Remont został dopiero uskuteczniony w 1902 roku.
Wnętrze kościoła zostało spalone w 1831 roku podczas bitwy w Starym Zamościu. Opisane wyposażenie powstało częściowo w jednym czasie po 1844 roku kiedy dokonano odnowienia świątyni. Świadczy o tym identyczny kolor ołtarzy i ambony, specjalnie wybrano perłowy. Kolor perłowy kojarzy się z połyskiem perły naturalnej, nadający powierzchni elegancji i delikatności.
Około kościoła parkan z tarcic rżniętych 2 ½ calowych podszyty trójkątnymi płatewkami z drzewa sosnowego, długości sążni 91, wysoki łokci 2 ½, potrzebujący reperacji. W nim brama drewniana z tarcic sosnowych, z drzwiami prostymi podwójnymi. O czterech zawiasach i ryglami do zamykania. Dwie furtki z drzewa sosnowego o 4-ch zawiasach żelaznych i dwoma klamkami. Przy tych trzech wchodach na ziemi kraty dębowe broniące przejścia na cmentarz.
Wykaz sprzętów i aparatów kościelnych
                                                Srebrne
1. monstrancja średniej wielkości, pozłacana, na stopie obłoki i kwiaty, w zwieńczeniu figura Boga Ojca w promieniach z kiściami winogron,
2. pacyfikał średniej wielkości w formie krzyża z promieniami z relikwią drzewa krzyża świętego w kryształowym krzyżyku umieszczona, z dwoma szkiełkami, jedno stłuczone, z autentykiem pod postumentem za klapką przyśrubowaną,
3. puszka na przechowanie hostii robota rococo [polowa XVIII wieku], duża z nakrywką, wewnątrz i zewnątrz wyzłacana,
4. kielich wewnątrz i zewnątrz wyzłacany, napis na postumencie: Proszę o westchnienie do Boga,
5. kielich z napisem imion i nazwisk fundatorów, wewnątrz wyzłacany, z pateną z wierzchu wyzłacaną,
6. kielich mały wewnątrz wyzłacany z pateną zewnątrz wyzłacaną,
7. blaszka na pół cala szeroka wyzłacana, zwinięta w kółka, na niej karbowana półkula wisząca, ofiarowana na Votum dla Najświętszej Panny,
8. dwie puszki z imieniem JEZUS na wierzchu, do noszenia komunii świętej do chorych, jedna z zewnątrz i wewnątrz wyzłacana, druga wewnątrz pod imieniem JEZUS wyzłacana,
9. dwie ampułki z Fabryki Frageta [4], wewnątrz złocone z nakrywkami, nowe sprawione z ubytków 6-ciu zostawionych teraźniejszemu proboszczowi,
Stary Zamość, kaplica pogrzebowa przy kościele, Fotopolska.eu
 przybyło (zostały zakupione)
 
  1. dwa trybularze [kadzielnice] z takimi łódkami, roboty Jana Gałeckiego z Lublina,
  2. dwa kielichy z pateną, z obu stron wyzłacane, z trzema medalionami: Pana Jezusa, św. Piotra i Matki Boskiej, na stopie napis: sprawiony przez Macieja Nizioł w 1850 roku,
  3. dwie puszki podłużne złączone ze sobą, wewnątrz i zewnątrz wyzłacane, na Olea Sacra do Chrztu Świętego z przykrywkami,
  4. dwa kielichy platerowane, wysokości pół łokcia,
  5. krzyżyk z postumentem roboty rococo, platerowany, wysoki cali 20, ze złoconym wyobrażeniem Pana Jezusa, ofiarowany przez JW hrabinę Marcjanową Załuską.
Cynowe
 
  1. sześć lichtarzy większych z czopami żelaznymi,
  2. sześć lichtarzy mniejszych, z których jeden zepsuty,
  3. średni krzyż z wizerunkiem Pana Jezusa, w zaśrubowaniu zepsuty,
  4. łódka do trybularza z łyżeczką,
  5. dwie tacki pod ampułki,
  6. puszka do przechowywania opłatków po komunii świętej, na ołtarzu wielkim,
 przybyło
 
  1. dwa lawatarze z kubkami do zakrystii,
  2. krzyż do cyborium wielkiego ołtarza z postumentem czterograniastym, wysokości cali 29, biało lakierowany, z Panem Jezusem złoconym, z fabryki Huntera. [5]
 Miedziane
 
  1. kociołek stary dziurawy z nakrywką,
  2. kociołek na wodę święconą,
przybyło
  1. kociołek na wodę do chrztu świętego, w marmurowej chrzcielnicy.
 Mosiądz
 
  1. trybularz stary z łańcuszkami bez kociołka na węgle,
  2. lampa wisząca przed wielkim ołtarzem.
Dzwony
  1. razem cztery: na wieży kościelnej, jeden duży, dwa mniejsze i w oddzielnej wieżyczce sygnaturka,
  2. dzwonków małych przy ołtarzach dwa; dwa w bursie do chorych.
Żelazo
 
  1. zepsuty zegar bez szafy na probostwie,
  2. forma do pieczenia opłatków,
  3. szczypce do objaśnienia [przycinania knotów] i gaszenia świec.
Drewno
  1. krzyż z wyobrażeniem Pana Jezusa snycerskiej roboty używany w czasie Wielkiej Nocy,
przybyło
 
  1. krzyż z cynkowym wyobrażeniem Pana Jezusa, lakierowany, wyrób fabryki Mintera [6], do noszenia w czasie procesji,
  2. mały krzyżyk z wizerunkiem Pana Jezusa, trupią główką i napisem [INRI],
  3. cztery krzyżyki małe z wizerunkiem Pana Jezusa,
  4. statua wyobrażająca zmartwychwstałego Pana Jezusa,
  5. krzyżyk Pana Jezusa, przybity do drzwi szafy w zakrystii,
  6. sześć lichtarzy snycerskiej roboty, pomalowanych srebrno,
  7. osiemnaście lichtarzy perłowo malowanych, dwanaście większych, sześć mniejszych,
  8. mensa z trzema szufladami na kształt komody w zakrystii,
  9. katafalk z czterech gradusów [czterech stopni] złożony,
  10. jeden konfesjonał w nawie kościoła,
  11. trumna obita czarnym manszestrem [7] i białymi sychowymi galonami,
  12. puszka na hostie,
  13. osiem ławek w nawie kościoła,
  14. dwa kotły muzyczne stare w zakrystii,
  15. tabernakulum w ołtarzu wielkim,
  16. mary stare [podwyższenie pod trumnę],
  17. cztery antepedia papierowe na płótnie przyklejone i przybite do blejtramu drewnianego, sprawione przez teraźniejszego proboszcza,
  18. antepedium czarne manszestrowe na blejtramie drewnianym z białymi sychowymi galonkami,
  19. pięć antepediów starych podartych,
  20. antepedium przy wielkim ołtarzu z Imieniem Maryja ze złotymi galonami,
  21. krzesło do siedzenia w czasie kazania, czerwonym manszestrem obite,
  22. baldachim [przenośny] używany w procesjach eucharystycznych.
  Inne sprzęty
 
  1. osiemnaście różnej wielkości obrazów wiszących na ścianach kościoła [14 z nich przedstawiały stacje drogi krzyżowej],
  2. jeden obraz procesyjny [feretron],
  3. chorągwie kościelne trzy nowe, oraz sześć starych,
  4. kropielnica marmurowa na wodę święconą, przy drzwiach kościoła,
  5. krzyż mosiężny pobielany z wyobrażeniem Pana Jezusa używany w czasie obrzędów,
  6. miednica miedziana czyli patelnia wielka, z wierzchu pobielana do robienia świec,
  7. pająk szklany kryształowy na obręczach mosiężnych złoconych, o ośmiu lichtarzach, wiszący przed wielkim ołtarzem, sprawunek teraźniejszego proboszcza,
  8. firanki u wielkiego ołtarza nowe manszestrowe amarantowe z galonkiem białym, srebrną frędzlą obszyte, sprawunek teraźniejszego proboszcza,
  9. dwanaście firanek różnych do ołtarzy (cztery zniszczone),
  10. okrycie na ambonę amarantowe manszestrowe, obszyte białym galonem, z deseniem blaszek i sznurków, sprawunek Rozalii Maluchy i Jędrzeja Kuryło,
  11. dywan czerwony z czarnymi kwiatami, z fabryki rosyjskiej, służący do przykrywania gradusów [stopni] przed wielkim ołtarzem, dany przez hrabinę Marcjanową Załuską,
  12. dwadzieścia sześć ornatów starych i nowych,
  13. osiem kap starych i nowych,
  14. osiem alb.
W 1902 roku kościół został przebudowany: do prezbiterium dodano z każdej strony zakrystię, do nawy dobudowano po obu stronach kaplice. Wymieniono wtedy wyposażenie świątyni, zachowały się do naszych czasów obrazy: w ołtarzu głównym Wniebowzięcia NMP oraz w ołtarzu bocznym MB Różańcowej.
Stary Zamość, plebania, Fotopolska.eu
Rejestr zabytków w Starym Zamościu (stan na 31.10. 2023 rok)
  1. Kościół rzymskokatolicki w Starym Zamościu pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP z XVI wieku.
Parafia istniała już w 1531 roku. Współcześnie kościół jest murowany, otynkowany, jednonawowy, przy prezbiterium dwie zakrystie z lożami na piętrze, przy froncie wieża z kruchtą (babińcem), mniejsza kruchta nad nawą.
Na wyposażeniu pięć ołtarzy:
– główny z obrazami Wniebowzięcia NMP, św. Antoniego oraz MB Nieustającej Pomocy,
– boczny w prawej kaplicy z obrazami MB Częstochowskiej i MB Krasnobrodzkiej,
– boczny w lewej kaplicy z obrazami Świętego Mikołaja i Świętej Rodziny,
– boczny po prawej stronie nawy z obrazem MB Różańcowej,
– boczny po lewej stronie nawy z obrazami Świętego Walentego i MB Ostrobramskiej.
Obecne organy 24 głosowe pochodzą z 1911 roku, a dwa dzwony zawieszone na dzwonnicy z 1955 roku. Stare cztery dzwony (3 wieżowe i sygnaturka) z opisu w 1858 roku, zostały ukradzione przez Austriaków podczas I Wojny Światowej.
  1. Dom przedpogrzebowy
W rejestrze zabytków jako kaplica. Na każdym cmentarzu powinien znajdować się dom przedpogrzebowy lub kostnica, przeznaczony do przechowywania zwłok do czasu pogrzebu [8], wykonywania oględzin zwłok [9] oraz wykonywania ceremonii pogrzebowych.
Murowany, parterowy, przykryty dachem dwuspadowym, wnętrze podzielone na dwie części: do składania zwłok i ceremonii religijnych. Jeszcze nie figuruje w spisie z 1860 roku.
Posiada otynkowaną skromną elewację zewnętrzną, której styl wskazuje, że został wystawiony w II połowie XIX wieku, kiedy został zlikwidowany cmentarz w otoczeniu kościoła. W ścianie szczytowej nad wejściem znajduje się oszklony oculus, w profilowanej ramie. Boczne elewacje trzy osiowe, wąski pilaster dzieli dom na trupiarnię, pomieszczenie w głębi zamknięte ścianą na rzucie półokręgu. Przy wejściu było większe pomieszczenie dla uroczystość pogrzebowych. Znajduje się pomiędzy kościołem a cmentarzem.
Stary Zamość, Kaplica, Fotopolska.eu
  1. Zespół kościelny w Starym Zamościu
W jego skład wchodzi kościół, kaplica, ogrodzenie kościoła, figura słupowa, plebania, cmentarz grzebalny.
  1. Ogrodzenie kościoła
Murowane wzniesione podczas remontu kościoła w 1902 roku.
  1. Plebania
Murowana, wzniesiona w II połowie XIX wieku, razem z domem przedpogrzebowym. Opisany z 1860 roku; dom plebana był w 1857 roku przebudowany, drewniany z drzewa tartego z murowanymi kominami.
  1. Grzebalny cmentarz rzymskokatolicki.
Rada Administracyjna Królestwa Polskiego wydała rozporządzenie 12 czerwca 1846 roku o przeniesieniu cmentarzy poza miejsce zamieszkania. Jeszcze 13 grudnia 1852 roku Gubernator Cywilny Lubelski przypominał o zakładaniu cmentarzy w każdej parafii. Miały znajdować się w odległości 1000 kroków od osiedli ludzkich.[10] W 1858 roku podczas przeglądu, jest informacja, że cmentarz znajduje się przy kościele, otoczony parkanem drewnianym. W II połowie XIX wieku cmentarz przeniesiono na pobliską łąkę plebańską.
  1. Figura
Figura słupowa zwieńczona kapliczką w typie latarni umarłych, z datą 1699 rok. Postawiona na ziemi poświęconej, na cmentarzu grzebalnym przy kościele. Latarnie umarłych stawiano na cmentarzach, gdzie królowała śmierć. Miała informować mieszkańców aby omijali to miejsce, oraz że na tym terenie przebywają dusze pokutujące oraz upiory.
Nie ujęty w rejestrze
Przy parafii starozamojskiej był szpital tak kiedyś nazywano przytułki, przeznaczony dla osób starszych oraz kalekich. Przebywało w nim kilkoro dziadów i bab szpitalnych. Pensjonariusze nie lenili się, zajmowali się pracami porządkowymi w kościele, byli też wynajmowani do różnych prac przez mieszkańców wioski. Gdy nie było zajęcia śpiewali opłacone litanie intencyjne, nieodpłatnie za pomyślność Ordynata Zamojskiego.
Opis z 1860 roku; Dom dla służby kościelnej czyli szpital, drewniany na podwalinach z dylów, strzechą kryty. Komin sztagowy, na osi sień. Prawą stronę zamieszkiwał organista. Po lewej stronie izdebka dla dziadów, piec grzewczy polski z kamienia. W głębi druga izdebka dla bab, piec grzewczy polski z kamienia. Szpital istniał jeszcze w XX w. jako dom przytułku dla starców – obecny dom pogrzebowy, dawna organistówka.
Stankiewicz Zbigniew
Archiwum Główne Akt Dawnych, sygnatura 1/190/0/-/569, Zespół Centralne Władze wyznaniowe Królestwa Polskiego.
[1]  1 łokieć – 0,576 m
[2]   Kolor jasno kremowy
[3]  Babiniec przedsionek kościelny w którym baby żebrzące siadają, zwany inaczej kruchtą, znajdował się na zewnątrz, lub wewnątrz pod chórem
[4]  Fabryka wyrobów platerowych Józefa Frageta w Warszawie
[5] Fabryka wyrobów srebrnych i platerowych w Warszawie
[6] Fabryka wyrobów metalowych i lakierowanych Karola Mintera w Warszawie
[7] Nazwa od Manchester, tkanina bawełniana o podłużnych szerokich prążkach
[8]  Czynności związane z pochówkiem można było przeprowadzić po 12 godzinach od śmierci
[9]  W Królestwie Polskim proboszcz jako urzędnik stanu cywilnego miał obowiązek pod karą grzywny dokonać oględzin zwłok
[10] Jacek Dziobek-Romański. Prawo grzebalne w Królestwie Polskim w latach 1815-1914 zarys problematyki. Roczniki Humanistyczne Tom LI zeszyt 2 2003

Innowiercy w Zamościu

        Dokument lokacyjny Zamościa[1] ogłoszony został przez Jana Zamoyskiego w pobliskim folwarku Jarosławiec, w dzień świętego Tomasza 10 kwietnia 1580 roku, nadając mu nazwę dla odróżnienia od sąsiedniego istniejącego już Zamościa (Starego Zamościa), Zamoście nad Wieprzcem.
        W sprawach wyznaniowych, wszyscy mieszkańcy przyszłego miasta mieli być wyznawcami wiary rzymskokatolickiej: Ponieważ zaś wszystkie sprawy moje i teraźniejsze przedsięwzięcia ku chwale Bożej i rozszerzenia prawdziwej pobożności powinienem obracać i według mej znikomości obrócę, przede wszystkim chcę, aby w tym mieście była jedna tylko wiara rzymskokatolicka, [..].[2]
       Wkrótce ze względów ekonomicznych, w celu przyspieszenia rozwoju miasta Jan Zamoyski złamał monopol religii rzymskokatolickiej. Otworzył go przywilejami osadniczymi dla wyznawców innych religii: 30 kwietnia 1585 roku dla Ormian, 26 lutego 1588 roku dla Żydów Sefardyjskich i 10 stycznia 1591 roku dla Greków, zapewniające im swobody jakie nadał poprzednio innym mieszkańcom.
      Już pod koniec XVI wieku w Zamościu pojawili się innowiercy [3], przynależeli do dwóch odłamów kościoła protestanckiego: kościoła ewangelicko-reformowanego (kalwini) oraz kościoła ewangelicko-augsburskiego (luterani). Do kościoła ewangelicko-reformowanego przynależeli przede wszystkim Szkoci. W zamojskiej gminie byli Szkoci osiedli w mieście ale również wędrowni, trudniący się handlem obnośnym lub obwoźnym. W lustracji miasta z 1591 roku jednym z właścicieli jest Szkot.[4] Przez długi okres Szkoci w Polsce uważani byli za poddanych królestwa angielskiego. Wyznawcami kościoła ewangelicko-augsburskiego w Zamościu byli przede wszystkim Niemcy. W przeciwieństwie do Ormian, Żydów Sefardyjskich i Greków, protestanci nie otrzymali zgody na posiadanie swoich publicznych świątyń w Zamościu. Nie stanowiło to problemu ponieważ w II połowie XVI wieku w okolicy miasta znajdowały się zbory.[5]
                                  Zbory ewangelickie w okolicy Zamościa [6] [7] [8]:
Goraj – fundacja przypuszczalnie przed 1565 roku Stanisława Górki syna Andrzeja od 1561 roku właściciela miasta, który był patronem, zbór znajdował się w przejętym kościele, w 1579 roku od niego zakupił miasto Paweł Trojanowski, który w 1595 roku sprzedał je Janowi Zamoyskiemu, który w 1598 roku odebrał kościół innowiercom, zbór został połączony ze zborem w Radzięcinie, patron Adam Gorajski, zbór w Goraju upadł przed 1625 roku, patronem był od 1621 roku właściciel Radzięcina i patron tamtejszego zboru Zbigniew Gorajski syna Adama,
Gorzków – fundacja Stanisława Gorzkowskiego, który był patronem, zbór wymieniany w 1560 i 1604 roku, znajdował się w przejętym kościele, zbór został zlikwidowany w 1623 roku przez Stanisława Gorzkowskiego, który konwertował na wyznanie rzymskokatolickie, minister: pierwszym był Marcin, w 1569 roku wymieniany jest minister Jakub,
Krasnobród – fundacja Andrzeja Leszczyńskiego, który był patronem, powstał po 1578 roku, znajdował się w przejętym kościele, wspomniany w 1595 roku, patronem w 1642 roku był Adam Lipski, w 1647 roku odbył się synod prowincjonalny pod dyrekcją Władysława Leszczyńskiego, zbór został zniesiony w 1673 roku przez Jana Stanisława Amora Tarnowskiego i jego małżonkę Zofię Barbarę z Dąbrowicy, nowych właścicieli miasta, minister: od 1602 do 1605 roku pasterz (pastor) Wojciech Mysłowski; następnie Jakub Mylius był jednocześnie rektorem szkoły w Krasnobrodzie; w 1639 roku kaznodzieją był Stanisław Zajączkowic – był też rektorem szkoły w Krasnobrodzie, następnie ministrem zboru; w 1660 roku wymieniany jest minister Stanisław Prusicki,
Łaszczów – powstał po 1590 roku z fundacji Jana na Wasylowie Gorajskiego, który został patronem, od 1623 roku patronem był jego syn Jan Gorajski, jeszcze w 1637 roku wspominany jako patron, w 1638 roku zbór był w ruinie, minister: kaznodzieją od 1604 roku był Krzysztof Kraiński (zmarł w Łaszczowie 1618 roku), był seniorem dystryktu bełskiego; od 1618 roku kaznodzieją był Tomasz senior bełski ojciec Krzysztofa Pandlowskiego; w 1626 roku Jan Posnicius; w 1638 roku był ksiądz Krzysztof Pandlowski,
Mokre Lipie (Lipie) – z fundacji Stanisława Sarnickiego wspólnie z Janem i Sebastianem Latyczyńskimi [9] w 1547 roku [10], znajdował się w przejętym kościele, zbór upadł w 1597 roku po śmierci fundatora Stanisława Sarnickiego, zlikwidowany przez jego syna Jana, który został proboszczem katolickim w tym kościele, [11]minister: pierwszy pastor był od Latyczyńskich Jerzy Sobieszczjański; następny od dziedzica Lipia Stanisława Sarnickiego, Georgius Pontanus z Mościsk; ostatnim Sebastian usunięty wraz z małżonką,
Sitaniec – z fundacji Marka  Ścibora z Sitańca, który w 1581 roku wymieniany jest jako patron, wzmianki o zborze w 1581 i 1582 roku, na potrzeby został przejęty kościół, zlikwidowany przez Jana Zamoyskiego w 1583 roku, po zakupieniu wioski, minister: od 1581 roku był Tomasz Gorzkowski, od II połowy był 1582 roku w zborze w Kamionce,
Szczebrzeszyn – z fundacji Andrzeja Górki w 1570 roku, który był patronem, na potrzeby zboru przejęto kościół, upadek zboru nastąpił po bezpotomnej śmierci patrona syna Stanisława Górki w 1592 roku, zlikwidowany po przejęciu włości przez Jana Zamojskiego w 1595 roku,
Turobin – fundacja Andrzeja Górki w 1570 roku, który był patronem, w 1574 roku umieszczony w kościele, obok zboru znajdowała się szkoła, zbór wymieniany na synodzie 1580 roku, w nim odbywały się synody prowincjonalne w latach 1582-1588, zlikwidowany przez Jana Zamoyskiego w 1595 roku po przejęciu włości,
Zamość Stary – z fundacji Feliksa Zamoyskiego, po 1551 roku, który był patronem, zbór znajdował się w przejętym kościele, upadł w 1590 roku, po przejęciu wioski przez Jana Zamoyskiego, minister: kaznodzieja ksiądz Jerzy Pontanos,
Żdanów – z fundacji Stanisława Zamoyskiego, po 1551 roku, który był patronem, znajdował się w przejętym kościele, upadł po śmierci patrona w 1572 roku, zlikwidowany przez jego syna Jana Zamoyskiego nowego właściciela wioski, minister: kaznodzieja w 1560 roku ksiądz Jerzy Pontanos,
Żółkiew (wioska) w 1702 roku na terenie wioski lokowano miasto nazwane Żółkiewką – z fundacji Pawła Żółkiewskiego, patronami byli pospołu Paweł Żółkiewski i Marcin Radwan Żółkiewski, zbór ulokowano w zabranym kościele, wzmiankowany w 1872, 1581 i 1596 roku, zbór upadł około 1600 roku po śmierci patronów, w 1609 roku konsekracja odebranego kościoła, minister: Stanisław Biernacki.
Zbór kalwiński w Piaskach Wielkich (Szlacheckich) k. Lublina. Fotopolska.eu 
                        Organizacja kościoła ewangelicko-reformowanego
      Najniższym szczeblem były zbory, których organizacja zależała od ich lokalizacji. Miejskie były utrzymywane kosztem parafian, którzy wybierali spośród siebie starszych zborowych zarządzających funduszami oraz administracją. Zbory wiejskie usytuowane w dobrach szlacheckich były utrzymywane kosztem właścicieli ziemskich. Właściciel jako patron troszczył się o jego potrzeby. Obowiązki duszpasterskie wypełniali kaznodzieje (pastorzy) wyznaczeni przez synod, parafianie lub patron mieli troszczyć się o ich utrzymanie. Dokumentacją czynności ministrów (pastorów) i starszych były księgi zborowe.
       W miarę zwiększania się liczby zborów, zaczęto tworzyć wyższe jednostki organizacyjne. Powstały dystrykty, w latach 1560-99 okręgi lubelski, chełmski i bełski tworzyły jeden wspólny. W 1599 roku rozdzieliły się na dwa: lubelsko-chełmski oraz bełski, który w 1620 roku połączono z wołyńskim i kijowskim. Dystrykty przynależały do Prowincji Małopolskiej – Jednoty Małopolskiej. W Jednocie Małopolskiej przed 1595 rokiem większość zborów powstała pod wpływem gorliwości patrona do odrzucenia form religii rzymskokatolickiej. Nie doszło do rozgrabienia majątków kościelnych, właściciele ziemscy likwidowali parafie rzymskokatolickie, przejmowali ich całe uposażenie. Kościół był zmieniany na zbór z dotychczasowym wyposażeniem, patron na jego utrzymanie przeznaczał część przejętego uposażenia kościoła.
        Zjazdy synodalne zaczęły się różnicować na dystryktowe, uczestniczyli delegaci zborów z dystryktu oraz prowincjonalne, uczestniczyli delegaci z dystryktów. W dystrykcie władze sprawował synod złożony z duchownych i świeckich przedstawicieli zborów. Superintendent (w XVII wieku senior dystryktowy) dystryktu nadzorował administrację kościelną dystryktu. Do pomocy miał wybranego konseniora. Księgi prowadził pisarz, wybrany jeden z ministrów zborów. Wspólną władzę z nimi sprawowali wybierani seniorowie świeccy, najczęściej patronowie zborów. Wszyscy oni tworzyli synod prowincjonalny, dyrektorem (marszałkiem) synodu był wybierany jeden z seniorów świeckich.
     Poszczególne zbory miały swoje kasy – skrzynki. W dystryktach i prowincjach były oddzielne kasy. Opiekę nad kasą sprawował pastor, kasa dystryktowa była w zborze, której pastor był seniorem dystryktu.
      Z utworzeniem organizacji kościelnej pastorzy przestali funkcjonować jako pojedynczy pracownicy gmin, ale jako członkowie struktury skupiającej duchownych – ministerium. Zaczęto określać ich jako ministrowie zborów. [12]
    Począwszy od 1632 roku sejmy ograniczały prawa dysydentów, zabroniono budowy nowych zborów w miastach, szlachta miała swobodę utrzymywania zborów we własnych dobrach, ale część zaczęła konwertować na wyznanie rzymskokatolickie. Powodowało to likwidację zborów. Wraz ze zmniejszoną liczbą zborów jeszcze w II połowie XVII wieku bełski dystrykty połączył się z chełmsko-lubelskim.
       W okolicach Zamościa pod konie I połowy XVII wieku pozostał tylko zbór w Krasnobrodzie, do którego uczęszczali innowiercy z Zamościa. Tam przy zborze był cmentarz ewangelicki na którym chowano zamościan tego wyznania. Po upadku zboru w Krasnobrodzie w 1674 roku do wiernych zboru w Piaskach dołączyli bogaci kupcy szkoccy z Zamościa. Na synodzie w Radzięcinie w 1689 roku mówiono z uznaniem o kupcach z Zamościa i Lublina, którzy nie żałują funduszy na potrzeby świątyni. [13] W 1698 roku pozostały zbory w Bełżycach, Radzięcinie, Piaskach Wielkich (Luterskich). Po likwidacji zboru w Krasnobrodzie do zboru reformowanego w Radzięcinie pod patronatem Teodora Suchodolskiego aż do czasu likwidacji w 1714 roku uczęszczali głównie szkoccy kupcy z Zamościa.
       Po likwidacji zboru w Krasnobrodzie ewangelicy z Zamościa na tamtejszych cmentarzach ewangelickich usytuowanych przy zborach w Piaskach oraz Radzięcinie byli chowani. Na  cmentarzu katolickim w Zamościu mógł być pochowany heretyk, jeżeli otrzymał przywilej ordynata. Jednak jego zwłoki mogły być wykopane i wyrzucone poza cmentarz przez fanatyków religijnych.
     W 1713 roku kupiec szkocki z Zamościa Robert Brown zapisał w testamencie fundusz na wykształcenie dwóch studentów (od 1720 roku), na Uniwersytecie w Edynburgu, Szkota oraz Polaka wyznania reformowanego (rekomendacja synodu w Polsce). [14]W latach 1721-44 wysłano z Polski 10 studentów. Ponownie w 1771 roku zamojscy Szkoci spośród siebie wysłali na nauki Tomasza Haya.[15] Wiadomość z roku 1778 informuje, że miejsce Polaka od 40 lat jest wolne,  prowadzenie się stypendystów pozostawiało wiele do życzenia.
     W 1688 roku Daniel Davisson ufundował fundusz dla studenta Polaka wiary reformowanej, jeżeli złoży przyrzeczenie służenia kościołowi reformowanemu w Polsce po zakończeniu nauki. Na skutek malwersacji funduszami zapisu, został zlikwidowany w 1795 roku przez Aleksandera Gibsona.
                                             Zbór ewangelicko-reformowany w Piaskach[16]
     Zbór reformowany w Piaskach zaczęto budować w 1643 roku (poświęcony w 1649 roku), patronem był Adam Suchodolski; od 1658 roku Jan Teodoryk Potocki; od 1664 roku Zbigniew Suchodolski; od 1679 roku Teodor Suchodolski (był też patronem zboru w Radzięcinie); od 1714 roku Bogusław Aleksander Suchodolski; od 1741 roku Teodor Suchodolski.
      Pierwszym ministrem w Piaskach był Samuel Keszner; od 1678 roku Daniel Abram; od około 1690 do 1716 roku Samuel Cień; do 1728 roku Samuel Nerlich ostatni minister w Radzięcinie (zbór zlikwidowany w 1715 roku); w latach 1728-55 Adam Skierski; do około 1758 roku Jan Bytner; do około 1763 roku Samuel Metycki; do 1779 roku Jan Kozaryn (senior Jednoty Małopolskiej); Samuel Głowacki (zmarł w 1801 roku); Adam Hugsson (1802-09); Józef Kuhn (1809-15); od 1815 roku Teodor Głowacki z powodu trudności finansowych wyjechał w 1820 roku do Zelowa. Był ostatnim pastorem reformowanym w Piaskach, posługę duszpasterską przejęli pastorzy luterańscy z Lublina.
      Ponieważ zbór reformowany był w złym stanie technicznym Teodor Suchodolski zwrócił się z prośbą do luteranów na pozwolenie o wspólne użytkowanie świątyni. Z niechęcią zgodzili się w 1767 roku na udostępnienie świątyni na 10 lat. W latach 1783-85 z fundacji patrona Teodora Suchodolskiego w Piaskach powstał murowany zbór reformowany.
                                          Zbór ewangelicko-augsburski w Piaskach
      Na mocy porozumienia zawartego w 1649 roku na synodzie w Bełżycach pomiędzy ewangelikami augsburskimi a reformowanymi, luteranie mieli prawo korzystać ze świątyni. Dojeżdżali do niego luteranie z Zamościa. W 1650 roku luteranie otrzymali pozwolenie od Adama Suchodolskiego na budowę swojej świątyni i odprawianie nabożeństw. Początkowo służył do utrzymania odrębności obu zborów, w razie nieobecności pastora luterańskiego posługi kościelne miał wypełniać minister kalwiński.
       W 1662 roku przystąpiono do budowy świątyni, miała służyć luterańskim kupcom i żołnierzom. W 1675 roku świątynia była ukończona.
       Pierwszym pastorem w Piaskach został Jan Jorama z Czech, odprawiony bo był wyznania reformowanego; od około 1670 roku Erdmann Lehman; następnie Salomon Hermson zmarł w Piaskach w 1684 roku (pochowany przy ołtarzu); w latach 1694-95 Andrzej Grabowski, przeniesiony do Sławatycz.
      Później zborem opiekowali się pastorzy ze Sławatycz [17]: M. Radom, w jego zastępstwie z Węgrowa do Piask przed 1690 roku przyjeżdżał Ohioff [18]; następnie  Martin Ohioff (1690-94); Andrzej Grabowski (1695-1702); Filip Forck (1702-07); 1707-08 roku dojeżdżał pastor węgrowski Jakub Turmiński; Mateusz Waschetta (1709-18) zmarł w czasie wizyty w Piaskach i pochowany przy ołtarzu; Jan Wachowski (1718-20). [19]
     Pastorzy luterańscy: Jerzy Abramowicz (1720-36); Johan Friedrich Dingen (1737-41); Daniel Liebelt (1741-43); Szymon Puch 1746-76). [20] Na pisemne lub ustne wezwania od początku XVIII wieku pastorzy obsługiwali zbory lubelski i zamojski. Ponieważ w tych miastach nie było świątyń protestanckich, msze odprawiano w prywatnych mieszkaniach. Z 1737 roku pochodzi wiadomość, że dojeżdżający duchowni ze Sławatycz obsługiwali niemiecko języcznych współwyznawców z Lublina i Zamościa. [21]
     W 1717 roku sejm nakazał natychmiastowe zburzenie nieprawnie wybudowanych zborów oraz remontu już istniejących bez zgody biskupa. Również w dobrach szlacheckich. Kiedy Bogusław Suchodolski rozpoczął remont zboru ewangelicko-reformowanego bez zgody biskupa, pleban kościoła piaseckiego pozwał go o bezprawny remont kościoła oraz szerzenie herezji przy pomocy dzwonu. W 1724 roku Trybunał Lubelski nakazał zamknięcie obu zborów w Piaskach. Na dalsze koszty prowadzenia procesu dołożyli się również Szkoci zamojscy. Trybunał wyraził zgodę na funkcjonowanie obu zborów.
   W 1768 roku pod naciskiem Rosji i Prus sejm zniósł wszystkie ograniczenia i zrównał dysydentów w prawach z wyznawcami religii rzymskokatolickiej. Konstytucja 3 Maja gwarantowała opiekę ludziom jakiegokolwiek bądź wyznania. Zapewniała wolność praktyk religijnych. Religią panującą miał być katolicyzm.
       W 1772 roku Zamość wraz z silną gminą szkocką został zagrabiony przez Austrię. Od tej pory protestanci podlegali prawom wyznaniowym katolickiej Austrii. Została osłabiona gmina w Piaskach, zamojska gmina szkocka znalazła się za granicą.
       Po odcięciu od dotychczasowych zborów, w Zamościu musiał powstać zbór ewangelicko-reformowany, ponieważ synod w Piaskach w 1778 roku przekazał srebrne wyposażenie ze zlikwidowanego zboru w Radzięcinie do Zamościa. Gminę obsługiwali pastorzy z Piask Luterskich.
      Uniwersał  z 1 października 1774 roku zezwalał na osiedlanie się protestanckim (luterańskim) kupcom i rzemieślnikom w Lwowie, Jarosławiu, Zamościu i Zaleszczykach. Zwolnieni byli z opłat za uzyskanie prawa miejskiego, przystąpienia do cechu i płacenia podatków przez 6 lat oraz nie podlegali poborowi do wojska. Kolejni protestanccy osadnicy niemieccy napłynęli po 1781 roku. Ich osadzaniem w miastach zajmowały się urzędy cyrkularne, według zapotrzebowania na rzemieślników deficytowych na swoim terenie. Na miejscu koloniści byli objęci opieką medyczną przez lekarzy wojskowych. Do czasu znalezienia mieszkania i warsztatu lokowano ich w budynkach poklasztornych. Cyrkuły wypłacały zapomogi oraz dawały darmową żywność. Była to różna zbieranina zwabiona szansą szybkiego wzbogacenia się w galicyjskim eldorado. Nie budowano dla nich domów, osiedlano w domach odebranych Żydom. Były to domy wypędzonych Żydów, którzy pożenili się bez pozwolenia władz austriackich. Uniwersał z 4 sierpnia 1785 roku wstrzymywał napływ nowych osadników. W Zamościu osiedliło się 28 rodzin (więcej niż we Lwowie). Większość kolonistów pochodziło z południowych Niemiec, dlatego ludność nazywała ich Szwabami, z czasem stało się to pejoratywnym określeniem każdego Niemca.
     W Zamościu (mieście prywatnym) protestanccy koloniści nie otrzymali zgody na budowę zboru. Mogli je budować w Lwowie, Jarosławiu, Zaleszczykach, Białej i Pogórzu. Zamojska wspólnota protestancka, spotykała się w domu modlitwy znajdującym się w prywatnym mieszkaniu.  W 1776 roku po zakupieniu działki, o zgodę na uruchomienie cmentarza dla obojga wyznań ewangelicznych, zwrócił się do władz Andreas Lossing. [22] Cmentarz pokazano na mapach z 1777 roku oraz 1815 roku. Pierwsza wzmianka o pochowaniu Marcina Krisslera na cmentarzu luterańskim pochodzi z września 1778 roku. Po jego likwidacji ewangelicy chowani byli na wydzielonej części cmentarza rzymskokatolickiego, na planie z 1822 roku cmentarz ewangelicki nie jest zaznaczony. [23]W 1820 roku Sąd Apelacyjny zasądził koszta Józefowi Bernauerowi patronowi zboru w Zamościu na ogrodzenie cmentarza ewangelicznego.[24]
      Od 16 października 1778 roku istnieje we Lwowie pierwsza parafia luterańska z pastorem Ephraimem Gottlobem Hoffmannem. Pastor opiekował się też wspólnotami wiernych w Brodach, Zaleszczykach i Zamościu, które odwiedzał dwa razy do roku. Zmarł w Zamościu podczas wizyty pasterskiej 22 maja 1787 roku, tutaj został pochowany. Po jego śmierci pastorem i starszym gminy lwowskiej został Josef Paulini, który nadal opiekował się wspólnotą zamojską. Został mianowany uniwersałem cesarskim z 7 listopada 1804 roku Superintendentem Galicji. Zmarł we Lwowie 16 stycznia 1806 roku, po jego śmierci pastorem i starszym gminy lwowskiej został Samuel Bredetzky, jednocześnie zarządzał wszystkimi wspólnotami w Galicji. Superintendentem w Galicji mianowany został 29 stycznia 1808 roku.
      13 października 1781 roku został wydany uniwersał tolerancyjny, który obejmował luteran, kalwinów i prawosławnych. Zapewniał różnowiercom swobodę wykonywania kultu, z własnych funduszy mogli wznosić zbory i utrzymywać pastorów. Zbór nie mógł wyglądać jak kościół; z głównym wejściem od ulicy i wieżą z dzwonami. Przy pomocy Hofrata Ernsta Traugotta von Kortuma ze Lwowa, w swojej kamienicy nr 12 Gottfried Kahl w 1807 roku ufundował zbór, przy którym powstała parafia z pastorem. Kamienicę zapisał Zgromadzeniu Ewangelickiemu, pastorem był Johann Schuchart (Szuchart). W 1798 roku kupiec zamojski Gotfryd Kahl, przeznaczył fundusz na naukę dzieci ewangelików. Powstała w 1807 roku parafia ewangelicka od początku zabiegała o utworzenie szkoły dla swoich dzieci. Utworzona została w lutym 1808 roku, znajdowała się w kamienicy przy zborze. Nauczycielem (bakałarzem) został pastor Johann Schuchardt (Szuchart).
      W okresie Królestwa Polskiego w Zamościu parafia została przekształcona w filiał parafii ewangelicko-augsburskiej w Lublinie. Był obsługiwany przez dojeżdżających księży z Lublina, do odprawienia nabożeństwa raz w roku. Przy filiale była szkółka dla dzieci, w której uczył bakałarz.
         W 1820 roku patron gminy Józef Bernauer zakupił drugą kamienicę w Rynku pod nr 10, w której pomieszczenia były dzierżawione przez kopców żydowskich na sklepy oraz szynk.
      W 1827 roku w czasie pożaru zostały uszkodzone oba budynki gminy nr 10 i 12. Gminie zostało przyznane odszkodowanie na oba budynki, wypłacane w ratach od 1828 roku. Budynek nr 12 w którym mieściła się świątynia został odnowiony. Do zboru przynależeli nie tylko mieszkańcy, ale też oficerowie garnizonu zamojskiego i ich rodziny. Istniał jeszcze w 1867 roku. Po jego likwidacji wyznawcy z Zamościa przynależeli do parafii ewangelicko-augsburskiej w Lublinie.
      Informacja 17 lutego 1845 roku, dom Gminy Ewangelickiej pod nr 10 w Zamościu zakupił na licytacji Leonard Tscharner. [25] Nie był protestantem, w Zamościu w 1838 roku wziął ślub z Kozicką Agnieszką, w kościele rzymskokatolickim.
       Z opisu budynku z kwietnia 1845 roku wynika, że gmina wyremontowała częściowo budynek. Tylko pomieszczenia parteru, z przeznaczeniem na ich wynajem. Od wejścia znajdowały się po obu stronach korytarza dwa sklepy wydzierżawione kupcom żydowskim, w głębi za nimi kuchnia oraz izba szynkowa, przypuszczalnie była tam wcześniej karczemka. Piętro nie było wyremontowane po pożarze, dlatego gmina z chęcią się go pozbyła.
       Parafia samodzielna ewangelicko-reformowana istniała do 1849 roku w Piaskach Luterskich. Po jej likwidacji dzwon ze świątyni przekazano do luterańskiej świątyni w Lublinie. W 1852 roku została utworzona samodzielna parafia w Lublinie, duszpasterzem był ksiądz Hejntze kapelan wojskowy w Puławach. W 1861 roku parafia została przekształcona w filiał [26] parafii warszawskiej. Nie posiadała swojej świątyni, korzystała z gościnności parafii ewangelicko-augsburskiej. Nabożeństwa odprawiano w kościele luterańskim Świętej Trójcy. Do niej przynależeli wyznawcy kościoła reformowanego z Zamościa.
       W okresie Królestwa Polskiego parafia protestancka wyznania ewangelicko-augsburskiego znajdowała się w Lublinie, ulokowana była w odległości ustawowych 100 metrów od kościoła katolickiego. Została przeniesiona z Piask, razem z pastorem Tobiaszem Bauchem. Pierwsze nabożeństwo odprawiono w 1788 roku (kościół  Świętej Trójcy). Pierwszy pastor od 1784 roku Tobiasz Bauch; pastor Jakub Glass (1819-21); od września 1821 roku pastorem był Jan Jerzy Karge, zmarł 7 marca 1837 roku; po jego śmierci 1838 roku parafia była nieobsadzona, zarządzał administrator tymczasowy ksiądz Jakub Benni pastor z Tomaszowa Mazowieckiego; od 11 kwietnia 1838 roku pastorem lubelskim był Karol Józef Jonscher, był też kapelanem szpitala wojskowego w Lublinie, w sierpniu 1885 roku przeniósł się do Łodzi; superintendent ksiądz Edmund Herman Schultz (1885-88) w lutym 1888 roku został przez władze carskie zmuszony do opuszczenia Lublina; superintendent diecezji lubelskiej ksiądz dr Aleksander Schoeneich (1888-1939).
     W dawnych czasach innowiercy z Zamościa chcący spełnić swoje potrzeby religijne musieli odbywać odległe podróże bez względu na pogodę.
                Współcześnie w Zamościu znajdują się świątynie protestanckie
Zbór Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Zamościu, przynależy do okręgu lubelskiego, Diecezji Wschodniej Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Rzeczypospolitej. Pastorem jest kaznodzieja Tomasz Żelazko. Adres ul. Żdanowska 4.
Zbór Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan w Zamościu, ewangeliczna wspólnota będąca częścią Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan, należy do rodziny wolnych kościołów protestanckich. Pełniący obowiązki pastora zboru Sylwester Torbiczuk. Adres ul. Traugutta 1B.
Kościół Zielonoświątkowy zbór w Zamościu, pastor Władysław Wigłasz. Miejsce zgromadzeń religijnych ul. Jana Zamoyskiego 51.
Kościół Ewangeliczny Zgromadzenia Bożego w Zamościu, adres ul. Promienna 5A.
                                                             Stankiewicz Zbigniew
[1]  Decyzja o budowie miasta
[2]  Opracował Ryszard Szczygieł. Przywilej lokacyjny Zamościa z 1580 roku. Lublin 1980
[3]  Od 1768 roku nazywani dysydentami
[4]  Jacek Feduszka. Szkoci i Anglicy w Zamościu w XVI-XVII wieku. Czasy nowożytne Tom 22 rok 2009 – https://www.bazhum.muzhp.pl/media//files/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku-r2009-t22/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku-r2009-t22-s51-61/Czasy_Nowozytne_periodyk_poswiecony_dziejom_polskim_i_powszechnym_od_XV_do_XX_wieku-r2009-t22-s51-61.pdf
[5]  Zbór nazwa stosowana w Polsce do oznaczenia lokalnej wspólnoty wiernych kościołów protestanckich
[6]  Stanisław Tworek. Gimnazjum kalwinów małopolskich w Bełżycach w I połowie XVIII wieku. Annales UMCS nauki filozoficzne i humanistyczne 18/1963
[7]  Jan Górak. Miasta i miasteczka Zamojszczyzny. Zamość 1990
[8]  Opracował Henryk Merczyng. Zbory i senatorowie protestanccy w dawnej Rzeczypospolitej. Warszawa 1905
[9]  Sarniccy i Latyczyńscy  byli po połowie kolatorami, lokowali proboszczów na zmianę
[10]  W Pińczowie i Mokrem Lipiu to najstarsze zbory w Polsce
[11]  Kazimierz Sochaniewicz. Sarniccy i zbór w Mokrem Lipiu na Chełmszczyźnie. Reformacja w Polsce. Organ do badania dziejów reformacji w Polsce R.3 1924 nr 9-10
[12]  J. Łukaszewicz. Dzieje kościoła helweckiego w dawnej Małej Polsce. Poznań 1853
[13]   Kazimierz Bem. Zarys zboru ewangelicko-reformowanego w Piaskach Luterskich (Wielkich) koło Lublina 1563-1649-1849. Odrodzenie i reformacja w Polsce Tom 43 (1999)
[14]   Zamościopedia
[15] Kazimierz Bem………
[16]  Kazimierz Bem………
[17]  Neudorf
[18]Kronika zboru ewangelicko-luterskiego Nejdorfskiego. Zwiastun Ewangeliczny z 1902 roku
[19] Kazimierz Bem………..
[20]  Kazimierz Bem……….
[21]Wojciech Kriegsensen. Dysydenci i dyzunici w Rzeczypospolitej epoki stanisławowskiej. https://academic-journas.eu>download>2-w
[22]Zamościopedia
[23]Jakub Żygawski. Lokalizacja dawnych cmentarzy zamojskich w oparciu o archiwalne opracowania kartograficzne z XVIII-XX wieku. https://zamosc.ap.gow.pl>images
[24]Zamościopedia
[25]Budynki i mieszkańcy XIX wiecznego Zamościa 1842-66 cz. II (przewodnicyzamosc.pl)
[26]Oddział instytucji znajdujący się w innym miejscu niż centrala nadrzędna

Szkolenie w terenie

27.04.2024 r. z inicjatywy kol. Marii Puźniak z Koła Przewodników Terenowych PTTK/O Zamość im. Róży i Jana Zamoyskich zorganizowano wyjazd szkoleniowy do Dęblina i Puław. W Dęblinie odwiedziliśmy wizytówkę Szkoły Orląt – Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Naszym przewodnikiem – szkoleniowcem na trasie była kol. Ewa Samiec z puławskiego PTTK. Kolejnym etapem zwiedzania Dęblina była cytadela – Twierdza Dęblin (Iwanogród), założona po Powstaniu Listopadowym przez Rosjan, a potem dawny Pałac Mniszchów. Udało nam się zmieścić w programie kościół w Gołębiu z Domkiem Loretańskim, który zastaliśmy otwartym. W Puławach rozpoczęliśmy od Muzeum Badań Polarnych, które mieści się obecnie w zamiejscowym gmachu UMCS (puławskiej filii). Kolejnym miejscem które zwiedziliśmy był pałac Czartoryskich w Puławach. W drodze powrotnej obejrzeliśmy dworzec autobusowy w Lublinie, którego wspaniała architektura jest na miarę XXI wieku.

 

Honorowy Przewodnik  Koła Przewodników Terenowych

Nasz Honorowy Przewodnik  Koła Przewodników Terenowych Oddziału PTTK w Zamościu im. Róży i Jana Zamoyskich –mgr inż. Eugeniusz Cybulski.
W dniu 19.04.2024 roku Jubilat skończył 90 lat! Jest postacią znaną w Zamościu ze względu na działalność na rzecz miasta i okolic, głównie jako Prezydent Miasta. Pan Eugeniusz Cybulski został Prezydentem Miasta Zamościa od 16.II.1981 roku i funkcję  tę pełnił do 19.06.1990 roku w trudnym okresie – w czasie stanu wojennego, przełomu społeczno-politycznego i gospodarczego. W tym okresie najważniejszymi problemami mieszkańców  był brak mieszkań, jednocześnie stale wzrastała liczba mieszkańców, byli nawet dowożeni z innych miejscowości. Priorytetem była  potrzeba usprawnienia komunikacji miejskiej i rozwoju budownictwa mieszkaniowego. To spowodowało konieczność rozbudowy infrastruktury technicznej miasta.
W 1981 roku powstała nowa Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Jana Zamoyskiego, dotychczas działała tylko Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Łukasińskiego. W latach 1981-1990 obie spółdzielnie wybudowały razem w 97 budynkach 3.877 mieszkań .Wydano 500 zezwoleń na budowę domów jednorodzinnych. W tym czasie musiała ulec zmianie infrastruktura techniczna, budowano ciepłownię w  Szopinku i całą miejską sieć grzewczą. Została zbudowana nowoczesna  stacja wodociągów. Wykonano nowe odwierty do nowego ujęcia wody w rejonie Majdanu. Rozbudowano sieć kanalizacji sanitarnej. Rozpoczęto budowę nowoczesnej biologicznej oczyszczalni ścieków. Do czasu odejścia z prezydentury   Eugeniusza Cybulskiego wykonano  ok 25% oczyszczalni. Później na kilka lat wstrzymano realizację tej inwestycji ponieważ zabrakło pieniędzy na jej ukończenie. Na prośbę Przewodniczącego Rady Miejskiej i Prezydenta Miasta pan Cybulski podjął się pośrednictwa w pozyskaniu  środków z Funduszu Polsko-Niemieckiego i dzięki znajomości z Burmistrzem Binderem miasto otrzymało 10 mln złotych na zakończenie budowy oczyszczalni.

W latach  1981-1989 zbudowano rurociągi gazowe, podjęte zostały działania zmierzające do wymiany napowietrznej sieci energetycznej –na sieć kablową. W tych latach  przeprowadzono remonty dróg miejskich na odcinkach łącznie 21 km. W latach 1981-1983 zbudowano obiekty Szkoły Podstawowej nr 3, rozbudowano Szkołę Podstawową nr 10, od podstaw wybudowano Szkołę Podstawową nr 4 na Osiedlu PR-5 przy ul. Zamoyskiego. Wybudowano 5 przedszkoli. W dziedzinie służby zdrowia – w 1981 r. były w mieście 2 przychodnie – przy ul. Partyzantów i na Lubelskiej. Zorganizowano 4 przychodnie zdrowia w budynkach  istniejących:  przy ul. Orlicz–Dreszera, przy Rynku Wielkim, ul.  Żeromskiego, na Osiedlu PR-5. Wybudowano jeszcze 3 nowe przychodnie (ul. Szwedzka, na Karolówce, na ul. Kilińskiego). Powstały 2 apteki na ul. Grodzkiej  i Lubelskiej. Przygotowano  teren pod budowę nowego Szpitala Wojewódzkiego. Rozpoczęto budowę zajezdni dla autobusów komunikacji miejskiej, zbudowano dom pogrzebowy i kaplicę na cmentarzu komunalnym.
Bardzo ważnym zadaniem była w tym czasie renowacja Starego Miasta. Kontynuowano  prace rewaloryzacyjne rozpoczęte przed 1980 rokiem, przy kamienicach Ormiańskich, które przeznaczone były dla Zamojskiego Muzeum (przeprowadziło się tam w 1983 roku). Zakończono też prace remontowo-konserwatorskie przy budynku Arsenał i oddano do użytku dla Muzeum Barwy i Oręża. Na wniosek Prezydenta Cybulskiego podjęto 3 ważne inicjatywy dla wojewódzkiego miasta: udało się zachęcić dyrekcję Hotelu Orbis w Warszawie do decyzji o rozpoczęciu prac remontowo-konserwatorskich dla potrzeb przyszłego hotelu w Zamościu. Do końca 1990 roku wykonano połowę niezbędnych prac. Hotel oddano do użytku w 2000 roku. Rozpoczęto budowę filii banku dewizowego  PKO SA w Lublinie w 1998 roku. Kontynuowano prace remontowo–konserwatorskie w bloku nr 9 przy Rynku Solnym i Placu Stefanidesa, kontynuowano prace rekonstrukcyjne przy  bastionie, prace budowlano-konstrukcyjne Kojca w Parku Miejskim, rozpoczęto prace remontowo-konserwatorskie w dawnym klasztorze Klarysek. W dziedzinie kultury podjęto inicjatywę wpisania Zamościa na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Dzięki inicjatywie i osobistym zaangażowaniu Prezydenta Miasta i XVI Ordynata Jana Zamoyskiego uzyskano wsparcie organizacyjne ICOMOS w Warszawie.

 

Nie było łatwo, prace organizacyjne i dokumentacyjne trwały 3 lata. Pan Prezydent Cybulski  zawsze podkreśla czołową rolę jaką odegrał w tej sprawie Jan Zamoyski. Gdyby nie działalność i konsekwencja tych dwóch osób ta inicjatywa nie ujrzałaby światła dziennego. ZAMOŚĆ  został wpisany na listę Światowego  DZIEDZICTWA Kultury w 1992 roku. W dziedzinie kultury w 1986 roku zorganizowano w Zamościu Festiwal Piosenki Włoskiej „Włoska Jesień” z udziałem  orkiestry pod batutą Zbigniewa Górnego. We wrześniu 1989 roku podpisano akt partnerstwa z miastem niemieckim  Schwabish Hall, później z miastem włoskim Cassino. Przedtem z Miastami Diepp we Francji i Prilep w Macedonii. Partnerstwo zwłaszcza ze Schwabish Hall trwa do dzisiaj, wiele osób z Zamościa mogło odwiedzić miasto niemieckie i obywatele niemieccy zwiedzali zabytki naszego miasta. Młodzież niemiecka ze średnich szkół przyjechała do Zamościa pracować przy pracach porządkowych na Rotundzie. Akcja ta nazywała się „Za grzechy ojców”.
Po 1990 roku po prezydenturze pan Cybulski pracował jako kierownik Urzędu Rejonowego w Zamościu, później był sekretarzem Powiatu Zamojskiego. Będąc kierownikiem Urzędu Rejonowego przekazał Liceum Plastycznemu obiekt – nowy budynek na potrzeby szkoły a budynek kościoła Franciszkanów, dawny „Stylowy” zwolnił. W wieku 69 lat przeszedł na emeryturę, jednak nie pozostał bierny, włączył się w działalność społeczną. Przez 5 kadencji w latach 1994-2014 był czynnym radnym Rady Miejskiej Zamość. Później został też długoletnim przewodniczącym  Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej im. Jana  Zamoyskiego.
Pan Cybulski  ma bardzo miłą żonę Jadwigę, warszawiankę którą poznał w Warszawie studiując na Politechnice Warszawskiej. Z wielkim szacunkiem mówi o żonie troszcząc się o jej zdrowie. Razem przeżyli 65 lat. Mają 2 synów, jeden mieszka w Zamościu, drugi w Kanadzie. Mają też jedną wnuczkę. Nasz Honorowy Przewodnik (od 1988 roku) jako szef Urzędu Miejskiego był człowiekiem konkretnym, fachowym, kulturalnym, surowym ale sprawiedliwym, pogodnym, żyjącym w zgodzie z pracownikami, szanując ich. (Mogę taką opinię wydać ponieważ był moim szefem.). Wybierając  pana Eugeniusza Cybulskiego na Honorowego Przewodnika  Koła Przewodników  Terenowych PTTK w Zamościu kierowaliśmy się tym, że Prezydent dbał o turystykę na naszym terenie, wielokrotnie oprowadzał swoich oficjalnych gości, którzy przyjechali do Zamościa fachowo opowiadając o historii, przeszłości i przyszłości tego terenu i o rodzinie Zamoyskich, którym zawdzięczamy budowę naszego miasta. W latach 80 i 90 XX w. było bardzo dużo zwiedzających turystów i gości oficjalnych w naszym mieście (400 lat Zamościa i dożynki, które miały być centralne).
Prywatnie pan Cybulski jest romantykiem – pisze wiersze i sonety, znaczną część tych wierszy dedykuje swojej żonie. Miał również spotkania poetyckie. Poza tym pan Cybulski zawsze, kiedy mu zdrowie i czas pozwalał uczestniczył w naszych spotkaniach, szkoleniach, sejmikach, jubileuszach, opłatkach przewodnickich. Niestety, w tym roku nie mógł przybyć na nasze spotkanie opłatkowe, które odbyło się w miesiącu styczniu. Pozdrawiał przewodników od siebie i żony. Na drugi dzień po opłatku wydelegowana przez przewodników kol. Bożena Kamaszyn-Gonciarz w imieniu wszystkich przekazała bukiet kwiatów, symbolicznie w podziękowaniu za wieloletnią współpracę. Pan Prezydent był wzruszony, przekazał do naszych zbiorów  raport o swoich osiągnięciach w czasie swojej prezydentury na rzecz miasta i regionu. Z tego raportu korzystałam w pierwszej części, pisząc o osiągnięciach pana Cybulskiego jako Prezydenta Zamościa. Pokazał też album o obronie Monte Cassino w czasie II wojny światowej, który dostał od ambasadora Włoch na pamiątkę, że reprezentował Polskę jako oficjalny gość w uroczystościach patriotycznych. Album ten jest bardzo ciężki w rzeźbionych srebrnych okładkach. Pan  Cybulski przekazał też oryginalny plakat który dostał od pana Jana Zamoyskiego informujący o wystawie z 1985 roku „Zamość dziś i jutro”, która była zorganizowana na Zamku Królewskim w Warszawie m.in. przez Warszawskie Koło Zamościan, Muzeum Zamojskie. Wystawa promowała Zamość w Warszawie. Przewodnicy zamojscy pojechali na wycieczkę m.in. zwiedzając wystawę na Zamku oprowadzani przez przewodnika warszawskiego i pana Jana Zamoyskiego, spotkali się z naszymi byłymi mieszkańcami naszego grodu, którzy tęskniąc za naszymi stronami założyli Warszawskie Koło Zamościan.
Bożena Kamaszyn-Gonciarz
PAN  EUGENIUSZ CYBULSKI 19.04.2024 ROKU KOŃCZY 90 LAT !
JUBILATOWI Życzymy PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWIA, WSZELKIEJ POMYŚLNOŚCI I ŻYCZLIWOŚCI OD LUDZI. Dziękujemy za dotychczasową obecność w naszym Kole Przewodników i działalność na rzecz naszego pięknego miasta i mieszkańców.
Przewodnicy Koła Przewodników Terenowych Oddziału PTTK Zamość  im. Róży i Jana Zamoyskich

Kościół i probostwo w Starym Zamościu w 1860 roku

          Opis sporządzono na podstawie spisu majątku duchownego należącego do kościoła parafialnego w wiosce Stary Zamość. [1]
        Stary Zamość położony jest nad bezimiennym strumieniem, dopływem Łabuńki (w XIX wieku uważano, że Łabuńka jest dopływem Topornicy).
       Osady za mostem położone określano często jako Zamoście. Ulegały one zmianie na rodzaj męski: Zamoście – Zamość. Wyróżnienie Stary jednoznacznie określa miejsce, zalążek nowego miasta Zamościa. [2]
        W 1440 roku Andrzej Piwo z Opulska właściciel Wasylowiec i Wierzby otrzymuje nadanie od księcia Kazimierz II, Zamościa i Konotop z przywilejem lokowania na prawie niemieckim i zbudowania grodu. Tomasz z Łaźnina około 1443 roku zakupił od Andrzeja Piwo z Opolska wsie Wierzbę i Zamość. Osiadł we wsi Zamość, pisał się z Zamościa, która stała się gniazdem rodowym Zamoyskich.
       Jego synowie Florian z Zamościa Zamoyski i Maciej z Zamościa Zamoyski; Florian w 1497 roku wykupił wójtostwo w Chomęciskach.
      Synowie Floriana odziedziczyli Zamość: Mikołaj Zamoyski był kapłanem a Feliks Szczęsny Zamoyski z Zamościa właścicielem Tarzymiech, który w 1511 roku zakupił część Chomęcisk, w 1517 roku obaj bracia kupują wioski Żdanow, Kalinowice i Skokówkę. Feliks Szczęsny Zamoyski miał trzech synów, którzy odziedziczyli cały majątek: Mikołaja, Floriana i Stanisława. Stanisław tak jak ojciec pisał się panem na Skokówce. [3] Feliks Szczęsny Zamoyski w swojej wsi rodowej Zamościu (obecnie Starym Zamościu) ufundował przed 1531 rokiem (zmarł w 1535 roku) kościół pod wezwaniem Wniebowstąpienia NMP, uposażył go w nadania ziemskie we wsiach Zamość i Wierzba. [4]
        Florian oraz przypuszczalnie jego brat Stanisław w 1551 roku przyjęli wyznanie kalwińskie. Zbór w Zamościu (Starym) ufundował właściciel wioski Florian Zamoyski, przypuszczalnie razem z bratem Stanisławem Zamoyskim. Na uposażenie zboru i utrzymanie pastora, Florian przekazał część uposażenia dawnego kościoła, część ziemi w swojej wiosce Wierzbie. W końcu XIX wieku na terenie byłego folwarku poplebańskiego, powstała wieś Wierzba Plebańska.
       Pastor [5] pełnił obowiązki duszpasterskie z zborze, często nazywany był kaznodzieją. Pastorówka [odpowiednik plebanii] znajdowała się w pobliżu zboru.
       W Skokówce, w zameczku urodził się w 1542 roku Jan syn Stanisława (zmarł w 1572 roku). Jan Zamoyski nabył w 1590-92 roku Stary Zamość [6], Wierzbę, Piaski i Chomęciska. Po nabyciu od Floriana Zamoyskiego (zmarł w 1591 roku) w 1590 roku Starego Zamościa Jan Zamoyski zlikwidował zbór kalwiński, ponieważ w Padwie na studiach przeszedł na katolicyzm. Całe przejęte uposażenie zboru przekazał na utrzymanie nowo erygowanego kościoła.
                   Chłopi w folwarku plebańskim, na podstawie wizyty biskupiej z 1796 roku 
                                     Sprzężajni w Wierzbie
  1. Misko Jakimiak,
  2. Marcin Kolud,
  3. Wojtek Wawral,
  4. Łukasz Dusznik,
  5. Maciej Dusznik,
  6. Kazimierz Wołoch.
                                 Sprzężajni w Starym Zamościu
  1. Józef Szczepaniak,
  2. Józef Głowala,
  3. Jacek Zaleski,
  4. Jakub Sicher,
  5. Bartek Zalewski.
Robią sprzężajem na tydzień po dwa dni, zaś cepem, jedną siekierą, jedną kosą odrabiają dzień pańszczyzny pociężnej
                                 Piesi w Starym Zamościu
  1. Jędrzej Cechlarski,
  2. Klemens Okraszak,
  3. Wojtek Zdyrkiewicz.
  Są niby półzagrodnicy robią na tydzień jeden dzień pieszo
                           Komornicy w Starym Zamościu
  1. Marianna Mazurkowa,
  2. Śliwiński Dziad,
  3. Paweł Dejsieka,
  4. Kasper Górski,
  5. Sobek Iłowiecki,
  6. Apolonia Czerniejka,
  7. Tomek Wilkos,
  8. Kazimierz Zarzycki,
  9. Maciek Bździuch.
                         Komornik w Wierzbie
  1. Jakob Niedziela.
Komornicy robią na pieszo na tydzień po dniu.
                                             Zarys historii erekcji kościoła
 
       Kościół parafialny w wiosce Stary Zamość znajdował się w 1860 r. się w dobrach Hrabiego Ordynata Zamoyskiego [Konstanty Zamoyski]. Pierwszy kościół wymurowany odnotowano w 1531 roku [7], był wzniesiony przez ówczesnego właściciela Zamościa Feliksa Zamoyskiego. Został przekazany przez jego synów Floriana i Stanisława Zamoyskich [8] w 1551 roku wyznawcom religii ewangielicko-reformowanej (kalwinom), obaj zostali patronami zboru. Oprócz świeckich patronów był pastor, będący urzędnikiem parafii. Większość parafii [również zamojska] powstała pod wpływem gorliwości patrona do odrzucenia form rzymskokatolickich. Po przejęciu kościoła na zbór nie doszło do rozgrabienia majątku kościelnego. Całe uposażenie i majątek parafii rzymskokatolickiej zostało zagarnięte przez właściciela wioski. Na utrzymanie zboru przekazano część ziemi w Wierzbie. Potem był nadal w posiadaniu innowierców, tak opiewa wizyta biskupia w 1586 roku. Jeszcze biskup Gomoliński w 1594 roku informuje, że kościół w Zamościu (Starym) został zamieniony na zbór. Przed 1591 rokiem zbór upadł, został przez nich opuszczony i zrujnowany. Został zlikwidowany po zakupieniu Starego Zamościa w 1590 roku przez katolika neofitę Jana Zamoyskiego.
       Jan na Zamościu [Nowym] Zamoyski Kanclerz Królestwa i Hetman Wielki Koronny z fundamentów odnowił i sprzętami wszystkimi opatrzył w 1592 roku. Z fundamentów odnowił, należy rozumieć, że chodzi o instytucję, wprowadzenie nowego obrządku do istniejącej świątyni, która nie została zniszczona. Konsekrowany został przez księdza Stanisława Gomolińskiego biskupa chełmskiego w dniu 14 sierpnia 1593 roku pod tytułem i opieką Najświętszej Panny Wniebowziętej, drugiego roku panowania Klemensa VIII papieża. Jak świadczy napis dedykacyjny wyryty w kamieniu wmurowanym nad drzwiami wchodowymi do kościoła. Na tej konsekracji 14 sierpnia 1593 roku obecny był Jan Zamoyski. Composita czyli układ z kościołem w miejsce pierwotnej zaginionej erekcji, i niejako nową erekcję uczynił, tym sposobem uposażył kościół i ziemią, i włościanami, z której dochody przeznaczył na utrzymanie proboszcza i służby przy kościele. Composita została podpisana przez Jana Zamoyskiego i czterech świadków, zatwierdzona zaraz przez biskupa Gomulińskiego w dniu konsekracji. Jak również obecnego przy tym akcie notariusza apostolskiego Jana Chrzciciela (Baptysty) Merante publicum [9] i jego pieczęciami opatrzona. Oryginał znajdował się w archiwum Ordynacji Zamojskiej, skąd kopia została dostarczona przez Teodora Pikuzińskiego prokonsula w Zamościu notariusza apostolskiego, wydana 8 września 1774 roku. Spaliła się w pożarze kamienicy księdza Jana Duńczewskiego, doktora i proboszcza starozamojskiego. Tenże dla słabości zdrowia przeniósł się do miasta Zamościa, zabierając ze sobą dokumenty kościelne dla zabezpieczenia przed groźnymi rozruchami krajowymi. [10] Między innymi księgę wizyt, gdzie na stronach 40 i 64 znajduje się kopia nowej compositi czyli nowej erekcji. Oprócz tego jest wydany osobny dokument przy tejże księdze wydany 14 maja 1794 roku przez dziekana szczebrzeszyńskiego.
         Kościół zgorzał w 1813 roku, z którego tylko mury pozostały, do pierwotnego stanu został odnowiony kosztem kolatora [11] i parafian w 1844 roku. Została pomylona data, spłonął podczas walk w Starym Zamościu w 1831 roku [12]. Obecnie [13] potrzebuje reperacji, anszlagi (plany i kosztorysy) poszły na zatwierdzenie do Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych.
         W kościele oprócz proboszcza jest jeden wikariusz, zakrystianin, organista, szwajcar (klucznik), trzech dziadów i cztery baby do posługi. Oprócz wikariusza proboszcz przybiera do pomocy odpłatnie jednego księdza z okolicy. Proboszczem od 1850 roku był ksiądz Franciszek Borgadiasz Woszczyński, wcześniej od 1842 roku był wikariuszem w Turobinie.
                                            Do parafii należą wioski
Stary Zamość 377 mieszkańców,
Wierzba 468 mieszkańców,
Chomaciska (Chomęciska) duże małe 505 mieszkańców,
Krasne 407 mieszkańców,
Wierkowice (Wirkowice) 654 mieszkańców,
Majdan Sitaniecki 131 mieszkańców,
Piaski Ruskie 330 mieszkańców,
Tarzymiechy 442 mieszkańców,
Wisłowice (Wisłowiec) 180 mieszkańców.
Łącznie 3494 parafian.
Wójtem był Antoni Nieściur, kowalem Marcin Koziczak.
          Kolacja czyli prawo wyboru osoby duchownej na proboszcza należy do Ordynata Zamojskiego. Dwa odpusty w kościele: pierwszy wielki na 15 sierpnia na Wniebowzięcie NMP, drugi (nie został podany w dokumencie). Przy kościele jest Bractwo Różańca Świętego, które w niedziele śpiewa różaniec, nie ma stałych funduszów utrzymuje się ze składek i kwesty po kościele. Bractwo istniało od 1757 roku.[14]
          Dzwony kościelne: na dzwonnicy jeden dzwon wielki i dwa małe oraz oddzielnie w wieżyczce dzwon sygnaturką zwany.
          Od niepamiętnych czasów kościół starozamojski pobiera ze skarbu Ordynacji Zamojskiej, za 40 grzywien, które według erekcji z 1593 roku zapewnione zostały, czyli obecnie 9 rubli i 60 kopiejek (srebrnych).
         Od 1837 roku z dóbr Udrycze w listach zastawnych, od których procenta przeznaczone na utrzymanie duchowieństwa.
         Z dóbr Tarzymiechy dawana w naturze ordynacja dla służby kościelnej. W 1642 roku Wacław Zamoyski zapisał na utrzymanie 7 sług kościelnych przy kościele.  W 1663 roku Stefan Zamoyski ze wsi Tarzymiechy na odprawianie co roku mszy za dusze fundatora., z dóbr Tarzymiechy Wacław i Stefan Zamoyski na odprawianie trzech mszy świętych w każdym tygodniu.
                                      Dochody stałe (rocznie)
 
z Ordynacji Zamojskiej – 9 rubli i 60 kopijek [15],
ze wsi Stary Zamość – 23 ruble i 21 kopiejek (z dziesięciny),
ze wsi Chomęcisk Dużych i Małych – 54 ruble i 91 kopiejki (z dziesięciny),
ze wsi Wierzby – 41 rubli i 5 kopiejek (z dziesięciny),
ze wsi Krasne – 47 rubli i 52 kopiejki (z dziesięciny),
ze wsi Majdan Sitaniecki – 7 rubli i 83 kopiejki (z dziesięciny),
ze wsi Wirkowice – 73 ruble i 37 kopiejek (z dziesięciny),
z dworu Wirkowice – 7 rubli i 50 kopiejek (z dziesięciny),
ze wsi Wisłowiec – 18 rubli (z dziesięciny),
ze wsi Ruskie Piaski – 16 rubli i 12 kopiejek (z dziesięciny),
z dworu Ruskie Piaski – 5 rubli i 57 kopiejek (z dziesięciny),
ze wsi Tarzymiechy – 10 rubli i 21 kopiejek (z dziesięciny),
ze wsi Chomęcisk Małych części Kotowszczyzna zwanej – 4 ruble i 7 kopiejek (z dziesięciny),
Razem z dziesięcin 163 ruble i 42 kopiejki.
       Dochody z gospodarstwa plebańskiego znajdującego się w części wsi Stary Zamość i części wsi Wierzba: 240 rubli i 17 kopiejek.
                              Pobierane dziesięciny z wiosek OZ
wieś Stary Zamość w snopie żyta kop 10 snopków 48,
wieś Chomęciska Duże i Małe w snopie żyta kop 27 snopków 43,
wieś Wierzba w snopie żyta kop 19 snopków 10,
wieś Krasne w snopie żyta kop 22 snopków 19,
wieś Majdan Sitaniecki w snopie żyta kop 2, w snopie owsa kop 2,
wieś Wirkowice w ziarnie żyta korcy 22, w ziarnie owsa korcy 22,
dwór Wirkowice w gotowiźnie 7 rubli i 50 kopiejek.
                     Dziesięciny z wiosek nie należących do OZ
wioska Wisłowiec od chłopów w gotowiźnie 18 rubli,
wioska Ruskie Piaski w snopie żyta kop 7 snopków 30,
dwór Ruskie Piaski w snopie żyta kop 10,
wieś Tarzymiechy w snopie żyta kop 19,
wieś Chomęciska część Kotowszczyzna w snopie żyta 90 snopków.
                             Dochody z pobieranych opłat za obrzędy (rocznie)
od aktu urodzenia dziecięcia – 10 rubli i 50 kopiejek,
od aktu każdej zapowiedzi małżeństwa – 3 ruble i 22 kopiejki,
od aktu małżeństwa – 3 ruble i 72 kopiejki,
od aktu zgonu – 3 ruble i 9 kopiejek,
od ślubu – 12 rubli i 90 kopiejek,
od zapowiedzi – 10 rubli i 90 kopiejek,
od wywodu – 7 rubli i 20 kopiejek,
za pochowanie ze śpiewem osób starszych (powyżej 15 lat) – 6 rubli,
za pochowanie ze śpiewem osób młodszych – 2 ruble i 50 kopiejek,
za wystawienie katafalku większego – 2 ruble i 50 kopiejek,
za wystawienie katafalku mniejszego – 1 rubel i 50 kopiejek,
za eksportację [16]– 3 ruble i 50 kopiejek,
od wigilii śpiewanych – 4 ruble i 50 kopiejek,
za mszę czytaną – 15 rubli,
za mszę śpiewaną – 10 rubli,
za każdą świecę przy pochówku zwłok – 13 rubli i 60 kopiejek,
za każdą lampę – 1 rubel i 80 kopiejek,
za dzwonienie jeden raz gdy więcej niż dwa dzwony – 4 ruble i 50 kopiejek,
Razem 253 ruble (srebrne).
Ze skarbon kościelnych nie należących do bractw – 7 rubli i 50 kopiejek.
        Na dobrach Krasnobrodzkich Hrabiego Tarnowskiego 7000 zł (1050 rubli srebrnych) w 1753 roku zapisał Felicjan Żuławski – na utrzymanie księdza promotora różańcowego przy kościele starozamojskim, obligi ubogim [17], organistę, wino do mszy świętej; od 1829 roku uchylona.
       Na utrzymanie księdza szpitalnego w Starym Zamościu – zapisy w 1787, 1789 i 1804 roku (za Austrii) potwierdzenie zapisu w 1842 roku.
       Budynki przy folwarku starozamojskim: dom mieszkalny (plebania) drewniany z 1858 roku; dom czeladzi drewniany, przebudowany w 1858 roku na mieszkanie księdza wikarego; dom drewniany dla służby kościelnej, czyli szpital; chlewik mały drewniany; 1 piwnica murowana; 2 piwnica murowana, czyli lodownia; chlewik drewniany z 1852 roku; drewniana stajnia razem z wozownią; drewutnia z drzewa łupanego; okólnik drewniany czyli obora; chlewiki stare drewniane; spichlerz reperowany w 1852 roku, z drzewa łupanego na podwalinach drewnianych, drzwi kute; podszopie; trzy stodoły z drzewa łupanego; stodoła czyli szopa drewniana.
         Inwentarz na folwarku: konie 7; źrebięta 3; woły robocze 4; buchaje 1; krowy 12; cielęta 13; świnie 10. Była pasieka z kilkoma pniami. W 1850 roku po objęciu probostwa przez ks. Woszczyńskiego, zakupiono: 1 konia (191 rubli), 2 woły (81 rubli) i 3 krowy (150 rubli).
       Część wsi Stary Zamość, folwark proboszcza
                      pełnorolni (pańszczyzna sprzężajna)
  1. Stanisław Kłapowski (rolnik) – 3 mężczyzn, 1 kobieta, 1 dziewka; 3 konie, 2 woły, 1 krowa, 2 świnie; 13 mórg i 280 prętów pola ornego,
  2. Andrzej Kusy (rolnik) – 4 mężczyzn, 2 kobiety, syn i córka [18]; 3 konie, 1 krowa, 1 świnia; 16 mórg 266 prętów pola ornego,
  3. Tomasz Malucha (rolnik) – 1 mężczyzna, 4 kobiety i 3 córki; 2 konie, 1 wół, 2 krowy, 2 świnie; 13 mórg i 280 prętów pola ornego,
                   półrolni (pańszczyzna piesza)
  1. Józef Tchurz (rolnik) – 1 mężczyzna, 1 kobieta, 2 synów i 2 córki; 2 krowy, 1 owca; 4 morgi i 78 prętów pola ornego,
  2. Stanisław Kusy (rolnik) – 3 mężczyzn, 3 kobiety, córka i syn; 2 krowy, 1 owca; 4 morgi i 78 prętów pola ornego,
  3. Wojciech Małocha (rolnik) – 1 mężczyzna, 2 kobiety i 2 córki; 2 krowy, 1 owca; 4 morgi i 78 prętów pola ornego,
  4. Michał Kuska (rolnik) – 1 mężczyzna, 1 kobieta, 2 synów i 2 córki; 2 krowy, 1 owca; 4 morgi i 163 pręty pola ornego,
  5. Jędrzej Dolot (rolnik) – 2 mężczyzn, 1 kobieta i 2 córki; 2 krowy, 1 owca; 4 morgi i 200 prętów pola ornego,
  6. Franciszek Zderkiewicz (rolnik) – 1 mężczyzna, 2 kobiety, 1 syn; 2 krowy, 2 owce, 1 świnia; 4 morgi i 78 prętów pola ornego,
                             zagrodnicy
  1. Łukasz Kiszka jako kopacz mieszka po drugiej stronie trupiarni – 1 mężczyzna, 2 kobiety; 1 mórg i 50 prętów pola ornego.
                              Część wsi Wierzby folwark proboszcza
                             pełnorolni (pańszczyzna sprzężajna)
  1. Jędrzej Molas (rolnik) – 2 mężczyzn, 1 kobieta, 1 syn, 1 parobek, 1 dziewka; 2 konie, 2 woły, 1 krowa, 1 świnia, 1 owca; 12 morgów i 190 prętów pola ornego,
  2. Tomasz Dursznik (rolnik) – 2 mężczyzn, 1 kobieta, 2 synów; 2 konie, 2 woły, 1 krowa, 1 świnia, 2 owce; 12 morgów i 190 prętów pola ornego,
  3. Michał Ambroży (rolnik) – 2 mężczyzn, 2 kobiety, 1 córka, 1 parobek, 1 dziewka; 3 konie, 2 woły, 4 krowy, 2 świnie, 2 owce; 12 morgów i 190 prętów pola ornego,
  4. Michał Molas (rolnik) – 2 mężczyzn, 1 kobieta, 1 syn, 1 parobek; 2 konie, 2 woły, 1 krowa, 1 świnia, 2 owce; 12 morgów i 190 prętów pola ornego,
  5. Łukasz Syroka (rolnik) – 1 mężczyzna, 3 kobiety, 1 córka, 1 parobek; 2 konie, 2 woły, 1 krowa, 2 owce; 12 morgów i 190 prętów pola ornego,
                                  półrolni (pańszczyzna piesza)
  1. Jan Maziarczyk (rolnik) – 1 mężczyzna, 4 kobiety, 3 synów; 1 krowa, 1 świnia; 3 morgi i 145 prętów pola ornego,
  2. Stanisław Janasiuk (rolnik) – 2 mężczyzn, 2 kobiety, 1 syn, 2 córki; 1 krowa, 1 świnia; 3 morgi i 101 prętów pola ornego,
  3. Jan Szymala (rolnik) – 2 mężczyzn, 1 kobieta, 2 córki, 1 dziewka; 2 krowy, 1 świnia, 1 owca; 3 morgi i 101 prętów pola ornego,
  4. Wojciech Chmiel (rolnik) – 2 mężczyzn, 2 kobiety; 1 krowa; 3 morgi i 101 prętów pola ornego,
  5. Józef Kiszka (rolnik) – 2 mężczyzn, 2 kobiety, 2 synów; 2 krowy, 1 świnia, 1 owca; 3 morgi i 101 prętów pola ornego,
  6. pustka po Michale Zalewski – 3 morgi i 101 prętów pola ornego.
        Grunta orne proboszcza 89 mórg i 222 pręty; pastwisko pod kościołem z cmentarzem 7 morgów i 80 prętów; grunta orne pod wsią Wierzba 37 mórg i 325 prętów; ogród szpitalny 1 morga.
       Oprócz pańszczyzny były w tym okresie wybierane opłaty: podymne, szarwark, kontyngent liwerunkowy, składka ogniowa.
         Czy były to duże dochody proboszczów? – na prowincji tak. Dla porównania w tym czasie, w miastach: robotnicy niewykwalifikowani rocznie zarabiali 8-20 rubli; wykwalifikowani rocznie 20-35 rubli. [19]
 Stankiewicz Zbigniew
[1]Archiwum Główne Akt Dawnych, sygnatura 1/190/0/-/569, Zespół Centralne Władze wyznaniowe Królestwa Polskiego.
[2] Stanisław Rospond. Słownik etymologiczny miast i gmin PRL. Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1984
[3]  Jan Buraczyński. Roztocze dzieje osadnictwa. Lublin 2008
[4]  Andrzej Janeczek. Osadnictwo pogranicza polsko-ruskiego: województwo bełskie od schyłku XIV do początku XVII wieku. Warszawa 1993
[5] Z łaciny pasterz
[6]  Nazywany po powstaniu Nowego Zamościa
[7] ks. Marek Zachajkiewicz. Diecezja Lubelska informator historyczny i administracyjny. Lublin 1985
[8] Stanisław Zamoyski był kalwinem
[9]  publicznie
[10]  Konfederacja Barska
[11]  Konstanty Zamoyski
[12]  Edmund Callier. Bitwy i potyczki stoczone przez Wojsko Polskie w roku 1831. Poznań 1887.
[13] 1860 roku
[14] Ks. Marek Zachajkiewicz……………
[15]  Ruble i kopiejki srebrne
[16] Za wyprowadzenie zwłok na miejsce, gdzie pozostają do czasu pogrzebu
[17] zobowiązanie
[18] Dzieci mniej niż 10 lat
[19] Józef Szwagrzyk. Pieniądz na ziemiach polskich X-XX w. Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1990

Któż dzisiaj pamięta o zagładzie Ormian……

Zdjęcie dzieci które przeżyły Ormiański Holokaust pochodzi ze strony: Armenians And Armenia
Adolf Hitler, który w 1939 r. podczas przemówienia do nazistów zachęcał ich do zabijania bez litości każdego Polaka, bez względu na wiek i płeć, wypowiedział z lekceważeniem te właśnie słowa: Któż dzisiaj pamięta o zagładzie Ormian. Natomiast pierwszy plan eksterminacji Żydów tzw. MADAGASKAR – PLAN z 1940 r. – był w  100 % wzorowany na ludobójstwie Ormian. Żydzi mieli być deportowani na Madagaskar z Europy i tam zgładzeni. Jednak niepowodzenia na froncie w 1941 r. zmusiły Hitlera do zmiany planów i osadzenia Żydów w gettach i wymordowania w obozach koncentracyjnych.
Niemcy w armii tureckiej
W czasie II w. św. pierwszy komendant obozu w Auschwitz – Hoss, służył podczas Wielkiej Wojny jako ochotnik na froncie tureckim. W rzeczywistości armią turecką kierowali niemieccy oficerowie. Późniejsze otoczenie Hitlera składało się właśnie z oficerów i żołnierzy, którzy służyli w armii tureckiej i byli bezpośrednimi świadkami ludobójstwa Ormian. Dla Hitlera byli żywym dowodem bezkarności takich zbrodni. Podczas I w. św. Turcja stała się swoistym poligonem doświadczalnym dla Niemców. Po niespełna 30 latach skorzystała z tych doświadczeń III Rzesza.
W czasie I w. św. to właśnie od Niemców płynęła inspiracja praktyczna i intelektualna sprzyjająca ludobójstwu Ormian przez Turków. Niemcy spraktykowali i udowodnili w Afryce (Namibia) w jaki sposób poradzić sobie z ludnością tubylczą (wypędzenie ludności z ich siedzib, odcięcie dostaw wody, osadzenie w obozach koncentracyjnych). Turcy prawie dokładnie powtórzyli ten scenariusz wobec Ormian. Po wojnie Niemcy pomagali Turkom w ukrywaniu zbrodni na Ormianach przed światem, blokada prasy, dezinformacja w Niemczech i poza granicami.
Dlaczego 24 kwietnia?
To symboliczny początek ludobójstwa na Ormianach. Tego dnia w Stambule aresztowano 2345 osób należących do elity ormiańskiej. Zamordowano ich w okrutny sposób. Poderżnięto im gardła, ściano głowy. Innych powieszono lub ukrzyżowano. W rocznicę ich śmierci i tej okrutnej zbrodni obchodzi się w Armenii DZIEŃ  PAMIĘCI O LUDOBÓJSTWIE – MEDZ JEGHERN.
Ludobójstwo zaczęło się jednak z początkiem 1915 r. Nie dotyczyło tylko elity ormiańskiej. Objęło wszystkich przedstawicieli narodu ormiańskiego, od niemowląt po starców. W tym czasie w granicach Imperium Osmańskiego żyło 2,6 ml. Ormian z czego Turcy wymordowali 1,5 ml. Dodając do tego ofiary z lat 1894-96 i 1909 r. oraz z l. 1920-23 łącznie zamordowano 2 miliony Ormian.
Pierwsze zorganizowane ludobójstwo XX w.
Stanowiło niechlubny wzorzec dla kolejnych. Jak każde ludobójstwo miało trzy fazy.
  1. Faza pregenocydalna (pre genocyd)
  2. Genocyd – celowe wyniszczenie narodu
  3. Zaprzeczenie i zacieranie śladów
W przypadku Ormian to ta trzecia faza, która rozpoczęła ludobójstwo w 1915 r. przez Imperium Osmańskie jest najtrudniejsza do zaakceptowania przez rząd dzisiejszej Republiki Turcji, która nie uznaje tego faktu (ludobójstwa) i neguje oficjalnie stanowisko Ormian w tej sprawie.
Przedstawia te fakty wręcz jako niebyłe lub niezawinione. Przedstawia zdarzenia tuszując zbrodnię. Zmniejsza się rozmiary zbrodni. Celowo zaniża się liczbę ofiar. Fałszuje się fakty historyczne, które miały rzekomo inny przebieg, bądź nastąpiły w innych okolicznościach.
Armenia – najstarszym państwem chrześcijańskim
Wiarę przyjęli w 301 r. po Chrystusie. Zawdzięczają to misji św. Grzegorza Odnowiciela. Przełom IV i V w. to złoty wiek kultury ormiańskiej. Pod koniec IV w. państwo ormiańskie podzieliła pomiędzy siebie Persja i Cesarstwo Bizantyjskie. Potem Armenię podbili Arabowie. Załamanie państwowości ormiańskiej nastąpiło pod koniec IX w., Armenia jednak istniała jeszcze do 1045 r. Najazd Mongołów i Turków wymusił migrację części Ormian.
Pod panowanie Turcji Ormianie dostali się za czasów Sulima II. W państwie Turków Osmańskich byli ludnością drugiej kategorii. Poddawani bezwzględnej eksploatacji, szczególnie fiskalnej. Mieli ograniczoną autonomię. Cierpieli ucisk i pogromy.
Po wojnie Turcji z Rosję
W XIX w. Armenia dostała się pod panowanie Rosji. Ormianie podjęli starania o poprawę swego bytu. W tym czasie Imperium Osmańskie zastosowało próbę zastraszenia ich. Namówiono Kurdów do mordowania Ormian. Były to specjalne bojówki kurdyjskie. Ormianie stawiali opór. Stłumiono go krwawo w latach 1894-96 – 200 do 300 tys. Ofiar. Zislamizowano wówczas 100 tys. Ormian.  Wypędzono 50 tys. Ormian. Zniszczono 568 kościołów ormiańskich, 77 klasztorów. Na meczety zamieniono 328 kościołów ormiańskich.
Masakry przeprowadzone przez Kurdów nosiły cechy okrucieństwa ale nie były jeszcze ludobójstwem. W tym momencie Turkom nie chodziło jeszcze o zagładę Ormian. Celem tych działań było zastraszenie, sterroryzowanie i złamanie woli oporu. Rozpoczęły jednak pierwszą fazę przyszłego ludobójstwa tzw. turecką „kulturę mordu”. Brak reakcji świata na te wydarzenia ugruntowało w Turkach przeświadczenie o bezkarności masowej zbrodni.
Pogromy w Cylicji – Ormiański Holokaust
Adana – 1909 r. – pogrom trwał miesiąc. W samej Adanie zamordowano 18 kwietnia 1000 osób. Łącznie wymordowano 20 do 25 tysięcy ludzi, głównie Ormian. Połowa miasta została zrównana z ziemią. Spalono 4437 ormiańskich siedzib. Po II w. św. autorzy żydowscy opisali te wydarzenia jako „ormiański holokaust”.
W 1909 r. spalono ponad 200 ormiańskich wsi. Zamordowano 30 tys. Ormian. Była to bezpośrednia zapowiedź ludobójstwa w 1915 r. Odpowiedzialność za tę tragedię ponosi Ruch Młodoturecki, który objął władzę w 1908 r. Zakładali oni dźwignięcie upadającego Imperium Osmańskiego. Stambuł miał się stać miejscem zamieszkiwania wyłącznie ludów tureckich. Odbudowa imperium miała następować w ścisłej współpracy z Niemcami. Chodziło o pozyskanie tzw. „przestrzeni życiowej”.  Nie było w niej miejsca dla Ormian. Ormianie nie byli dla nich narodem wygodnym, bowiem dążyli do wyzwolenia się spod panowania tureckiego.
Turcy chcieli ujednolicić swoją społeczność, szczególnie pod względem religijnym. To był pierwszy krok do zbudowania machiny późniejszego ludobójstwa. Zarówno Ormianie, jak i Grecy zamieszkujący te tereny należeli do cywilizacji o tysiącletniej historii o bogatych tradycjach cywilizacyjnych. Narody te nie były skłonne do asymilacji i zislamizowania.
Planowanie zagłady Ormian    
Zanim jeszcze wybuchła I w. św. młody rząd turecki miał już przygotowany plan rozprawienia się z domniemanym „wrogiem wewnętrznym”. Stworzono tajne struktury wewnętrzne, sieć bojówek, które potem współuczestniczyły w mordach z wojskiem i bojówkami kurdyjskimi. Rozpoczęto od brutalnej deportacji Greków. W międzyczasie urabiano turecką opinię publiczną. W tym czasie Ormianie zamieszkiwali wschodnie prowincje Turcji. Założono na tym terenie sieć agentur Ittihadu, prowadzącego propagandę ideologiczną.
Kolaboracja z Rosją
Był to spreparowany zarzut Turcji stanowiący pretekst do rozpoczęcia eksterminacji ludności ormiańskiej. Ormianie byli wcielani do wojska zarówno po stronie rosyjskiej jak i tureckiej. Zarzucano im jednak kolaborację z Rosją, chociaż wcześniej chwalono żołnierzy za pełną poświecenia służbę po stronie tureckiej. Zarzut „ciosu w plecy” dotknął Ormian we wschodniej Anatolii. Rozbrojono ich i usunięto z wojska. Wykorzystywano ich jednak przy najcięższych pracach na rzecz wojsk tureckich. Kiedy słabli byli rozstrzeliwani w grupach od 50 do 100 osób.
Scenariusz ludobójstwa
Ponieważ ofiara nie może stawiać oporu, należało rozbroić żołnierzy ormiańskich, skonfiskować broń u cywilów, wymordować przywódców politycznych, duchowych i inteligencję. Kolejnym etapem była deportacja ludności cywilnej (starcy, kobiety, dzieci). Miały cierpieć głód, ataki Kurdów i umierać podczas egzekucji.
Opór Ormian
Prowincja WAN – bunt ormiański i obrona stały się symbolem oporu Ormian, ale jednocześnie był pretekstem do masowych deportacji dokonywanych przez Turków. Ormianie bronili się aż do wejścia Rosjan do prowincji. Pod koniec 1915 r. pod osłoną wojsk rosyjskich z prowincji Wan ewakuowano 250 tys. Ormian, z czego 40 tys. zginęło po drodze z głodu i wycieńczenia. Łącznie po stronie rosyjskiej schroniło się 350 tys. Ormian, z czego 100 tys. zginęło z chorób i głodu.
URFA – w tym przypadku opór Ormian był nieskuteczny. Masakra ludności pochłonęła 28 tys. Ormian w większości kobiet i dzieci.
Deportacje
Przykłady:
Z prowincji Harput i Sivas na Pustynię Syryjską deportowano 18 tysięcy Ormian – we wrześniu 1915 r. dotarło do niej zaledwie 185 kobiet i dzieci.
Z prowincji Erzurum deportowano 19 tysięcy Ormian – dotarło 11 osób. Kiedy w 1916 r. do Erzurum wkroczyły wojska rosyjskie okazało się, że z 25 tys. społeczności ormiańskiej przeżyły zaledwie 22 osoby.
Nasilenie deportacji nastąpiło w okresie od kwietnia do sierpnia 1915 r. Masakry jednak trwały nadal, aż do początków 1917 r., czyli do czasu zajęcia tych terenów przez Rosję.
Ludobójstwo Ormian w latach 1915-1917 pochłonęło półtora miliona ludzi.
Mordowano ich jednak nadal. W latach 1920-1923 zamordowano 200 tysięcy Ormian, w tym duchowieństwo. Niszczono świątynie i ślady kultury materialnej Ormian.  
Obozy koncentracyjne na Pustyni Syryjskiej: ALEPPOURFADEIR-es ZOR.
 Oprawcy: oddziały wojska tureckiego, bojówki kurdyjskie, Organizacja Specjalna.
Masowe gwałty kobiet i dziewczynek; sprzedawanie kobiet do haremów; 5 tys. ormiańskich kobiet zepchnięto do przepaści Judan DERE w dystrykcie Harput.
Do prefektury w Aleppo nadszedł telegram 7 marca 1916 r. od Talaat Paszy, który żądał w nim aby wszystkie dzieci ormiańskie zostały zlikwidowane.
Ludobójstwo bez kary
Republika Turecka neguje do dzisiaj taką interpretację opisanych wydarzeń. Co prawda przywódcy tureccy, którzy brali udział w ludobójstwie zostali osądzeni za doprowadzenie państwa do ruiny i katastrofy politycznej, w tym za deportacje Ormian, ale później wyroki te anulowano, niszczono akta, aresztowano sędziów. Ormianie wzięli wówczas sprawy w swoje ręce i główni sprawcy zbrodni zginęli z rąk tzw. ormiańskich mścicieli. W odczuciu Ormian ludobójstwo na ich narodzie nie zostało jednak pomszczone, pozostało bez kary. Co roku więc od tamtych wydarzeń w dniu 24 kwietnia Ormianie obchodzą Dzień Pamięci o Ludobójstwie.
opracowanie: Ewa Lisiecka
______________________________________________
Materiał szkoleniowy dla przewodników opracowano na podstawie artykułu historyka, zawodowo zajmującego się KL Auschwitz i innymi zbrodniami XX w., w tym ludobójstwem Ormian – Bohdana Piętki –  „Stulecie zagłady Ormian”.
W dniu 24 kwietnia 2024 r. delegacja przewodników z Koła Przewodników Terenowych PTTK im. Róży i Jana Zamoyskich uczciła pamięć ormiańskich Ofiar ludobójstwa z 1915 r. przy zamojskim chaczkarze minutą ciszy, kwiatami i światełkiem pamięci.

Listy architekta Jana Jaroszowicza do Ordynata Tomasza Zamoyskiego

List z 15 lutego[1]
Jaśnie Wielmożny Miłościwy Panie
Panie a Dobrodzieju moy Mciwy
Słaba pomoc była wożenia drzewa tego za Staw[2], to jest z Wierzbkowic[3] troie z Oryszowa[4] 10 z Żukowa[5] nic z Śniatycz[6] 8. Iwaszkowic[7] tez do tego czasu ieszcze nie oddał, tak drew do Cegielniey, iakoż y drzewa, przy tak drodze dobrey, która się postanowieła teraz. Chociażem sam iezdził z Uniwersałem W.M. M.Pana y upominał. Kiedyby nie pilność Pana Szrzedzinskiego[8] y tych ludzi iego księszpolskich[9], a z Lipia, z Soli, y z Dąbrowice[10] tedy postaremu to drzewo muszałoby na miejscach zostać. Wten tydzień spodziewam się że się go iuż dowozi oprocz tey kopy która przy Iwaszkowicu iest.
Racz WM m. M. Pan do niego gorąco napisać, aby teraz za dobrey drogi odwozieł.
Belkow tych które były w puszczy Krzeszowskiey[11] iuż się ich zwiezło 28, mało co się iuż obierze wiecey tego tam drzewa, bo pogniło barzo, a drugie porozbierano.
Strony wożenia drew do Cegielniey Pan Woyna tylko pierwszą furę oddał y to dośić barzo słabą dla poddanych małości. Kazałem też zaraz piec Cegły wypalić. Od inszych Panów Arendarzow do tego czasu ieszcze nic niesłychać aby który miał oddawać te drwa, czas uchodzi, a droga potem nastąpi zła.
Materyey się nic niegotuie, y szkoda się wielka dzieie wniepaloney Cegle.
Pisałem do wm.  m. M.Pana kilka razy tak o kraśnickiem[12] ołtarzu, iak y o dokończeniu tych wschodow wpokoikach[13] i winszych potrzebach, bo nieśmiem się tego ważyć bez rozkazania wm. m. M.Pana dla rzemieśnikow którzy byli zapowietrzeni, a z niemi iest postanowienie. Także y strony Pana Podskarbiego[14] który niechce dawać pieniędzy na robotniki, aż będzie od wm. m. M. Pana declaratia. Uniżenie proszę wm. m. M. Pana aby wm m. M.Pan w tey mierze się resolvował [określił, wypowiedział] y rozkazał co daliey mam czynić gdyż czas wszystkiemu ustępuie. A pozatym się z Uniżonemi służbami memi w miłościwą łaskę wm. m. M. Pana y Dobrodzieia oddaię, prosząc P. Boga za dobre zdrowie y szczęśliwe powodzenie waszmościów PP mych miłościwych y Dobrodzieiów. Dan z Zamościa 15 February.
naniższy sługa Jan Jaroszowicz
List z 20 maja[15]
Jaśnie wielmożny Mciwy Panie
Panie a Dobrodzieiu moy miłościwy
Według rozkazania wm[waszmości]. m[ego]. M[iłościwego]. Pana chodzę sam z pilnością, aby się poczęło robić koło tych murów[16], także koło tego dworu za stawem, barzo mi ciężko każda rzecz idzie, iak z kamienia: tych Mularzów[17] których był upewnieł na robotę zamkową niezastałem: nie chcieli czekać tak długo: gdyż się nie mieli czym też y strawować[18] porozchodzili się rózno, ale rozesłałem na różne mieyca poinszych o których teraz przytrudnieysza iest, którzy też niechcą zadną miarą robić z tak małego myta po złotych cztery gdyż gdzie indziey po złotych sześci y drożey płacą ia bez rozkazania y woliey wm. m. M. Pana więcey postępować nieśmiem, ale tez za tak małe myto nie dostanie ich. Znosiłem się z Panem Doktorem koło tego, aby obmyślił woly [woły] do kar [wozów]* lecz iako widzę że ztego nic, zaczym musi bydz wielka ekspensa z skrzynki wm. m. M. Pana na te Furmany.
Więc y to co wm. rozkazał mi czynić we Żdanowie[19] tak dla podmurowania tego dworu żeby się materya gotowała, iako koło dachowki y cegły tedy do żadney się rzeczy Swarcz przychylić niechciał  ani pomoc: ukazując wszystko na Furmany, przez co koszt wielki gdy na każdą rzecz będzie się sypało pieniędzmi. Czego też Pan Doktor po części świadom y wiadom y nasłuchał się iakie zniemi ze wszystkiemi są alteracye kiedy co na potrzebę wm. m. M Pana zoskazuie się y zazyć chce Racyy [racji] y excusacyy tak wiele znaiduią, a po prostu żaden z nich nic czynić niechce.
Pamiętam zem pisał do wm. m. M. Pana  do Warszawy iesliby to wola wm. m. M. Pana była y zdało się to aby to zmurować mieszkanie skromne za stawem, gdyż niemały koszt będzie tak na to drzewiane budowanie które też nie długo trwa droga y bespieczność lepsza dla ognia. Kazałem patrzyć grontu na miejscu najniższym dla wody iako głębokie iest na łokci połczwarta wody się dobrało zaczym musi brać tak głęboko grunt  wziemi do tego ieszcze wm. m. M. P. rozkazał mi aby trzy łokcie nad ziemie wysoko wymurować  pod przycieś, gdzie to będzie barzo wysoko wielkiego nawozu ziemie potrzebować będzie. Proszę tedy wm. m. M. Pana abys mi dał iako naprędzey swoię declaracyą. Barzo mi się w tym niedobrze dzieie że wm. m. M. Pan przystoinie mi nie rozkaże y nierozmowi się iedno tylo mowiąc o tym, zaś co inszego napadnie, a potym ia w tym trudności zazywam wielkiey niewiedząc dostatecznie woliey [woli] y intencyey wm. m. M.Pana.
Proszę uniżenie i pokornie Wmości m. M. Pana żeby te (nieczytelne/onus-ciężar) było że mnie zlecone to iest, płacić rzemieślnikom, gdyż ia mam zsobą co inszego czynić, a nie koło rachunków się bawić bo to nie należy Architektowi iedno [tylko] Skarbowym, którzy tego powinni przestrzegać, wiele robotnikow robi, y oni zapłate powinni dawać, A Architekt ma swoie powinności, bo czasu więcey koło rejestrow trawie chodząc y upominając się w Skarbie tak wiele set razow potrzeba wnaymnieyszey rzeczy.
Proszę uniżenie i powtore wm. m. M. Pana A zatym się w łaskę wm. m. M. Pana oddaię P. B. prosząc aby wmściów Szczęśliwie y w dobrym zdrowiu przyprowadzić raczył . Dan. 20 Mai z Zamościa.
Wm. m. Mciwego Pana y Dobrodzieia
uniżony sługa
Jan Jaroszowicz
List z 4 lutego[20]
(brak początku listu) Dla odmienney zimy y niestateczney droga mało się co postanowi, dzień dwa zaraz się psuie.
Skończyłoby się iuz było obwożenie tego drzewa, które ma bydz na brzegu za stawem. Jednak nie zły początek iuż był wożenia iego, którego reiestr kto co woził wm. m. M. Panu posyłam. A za [że] będzie chciała ta zima daley posłużyć, że się tego drzewa na miejsce sprowadzi, pilnie się będzie koło tego chodziło. Jakosz i Pan Srzedziński pilno koło tego chodzi …. wyprawia, y to więcey na wolech [wołach], albo też po iednym koniu (….)
O Malowanie Obrazu Kraśnickiego pisałem do wm. m. M. Pana daiąc znać co się sprawieło y iaka iest intencja księdza Proboszcza y prozba do wm. m. M. Pana Coronatio B.M.V. była wymalowana a nie Assumptio, gdyz y Tablica tamta iest wąska w tym Ołtarzu, na wzwyż dość ale w szerokości mała. Proszę tedy w. m. M. Pana aby wm. oznaimieł  wolą swoię doczego się  wm. m. M. Pan skłoni. Syn[21] tez moy Farb nie ma przednich do malowania tego obrazu*. A R. Doktor na te potrzeby nic nie chce dać. Zatym się uniżonemi posługami memi wmiłościwą łaskę iako naipilniey oddaię. P. B. [Pana Boga] proszę aby w dobrym zdrowiu wm. mych Msciwych PP. y błogosławieństwie chować raczył y szczęśliwie do nas przyprowadzieł. Dan w Zamościu 4 dnia lutego. (dalej list uszkodzony i porwany)
List bez daty
Jaśnie  Wielmozny moi WMść Panie Dobrodzieiu moy
Widząc ia wm. mego M. Pana zatrudnionego niemogłem do tego przyjść abym swoy żal opowiedział, proszę uniżenie wm. m. M.P. racz wm. wiedzieć o moim Gwałcie y naiechaniu, despektach, szkodach od Kmithy ktori tho ………(przez zięcia swego?) olhiczkiego [Olbieckiego] sprawieł ten tho olbieczki szamo sziont [samosąd] wpatszi [wpadłszy] do dwora władzie [władzę] na woithostwie [wójtostwie]* populnocy, czeladz [czeladź] moią, stroże, zabijali siekli, yakoszię iem [jak się im] podobało, zrobiwszy tho do karczmi moiey poszli, tamze narąbali chłopow białych głow, poddanich; kogo iedno dostali siekli bili powiedaiąc chłopom – znaiczie [znajcie] Jego mści pana Kmitha. Tatarzyn nie bełby tak ukrutni, potey potrzebie do Zamoscia nawieziono ludzi rannych, ten gwałt y najazd moy J.M. moia miłościwa pani dobrodziejka widząc moie utrapienie, p. Siedlikowskiego, p. Mokrowskiego*, na Inquisitia [-citia zbadanie]  posłała y list rozkazała napisać, czo za uszanowanie koło tego listu panowie Rewizorowie nasłuchalisie tego, odprawiwszy Inqusitia, wm. m. MP niereferowali tego obductia tych rannich podanich [poddanych] uczyniłem, którzy liedwie od śmierci wrucilisze. Niewiem czo wtem iest że wtichly nyczniesienia pokażesie, miła[y] panie a dobrodzieiu z Inquisity [-city], czem ią odnosieł [odniósł] y wycierpiał y poddany przez ten czasz nieraz ani dwa despectow naczinieł leczką[lekceważąc] sobie Honor i łaskę wm. m.P poważał, wiedzał othem [o tym] żem sługa iest wm. Łaczno [łacno – łatwo] sprawiedliwości dostąpić mogł, beło [było] prawo jeślim czo beł winien nienowina tho czynicz Znikacz tego olbieczkiego nienaszamem mnie. Zaprawdę dziwuiesie y po warszawie iego męstwa y szmiałości spiących bycz [bić].
Proszę uniżenie dlia Boga Mściwy Panie obrońcą moiem y poddanych raczył bycz y weyrzał nathe sprawe…..tego….., ……. swa suptelna uchodzi. Do thego czasu czeladź moia y poddany nieszą bezpieczny wezdrowiu y zachowacz ych niemoge nie przyciosze przed w. mego Mpana płonych [błachych] rzeczi, Szą panowie Rewizorowie iest obduktia, szą ludzie żiwy [żywi] jesly tho iest znaczy proszę uniżenie aby wm. moiem miłość. Panem beł y sprawiedliwości raczeł uczynisz [raczył uczynić].
Wm m mść pana y dobrodzieia naniszy sługa Jan Jaroszowicz Architekt.
Ostatni z listów Jana Jaroszowicza do Tomasza Zamoyskiego opisuje zdarzenie, do jakiego doszło w dobrach dzierżawionych przez architekta. Przypuszczalnie dotyczyło Złojca. W XVI w. miejscowość należała do Kmitów, m.in. Piotra Kmity z Wiśnicza, później do Górków i Czarnkowskich, ich spadkobierców. Jan Zamoyski odkupił te ziemie razem z całą włością szczebrzeszyńską. W 1624 r. Tomasz Zamoyski nadał dożywotnio wójtostwo na Złojcu Janowi Jaroszowiczowi, architektowi nadwornemu Zamoyskich. W jego dzierżawie wieś pozostawała przez 46 lat (do 1670 r.) Według inwentarza w 1639 r. w Złojcu znajdował się browar, pasieka, winnica i dwa sadki. Wspomniany w liście dwór musiał być poprzednikiem wybudowanego przed 1641 r. kolejnego dworu.[22] Wzmiankowany w liście Olbiecki może być tożsamy z wymienianym przez Niesieckiego Olbieckim h. Janina w woj. lubelskim. Trzeci ordynat Jan II Zamoyski aktem z dnia 13.VIII.1643 r. nadał lub potwierdził wcześniejsze nadanie Janowi Jaroszowiczowi wójtostwa lackiego i złojeckiego.[23] Wspomniany w liście Siedlikowski, jeden z rewizorów delegowanych pod nieobecność ordynata przez jego żonę Katarzynę Zamoyską do zajęcia się sprawą „zajazdu na wieś”, dzierżawił w latach 1625-1629 dobra ordynackie w Latyczynie.[24] List Jaroszowicza jest pełen emocji, nie kryje on wzburzenia i rozczarowania zachowaniem agresora. Dostrzegamy empatię wobec losu poddanych, powierzonych jego pieczy, zabieganie o ratowanie ich życia i zdrowia. W ordynacie pokłada nadzieję na obronę wspólnych interesów i oczekuje od niego podjęcia kroków zmierzających do wymierzenia sprawiedliwości wobec sprawców zajścia.
Pozostała korespondencja skierowana przez Jana Jaroszowicza do Tomasza Zamoyskiego dotyczy pracy architekta i relacji z realizacji zadań zleconych przez ordynata. Należą do nich: budowa pałacu na Krasnymbrzegu w Żdanowie, prace przy pałacu Zamoyskich i fortyfikacjach miasta oraz prace zlecone w Kraśniku. „Dwór za stawem” architekt wznosił w latach 1628-1635.[25] J. Jaroszowicz w służbie dworu Zamoyskich pracował od około 1610 r. przez blisko 60 lat. Wykształcił się w zawodzie przy Włochu Bernardo Morando, projektancie i budowniczym Zamościa. Początkowo nadzorował prace przy fortyfikacjach. Z tego okresu pochodzi także projekt kazalnicy do zamojskiej kolegiaty. W liście z 15 listopada 1620 r., przytoczonym we fragmencie przez A. A. Witusika,  pisał: „Według rozkazania WMści mego MPana posyłam te kazalnice obydwie rysowane…jaka by miała być ta kazalnica? Jeśli WMść mój MPan chce mieć wszystką czarną, zda mi się, żeby czarna piękniejsza i ozdobniejsza, ponieważ figury będą białe alabastrowe.” Jerzy Kowalczyk wzmiankuje (za St. Tomkowiczem), że królewscy stolarze mieli robić w 1620 r. wspaniałą kazalnicę z czarnego hebanu z białymi alabastrowymi figurami.[26]
Podmiejska rezydencja (pałacyk, willa) wznoszona przez 7 lat na tzw. Krasnymbrzegu[28] Wielkiej Zalewy graniczącej z Groblą Żdanowską (obecnie ul. Lipska i tzw. „Zamczysko”) został uwidoczniony na planach i mapach zanim zniszczyli go Kozacy Bogdana Chmielnickiego w 1648 r. Jego krótki, zaledwie 13 letni żywot w przestrzeni otaczającej miasto nie nacieszył oczu II ordynata, który zmarł w 1638 r., ale służył jego następcy. Z listów wynika, że pierwsza faza budowy rezydencji nastręczała pewne trudności architektowi, który musiał zajmować się nie tylko dopilnowaniem dowozu drewna na budowę i do wypału cegły w zamojskiej cegielni, ale także organizacją furażu, zapłatą furmanom, na co uskarżał się ordynatowi, że trawi czas na zajęcia nie należne architektowi. Widoczny jest także w listach pewien rozdźwięk pomiędzy architektem i osobami zarządzającymi skarbem zamku oraz brakiem konkretnych decyzji ordynata w sprawie zleconych architektowi powinności. Dowiadujemy się także o szczegółach związanych z „uzbrojeniem” terenu pod rezydencję, parametrach budowli, o trudnościach w naborze niskopłatnych pracowników czy chociażby o kłopotach z powodu braku dobrych farb na dokończenie obrazu MB w kościele w Kraśniku, którego autorem był Jak Kasiński, zięć  Jana Jaroszowicza.
Według A. A. Witusika historycy sztuki zakładają (hipotetycznie) udział Jana Jaroszowicza także  przy  rozbudowie ratusza, dokończeniu prac przy kolegiacie, budowie cerkwi grecko-ruskiej (ob. kościoła p.w. św. Mikołaja), projekcie budowy kościoła Franciszkanów oraz niektórych kamienic. Poza Zamościem przypisuje mu się architekturę kościołów farnych w Szczebrzeszynie, Turobinie i projekty: kościoła w Uchaniach i Kaplicy Firlejów przy kościele Dominikanów w Lublinie. Mniej więcej od 1625 r. Jan Jaroszowicz pełnił w Zamościu urząd burgrabiego dworu zamojskiego i cieszył się poważaniem Tomasza Zamoyskiego, Katarzyny Zamoyskiej oraz Jana II „Sobiepana” Zamoyskiego. Jego uczniem był kolejny zamojski architekt Jan Michał Link. Jan Jaroszowicz zmarł w Zamościu w 1670 r. W mieście dla uczczenia pamięci architekta nazwano jego imieniem niewielki plac pomiędzy gmachem d. Akademii Zamojskiej a kościołem p.w. św. Katarzyny.[28]
Opracowanie: Ewa Lisiecka, Justyna Bartkowska
[1] AGAD, Archiwum Zamoyskich, Seria I korespondencji Tomasza Zamoyskiego, II ordynata. Listy różnych osób do Tomasza Zamoyskiego, sygn. 331. Skan 3.
[2] Wielka Zalewa Twierdzy Zamojskiej, w tym kontekście od strony południowej przy grobli żdanowskiej. W latach 1628-1635 wznosił Jaroszowicz dla Tomasza Zamoyskiego „dwór za stawem” na tzw. Krasnymbrzegu – A. A. Witusik. O Zamoyskich Zamościu i Akademii Zamojskiej. Lublin. 1978. s. 174.
[3] Werbkowice pow. Hrubieszów, od pierwszej poł. XVII w. należały do Zamoyskich, Józef Niedźwiedż. Leksykon historyczny miejscowości dawnego województwa zamojskiego. Zamość 2003. s. 566.
[4] Horyszów Ruski gm. Miączyn, Leksykon… s. 173.
[5] Żuków gm. Miączyn, Leksykon …s. 649, wg J. Niedżwiedzia w XVII w. losy wsi są nieznane, lecz powyższy zapis w liście dowodzi, że przynajmniej częściowo wieś należała do Zamoyskich, tym bardziej że przy k. XV w. należała do Więcława Zamoyskiego, syna Tomasza z Łaźnina, a na pocz. XVI w. do Piotra Zamoyskiego, wnuka Tomasza z Łaźnina.
[6] Śniatycze gm. Komarów, Leksykon… s. 507, 508. Za Śniatycze i Wolę Śniatycką dał J. Zamoyski kwotę 2000 zł w: Adam Andrzej Witusik. s. 104.
[7] Iwaszkowic – jeden z arendarzy dóbr Ordynacji Zamojskiej, w 1621 r. otrzymał od Tomasza Zamoyskiego 3 ćw. łana ziemi w Obroczy, prawo robienia piwa i gorzałki w swojej karczmie, wyrąb lasu na opał i budowę oraz wolne mlewo w młynie Rudka (k. Zwierzyńca), potem objął to jego syn Tomasz, który zginał pod Wiedniem w 1683 r., a majątek przeszedł na jego spadkobierców – J. Niedźdwiedź. Leksykon (…)..s. 353
[8] Szrzedziński – Średziński Jan trzymający wójtostwo klucza księżpolskiego w tym m.in. Lipia, Soli, Dąbrowicy, Średziński Stanisław zarządca dóbr Księżpola, s. 261 Leksykon (…) J. Niedźwiedź.
[9] Księżpol pow. Biłgoraj, Leksykon…. s. 255, w 1622 r. wybudowano we wsi nowy dwór, wieś spustoszona w 1624 r. przez Tatarów
[10] Dąbrowica pow. Biłgoraj, Leksykon …. s.98, w sporze z Adamen Gorajskim wieś została w 1599 r. przysądzona wyrokiem trybunalskim Janowi Zamoyskiemu
[11] Krzeszów – od 1590 w dobrach Ordynacji Zamoyskiej – stolica klucza krzeszowskiego.
[12] Kraśnik – miasto kupił Jan Zamoyski w 1604 r. i włączył je do Ordynacji Zamojskiej, w której pozostawała do 1864 r., wzmianka w liście dotyczy kościoła p.w. Wniebowzięcia N.M.P. w Kraśniku
[13] Dotyczy Zamku Zamoyskich. Jaroszowicz prowadził także prace przy murach twierdzy zamojskiej i w pałacu. A. A. Witusik. O Zamoyskich  (…) s. 174.
[14]Podskarbi, przypuszczalnie w tym czasie skarbem zamku zamojskiego zarządzał Henryk Ungier. A. A. Witusik. O Zamoyskich  (…) s. 105
[15] AGAD, Archiwum Zamoyskich, Seria I korespondencji Tomasza Zamoyskiego, II ordynata. Listy różnych osób do Tomasza Zamoyskiego, sygn. 331. skany 5 i 6.
[16] Fortyfikacje Twierdzy Zamoyskiej – vide A.A. Witusik. O Zamoyskich (…) s. 174.
[17] Staropolska nazwa zawodu murarza
[18] Wyżywić, utrzymać się
[19] Żdanów wieś w pow. zamojskim – do Ordynacji Zamojskiej włączona w 1589 r., J. Niedźwiedź. Leksykon (…) s. 643. Pałac budowano zatem w Żdanowie, nie na Skokówce, w dzisiejszym położeniu geograficznym na tzw. Zamczysku, na pięknym brzegu Wielkiej Zalewy Zamojskiej (Krasnym-Brzegu)
[20] AGAD, Archiwum Zamoyskich, Seria I korespondencji Tomasza Zamoyskiego, II ordynata. Listy różnych osób do Tomasza Zamoyskiego, zespół 358 sygn. 718. (skany 29 i 30). List jest uszkodzony i niepełny.
[21] Przypuszczalnie chodzi o malarza, zięcia Jana Kasińskiego, za którego wyszła córka Jana Jaroszowicza, Jadwiga.
[22] Józef Niedźwiedź. Leksykon (…) s. 633. Złojec.
[23] Andrzej Kędziora. Zamościopedia. hasło: Jan Jaroszowicz. Stanisław Łoza. Słownik architektów i budowniczych Polaków oraz cudzoziemców w Polsce pracujących. wyd. II. Warszawa 1930. Wrocławska Biblioteka Cyfrowa. https://www.dbc.wroc.pl/dlibra/publication/5237/edition/5039/content?format_id=1
[24] J. Niedźwiedź. Leksykon (…) s. 259.
[25] Witusik Adam Andrzej. O Zamoyskich Zamościu i Akademii Zamojskiej. Lublin 1978. s. 173-175.
[26]Kowalczyk Jerzy. Kolegiata. cz. I. Warszawa 1968. s. 34.
[27] Kędziora Andrzej. Zamość od A do Z. cz. I. Wydanie Regionalnej Pracowni Krajoznawczej PTTK. Zamość 1991. s. 90-91.
[28] Kędziora Andrzej. Zamościopedia. https://zamosciopedia.pl/index.php/hasla-alfabetycznie/k/kp-kr/2351-krasnybrzeg
  • przysłowie staropolskie – „Nie pociągną kary, woły nie do pary”
  • może dotyczyć Mokrowskiego Stanisława, który mieszkał w Zamościu przy ul. Szewskiej w 1639 r. Oprócz Iwaszkowicza także wzmiankowany Mokrowski posiadał pewną daninę od Zamoyskich w Obroczy.
  • dotyczy obrazu Koronacji NMP (358×187), który wisi obecnie na ścianie nawy kościoła w Kraśniku. Pierwotnie należał do ołtarza głównego tej świątyni. Zachowany w dobrym stanie. Gruntownie konserwowany w 1970 r., omówiony w osobnej rozprawie J. Kowalczyka (Kowalczyk, Koronacja Najświętszej Panny w Kraśniku – dzieło Jana Kasińskiego. w: „Roczniki Humanistyczne” 42 (1994) z. 4. s. 141-142.) – Jerzy Żmudziński. Ze studiów nad malarskim wystrojem kościoła parafialnego w Kraśniku – dzieło Tomasza Dolabelli i Jana Kasińskiego. Ze_studiów_nad_malarskim_wystrojem_.pdf