Architektura bożnic na Zamojszczyźnie.

W okresie międzywojennym, około 1926 r., znany polski architekt i konserwator zabytków, Adolf Szyszko-Bohusz odwiedził ponownie* Zamojszczyznę, zbierając tym razem materiały do opracowania poświęconego architekturze synagog, m.in. w Szczebrzeszynie, Zamościu, Krasnobrodzie i Goraju. Pozycja ta, jest o tyle ciekawa dla naszych regionalistów i przewodników, że zawiera zdjęcia nie istniejących już bożnic w Krasnobrodzie i Goraju. „Materiały do architektury bożnic w Polsce” autorstwa Adolfa Szyszko-Bohusza wydane zostały w 1926 r. nakładem Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie. Osobne odbicie z „Prac Komisji Historii Sztuki Tom IV” – wykonała drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (pod zarządem Józefa Filipowskiego). Publikacja zawiera także informacje na temat drewnianej synagogi w Przedborzu i bożnic w Szydłowie i Wyszogrodzie. Dzięki udostępnieniu jej przez Bibliotekę Narodową w Warszawie w domenie publicznej, mamy możliwość uaktualnienia tego przekazu z przed prawie stu lat.
___________________________________________________________________________________________________________________
Bożnica w Zamościu
„W całym różnorodnym kompleksie dzisiejszych zabudowań bożniczych w Zamościu, do części pierwotnych, organicznie związanych ze sobą, należą zaledwie sala główna i dwa oddziały boczne dla kobiet, przystawione od południa i północy do sali wyżej wymienionej (fig.24 i 25). Poza tem sień dzisiejsza może również jest pierwotną – w każdym razie musiała istnieć podobna do dzisiejszej. Mógł również istnieć chór kobiecy nad sienią. Reszta przystawek i przybudówek pochodzi z epoki znacznie późniejszej, w przeważającej części z ostatnich lat, gdy nie tylko wygląd zewnętrzny, ale i całe wnętrze uległo poważnym zmianom.
Sień bożnicy wielce przypomina podobne sienie kamienic w rynku. Mamy więc część przodkową szerszą, sklepione beczkowo z lunetami. Przeszło o metr niżej poziomu ziemi opuszczona, ma od wschodu wejście do sali modlitewnej, jeszcze o parę stopni niżej położonej, od zachodu zaś wejście po kilku stopniach do sali modlitewnej mniejszej. Część sieni węższa, sasklepiona dwoma polami krzyżowego sklepienia, ma w końcu wejście na dziedziniec, od zachodu wejście do talmud tory, od wschodu do oddziału kobiecego. Różnicę w szerokości obu części sieni wypełniają schody na chór. Część główna i oczywiście jedyną ciekawszą pod względem architektonicznym i artystycznym stanowi wielka sala modlitewna o architekturze XVII prawdopodobnie wieku (fig.26). Prawie kwadratowa w planie (11,35 x 13,43 metra) (fig 31). Dekoracja ścian sklepienia jest jednak cokolwiek inną. Podobnież jak w szczebrzeskiej, mamy tutaj 8 lunet połączonych w pary w rogach sali. Dekoracja sklepienia jest mniej sutą., profil żeber cokolwiek inny. Innem jest opracowanie katów sali zapomocą żagli konchowych – ściany maja pilastry, odpowiadające podziałom sklepienia – na ogół zaś całość jest bardziej architektonicznie przeprowadzona niż w Szczebrzeszynie.
W ścianach bocznych mamy tutaj również  ośm otworów do bocznych przedziałów kobiecych, nad nimi zaś zamiast wnęk, użytych w Szczebrzeszynie, rodzaj tablic obramionych bogatą listwą. Przy ścianie wschodniej miejsce pilastru środkowego zajmuje ołtarz, z wnęką pomiędzy dwiema kolumnami jońskimi, w mniejszej górnej części żłobkowanemi. Światło bezpośrednio wpada do wnętrza dziś tylko z dwóch okien wschodnich. Dwa zachodnie od początku może na chór kobiecy wychodziły, cztery zaś boczne dziś, po przebudowie gmachu, również służą za przeźrocza dla bocznych chórów kobiecych. Przed paru laty stały jeszcze przy murze zachodnim wewnątrz sali dwa chórki drewniane dla chłopców ze szkół. Rysunek tych chórów mamy w „Budownictwie drzewnym” Glogiera. Śladów po nich nie pozostało. Żelazna bima z roku 1788 zachowała się dobrze, ale przy restauracji została całkowicie pomalowana farbą srebrną. Dochowało się również parę starych świeczników (fig. 27). Co do wyglądu zewnętrznego dziś trudno osądzić jaki był pierwotnie. Zapewne kalenica dachu, dziś wspólna dla całej budowy wraz z chórami bocznemi i w kierunku z północy na południe ułożona, pierwotnie rozciągała się od zachodu na wschód. Mury jak w Szczebrzeszynie, rozczłonkowane były pilastrami  – te są widoczne jeszcze od  ulicy, w ścianie ołtarzowej.”
___________________________________________________________________________________________________________________
Bożnica w Szczebrzeszynie
„Bożnica w Szczebrzeszynie, o wnętrzu podobnie zasklepionym jak w Zamościu należy do najozdobniejszych na Zamojszczyźnie. System zasklepienia wielkiej sali (11,35 x 13,48), prawie całkiem taki sam (fig. 28 i 29), jest to sklepienie klasztorne z lunetami, obejmującemi 6 okien i 6 otworów do chóru kobiecego. Ten ostatni, utartym zwyczajem, znajduje się na pietrze dobudówki zachodniej, mieszczącej na parterze przedsionek i salkę obrad. Podobne dla kobiet przeznaczone salki mieszczą się również od południa i północy. Wszystkie te dobudówki są skromne i pozbawione jakiejkolwiek dekoracji architektonicznej. Podobnie skromna jest szata zewnętrzna bożnicy (fig 30): mury rozczłonkowane pilastrami, wysoki dach mansardowy jest jedyna ozdobą zewnętrzną.  Natomiast wnętrze sali ma dekoracje stosunkowo bardzo bogatą (fig. 31). Składają się na nią geometryczne sklepiennych, o profilach podobnych jak te, których użyto w kościołach szczebrzeskich. Są to profile niezawodnie sięgające czasów budowy kolegiaty w Zamościu. Część sklepienia, a mianowicie odcinki  pomiędzy lunetami – nad ołtarzem, na osiach ścian bocznych i nad wejściem – ma dekorację bogatszą. Schodzi ona poniżej na szlak wnęk podokiennych. Te same cechy stylowe swojskiego późnego renesansu ma ołtarz kamienny, dość zresztą grubej roboty.
Znacznie subtelniej wygląda bramka przed ołtarzem. Polichromia wnętrza podkreślająca niektóre partie sklepienia, posługuje się głównie barwa niebieską. Ze sprzętów przechowywanych w Bożnicy, poza większą ilością mosiężnych pająków, interesującym jest wielki dziewięcioramienny świecznik z orłem bujającym na sprężynie (fig 32). Poza tem wielka ilość blach do dekoracji rodałów, korona srebrna i drobniejsze wyroby srebrne mniejszej wartości artystycznej. Tkanin wartościowych nie ma wcale.”
___________________________________________________________________________________________________________________
Bożnica w Krasnobrodzie
„Do typu skromniejszych bożnic małomiasteczkowych należą w sąsiedztwie położone bożnice w Krasnobrodzie i Goraju. Bożnica w Krasnobrodzie (fig. 33) murowana o wyniosłym dachu mansardowym, ma wnętrze dość obszerne (około 13 x 14 metrów) nakryte płaskim sufitem, wspartym na czterech drewnianych słupach (fig. 34). Szereg otworów w ścianie zachodniej łączy wnętrze z oddziałem dla kobiet, mieszczącym się nad przedsionkiem. Drugi podobny oddział, w przyziemiu od północy, uzupełnia pojemność bożnicy. Pozatem zachował się drewniany balkonik dla chłopców. Sprzęty drewniane, jak naprzykład wielki stół o zarysach czysto zakopiańskich, pulpity itd., mają cechy sztuki ludowej. Inne sprzęty jak bima z 1680 i rzeźbiona w drzewie wnęka na rodały (fig. 35) są zabytkami stylowemi z epoki baroku.” 
  
___________________________________________________________________________________________________________________
Bożnica w Goraju
„Bożnica w Goraju, wraz ze stojącymi obok świronkiem i szkołą, tworzy malowniczy zakątek rynku o charakterze zupełnie swojskim (fig. 36). Nakryta wysokim dachem mansardowym, pomalowana we fantastyczne kapitele, pilastry i portale, podparta potężnemi przyporami narożnemi, wywołuje nastrój pewnej monumentalności, który potęguje się jeszcze bardziej wewnątrz dzięki śmiałemu sklepieniu beczkowemu z lunetami, udekorowanemu z lekka wystającemi listewkami kasetonów (fig. 37). Wejście w ścianie zachodniej i ołtarz mają coś z ducha schyłku XVIII w. Oddział kobiecy umieszczony nad przedsionkiem, komunikuje się z wnętrzem szeregiem gęsto zakratowanych otworów. Ze sprzętów zasługuje na uwagę bima j kanapka do obrzezania, udekorowana dekoracja rokokową, poza tem większa ilość świeczników  (fig. 38) i coś w rodzaju wotów w papierze wycinanych, wiszących obok ołtarza.”  
  
___________________________________________________________________________________________________________________
* W roku 1912 Adolf Szyszko-Bohusz odwiedził Tomaszów Lubelski, opracowując materiały na temat drewnianego kościoła w  Tomaszowie Lubelskim. (osobny artykuł na naszej stronie)
opracowanie: Ewa Lisiecka

 

Jerzy Krzyżewski – wspomnienia przewodników.

Z przykrością zawiadamiamy, że w dniu dzisiejszym, tj. 26.08.2020 r. zmarł nasz Kolega Przewodnik, Jerzy Krzyżewski. Ten znany regionalista i pasjonat historii Ziemi Hrubieszowskiej oraz wieloletni Prezes THR im. Stanisława Staszica w Hrubieszowie był od wielu lat wielkim przyjacielem zamojskich przewodników.
Składamy wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie Zmarłego, bliskim, przyjaciołom i znajomym. Łączymy się z nimi w bólu po stracie tego wspaniałego człowieka.
Jurku, spoczywaj w pokoju!
Informacje o pogrzebie podamy w terminie późniejszym.
Pogrzeb odbędzie się w sobotę 29.08.2020 r. w Hrubieszowie. Msza Święta w intencji Zmarłego zostanie odprawiona o godzinie 11.00 w kościele Świętego Mikołaja ul. 3 Maja w Hrubieszowie (wystawienie o godz. 10-tej). Po mszy nastąpi odprowadzenie na cmentarz w Hrubieszowie. Przewodników z Koła prosimy o udział w pogrzebie w stroju przewodnickim.

___________________________________________________________________________________________________________________

Wspomnienia  przewodników  – osoby śp. Jerzego Krzyżewskiego
Dnia 26 sierpnia 2020 roku zmarł w wieku 79 lat nasz kolega przewodnik Jerzy Leopold Krzyżewski z Hrubieszowa. Kolega Jerzy przez całe swoje życie realizował słowa pisarza i działacza społecznego, założyciela Towarzystwa Rolniczego Hrubieszowskiego Stanisława Staszica: „Być narodowi użytecznym – być użytecznym tej Ziemi, ukochanej Ziemi Hrubieszowskiej”. Kol. Jerzy od 1966 roku był członkiem Towarzystwa Regionalnego Hrubieszowskiego, początkowo zajmował się sekcją krajoznawczą która rozwinęła swoją działalność nie tylko wśród młodzieży, ale również gromadziła dorosłych, organizując wiele cyklicznych imprez wśród nich „Dni Ziemi Hrubieszowskiej”. Od 1996 roku pełnił funkcję Prezesa TRH, a także redaktora naczelnego „Biuletynu TRH”. Stale współpracował z Muzeum Hrubieszowskim, a także z archeologami z Uniwersytetu Marii Skłodowskiej Curie w Lublinie. Był inicjatorem wielu konferencji naukowych i wydawniczych poświęconych ziemi hrubieszowskiej i jej mieszkańcom. Dla nas przewodników z Koła Przewodników im. Róży i Jana Zamoyskich w Zamościu byłeś wspaniałym kolegą, wzorem do naśladowania, będzie nam brakowało twej wiedzy i pomocy, której nigdy nie odmówiłeś, a także Twojego żartu, dowcipu, celnej i inteligentnej riposty.
Maria Rzeźniak – Prezes Koła Przewodników Terenowych PTTK/Oddział Zamość im. Róży i Jana Zamoyskich
___________________________________________________________________________________________________________________
Przewodnickie wspomnienie o Jurku Krzyżewskim zwanym „Hrabią”
Bożena Kamaszyn-Gonciarz
Ograniczę się do niektórych tylko faktów. Znaliśmy się z kol. Jerzym „tylko” 40 lat. Odkąd pamiętam Jurek był zawsze dowcipny, szarmancki i elegancki. Najczęściej widywaliśmy go w stroju turystycznym, ale także „pod muszką”.  Błyszczał inteligencją i był duszą towarzystwa. Brał udział w wyjazdach terenowo-szkoleniowych Oddziału PTTK w Zamościu i Koła Przewodników Terenowych. Wielokrotnie uczestniczył w Ogólnopolskich Pielgrzymkach Przewodników Turystycznych na Jasną Górę, w grupie zamojskiego Koła. Nigdy nie odmówił prośbie o przekazanie swojej wiedzy na tematy, które Go najbardziej interesowały, z historii II wojny światowej, postaci związanych głównie z Hrubieszowem, historii regionu, czy chociażby heraldyki.
Dwa lata temu oprowadzał po Hrubieszowie przewodników z Zamościa i mieliśmy okazję zwiedzić z Nim również Browar hrubieszowski. Corocznie zapraszał przedstawicieli Koła Przewodników Terenowych w Zamościu na opłatek organizowany przez Towarzystwo Regionalne Hrubieszowskie, którego był prezesem. Szczególnie utkwiła mi w pamięci wizyta delegacji w 2006 r., kiedy to po raz kolejny Jurek został wybrany Prezesem TRH, o czym informował „Tygodnik Zamojski” Nr 50 z 14.12.2005 r. Spotkanie noworoczne TRH im. Stanisława Staszica odbyło się 4.02.2006 r. Na zaproszenie pojechały przewodniczki: Danuta Głazowska, Wanda Kopaczewska, Danuta Książkiewicz i Bożena Kamaszyn-Gonciarz. Kolega Jurek, jako prezes TRH przewodniczył spotkaniu witając gości: kapelana TRH; przedstawicieli władz administracyjnych i szpitala; regionalistów i przewodników.
Uroczyste spotkanie rozpoczął hymn Hrubieszowa śpiewany przez scholę przy kościele św. Stanisława Kostki. Młodzież zaśpiewała również kolędy, których nutę podchwycili także obecni na sali. Słuchano wspomnień o Janie Szlonzaku, patriocie, regionaliście, poloniście i kierowniku szkoły w Hrubieszowie. Wspominała go m.in. uczennica, też nauczycielka i brat. Odbyła się również promocja tomików wierszy Piotra Malca, który opisywał piękno ziemi i przyrody. Autor czytał te wiersze podczas spotkania i wspominał matkę, która była związana z Hrubieszowem. W trakcie spotkania mówiono o planach TRH. Prezes Koła Przewodników w Zamościu wręczyła na ręce Prezesa TRH bukiet kwiatów z życzeniami dla nowo wybranego Zarządu TRH – wytrwałości w pracy, hojnych sponsorów i zdrowia dla członków Towarzystwa. Po spotkaniu, nieco już zmęczony Jerzy, znalazł jednak czas i siły, aby porozmawiać jeszcze z koleżankami z Zamościa. My przewodnicy byliśmy dumni, że nasz kolega, przewodnik, po raz kolejny został wybrany prezesem TRH.
Ostatnio rozmawiałam z Jerzym telefonicznie 23.07.2020 r. Był już bardzo chory, a pomimo tego troszczył się o losy TRH, martwił się, że nie „wyszły” tak pieczołowicie przygotowywane obchody 60. lecia TRH. Sam będąc chorym, pytał i martwił się moim zdrowiem. Cały Jerzy! Cieszę się, że jeszcze porozmawialiśmy, ostatnie nasze słowa brzmiały: „do usłyszenia”. Już się nie usłyszeliśmy. Kiedy dzwoniłam kolejny raz – odpowiadał mi tylko nagrany na telefon głos Jurka…. Pogrzeb kol. Jerzego Krzyżewskiego – „Hrabiego” – odbył się 29.08.2020 r. w Hrubieszowie. Na pogrzeb przyjechali przewodnicy, nie tylko z Zamościa. Poczet sztandarowy Oddziału PTTK w Zamościu (Jadwiga Kozłowska, Maria Jamroż, Piotr Gonciarz) asystował Zmarłemu w kościele i ostatniej drodze na cmentarz. Msza pogrzebowa została odprawiona w kościele św. Mikołaja. Jerzego Krzyżewskiego żegnali przedstawiciele różnych stowarzyszeń, zawodów i władz administracyjnych. W imieniu zamojskich przewodników, w asyście pocztu sztandarowego pożegnała Kol. Jerzego – Maria Jamroż, wspominając w ciepłych słowach Jego postać i fakty związane z Nim, które charakteryzowały Jego osobowość.
Po odprowadzeniu na cmentarz w Hrubieszowie Rodzina Zmarłego zaprosiła przewodników na obiad do restauracji. Przewodnicy w drodze powrotnej odwiedzili grób naszej koleżanki-przewodniczki Ewy Mielnickiej, która zmarła w 2016 r. i jest pochowana na cmentarzu w Nabrożu. Złożyli wiązankę kwiatów, zapalili znicze i pomodlili się w intencji Zmarłej. Na działce w Karpiu – należącej do Bożeny i Piotra Gonciarzów – przewodnicy kontynuowali spotkanie, wspominając zmarłych przewodników. Opowiadano sobie „Jurkowe kawały”, którymi raczył innych za życia, wnosząc w spotkania humor i radość, jak to miał w zwyczaju. Niech spoczywa w pokoju.
___________________________________________________________________________________________________________________
 

  

  

  

  

  

 

zdjęcia: Janusz Panasiewicz, Piotr Gonciarz, Leszek Kozłowski
opracowanie: Ewa Lisiecka

Drewniany kościół w Tomaszowie Lubelskim przed stu laty.

Wśród wielu opracowań dotyczących drewnianego kościoła p.w. Zwiastowania N.M.P. w Tomaszowie Lubelskim *, warto przypomnieć krakowskie wydawnictwo Polskiej Akademii Umiejętności, autorstwa polskiego architekta i konserwatora zabytków, Adolfa Szyszko-Bohusza (1883-1948). W latach 1910-1912 A. Szyszko-Bohusz był wykładowcą Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego drukarnia wydała w 1912 r. jego opracowanie zatytułowane: „Kościoły w Tomaszowie i Mnichowie: przyczynek do historyi budownictwa drewnianego w epoce barokowej”. Praca powstała jako przedruk materiałów zebranych do „Sprawozdania Komisji do badania historii sztuki w Polsce” (t.VIII, Kraków 1912 s. 309-327). Zamieszczony poniżej opis kościoła tomaszowskiego opatrzono zdjęciami autorstwa Stefana Zaborowskiego i rysunkami Adolfa Szyszko-Bohusza. Opracowanie jest przechowywane w Bibliotece Narodowej w Warszawie i udostępniane na stronie internetowej „Polona”. Publikacja ta, na tle późniejszych i pełniejszych opracowań na temat  tomaszowskiego kościoła, stanowi ciekawy wariant ukazania drewnianej architektury naszego regionu na przykładzie jednego z cenniejszych zabytków Zamojszczyzny. Obok zdjęcie Adolfa Szyszko-Bohusza (przed majem 1913 r). W tym czasie podjął już pracę wykładowcy na Politechnice Lwowskiej (w latach 1912-1916 – w tym czasie była to Cesarsko-Królewska Szkoła Politechniczna we Lwowie))  – źródło: BN w Warszawie.
_____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Tomaszów
Powiatowe miasto gub. lubelskiej, posiada jeden dość szczupły kościółek modrzewiowy po wezwaniem Zwiastowania N.P. Maryi, podług rubryceli założony w r. 1628 przez mieszczan tomaszowskich i dopiero w sto lat później nakładem Michała ordynata Zamoyskiego w dzisiejszym stanie zbudowany (fig.1). Nawy przodkowe kościoła (fig.3) w planie zajmują przestrzeń prostokąta, prawie kwadrat 15,50 x 16 m. Na tej przestrzeni mamy trzy nawy, przedzielone czterema filarami czworokątnymi, bardzo wysmukłymi, i sześć kapliczek bocznych, utworzonych przez rodzaj szkarp wewnętrznych, rozszerzających się ku ścianom zewnętrznym. Całość oczywiście naśladuje układ planu tak pospolitego w epoce baroku – układ naw przodkowych kościoła Il Gesu w Rzymie, projektowanego przez Vignolę, a naśladowanego często, poczynając od wielkiego kościoła św. Piotra w Rzymie., a kończąc na pierwszym lepszym kościółku kapucyńskim u nas. Konstrukcja drzewna bynajmniej szkarp nie wymagała. Składziki, wewnątrz tych szkarp zamieszczone, a pustkami stojące, zabierają jedynie dużo miejsca.
Sklepienia drewniane (fig 4), naśladujące beczkowe, a w nawach bocznych prawie krzyżowe, w nawie środkowej i prezbiteryum sięgają wys. 13 m. Konstrukcja tych sklepień jest bardzo prosta, nawet prymitywna: deski podszycia przybito do bukszteli, pozbijanych z grubych tarcic, przymocowanych do wiązań dachowych. W miejscu, odpowiadającym łukowi tęczy, którego właściwie niema, na belce barokowo wygiętej stoi krucyfiks i posągi M. Boskiej i św. Jana. Prostokątne, wydłużone prezbiteryum, wzniesione o jeden stopień ponad posadzkę naw, dzieli się balustradą na dwie części. W przodkowej są wejścia do zakrystyi murowanej (dawniej skarbiec), dobudowanej do prezbiteryum od północy, i do składziku (dawniej zakrystyi) od południa. Nad temi przestrzeniami mieszczą się loże (fig 2), otwarte do wnętrza prezbiteryum arkadami; wejście do lóż mieści się w sionkach bocznych, w sionce południowej mieszczą się również wązkie schodki na ambonę.
Część frontowa kościoła (fig 1) składa się z dwóch wież i kruchty pomiędzy niemi. Wieże w przyziomie mieszczą światło brackie i kaplicę, całe zaś piętro w wieżach i nad kruchtą, otwierające się od wnętrza trzema arkadami, mieści chór muzyczny. Wewnątrz (fig 6) kościół sprawia wrażenie dość monumentalnej budowy. Przepyszna gama kolorów brunatno-czerwono-szarych o złocistych połyskach starego modrzewia w blasku słońca, daje efekta niezrównane. Wysmukłe słupy i śmiało zakreślone łuki arkad i sklepień dodają wnętrzu dużo powagi. Całość, być może, cokolwiek za skromna jak na kościół miejski – szczególnie da się to powiedzieć o szacie zewnętrznej – budowa ta prosta i surowa w swych zarysach, upiększona jedynie różnorodnie się załamującymi dachami i daszkami. Kościół dookoła obiega daszek gontowy, osłaniający fundamenta i cokół; gzyms bardzo wydatny w ćwierć koła zarysowany, przypomina motywa tak często używane w budowie bożnic; na ciemnem tle modrzewiowych bali mocno się odcinają białe ramy okien; okno nad wejściem frontowem upiększone trzema figurkami światków.
Zakończenie wież, tak charakterystyczne dla okolic tutejszych ma już w sobie coś z motywów wschodnich. W północno-zachodnim rogu cmentarza stoi dzwonnica (fig. 5), typowa zresztą dla naszych kościołów wiejskich, deskami również modrzewiowymi oszalowana. Ze sprzętów kościelnych na uwagę zasługują: ołtarz wielki, a szczególniej ambona, chrzcielnica i stalle, z XVII jeszcze wieku pochodzące, a więc z pierwotnego przez mieszczan w 1628 roku założonego kościółka przeniesione. Poza tym w skarbcu i zakrystyi nic ciekawego – parę ornatów (fig. 7 i 8) starych, dość pospolitych, w tej liczbie dwa z pasa polskiego”.

  

  

 

___________________________________________________________________________________________________________________

opracowanie: Ewa Lisiecka
* Spis publikacji dotyczących drewnianego kościoła w Tomaszowie Lubelskim
  1. Fr. Klein. Kościół w Tomaszowie Lubelskim. Sprawozdanie i Wydawnictwo Tow. Opieki nad Zabytkami Kult. i Szt. za rok 1910. Kraków 1911. ss. 19-28.
  2. Adolf Szyszko-Bohusz.”Kościoły w Tomaszowie i Mnichowie: przyczynek do historyi budownictwa drewnianego w epoce barokowej”. Sprawozdanie Komisji do badania historii sztuki w Polsce (t.VIII, Kraków 1912 ss. 309-327).
  3. K. Teleżyński. Starożytny kościół w Tomaszowie Lubelskim. Przegląd Lubelsko-Kresowy I: 1924 Nr 14. s. 8.
  4. M. Nowak. Historyczny opis kościoła parafialnego i cudownego obrazu Matki Bożej w Tomaszowie Lubelskim. Lublin 1960, mps ADL.
  5. Katalog zabytków sztuki w Polsce. Tomaszów Lubelski i okolice. Tom VIII. Dawne województwo lubelskie. Zeszyt 17. PAN – Instytut Sztuki Warszawa 1982. ss. 66-73.
  6. M.Mucha. Monografia kościoła parafialnego p.w. Zwiastowania NP Marii w Tomaszowie Lub. Lublin 1984, praca magisterska, mps UMCS.
  7. Jan Górak. Kościoły drewniane Zamojszczyzny. Ośrodek Badań i Dokumentacji Zabytków w Zamościu. Zamość 1986. ss. 31-36.
  8. Red. ks. Zygmunt Jagiełło. Parafia rzymsko-katolicka p.w. Zwiastowania NMP w Tomaszowie Lubelskim. Tomaszów Lubelski 2008.
  9. Dr Ruth Sargent Noyes. Polskie relikwiarze: Relikwie Corpisanti św. Feliksa w kościele Zwiastowania NMP w Tomaszowie Lubelskim. Publikacja artykułu na stronie przewodnickiej. Zamość 2020.
     

 

Wycieczka do przeszłości. Roztoczańskie Muzeum PRL.

W dniu 27.07.2020 r. zamojscy przewodnicy mieli okazję obejrzenia zbiorów Roztoczańskiego Muzeum PRL w Zamościu, mieszczącego się przy ulicy Weteranów 6 (około 1,5 km od Starego Miasta). Zaledwie dziesięć dni wcześniej nastąpiło jego otwarcie. Założycielem muzeum jest Tomasz Pakuła. Jego pomysł utworzenia kolejnej w Zamościu jednostki muzealnej zrodził się przed trzema laty. Eksponaty zbierano intensywnie od roku wśród „zasłużonych zaopatrzeniowców”, przede wszystkim z Roztocza, również z Zamojszczyzny, ale także z całej Polski. To dzięki lokalnym darczyńcom muzeum przybrało przydomek „roztoczańskiego”. Ile jest eksponatów w muzeum? – tysiące, ale dokładnie nie udało się ich jeszcze przeliczyć i zinwentaryzować. Są tam rzeczy cenne i bezcenne, jeżeli bezcenną można nazwać prawie nienaruszoną paczkę papierosów marki „Popularne”, czy „Sport”, dowód tożsamości konia, czy smoczek dziecięcy marki „Ewa”, albo jedną z pierwszych lodówek w Polsce.
Muzeum posiada wśród eksponatów takie przedmioty z epoki PRL-u, które do dzisiaj posiadają oryginalne i nienaruszone opakowania i metki. Wiele zgromadzonych przedmiotów jest powszechnie rozpoznawalna, szczególnie przez starsze pokolenia, ale są i takie, które wśród młodszych roczników, wywołują konsternację. Muzeum urządzono w formie wydzielonych stref służących wizualizacji: sklepu z epoki; pokoju dziecinnego; kuchni, sypialni, łazienki, gabinetu urzędniczego, sali filmowej, kącika muzycznego, czy warsztatu z narzędziami. Jest trzynaście takich ekspozycji w siedmiu pomieszczeniach drewnianego domu  pochodzącego rodem z epoki. Wśród przedmiotów znajdziemy kultową pralkę „Franię”; kuchnię „Ewa”; radio marki Grundig; adapter z płytami winylowymi, czy magnetofon szpulowy i kasetowy. W szafkach dostrzeżemy pieniądze z epoki, książeczki oszczędnościowe i dokumenty, także pamiątki PEWEXowskie, stanowiące w tamtych czasami wyznacznik luksusu. Uśmiech u niektórych wywoła wino marki „Wino”, czyli popularne J-23. Pudełeczka zapałek przypomną kolekcjonerskie zakusy zbieraczy naklejek zapałczanych, za które młodzież wymieniała się tak, jak późniejsze pokolenia  na podobizny światowych piłkarzy.  Dostrzeżemy nawet gumy marki „Donald”, z której szczególnie najmłodsi smakosze wytwarzali przeurocze balony, strzelając nimi wszędzie dla szpanu.
Muzeum zwiedza się z audio przewodnikiem około 40 minut. Lektorem jest znany w tamtych czasach Tomasz Knapik, prezenter radiowy i filmowy, lektor PKF, który przenosi słuchacza w epokę PRL, ujawniając wiele szczegółów i faktów z tamtych lat,  czyniąc tym samym przegląd muzealiów niezwykle interesującym. Tę epokę może opowiedzieć słowami tylko ktoś, kto ją przeżył, ale można jej również doświadczyć dzięki eksponatom zgromadzonym w tym muzeum.  Dla starszych pokoleń to wycieczka w przeszłość, która wzbudza nostalgię, wzrusza i przywołuje odłożone już na „półkę” pokłady pamięci. Dla młodszych pokoleń to niezastąpiona lekcja przeszłości minionej polskiej rzeczywistości. Zwiedzających witają i żegnają, wyeksponowane przy wejściu,  tablice informacyjno-ostrzegawcze z doby PRL-u.

  

  

  

Jan Zamoyski i jego najbliżsi.

Czar starej fotografii

Jan Zamoyski i jego najbliżsi

Bohaterami tej wystawy są przedstawiciele czterech pokoleń rodu Zamoyskich, zaczynając od rodziny XIV ordynata Ordynacji Zamojskiej, kończąc na pokoleniu, które wskutek zmiany ustroju po drugiej wojnie straciło wszelkie tytuły i majątek o wartości szacowanej wówczas na 1,5 miliarda dolarów. Najstarsze fotografie wykonano w końcu XIX wieku w rodowej posiadłości w podzamojskim Klemensowie w parku i pałacu, ostatnie w początkach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej w skromnym mieszkaniu wynajmowanym przez rodzinę w willi w Sopocie. Wystawę „Jan Zamoyski i jego najbliżsi” można oglądać w Muzeum Starej Fotografii Adama Gąsianowskiego w Zamościu. Zdjęcia pochodzą ze zbiorów rodziny Zamoyskich.

Zdjęcia pochodzą z albumów rodzinnych krewnych Jana Zamoyskiego, ostatniego, XVI ordynata zamojskiego przede wszystkim jego dzieci. Albumy są raczej skromne, zwłaszcza jak na rodzinę tak rozległą i o tak wysokim statusie. Rodową kolekcję zdjęć uszczupliło jednak życie pod okupacją, konfiskata majątku na mocy dekretu PKWN i powojenne, częste, wymuszane przeprowadzki z miejsca na miejsce i z domu do domu. Wiele zdjęć i pamiątek przepadło.

Jan Tomasz Zamoyski był ostatnim właścicielem utworzonego w końcu XVI wieku wielkiego latyfundium magnackiego, nazwanego od imienia założyciela, kanclerza i hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego Ordynacją Zamojską. Ordynacja przetrwała 350 lat w znakomitej kondycji, w międzywojniu wciąż była największym majątkiem ziemskim w kraju. Co prawda w latach 30. XX wieku latach światowego kryzysu XV ordynat Maurycy Zamoyski zmuszony był sprzedać 35 tysięcy hektarów gruntów, a wskutek regulacji serwitutów chłopskich wyłączyć z Ordynacji 76 tysięcy hektarów, ale na majątek wciąż składało się 60 tysięcy hektarów głównie lasów. Do rodziny należały dwa pałace: w Warszawie i w Klemensowie pod Zamościem, oraz kilkadziesiąt zakładów przemysłowych, w większości niezbyt dużych, jak młyny i cegielnie, ale były wśród nich także spore przedsiębiorstwa: cukrownia w Klemensowie, browar i fabryka wyrobów drzewnych w Zwierzyńcu. To ostatni ordynat Jan Zamoyski oszacował wartość tego majątku w chwili konfiskaty przez komunistyczne władze na 1,5 miliarda dolarów. On sam Ordynacją już nie porządził, choć był do tego przygotowany; z tą myślą ojciec wybrał mu studia gdyby to od niego zależało, byłby może został muzykiem, chciał się uczyć w konserwatorium. Studiował jednak ekonomię.

XV ordynat Maurycy, jak wielu jego przodków, zrobił imponującą karierę polityczną. XVI ordynat Jan Zamoyski po upadku PRL był prezesem Stronnictwa Narodowo- Demokratycznego, piastował mandat senatora i otrzymał do prezydenta Lecha Wałęsy najwyższe polskie odznaczenie Order Orła Białego.

Na najstarszych zdjęciach z końca XIX wieku odnajdziemy Marię z Potockich, żonę XIV ordynata Tomasza Zamoyskiego, matkę Maurycego Zamoyskiego. Pokolenie Maurycego, XV ordynata, reprezentowane jest na rodzinnych fotografiach przez ordynatową Marię Zamoyską, jego żonę, wywodzącą się z książąt Sapiehów, a także siostry. Najpóźniejsze zdjęcia pochodzą z końca lat 40. XX wieku. To komplet fotografii Róży Zamoyskiej, żony ostatniego ordynata, i ich syna, kilkumiesięcznego Marcina. Marcin Zamoyski, który byłby XVII ordynatem, gdyby nie zmiana ustroju, a został operatorem filmowym, sprowadził się do Zamościa 30 lat temu, gdy wybrano go prezydentem miasta. Wrócił na stałe w rodzinne strony jako jedyny przedstawiciel swojego pokolenia.

To właśnie Marcin Zamoyski postanowił zebrać rodzinne zdjęcia od najbliższych, ale i dalszych krewnych, rozproszonych po Polsce i świecie. Pomysł narodził się wkrótce po tym, jak wraz z siostrami: Elżbietą, Marią, Gabrielą i Agnieszką, odkupił od Skarbu Państwa niszczejący pałac w Klemensowie.

Ostatni ordynat Jan Zamoyski zmarł w 2002 roku, w wieku 90 lat. Jego ukochana żona Róża Jan pisał dla niej piękne wiersze odeszła znacznie wcześniej. Zginęła w wypadku w Warszawie jesienią 1976 roku.

Na kartach inwentarzy

Zdjęcie z zaręczyn Marii, córki XIV ordynata Tomasza Zamoyskiego i Marii z Potockich, należy do najstarszych na wystawie. Zostało wykonane w 1897 roku. Przy stole w holu wejściowym zasiadła też ordynatowa Maria, już wtedy zamężna z księciem Konstantym Lubomirskim jej pierwszy mąż, XIV ordynat Tomasz zmarł w 1889 roku. Ordynacją zarządzał już wtedy ich syn, XV ordynat Maurycy.

Jan Zamoyski tak wspominał babkę w wywiadzie-rzece udzielonym Robertowi Jarockiemu (opublikowanym w książce pt. Ostatni ordynat, wydanej na początku lat 90. XX wieku): Babka z domu Potocka z Zatorza, osoba bystra, energiczna, lecz o trudnym charakterze. Pani ta przeżyła nie tylko swego męża Tomasza, ale także czworo swoich dzieci, w tym najstarszego syna, ordynata Maurycego. Przeszła jeszcze potem okupację niemiecką i powstanie warszawskie. Złamała ją przypadkowa choroba po exodusie popowstaniowym, gdy warunki życia, mówiąc ogólnie, były cokolwiek za trudne dla osoby 97-letniej, która pieszo wyszła z płonącej Warszawy.

W kadrze zmieścił się też służący z imponującymi krzaczastymi bokobrodami, pod muszką, w białej koszuli, oczekujący przy stole na polecenia. Na tych kilku zdjęciach z końca XIX wieku ciekawi są jednak nie tylko ich bohaterowie, równie interesująca jest scenografia. Nie zachowało się wiele fotografii pokazujących wnętrza rezydencji w XIX i XX wieku, co stanowi tym większą stratę, że niemal całe jej wyposażenie przepadło bezpowrotnie. W czasie drugiej wojny światowej i po wojnie pałac został ograbiony z wszelkich mebli i sprzętów. Pierwszą zorganizowaną grabież przeprowadzili Sowieci, stacjonujący w Klemensowie krótko w 1939 roku. Przez kilkanaście dni ciężarówki wywoziły sprzęty z salonów i dziesiątków pokoi, ale przecież zdołały zabrać ledwie pewną część z nieprzebranej ilości przedmiotów i pamiątek. Część mebli wynieśli po ich odwrocie chłopi. Łupem mieszkańca pobliskiej wsi padł między innymi zegar szafkowy pięciometrowej wysokości.

Gdy Niemcy zajęli pałac, nakazali chłopom wszystko oddać. Ale zegar wrócił przepiłowany w pół, nie mieścił się bowiem w zwykłej chałupie – opowiada Marcin Zamoyski. – Sami Niemcy zabrali niewiele. Płacili książkami z biblioteki za prasowanie koszul. Ale już w końcu wojny kolejnych grabieży dokonali funkcjonariusze bezpieki. Meble pojechały na przykład do domu radzieckiego generała, dowódcy jednostki lotniczej tworzonej wtedy w Zamościu, i do urzędu miasta. Tam ich brakowało, to brano z pałacu. Ocalały przedmioty schowane w zamurowanym pokoju. Przejęło je muzeum w Zamościu dodaje Marcin Zamoyski.

Z pałacowych wnętrz w kilka lat zniknęło całe oryginalne wyposażenie. Zostały tylko mozaikowe podłogi ułożone w misterne wzory z wielu gatunków drewna, kilka pieców, choć i z nich częściowo wyłupano kafle, oraz biblioteka wykonana na zamówienie w fabryce mebli w Zwierzyńcu w XIX wieku, przywieziona do pałacu w częściach i tu na miejscu złożona; jej już żadnym sposobem nie dało się wynieść.

Ale kiedyś… Zajrzyjmy do pokoju bawialnego z przełomu XVIII i XIX wieku. Sporządzony w 1800 roku inwentarz wszystkich „meblów i sprzętów” podaje, że nad białym marmurowym kominkiem wisiało zwierciadło w mahoniu, sześć portrecików w pozłacanych ramach, kandelabry z lichtarzami. Na kominku stał zegar w marmurowej oprawie, wazoniki z marmuru szarego i białego, dwa „kolosy z krystalizacji popielatej” (rzeźby). Na innych ścianach zawieszono prawie 30 obrazów „włoskich”, prawie wszystkie w pozłacanych ramach. Stała tu mahoniowa kanapa angielska, sofa z drewna olchowego, biurko mahoniowe z marmurowym blatem i dwiema szufladami, dekorowane brązami, dwie szafki mahoniowe, zdobione, kilkanaście stolików, z czego kilka przeznaczono na zbiory ceramiki i sreber. Stały imbryki, filiżanki, cukierniczki, wazoniki, figurki, czarki, kubki, dzbanuszki, kryształy szlifowane, wazony i wazy greckie, urna z marmuru czarnego dekorowana głowami lwimi, spiżowe figurki Nerona i Tyberiusza i wiele innych przedmiotów. Wszystko to przetrwało tylko na kartach inwentarzy w archiwach. A były one tak dokładne, że spisywały nawet półmiski, talerze, solniczki, tace, wazeczki na cukier. W połowie XIX wieku samych stołów i stolików doliczono się w klemensowskim pałacu ponad 100: 39 mahoniowych, 30 olchowych, 20 sosnowych, 17 jesionowych, 4 lipowych, 2 gruszowych, 2 cisowych, 1 bukowego, 1 orzechowego. Osobno spisywano pamiątki rodowe i historyczne, jak buławy należące kiedyś o hetmanów: Zamoyskiego, Czarneckiego, Wiśniowieckiego, Jabłonowskiego, Sieniawskiego, i laski marszałkowskie: Lubomirskiego, Opalińskiego, Małachowskiego. Zajrzyjmy jeszcze do jednej z niezliczonych szkatułek, która mieściła pióro Fryderyka Wielkiego, pióro księcia Eugeniusza, ołówek Marii Teresy, pióro Woltera, klucz do biurka Fryderyka Wielkiego i „pierścionek z włosami” Marii Teresy.

Ostatni inwentarz sporządziła w Klemensowie w 1912 roku ordynatowa Maria, żona Maurycego. Nie jest już tak bogaty, jak spis o ponad wiek wcześniejszy, bo część wyposażenia Zamoyscy przenieśli do pałacu w stolicy. Jednak w holu wejściowym z marmurową posadzką ułożoną w kwadraty, wciąż jeszcze jak na fotografii zaręczynowej z 1897 roku stał bogato rzeźbiony stół z takimiż krzesłami i kolumny z kompozycjami z suszonych kwiatów. Ściany pokoju zajęte były gęsto przez poroża rogaczy i jeleni, a wyżej głowy odyńców, które w kadrze zdjęcia już się nie zmieściły, podobnie jak jedyny w pałacu zegar szafkowy najprawdopodobniej ten sam, z którym 130 lat później szabrownik obszedł się bez ceregieli.

W Klemensowie i w stolicy

Pałac w Klemensowie liczy sobie 273 lata. Wybudował w latach 17441747 Tomasz Antoni Zamoyski VII ordynat Ordynacji Zamojskiej. Rezydencja została nazwana od imienia jego jedynego syna, Klemensa. Pałac stanął w lesie i stąd niektóre drzewa rosnące w otaczającym go parku są o wiele starsze niż on sam i liczą obie po pół tysiąca lat, jak wspaniałe modrzewie i dęby. Większe skupiska lub solitery pięknych modrzewi zostały tak wkomponowane w obraz poszczególnych klombów, jakby tam wyrosły. Okazy dębów parosetletnich były odsłonięte, by całą potęgę tego króla drzew można podziwiać wspominał po upływie ponad 50 lat Jan Zamoyski z rozmowie z Robertem Jarockim. Wspomniał i o gazonie 80-metrowej średnicy (niewiele mniejszy jest zamojski Rynek Wielki!) przed frontem pałacu.

To właśnie na tle tego parku sfotografowało się rok przed wybuchem wojny siedmioro z dziesięciorga dzieci XV ordynata Maurycego Zamoyskiego: w mężczyźnie pierwszym od lewej bez trudu można rozpoznać przyszłego ordynata Jana, wówczas 24-letniego, dalej stoją Paweł i Władysław i cztery siostry: Róża, Maria, Anna i Krystyna, wszystkie w prostych, białych, odcinanych z pasie sukienkach w pół łydki, albo i ledwo za kolano. A jeszcze 40 lat wcześniej młode ordynatówny musiałyby nosić ciężkie suknie do kolan z falbanami przy gorsecie i upinać włosy w strojne koki.

Pałac to jednopiętrowa budowla na kamiennym podmurowaniu, kryta mansardowym dachem, z kwadratowymi pawilonami po bokach, wysuniętymi ku przodowi. Jak to zwykle bywało, z biegiem czasu poddawano go licznym przeróbkom, przebudowom i modernizacjom. Na przykład za czasów XII ordynata Stanisława Kostki Zamoyskiego, mecenasa nauki, kultury i sztuki, dobudowano oranżerię, przedłużono skrzydła frontowe, przeprowadzono modernizację wystroju wnętrz i zakupiono we Francji i Anglii nowe meble. Niedługo po tym, jak Ordynację objął XV Maurycy Zamoyski a więc na przełomie XIX i XX wieku w pałacu zainstalowano elektryczność; dotąd był on oświetlany lampami naftowymi i woskowymi świecami. Prądu dostarczała najpierw turbina zamontowana na Wieprzu, a wkrótce Lubelski Związek Elektrowni.

Pałac w Klemensowie był budowany jako wiejska rezydencja. Co prawda w 1820 roku Stanisław Kostka Zamoyski sprzedał Zamość wraz z zamojskim pałacem – „pierwszym domem” ordynatów – rządowi Królestwa Polskiego, ale Klemensów nie przejął jego roli. Stale ktoś tu co prawda jeśli nie sam ordynat mieszkał, na przykład w latach 30. XIX wieku przeniósł się na wieś na stałe młodszy syn Stanisława Kostki, Andrzej, który zajął się prowadzeniem wzorowych folwarków i urządzał zjazdy ziemiańskie. Ale Zamoyscy wiele czasu spędzali w Pałacu Błękitnym w Warszawie, który w 1811 roku przejęli od Czartoryskich. Tam też ruszyły inwestycje. Tam zwieziono najcenniejsze meble i obrazy, i tam ulokowano Bibliotekę Ordynacji Zamojskiej.

To na tarasie od strony ogrodu tego reprezentacyjnego warszawskiego pałacu wykonano rodzinną fotografię po pogrzebie Maurycego Zamoyskiego. XV ordynat zmarł 5 maja 1939 roku, właśnie w rezydencji w stolicy. Od dawna chorował na serce. Rankiem tamtego dnia jeszcze poprosił o herbatę, wypiwszy kilka łyków, stracił przytomność i już jej nie odzyskał. Janowi dla którego ta śmierć oznaczała przejęcie Ordynacji i tytułu ordynata towarzyszą na fotografii dwaj młodsi bracia i trzy siostry; wszyscy trzymają się pod ręce.

Maurycy Zamoyski pełnił funkcję ordynata przez 47 lat najdłużej w historii Ordynacji. Był politykiem wielkiego formatu w latach 19191924 posłem Rzeczypospolitej Polskiej w Paryżu, w 1922 roku kandydował na stanowisko prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wybory przegrał o włos z Gabrielem Narutowiczem. Monarchiści widzieli w nim przyszłego króla Polski. W mszy żałobnej odprawionej w kościele św. Antoniego w Warszawie uczestniczył między innymi minister spraw zagranicznych Józef Beck. Druga uroczystość żałobna odbyła się w Zamościu zgodnie z tradycją sięgającą budowniczego miasta i założyciela Ordynacji Jana Zamoyskiego Maurycy został pochowany w rodowej krypcie w podziemiach kościoła postawionego wraz z miastem w XVI wieku.

Wielki dom mieszkalny

Jan Zamoyski urodził się w Klemensowie w 1912 roku, podobnie jak trzy jego starsze siostry. Kolejnych pięcioro dzieci  Maurycego Zamoyskiego przyszło na świat w Warszawie, Kijowie i Paryżu. W 1914 roku rodzina ewakuowała się do krewnych w Białej Cerkwi, potem do Kijowa i Petersburga, gdzie XV ordynat prowadził działalność polityczną. Szukała bezpiecznego schronienia najpierw przed pierwszą wojną światową, a potem rewolucją bolszewicką. Maurycy Zamoyski wyjechał z Rosji do Francji jeszcze w 1915 roku, ale jego żona Maria Róża z dziećmi dotarła tam dopiero dwa lata później, przez Finlandię, Szwecję, Norwegię i Wielką Brytanię. XV ordynat wchodził w szczyt kariery politycznej. Kiedy w 1924 roku został ministrem spraw zagranicznych, wrócił do Warszawy, rodzina zaś do Klemensowa dwoma specjalnie wynajętymi wagonami, które musiały pomieścić wszystkie rzeczy. Pociąg dojechał do Zawady, gdzie czekały konie.

To w Klemensowie urodziło się w 1925 roku dziesiąte, ostatnie dziecko Maurycego i Marii. Krystyna była zarazem ostatnim ordynackich potomkiem urodzonym w pałacu należącym do rodziny przez dziesięć pokoleń przez dwa stulecia. Trzyletnią Krysię z czarnym spanielem na postronku też zobaczymy w rodzinnym albumie. Na zdjęciu z 1928 roku towarzyszą jej siostry: pięcioletnia Tereska, przebrana dla zabawy za żołnierkę ma nawet karabin przewieszony przez plecy, i prawie dorosła już, siedemnastoletnia Róża, oderwana od pracy w ogrodzie, z grabiami w ręku. Psy musiały tu być lubiane, bo kręcą się na wielu zdjęciach. Często są to psy myśliwskie. Maurycy był zapalonym miłośnikiem polowań. Lubił je także Jan, choć może jeszcze bardziej sam las.

Kiedy Jan wyjeżdżał z Klemensowa, miał dwa lata i nic prawie z rodzinnego domu nie zapamiętał. A kiedy wrócił najpierw z krótką wizytą latem 1924 roku, rok potem na stałe, był zauroczony ogromem i pięknem rezydencji, o czym opowiedział Robertowi Jarockiemu: Pierwsze duże wrażenie zrobiła na mnie droga do pałacu. Od momentu bowiem przekroczenia bramy jechało się jeszcze jakieś 800 metrów, zanim powóz zatrzymał się przed podjazdem do głównych, frontowych drzwi domu wspominał. I dalej: Gdy zacząłem się rozeznawać w tych sprawach i porównywać Klemensów z innymi rodowymi posiadłościami w Polsce, dostrzegłem jego urok jako wielkiego dworu ziemiańskiego, pozbawionego napuszoności, celebry, sztucznej wystawności. To był po prostu wielki dom mieszkalny, w którym wygodnie mieszkaliśmy i gdzie można było przyjąć równocześnie wielu gości.

Pałac rzeczywiście jest ogromny jego fasada mierzy 185 metrów. Park, a w zasadzie zespół parkowo-leśny z obszernymi polanami i kawałkami pól uprawnych, zajmuje 130 hektarów i jest jednym z największych założeń tego typu w Polsce.

Jan Zamoyski niewiele jednak czasu spędzał w Klemensowie. Niedługo po tym, jak rodzina wróciła do Polski, wysłano go do gimnazjum w Pszczynie razem z dwoma młodszymi braćmi: Andrzejem i Markiem, potem na studia ekonomiczne do Nancy we Francji, gdzie Jan, w tajemnicy przed ojcem, zapisał się na zajęcia w konserwatorium. Spędził w Nancy dwa lata. Studia ekonomiczne kontynuował w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Z domu do domu

30 kwietnia 1938 roku odbył się w Warszawie ślub Jan Zamoyskiego z Różą z Żółtowskich. Znali się od dawna, od kilku lat planowali się pobrać i byli w sobie bardzo zakochani. Z tej uroczystości zachowały się nie tylko klasyczne pozowane fotografie, ale też zdjęcia nieomal reporterskie, zrobione na ulicy, rejestrujące podekscytowanie gości. W podróż poślubną pojechali do Włoch. Na tych zdjęciach Róża promienieje. Nosi się z nowoczesną, prostą elegancją, a Jan, przystojny niczym jak Humphrey Bogart, zakłada lekko za luźne garnitury i czarny kapelusz, jakby wyjęty z kadrów Casablanki.

Młodzi małżonkowie nie zamieszkali w Klemensowie. Na dom wybrali pobliski Zwierzyniec. W Klemensowie jeszcze do wybuchu wojny mieszkała matka Jana, ordynatowa Maria. W 1941 roku Niemcy utworzyli w pałacu szpital wojskowy, a park pełnił rolę rolę zamkniętego obiektu wypoczynkowego.

Zwierzyniec to kolejne dzieło I ordynata Jana Zamoyskiego, który postawił w tym miejscu pierwszy dom i założył zwierzyniec o 30-kilometrowym obwodzie, w którym hodował dziką zwierzynę, od zajęcy po żubry. Na początku XIX wieku została tu przeniesiona ze sprzedanego Zamościa siedziba Ordynacji Zamojskiej. W czasie wojny z Zwierzyńcu działał obóz przesiedleńczy dla Dzieci Zamojszczyzny. Jan i Róża ocalili prawie pół tysiąca z nich. Ratowali przesiedleńców, prowadzili schronisko dla starców i kuchnię ludową. Różę nazywano Aniołem Dobroci. Jan po powrocie z kampanii wrześniowej działał w konspiracji, był oficerem ZWZAK. W jego domu chronił się komendant Zamojskiego Inspektoratu AK Edward Markiewicz Kalina, późniejszy dowódca wielkiej tragicznej bitwy partyzanckiej pod Osuchami, oraz kompozytor i dziennikarz żydowskiego pochodzenia Jerzy Wasowski.

Zamoyscy mieszkali w willi zbudowanej na stoku Folwarcznej Góry w 1924 roku dla dyrektora spółki drzewnej. Jeszcze jesienią 1939 roku urodziła się w nim pierwsza ich córka Elżbieta, a w 1942 roku Maria. Ich dzieciństwo w Rózinie przetrwało na zdjęciach. Wiele wykonano w ogrodzie albo na szerokich schodach z kamiennym murkiem prowadzących do willi przez portyk wsparty na podwójnych kolumnach. Zachowało się i zdjęcie wykonane we wnętrzu domu, ale fotograf nastawił ostrość tylko na dzieci, więc tło jest rozmyte. Można tylko domyślać się zarysu pieca, wezgłowia łóżka, obok którego, zdaje się, rozłożył się pies.

Moje wspomnienia też są rozmyte. Nie miałam czterech lat, jak wyjechaliśmy, więc prawie niczego nie pamiętam tylko kolor dywanu, kolor kapy na łóżku mamy, i nic więcej mówi Elżbieta Daszewska.

Każde z kolejnych dzieci rodziło się w innym miejscu. W 1944 roku Zamoyskim odebrano cały majątek. Musieli opuścić Zwierzyniec. Rozpoczęły się przymusowe przeprowadzki. Gabriela urodziła się w 1945 roku w Krakowie, Marcin w 1947 roku w Sopocie, najmłodsza Agnieszka w 1960 roku w Warszawie. Tu rodzina zamieszkała na stałe po zwolnieniu Jana Zamoyskiego z więzienia.

W Sopocie Jan, dzięki osobistym kontaktom sprzed wojny, dostał pracę w linii żeglugowej American Scientic Line. Rodzinie już zaczęło się nieźle powodzić, Jan został nawet członkiem klubu tenisowego. Ale w 1949 roku były ordynat, oskarżony o agenturę, został skazany na 15 lat więzienia. Wypuszczono go w 1956 roku, w 1958 zrehabilitowano. Przez osiem lat Róża Zamoyska sama wychowywała dzieci. Większość tego czasu spędziła w Klarysewie pod Warszawą, gdzie wynajęła pokoje w drewnianym domu architekta Demby. Pracowała jako pielęgniarka w szpitalu w Konstancinie, w zespole znakomitego ortopedy prof. Adama Grucy. Dorabiała robieniem zastrzyków po domach.

Mama musiała dawać sobie radę, nie było wyjścia. Dodatkowo prowadziła kiosk spożywczy przy dworcu kolejki. Ciężko było, ale my z siostrą byłyśmy już starsze, pomagałyśmy mamie. Sprzedawałyśmy w kiosku piwo i papierosy, co dzisiaj byłoby nie do pomyślenia, bo przecież byłyśmy niepełnoletnie wspomina Elżbieta Daszewska.

Warunki były sportowe. Dom był letniskowy, mama kupiła najpierw jeden piec, potem dobudowano drugi, trzeci. Ale dom był przewiewny, rano było w nim dosyć świeżo. Później mama zgodziła na górę lokatorkę, dokwaterowano nam też repatriantów z Rosji, a potem milicjanta tajniaka, który musiał nas pilnować. Nasza powierzchnia mieszkalna powoli się zmniejszała, tak że na koniec mieszkaliśmy w dwóch pokojach. Tak to się żyło. Bardzo skromnie. Warzywa mieliśmy z własnych inspektów założonych w ogrodzie. Ubrania, ciągle przerabiane, przenosiliśmy jeden po drugim i było to zupełnie normalne wspomina Marcin Zamoyski. Ale to nie był zły czas. Przy domu był cudowny ogród, z tyłu las. W ogrodzie rosły najróżniejsze drzewa owocowe. Po kolei dojrzewały czereśnie, jabłonie, śliwy. To moje wspomnienia z tego domu.

Elżbieta Daszewska: Kiedy tata wrócił, byłyśmy z siostrą w internacie uczyłyśmy się w prywatnej szkole sióstr niepokalanek pod Warszawą. Przyjechałyśmy do domu, jak tylko się zjawił. Wiedziałyśmy, że to jest nasz ojciec, ale… tak jakoś… nie byłyśmy z nim wcale zżyte. Dla nas był jak obcy. Zjawił się po tylu latach… Chodziłyśmy z mamą na widzenia do więzienia, ale było to dla nas straszne przeżycie. Gdy zamykały się za nami bramy, byłyśmy zawsze przerażone. Ojciec był za jedną kratą, my za drugą, korytarzem chodził wartownik. Rozmowa w takich warunkach to żadna rozmowa.

Marcin Zamoyski: Wychowywałem się bez ojca. Miałem prawie dziesięć lat, kiedy wrócił z więzienia, byłem już w miarę dorosły. Ojciec od razu zajął się pracą, żeby poprawić sytuację ekonomiczną rodziny. Rzadko był w domu. Mieliśmy mało kontaktu ze sobą. Żyliśmy oddzielnie.

Ostatni dżentelmen

Po wyjściu z więzienia Jan Zamoyski rzeczywiście rzucił się w wir pracy. Najpierw znalazł pracę jako dziennikarz w czasopiśmie Rynki Zagraniczne, potem na 20 lat związał się ze Szwajcarskimi Liniami Lotniczymi Swissair. Z racji obowiązków służbowych podróżował po całym świecie. Od 1963 roku rodzina mieszkała w Warszawie, na co zgody udzielił premier Józef Cyrankiewicz. Wkrótce ojciec kupił mieszkanie na Fałata, całkiem przyzwoite mówi Marcin Zamoyski. W nim Jan Zamoyski mieszkał do śmierci.

W 1957 roku rodzina Zamoyskich przyjechała na wakacje do Zwierzyńca, uzyskawszy wcześniej na to zgodę prokuratury, gdyż dawni właściciele ziemscy wciąż jeszcze mieli zakaz zbliżania się do swoich dawnych dóbr na odległość mniejszą niż 30 kilometrów. W 1960 roku w Warszawie powstało Koło Zamościan, a Jan Zamoyski został jego członkiem. To właśnie zamościanie osiedli w stolicy mieli dzięki swoim koneksjom pomóc w uruchomieniu wartego 1,3 miliarda złotych programu odnowy Starego Miasta przed jego 400-leciem. Potomek budowniczego miasta, I ordynata Jana Zamoyskiego został oficjalnie zaproszony na uroczystości jubileuszowe w 1980 roku. Obawiano się, czy nie powie czegoś niestosownego, ale prof. Jan Kowalczyk, badacz dziejów Zamościa, miał perswadować partyjnym sekretarzom, że do niczego takiego dojść nie może z tej prostej przyczyny, że Jan Zamoyski jest jednym z najlepiej wychowanych ludzi w Polsce. I miał rację, bo ostatni ordynat nie tylko nie wywołał żadnych kontrowersji, ale na spotkaniu podarował miastu berło Akademii Zamojskiej, odzyskane z depozytu muzeum Czartoryskich w Krakowie. Do dziś jest to najcenniejszy eksponat Muzeum Zamojskiego w Zamościu.

Jan Zamoyski stał się w Zamościu częstym gościem. Przyjeżdżał tu raz w miesiącu, nawet częściej, zawsze swoim roverem. Zaraz też zaprosiłem go do ratusza mówi Eugeniusz Cybulski, prezydent Zamościa w latach 19811990.

Jan Zamoyski przyjmowany był na początku przez lokalne władze z pewną ostrożnością, zapraszano go w niedziele, gdy nikogo w urzędzie nie było. Ale to szybko zaczęło się zmieniać. Były ordynat proponował pomoc w każdej sprawie i angażował się w wiele miejskich inicjatyw i przedsięwzięć. Te najważniejsze to wpisanie Zamościa na listę UNESCO przy uruchomieniu procedury Jan Zamoyski wykorzystał prywatne znajomości, oraz utworzenie przy kolegiacie muzeum sakralnego skarbca zabytków liturgicznych i historycznych. Jednym z jego eksponatów jest alba koronacyjna króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego.

Jest rok 1985, wiosna, spotykam na rynku Marię Krzyżanowską, która sprawowała nadzór nad robotami renowacyjnymi. Pytam, dlaczego płowieją farby, którymi pomalowano zabytkowe kamieniczki. Pani Maria odpowiada, że w tych farbach są słabe pigmenty. Niech mi pan da dolary, to kupię dobre farby mówi. I kiedy następnym razem zjawił się u mnie Jan Zamoyski i jak zawsze zapytał, czego potrzebuję, odpowiedziałem dolarów. Pomyślał i mówi: Ja pana wesprę. Akurat jadę do Montrealu do siostry, zbiorę polonusów, opowiem im o Zamościu i poproszę o datki do kapelusza opowiada Eugeniusz Cybulski.

Jan Zamoyski przywiózł trzysta dolarów, potem dwa i jeszcze trzy razy tyle uzbierała się równowartość kilku urzędniczych pensji. Miasto założyło konto dolarowe. Sam nigdy o nic nie prosił. Kiedy raz zabrakło mu benzyny która była wtedy na kartki na powrót, poprosiłem kierowcę, by zatankował z naszej puli. Widziałem, że Jan Zamoyski jest wręcz zażenowany tą sytuacją dodaje prezydent Cybulski.

Jan Zamoyski przyjaźnił się z antykwariuszem Leszkiem Łojewskim oraz z ks. infułatem Jackiem Żórawskim, którzy pomagali mu tworzyć muzeum sakralne. Podczas wizyt w Zamościu zwykle odwiedzał też Bożenę Kamaszyn z Koła Przewodników PTTK w Zamościu (które dziś nosi imię Róży i Jana Zamoyskich), urzędniczkę. Był, zdaje się, rok 1981 rok, ja dopiero zaczynałam pracę w Kole. Od szefa, prezesa Tadeusza Konrada Sokołowskiego dostałam zadanie, by zająć się Janem Zamoyskim, który był do nas zaproszony na zebranie. Byłam zupełnie nieopierzona, ale pan Zamoyski wprowadzał taki nastrój, że człowiek czuł się swobodnie i miło. Nie stwarzał żadnego dystansu. Zaprzyjaźniliśmy się. Był przeuroczy, zawsze mówiłam, że to ostatni dżentelmen w naszym kraju. Jak jechało się z nim samochodem, zawsze wysiadał pierwszy, przechodził do drzwi od strony kobiety i otwierał je. Który z panów tak teraz robi? O mojej mamie mówił pani matka. Byłam pod jego wielkim wrażeniem opowiada Bożena Kamaszyn. Był zaprzyjaźniony z większością przewodników. Kiedy przechodził przez Stare Miasto i widział kogoś z nas, zawsze machał na powitanie. Przewodnicy przedstawiali wycieczce XVI ordynata, a on, poproszony, zawsze powiedział kilka słów, a także chętnie robił sobie zdjęcia z turystami.

Zadomowił się w Zamościu na tyle, że 80. urodziny obchodził 12 czerwca 1992 roku w Sali Consulatus w zamojskim ratuszu, gdzie częstował gości tortem. A 12 czerwca 1999 roku, w dniu swoich 87. urodzin, witał na lotnisku w Mokrem papieża Jana Pawła II, który pielgrzymował do Zamościa.

Ja intruz do wnętrza się wedrę

Sam Jan Zamoyski opowiadał na początku lat 90., że drogę z Zamościa do Warszawy pokonał osiemset razy. Być może więcej czasu niż w samym Zamościu spędził w Zwierzyńcu i w Górecku Kościelnym oraz na spacerach po dawnych ordynackich lasach. Zamiłowanie do tego miał od zawsze. W Zwierzyńcu i w zwierzynieckich lasach pisał wiersze, jak ten: Spójrz jak się wierzchołek jodły kołysze, / Ona mnie wzywa ja ją słyszę, / Wejdę w kniei tajemną katedrę / Wysłuchać tej wielkiej pieśni / Ja intruz do wnętrza się wedrę, / Nacieszyć się pięknem, które widzę we śnie. To pierwsza strofa wiersza Nasze ustronie, napisanego właśnie w Zwierzyńcu w kwietniu 1979 roku. Kartkę z maszynopisem z odręcznym dopiskiem Pisane po śmierci żony przechowuje Zdzisław Kotuła, dyrektor Roztoczańskiego Parku Narodowego od jego utworzenia do 2006 roku.

Pochodzę z Budzynia, dziś części Kraśnika, który wchodził w skład Ordynacji Zamojskiej mówi Zdzisław Kotuła. Pracowałem w Nadleśnictwie Zwierzyniec, gdy powierzono mi misję tworzenia Parku. Organizowałem go od podstaw, na surowym korzeniu, a 15 czerwca 1974 roku zostałem powołany na jego dyrektora. Już po kilku miesiącach pojawił się w moim biurze Jan Zamoyski. Przypuszczam, że już wszystko o mnie wiedział i zdecydował, czy warto mnie obdarzyć zaufaniem. Od razu wypisałem mu przepustkę na czas nieokreślony na poruszanie się po parku samochodem. Trzeba było do niej wpisać numer rejestracyjny i markę. Sekretarka, pani Genia, wysłała kogoś przed budynek, i zaraz mi mówi, że hrabia przyjechał rowerem. Bardzośmy się zdziwili, a to pani Genia nie dosłyszała. Jan Zamoyski jeździł wtedy roverem opowiada Zdzisław Kotuła.

Nie wszyscy go tutaj znali, długo go nie było. Nie chciałem, by miał jakieś problemy, a zależało mi na tym, by czuł się w Parku jak u siebie. Pokazywał się potem u mnie, gdy tylko przyjeżdżał do Zwierzyńca. Obdarowywał mnie przyjaźnią, z czasem zaczął mnie traktować jestem rówieśnikiem jego najstarszej córki wręcz z ojcowską życzliwością mówi emerytowany dyrektor.

Były ordynat znał się na leśnictwie całkiem nieźle. W latach 30. XX wieku, gdy przygotowywał się do pełnienia funkcji ordynata, odbył praktykę w Cumaniu w Ordynacji Ołyckiej Janusza Radziwiłła, gdzie gospodarka leśna stała na wysokim poziomie. Praktykował też u inżyniera Kolińskiego w Nadleśnictwie Kosobudy.

Utworzenie parku narodowego było dla Jana Zamoyskiego powodem do dumy. Skoro tak się losy potoczyły mówił cieszę się, że nasze dawne lasy będę podlegać ochronie mówi Zdzisław Kotuła.

W 1945 roku Lasy Państwowe przejęły od Ordynacji Zamojskiej 55 tysięcy hektarów lasów, ciągnących się do Kraśnika, przez Lasy Janowskie, Zwierzyniec, Józefów, Susiec, Tomaszów Lubelski. Przed wojną właśnie na gospodarce leśnej opierał się przemysł Ordynacji.

Jan Zamoyski szczególnie lubił Floriankę, gdzie jeszcze na początku XX wieku Ordynacja założyła szkółki leśno-ogrodowe. Z czasem wynajął pokój u mieszkańca Górecka Kościelnego, w domu przed aleją starych dębów. Przyjeżdżał tu zawsze latem na dłuższy odpoczynek. Godzinami chodził po okolicznych lasach. Jego gospodarz, rówieśnik zresztą, był całkiem niegdysiejszy. Chadzał na bosaka. Przypominał trochę Borynę. Znaleźli wspólne tematy i dobrze się dogadywali opowiada Zdzisław Kotuła. Jan Zamoyski skarżył się, że coraz więcej samochodów przyjeżdża do lasu wtedy jeszcze nie było zakazów, a ludzie śmiecą. Ubolewał nad tym. Angażował się w sprawy ochrony przyrody. Kiedy doszły go słuchy, że w zabytkowej części Zwierzyńca będą robione cięcia, zaraz do mnie pisał. Nic takiego się na szczęście nie działo.

Z listu Jana Zamoyskiego: Piszę trochę oficjalnie, nie tyle bym miał pretensję, ale zgoła sprawę, która mi leży na sercu. […] Mój interes polega na wiadomości od wyżej wymienionych entuzjastów, którzy mi donieśli, że na terenie Zwierzyńca szykuje się niebagatelna poręba różnych drzew, zarówno w parku, jak na Chmielnisku itd. Do wycięcia są rzadkie platany i inne drzewa piękne i wartościowe. Zwracam się więc do Pana z wielką prośbą, by zechciał (o ile to prawda) zainterweniować u odpowiedniego czynnika (czytać Wójt), by pohamował swoje zapędy, boć Zwierzyniec jest też w obrębie Parku Narodowego i jego zadrzewienie jest jedną z głównych kras tego zakątku.

Po jednej z wizyt już się kordialnie kłaniamy, nastąpiło pożegnanie. Ale widzę, że mój gość siedzi w samochodzie w dziwnej pozie, drzwi otwarte, lewą nogę wystawił na zewnątrz. Podchodzę. Jak już był pewien, że będę słyszeć to, co chce powiedzieć, zwraca się sam do siebie: Janie, odjeżdżamy. Jeszcze raz powtórzył: Janie, odjeżdżamy, bo jak kierowca wziął urlop w 44 roku, to dotychczas nie wrócił. Trzasnął drzwiami i odjechał opowiada dyrektor Kotuła.

Ostatni ordynat z czasem zaczął otrzymywać zaproszenia na wszelkie uroczystości organizowane w Zwierzyńcu, które chętnie przyjmował. A dyrekcja RPN w latach 80. ustanowiła zapis, że w Radzie Naukowej Parku będzie zasiadał przedstawiciel rodziny Zamoyskich. Najpierw był nim Jan Zamoyski, po nim jego syn Marcin.

Powrót do domu

Pałac Błękitny przy ulicy Senatorskiej, rozbudowany przez Zamoyskich między innymi o gmach biblioteki mieszczący bezcenny księgozbiór, został podczas wojny zniszczony w ponad 60 procentach. Pałac został odbudowany, ulokowano w nim biura miejskich firm komunikacyjnych. W 2000 roku trafił w ręce spółki deweloperskiej, która odkupiła roszczenia reprywatyzacyjne od rodziny Zamoyskich. Oczekiwany remont niszczejącego zabytku jednak nie ruszył. Reporter stołecznych mediów, który zajął się tą sprawą w 2015 roku, donosił, że pałac jest dewastowany, powyrywano framugi, wybito okna, na schodach śpią bezdomni. Córki i syn ostatniego ordynata samodzielnie odzyskali jedynie ponad hektarową działkę w Ogrodzie Saskim w sąsiedztwie pałacu.

Z willi Rózin niedawno wyprowadził się dom dziecka. Od jesieni budynek stoi pusty, w toku jest postępowanie reprywatyzacyjne. Willa po licznych przebudowach i remontach daleko odbiega wyglądem od pierwowzoru. Straciła łamany dach, mansardowe okna i wiele ze swej dawnej gracji, ocaliła portyk.

Zespół pałacowo-parkowy w Klemensowie zajmowały po wojnie siostry franciszkanki, zaproszone jeszcze przez ordynatową Marię, które prowadziły dom dziecka. W latach 50. XX wieku ulokowano w pałacu dom opieki społecznej. Gospodarzem parku został pegeer utworzony z części dóbr ordynackich; przez pewien czas działała w nim nawet ferma drobiu.

W 2009 roku dom opieki przeprowadził się do nowocześniejszej siedziby, a pałac został wystawiony na sprzedaż. Pierwotna cena wynosiła prawie 9 milionów złotych i mimo obniżania jej w kolejnych przetargach nikt nie zdecydował się na kupno. Ostatecznie, wiosną 2017 roku, wojewoda lubelski wydał zgodę na sprzedaż pałacu w trybie bezprzetargowym dzieciom Jana Zamoyskiego. I tak spadkobiercy ostatniego ordynata zmuszeni byli w końcu odkupić rodzinny pałac. Wcześniej przez 16 lat rodzina bezskutecznie starała się o jego odzyskanie w postępowaniu reprywatyzacyjnym, dowodząc, że nie mógł podlegać reformie rolnej.

Marcin Zamoyski ponad 20 lat wcześniej wykupił pegeer w Michalowie, wsi przy pałacu. Do dziś prowadzi tam z żoną gospodarstwo rolne. A jeszcze wcześniej w 1990 roku został prezydentem Zamościa, wybranym przez radnych. Miasta prawie wtedy nie znał, bo przyjeżdżał tu z ojcem rzadko i na krótko. Teraz jednak na dobre rzucił pracę w Polskiej Agencji Interpress. Prezydentem Zamościa zostawał jeszcze trzykrotnie z wyboru mieszkańców. W 2012 roku wraz z siostrami zorganizował zjazd rodziny Zamoyskich. Do Zamościa przyjechało około 200 członków rodu z całego świata. Wywołało to w mieście niemałą sensacje, komentowano stroje pań, a zwłaszcza noszone przez nie wykwintne, strojne kapelusze. Goście zjazdu zwiedzili też pałac w Klemensowie, wówczas pusty.

Z dzieciństwa pamiętam tylko wakacje w Zwierzyńcu, w Klemensowie wtedy nie byłam. Do pałacu, do środka, weszłam po raz pierwszy dwa, może trzy lata temu. Wcześniej widziałam go tylko z zewnątrz. Ojciec też nie lubił tam jeździć i oglądać tej ruiny. Myślę, że było mu przykro patrzeć na to, co dzieje się z pałacem. Omijaliśmy Klemensów mówi Elżbieta Daszewska.

Marcin Zamoyski zajmuje się dzisiaj remontem pałacu. Ku końcowi dobiega wymiana ogromnych połaci dachu z gontu. Ten leżał na pałacu od 1870 r., gdy zastąpiono nim stary dach ceramiczny. Wtedy też wykonano obecną stolarkę okien i drzwi. Marcin Zamoyski własnoręcznie je odnawia, najpierw oczyszczając ze starej farby. Pracy jest ogrom, pałac mierzy 3,5 tysiąca metrów kwadratowych, ma 41 pokoi, nie licząc kuchni, łazienek i pomieszczeń gospodarczych, samych drzwi wejściowych 12.

Do wymiany jest całe centralne, teraz rury idą po ścianach. Pałac jest zimny. Ściany są na metr grube, ale pod oknami na jedną cegłę. Docieplane były kiedyś zagatą, a babka wstawiła tam deski. Właśnie je rozebrałem, są na nich daty 33 rok. Woda z toalet idzie do deszczówki, ściany w łazienkach gniją. W parku a to coś się złamie, coś przewróci mówi Marcin Zamoyski. Gdybym wiedział, w jak złym stanie jest pałac, nie kupiłbym go.

Ale nie wiedział. Może na szczęście dla pałacu? Plan jest taki pałac ma być domem dla rodziny. Kto zechce, przyjedzie tu odpocząć. Na razie to pieśń przyszłości.

Anna Rudy

  

 

  

Opis zdjęć:

1- Jan Zamoyski przed willą w Zwierzyńcu. Willa Rózin przetrwała, ale przebudowana nie do poznania.

2 – Jan Zamoyski w podróży poślubnej do Włoch.

3 – Róża Zamoyska w podróży poślubnej do Włoch.

4 – Rózin. Zwierzyniec, Jan i Róża Zamoyscy z najstarszymi córkami: Marią i Elżbietą, 1942 r.

5 – XVI ordynat Jan Zamoyski z matką, Marią Różą z Sapiehów, 1912 r.

6 – Ślub Jana i Róży Zamoyskich.

7 – Ślub Jana i Róży Zamoyskich.

8 – Pałac w Klemensowie, 1897 r., rodzinne zaręczyny.

9 – Jan Zamoyski w Zwierzyńcu.

10 – Elżbieta, najstarsza córka Jana i Róży Zamoyskich, Zwierzyniec, lata wojny.

11 – Jan Zamoyski.

12 – Po pogrzebie XV ordynata Maurycego Zamoyskiego. Pałac Błękitny w Warszawie, 1939 r. Jan Zamoyski przyszły XVI ordynat z rodzeństwem.

Infułatka w Zamościu.

W dniu 17.07.2020 r., dzięki uprzejmości ks. Roberta Strusa, proboszcza parafii katedralnej p.w. Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza w Zamościu, przewodnicy  mieli możliwość obejrzenia odnowionych i zmodernizowanych wnętrz zamojskiej Infułatki, jednego z najstarszych budynków w Zamościu.  Zabytek wchodzi w skład Zespołu Katedralnego wraz z Katedrą i Wikarówką. Projekt rewitalizacji Infułatki objął konserwację, restaurację i rekonstrukcję obiektu. Przed remontem miesiło się tam Muzeum Sakralne, którego zbiory zostały obecnie umieszczone w Wikarówce. Rewitalizacja Infułatki odbywała się w oparciu o fundusze unijne i projekt „Fabrica Ecclesiae”. Założeniem projektu było przywrócenie dawnej bryły Infułatki z dachem mansardowym z lukarnami oraz przebudowa wnętrz w układzie „historycznym”. Podobne przeobrażenie miały przejść otwory okienne i drzwi budynku wraz z uzupełnieniem niektórych detali architektonicznych. Warunkiem skorzystania z funduszy unijnych było przeznaczenie odrestaurowanego już obiektu na cele rozwoju działalności kulturalno-edukacyjnej. Wykonawcą inwestycji była lubelska firma Lubren. Od czerwca 2020 r. odrestaurowany budynek Infułatki został udostępniony do zwiedzania. Możemy go odwiedzać w soboty i niedziele w godzinach od 12-16 (za dobrowolnym datkiem). W inne dni – (po uzgodnieniu) od godz. 10-tej  (tel. 501 432 700).
Infułatka została wyposażona w nowoczesny sprzęt multimedialny, rozmieszczony w kilku salach ekspozycyjnych. Prezentacje dotyczą budowy i historii Zamościa oraz postaci Jana Zamoyskiego. W jednej z sal zaprezentowano, należący do najbogatszych zbiorów w kraju, księgozbiór dziekanów zamojskich liczący ponad 1500 starodruków. Oprócz oglądu odnowionych ksiąg w gablotach, możemy je „czytać” w systemie audiowizualnym. Wnętrza parteru prezentują się po odrestaurowaniu wspaniale.  Główny, wczesnobarokowy portal budynku wprowadza zwiedzających w długą sień. Zauważalne są od wejścia odnowione, marmurowe posadzki i zabytkowe sklepienia, które w pomieszczeniach parteru zdobią sztukaterie (listwy stiukowe z herbem Prus na złączeniu).  Portale parteru i piętra zostały także poddane odrestaurowaniu. Szczególną uwagę należy zwrócić na kamienny portal na piętrze, zdobiony (podobnie jak wejściowy) herbem pierwszego infułata, krewnego Jana Zamoyskiego, ks. Mikołaja Kiślickiego. Zwiedzając poszczególne sale wystawowe, doszukamy się w jednej z nich obrazu Matki Bożej Hetmańskiej, który dawniej znajdował się w Katedrze. Wyeksponowano tam także szaty i sprzęty liturgiczne. W sali, do której prowadzi wspomniany portal odkryto zabytkowe polichromie z czasów świetności Infułatki. Na ścianach można zaobserwować ich odkrywki. Dostrzeżemy tu także elementy zabytkowej kamieniarki i drewnianą obręcz okulusa i rekonstrukcję więźby dachowej Katedry. Budynek zaopatrzono w nowe sanitariaty, windę i magazyny na poddaszu. Wyremontowano piwnice. W jednej z nich odkryto szczątkowo zachowaną podłogę, której fragmenty uzupełniono cegłą współczesną, stylizowaną na starą.
Budynek Infułatki, według projektu Bernardo Morando, datowany jest na koniec XVI wieku. Wzniesiono go na planie prostokąta zbliżonego do kwadratu. W roku 1620 został przebudowany z inicjatywy dziekana Kiślickiego. Na pierwszego dziekana-infułata wybrał go Jan Zamoyski. Dziekan stał na czele Kapituły Kolegiackiej. Ta z kolei składała się z trzech prałatów i czterech do siedmiu kanoników. Stopień prałata miał łączyć funkcje: dziekana, kustosza kapitulnego i scholastyka. Temu ostatniemu powierzano pieczę nad Akademią Zamojską. Prałatury i kanonie Zamoyski zastrzegł wyłącznie dla profesorów uczelni, z takim warunkiem, żeby prałatami byli księża profesorowie. Kanonicy mogli być rekrutowani z pośród osób świeckich. Poprzez osobę scholastyka Kapituła sprawowała poniekąd władzę zwierzchnią nad Akademią. Pierwsze zebranie Kapituły Kolegiackiej odbyło się kilka lat po śmierci fundatora, 17.08.1609 r.
Kolejnej przebudowy Infułatka doczekała się po pożarze, w roku 1658. Na przełomie XIX i XX wieku dobudowano oficyny. W roku 1942 przeszła kolejną przebudowę. To budynek murowany, dwukondygnacjowy, trzytraktowy. Od zachodu przylega do niego długa oficyna (dom parafialny), na której znajduje się 28 tablic dziekanów-infułatów. Infułatka ma asymetryczną, czteroosiową fasadę. Na parterze znajduje się gzyms, nad nim trzy okna w obramieniach z nadprożami i rozetami. Arkadowo-kolumnowy portal zwieńczony jest przerywanym frontonikiem z kartuszem herbowym. Zdobi go herb Prus i bogata dekoracja, w której dopatrzymy się główek aniołów, festonów, wolut, infuły, kul, cekinów, pęków owoców, inicjałów dziekana i różnych motywów roślinnych. Portal flankują dwie kolumny doryckie. Na pietrze pięć okien w obramieniach. W dachu mansardowym trzy lukarny. W sieni portale z nadprożem. Na piętrze ozdobne obramienie drzwi wejściowych do sali głównej, kamienny portal z wicią roślinną, herbem Prus pod infułą i w otoczeniu inicjałów dziekana Kiślickiego, a pod nim głowa aniołka. Przed remontem Infułatka była przez szereg lat rezydencją proboszczów kolegiackich, a po 2010 r. zamieszkiwali tu biskupi zamojscy.
Poniżej publikujemy archiwalne zdjęcia portalu Infułatki udostępnione na stronie https://polska-org.pl. Pierwsze pochodzi z 1961 r., drugie z lat 1934-36, a trzecie z 1992 r. Dzięki uprzejmości Ewy Dąbskiej mamy także okazję poszerzyć informacje o obiekcie o treść artykułu o Infułatce, który napisała dr Bogumiła Sawa dla „Kroniki Tygodnia” w 1997 r.

_____________________________________________________________________________________________________

dr Bogumiła Sawa

Infułatka w Zamościu

Dawna rezydencja dziekanów i infułatów jest szczególnym zabytkiem. Nie dość, że należy do najstarszych budynków, to jeszcze posiada najpiękniejsze w mieście kamienne wejście, czyli portal.

Najpierw, w końcu XVI wieku, jak prawie wszystkie domy, była drewniana. Pół wieku później, w tzw. złotym okresie architektury zamojskiej za II ordynata Tomasza Zamoyskiego, stała się już piętrową kamienicą. Zbudował ją pierwszy ks. infułat i dziekan, Mikołaj Kiślicki.

Jak to dobrze, że właśnie na owym portalu nie omieszkał o tym poinformować. Przynajmniej nie trzeba szukać w archiwach. Jak więc widać, warto nieraz się czymś publicznie pochwalić, choć ludzie tego nie lubią.

Jakie jest zatem to paradne wejście do infułatki? Przede wszystkim wczesnobarokowe, bogato rzeźbione, z doryckimi kolumnami. Zwraca uwagę herb fundatora – Prus – w postaci „półtora krzyża”, umieszczony w ozdobnych ramkach pod mitrą (czapką) biskupią. Są też inicjały „NKDZ” – Mikołaj Kiślicki, dziekan zamojski.

Zachował się nieznany dotychczas opis infułatki, sporządzony w lipcu 1771 r. Ze względu na zawarte w nim treści może się przydać historykom sztuki i architektury. Zwłaszcza wzmianki o portretach i innych obrazach olejnych są cenne, bo mogą ułatwić ustalenie pochodzenia i losów tych spośród nich, które przetrwały do dzisiaj, ale niewiele o nich wiadomo.

A więc w latach siedemdziesiątych XVIII stulecia strzegły dostępu do infułatki podwójne dębowe drzwi, zamykane „na drąg wysuwany z muru” oraz na skobel i kłódkę. Dalej była sklepiona sień ze zniszczoną drewnianą podłogą. Na parterze znajdowały się kuchnia i sionka, na prawo – trzy pokoje z białymi kaflowymi piecami i licznymi wnękami w murze, mieszczącymi szafy. Jedną z tych izb wykorzystywano na magazyn roślin strączkowych. Okna w tychże pokojach miały dębowe ramy o niewielkich szybkach z białego szkła, oprawionych w ołów i zaopatrzonych w kraty.

Po lewej stronie parteru znajdowały się dwa pokoje, dawniej zajmowane przez księży infułatów, a w 1771 r. przez służbę kościelną. W jednym z nich był biały piec kaflowy „niebiesko lazurowany” z „kominem rogowym” i piecem piekarskim. W drugim pokoju ks. infułat przechowywał swoje ubrania. Na parterze było także wejście do trzech sklepionych piwnic. Obok zaczynały się murowane schody na piętro, wyłożone dębowymi „dylikami”. Na górze, w trzech obszernych przechodnich pokojach, „wcale pięknych i ozdobnych”, mieszkał ks. infułat. Wszystkie posiadały boazerie i ozdobne gipsowe sufity. Meble pokrywały malowane płótno oraz tkanina przypominająca adamaszek: gruba, jedwabna, wzorzysta i zielona. Drzwi były białe ze złoconymi listewkami. Nad kominkiem i szafkami wisiało dwanaście zwierciadeł, a na ścianach dziewięć obrazów – pejzaży włoskich.

Prosto ze schodów, po prawej ręce (od strony kościoła) znajdowała się duża sala z kamiennymi futrynami i gzymsami, o czterech oknach, z białym kaflowym piecem i „szafiastym kominkiem”. Nie było w niej żadnych mebli, tylko dołem malowane boazerie, a na ścianach galeria obrazów.

Zwracały przede wszystkim uwagę portrety: dwa Jana Zamoyskiego – w całej postaci i do połowy, jego syna Tomasza Zamoyskiego, synowej Katarzyny, małoletniego Klemensa Zamoyskiego, który zmarł bezpotomnie, nieznanego bliżej królewicza francuskiego (stojący). Były tu też dwa małe wizerunki papieży: Innocentego XIII i Benedykta XIII, oraz portrety polskich dostojników kościelnych, biskupów: przemyskiego – Fredry, łuckiego – Wyhowskiego, oraz kardynała Laurentego. Wisiało też sześć obrazów olejnych o tematyce religijnej: „Wjazd Chrystusa do Jerozolimy”, „Ucieczka do Egiptu”, „Emaus”, „Narodzenie Pańskie” i „Wieczerza Pańska” oraz cztery płótna z okrętami, morzem i rybakami. Uzupełniały tę kolekcję małe obrazki olejne (krajobrazy) w liczbie jedenastu, portret rycerza i obraz św. Teresy „ze starożytnym landszaftem”. Łącznie ściany sali zdobiło 36 płócien włoskich i paryskich. Galeria obrazów w infułatce powstała po śmierci infułatów: Jakuba Arakiełowicza (umarł w 1739 r.) i Macieja Pawołowicza (zmarłego dziesięć lat później).

Z tej reprezentacyjnej sali wchodziło się do gabinetu o jednym oknie. Tam dla odmiany wisiał tylko jeden mały obrazek Najświętszej Panny.

Ćwierć wieku później (l796 r.) znajdowały się w infułatce następujące meble:

Kanapa brzostowa z materacami

Kanapa składana, w dzień do siedzenia, w nocy do spania z trzema materacami, pokryta zielonym suknem

Biurko z szufladkami

Szafa narożna

Dwa stoliki fornirowane: dobry i zniszczony

Stolik do gry w karty brzostowy

Dwanaście starych gdańskich krzeseł

Dwie szafy na książki

Szafa kredensowa

Cztery proste stoły

Kobierzec wielki na stół”.

Najlepszym gospodarzem infułatki był ks. infułat (od 1749 r.) Aleksander Trembiński (1708–1796). On to doprowadził budynek z rudery „o jednej tylko izbie na dole i czterech głównych ścianach na górze” do stanu używalności, pokrywając go nowym gontowym dachem.

Ważnym dodatkiem do infułatki była otaczająca ją zabudowa gospodarcza. Od wschodu znajdowała się drewniana kuchnia z piecem piekarskim. Naprzeciw była spiżarnia, obie pod wspólnym dachem. Blisko nich stała drewniana „izdebka z alkierzem” dla kucharza i jego rodziny, tuż za nią studnia z ozdobnym daszkiem, a obok szopka, od której aż do wrót wjezdnych na dziekanię ciągnęła się stajnia drewniana na osiem koni. Była jeszcze wozownia, od strony kościoła wsparta na słupach, bez ścian, na dwa pojazdy. Druga, podobna, mieściła także dwa, lecz niewielkie wózki.

Infułat Aleksander Trembiński wybudował koło kolegiaty dom (mansjonarię) dla pięciu księży. Powiększył także grunty należące do infułatki, przyłączając działki należące m.in. do wikariatu oraz zabierając bezprawnie (jak twierdzili niektórzy mu współcześni) część wału fortecznego od południa wraz „z drogą publiczną biegnącą po tymże wale”. Na owym wojskowym terenie założył ogród i sad.

Miała ówczesna kolegiata, a więc i ksiądz infułat, mały folwarczek na tzw. Sadowisku (obecne Podgroble w pobliżu dworca kolejowego), zaniedbany, z malutką chałupką i obórką. Ksiądz Aleksander Trembiński zabrał się do dzieła i wkrótce z części zarośniętego stawu fortecznego za pałacem ordynackim powstała zarybiona sadzawka o głębokości 120 cm. Zbudował też nowy drewniany dworek o dwóch izbach z alkierzem, spichlerz, stodoły, obory, stajnie i studnię. Zaczął również dymić „browar ze słodownią do robienia piwa na jeden kocioł gorzałczany”.

Kolegiata miała jeszcze wówczas drugi „mająteczek” na prawach tzw. jurydyki – w Kalinowicach, z polem o powierzchni dwóch łanów. Do tego były trzy łąki (pod Szopinkiem, Gajem i Pniówkiem). Pracowało na tej ziemi dziesięciu poddanych. I to gospodarstwo również zostało zmodernizowane przez ks. infułata Aleksandra Trembińskiego.

W końcu XVIII stulecia zaroiło się w infułatce od nowych lokatorów. Zamieszkali w niej m.in. muzykanci (kapeliści) grający na skrzypcach, trąbach i waltorni podczas ważniejszych świąt kościelnych. Jeden z nich sprzedał nawet swój dom w mieście i korzystał z bezpłatnego służbowego mieszkania. Oprócz nich wprowadzili się organista, praczka, dzwonnik i śpiewak kościelny. Ta liczna grupa osób postronnych, nierzadko obarczonych rodzinami, przeszkadzała księdzu infułatowi przygotowywać kazania. Często skarżył się na to swoim zwierzchnikom.

Kronika Tygodnia” nr 25(287), Zamość, 24 czerwca 1997 r.

__________________________________________________________________________________
   

  

 

  

opracowanie: Ewa Lisiecka
zdjęcia: Ewa Lisiecka, Zbyszek Pietrynko

 

 

 

Koło Przewodników 2010-2020.

Informujemy przewodników z naszego Koła, że przygotowujemy sprawozdanie z dziesięcioletniej działalności, za lata 2010-2020. Prosimy o pomoc w uzupełnianiu informacji w poszczególnych punktach tematycznych. Podsumowanie naszej pracy przewodnickiej za ww. okres jest pierwszym z etapów przygotowawczych do obchodów 60. lecia istnienia naszego Koła (2021 r.). Będziemy wdzięczni za wszelkie poprawki i dodatkowe informacje. Mocno skrócona forma sprawozdania zostanie przekazana pod koniec lipca do Oddziału PTTK w Zamościu. W roku bieżącym przypada 70 lecie powstania w Polsce PTTK (1950). W Zamościu aktywność przewodnicka notowana jest od lat międzywojennych (1930), możemy zatem poszczycić się pięknym jubileuszem 90.lecia takiej działalności.
________________________________________________________________________________________________________________________________________

Koło Przewodników Terenowych im. Róży i Jana Zamoyskich przy PTTK O/Zamość w latach 2010-2020

W roku 2021 Koło Przewodników w Zamościu będzie obchodziło Jubileusz 60 lecia. Przez cały okres swojej działalności zrzeszało w swoich szeregach wysoko wykwalifikowaną kadrę, która zawsze brała udział w pracach na rzecz promocji i rozwoju turystyki na terenie Zamościa, Roztocza, Zamojszczyzny i Lubelszczyzny. Działalność Koła Przewodników do roku 2010 podsumowała kol. Bożena Kamaszyn Gonciarz w wydaniu Oddziału PTTK, które ukazało się z okazji poprzedniego Jubileuszu Oddziału w Zamościu. Niniejsze opracowanie, obejmujące okres dziesięciu lat pracy przewodników z Koła, przygotowano w związku z obchodami 90. lecia działalności przewodnickiej w Zamościu (1930-2020), obchodami 70 lecia PTTK w Polsce oraz obchodami 60. lecia Koła Przewodników (1961-2021).
W styczniu 2015 r. zgodnie z Zarządzeniem Nr 1/2015 Sekretarza Generalnego PTTK przewodnicy mieli obowiązek pozyskania nowej legitymacji przewodnickiej w celu kontynuowania usług przewodnickich zgodnie z ww. zarządzeniem.
W 2018 r. z szeregów przewodników Koła dokonano wyboru delegatów na Wojewódzką Konferencję Przewodników Turystycznych PTTK – Marię Puźniak i Roberta Kowalskiego.

1. Zmiany Personalne w Zarządzie Koła

Wybór nowego składu zarządu na  kadencję 2021-2024 nastąpi w styczniu 2021 r. na Walnym Zebraniu Wyborczym. Wcześniejsze kadencje Zarządu Koła Przewodników były dwuletnie lub czteroletnie. Dwuletnie według zarchiwizowanych protokołów sprawozdawczo-wyborczych odbywały się przykładowo w latach: 2001; 2003; 2005; 2007. Kadencja 2009-2013 była pierwszą (od jakiegoś czasu) z czteroletnich kadencji dla Zarządu Koła Przewodników. W omawianym okresie odnotowano trzy takie kadencje.
Skład Zarządu Koła w kadencji 2009-2013
Prezes: Maria Puźniak; v-ce prezes Bożena Kamaszyn-Gonciarz i Ryszard Piekarski; skarbnik: Danuta Książkiewicz; sekretarz Jadwiga Kozłowska (po rezygnacji ……….) Komisja Rewizyjna: Helena Kasprzyk…………….
Skład Zarządu Koła w kadencji 2013-2017
Prezes – Maria Puźniak; v-ce prezes: Ewa Lisiecka i Robert Kowalski; sekretarz: Zofia Monastyrska; skarbnik: Wiesława Poździk-Zborowska; Komisja Rewizyjna: Stefan Tyburski; Bożena Kamaszyn-Gonciarz; Helena Kasprzyk. Po rezygnacji w październiku 2013 r. z funkcji prezesa Marii Puźniak, kontynuacji pracy na rzecz Koła Przewodników podjęła się Maria Rzeźniak. Wobec rezygnacji sekretarza – Zofii Monastyrskiej, skład Zarządu pracował do końca kadencji w zmniejszonym, czteroosobowym składzie. Walne Zebranie z dnia 24.04.2014 r., które odbyło się gościnnie w Sali Koncertowej Muzeum Zamojskiego, podjęło Uchwałę Nr 1/2014 o utrzymaniu czteroosobowego składu dotychczasowego zarządu Koła do końca kadencji. Przyczyną rezygnacji ww. przewodników z funkcji w Zarządzie Koła były nieporozumienia z prezesem Oddziału PTTK, dotyczące w szczególności wynajmu lokalu dla Koła Przewodników. 8.01.2014 r. Zarząd O/PTTK w Zamościu podjął Uchwałę Nr 2/2014 o zawieszeniu Zarządu Koła Przewodników Terenowych PTTK. Zgodnie z tą uchwałą Zarząd Koła nie mógł prowadzić żadnej działalności organizacyjnej. Po wyjaśnieniu bezpodstawnej decyzji Zarządu Oddziału i wycofaniu zawieszenia w pracy, Koło Przewodników wznowiło swoją działalność.
Skład Zarządu Koła w kadencji 2017- 2020
Zebranie sprawozdawczo-wyborcze 4.01.2017 r. – Prezes – Maria Rzeźniak; v-ce prezes: Elżbieta Kuc i Zbigniew Pietrynko; skarbnik Wiesława Zborowska-Poździk; sekretarz: Jadwiga Kozłowska Członkowie Zarządu: Robert Kowalski, Paweł Koman. Komisja Rewizyjna: Danuta Książkiewicz, Andrzej Bober, Ewa Lisiecka.

2. Zmiany siedziby Koła Przewodników.

Utworzone w 1961 r. Koło Przewodników w Zamościu przez szereg lat nie miało własnej siedziby. Korzystało z pomieszczeń Oddziału PTTK mieszczącego się przy ul. Staszica 31. Pierwszym, samodzielnym pomieszczeniem Koła Przewodników był lokal przy ul. Zamenhofa 5-7. Przenosiny do kolejnego lokalu, przy ul. Żeromskiego 11 wymusił remont budynku na ul. Zamenhofa. W czasie prezydentury Marcina Zamoyskiego Koło otrzymało w 2013 r. odpłatnie pomieszczenie przy ul. Łukasińskiego 2 e. Po zmianie na stanowisku prezydenta (Andrzej Wnuk) czynsz tak bardzo podwyższono, że Koło nie mogłyby go opłacić, co wymusiło w rezultacie  rezygnację z tych pomieszczeń. Z pomocą przewodnikom pospieszyła jednak Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu, użyczając za niewielkim czynszem pomieszczenie przy ulicy Pereca 2. Jest to aktualny adres Koła Przewodników. Z uwagi na niewielkie rozmiary pomieszczenia przewodnickiego Koło Przewodników ma możliwość korzystania z auli wykładowej PWSZ im. Szymona Szymonowica w Zamościu. Do 2013 r. w pomieszczeniach przewodnickich przy ul.  Żeromskiego i ul. Łukasińskiego (CIHiT) były prowadzone dyżury dla członków i sympatyków Koła Przewodników.

_____________________________________________________________________________________________________

3. Nadanie patronatu dla Koła Przewodników

Koło Przewodników Terenowych PTTK w Zamościu, w dniu 3.06.2013 r. przyjęło patronat Róży i Jana Zamoyskich. Uroczystość nadania imienia odbyła się w Zwierzyńcu, dokładnie w setną rocznicę urodzin Róży Marii Elżbiety z Żółtowskich Zamoyskiej. Uroczystości rozpoczęła Msza Święta w Kościele Matki Bożej Królowej Polski w Zwierzyńcu. Podniosły charakter nabożeństwa i pozostałych spotkań podkreślała obecność Rodziny Zamoyskich: Prezydenta Miasta Zamościa – Marcina Zamoyskiego z małżonką Aleksandrą; siostrzenicy XVI Ordynata Jana Zamoyskiego – Marii Kryzan; Marii Ponińskiej z mężem Edwardem i wnukiem Julianem; Elżbiety Daszewskiej z mężem Andrzejem; Gabrieli Bogusławskiej i Agnieszki Rożnowskiej.  Po nabożeństwie przewodnicy uczcili pamięć Róży Zamoyskiej kwiatami, składając w kościele kosz róż, przy makiecie obozu przesiedleńczego, z którego małżeństwo Zamoyskich uratowało w czasie II wojny światowej prawie 500 dzieci polskich. Kościół MB Królowej Polski w Zwierzyńcu jest symbolem-pomnikiem, ponieważ został zbudowany na miejscu dawnego obozu z okresu wojny. Tutaj także znajduje się tablica pamiątkowa poświęcona Róży Zamojskiej. Po mszy uczestnicy uroczystości przeszli trasą związaną z miejscami pobytu Zamoyskich w Zwierzyńcu. Grupę oprowadził kol. Zdzisław Kotuła, przewodnik o wieloletnim stażu, który przez ponad 30 lat był dyrektorem RPN i wielkim przyjacielem zamojskiego Koła Przewodników PTTK. Na trasie znalazły się m.in.: miejsca po dawnym folwarku ordynackim tzw. „stołowym”; willa na Rózinie, gdzie zamieszkiwali podczas wojny Róża i Jan Zamoyscy; budynki dawnego Zarządu Ordynacji, gdzie pracował Jan; miejsce dawnej ochronki dla dzieci, gdzie pracowała Róża Zamoyska. Był spacer obok stawu kościelnego, gdzie trwają aktualnie prace modernizacyjne; obok browaru ordynackiego i po zrekonstruowanym „Zwierzyńczyku”. Następnie, w Ośrodku Edukacji Muzealnej RPN w Zwierzyńcu, odbyła się uroczystość nadania imienia dla Koła Przewodników. Pod dokumentem nadania imienia Róży i Jana Zamoyskich dla Koła Przewodników przy Oddziale PTTK w Zamościu podpisy złożyli: Prezydent Miasta Zamościa Marcin Zamoyski i Córki Róży i Jana Zamoyskich – Maria Ponińska; Elżbieta Daszewska; Gabriela Bogusławska i Agnieszka Rożnowska oraz prezes Koła Przewodników, Maria Puźniak. Prezydent Zamoyski przekazał uroczyście dokument na ręce Prezesa Koła. Muzeum Zamojskie w Zamościu, którego dyrektorem jest także wieloletni przewodnik, Andrzej Urbański, przygotowało na uroczystość pokaz multimedialny, prezentujący materiał wspomnieniowy i dokumentalny na temat Róży i Jana Zamoyskich. Całość pokazu prowadziła Maria Rzeźniak, przewodnik i starszy kustosz Muzeum Zamojskiego. Wspomagali ją, wzruszającą recytacją wierszy autorstwa Jana Zamoyskiego – Bożena Dudzińska ze „Stowarzyszenia Teatru Performer” i Marek Rzeźniak, artysta, malarz. Spotkanie w gościnnym OEM RPN w Zwierzyńcu Przewodnicy zakończyli ogniskiem, w którym uczestnictwa nie odmówiła także Rodzina Zamoyskich. Walne Zebranie z dnia 24.04.2014 r., które odbyło się w Sali Koncertowej Muzeum Zamojskiego podjęło Uchwałę Nr 2/2014 w sprawie zatwierdzenia zmiany nazwy Koła Przewodników tj. rozszerzenia o patronat Róży i Jana Zamoyskich. Dłuższe, bardziej szczegółowe sprawozdania z nadania patronatu dla Koła znajduje się w zakładce strony: Forum- Sprawy Koła.

____________________________________________________________________________________________________

4. Obchody 50-lecia Koła Przewodników.

Jubileusz 50-lecia Koła obchodzono w 2011 r. W dniach 8-10 lipca przewodnicy i ich goście mieli okazję uczestniczyć w wycieczce do Lwowa i w wycieczce po Zamojszczyźnie. Tematem przewodnim jubileuszowego spotkania był Henryk Sienkiewicz i jego pobyt na ziemi zamojskiej. Trasa wyjazdu terenowego towarzyszącego obchodom, została opracowana przez Marię Puźniak. Obchodom towarzyszyła Sesja Krajoznawcza „Zamojszczyzna w Trylogii Henryka Sienkiewicza”. Trasa wyjazdu przebiegała ona pod hasłem „Bohaterowie Trylogii Sienkiewicza” – Zamość – Stary Zamość (Szlak Kmicicowy, kościół, muzeum parafialne) – Skierbieszów – Grabowiec  (Izba Regionalna, kościół, tablica Czachórskich, cmentarz – grobowiec Czachórskich) – Grabowczyk (wizyty H. Sienkiewicza u Stanisława Czachórskiego) – Dańczypol (wąwóz Horpyny) – Miączyn – Zawalów – Koniuchy – Tyszowce (kościół, świece, jurydyka) – Zamość.

_____________________________________________________________________________________________________

5. Obchody 55 lecia Koła Przewodników.

W dniach 9-11 wrzenia 2016 r. Koło Przewodników Terenowych PTTK O/Zamość im. Róży i Jana Zamoyskich obchodziło Jubileusz 55 lecia swojej działalności. Przed spotkaniem w zamojskim Ratuszu przewodnicy złożyli wiązankę kwiatów na grobie Michała Pieszki – Pierwszego Przewodnika po Zamościu. Uroczystości oficjalne odbyły się w Sali Consulatus. Spotkanie zaszczycili swoją obecnością: Prezydent Miasta Zamość – Andrzej Wnuk; dyrektor ZOIT – Joanna Liberadzka; dyrektor Wydziału Promocji Miasta – Damian Miechowicz; przedstawiciel Starosty Zamojskiego – Barbara Zarębska; Honorowy Przewodnik Koła – Prezydent Eugeniusz Cybulski oraz Koleżanki i Koledzy – Przewodnicy ze Szczecina, Gdańska, Ostrowca Świętokrzyskiego, Warszawy, Brzegu, Lublina, Tarnowskich Gór, Kudowy Zdroju, Jarosławia i Puław.
Historię Koła Przewodników na przestrzeni ostatnich pięciu lat przedstawiła Prezes Koła – Maria Rzeźniak. Uroczysty charakter spotkania podkreśliło wystąpienie Prezydenta Miasta Zamościa, Andrzeja Wnuka, który zwrócił uwagę m.in. na szczególne zasługi przewodników w promocji miasta. Przewodnicy, Goście z Polski, przekazali swoim kolegom z Zamościa życzenia i upominki z okazji ich święta oraz pozdrowienia od kierownictwa poszczególnych Oddziałów PTTK. Po przerwie i poczęstunku sponsorowanym przez Państwa Ewę i Sylwestra Kruków, właścicieli Karczmy „Zamojszczyzna” w Sitańcu Wolicy 217 i Restauracji „Skarbiec Wina” mieszczącej się w Rynku Wielkim Zamościa przy ulicy Staszica 27, uczestnicy spotkania wysłuchali dwóch referatów.
Obchodom 55 lecia Koła Przewodników w Zamościu towarzyszyła Sesja Krajoznawcza „Artur Grottger na Zamojszczyźnie”, której kluczowym elementem były wykłady dr Jacka Feduszki i dr Piotra Kondraciuka zatytułowane: „Artur Grottger – romantyk i realista” i ” Dyniska i okolica w okresie powstania styczniowego 1863-1864″. Pierwszy dzień obchodów przewodnicy i ich goście podsumowali uroczystą kolacją w gościnnym im od lat Barze „Asia” przy ulicy Staszica w Zamościu. Spotkanie zaszczycił także swoją obecnością Honorowy Przewodnik Koła – Prezydent Marcin Zamoyski z Małżonką. W sobotę przewodnicy i ich goście uczestniczyli w wycieczce szkoleniowej „Śladami Artura Grottgera”. Maria Puźniak, wcześniejsza Prezes Koła Przewodników w tej kadencji, a jednocześnie pomysłodawca i współorganizator wyjazdu, pokazała gościom z Polski najpiękniejsze zabytki i atrakcje Zamojszczyzny, dostępne na wyznaczonej trasie przejazdu. Wieczór podsumowano ogniskiem i pobytem w Ruszowie, w „Olejarni Świątecznej”.
Niedzielne obchody rozpoczęła o godz. 9-tej Msza Święta w Katedrze Zamojskiej. Wspólną celebrę odprawiał m.in. w intencji Przewodników, Patronów Koła – ks. Błażej Górski – Honorowy Członek Koła Przewodników i zarazem jego kapelan. Goście przewodników mieli wyjątkową okazję odwiedzenia krypt Zamoyskich w Katedrze, w trakcie składania wiązanki kwiatów Patronom Koła, Róży i Janowi Zamoyskim. Zwiedzanie Zamościa goście z Polski rozpoczęli od obejrzenia multimedialnej prezentacji historii Twierdzy Zamojskiej w Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał, Oddziale Muzeum Zamojskiego w Zamościu. Następnie pod przewodnictwem Mirosława Bańkowskiego zwiedzili wystawy stałe i czasowe w „Arsenale”, przeszli trasą poza murami miasta od strony południowej i trasą  w Bastionie VII. Obchody jubileuszowe zamknął wspólny obiad w Restauracji „Polonia” przy ul. Żeromskiego.
_________________________________________________________________________________________________________________________________________
6. Członkowie Koła
W 2012 r. Koło Przewodników liczyło 54 członków. Według stanu na dzień 30 czerwca 2020 r. Koło zrzesza 45 przewodników, w tym czterech należy do Oddziałów PTTK poza Zamościem. Do Koła należy także pięciu seniorów, którzy nie są już czynni zawodowo. Koło skupia również liczną grupę sympatyków Koła, która uczestniczy w wyjazdach terenowych, wycieczkach, spotkaniach, a nawet szkoleniach organizowanych dla przewodników. Zmiany w stanie liczebnym Koła na przestrzeni lat podyktowane były m.in.: naborem nowych przewodników, odejściem z Koła w związku ze zmianą miejsca zamieszkania lub odejściem na wieczną wartę przewodnicką. W omawianym dziesięcioleciu szeregi przewodników zamojskich oraz przewodników zaprzyjaźnionych z nimi, opuścili: w 2012 r. – Franciszek Smoter; Henryka Kot; Anna Ścibor; Ryszard Łapa; w 2014 r. – Pasieczna Bolesława (28.02.) i Robert Kuwałek (5.06.) podczas wyjazdu studyjnego z grupą niemieckich turystów do Lwowa. W 2015 r. odeszli: Tadeusz Sokołowski (3.11.) i Ewa Mielnicka;………W 2016 r. zmarła Teresa Łojewska (1.11.) i obchodziliśmy 40 rocznicę śmierci Patronki Koła, Róży Zamoyskiej. 28.03.2017 r. zmarł Andrzej Mazurkiewicz, przewodnik z Muzeum Zamojskiego. W tym samym roku odeszli: Władysław Kowalski (17.06.) i Ryszard Bałabuch (24.06) – delegacja z naszego Koła wzięła udział w uroczystościach pogrzebowych w Lublinie. W 2018 r. zmarł w dniu 4 października w Warszawie Jerzy Kowalczyk, polski historyk sztuki, profesor doktor habilitowany, badacz dziejów Zamościa i Honorowy Członek zamojskiego Koła Przewodników. W roku 2020 zmarła nieodżałowana dr Bogumiła Sawa, historyk, badacz naukowy dziejów Zamościa, regionalistka i przewodnik od 1964 r. Corocznie Koło Przewodników zamawia w kościele p.w. św. Mikołaja OO. Redemptorystów mszę świętą za dusze zmarłych działaczy i przewodników z Koła i Oddziału PTTK w Zamościu. Przykładowo: 21.11.2014r.; 27.11.2015 r.;15.11.2016 r.; 2017 r.; 9.11.2018 r.; 8.11.2019 r.

Prawie 50-letnim stażem pracy w przewodnictwie, w gronie członków zamojskiego Koła Przewodników, mogą się pochwalić: Ewa Strumidło (kurs 1972) i Maria Jamroż (kurs 1972 ); Danuta Książkiewicz (kurs 1972 r.). Ponad 40 letni staż pracy przewodnickiej ma Stefan Tyburski (kurs 1978). W 2020 r. – 40 lat w profesji przewodnika świętować będą uczestnicy kursu z 1980 r.: Bożena Kamaszyn-Gonciarz; Andrzej Bober; Joanna Budzyńska i Tomasz Kawałko.
Kilku członków Koła oprócz społecznej pracy przewodnickiej prowadzi dodatkowo, własną działalność w założonych firmach. Należą do nich: Maria Rzeźniak (Galeria”Szur”); Helena Kasprzyk „Usługi turystyczne”; Grażyna Rusin (…); Maria Puźniak („Azymut”); Robert Kowalski („ROBTUR”); Janusz Kapecki („Eltramp”). Współczesne realia rynku w branży turystycznej uruchomiły mechanizmy konkurencji wśród przewodników. Oddziały PTTK szkolą kolejne rzesze przewodników, ale nie są w stanie zapewnić wszystkim przydziału dla obsługi ruchu turystycznego. Oddziały są coraz słabiej wspierane dotacjami przez państwo i działają przy silnej konkurencji różnego rodzaju biur podróży i firm z usługą przewodnicką. Dodatkowo uwolniono zawód przewodnika (2013 r.), zezwalając tym samym na oprowadzanie wycieczek przez osoby niewykwalifikowane. Nie zawsze przekłada się to na jakość usługi turystycznej.
Maria Puźniak z Koła Przewodników w Zamościu, w latach 2013-2017 pełniła funkcję vive prezesa w Wojewódzkim Samorządzie Przewodnickim (Lublin), ściśle współpracując z jego ramienia z Kołem w Zamościu przy organizacji różnego rodzaju wspólnych inicjatyw turystycznych.
W związku ze zbliżającym się Jubileuszem 60. lecia Koła Przewodników zachęciliśmy kolegów o najdłuższym stażu przewodnickim do podzielenia się z nami wspomnieniami na temat swojej pracy w przewodnictwie.
EWA  STRUMIDŁO
Zachęcona uprawianiem turystyki wstąpiłam w 1970 r. do PTTK Odział w Tomaszowie Lubelskim. Jestem z urodzenia i dziada, pradziada rodowitą tomaszowianką. Na jesieni, w początkach października tegoż roku, rozpoczęłam kurs dla terenowych przewodników turystycznych. Kurs trwał ponad rok, z zajęciami teoretycznymi 2-3 razy w tygodniu i praktycznymi w terenie, polegającymi na przejściach szlaków turystycznych. Po zdanych egzaminach, praktycznym, następnie 2 stycznia 1972 r. teoretycznym, otrzymałam uprawnienia przewodnika terenowego III klasy (obowiązywały klasy przewodnickie III,II,I). Oprowadzałam zgodnie z uprawnieniami tylko wycieczki terenowe. Było to uciążliwe, gdyż nie miałam uprawnień przewodnika miejskiego na Zamość, który jako Miasto Zamość miał wyłączność przewodnicką. Poszerzyłam uprawnienia na miasto Zamość, zdając egzamin w 1978 r., co umożliwiło mi oprowadzanie wycieczek terenowych łączonych z Zamościem.
Intensywne doszkalanie przewodnickie, zainteresowanie działalnością turystyczną w różnych formach poszerzyło moją wiedzę. Podniosłam kwalifikacje przewodnickie zdając egzamin przed Komisją Lubelską 21.04.1988 r. i otrzymałam uprawnienia II klasy przewodnika terenowego i miejskiego. Uczestniczyłam w różnych kursach i szkoleniach zdobywając związane z tym tematyczne uprawnienia. Organizowałam kursy przewodnickie. Prowadziłam tematyczne zajęcia na kursach w Zamościu, Tomaszowie i Zwierzyńcu. Byłam członkiem, następnie przewodniczącą Wojewódzkiej Komisji Egzaminacyjnej w Zamościu. Przez cztery lata byłam zastępcą prezesa Koła Zamojskich Przewodników, prezesem był wówczas Tadeusz Konrad Sokołowski. Przez cztery lata, wtedy kadencje trwały tyle, prowadziłam pracę Koła Przewodników jako prezes.
Przed 1980 r. doprowadziłam do załatwienia kolejnej, aktualnie obowiązującej, odznaki zamojskich przewodników (popularnej „blachy”), którą zaprojektował zamojski plastyk Stanisław Pasieczny. Nasza odznaka ma dużo treści: miasto, herb, ratusz, teren Roztocza; cerkwie, kościoły, lasy. Jest najbogatsza tematycznie i kolorystycznie, najładniejsza, biorąc pod uwagę odznaki polskich kół przewodnickich. Przewodnicy złożyli ją na Jasnej Górze, gdzie pielgrzymują od lat. Prowadziłam (zgodnie z uprawnieniami) kontrolę pracy przewodników na terenie województwa zamojskiego.
Przez lata oprowadzania wycieczek przeżyłam różne zdarzenia i sytuacje. Przyjemne i śmieszne, kłopotliwe i trudne, np. dotyczące zdrowia uczestnika wycieczki (atak serca, astmy, padaczki, skręcenia nogi, skaleczenia (teren las – bez telefonu komórkowego, bo jeszcze ich nie było); awaria w czasie przejazdu i wykolejenie się autokaru łącznie z grupą. Oprowadzałam znane i popularne w Polsce osoby; różnych turystów, grupy małe (nawet dwuosobową, którą zgubiłam) i duże, które upilnowałam. Były to grupy turystów polskich i zagranicznych, oficjalne delegacje nie tylko krajowe, różne koła przewodnickie i petetekowcy. Oprowadzałam grupy wymagające: niewidomych, nie mówiących i nie słyszących, niepełnosprawnych psychicznie i fizycznie. Miałam także wycieczkę młodzieży męskiej z poprawczaka, łącznie z ich uzbrojonymi opiekunami – po Roztoczu. Och!!!
Zawsze traktowałam turystów zgodnie z zasadami metodyki, przyjaźnie, wyrozumiale, wiedząc i stosując zasadę, że przewodnik jest dla turystów, a nie odwrotnie. Otrzymałam wiele szczerych podziękowań, oprócz ustnych również i pisemne, kartki, widokówki z Polski z pozdrowieniami i wspomnieniami z wycieczek. Przekazywanie metodyczne wiedzy przewodnickiej – to moja pasja. Ubolewam nad „byle jaką” pracą dzisiejszych wielu „przewodników”, którzy nie stosują się do ślubowania przewodnickiego (a może nawet nie ślubowali), nie mają ambicji ani honoru. STEWA (Ewa Strumidło). 17.o7.2010 r.

______________________________________

Ewa Strumidło jest członkiem PTTK od 1970 r. Zarząd Główny PTTK w 1973 r., w dniu 19 maja odznaczył Ją „Odznaką 100-lecia Zorganizowanej Turystyki w Polsce”. Decyzją Zarządu Wojewódzkiego PTTK w Zamościu 15.10.1977 r. Ewa Strumidło otrzymała odznakę „Miłośnik Roztocza”. Srebrną Odznakę „Za Opiekę nad Zabytkami” przyznał jej 16.05.1984 r. Minister Kultury i Sztuki PRL. Główny Komitet Turystyki w Warszawie uhonorował Ją w dniu 14.10.1984r. Brązową Odznaką „Zasłużony Działacz Turystyki”. Srebrną Odznakę „Zasłużony Działacz Turystyki” otrzymała 24.05.1990 r. od Komitetu ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej w Warszawie. Zarząd Główny PTTK przyznał Kol. Strumidło Srebrną Odznakę „Zasłużony w Pracy PTTK Wśród Młodzieży” (8.09.1998 r.). W swoim dorobku ma również odznakę „25 lat w PTTK”, która przyznał jej 8.10.1996 r. Zarząd Oddziału PTTK w Zamościu. Złote Odznaczenie „Zasłużony w Pracy PTTK Wśród Młodzieży” otrzymała 2.10.2001 r. od Zarządu Głównego PTTK. Uhonorowano Ją także Srebrną (18.11.1980 r.) i Złotą (13.11.1985 r.) Honorową Odznaką PTTK, przyznawaną przez ZG PTTK. Z okazji XXX lecia RPN otrzymała 17.04.2004 r. odznakę okolicznościową od Roztoczańskiego Parku Narodowego. Kolejną odznakę Honorową od ZG PTTK otrzymała Ewa Strumidło 6.04.2006 – „Zasłużony Przewodnik PTTK”. Pracę przewodnicką naszej koleżanki doceniali także wojewodowie: zamojski (5.10.1987 r.) i lubelski (29.06.2011 r.) przyznając Ewie Strumidło Odznaki za Zasługi dla Województwa Zamojskiego i Honorową Odznakę „Zasłużony dla Województwa Lubelskiego”.
 _________________________________________________________________________________________________________________________________________
MARIA  JAMROŻ
Maria Jamroż (z.d. Kwaśniak) wstąpiła do PTTK  w Zamościu w 1972 r. W tym samym roku ukończyła kurs dla kandydatów na przewodników, zdała egzamin i otrzymała uprawnienia przewodnickie. Na legitymacji widnieje jeszcze podpis ówczesnego Prezesa Zarządu Oddziału PTTK w Zamościu, Władysławy Podobińskiej. Były to pierwsze legitymacje tzw. „niebieskie” zamojskich przewodników. Już w następnym roku, w terminie od 21.11. do 15.12.1973 r. zaliczyła kolejne szkolenie, Kurs Organizatora Turystycznego. Uprawnienia nadawał Zarząd Okręgu PTTK w Lublinie. W tym czasie w Zamościu działało Koło Organizatorów Turystyki, do którego należały zamojskie zakłady pracy. Zrzeszeni w nim pracownicy działali jako organizatorzy imprez przyzakładowych. W 2000 r. Maria Jamroż uzyskała od Wojewody Lubelskiego uprawnienia Pilota Wycieczek.
Maria Jamroż wielokrotnie reprezentowała zamojskich przewodników w konkursach krasomówczych, które odbywały się w Golubiu Dobrzyniu i Pszczynie. Były to następujące konkursy:
1. XXXII Międzynarodowy Konkurs Krasomówczy Przewodników PTTK i Młodzieży Szkolnej – 13-23.XI.2003 r. – Zamek w Golubiu-Dobrzyniu
2. XXXIV Międzynarodowy Konkurs Krasomówczy Przewodników PTTK i Młodzieży Szkolnej – 9-20. XI.2005 r. – Zamek w Golubiu-Dobrzyniu
3. XXXV Międzynarodowy Konkurs Krasomówczy Przewodników PTTK i Młodzieży Szkolnej – 17-19.XI.2006 r. – Zamek w Golubiu-Dobrzyniu. W konkursie Maria Jamroż zajęła V miejsce, a nagrodę w wys. 800 zł w całości przekazała na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
4. XXXVI Międzynarodowy Konkurs Krasomówczy Przewodników PTTK i Młodzieży Szkolnej – 23-25.XI.2007 r. – Zamek Golubski
5. XXXIX Konkurs Krasomówczy Przewodników PTTK i Młodzieży Szkolnej – 26-28.XI.2010 r. – Zamek w Golubiu-Dobrzynie
6. XL Konkurs Krasomówczy Przewodników – 26-27.XI.2011 r. – Zamek w Golubiu-Dobrzyniu
7. IV  Ogólnopolski Konkurs Krasomówczy Przewodników w Pszczynie – 26.III.2017 r.

_____________________________________________________________________________________________________

DANUTA  KSIĄŻKIEWICZ

_____________________________________________________________________________________________________

7. Szkolenia.

W latach 2010-2020 Koło Przewodników zorganizowało dla kadry przewodnickiej łącznie 175 szkoleń tematycznych z zakresu historii Polski, Zamościa i miast regionu; historii sztuki; etnografii; geografii; architektury; historii osób i rodów związanych z miastem i Zamojszczyzną; ochrony zabytków, ochrony przyrody i obiektów sakralnych; historii osadnictwa; malarstwa; wielokulturowości; archiwalnej fotografii; historii map; roli kobiet w odzyskaniu niepodległości; historii barw narodowych; obecności świętych i błogosławionych na naszych terenach; rocznic historycznych, enoturystyki itp. Dla zainteresowanych, szczegółowy zakres tematyki szkoleń w rozbiciu na poszczególne lata, tematy i wykładowców, udostępniony jest poniżej. Dodatkowo przewodnicy mogli od 2014 r. poszerzać swoją wiedzę w oparciu o artykuły, opracowania i materiały szkoleniowe przekazywane przez wykładowców, które zamieszczano sukcesywnie na stronie Koła Przewodników. Zestawienie szkoleń wymienia wszystkich wykładowców, którzy bezinteresownie przygotowywali szkolenia dla przewodników. W tym szacownym gronie przodowali od zawsze pracownicy Muzeum Zamojskiego, z którymi ścisła współpraca sięga początków powstania przewodnictwa w Zamościu.
W omawianym okresie, na wniosek Koła Przewodników,  nastąpił przełomowy etap wykorzystania kadry szkoleniowej (z pośród instruktorów Koła Przewodników) w czasie organizacji kursów kandydatów na przewodników. Wcześniej nie byli oni angażowani jako wykładowcy do tej pracy, pomimo uzyskanych kwalifikacji (5 instruktorów). W roku 2016 i 2018 prowadził zajęcia na kursie kandydatów na przewodników – instruktor  d/s szkoleń – Robert Kowalski. Po starym mieście kandydatów na przewodników oprowadzała Helena Kasprzyk.
Rok 2010 – 13 szkoleń
29.01.- Miasta i miasteczka dr J. Góraka, a projekt miasteczka w Muzeum Wsi Lubelskiej – dr Mieczysław Kseniak
11.02. – Generał Maurycy Hauke – Stefan Tyburski
25.03. – Wojna polsko-bolszewicka. Bitwa pod Komarowem – Robert Kowalski
10.04. – Fortyfikacje Zamościa na przestrzeni wieków – dr Jacek Feduszka
10.04. – Szkolenie na trasie poddanych renowacji fortyfikacji – Zbigniew Stankiewicz
10.05. – ARS Armeniaca – Sztuka ormiańska ze zbiorów polskich i ukraińskich – dr Piotr Kondraciuk
13.05. – Rekonstrukcja wyglądu Katedry w formach sprzed przekształceń dokonanych w l. 1824-26. – Andrzej Cygnarowski
20.09. – Leopold Skulski – premier z Zamościa – Łukasz Kot
7.10. – Mierowie, panowie na Komarowie i Wożuczynie – Robert Kowalski
21.10. – Zamojskie podwórka cz. II – Maria Rzeźniak
4.11. – Marsz Budionnego na Zamość 1920 – Robert Kowalski
14.11. – Park Miejski – Zofia Monastyrska
16.12. – Podziemia Ratusza.

_____________________________________________________________________________________________________

Rok 2011 – 16 szkoleń
5.01. –  Zabytki techniki codziennego użytku – dr Piotr Kondraciuk
27.01. – Zwyczaje, obyczaje, życie codzienne i kultura materialna ziemiaństwa w pałacu i na dworze w XVIII i XIX w. – Ewa Mielnicka
9.02. – Święty Tomasz Apostoł patron Zamościa i Zamoyskich – Marek Kapłon
24.02. – Historia zamojskiego kina – CKF w Zamościu – Andrzej Bubeła
10.03. – Służby porządkowe w dawnym Zamościu – Zbigniew Stankiewicz
24.03. – Przyroda i krajobrazy Roztocza – pokaz multimedialny Janusza Kapeckiego
7. 04. –  Ruś znana i nieznana – Andrzej Urbański
28.04. – Synagoga zamojska na tle historii społeczności żydowskiej miasta. Rola synagogi w judaizmie. – Krzysztof Banach
5.05. – Wyłuszczarnia nasion w Zwierzyńcu- Franciszek Cieplak
18.10. – Święta w tradycji żydowskiej – mgr Robert Kuwałek
27.10. – Zamość w powstaniu listopadowym – dr Jacek Feduszka
3.11. – Renesans Lubelski – dr Piotr Kondraciuk
9.11. – Żydowski półświatek przestępczy w międzywojennym Zamościu – Adam Kopciowski
17.11. – Izba Regionalna w Wysokiem – KGW Wysokie
24.11. – Rewaloryzacja krajobrazu warownego twierdzy Zamość – mgr J. Radzik
6.12. – Ludowy strój regionalny – mgr E. Piskorz- Branekowa

_____________________________________________________________________________________________________

Rok 2012 – 20 szkoleń
19.01. – Reformaci w Zamościu – Maria Rzeźniak
24.01. – Spotkanie z Adamem i Marcinem Zamoyskim
26.01. – XIX wieczny Zamość więzieniem – dr Jacek Feduszka
9.02. – Wymieranie rodzin pszczelich. Zagrożenia dla ziemi. – Franciszek Cieplak
16.02. – Florian Szary. Prawda, czy mit? – Stefan Tyburski
23.02. – Powrót piwowarstwa do Zamościa – wykład w Browarze przy ul. Sienkiewicza
1.03. – Klaryski w Zamościu. Kościół i klasztor. – Maria Rzeźniak
8.03. – Strój hrubieszowski i tomaszowski – dr Piotr Kondraciuk
16.04. – Roztoczańskie Centrum Naukowo Edukacyjne  w Zwierzyńcu – OEM RPN i Stacja Bazowa Zintegrowanego Monitoringu Środowiska Przyrodniczego na Białym Słupie – Tadeusz Grabowski
24.04. – Katedra po rewaloryzacji – spotkanie z proboszczem ks. Adamem Firoszem
26.04. – ZOO wczoraj i dziś – Bożena Kamaszyn Gonciarz
12.07. – Fortyfikacje Zamościa – dr Jacek Feduszka
20.07. – Rajd Koleżeński – Długi Kąt
4.10 – Zwierzyńczyk w Zwierzyńcu – F. Cieplak i Z. Kotuła
27.10. – Olejarnia w Ruszowie – Tomasz Kostrubiec
27.10 – Krasnobród stolicą Nording Walking – Ronald Wyrostkiewicz
10.11. – Zamość miasto-twierdza na tle europejskiej Architectury Militaris. Zwiedzanie Bastionu I – dr Jacek Feduszka
29.11. – Wspomnienie o Janie Tomaszu Zamoyskim – XVI ordynacie – M. Puźniak, Z. Kotuła. A. Urbański
8.12. – Teologiczne znaczenie ikony – ks. Dariusz Wasiluk
8.12. – Zwiedzanie wystawy  „Czerwień gród między Wschodem a Zachodem” – Eugeniusz Hanejko – Muzeum Regionalne w Tomaszowie Lubelskim

_____________________________________________________________________________________________________

Rok 2013 – 14 szkoleń
14.02. – Geneza oraz przygotowania do akcji wysiedleńczej na Zamojszczyźnie przez III Rzeszę Niemiecką – Maria Rzeźniak
14.03. – Kult św. Jana Nepomucena na terenie Ordynacji Zamojskiej – Agnieszka Szykuła- Żygawska
21.03. – Kiccy na Zamojszczyźnie – Robert Kowalski
25.03. – Powstanie Styczniowe 1863-1864 – Muzeum Zamojskie
7.04. – Rejtan Matejki według G. Fischofa – dr Piotr Kondraciuk
11.04. – Stemple i monety w zbiorach Muzeum Zamojskiego – Jacek Feduszka
21.04. – Wyjazd szkoleniowy – M. Puźniak
25.04. – Koleje wąskotorowe na zamojszczyźnie – Hubert Chwedyk
27.07. – Wyjazd Szkoleniowy Białka – Stanisław Rycyk
19.10. – Wyjazd szkoleniowy – Krupe – Włodawa- Romanów – Maria Puźniak
21.11. – 600 lat Unii Horodelskiej. Jakub Uchański prymas i interrex. – Robert Kowalski
23.11. – Wyjazd szkoleniowy Śladami Unii Horodelskiej – Robert Kowalski
27.11. – Wielokulturowość Zamościa w XVII w. – Ł. Hasior
12.12. – Łowiectwo za i przeciw – Wojciech Adamczyk i Jarosław Kuchta
W maju 2013 r. duża grupa przewodników z Koła wzięła udział w szkoleniu zatytułowanym „Historia i kultura zamojskiej społeczności żydowskiej”. Były to warsztaty przeznaczone dla nauczycieli, edukatorów i przewodników. Organizatorem była Fundacja „Nomen Omen” z Zamościa. Wykładowcami byli: Joanna Krauze, Krzysztof Banach, Robert Kuwałek…………Wykłady odbywały się m.in. w Ratuszu zamojskim, Centrum „Synagoga” i w terenie.  Szkolenie zakończył egzamin, który przewodnicy zdawali oprowadzając grupę turystów po trasie wytyczonej we własnym zakresie i w przygotowanym programie. Otrzymali zaświadczenia ikończenia szkolenia z datą 15.09.2013 r. Z naszego Koła kurs ten zaliczyli: Franciszek Cieplak; Elżbieta Kuc; Barbara Bieganowska; Tomasz Kawałko; Andrzej Bober; Maria Puźniak; Ewa Lisiecka.

_____________________________________________________________________________________________________

Rok 2014
9.01. – Jak się studiowało w XVI w. na przykładzie padewskich studiów Jana |Zamoyskiego – Ewelina Polańska
16.01. – Żony modne, czyli o ordynatowych Zamoyskich i ich strojach – Dominika Lipska
23.01. – Życie codzienne i święta w judaizmie – Elżbieta Kuc
13.02. – Broń i barwa w XVII i XVIII wieku – Michał Soroka
16.02. – Skałki krzemienne i plomby towarowe odkryte podczas badań archeologicznych w Zamościu – Klaudia Badzińska
27.02. – Zofia Czartoryska w Zamościu – Maria Puźniak
17.03. – Wokół Twierdzy Zamojskiej – Helena Kasprzyk; Robert Kowalski
17 na 18.05. – Podziemia Zamościa, historia i ich tajemnice. PGE Obrót S.A. rozświetla Noc Muzeów.
18.05. – Dni otwarte Ekomuzeum Roztoczańskiego. Olejarnia Świateczna. – Tomasz Kostrubiec
2.10.  – Muzeum Etnograficzne. Skansen- wiatrak, kuźnia, Restauracja „Klemens” jako budynek zabytkowy – Jolanta i Mirosław Nogalscy
11.11. – Rewaloryzacja zespołu pałacowo-parkowego dla potrzeb hortiterapii mieszkanek DPS w Ruskich Piaskach – Alina Anasiewicz
20.11. – Elementy biografii Z. Klukowskiego w 55 rocznicę śmierci- prezentacja i wykład Dariusz Górny
…11. Relikwie świętych w Katedrze zamojskiej – szkolenie w Kościele p.w. św. Katarzyny
…11. Józef Piłsudski w Zamościu – Mirosław Bańkowski
…11. – Zalew w Nieliszu. –
…- 100 rocznica wybuchu I wojny światowej – Robert Kowalski
…. Zbiory i pracownie Archiwum Państwowego w Zamościu – Andrzej Kędziora
…. Testamenty Jana, Tomasza i Jana „Sobiepana” Zamoyskich – Maria Puźniak

_____________________________________________________________________________________________________

Rok 2015 – 15 szkoleń
W 2015 r. odbyła się seria szkoleń, których tematem wiodącym była historia osadnictwa: wołoskiego, tatarskiego, żydowskiego, olęderskiego, ormiańskiego, prawosławnego i niemieckiego na terenach Lubelszczyzny i Ordynacji Zamojskiej. Referaty i prezentacje opracowywali przewodnicy z naszego Koła, ci którzy brali udział w kilkumiesięcznym szkoleniu „Wielokulturowość Lubelszczyzny wczoraj i dziś” realizowanym przez Lubelskie Stowarzyszenie Pilotów i Przewodników Turystycznych „Pogranicze”.
29 styczeń     Osadnictwo żydowskie na Lubelszczyźnie: kol. Elżbieta Kuc, Maria Puźniak
5 luty                Osadnictwo żydowskie na Lubelszczyźnie: kol. Elżbieta Kuc, Maria Puźniak
12 luty              Osadnictwo tatarskie: kol. Helena Kasprzyk, Andrzej Bober
19 luty             Osadnictwo olęderskie, imigracja zarobkowa z Europy Zachodniej; kol. Maria Puźniak
26 luty             Osadnictwo ludności prawosławnej, unici; kol. Grażyna Rusin
5 marzec        Osadnictwo ludności ormiańskiej: kol. Ewa Mielnicka, Zofia Monastyrska
12 marzec      Osadnictwo niemieckie: kol. Jadwiga Kozłowska, Ewa Lisiecka
kwiecień       Osadnictwo wołoskie – Rober Kowalski
29.04. – Ogród Zoologiczny
21.06. – VII Spotkania Akademickie w Bukowinie – Muzeum Zamojskie
25.08.2015 r. – Makiety Zamościa cz. I – Jacek Feduszka
30.08.2015 – Makiety Zamościa cz. II – Andrzej Urbański i dr Jacek Feduszka
26.09. – Wyjazd terenowy – Figura Lasowego – Maria Puźniak
21.10. – Geneza Królestwa Polskiego (1815-1830) – dr Jacek Feduszka
22.10. – Rewolucja społeczna, czy dzika przebudowa? Przekształcenia własnościowe w latach 1944-1956 i ich społeczne skutki 0 dr Tomasz Osiński
23.10. – Życie codzienne epoki Królestwa Polskiego. Gospodarka. Przemysł. Pieniądze. – dr Jacek Feduszka
24. 10. – Madonny w górskich sanktuariach – ks. Błażej Górski
28.10. – Zamość miasto-twierdza w epoce Królestwa Polskiego – dr Jacek Feduszka
30.10. – Powstanie listopadowe 1830-31. Koniec epoki konstytucyjnej w Królestwie Polskim – dr Jacek Feduszka
 7.11. – Maurycy Zamoyski XV ordynat (1871-1939), dyplomata, fundator, mecenas – dr Jacek Feduszka; Maria Rzeźniak, Maria Puźniak
12.11. – Zamość w Królestwie Polskim 1815-1830 – dr Jacek Feduszka
26.11. – Księgozbiór Klemensowski w zbiorach Książnicy zamojskiej – Danuta Kawałko
3.12. – Egzotyczna Europa. Józef Brandt w 100 lecie śmierci. – dr Piotr Kondraciuk; Maria Puźniak
6.12. Tradycje i zwyczaje przedświąteczne i świąteczne – ZOiT
17.12. – W 300 lecie Konfederacji Tarnogrodzkiej – dr Jacek Feduszka
–  szkolenie w Muzeum Zamojskim – Nowa odsłona pomieszczeń muzealnych – Ormianie w Zamościu – dr. Piotr Kondraciuk

_____________________________________________________________________________________________________

Rok 2016 – 23 szkolenia
4.02. – Jan Zamoyski – Mirosław Bańkowski
29.02. – Starodruki Drukarni Zamojskiej – Maria Rzeźniak
10.03. – Wizyty dostojników i królów w Zamościu – dr Jacek Feduszka
31.03. – Pani Roztocza – MB Krasnobrodzka – Agnieszka Szykuła-Żygawska
7.04. – Wokół dworu i pałacu w Łabuńkach 1771-1944 – Agnieszka Szykuła-Żygawska
9.04. – Wyjazd szkoleniowy – Gotania – Robert Kowalski
19.06. – Zwiedzamy Gminę Łabunie – Maria  Puźniak,
6.10. – Synagoga w Zamościu – Centrum „Synagoga”
11.10. – Zamość renesansowe miasto idealne, retrospekcja i perspektywy rozwoju działań konserwatorskich – Muzeum Broni i Oręża „Arsenał”
20.10. – Rosz Ha-Szna, Jom Kipur, Sukot – Centrum „Synagoga”
23.10 – Zbiory monet, medali i banknotów w zbiorach Muzeum Zamojskiego – dr Jacek Feduszka
27.10. – Życie codzienne kupców i rzemieślników zamojskich w XVII-XVIII wieku w Zamościu – dr Jacek Feduszka
30.10. – Bony zamojskie z 1944 r. – dr Jacek Feduszka
5.11. – Szlakiem konfederacji Tarnogrodzkiej 1715-1717- Robert Kowalski; dr Jacek Feduszka
10.11. – Od narodzin do Bar Micwy – cykl życia żydowskiego dziecka – Centrum „Synagoga”
19.11. – Wyjazd terenowy do Sandomierza – Maria Puźniak, Kacper Polański
20.11. – „Rejtan według Matejki G. Fischofa – Wiedeń 1896” – dr Piotr Kondraciuk; Maria Rzeźniak
24.11. – Z dziejów wojennych Twierdzy zamojskiej 1648-1831 – dr Jacek Feduszka
24.11. – Tradycyjne stroje i zdobienia z okolic Biłgoraja i Tarnogrodu. Tradycyjny haft ludowy w stroju zamojskim – Elżbieta Piskorz- Branecova
27.11. Wielokulturowość Zamościa w XVII w. – Ł. Hasior
1.12. – Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Szczebrzeszynie – Janusz Kapecki W szkoleniu uczestniczyli także słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
11.12. – Zamość w starej fotografii – Henryk Szkutnik
18.12. – Wieś w obiektywie Feliksa Fukowskiego – Henryk Szkutnik
 _____________________________________________________________________________________________________
Rok 2017 – 18 szkoleń
23.02. – Śladami św. Brata Alberta i bł. Siostry Bernardyny – Zbigniew Pietrynko
26.02. – Prezentacja VIII tomu austriackiej Mapy von Miega z lat 1773-1783.- prof. dr hab. Andrzej Janeczek
9.03. – Ekspozycje Muzeum Zamojskiego – nowości i ekspozycja archeologiczna – Jerzy Kuśnierz; Andrzej Urbański ; Maria Rzeźniak
16.03. – Monitoring środowiska. RCNE – Biały Słup. Stacja Bazowa ZMPŚP Roztocze. – Zbyszek Maciejewski
26.03. – Bursztyn złoto Bałtyku – dr Piotr Kondraciuk
29.03. – Akademia Zamojska w przeddzień rewitalizacji – dyrektor Zygmunt Kamiński; Agnieszka Linek; Krzysztof Chałon
30.03. – Zamojskie bramy miejskie, poterny, mosty i zapadnie. – Zbyszek Stankiewicz
15.05. – Gmach Akademii Zamojskiej – Zygmunt Kamiński
21.05. – Uroczystości odpustowe św. Jana Nepomucena w Zwierzyńcu
10.08. – Poeta i notariusz. Bolesław Leśmian. – Galeria Koniecznego – koledzy Bartnik i Hasior.
28.09. – Czerwień – Gród między wschodem a zachodem. Skarby Grodów Czerwieńskich – Jerzy Kuśnierz; Andrzej Urbański
12.10. – Promocja książki Zygmunta Klukowskiego – „Zamojszczyzna” – Muzeum Zamojskie
7.11. – Ta co nie zginęła…o odrodzeniu Niepodległej Polski – dr Jacek Feduszka
9.11. – Piechota polska w XVI-XIX wieku – Mirosław Bańkowski
16.11. – Cmentarz jako zjawisko kulturowe – Maria Fornal
23.11. – 200 lecie śmierci Tadeusza Kościuszki – Tadeusz Kościuszko w Zamościu – dr Jacek Feduszka
3.12. – Wyjazd szkoleniowy Tarnobrzeg – Dzików – Stalowa Wola
7.12. – Sprzedaż Zamościa przez Stanisława Kostkę Zamoyskiego – dr Jacek Feduszka

_____________________________________________________________________________________________________

Rok 2018 – 16 szkoleń
28.01. – Marzenie Leśmiana – Sławomir Bartnik
1.02. – Rok 1920 w Zamościu – dr Jacek Feduszka
15.02. – Drewniana zabudowa miasteczek Zamojszczyzny cz.I – Maria Fornal
25.02. – Lwów w grafice – dr. Piotr Kondraciuk
1.03. – Mykwa – Elżbieta Kuc
22.03. – Drewniana zabudowa miasteczek Zamojszczyzny cz. II – Maria Fornal
4.04. – Spotkanie z ks. proboszczem Katedry ks. Robertem Strusem
9.04. – Wyjazd szkoleniowy Doliną Siniochy – R. Kowalski;
15.04. Wyjazd szkoleniowy – Narol – Huta Złomy- Huta Stara – Dębiny – M. Puźniak; R. Kowalski; K. Malec
27.09. – Ogród Zoologiczny w Zamościu – Bożena Kamaszyn-Gonciarz
..10. – Konferencja w Kozłówce – dr Jacek Feduszka    Lubartów – Barbara Waśkowska
8.11. – Wyjazd szkoleniowy do Lublina – Łukasz Fiuta
22.11. – Historia barw narodowych – płk. Marek Kwiecień
25.11. – Kształt obchodów rocznicowych Odzyskania Niepodległości w Okresie II Rzeczpospolitej na przykładzie Zamościa i innych miast regionu – dr Jacek Feduszka
6.12. – Emancypantki i patriotki – wizerunek walczących Polek w XIX i XX wieku – Kinga Kołodziejczuk; Mirosław Bańkowski
20.12. – POW w Zamościu. – dr Jacek Feduszka

_____________________________________________________________________________________________________

Rok 2019 – 11 szkoleń
10.01. – Kształt obchodów rocznicowych odzyskania niepodległości w okresie II RP na przykładzie Zamościa i innych miast regionu – dr Jacek Feduszka
22.03. – Kobiety w sztuce – sztuka kobiet – Muzeum Zamojskie
23.03. – Wyjazd szkoleniowy – Krasnystaw – Robert Kowalski; Maria Puźniak
23.04. – Zasady udostępniania krypt katedralnych – ks. Robert Strus
24.03. – Wyjazd szkoleniowy – Zwierzyniec – Z. Kotuła
7. 11. – Zamość 1939 – Mirosław Bańkowski
16.11. – Charakterystyka działań gospodarczych w Ordynacji Zamojskiej w XVII-XVIII w. – dr Jacek Feduszka
20.11. – Złączyć się z narodem – prapremiera filmu o Polakach w Kazachstanie – Muzeum Zamojskie
30.11. – Muzeum Armii Krajowej w Bondyrzu – Edmund Sitek
14.12. – Ordynacja Zamojska w XIX i XX wieku – dr Jacek Feduszka
19.12. – Odbudowa kościoła Franciszkanów. Stan obecny prac budowlanych. – o. Andrzej Zalewski

_____________________________________________________________________________________________________

8. Wyjazdy szkoleniowe – terenowe.

W omawianym okresie zorganizowano wiele wyjazdów terenowych, których zasadniczym celem było szkolenie przewodników i pilotów zrzeszonych w Kole. Organizatorami tych wyjazdów byli: Maria Puźniak; Witold Kliza; Robert Kowalski; Zbigniew Pietrynko; Franciszek Cieplak; Maria Rzeźniak, Stanisław Rycyk. Przewodnicy odwiedzili w czasie tych wyjazdów: Chełm, Zwierzyniec, Długi Kąt; Tereszpol-Kukiełki; Górecko Stare; Bychawę, Tarnogród; Biłgoraj; Sandomierz, Krasnystaw; Klemensów; Bondyrz; Lublin; Kozłówkę; Lubartów; Narol; Starą i Nową Hutę; Dębiny; Hutę Złomy; Tarnobrzeg; Dzików; Stalową Wolę; Czerwień; Gródek,; Hrubieszów; Bukowinę; Łabunie; Nielisz; Horodło; Tomaszów Lubelski; Krasnobród, Wysokie; Masłomęcz, Czernięcin, Radecznicę, Gorajec i wiele innych miejscowości, których nie sposób tu wszystkich wymienić.
1. 2.04.2014 r. –  Długi Kąt – Figura Lasowego.
2. 21-22.05.2014 r. – Uroczystości odpustowe św. Jana Nepomucena w Zwierzyńcu.
3. 25-26.05. 2014 r. – XV Ogólnopolski Festyn w Krainie Pierogów – Bychawa – Stanisław Rycyk
4. 31.05.2014 r. – Spotkanie integracyjne Kół Przewodnickich – Wojewódzki Samorząd Przewodników Turystycznych PTTK
5. 19-20.07.2014 r. – Krasnobród-Szur-Krasnobród – I dzień; Zwiedzanie Zamościa II dzień.
6. 30.07.2014 r. – Wypad rozpoznawczy Zwierzyniec – Tereszpol Kukiełki (zrzutowisko „Hipopotam”) – Górecko Stare – Florianka – Izba Leśna  (Tablica St. Szklarza) – rzeźby Land Art/2014 – Górecko Stare – Franciszek Cieplak
7. Konfederacja Tarnogrodzka. Szlakiem Konfederacji Tarnogrodzkiej 1715-1717. – dr Jacek Feduszka, Robert Kowalski
8. Enoturystyka w Sandomierzu – Święto Młodego Wina – 19.11. 2016 r. – organizator Maria Puźniak
9. 23.03.2017 r. – Wyjazd szkoleniowy do Chełma – Maria Puźniak i Witold Kliza
10. 8.04.2017. – Roztocze Wschodnie „Śladami św. Brata Alberta”. – Zbigniew Pietrynko
11. 26.11.2017 r. – 100 rocznica urodzin Stanisława Basaja ps. „Ryś” – Polany.
12. 24.22.2018 r. Otwarcie szlaku „Pamiętajmy” Krynice – Polany.
12. VII Spotkania Akademickie – Bukowina
13. Zamek w Janowcu n/Wisłą – Muzeum Nadwiślańskie
14. Wyjazd szkoleniowy „Wzdłuż Poru” – Robert Kowalski
15. 14-16.03.2019 r. – Szkolenie w Kazimierzu Dolnym

_____________________________________________________________________________________________________

9. Konferencje, Sesje, Kongresy i Seminaria

W przeciągu ostatnich dziesięciu lat przewodnicy zrzeszeni w Kole Przewodników byli organizatorami, współorganizatorami i uczestnikami licznych konferencji, seminariów, kongresów, konferencji  i sesji naukowych (1), popularnonaukowych (3) i krajoznawczych (3). Uczestniczyli również w pięciu konferencjach, dwóch seminariach i kongresie ogólnokrajowym.
  1. Sesja Krajoznawcza „Zamojszczyzna w Trylogii Henryka Sienkiewicza” – wyjazd terenowy Zamość-Stary Zamość (Szlak Kmicicowy, kościół, muzeum parafialne)- Skierbieszów- Grabowiec (Izba regionalna, kościół, tablica czachórskich, cmentarz – grobowiec Czachórskich)- Grabowczyk (wizyty Henryka Sienkiewicza u Stanisława czachórskiego)- Dańczypol (wąwóz Horpyny)- Miączyn- Zawalów – Koniuchy – Tyszowce (świece, jurydyka) – Zamość.
2. 4-6.07.2014 r. – Sesja Krajoznawcza dotycząca osoby pierwszego przewodnika po Zamościu – Michała Pieszki. Wykład – „Michał Pieszko, inicjator prac konserwatorskich zabytków Zamościa” – Maria Rzeźniak. Wyjazd terenowy.
3. Sesja Krajoznawcza – 85 lecie PTTK – 28.08.2015 r.
4. Sesja naukowa poświęcona historii bibliotek Jana Zamoyskiego, Ordynacji Zamojskiej oraz współistniejącego z nią Księgozbioru Klemensowskiego rodziny Zamoyskich – Książnica Zamojska – 16.10.2015 r.
5. Sesja popularnonaukowa „Jubileusz 250 lecia kościoła p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Hucie Krzeszowskiej” – 2016. r.
6. Sesja „Synod Zamojski” – organizatorzy Muzeum Zamojskie, Wojewódzki Samorząd Przewodników Turystycznych PTTK Województwa Lubelskiego i Koło Przewodników w Zamościu  – 11-12 kwietnia 2015 r. – udział wzięło ponad 200 uczestników z Lublina, Chełma i Puław. Referaty: Synod Zamojski – dr Piotr Kondraciuk; Bazylianie w Zamościu – Maria Rzeźniak; prezentacja Cerkwie greckokatolickie – Ewa Lisiecka; trasa turystyczna „Od Moszczanicy do Gorajca” – prowadzenie Maria Puźniak.
7. Konferencja „Miasta prywatne” – Sala Consulatus – Ratusz Zamojski – 23-24 kwietnia. 2015 r.
8. Seminarium turystyczno-krajoznawcze „Źródło natchnień. Pierwsze Pustelnie Brata Alberta na Roztoczu”. – 7-8.04. 2017 r.
9. Seminarium „Grody Czerwieńskie-złote jabłko polskiej archeologii” – Muzeum Zamojskie 28.09. 2017 r.
10. Konferencja poświęcona jubileuszowi 10-lecia Społecznego Komitetu Odnowy Cmentarza Parafialnego w Zamościu. – 7.10.2017 r.
11. Krajowa Konferencja Przewodników Turystycznych. Chęciny – 2017. Udział wzięli – Robert Kowalski i Maria Puźniak.
12. Wojewódzka Konferencja Przewodników Turystycznych PTTK województwa lubelskiego. Lublin 25.02.2018 r. Delegatem Koła Przewodników w Zamościu była Maria Puźniak.
13. Kongres w Częstochowie – Kobiety Polskiej Niepodległości – Od św. Królowej Jadwigi do Anny Walentynowicz. – 10.06.2018 r. -Prezes Koła Przewodników w Zamościu Maria Rzeźniak uczestniczyła w Kongresie z wykładem o Róży Zamoyskiej Patronce naszego Koła Przewodników.
14. Konferencja „Historia pisana życiorysami ziemiaństwa w walce o Niepodległą” – Wykład dr Jacka Feduszki „XV ordynat Maurycy Zamoyski -W konferencji uczestniczyła rodzina Zamoyskich z linii zamojskiej i kozłowieckiej oraz przewodnicy i sympatycy Koła Przewodników w Zamościu.
15. Sesja popularnonaukowa – „Meandry modernizmu” – Zielona Góra/2019

_____________________________________________________________________________________________________

10. Praca społeczna przewodników z Koła.

Przewodnicy z Koła od lat oprowadzają społecznie w czasie Międzynarodowego Dnia Przewodnika Turystycznego, Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego „Eurofolk”; Nocy Muzeów, Majówek Zamojskich itp. zdarzeń kulturalnych w mieście i regionie. W 2011 r. przewodnicząca Koła Przewodników, Maria Puźniak reprezentowała przewodników przy pracach Społecznego Komitetu Upamiętnienia Leopolda Skulskiego.
W latach 2010-2012 przewodnicy z Koła Przewodników podejmowali się merytorycznej oprawy i społecznej opieki nad grupami dzieci i młodzieży na rajdach organizowanych przez Oddział PTTK w Zamościu. Przykładowo: Rajd Mikołajkowy 2010 i 2012; Rajd Miłośników Roztocza 2010; Rajd Pieczony Ziemniak – 2010; Rajd Wiosenny 2011; Rajd Wąwozami Krasnobrodu 2011; Rajd Rydz na patelni – 2010; Rajd Wzgórzami Roztocza 2012.
W dniu 22 czerwca 2012 r. Prezydent Miasta Marcin Zamoyski zwrócił się z prośbą do Koła Przewodników Terenowych w Zamościu o nieodpłatne  zapewnienie obsługi przewodnickiej dla 1300 stypendystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” w dniu 11 lipca 2012 r. Organizatorami imprezy było Miasto Zamość i Diecezja Zamojsko Lubaczowska. Prezes Koła Przewodników Maria Puźniak i zaangażowani przewodnicy otrzymali podziękowanie od Prezydenta Miasta za bezinteresowną pomoc i zapewnienie sprawnej usługi przewodnickiej.
W 2013 r. po Muzeum Zamojskim i Podziemiach Ratusza oprowadzali społecznie dzieci i młodzież następujący przewodnicy z Koła Przewodników: Bożena Smutniak; Wiesława Poździk, Ewa Mielnicka; Maria Puźniak; Jadwiga Kozłowska; Bożena Kamaszyn-Gonciarz.
W lutym 2014 r. (drugi rok z rzędu), z okazji Międzynarodowego Dnia Przewodnika Terenowego, przewodnicy z Koła oprowadzali społecznie mieszkańców i gości Zamościa po Muzeum Zamojskim. Z usługi przewodnickiej kol. Marii Rzeźniak, Danuty Książkiewicz, Ewy Mielnickiej, Marii Puźniak, Bożeny Smutniak i Zbigniewa Pietrynko skorzystało 200 osób.
15-20.07.2014 r. – oprowadzanie społeczne przez przewodników Koła zagranicznych gości „Eurofolku” – XIII Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego.
2015 – CZAK – organizacja: Wojskowy PTTK Chełm – organizatorzy po Zamościu i Roztoczu – Elżbieta Kuc i Maria Puźniak
5.11. 2017 r – „Spacer po Zamościu śladami Marszałka Józefa Piłsudskiego” – Maria Rzeźniak.

______________________________________________________________________________________________________

11. Pielgrzymka Przewodników na Jasną Górę

Historia przewodnickich Pielgrzymek na Jasną Górę doczekała się opracowania. Bożena Kamaszyn-Gonciarz, która od lat jest organizatorem zamojskich pielgrzymek przewodników, opisała je wszystkie począwszy od roku 1985 do 2019 r. Szczegóły na stronie przewodnickiej. W 2020 r. planowana na marzec pielgrzymka została odwołana z uwagi na pandemię wirusa Covid-19.
XXX Jubileuszową Pielgrzymkę Przewodników na Jasna Górę zamojscy przewodnicy odbyli pod opieką kapelana Koła ks. Błażeja Górskiego.
4-6.03. 2016 r. XXXII – Ogólnopolska Pielgrzymka Przewodników Turystycznych na Jasną Górę
9-12.03.2018 – Pielgrzymka na Jasną Górę
8-10.03.2019 – xxxv Pielgrzymka na Jasną Górę
 ______________________________________________________________________________________________________

12. Wycieczki, wyjazdy zagraniczne, imprezy ogólnopolskie.

W minionym dziesięcioleciu przewodnicy z Koła Przewodników byli organizatorami i uczestnikami wielu imprez i wycieczek turystycznych krajowych oraz zagranicznych do Włoch, Hiszpanii, czy na Ukrainę. Odwiedzili m.in.: Lwów, Rzym, Padwa, Wenecja, Truskawiec, Sambor, Drohobycz, San Antonio, Loretto, Asyż, Monte Cassino, San Giovanni Rotondo itd.
18.10.2014 r. – Magiczne Ogrody w Trzciankach k. Janowca
5-6.03.2016 r. – „Polonica w Wielkim Mieście” – wyjazd zorganizowanej grupy przewodników Koła do Rzymu – organizacja przewodnik Paweł Rembisz – biuro podróży Magna Mundi
9.04.2016. – Wyjazd szkoleniowy „Podregion Gotania” – Robert Kowalski (relacja na stronie przewodnickiej)
5.11. 2016 r. Szlakiem Konfederacji Tarnogrodzkiej 1715-1717 – dr Jacek Feduszka i Robert Kowalski
7.03.2017 r. – Wystawa Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie
2018 r. Wyjazd grupy przewodników na Kresy Wschodnie – Truskawiec-Drohobycz-Sambor –
14.11.2018 r. Lubartów – Barbara Waśkowska

______________________________________________________________________________________________________

13. Msza za przewodników i działaczy PTTK.

Corocznie przewodnicy z Koła zamawiają mszę świętą za spokój duszy zmarłych kolegów i działaczy PTTK. Tradycją jest jej odprawianie przez OO. Redemptorystów z Zamościa w Kościele p.w. św. Mikołaja. Ta piekna tradycja jest pielęgnowana od szeregu lat i w czasie mszy odczytywane są nazwiska wszystkich zmarłych przewodników, pilotów, działaczy Oddziału PTTK w Zamościu. Wielokrotnie mszę celebrował wspólnie z zakonnikami ks. Błażej Górski, kapelan Koła Przewodników. We mszy uczestniczą także rodziny naszych zmarłych koleżanek i kolegów.
2012 – zmarli: Franciszek Smoter; Henryka Kot; Anna Ścibor; Ryszard Łapa
28.02. 2014 r. zmarła Pasieczna Bolesława
5.06.2014 r. –  zmarł we Lwowie przewodnik Robert Kuwałek, podczas wyjazdu studyjnego z grupą niemieckich turystów.
21.11. 2014 r. – msza za działaczy i przewodników w Kościele p.w. św. Mikołaja OO. Redemptorystów
25.11.2015 – czuwanie modlitewne w kościele p.w. św. Katarzyny
27.11. 2015 r. – msza za przewodników i działaczy PTTK
3.11.2015 r – pogrzeb Tadeusza Sokołowskiego.
2015 – zmarła Ewa Mielnicka
15.10.2016 r. – 40 rocznica śmierci Patronki Koła Przewodników
1.11.2016 r. zmarła Teresa Łojewska
15.11.2016 r. – msza za przewodników celebrowana przez kapelana Koła Przewodników ks. Błażeja Górskiego
28.03.2017 r. zmarł Andrzej Mazurkiewicz, przewodnik z Muzeum Zamojskiego
19.05.2017 r. – Przed rozpoczęciem sezonu turystycznego modlitewne czuwanie w Kościele p.w. św. Katarzyny w Zamościu.
13.11.2017 r. msza za przewodników i działaczy PTTK
17.06.2o18 r. – zmarł Władysław Kowalski
24.06.2018 r. zmarł Ryszard Bałabuch – delegacja z naszego Koła wzięła udział w uroczystościach pogrzebowych w Lublinie.
9.11.2018 r. – msza za przewodników i działaczy PTTK – mszę celebrował ks. Błażej Górski
zmarł prof. Jerzy Kowalczyk – Honorowy Przewodnik Koła Przewodników w Zamościu
8.11. 2019 r. – msza za przewodników i działaczy PTTK

______________________________________________________________________________________________________

14. Spotkania opłatkowe i inne.

Corocznie przewodnicy spotykaja się na „Opłatku przewodnickim” w Barze „Asia”. Spotkania te są okazją do złożenia sobie życzeń świątecznych i noworocznych oraz podzielenia się opłatkiem. Zaproszeni goście z kręgu Honorowych Członków Koła, zaprzyjaźnionych z Kołem instytucji i przewodników z Polski oraz władz miejskich i samorządowych świętują razem z zamojskimi przewodnikami.  Zamojscy przewodnicy uczestniczą także w spotkaniach opłatkowych kolegów z innych miast Lubelszczyzny.
14.01.2010 r. – opłatek przewodnicki
22.01.2015 – Opłatek Przewodnicki „Bar Asia”.
15.01.2016 r. – Opłatek przewodnicki „Bar Asia”
20.01.2018 – spotkanie opłatkowe zaszczycili swoja obecności Honorowi Przewodnicy Koła – panowie prezydenci Eugeniusz Cybulski i Marcin Zamoyski
– spotkania z przewodnikami na antenie Katolickiego Radia Zamość – wymienić
8.03.2018 r. – Dzień Kobiet i Dzień Mężczyzn – Luneta. Pokaz multimedialny Ewa Lisiecka i Zbyszek Pietrynko.
18.01.2019 r. – opłatek przewodnicki
26.01.2019 r. –  opłatek przewodnicki w Lublinie
 ______________________________________________________________________________________________________

15. Podziękowania, nagrody, wyróżnienia, odznaczenia.

11.11.2012 r. prezes Koła Przewodników Maria Puźniak i przewodnicy otrzymali pisemne podziękowanie od Pana Prezydenta Miasta Zamościa, Marcina Zamoyskiego, za bezinteresowną pomoc w oprowadzeniu po mieście 1300 stypendystów z Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Organizatorem imprezy dla dzieci i młodzieży było Miasto Zamość i Diecezja Zamojsko-Lubaczowska.
2014 r. – „Amicus Museum” to wyróżnienie Muzeum Zamojskiego honorujące osoby, które w największym stopniu przyczyniły się do promocji i popularyzacji ekspozycji muzeum wśród turystów i zwiedzających. W roku 2014 uhonorowano nim naszą koleżankę, Bożenę Smutniak, a w roku 2015, Marię Puźniak.
W dniu 18.04.2015 r. nasz kolega z Koła Przewodników, Zbyszek Pietrynko został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, za pracę społeczną związaną z krwiodawstwem. Od 1977 r. jest propagatorem honorowego krwiodawstwa. Ponad 12 lat organizuje dla krwiodawców i innych uczestników rajdy rowerowe „Suseł” po Gminie Zamość.
2016 r. – Złotą odznakę „Zasłużony w pracy PTTK wśród młodzieży” otrzymał Stefan Tyburski, srebrną Bożena Kamaszyn-Gonciarz. Brązową „Honorową Odznaką  PTTK” wyróżniono: Marię Rzeźniak, Roberta Kowalskiego i Helenę Kasprzyk. „Dyplomami za zasługi w upowszechnianiu turystyki i krajoznawstwa” podziękowania w imieniu Zarządu Głównego i Oddziału PTTK w Zamościu przekazał Janusz Kapecki następującym przewodnikom: Wiesławie Zborowskiej-Poździk, Ewie Lisieckiej, Jadwidze Kozłowskiej, Pawłowi Komanowi, Marii Jamroż, Franciszkowi Cieplakowi.
Dnia 4.11. 2016 r. Bożena Smutniak została wyróżniona przez włodarzy miasta za działalność turystyczną na rzecz miasta i regionu za rok 2016.
W dniu 26.02.2017 r. Bożena Smutniak otrzymała nagrodę od Muzeum Zamojskiego za oprowadzenie w 2016 r. 77 wycieczek po wystawach muzealnych. Ponadto kilkoro z przewodników z Koła uhonorowano za aktywność wpisami do Księgi Muzealnej – Jadwiga Kozłowska (34 grupy); Zofia Kapecka (24 grupy); Maria Puźniak (33 grupy); Wiesława Poździk-Zborowska (13 grup). Wyróżnienia naszych przewodników nastąpiły podczas uroczystości „Amicus Museum 2016”.
w 2017 r. podczas podsumowania Sezonu Turystycznego Koło Przewodników otrzymało podziękowanie od władz miasta za wkład i promocję walorów turystyczno-krajoznawczych Zamościa i Roztocza. Indywidualne podziękowania otrzymali nasi przewodnicy: Joanna Budzyńska i Wiesława Poździk-Zborowska.
W dniu 11.11.2019 r. nasz kolega z Koła Przewodników, Robert Kowalski został uhonorowany za popularyzację historii gminy Komarów-Osada i edukację regionalną nagrodą i dyplomem  „Wieczystej Fundacji im. prof. Romana  Trześniowskiego” i ogłoszony „Człowiekiem Roku Gminy Komarów-Osada”.

_____________________________________________________________________________________________________

16. Spotkania z ciekawymi ludźmi.

Przewodnicy z Koła uczestniczą w różnorodnych spotkaniach, poznając ludzi nietuzinkowych, pełnych pasji i ciekawych zainteresowań z dziedziny malarstwa, historii sztuki i regionu, kolekcjonerów, wytwórców rzemiosła artystycznego, kultury sakralnej itp. W omawianym okresie odbyło się 12 takich spotkań. O niektórych z nich można szerzej poczytać na stronie przewodnickiej.
21.05.2014 r. – „Wodna procesja” – spotkanie przewodników z biskupem Rojkiem w czasie uroczystości odpustowych w Kościele p.w. św. Jana Nepomucena w Zwierzyńcu.
1.05.2015 – Wernisaż wystawy w Galerii „Szur” na rodzinnej wystawie „3 x Rzeźniak, czyli wystawa malarstwa Agnieszki, Marka i Ryszarda”
3.06.2015 r.  – Stowarzyszenie Civitas Christiana – Regionaliści
13.07.2015 r. – Stowarzyszenie „Turystyka z Pasją” – „Koronki, tiurniury, aksamity w kostiumach historycznych od końca XVI do XX w.
2015 – Manufaktura cukierków w Zamościu przy Rynku Solnym – Halina Kołtun
6.11. 2015 r. – Otwarta dyskusja panelowa historyków, historyków sztuki i regionalistów poświęcona charakterystyce epoki Królestwa Polskiego, postaciom związanym z epoką oraz regionem zamojskim w latach 1815-1830 – dr Jacek Feduszka
11.11.2015 r. – I rok działalności Stowarzyszenia „Turystyka z Pasją” – Bastion II
–  40 lat pracy twórczej malarstwa Henryka Szkutnika – BWA w Zamościu
9.10.2016 r. – II rok działalności Stowarzyszenia „Turystyka z Pasją”
11.11.2016 – wernisaż wystawy z kolekcji Teresy Madej „Ilustrowana historia Zamościa 1580-2016” – w 98 rocznicę odzyskania Niepodległości
24.01.2017 r. – promocja książki: Figury św. Jana Nepomucena w Ordynacji Zamojskie 1725-1944″ – Agnieszki Szykuły-Żygawskiej.
21.03. 2018 r. – Spotkania z przyroda i przygodą – Torfowiska kopułowe w Śniatyczach – Komarowie – prof.dr hab Radosław Dobrowolski

_____________________________________________________________________________________________________

17. Tytuł Honorowego Przewodnika.

W przeciągu ostatnich dziesięciu lat do szacownego grona Honorowych Członków Koła Przewodników przybyła osoba księdza Błażeja Górskiego, kapelana Koła Przewodników.  Tytuł ten wraz z blachą przewodnicką wręczono uroczyście na „Spotkaniu Opłatkowym” w dniu 22 stycznia 2015 r. Do grona Honorowych Członków Koła należeli także nie żyjący już XVI ordynat Jan Tomasz Zamoyski i profesor Jerzy Kowalczyk. Tytułem tym przewodnicy uhonorowali także prezydentów Miasta Zamościa: Jerzego Cybulskiego i Marcina Zamoyskiego. Warto także nadmienić, że w omawianym okresie przewodnicy z Koła licznie uczestniczyli w uhonorowaniu przez Miasto Zamość osoby profesora Jerzego Kowalczyka w „Zamojskiej Alei Sław”.

_____________________________________________________________________________________________________

18. Zaproszenia i udział przewodników w wystawach, spotkaniach itp.

W omawianym okresie przewodnicy z Koła, na zaproszenie różnych instytucji kulturalnych i kolegów przewodników z kraju, uczestniczyli w wielu spotkaniach, wystawach, pogadankach, promocjach, pokazach, upamiętnieniach i obchodach (ponad 30 takich wydarzeń).
9.04. 2013 r. – Majdanek. Obóz koncentracyjny w relacjach więźniów i świadków. – promocja książki Marty Grudzińskiej – Centrum „Synagoga”
24.08.2014 r. XXXII Ogólnopolski Rajd Przewodników Dożynki Chmielowe w Krasnymstawie.
2014 r. – Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu – szkolenie – zaproszenie od przewodników z Puław
8.08.2015 r. – RPN w Zwierzyńcu – Bioróżnorodność RPN i Roztocza
18.09.2015 r. – Wystawa „Honwedzi i Huzarzy – Muzeum Fortyfikacji i Broni „Arsenał” w Zamościu
rok 2015 – Zaproszenia przewodników do Muzeum Czartoryskich w Puławach; do Nałęczowa – Rok Witkiewiczów; do Lublina – Wędrówki Kulinarno-Krajoznawcze; na II Ogólnopolskie Spotkania Słowian z Przewodnikami (Pomorze). Niektórzy z naszych przewodników wzięli udział w tych spotkaniach.
Listopad 2015 r – Konflikty zbrojne z czasów Jana Zamojskiego – Muzeum Zamojskie – Mirosław Bańkowski
Przewodnickie śpiewo-granie Karpaty 2015 – PTTK Tychy
Listopad 2015 r. – Egzotyczna Europa. Kraj urodzenia na płótnach polskich monachijczyków – Muzeum Zamojskie – wystawa 10 XI 2015- 31 III
2.07.2016 r. – Jagoczary w Długim Kącie – Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Długi Kąt „Za_KĄT_ek Roztocza”.
10.07.2016. – Festyn promujący Gród Czerwieński Sutiejsk (Sąsiadka) – organizator Wójt Gminy Sułów i Komitet Organizacyjny
16.07.2016r. – Uroczystość wprowadzenia relikwii św. Gwalberta patrona leśników do kościoła p.w. św. Jana Nepomucena w Zwierzyńcu – ks. Błażej Górski
19-20.11.2016 – IX Otwarte Spotkania Samorządu Przewodników Turystycznych PTTK woj. podkarpackiego Rzeszów-Pstrągowa.
23.02.2017 r. – Zaproszenie do Lublina do Biblioteki Publicznej im. Hieronima Łopacińskiego – „Opowieść o Auguście Zamoyskim”
16.06.2017 r. – Tango z Leśmianem. Zamojskie Lato Teatralne.
16.07.2017 r. Niedzielne Spotkania Muzealne – „Na pograniczu kultur. Sztuka sakralna w Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej. – dr Piotr Kondraciuk
2017 r. – Lublin Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” – 75 rocznica „Aktion Reinhardt”
2017 r. – VII Ogólnopolskie Forum Przewodników Turystycznych w Opolu – Klub Przewodników PTTK Międzyzdroje
7-9.05.2017 r. – Dęblin Wisła Guide – promocja Gminy Dęblin i powiatu Ryki
13.10.2017 – Dzień ormiański – Muzeum Zamojskie
21.01. 2018 r. – Wystawa w Biłgoraju poświęcona Stefanowi Knappowi.
19.05.2019 r. – Obchody 150 lecia Szkoły Podstawowej im. Szymona Szymonowica w Czernięcinie
30.08.2018 – „Ścieżki Albertyńskie na Roztoczu” – pokaz multimedialny (Ewa Lisiecka) zapoznający ze szlakiem św. Brata Alberta na Roztoczu i postaciami bł. Siostry Bernardyny i św. Brata Alberta – organizator całości spotkania Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”
7.09.2018 r. – odsłonięcie tablicy pamiątkowej Michała Pieszki przy siedzibie PTTK w Zamościu przy ul. Staszica 31
16.09.2018 r. – Odsłonięcie pomnika upamiętniającego pobyt Ormian w Zamościu (chaczkar)
23.09.2019 r. – Muzeum Czartoryskich w Puławach – szkolenie z ekspozycji muzeum
28.09.2018 r. – Muzeum Historyczne Światowego Związku Żołnierzy AK Okręg Zamość i. Stanisława Prusa ps. Adam – Bondyrz –  nowo wyremontowane pomieszczenia muzeum
12.02.2019 r. – „Roztocze-kształty przyrody”- wystawa Janusza Kapeckiego – Galeria pod św. Kajetanem – Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”

_____________________________________________________________________________________________________

19. Rajdy rowerowe i piesze.

Turystykę rowerową w Kole propagują: Zbigniew Pietrynko – coroczne Rajdy Gminy Zamość”Suseł” i coroczne rajdy po Roztoczu Wschodnim; Stanisław Rycyk (rajdy po Ziemi Krasnostawskiej) i Paweł Koman (uczestnictwo w rajdach ogólnopolskich i zagranicznych; centralne zloty kolarzy PTTK) oraz Janusz Kapecki (coroczne rajdy „Wzgórze Polak” i Jastrzębia Zdebrz”. Janusz Kapecki jest członkiem Józefowskiej Kawalerii Rowerowej. Ma uprawnienia przodownika Turystyki Kolarskiej.  Janusz Kapecki prowadził I Rajd rowerowy na Ukrainę (organizowany przez Oddział PTTK w Zamościu). Był uczestnikiem i organizatorem Ekstremalnej Imprezy na Orientację „Skorpion”. Turystykę pieszą organizują: Maria Puźniak; Stanisław Rycyk; Maria Rzeźniak, Janusz Kapecki. (szczegóły – vide strona przewodnicka)
1. Rajd Koleżeński – Dług Kat. – 20.07.2013  r. – Maria Puźniak
2. Rajd Rowerowy na Roztoczu Wschodnim prowadził Zbigniew Pietrynko – 3-4 maja 2014 r. (dzień 1 – Siedliska-Prusie-Werchrata-Nowiny Horynieckie- Horyniec Zdrój-Radruż) – (dzień 2 – Zamość-Lubycza Królewska- Dęby- Mrzygłody- Monastyr-Długi i Krągły Goraj- Kniazie- Lubycza Bełżec (obóz) -Zamość)
3. VI Rajd Rowerowy „Suseł” – 10.08.2014 r. prowadził Zbigniew Pietrynko
4. Centralny Zlot Turystów Kolarzy PTTK – 9-16.08.2014 r. – uczestnictwo Paweł Koman
5. XI Europejski Tydzień Turystyki Rowerowej organizowany przez UECT  – 12-19.07.2015 r.- uczestnictwo Paweł Koman
6. Rajd pieszy Koleżeński – „Figura Lasowego” – 26.09.2015 r. – organizacja Maria Puźniak
7. Rajd pieszy po „Ziemi Gorzkowskiej” – organizator Stanisław Rycyk – 28.02. 2016 r.
8. „Szlak Szumów” – przejście piesze i sprawdzenie stanu szlaku przed sezonem turystycznym wraz z kolegami z Lubartowa, Lublina, Zamościa  – -5.03.2016 r. – organizator Maria Puźniak
9. Rajd Rowerowy „Rzeczpospolita Babińska” – Klub rowerowo-pieszy „Obieżyświat” z Krasnegostawu – 23-24.04.2016 r.- organizacja Stanisław Rycyk
10. Niepodległościowy Dzienny Rajd Rowerowy – Klub rowerowo-pieszy „Obieżyświat” – organizator Stanisław Rycyk – listopad 2016 r.
11. Wąwozy lessowe” – 7.05.2017 r. Miejski Dom Kultury w Szczebrzeszynie i Koło Przewodników – Janusz Kapecki
12. Wzgórze kamień – Rajd pieszy – Maria Puźniak – 5.08.2018 r.
13. Rajd Koleżeński – Kapeluszowy zorganizowany przez Stowarzyszenie „Zakątek Roztocze”. Trasa: Ocalić od zapomnienia- 26.08.2018 r.
14. II Ogólnopolski Zlot Przewodników Turystycznych „Szlak Brdy” – 21-23.09.2018 r. – Bydgoszcz
II Rajd Śladami Kardynała Wyszyńkiego
Przez 11 lat był organizowany corocznie Rajd Koleżeński Kadry Oddziału PTTK w Zamościu. Jego inicjatorem i komandorem był wieloletni członek PTTK i przodownik turystyki pieszej, Włodzimierz Kiecana. Od Jego śmierci w 2002 r. rajd ten nosił Jego imię. Kierownikiem rajdów była Bożena Kamaszyn-Gonciarz. Najczęściej był organizowany w Górecku Kościelnym, na letniej posiadłości redaktora Andrzeja Albigowskiego. Kontynuacją tych rajdów jest Rajd Koleżeński-Kapeluszowy, organizowany co roku przez Koło Przewodników, a odbywa się w Długim Kącie i Szurze. Organizatorami rajdu są najczęściej prezesi Koła Przewodników, Maria Puźniak i Maria Rzeźniak.
 ______________________________________________________________________________________________________

20. Opieka nad zabytkami.

Od początku swojej działalności Koło Przewodników sprawowało społeczną opiekę nad zabytkami w Zamościu i w regionie. Było także współinicjatorem wielu nowych przedsięwzięć, mających na celu upamiętnienie mieszkańców Zamościa i ratowanie zabytków. W 2016 r. Koło Przewodników wystosowało do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lublinie Delegatura w Zamościu pismo w sprawie czynnego włączenia się w ratowanie niszczejącego zabytku „Pałac Zamoyskich w Klemensowie” . W 2013 r. skierowano pismo do Burmistrza Zwierzyńca w sprawie wykonania zatoczki dla autokarów wycieczek w sąsiedztwie Pomnika Powstańców Styczniowych przy ul. Biłgorajskiej. Przewodnicy mając na względzie bezpieczeństwo turystów wnioskowali o zatoczkę, ponieważ w tym roku obchodzona była 150 Rocznica Powstania Styczniowego (1863-2013) i był spodziewany zwiększony ruch turystyczny w miejscach pamięci . W odpowiedzi na wniosek Koła Przewodników Burmistrz Zwierzyńca odpowiedział, że zatoczka zostanie wykonana po zdobyciu na ten cel środków finansowych. Zamojscy przewodnicy mieli także swój udział w zainicjowaniu upamiętnienia pobytu Ormian w Zamościu, chaczkar został odsłonięty w 2018 r.

______________________________________________________________________________________________________

21. Kronika Koła Przewodników.

Kronika Koła Przewodników prowadzona w latach od 1998 r. do 2005 r., stanowiąca albumy z wpisami i zdjęciami, została przekazana do APZ 18.02.2019 r. Jedna z kronik jest w trakcie porządkowania i zostanie przekazana do archiwum w terminie późniejszym. Od 2014 r. zaprzestano prowadzenia kroniki w formie pisemnej. Zapis wydarzeń bieżących kontynuowano w formie elektronicznej na stronie przewodnickiej w zakładce Forum – Sprawy Koła. Wśród kronikarzy Koła należy wymienić: Bożenę Kamaszyn Gonciarz i Ewę Lisiecką.

______________________________________________________________________________________________________

22. Przewodnickie piętnastolecia.

19 czerwiec 2016
W roku 2001 40 osobowa grupa kandydatów na przewodników po Zamościu i Roztoczu zakończyła szkolenie. Zdawali egzaminy państwowe, uzyskując uprawnienia do oprowadzania turystów po obszarze dawnego województwa zamojskiego. Był to jeden z pierwszych kursów przewodnickich, organizowanych (po dłuższej przerwie) przez PTTK Oddział w Zamościu. Nie wszyscy kursanci tego rocznika pozostali w turystyce i są czynni do dnia dzisiejszego, ale i tak jest ich spora grupa, stanowiąca około 60-70% naboru. Kierownikiem kursu był wówczas Andrzej Urbański, dyrektor Muzeum Zamojskiego w Zamościu. Wykłady i egzaminy odbywały się w Zamościu. W Komisji Egzaminacyjnej byli wówczas: Zdzisław Kotuła; Maria Fornal, a przewodniczył jej Tadeusz Sobieszek. Uprawnień przewodnickich udzielał ówczesny Wojewoda Lubelski, a do letniego egzaminu z Rocznika 2001 podeszło 38 osób i wszyscy go zdali. Przewodnicy ci, jako pierwsi uzyskali również uprawnienia do oprowadzania po Roztoczu Południowym, położonym w znacznej części na obszarze obecnego województwa podkarpackiego. Aby uczcić swoje „piętnastolecie” przewodnicy naboru/2001 zorganizowali szkolenie terenowe po gminie Łabunie. Po pałacu i Mini ZOO oprowadzał przewodników i ich gości ks. Michał Przybysz ze Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa w Łabuńkach. Szczegółowa relacja z tego spotkania znajduje się na stronie przewodnickiej. Kolejne „roczniki” przewodników nie podjęły, póki co, tej ciekawej inicjatywy.

______________________________________________________________________________________________________

23. Akademia Krajoznawstwa.

„Akademia Krajoznawstwa” była projektem długoterminowego szkolenia dla przewodników, pilotów, właścicieli biur turystycznych z województwa lubelskiego, finansowanym z funduszy unijnych, a opracowanym przez Małgorzatę Zdzienicką we współpracy z Biurem Turystycznym ze Świdnika. Projekt realizowano przez półtora roku pod nazwą „Od Bieszczad po Góry Świętokrzyskie”. Zajęcia teoretyczne i terenowe poświęcone były geografii, historii i krajoznawstwu województwa świętokrzyskiego (2011 r.) i podkarpackiego (2012 r.). Uczestnicy zaliczyli ponad 40 wyjazdów terenowych oraz 200 godzin zajęć dydaktycznych, w tym z języka obcego. Szkolenie zakończyło się egzaminami. Z Zamościa w kursie uczestniczyło 19 osób, w tym 14 przewodników z naszego Koła Przewodników: Robert Kowalski; Maria Rzeźniak, Maria Puźniak, Ewa Mielnicka; Jadwiga Kozłowska; Danuta Książkiewicz; Helena Kasprzyk; Grażyna Rusin, Andrzej Bober, Ewa Lisiecka, Zofia Monastyrska, Adam Sawicki, Wiesława Poździk-Zborowska, Zbigniew Pietrynko.

______________________________________________________________________________________________________

24. Wydawnictwa, opracowania.

W minionym dziesięcioleciu Koło Przewodników przygotowało okazjonalne opracowanie o Rózinie, z okazji uroczystości nadania imienia dla Koła Przewodników. Jest to krótka historia o willi „Rózin” w Zwierzyńcu i Patronach Koła Przewodników, Róży i Janie Zamoyskich.Ponadto z własnych funduszy przewodników wydany został folder przeznaczony dla turystów oprowadzanych przez przewodników Koła.
1. Opracowanie o Rózinie z okazji uroczystości nadania imienia dla Koła Przewodników. Historia willi „Rózin” i Patronów Koła.
2. Folder przeznaczony dla turystów oprowadzanych przez przewodników Koła.

______________________________________________________________________________________________________

25. Archiwizacja dokumentów Koła Przewodników.

W dniu 18.02.2019 r. część dokumentów Koła Przewodników (według spisu zdawczo-odbiorczego) przekazano do Archiwum Państwowego w Zamościu. Były to m.in.: protokoły zebrań za lata 1996-2008; pisma przychodzące i wychodzące za lata 1992-1994; dokumentacja Zebrań sprawozdawczo-wyborczych z lat 1994, 2001, 2003, 2005, 2007, 2009, 2013; dokumentacja z działalności Koła za lata 1997 i 1998; protokoły Zarządu Koła za lata 1996-2005 i 2005-2008; protokoły zebrań i szkoleń 1996-2002; dokumenty z nadania dla Koła patronatu Róży i Jana Zamoyskich (2013); Uchwały Zarządu Koła (1998); korespondencja z lat 1995,1996,1998-2001;2005;2006,2007,2008,2009-2010; 2013; 2016; dokumentacja 30 lecia Koła (1992); 35 lecia Koła (1996); 40 lecia Koła (2001); 45 lecia Koła (2006); 50 lecia Koła (2010); 55 lecia Koła (2016); dokumentacje dotyczącą Roztoczańskich spotkań (2007); dokumenty z opłatka przewodnickiego (2010 – album); dokumenty dotyczące Sesji 295 rocznicy Synodu Zamojskiego (2015); zaproszenia z lat: 1998-2001; 2002; 2004; dyplomy i podziękowania (1986,1992,1996,2001,2006,2008,2010,2011); listy obecności na szkoleniach i wyjazdach z lat 1999-2001, 2005-2007, 2009-2013, 2014-2017; Księga pamiątkowa 1981-1988; Kronika Koła 1996-1998, 1998-1990, 1999-2001,2001-2002,2003-2005; dokumenty dotyczące lokali na ul. Zamenhofa (1998-2007) i ul. Żeromskiego (2007).

______________________________________________________________________________________________________

26. Zamojskie Kolędowanie.

Corocznie od 201o r. Przewodnicy z Koła uczestniczyli w Zamojskim Kolędowaniu na Rynku Wielkim. Przed częścią oficjalną kilkakrotnie ćwiczyli w salach muzealnych, by rozśpiewać głosy. Występowali na scenie w swoich przewodnickich, czerwonych ubraniach, czasami z gwiazdą, ale najczęściej z latarenkami. Do stałego repertuaru należały dwie kolędy zarezerwowane dla nich przez organizatorów, czyli Zamojski Dom Kultury. Po części oficjalnej na Rynku, przewodnicy i zaprzyjaźnieni z nimi sympatycy Koła spotykali się w lokalach, najczęściej w gościnnej „Padwie”, gdzie kontynuowali biesiadę z kolędą.
3.01.2011 r. – Zamojskie Kolędowanie
3.01.2015 r. – Zamojskie Kolędowanie
8.01.2017 r. – Zamojskie Kolędowanie
7.01. 2018 – Zamojskie Kolędowanie

______________________________________________________________________________________________________

27. Strona przewodnicka.

24 stycznia 2014 r. zainaugurowaliśmy  otwarcie naszej strony internetowej, prowadzonej przez Koło Przewodników Terenowych PTTK/O/Zamość im. Róży i Jana Zamoyskich. W tym samym roku uruchomiono także pocztę elektroniczną do kontaktu z przewodnikami Koła.  Strona jest sponsorowana. Działa dwukierunkowo: w formie tzw. strony głównej (Home) i sprzężonego z nią internetowego (Forum), przeznaczonego do bezpośredniego kontaktu pomiędzy przewodnikami. Na stronie głównej na przestrzeni lat 2014-2020 zaprezentowaliśmy łącznie 427 wpisów, z czego 217 służyło przekazywaniu naszym Czytelnikom bieżących informacji w postaci Newsów. Informowaliśmy w nich o aktualnych wystawach, imprezach, szkoleniach, zaproszeniach, uroczystościach itp.  Resztę (210) stanowiły artykuły o różnorodnej tematyce, zamieszczane w działach: Wydarzenia i Relacje. Oferta przewodnicka była na bieżąco przedstawiana w zakładce: Przewodnicy.
Przeciętnie dwa do trzech razy w miesiącu ukazywały się artykuły szersze o zróżnicowanej tematyce, dotyczącej historii Zamościa i regionu, szlaków turystycznych na Roztoczu i w regionie; ciekawych postaci i wydarzeń bieżących w życiu miasta i okolicznych miejscowości. W artykułach pisanych przez naszych redaktorów, zamieściliśmy informacje mogące zainteresować każdego z naszych Czytelników, w tym zza granicy, o czym świadczą nadsyłane do nas korespondencje. Wiele z tych artykułów powstało jako pokłosie szkoleń przewodnickich i może służyć przyszłym pokoleniom przewodników i regionalistów. Strona powstaje w dużej mierze dzięki  pracy naszych wykładowców, którzy poza fazą nie odpłatnego szkolenia bieżącego, przekazują nam materiały do publikacji.
Przodują w tym pracownicy Muzeum Zamojskiego w Zamościu, którzy od dziesiątków lat sprawują w tym względzie opiekę nad przewodnikami, dbając o stałe dokształcanie merytoryczne kolejnych pokoleń przewodników. W gronie szkoleniowców wymienić należy także naukowców z różnych dziedzin, pracowników Roztoczańskiego Parku Narodowego; Służb Konserwatorskich Zabytków; pracowników muzeów w Tomaszowie, Biłgoraju i Hrubieszowie, pracowników Izb Regionalnych oraz pracowników różnych instytucji, zakładów, związków i wielu, wielu innych, których nie sposób tutaj szczegółowo wymienić. Nasi przewodnicy dbają także o ciągłe samodokształcanie, a wyniki tej wiedzy stale pomiędzy sobą koleżeńsko wymieniają. Rezultaty tych działań także znajdują swoje miejsce na naszej stronie przewodnickiej.
Wśród redaktorów strony wymienić należy: dr Jacka Feduszkę; Marię Rzeźniak; dr Piotra Kondraciuka; Zbyszka Maciejewskiego; Franciszka Cieplaka; Pawła Komana; Zbigniewa Pietrynko; Marię Puźniak; Ewę Lisiecką; Danutę Pasieczną, dr Andrzeja Janeczka; Danutę Żukowską; Andrzeja Urbańskiego; Zofię Monastyrską, Katarzynę Brodawską; Helenę Kasprzyk; Justynę i Tomasza Kostrubców; Roberta Kowalskiego; Joannę Budzyńską, Bożenę Kamaszyn-Gonciarz, Marię Jamroż

28. Sprawozdawczość Koła

Podsumowanie roku 2010 i 2011 – Bożena Kamaszyn Gonciarz
Rok 2010
14.01. – opłatek przewodnicki – 40 osób, w tym 5 osób z Lublina. Ksiądz Błażej Górski, kapelan Koła Przewodników,  otrzymał z rąk biskupa Wacława Depo nominację na kapelana Szwadronu Ziemi Zamojskiej w barwach 9 Pułku Ułanów Małopolskich z Zamościa.
24.02. – Międzynarodowy Dzień Przewodnika w Sali Consulatus. Obecny prezydent Marcin Zamoyski. Przewodnicy, około 50 osób spotkali się z władzami miasta, powiatu zamojskiego, Gminy Zamość. Prezes Koła Maria Puźniak przedstawiła działalność Koła w 2009 r. w pokazie multimedialnym. Pan Prezydent podziękował wyróżniającym się przewodnikom i wręczył upominki książkowe za promocję miasta i regionu. Podziękowania złożyli również starosta powiatu zamojskiego i w imieniu Wójta – Magda Misztal. Maria Puźniak wręczyła Prezydentowi list z okazji przyznania mu tytułu Honorowego Przewodnika, Członka Koła Przewodników. Podziękowano oddziałowi PTTK za współpracę. Wszystkie panie otrzymały róże od Zarządu Oddziału. W ramach Międzynarodowego Dnia Przewodnika w ciągu 2 dni przewodnicy oprowadzili społecznie 770 osób (10.02 i 10.03.2010 r.).
5-7.03. – XXVI Ogólnopolska Pielgrzymka Przewodników na Jasną Górę. Przy okazji – zwiedzanie pałacu w Łagiewnikach i Opactwa Benedyktynów w Tyńcu (jeden dzień wg własnego programu).
19-20.03. – Janowiec – X Narada Aktywu Przewodnickiego. Uczestniczyły Maria Puźniak (Komisja Uchwał i Wniosków) i Bożena Kamaszyn Gonciarz.
24.04. – zginął Ryszard Łapa
lipiec 2010 – Rajd Koleżeński Kadry PTTK w Długim Kącie- uczestnicy po raz pierwszy wędrowali ścieżką krajoznawczą „Wzdłuż granic wsi”. Oprowadzała Maria Pużniak.
25.09. – 80 lecie Oddziału PTTK – Krasnobród. Prezes Oddziału przedstawił działalność Oddziału. Uhonorowano najaktywniejszych działaczy Oddziału. Wystąpienia Gości. Uroczysta kolacja.
25.11. – msza za zmarłych przewodników (odprawił kapelan Koła Przewodników ks. Błażej Górski) u OO. Redemptorystów w Zamościu.
16.12 – zwiedzanie piwnic Ratusza Miejskiego
Rok 2011
3.01. – kolędowanie przewodnickie na Rynku Wielkim
11-13.02. – Białystok. I Ogólnopolskie Forum Przewodników Turystycznych, mające na celu rozpoznanie i sformułowanie głównych problemów przewodnictwa turystycznego w Polsce. Nawiązanie współpracy między organizacjami przewodnickimi. Wypracowanie koncepcji funkcjonowania przewodnictwa w Polsce. Udział wzięli: Maria Puźniak; Robert Kowalski; Bożena Kamaszyn-Gonciarz.
24.02. Dzień Przewodnika Turystycznego w Centrum Kultury Filmowej. Szkolenie – Historia kina „Stylowy”, zwiedzanie obiektu (41 osób). Przewodnicy oprowadzili społecznie 138 uczniów w ramach obchodów Dnia Przewodnika.
8-10.07. – 50 lecie Koła Przewodników. Zwiedzanie Lwowa dla chętnych dnia 7.07.2010 r. Natomiast 8.07. odbyła się Sesja krajoznawcza „Zamojszczyzna w Trylogii Henryka Sienkiewicza”. Hejnalista odegrał hymn zamojski w stroju z epoki.

_____________________________________________________________________________________________________

Sprawozdanie z realizacji zadań II-XII 2013 r. – Zebranie sprawozdawczo wyborcze 31.01.2013 r.
W okresie od 1.02.-25.06. 2013 r. odbyły sie 4 zebrania Członków Zarządu Koła Podjęto 3 Uchwały, dotyczące m.in. realizacji wniosków zgłoszonych na Zebraniu Sprawozdawczo- Wyborczym i nadania patronatu dla Koła Przewodników.
W 2013 r. w Kole przewodników było 64 członków , w tym 8 seniorów. 18.06.2013. r. – na prośbę Zarządu Oddziału PTTK w Zamościu Koło Przewodników przekazało sprawozdanie za okres 1.02.do 25.06.2013 r.  wraz z Uchwałami zarządu Koła, sprawozdaniem finansowym zaopiniowanym przez Komisję Rewizyjną i aktualną listą członków Koła.

_____________________________________________________________________________________________________

29. Dokumenty i pamiątki Koła Przewodników

Kol. Ewa Strumidło przekazała ciekawe dokumenty dotyczące pracy przewodników w latach 80-tych XX w. Należą do nich m.in.: nadanie uprawnień przewodnickich klasy II z 1972 r.; upoważnienie do kontroli pracy przewodników z lat 1973,1984 i 1987; zlecenie usługi przewodnickiej z pieczątką oddziału w Tomaszowie Lubelskim;  druk sprawozdania z przeprowadzonej kontroli pracy przewodnika;  pamiątkowe zdjęcie nagrobka Joanny Żubrowej; zaświadczenie o nadaniu uprawnień instruktora przewodnictwa z 1988 r.; podziękowanie Wicemarszałka Sejmu z 1985 r.

  

 

 

 

Maria Jamroż przekazała kopie ciekawych pamiątek przewodnickich: dyplomy i zdjęcia z konkursów krasomówczych w Golubiu Dobrzyniu, pierwszą blachę przewodników zamojskich, blachę brązową i srebrną  „Laur Krasomówczy” z konkursów w Dobrzyniu, blachę organizatora turystyki.
  

 

  

 

_____________________________________________________________________________________________________

30. Wspomnienia przewodników

 

Archipelag Roztocze.

Witamy serdecznie grono pilotów, przewodników i informatorów turystycznych.
Mamy zaszczyt i przyjemność zaprosić Państwa na Dni Otwarte Archipelagu Roztocze w Budach.
Zapraszamy do nas w sobotę w dniu 18 lipca. Proponujemy Państwu dwie godziny do wyboru: 11.00 i 17.00
W ramach spotkania zaprezentujemy Państwu wszelkie atrakcje u nas dostępne:
a będą to: Park Doświadczeń Empiria, Park Miniatur Kresowych, Osada Rzemieślnicza i Regionalny Jarmark Różności,
podzielimy się też planami o kolejnych atrakcjach jakie przygotowujemy – Park Zabaw Kreatywnych i Dolina Czasoprzestrzeni.
Specjalnie dla Państwa nasz kucharz przygotuje degustację dań naszej Restauracji Ignis.
Ponieważ obowiązują nas przepisy sanitarne na spotkania możemy przyjąć ograniczoną liczbę osób.
Wewnątrz obiektu obowiązują maseczki i rękawiczki – proszę o tym pamiętać.
Bardzo prosimy o zgłaszanie się na wybraną godzinę z podaniem numeru telefonu oraz rodzaju uprawnień turystycznych.
Zgłoszenia prosimy kierować na adres poczty manager@archipelagroztocze.pl
O wpisaniu na listę decyduje kolejność zgłoszeń i podanie danych o które prosimy.
Każde zgłoszenie będzie potwierdzone informacją zwrotną.
W przypadku braku miejsc na wybraną godzinę zostanie zaproponowany inny termin.
Osoby bez potwierdzenia będą mogły uczestniczyć tylko w przypadku wolnych miejsc.
Udział w spotkaniu jest bezpłatny i bez żadnych zobowiązań.
Uwaga: przewidywany czas trwania spotkania – 3 godziny.

Infułatka w Zamościu.

Zapraszam w piątek 17 lipca 2020 r. o godz 14:00 do zapoznania się ze zrealizowanym projektem „Fabrica Ecclesiae” . Miejsce spotkania wejście do Infułatki. Termin uzgodniony z ks. Robertem, proboszczem Katedry.
Z turystycznym pozdrowieniem Maria