Szarogród nad Kiełbaśną cz. III.

Aleksander Janowski, polski podróżnik, pionier krajoznawstwa i współzałożyciel PTK, w swoich odczytach o Podolu, wydanych w Warszawie w 1908 r., zawarł zaledwie kilka zdań o Szarogrodzie, mieście (twierdzy) założonym przez Jana Zamoyskiego w 1585 r. (obecnie na Ukrainie). W odczycie zatytułowanym „Baszta w Szarogrodzie” napisał: „Z zamku stawianego przez Jana Zamoyskiego pozostały jeszcze baszty. Po turkach zaś, którzy tu rezydowali, wznosi się bazar – karawanseraj. Jest to czworobok murów z dwiema bramami na przestrzał. Wewnątrz mieszczą się sklepy. Na noc obie bramy wejściowe zamykano i karawanseraj stanowił jak gdyby obronną forteczkę. Liczne zaułki, duże ganki, na których załatwiają się przeróżne sprawy gospodarstwa domowego nadają miasteczkom Podola jakiś ogromnie swoisty, wschodni wygląd; zda się, pozostał tu duch władców, wyznawców koranu,  z ich dziwną flegmą, spokojem, no… i brudem, pomimo parokrotnych dziennych oblucji”.
Szarogród został uwidoczniony na kilku XVII w. mapach Podola. Udostępnia je Biblioteka Narodowa w Warszawie. Pod nazwą Szarigrod miasto oznaczono na mapie z 1665 r. – „Basse Podolie, ou palatinat de Braclaw tire de la Grande Ukraine, du. S. r le Vasseur de Beauplan” Nicolasa Sanson (1600-1667). Mapka została wydana w Paryżu w 1665 r.

Na kolejnej mapie Podola (Palatinum Podoliensis), wydanej w 1670 r. w Amsterdamie przedstawiono miasto także jako Szarigrod – „Ukrainae pars; quae Podolia palatinatus vulgo dicitur”,  Joan Blaeu  – Guillaume le Vasseur (ca 1600-1675) – de Beauplan. Mapa to ręcznie kolorowany miedzioryt o wymiarach 45 x 54 cm.

Kolejna mapka prezentująca Szarogród , wydana w Amsterdamie około roku 1690, została nakreślona przez Johannesa Ram’a (1648-1693). Nosi nazwę: „Regni Poloniae et Ducatus Lithuaniae, Volhyniae, Podoliae, Ucraniae, Prussiae, Livoniae exactissima descriptio”.

W 1686 r. Gerard Valk (1650-1726) uwidocznił Szarogród na mapie „Typus generalis Ukrainae sive palatinatum Podoliae, Kioviensis et Braczlaviensis terras nova delineatione exhibens”.

   

Pierwszy rozbiór Polski rozdzielił Podole na dwie części. Wschodnia część do drugiego rozbioru w 1793 r. pozostawała przy Rzeczypospolitej. Potem przeszła pod panowanie Rosji. Zachodnia część Podola należała do Austrii już od pierwszego rozbioru w 1772 r. Wiedeńska mapa Franz’a Johan’a Joseph’a von Reilly z 1798 r. „Die koniglichen Republik Polen Woiwodschaft Podolien: und die untere Polonische Ukraine nahmlih die Woiwodschaft Braclaw oder Klein-Polens sudlicher Theil” uwidacznia Szarogród tuż przy austriackiej granicy rozbiorowej. U schyłku XVIII w. pod zaborem rosyjskim obszar Podola powiększył się o tereny na wschodzie za Latyczowem, Barem i Szarogrodem. Na przestrzeni wieków granice Podola były płynne, wchodząc w skład: województwa podolskiego; guberni podolskiej; Podola austriackiego (galicyjskiego); Podola rosyjskiego, a nawet Bracławszczyzny.

Opracowanie: Ewa Lisiecka
Żródła:
1. Mapy udostępnia Biblioteka Narodowa w Warszawie w domenie publicznej na stronie internetowej „Polona”.
2. Oskar Kolberg. Podole. wydanie 1994 Poznań. Udostępnia BN W-wa.

Zapraszamy naszych Czytelników do artykułów:

1. Szarogród cz. I – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8527

2. Szarogród cz. II. – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8575

 

Szarogród nad Kiełbaśną. cz. II.

Burzliwe dzieje Rzeczpospolitej w XVII w. odcisnęły swoje piętno także na mieście kresowym, jakim był Szarogród założony przez Jana Zamoyskiego. Pierwszym ciosem był opisany w cz. I. artykułu kozacki napad w 1595 r. W tym czasie ucierpiały jednak same przedmieścia. Zamek nie został zniszczony, bowiem był broniony przez załogę złożoną z Kozaków wiernych Rzeczpospolitej. Kozacy szarogrodzcy towarzyszyli wiernie w bojach zarówno Janowi Zamoyskiemu jak i jego synowi. Młody, 19 letni zaledwie Tomasz Zamoyski stał w roku 1612 na czele chorągwi kozackiej i właśnie pod Szarogrodem próbował „sił swoich marsowych”. Po walkach u boku hetmana Żółkiewskiego zamierzał od 30 października 1612 r. spędzić w Szarogrodzie zimę, ale już następnego dnia zmuszony był na czele 4000 żołnierzy wyruszyć w pogoń za nieprzyjacielem. Po potyczkach z Tatarami, do Szarogrodu przyprowadzono 84 jeńców, których Tomasz Zamoyski ofiarował królowi i senatorom. W Szarogrodzie odpoczywał dwa miesiące. Nie lubił wojny, nie nadawał się do niej będąc pokojowego usposobienia i wątłego zdrowia. Pomimo tego stał zbrojnie na granicach kresowych i sprawował osobiście pieczę nad licznym garnizonem amunicji i miastem.
Szarogród miał w tym czasie cztery dzielnice: Staromiejską (z zamkiem); Nowomiejską (kościół, cerkiew) i przedmieścia- Sieńkowce i Hebalówkę.  Wójtem był niejaki Babski; proboszczem ks. Płaczkowski. Pośród szlachty, która przybywała do Szarogrodu (dla bezpieczeństwa i czasami dla zabawy) był niejaki Politański, który trzymał prym wśród braci szlacheckiej. Miasto posiadało łaźnię miejską, sklepy w ratuszu, który pobudowano obok zamku. Zamek wchodził w skład fortyfikacji miejskich. W obszernych lochach były składy win włoskich i niemieckich. Miasto miało szpital i szkółkę. Dwór młodego dziedzica, Tomasza Zamoyskiego, obfitował w ludzi światłych i wykształconych. Byli wśród nich: Marcin z Tarnowa; Mikołaj Marchocki; Andrzej Chrząstowski; Jakub Wiernek (komendant zamku i porucznik chorągwi husarskiej); Piotr i Jan Oleśmniccy (Oleśniccy?) oraz Stefan Chmielecki. Szarogród był ulubionym miastem Tomasza Zamoyskiego (Rolle używa nawet określenia „ukochanym”).  Jesienią 1613 r. Tomasz Zamoyski ponownie stawił się w Szarogrodzie celem obrony ziemi podolskiej przed Tatarami. Natomiast w 1618 r. uczestniczył pod wodzą Żółkiewskiego w walkach pod Kamieńcem. W tym czasie utracił dużą liczbę Kozaków z dworu w Szarogrodzie. Po raz ostatni odwiedził Szarogród w 1624 r. z tysiącem piechoty, sześcioma działami i dwunastoma wozami strzelb i innej broni. Forteca pomieściła całe to wojsko, co świadczy o jej ówczesnych rozmiarach. Przez ostatnie lata swego życia  (12 lat) Tomasz Zamoyski nie zaglądał już na Podole. Choroba i obowiązki kanclerskie zatrzymały go w Warszawie i w Zamościu. Zmarł w 43 roku życia w 1638 r.
W Szarogrodzie mieli swoją rezydencję jezuici, na których fundację (wg Niesieckiego) Tomasz Zamoyski przeznaczył testamentem 70. 000 zł, a 30 tys. zł dodała wdowa po nim. Jak dotąd nie potwierdzają tego źródła historyczne – pisał J.A. Rolle. Czarny okres Szarogrodu rozpoczął się pogromem polskich hetmanów pod Żółtymi Wodami. Najpierw wieści te pozbawiły miasto załogi, która nawet nie szukała schronienia po okolicznych miastach (Bar, Kamieniec, Międzybóż), ale od razu udała się do Zamościa. W czasie powstania Chmielnickiego Szarogród poddał się bez jednego wystrzału na początku sierpnia 1648 r.  Miasto stojące u wrót Ukrainy stało się siedliskiem zbuntowanego chłopstwa i ośrodkiem zarzewia niepokojów kozackich. W 1649 r. próbował odzyskać Szarogród Mikołaj Ostroróg., podczaszy koronny. Stanął pod zamkiem 13 marca, ale odstąpił od oblężenia z uwagi na brak broni i ludzi, którzy mogliby dokonać szturmu twierdzy należycie opatrzonej przez Zamoyskich, z czego skwapliwie skorzystali zajmujący miasto Kozacy. Rok później zajął miasteczko posłany przez Chmielnickiego Neczaj na czele 30 tys. żołnierzy. W 1653 r., przed Wielkanocą stanął pod Szarogrodem Piotr Potocki herbu Pilawa na czele 27 chorągwi, czyniąc z tego miejsca wypady na Ukrainę. Jednak w listopadzie 1653 r. ponownie Chmielnicki zajął Szarogród na czele 20 tys. oddziału Kozaków, korzystając z pomocy chana, który koszem rozłożył się pod Debreczynem. Rok później (1654 r.) ponownie wojsko polskie stanęło pod Szarogrodem. Dowódcami byli wówczas: Stanisław Potocki, hetman wielki koronny i Stanisław Lanckoroński, hetman polny koronny. W 1664 r. miasto odwiedził król Jan Kazimierz. Od 1672 r. rozpoczęło się w mieście ponownie panowanie kozackie, a później tureckie .
Po Zamoyskich włość szarogrodzka przeszła na Koniecpolskich. Wiano Joanny Barbary Zamoyskiej, kanclerzanki wielkiej koronnej (córki Tomasza Zamoyskiego) wynosiło 500.000 zł, ale zamiast gotówki otrzymała włość szarogrodzką i kraśniańską o siedmiu kluczach.  Po matce majątek ten otrzymał syn, Stanisław Koniecpolski. W skład włości szarogrodzkiej wchodziły w tym czasie: Popowce; Kraczmarów; Łuka; Karyszków; Dolhowce; Onopkowce; Konatkowce; Karczyńce; Nastasów; Żorawiczka; Plebanówka; Ułaszkowce; Toropowa; Przepiórczyńce; Śledzie; Politanki; Szanderówki; Rozniatówka; Wołodykowce; Iwaszkowce; Wasylowa; Mikulińce; Terletyńce; Ternówka; Karaczowa; Łuka karaczowska; Moleńsko; Jaroszków; Wyniosłe; Gielów; Stepankowce; Łozowa. Turcy po opanowaniu Szarogrodu nazywali go Małym Stambułem (Kuczuk Stambuł). Około 1715 r. zrujnowany zamek szarogrodzki został częściowo odrestaurowany. Osiadł w nim gubernator. Służba pałacowa, sprawowana przez kilkudziesięciu Kozaków miała za zadanie bronić mieszkańców od hajdamaków i hultajów. Nowi osadnicy założyli pod miastem kolonię nazwaną Słobodą, mianowaną tak od zapewnionych im ulg i swobód.  W XVIII w. coraz częściej zapuszczały się w te strony wojska rosyjskie. Obsadzały swoimi załogami miasteczka wokół Szarogrodu. W połowie XVIII w. wygasł ród Koniecpolskich, w rękach których miasto pozostawało do 1720 r. Ostatni właściciele nie dbali już jednak o swoje dobra podolskie.
Zniszczony kościół w Szarogrodzie odnowiono dopiero w 1717 r. Klucz szarogrodzki dostał się w ręce krewnego Koniecpolskich, Jana Walewskiego, podobnie jak włość kraśniańska. Dobra te chciał od niego zakupić wojewoda kijowski, Stanisław Lubomirski, ale nie otrzymał na to zgody Walewskiego. Czego Lubomirski nie dokonał transakcją, zdobył fortelem. Miał na dworze niejakiego Walewskiego (imiennika Jana). Dał mu 100.000 zł i namówił do kupna włości. Majątek był wart miliony, ale Jan Walewski nie miał orientacji w ocenie swoich dóbr i sprzedał włości na Podolu. Nowy właściciel już w 1726 r. zrobił zapis na kościół św. Floriana w wys. 500 złp. Majątek zasiedlał osadnikami z sanockiego i przemyskiego. Włość szarogrodzka składała się wówczas z miasteczka i 37 wiosek. Przed zaborem tureckim włość szrogrodzka i kraśniańska liczyły łącznie 61 miasteczek i 99 wiosek. W 1775 r. decyzją sejmu rozbiorowego dobra szarogrodzkie otrzymała córka Józefa Sosnowskiego, który rzekomo wygrał je w karty od Lubomirskiego. Ludwika z domu Sosnowska wyszła za mąż za Ludwika Lubomirskiego otrzymując dobra szarogrodzkie w posagu. Drugiej z córek Sosnowskiego, Kazimierze przypadły pobereskie majętności, które wniosła wianem Platerowi. Mariaż Ludwiki sprawił, że Szarogród ponownie znalazł się w rękach Lubomirskich. Nowi właściciele nie mieszkali jednak w mieście, którym w ich imieniu rządzili pełnomocnicy. Pod rządami Lubomirskich włość uległa zmniejszeniu o połowę na skutek sprzedaży części majątku.
Około 1850 r. książę Jerzy Lubomirski s. Henryka odstąpił szarogrodczyznę  księciu Romanowi Sanguszce.  Nowy właściciel naprawił walący się już wtedy zamek Zamoyskiego, usunął gruzy z miasteczka, odrodził gospodarkę rolną, leśną i fabryczną.  Na przestrzeni trzech wieków Szarogród pozostawał w rękach czterech rodów: Zamoyskich, Koniecpolskich, Lubomirskich i Sanguszków, nie licząc Sosnowskiego, w którego posiadaniu był krótko. Natomiast Walewski miał tylko pewne sumy na tych dobrach zabezpieczone. W 1776 r. Szarogród był po Mohylewie najludniejszym miasteczkiem z liczbą 1124 mieszkańców. Kościół p.w. św. Floriana przez 63 lata (od 1648r. do 1715 r.) był w ruinie. W tym czasie był wzmiankowany jako murowany „niedokończony” – bez dachu i tynkowania, bez okien i sklepienia. Wzmiankowano już cztery ołtarze: św. Antoniego; św. Jana Nepomucena; św. Anny – boczne oraz ołtarz główny Pana Jezusa. Ostatnia konsekracja z 1750 r. została przeprowadzona przez biskupa bellineńskiego, sufragana kamienieckiego ks. Orańskiego. W tym czasie nie było przy kościele zakrystii. Wyposażenie kościoła było skromne, chociaż uposażenie parafii było znaczne. Kościół odnowiono w 1844 r. kosztem parafian, zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Cmentarz kościelny okolono murem; dach kościoła pokryto blachą. W roku 1864 parafia liczyła 4. 357 osób i była szóstą z kolei na Podolu. Lubomirscy ufundowali w Szarogrodzie  klasztor i cerkiew Bazylianów.  W XVIII w. były tu szkoły bazyliańskie, do których uczęszczało 600 młodych mieszkańców miasteczka i okolic. Szkoły i klasztor dotrwały do 1793 r. Gmach po Bazylianach przeznaczono na inne cele. Miasto było w tym czasie pod zaborem rosyjskim. W 1797 r. powstała w Szarogrodzie szkoła duchowna niska (seminarium), którą z czasem zdegradowano do funkcji bursy (szkoły przygotowawczej).
„Taki to obecnie Szarogród – brudny, ciasny, mały, żydowski (…) lochy tylko na pola prowadzące dowodzą, jak dawniej znaczny obszar zajmowało miasto” – tymi słowami zakończył swoją opowieść o miasteczku J.A. Rolle. O dalszych i współczesnych losach miasta Zamoyskiego na Podolu możemy dowiedzieć się z Internetowego przewodnika turystycznego Ewy Korpysz:  Szarogród (Ukraina) – na pograniczu kultur – link: https://www.ciekawe-miejsca.net/przewodnik/europa/szarogrod_ukraina_na_pograniczu_kultur  oraz artykułu Dymytro Antoniuka z „Miasto trzech kultur” (Kurier Galicyjski Nr 12/2009) – https://www.kuriergalicyjski.com/images/archiwum/kg/pdf/kg_2009_7_83.pdf .
Literatura: Józef Antoni Rolle. Zameczki podolskie na kresach multańskich. wyd. Warszawa, Kraków 1880. s. 251-290. Udostepnia Biblioteka Narodowa w Warszawie na stronie internetowej Polona.
opracowanie: Ewa Lisiecka
zdjęcia z 2010 r. i linki do ww. stron internetowych udostępnione przez Ewę Dąbską

Monastyr w Szarogrodzie

Szarogród – studnia za murami.

Szarogród – stare mury twierdzy za monastyrem

zdjęcia archiwalne – cz. I – udostępnione w domenie publicznej przez Bibliotekę Narodową w Warszawie (Polona).
Inne relacje na temat Szarogrodu pod linkami:

Zapraszamy także do artykułów:

Szarogród cz. I – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8575

Szarogród cz. III – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8622

 

Szarogród nad Kiełbaśną. cz. I.

Kiedy w 1880 r. Józef Antoni Rolle opisywał Szarogród w książce „Zameczki podolskie na kresach multańskich..” była to już zaledwie licha mieścina ze śladami dawnego zamku Jana Zamoyskiego, przerobionego wówczas na mieszkanie. Miasto zostało wzniesione w XVI w. na skalistym urwisku (cyplu), co zapewniało mu naturalne warunki obronne. Dookoła rozpościerała się nieprzebyta puszcza, która dopiero pod koniec XIX w. ustąpiła miejsca ludziom zamieniającym stopniowo krajobraz w bezleśny step, całkowicie ogołocony z drzew. Włość Szarogrodzka składała się z dwóch części. Jedna z nich pozostawała w rękach biskupa kamienieckiego, Marcina Białobrzeskiego, który odstąpił ją Janowi Zamoyskiemu. Drugą część stanowiło niezaludnione pustkowie, które Zamoyskiemu nadał król Stefan Batory w celu kolonizacji  i budowy twierdzy obronnej na rubieżach Rzeczpospolitej. Część biskupia miała swoją historię wcześniejszą. Była to tzw. Kniaża Łuka. Jej dzieje sięgają końca XIV w., kiedy Podolem władał wielki książę litewski Witold, ten sam, który „składał hołd Jagielle”. Na Podolu był jednak samowładcą. To on pierwszy kolonizował Podole po oswobodzeniu tych nizin spod panowania Tatarów. Książę Witold nadał część ziemi Wasylowi Karaczewskiemu, swojemu wiernemu słudze, zalecając mu założenie osady, Kniażej Łuki. Potwierdził to przywilejem wydanym w 1383 r. w Połocku. Dokument ten zachował się w archiwum szarogrodzkim, a w czasach autora ww. pozycji, był przechowywany w Zakładzie Naukowym Ossolińskich. Nowy właściciel włości szarogrodzkiej nie wywiązał się jednak z powierzonego przez księcia Witolda zadania skolonizowania tego obszaru, bowiem puszcza, zwana wówczas Karaczowem, niewiele ustąpiła miejsca nowo powstającej osadzie.
Około 1500 r. Jakób Holeniszczowicz, kolejny właściciel uroczyska, przekazał je w spadku wnukowi, Mykicie Fomiczowi. Po 80 latach od tych zapisów spuścizna po Mykicie przeszła w ręce biskupów kamienieckich. W 1583 r. we Lwowie, Jan Zamoyski kanclerz wielki koronny, zamienił z biskupem Marcinem Białobrzeskim dobra kamienieckie na połowę miasteczka – Pragi pod Warszawą. Wcześniej Zamoyski otrzymał od króla Stefana Batorego tzw. pustki kresowe (1579 r.) położone w okolicach Karczmarzowa.  Już wówczas rozpoczął tam kolonizację, co spotkało się z ostrym sprzeciwem współczesnych mieszkańców, zarzucających mu samowolę. jednak Zamoyski uzbrojony niejako w łaskę i opiekę królewską, po zamianie dóbr z biskupami kamienieckimi założył w 1585 r. miasto Szarogród. Król uwolnił przywilejem na 20 lat mieszkańców od wszelkich podatków, publicznych danin i ciężarów. W nowo powstałym mieście Zamoyski zbudował warowny zamek, który miał służyć obronie okolicznych mieszkańców przed hordami tatarskimi. Król w późniejszym przywileju nadał zamkowi nazwę: Szarego grodku. Z czasem nazwa ewoluowała na Stary grodek, by po jakimś czasie przyjąć miano Szarogrodu. Jan Zamoyski przekształcił tę niewielką osadę w jedną z ważniejszych warowni na kresach wschodnich, której znaczenia nie doceniają dzisiejsi historycy.  Twierdza zapewniała obronę przed zbuntowanymi Kozakami i napadami Tatarów i Wołochów. Jan Zamoyski miał na kresach kilka fortów ku obronie Rzeczpospolitej: w Raszkowie; Jampolu i Krasnem. Szarogród jednak przewyższał te wszystkie fortece jako najlepiej zaopatrzony, stanowiąc poniekąd stolicę kresowych włości kanclerza. Szarogród wzbudził nawet podziw samych Turków (1634), którzy na długo po śmierci hetmana ponownie zagrozili polskim granicom kresowym.
W 1588 r. kolejny król, Zygmunt III nadał miastu prawo magdeburskie, targi sobotnie oraz trzy jarmarki: na Nowy Rok, na święto Trójcy Przenajświętszej i na św. Galla. Szarogród otrzymał prawo składu wina, wosku, soli i ryb. Od towarów zagranicznych cło było opłacane w pobliskim Barze. Kupcy z Turcji i Wołoszczyzny mieli obowiązek przez dwa dni prowadzić handel w Szarogrodzie, zanim ruszyli dalej z towarami. Herbem miasta został wizerunek św. Floriana, który miał z prawej strony tarczę z trzema włóczniami, w lewej zaś dłoni trzymał swój atrybut: naczynie z wodą do gaszenia pożarów. Miasto zgodnie z wolą Jana Zamoyskiego otrzymało nazwę od walecznego przodka rodu Zamoyskich, Floriana Szarego. Podobnie jak w Zamościu, Jan Zamoyski wydał Żydom przywilej zezwalający na osiedlanie się w miasteczku. Poniżej zamku, nad rzeką izraelici wybudowali bożnicę w stylu mauretańskim (poniżej na widoku), która przetrwała do czasów współczesnych. W tamtym czasie była to jedyna bożnica na obszarze ówczesnego Podola. W okresie panowania Turków nad Podolem, synagoga służyła jako dom modlitwy (meczet) wyznawcom proroka. W 1595 r. Jan Zamoyski szczególnie zabiegał o spokój na granicy z Turcją, był bowiem zaangażowany w dyplomatyczną misję osadzania na tronie multańskim Jeremiasza Mohyły. Zamoyski wezwał Kozaków do pomocy i wsparcia, ale ci odmówili prowadząc zaczepne i łupieżcze działania na tureckiej granicy. Uderzyli w końcu także na Szarogród, pustosząc i rabując jego okolice. Wiele wsi spalili doszczętnie. W Szarogrodzie ucierpiały przede wszystkim przedmieścia, ale miasto szybko wróciło do swojej dawnej świetności (1596r.).
W 1596 r. Jan Zamoyski ufundował w Szarogrodzie kościół p.w. św. Floriana, powierzając go także opiece św. Anny. Świątynia był trójnawowa, opatrzona trzema ołtarzami i skromnym uposażeniem wewnętrznym. Kościół konsekrował biskup kamieniecki, ks. Wołucki. W tym czasie osadnictwo katolików w Szarogrodzie było już znaczne.  Biskup apelował do wiernych w czasie konsekracji o wkład ofiarny na jego uposażenie. Urząd gubernatora i nadzorcy kresowych włości kanclerskich (w tym Szarogrodu) sprawował w tym czasie Andrzej Chrząstowski (stary i wierny sługa Zamoyskiego). Na apel biskupa zobowiązał się zadbać o uposażenie kościoła i cerkwi. Wcześniej Jan Zamoyski przeznaczył na ten cel (utrzymanie nowo fundowanej świątyni) dochody z Kniażej Łuki, późniejszej Plebanówki. Wioska jednak długo jeszcze nie dostarczała obiecanych dochodów, zatem Chrząstowski w imieniu Zamoyskiego obiecał 30 zł rocznie na utrzymanie kapłana, który miał ponadto otrzymać niewielki staw na rzeczce Kiełbaśnej pod Szarogrodem. Dodatkowo kościół uposażono dziesięciną z folwarku zamkowego; ogrodem „podle zamkowego” i placem na gumna i zabudowania plebańskie. Mieszczanie także łożyli na świątynię: „Lachowie i Żydowie” po dwa grosze; Ruś po 1 groszu – dawali do Baru. Za przykładem mieszczan i szlachta przyrzekła w dzień konsekracji dziesięcinę. Spisano w tym dniu stosowny akt na „cmentarzu przed kościołem”, który Jan Zamoyski potwierdził później w Zamościu 11 kwietnia 1599 r.
Omawiając dzieje Szarogrodu warto wspomnieć przy okazji postać Pawła Piaskowskiego, towarzysza wypraw wojennych Jana Zamoyskiego, który później służył na jego dworze w Zamościu. Po śmierci hetmana podjął opiekę nad jego synem Tomaszem. Zmarł w Szarogrodzie 15.11.1613 r.  W Katedrze Zamojskiej znajduje się epitafium Pawła Piaskowskiego, dzieło wykonano w stylu manierystycznym, przypuszczalnie w warsztacie szkoły gdańskiej van den Blocków. Syn kanclerza i hetmana wydał dwa przywileje na rzecz kościoła w Szarogrodzie.  Pierwszym z nich, podpisanym w Zamościu 11.08.1612 r., wyznaczył plebana dla szkółki, szpitala i szkółki kościelnej. Ponadto przyznał spory obszar gruntu jako uposażenie dla ww. fundacji. Dziesięcina od samego dziedzica spływała nie tylko z włości szarogrodzkiej, ale i z Karczmarowa, Łuki, Hoskowców, Tyklińca i Dołhowiec. Ponadto z łaźni miejskiej,  zbudowanej przez wójta w Szarogrodzie, trzeci grosz był przeznaczany dla proboszcza. Natomiast cechy rzemiosł otrzymały obowiązek sprzątania posesji wokół kościoła, pod karą trzech grzywien. Drugim przywilejem, wydanym 7.12.1618 r. i podpisanym w Szarogrodzie, Tomasz Zamoyski uwalniał osiadłych na ziemi plebańskiej od wszelkich powinności „czynszów, danin i posług miejskich” (oprócz szarwarków, stróżowania i rąbania lodu). Uposażenie kościoła musiało być wystarczające skoro Tomasz Zamoyski nie wspierał już świątyni dodatkowymi dotacjami w swoim testamencie, tak jak to uczynił w odniesieniu do innych kościołów. (c.d.n.)

 

zdjęcia: panorama Szarogrodu w latach 1900*, 1906, 1918 – udostępnia Biblioteka Narodowa w Warszawie na stronie internetowej Polona.
*Data podana przez BN w Warszawie nie jest ścisła, bowiem widok Szarogrodu pochodzi z Tygodnika Ilustrowanego Nr 218 z 1872 r. s. 116,  zatem ilustracja została wykonana w 1782 r. lub nawet wcześniej.

Zapraszamy naszych Czytelników do artykułów:

1. Szarogród cz. II – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8575

2. Szarogród cz. III – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8622

 

Opłatek przewodnicki.

W dniu 18 stycznia 2019 r. odbyło się, jak co roku, spotkanie przewodników zamojskich, którzy podzielili się opłatkiem z Kolegami i Koleżankami. Nie zabrakło także Honorowych Przewodników Koła w osobach Prezydenta Zamościa Marcina Zamoyskiego i ks. Błażeja Górskiego, kapelana przewodników oraz przedstawiciela Biura Promocji Miasta, Damiana Miechowicza. Przyjechali na spotkanie niezawodni przyjaciele Koła z Lublina i Lubartowa. Ze względu na żałobę narodową spotkanie miało skromną oprawę. Przewodnicy i ich Goście szybciej niż zwykle zakończyli wizytę w gościnnym jak co roku Barze „Asia”.

  

 

 

zdjęcia: Zbigniew Pietrynko

Informacja o pogrzebie.

Z przykrością zawiadamiamy, że w dniu 16.01.2019 r. zmarła  Mama naszego Kolegi – Janusza Kapeckiego. Msza Święta za duszę Zmarłej odbędzie się w Kościele p.w. św. Mikołaja w Szczebrzeszynie o godzinie 12:00 w dniu 18.01.2019 r. Prosimy Przewodników o uczestnictwo we mszy i pogrzebie. Zostanie zakupiona wiązanka od Koła Przewodników.

Rodzinie i bliskim Zmarłej składamy najszczersze kondolencje.

Januszu, Zosiu łączymy się z Wami w bólu po tej stracie.

Niech spoczywa w pokoju!

 

Podsumowanie strony internetowej za rok 2018.

W roku 2018 na stronie internetowej zamojskich przewodników zamieszczono łącznie 80 wpisów, z czego w dziale Relacji i Wydarzeń 42. Pozostałe to Newsy dotyczące różnej tematyki m.in.: zaproszeń na wystawy organizowane przez Muzeum Zamojskie, Muzeum w Biłgoraju, Muzeum w Bondyrzu; szkoleń przewodnickich; wyjazdów terenowych; spotkań przewodnicko-koleżeńskich; zlotów wojewódzkich; sesji krajoznawczych i konferencji i.t.p. spraw bieżących. Wśród redaktorów artykułów wymienić należy w 2018 r.: Elżbietę Kuc; Marię Rzeźniak; Bożenę Kamaszyn-Gonciarz; dr Mariusza Nagadowskiego; Zbigniewa Pietrynko; Irenę Żwirek; Łukasza Fiutę; Ewę Lisiecką; Danutę Pasieczną; Marka Kwietnia; Teresę Krojec; Krzysztofa Malca i Katarzynę Jaczyńską. Przy okazji składamy wymienionym Koleżankom i Kolegom serdeczne podziękowania za współtworzenie strony przewodnickiej. Poniżej zamieszczamy linki do poszczególnych wpisów za rok 2018 i link do wcześniejszych, zarchiwizowanych rocznikami artykułów.

Relacje i wydarzenia w roku 2018:

  1. Dwór Sobieszczańskich i Rulikowskich w Mirczu http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6625
  2. Zmarnowane dobro – Cukrownia Klemensówhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6378
  3. Węgierska kopjafa na Roztoczuhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6321
  4. Legionista Kowerskihttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6267
  5. Niedzielne „Spotkania muzealne” – Lwów w grafice XIX i XX w.” http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6948
  6. Zwierzyniec na Mapie von Miegahttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6837
  7. Zwierzyniecka oberża cz. I.http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6785
  8. Zwierzynieckie afiszehttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6769
  9. Kozaki – nie istniejąca wieś” – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6674
  10. Drewniana zabudowa miasteczek Zamojszczyzny http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6996
  11. Historia Karolówki cz. I http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7053
  12. Ryngraf M.B. Częstochowskiej – XXXIV Pielgrzymka na Jasną Góręhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7033
  13. Zamojska mykwa cz. I. – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6985
  14. Zamojska mykwa cz.II.http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7000
  15. Wypadki powstania styczniowego w prasie krajowej – Tomaszów Lubelski cz. I.http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6966
  16. Franciszkańskie dzieło odnowyhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7400
  17. Historia przewodnickich pielgrzymek na Jasną Góręhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7371
  18. Źródła Tanwihttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7347
  19. Turysta. Pasje przewodnickie. – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7316
  20. Dolina Sieniochy, Huczwy i Bugu http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7235
  21. Kalendarium Braci Pomarańskich http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7194
  22. Zamość. Historia Karolówki cz. II. – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7110
  23. Andrzej Artur Zamoyski – inicjator i prezes Towarzystwa Rolniczego.http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7496
  24. Historyczne tropy „Kaktusów z Zielonej ulicy”http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7469
  25. Wspomnienie o Kol. Wacławie Derejczyku z Częstochowyhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7457
  26. Kongres w Częstochowie – „Kobiety Polskiej Niepodległości” – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7559
  27. Prapremiera „Odprawy Posłów Greckich” Jana Kochanowskiego.http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7556
  28. 19 Pułk Piechoty Odsieczy Lwowa http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7514
  29. W służbie RAF z powiatów: biłgorajskiego, tomaszowskiego i hrubieszowskiegohttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7686
  30. Pięćdziesięciu chłopców z Zamojszczyzny w RAF. – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7636
  31. Związki Zamościa z Jarosławiemhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7572
  32. Legioniści Kosztowscy http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/5932 
  33. Panie Ostrogskie na Jarosławiu i Zamościuhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7576
  34. Zwierzyniecka Liga Kobiet Pogotowia Wojennegohttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7845
  35. Silne lotnictwo – silna Polskahttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8092
  36. Strzeleckie dębyhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7936
  37. Lewartów, czy Lubartów?http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8029
  38. 100 lat ZOO w Zamościuhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7939
  39. Podnosi opuszcza i eksponujehttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8343
  40. Szlak „Pamiętajmy” – Krynice – Polanyhttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8232
  41. Lublin – szkolenie w tereniehttp://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8162
  42. Podróże sentymentalne. Kresy Wschodnie. Truskawiec. – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/8129

Lata 2017; 2016; 2015; 2014 – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6821

Relacje i Wydarzenia 2017 – 2016 – 2015 – 2014 – spis z linkami.

 

Polska Organizacja Wojskowa na Zamojszczyźnie.

Zgodnie z grafikiem szkoleń przewodnickich na styczeń i luty 2019 r., w czwartek 10 bm. odbyło się spotkanie z dr Jackiem Feduszką w siedzibie PWSZ w Zamościu. Tematem szkolenia był: „Kształt obchodów rocznicowych odzyskania niepodległości w okresie II RP na przykładzie Zamościa i innych miast regionu”. Zapraszamy także przewodników do zapoznania się z artykułem dr Jacka Feduszki, zamieszczonym w dwóch częściach na portalu internetowym Zamościa (link poniżej).

http://www.zamosconline.pl/text.php?id=14009&rodz=opoz&tt=zamojska-droga-do-wolnosci-listopad-1918-roku-w-zamosciu

http://www.zamosconline.pl/text.php?id=14010&rodz=opoz&tt=zamojska-droga-do-wolnosci-listopad-1918-roku-w-zamosciu-cz-ii

zdjęcia: Zbyszek Pietrynko

Czarny Mnich na Lubelszczyźnie.

Kiedy zamojscy przewodnicy opowiadają turystom o płycie nagrobnej Jana Zamoyskiego, umieszczonej w posadzce Kaplicy Ordynackiej zamojskiej Katedry, podkreślają, że jest wykonana z czarnego marmuru. Wiedza ta pochodzi od guru zamojskich przewodników, Profesora Jerzego Kowalczyka. Profesor przekazał ją w swoim przewodniku po Zamościu z lat 80-tych XX w. (1) Wcześniej jednak, w monografii „Kolegiaty w Zamościu”, wydanej w 1968 r. podkreślał, że zgodnie z ówcześnie panującą  modą w sztuce sepulkralnej w Polsce, użyto na wykonanie płyty nagrobnej czarnego marmuru dębnickiego (2). W epoce Jana Zamoyskiego czarny marmur był popularnym symbolem śmierci. Stosowano go już od końca XVI w. w kamieniarskim środowisku lwowskim.  Sam Jan Zamoyski swoim testamentem zadysponował czarny marmur na swój skromny nagrobek: „Przed ołtarzem niech będzie sklep mojego grobu, pokryty czarnym marmurowym kamieniem z wyrytym herbem moim, buławą hetmańską i niewielkim wyobrażeniem pieczęci koronnej, tudzież takim napisem „Tu leży Jan Zamoyski” (3). Wolę ojca wypełnił dopiero po 20 latach syn Tomasz Zamoyski, II ordynat na Zamościu.  Profesor Kowalczyk datuje okres sporządzenia płyty nagrobnej (staraniem syna hetmana) na: po 1606 r., ale  przed 1619 r. Wykonano ją według testamentu hetmana z 1600 r. „z tafli niegdyś czarnego, dziś zszarzałego marmuru” – wyjaśniał w swojej książce Profesor  Jerzy Kowalczyk. Nie mamy informacji gdzie wykonano tę płytę nagrobną. Wiemy natomiast, że „projekt graficzny płyty opracował zapewne wspomniany już Wilhelm van den Blocke. Podobne płyty były już wówczas spotykane w Polsce (…) Czarny marmur sprowadzano w tym czasie z Flandrii” (4).
Słynne marmury dębnickie zaczęto stosować powszechnie w Polsce około 1620 r. W wieku XVII i XVIII były wykorzystywane  jako materiał okładzinowy i zdobniczy (portale, ołtarze, posadzki). Kamień pozyskiwany w Dębniku (wieś w woj. małopolskim, pow. krakowskim, gm. Krzeszowice) to w zasadzie wapień, skała, która miała bardzo dobry poler, a to upodabniało go do marmuru. Eksploatacja tego kamienia trwała przypuszczalnie od XIV w. Pierwszych włoskich kamieniarzy sprowadziła królowa Bona. Od 1631 r. złoża stanowiły własność Ojców Karmelitów Bosych z eremu w Czernej, z fundacji Agnieszki z Tęczyńskich Firlejowej.  Wdowa po Michale Firleju została właścicielką łomu na Dębniku w 1628r., a trzy lata później przekazała Karmelitom, dla których ufundowała jednocześnie klasztor i kościół. Erem Karmelitów Bosych w Czernej otaczały „Marmurowe” wzgórza.  Jako pierwszy rozmiłował się w czarnym marmurze Kraków. Kruszec ten rozsławił Giovani Trevano, któremu powierzono odbudowę spalonej części Wawelu. Potem „era czarnego marmuru” opanowała całą Polskę i i zagranicę. Kamień zwyczajowo nazywano Czarny Dębnik lub bardziej współcześnie Czarny Mnich (Black Monk). Kamieniołomy w Dębniku dawały niegdyś zatrudnienie 60 zakładom rzemieślniczym. Obecnie jest tylko jeden. Prowadzi go z trzystuletnią tradycją rodzinną Grzegorz Cekiera. Obecnie kopalnię kamienia zakupiła Spółka Varia Stone z Warszawy, dzierżawiąc jednocześnie część, która  nadal należy do Karmelitów w Czernej. Zasobność złoża jest szacowana na 7 milionów ton kamienia (50-70 lat eksploatacji).  Wapień czarny z Dębnika pochodzi z dewonu środkowego i górnego. Jest to jedyne w Polsce złoże czarnego marmuru. Po obróbce i wypolerowaniu wartość kamienia wzrasta pięcio, sześciokrotnie.
Celem artykułu jest próba prześledzenia  fundacji z dębnickiego „Czarnego Mnicha” na terenie Lubelszczyzny.  Płyta nagrobna Jana Zamoyskiego w Katedrze Zamojskiej jest, jak dotychczas, najstarszą fundacją z czarnego marmuru dębnickiego. Jako drugą proponujemy uznać fundację Potockich, dotyczącą portalu kościoła p.w. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie. W tym przypadku mamy nawet pewność, że portal został wykuty w Czernej, w 1715 r.  Projektantem portalu był krakowski architekt – Kasper Bażanka (pierwszy rodzimy twórca). Fundatorką kościoła, a zatem i portalu była Krystyna Potocka. Dawniej w przerwanym zwieńczeniu wolutowym zwisała tablica fundacyjna. Ten późnobarokowy portal charakteryzują dynamiczne formy architektoniczne. Wapień dębnicki nie jest łatwy w obróbce. Jest kruchy i potrafi pękać w nieprzewidziany dla rzemieślnika sposób. Tym bardziej zadziwia kunszt ówczesnych mistrzów „stamieckiego rzemięsła” (steinmetz – niem. – kamieniarz). Kolejna fundacja wiąże się z rodem Sanguszków z Lubartowa dla Bazyliki p.w. św. Anny. Z marmuru dębnickiego wykonano portal, do którego dawniej prowadziły schody, obecnie zniwelowane poprzez podniesienie poziomu placu przykościelnego. Dzięki nieocenionemu Hieronimowi Łopacińskiemu wiemy także, że w Dębniku „na obstalunek wykonywano grobowce: dla Sanguszkowej, Małachowskich  i.t.d.”. (6) Zapewne więcej fundacji z Czarnego Mnicha spotkamy chociażby w samym Lublinie, ale wymaga to szczegółowego prześledzenia.

 

  

Źródło:
1. Jerzy Kowalczyk. Zamość. Przewodnik. Wydanie II Warszawa 1977. s. 67.
2. Jerzy Kowalczyk. Kolegiata w Zamościu. Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Warszawa 1968. cz. II s. 129 i 131.
3. Bogumiła Sawa. Jana Zamoyskiego noce i dnie. Z.K.K. Nr 1-2/82-82/2005. 30.
4. Bogumiła Sama. Kaplicy Zamoyskich pod wezwaniem przemienienia Pańskiego początki… Z.K.K. Nr 1-2/82-83/2005. s. 89.
5. https://pl.wikipedia.org/wiki/Dębnik_(województwo_małopolskie)
6. Hieronim Łopaciński. Wiadomości o marmurach w Polsce…” wyd. 1906. Udostępnia Biblioteka Narodowa w Warszawie na stronie internetowej Polona.
7. Ilustracje: Ewa Lisiecka, Muzeum Regionalne w Krasnymstawie, Biblioteka Narodowa w Warszawie – Polona.

 

 

PODNOSI, OPUSZCZA I EKSPONUJE…

płk MAREK  KWIECIEŃ, wiceprezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Weksylologicznego, autor, pomysłodawca i realizator zamojskich obchodów Dnia Flagi Rzeczypospolitej, wykładowca Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej im. Jana Zamoyskiego w Zamościu.
Pierwsze spostrzeżenie dla turystów, przewodników, dziennikarzy, organizatorów publicznych przedsięwzięć samorządowych czy państwowych:flagi się p o d n o s i i o p u s z c z a, natomiast na budynkach flag się nie wywiesza lecz e k s p o n u je. Dosadnie i obrazowo w tym temacie mawia Krzysztof J. Guzek członek – współzałożyciel Polskiego Towarzystwa Weksylologicznego: „Nota bene wciąga się spodnie a opuszcza… majtki, zaś wywiesza bieliznę po praniu”.
Flaga Rzeczypospolitej Polskiej jest naszym najważniejszym symbolem i wypada, żeby każdy miał wiedzę o jej symbolice (biel oznacza nasze godło, a czerwień – tło tarczy herbowej). I bardzo ważne!
Nasze barwy narodowe mają pochodzenie heraldyczne jako jedne z nielicznych w świecie. Pochodzą jednak nie od jednego herbu, a od dwóch, Polski i Litwy, umieszczonych na jednej tarczy. Biel pochodzi od bieli Orła, będącego godłem Polski, i bieli Pogoni, rycerza galopującego na koniu, będącego godłem Litwy. Oba te godła znajdują się na czerwonych tłach tarcz herbowych. Na fladze biel jest u góry, ponieważ w naszej heraldyce ważniejszy jest kolor godła niż tła.
1 sierpnia 1919 roku, polska flaga po raz pierwszy została zdefiniowana tak, jak dziś wygląda. Składa się z dwóch pasów: górnego białego i dolnego czerwonego. Kluczowe znaczenie mają też proporcje – pięć do ośmiu. Dopiero gdy te warunki zostaną dochowane, możemy mówić o fladze państwowej Rzeczypospolitej Polskiej. Co ciekawe, Polska jest jedynym państwem w Europie, które ma dwie równorzędne flagi państwowe. Pośrodku białego pasa na drugiej z nich został umieszczony herb. Ta jest zastrzeżona do użytku zewnętrznego. Stanowi flagę placówek dyplomatycznych, lotnisk i portów.

 

Kiedy powinniśmy eksponować flagę państwową biało czerwoną? Święta narodowe to oczywiste. Jeśli ktoś ma potrzebę uczczenia święta pracy, to niech już 1 maja. Św. Józef też kocha Polaków. 2 maja wszyscy powinniśmy to zrobić, gdyż wtedy obchodzimy dzień flagi państwowej. Każdy ma prawo używać barw Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności w celu podkreślenia znaczenia uroczystości, świąt lub innych wydarzeń. Nie zawsze tak było. To uprawnienie zapisano na mocy nowelizacji ustawy, która obowiązuje od 10 kwietnia 2004 r. Od tego dnia każdy może legalnie eksponować flagę Rzeczypospolitej nie tylko z okazji świąt państwowych, narodowych czy lokalnych, ale także z okazji uroczystości i wydarzeń z życia prywatnego! Swoją polskość manifestować flagą mamy prawo każdego dnia. Nie ma dni nieodpowiednich!                                                                                                                                                                …a gdy flaga którą eksponujemy na domu wypłowiała albo podarła się nie wyrzucić! Na to jest tylko jeden sposób – flagę należy spalić lub rozdzielić barwy, ale… nie publicznie. Nie wyrzucać do śmietnika. Również flagi z papieru, używanej podczas turystycznych przedsięwzięć czy różnego rodzaju uroczystości np. 11 listopada na Rynku Wielkim w Zamościu. Zamość jest ubogacony w tym temacie jako jedyne miasto w Rzeczypospolitej… Aby Zamościanom umożliwić w godny sposób pozbycia się zniszczonej flagi od 2 maja 2012 roku w Zamojskim Ośrodku Informacji Historycznej i Turystycznej, Ratusz – Rynek Wielki 13 i Muzeum Zamojskim ul. Ormiańska 30 można ją wrzucić do skrzyni flagowej z napisem „USUWANIE FLAGI” – „FLAG DISPOSAL”. „Skrzynia flagowa” to oficjalna nazwa stosowana przez Polskie Towarzystwo Weksylologiczne.

Niestety, nie ma w Polsce czegoś takiego jak polski protokół flagowy. By zgłębić i poszerzyć wiedzę w zakresie postępowania z flagą Rzeczypospolitej i innymi symbolami państwowymi polecam nietypowy „materiał pomocniczo – edukacyjny”… dokument pokontrolny NIK z 15 kwietnia 2005r. Najwyższa Izba Kontroli -„Używanie symboli państwowych przez organy administracji publicznej” oraz publikacje znamienitych weksylologów i heraldyków Alfreda Znamierowskiego, Tomasza Orłowskiego, Andrzeja Ludwika Włoszczyńskiego czy Krzysztofa Jerzego Guzka.
O TYM POWINNIŚMY PAMIĘTAĆ
Podnosząc, opuszczając lub eksponując flagę Rzeczypospolitej Polskiej powinniśmy pamiętać, że:

– na fladze nie należy umieszczać jakichkolwiek napisów, rysunków, znaków, liter, obrazków;
– flaga nie może służyć jako nakrycie stołu lub opakowanie jakiegoś przedmiotu;
– flagą nie można przykryć pomnika lub tablicy pamiątkowej przed ich odsłonięciem;
– flaga powinna być tak eksponowana, aby nie dotykała podłoża, podłogi lub nie była zamoczona w wodzie;
– jeżeli flaga zaplącze się dookoła drzewca, trzeba ją rozplątać. Zaplątana flaga nie jest ozdobą;
– flaga powinna być zabezpieczona przed zniszczeniem, zerwaniem lub upadkiem na ziemię;
– podczas ulewy lub przy bardzo silnym wietrze flaga nie powinna być eksponowana, należy ją opuścić lub jeżeli musi być eksponowana należy zadbać, aby nie uległa zniszczeniu lub zerwaniu;
– flaga powinna być podnoszona w sposób energiczny, a tempo podnoszenia flagi należy dostosować do czasu wykonywania hymnu (jednocześnie zacząć i skończyć). Na maszcie można eksponować tylko jedną flagę;
– jeżeli flaga jest eksponowana na podium mówcy, powinna znajdować się na prawo od mówcy
zwróconego twarzą do słuchaczy lub płasko na ścianie, nad mówcą lub za nim;
– flagi nie powinny być wyrzucane do śmietnika ani rzucane na ziemię… na to jest tylko jeden sposób
– flagę należy spalić, ale… niepublicznie;
– flaga, którą chcemy eksponować, musi być czysta, niepostrzępiona, a jej barwy nie mogą być wyblakłe;
– trzeba zwracać uwagę na właściwą kolejność barw, jeżeli umieszczane są pionowo, kolor biały powinien znajdować się po lewej stronie płaszczyzny oglądanej z przodu;
– podczas ceremonii podnoszenia albo opuszczenia flagi wszystkie osoby, z wyjątkiem tych, które są w mundurach, powinny być zwrócone twarzą do flagi, przyjąć postawę wyprostowaną, a chłopcy i mężczyźni zdjąć nakrycie głowy;
– na terenie RP flaga państwowa Rzeczypospolitej ma zawsze pierwszeństwo przed wszystkimi innymi flagami. Jeśli eksponuje się na masztach więcej flag, flagę państwową podnosi się jako pierwszą i opuszcza jako ostatnią.

_________________________________________________________________________________________________

Powyższy tekst, autorstwa płk Marka Kwietnia, stanowi zaledwie fragment szkolenia przewodnickiego – „Historia polskich barw narodowych”, które odbyło się 22 listopada 2018 r. w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. Szymona Szymonowica w Zamościu. Wykładowi towarzyszył niezwykle ciekawy pokaz multimedialny.

Szlak „Pamiętajmy” Krynice – Polany.

Informujemy i zapraszamy przewodników oraz sympatyków Koła Przewodników na otwarcie szlaku w dniu 24 listopada (sobota) 2018 r. Zbiórka uczestników przy Pomniku BCh w Krynicach (powyżej kościoła) o godz. 10-tej. Dojazd we własnym zakresie; uczestnictwo w rajdzie na własną odpowiedzialność. Poniżej prezentujemy częściowy opis szlaku według prezentacji Pani Ireny Żwirek. Autorem projektu szlaku jest Koło Gospodyń Wiejskich w Polanach. Trasa – ok. 6 km (ok. 7 km  z dojściem do miejsca zamieszkania Basaja ps. „Ryś”). Pisaliśmy o tym szlaku już wcześniej na naszej stronie przewodnickiej – zapowiedź znajdziemy pod linkiem tutaj: http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/6180

________________________________________________________________________________________________________

Szlak „Pamiętajmy” powstał z inicjatywy Koła Gospodyń Wiejskich w Polanach. Polany to wieś położona w obrębie Roztocza Środkowego, w północno-zachodniej części gminy Krynice, z bogatą i interesującą historią. Tu przyszło na świat wielu bohaterów, o których chcemy zachować pamięć, m.in. Stanisław Basaj „Ryś” urodzony 24.XI.1917 r., dowódca I Hrubieszowskiego BCH, jednej z największych jednostek partyzanckich w Polsce. Zamordowany przez bandy UPA 25.03.1945 r.
Trasa rozpocznie się w Krynicach pod pomnikiem poświęconym pamięci walk pod Zaborecznem i Różą, znajdującym się na terenie kościoła parafialnego w Krynicach.
Wśród nazwisk na pomniku, którzy wtedy oddali swoje życie znajdą się mieszkańcy Polan:
  • płk Stanisław Burda „Burski” – dowódca IV Kompanii w Bitwie pod Zaborecznem,
  • por. Józef Dorosz „Jastrząb”,
  • Lucjan Antoniewicz „Legawa”
    Trasa będzie przebiegała wzdłuż zalewu krynickiego, drogą gminną do wsi Polany, dawniej, jak również obecnie, zwaną „gościńcem”. Była to droga błotnista, trudna do przejścia, obecnie utwardzona, bardzo ciekawa, biegnąca częściowo wąwozem przez wzniesienia i dolinki. Przepiękne widoki, pola w zależności od rodzaju uprawy mienią się tam różnymi barwami. W oddali widać kolorowe wzgórza porośnięte drzewami, które tworzą lasek. Na ostatnim wzniesieniu widoczny jest przepiękny krajobraz, a po lewej stronie łąki, a za łąkami wieś Zadnogę, Romanówkę oraz ciągnące się lasy aż po horyzont i Polany.
    Na dole gościńca widać figurkę zwieńczoną Krzyżem. We wnęce od strony wschodniej znajduje się obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem oraz napis „FUNDATOR TEJ FIGURY PIETER I ŻONA JUZEFA KUKIEŁKI”. Jest to piaskowy obelisk ufundowany przez bezdzietne małżeństwo Józefę i Piotra Kukiełków w postaci czworobocznego postumentu z wnękami. Na frontowej ścianie znajduje się wnęka z figurką Chrystusa Frasobliwego oraz napis „Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko”. Od zachodu znajduje się obraz Świętej Rodziny z inskrypcją „Błogosławić Fundatora Figury i Całej Wsi 1906 r.”.
Obelisk ten stanowi element krajobrazu naszej wsi. Daje świadectwo wiary naszych przodków, ich kultury oraz tradycji. Obecnie stanowi najcenniejszy zabytek Polan, który został wpisany do rejestru zabytków. Zabytek ten wiąże się z tradycją naszej wsi, ze zdarzeniami minionych dni. Na pewno upamiętnia zdarzenia tragiczne i radosne. Świadczy o wrażliwości mieszkańców na sprawy religijne i piękno krajobrazu.
Następnie droga gminna łączy się z drogą powiatową, która biegnie przez Polany – „Starą Wieś”. Po obu stronach drogi rozmieszczone są domy i zabudowania gospodarcze. Domy są różne. Część z nich jest nowa, część została zniszczona przez upływ czasu. Nie ma już chałup o słomianych dachach i ścianach bielonych wapnem na biało. Nie ma ogródków z kwiatami przed domem, ogrodzonych płotem z palików. Kiedyś istotnym uzupełnieniem gospodarstw były studnie cembrowane usytuowane blisko drogi w kilku punktach wsi.
W trakcie tworzenia szlaku znalazłam jedną taką studnię, ale usytuowaną bliżej domu. Dawniej na wsiach studnia była jedynym źródłem wody pitnej. Stanowiły one niezbędny element gospodarstw rolnych na wsi. Obecnie są już rzadkością, zostały wyparte przez wiejskie wodociągi. Za niektórymi domami znajdują się owocowe sady, które szczególnie jesienią wyglądają kolorowo, ozdobione różnobarwnymi owocami.
Podczas spaceru drogą przez wieś nie widać ludzi. Jest cicho, jakby nic się nie działo. Zdecydowanie inaczej niż jak w reymontowskim opisie wsi: „… dzień się już podniósł złocisty, od wsi leciały porykiwania stad wypędzonych na paszę, skrzypiały żurawie, ludzie wychodzili do roboty, turkotały po drogach wozy i niosły się przeróżne głosy wraz z leciuśkim wiaterkiem”. Kiedy chodziłam do szkoły, to te głosy jeszcze słyszałam i pamiętam.
Dalsza część szlaku prowadzi nas do rozstaju dróg, gdzie droga powiatowa skręca w kierunku północno-zachodnim Polan, a prosto na zachód biegnie droga gminna wysypana żwirem, na której znajduje się kolejny symbol wiary naszych przodków, ich kultury oraz tradycji – krzyż morowy, karawaka.
Został on postawiony przez mieszkańców naszej wsi w latach 1916-1917. Ma on upamiętniać okres epidemii tyfusu plamistego i hiszpanki. Okres ten został wpisany w historię Polan na wieki. W latach 1914-1918 w czasie I wojny światowej na terenie Polan nie były prowadzone działania zbrojne. Polany znajdowały się na trasie przemarszu drobnych oddziałów zbrojnych rosyjskich i austro-węgierskich. Jednak wojna niesie śmierć nie tylko na skutek walk ale także na skutek głodu i chorób. Rejon Polan był miejscem, przez który przemieszczała się masa uchodźców, żołnierzy, jeńców oraz ewakuowanej ludności cywilnej. Ludzie ci żyli w bardzo trudnych warunkach sprzyjających rozwojowi wielu bardzo groźnych i śmiertelnych chorób zakaźnych, m.in. tyfusowi.
Tyfus to choroba, która towarzyszyła wojnom. Tylko podczas I wojny światowej epidemia tyfusu plamistego pochłonęła 3 miliony ofiar. Kontakt ludności miejscowej z uchodźcami sprawił, że wieś poniosła straty właśnie z powodu epidemii tyfusu. Wybuchła ona dwa razy, pierwszy raz na przełomie 1916/1917 r., a drugi raz w listopadzie 1918 r. Liczba ofiar nie jest znana.
Historia krzyża morowego związana jest z wiarą iż miał on chronić wieś przed morowym powietrzem, czyli wszelkimi zarazami. Stał się amuletem przeciwko chorobom zakaźnym i nieszczęściom, miał chronić przed „morowym powietrzem”, czyli epidemiami oraz przed anomaliami pogody, nieszczęściami i nagłymi zgonami.
Mieszkańcy Polan, aby zaraza nie powróciła postanowili jej zapobiec w następujący sposób. Chłopi wyciosali duży pal z jednego końca zakończony ostrzem, a na górze zakończyli czterema ramionami, z których dwa górne były krótsze. Kobiety natomiast utkały duży płat białego płótna z lnu. Następnie mieszkańcy wykopali głęboki dół, przykryli go płótnem, płótno przybili ostrym palem i zasypali ziemią. W ten sposób zniszczyli zarazę. Na krzyżu znajdował się wyryty napis: „Od nagłej niespodziewanej śmierci wybaw nas Panie …”.
Kontynuując wędrówkę, wracamy na drogę powiatową, która wytyczona jest w kierunku północnym. Droga prowadzi pod górę, z której możemy podziwiać ciekawe widoki krajobrazowe. Po lewej stronie widać las. Jest to tzw. las „poleński”, który naszą trasę wzbogaci o wątki historyczne. Przez środek lasu biegnie droga, a przy niej kilka domostw wraz z polami uprawnymi. To w tym lesie partyzanci ćwiczyli strzelanie, składali przysięgę. W Kuźmuwce ukrywali broń i amunicję, tu też odpoczywali po ciężkich walkach, tutaj leczono rannych oraz opiekowano się nimi. Nazwy, które pojawiają się w moim opisie powstały w wyniku komasacji gruntów. W roku 1935 skomasowano pola, które były podzielone gęsto miedzami i rozrzucone w różnych miejscach Polan. Zostały wyznaczone działki w jednym kawałku i przydzielone poszczególnym rolnikom. Stąd nazwy: Stara Wieś, Staropole, Wronczy Lasek, Przymiarki, Paświsko, Karoszczyna, Kuźmuwka, Namulisko, Nowiny, Namule i Zaszalina.
To właśnie w Zaszalinie, za lasem w roku 1917 urodził się Stanisław Kraska Basaj. Uczestnik kampanii wrześniowej, członek Związku Walki Zbrojnej, Batalionów Chłopskich. Legendarny dowódca I Hrubieszowskiego Batalionu BCH, jednej z największych jednostek partyzanckich w Polsce. W Polanach zaopatrywał się w broń i amunicję. W marcu 1945 r. zginął męczeńska śmiercią. Miejsce jego urodzenia będzie upamiętnione tablicą na szlaku „Pamiętajmy”. Obok tablicy w przyszłości ma powstać wieża widokowa. Jest to najpiękniejszy widok z Polan. Panorama sąsiednich wiosek, pól poprzecinanych wysokimi miedzami, łąk i lasów mieni się różnymi kolorami. Urozmaicona wzgórkami i dolinami, na polach jary porosłe drzewami. Najładniej jest jednak na Paświsku.
Kierując się drogą powiatową na wschód dojdziemy do placu na którym znajdowała się Szkoła Podstawowa. Na tym placu w latach 1938 – 1939 zbudowano z wielkim trudem w czynie społecznym, ze składek zebranych wśród gospodarzy Polan szkołę. Plac pod budowę szkoły uzyskano z gruntów gospodarzy, którzy przeznaczyli 1 ar swojej ziemi. Tak właśnie powstał plac o wielkości 0,8 ha. Było to spełnienie marzeń mieszkańców Polan. Byli oni dumni ze swojego dzieła. Szkołę zlikwidowano w 1983 r., a uczniów przeniesiono do Zbiorczej Szkoły Gminnej w Krynicach. W roku 1999 szkołę rozebrano i sprzedano. W ten sposób zniszczono dumę Naszych przodków. Szkoła była wspólną wartością, oprócz miejsca edukacji pełniła rolę ośrodka rozwoju wsi, wydarzeń kulturalnych, sportowych, miejsca spotkań i zebrań. Szkoła to piękno i wiedza, wnosi radość i wzbudza pozytywne emocje. Obok placu szkoły znajduje się Dom Ludowy. W latach 1960 – 1968 wybudowano Dom Ludowy im. Batalionów Chłopskich Powiatu Tomaszowskiego. Otwarcie Domu odbyło się w 25 rocznicę bitwy pod Zaborecznem 27 stycznia 1968 r.

https://polanyirena.blogspot.com/p/szlak-pamietajmy-powstaniez-inicjatywy.html

__________________________________________________________________________________________________________