Od sierpnia 1831 roku gen piechoty Łogginowi Roth dowódcy 5 Pieszego Korpusu podporządkowano wszystkie oddziały znajdujące się na Wołyniu, Podolu i Lubelszczyźnie. Dlatego od września przejął on dowództwo nad wojskami oblegającymi Zamość. 16 września zostały one czasowo spod Zamościa przesunięte pod jego dowództwem do rejonu Kraśnik-Gościeradów przeciwko korpusowi gen dyw Girolamo Ramorino. Od 21 września do 25 października 1831 roku po powrocie pod Zamość, nadal dowodził oblężeniem. Dotychczas dowodził oblężeniem Zamościa gen por Paisij Kajsarow (18 października 1831 roku mianowany dowódcą 5 Pieszego Korpusu), dowódca 3 Pieszego Korpusu. Spowodowało to powstanie rywalizacji pomiędzy obydwoma generałami, który zostanie zdobywcą twierdzy – ozdobi swoją skroń laurem zwycięscy.
Tylko dlatego gen Kajsarow przyjął kapitulację Zamościa, ponieważ zaproponował gen Krysińskiemu lżejsze warunki kapitulacji. Garnizon kapitulował w czasie chwilowej nieobecności gen Rotha pod Zamościem. Rosjanie oddali na znak triumfu 101 salw armatnich. [1]
Oto generał Kajzarow znając i oceniając aż nadto dobrze swojego zacnego kolegę [gen Rotha], przestrzega oblężonych, by bronili się jakiś czas pewien wytrwale, by nie wchodzili w żadne stosunki z Rothem, gdyż ten ma być za dni kilka odwołany spod Zamościa wtedy zaś z Kajsarowem nastąpi porozumienie na dogodniejszych warunkach. [2]
21 października 1831 roku załoga Zamościa skapitulowała na tych samych warunkach co poprzednio Modlin. Następnego dnia przed uformowaną na zbiórce załogą zjawił się komendant twierdzy gen bryg Jan Krysiński podziękował wszystkim za waleczność i poświęcenie, dał wszystkim „bezterminowy urlop”. Mając nadzieję, że wszyscy na wezwanie Ojczyzny pochwycą za broń. Następnie cały skład garnizonu złożył broń w arsenale i o godzinie 11.00 wyszedł z twierdzy Bramą Lwowską. Zostali czasowo zakwaterowani w okolicznych wioskach do czasu otrzymania dokumentów na wyjazd do domów.

