Zaproszenie na Sesję.

 

V OGÓLNOPOLSKA SESJA POPULARNONAUKOWA

 

z cyklu MEANDRY MODERNIZMU  „MODERNIZM ZAPOZNANY”
Szanowni Państwo!
W związku z odwołaniem tegorocznej edycji imprezy z cyklu MEANDRY MODERNIZMU, zaplanowanej w Stalowej Woli, Klub Pilotów i Przewodników przy Oddziale Zielonogórskim PTTK w Zielonej Górze, oraz Towarzystwo Opieki nad Zabytkami oddział w Zielonej Górze, postanowili podjąć się zorganizowania takiego wydarzenia w nieco późniejszym terminie w Poznaniu. Sesja popularnonaukowa odbędzie się w terminie 18-20 października 2019 r. i została zatytułowana „MODERNIZM ZAPOZNANY”. Tytuł imprezy zapożyczono z publikacji autorstwa Pana dr Szymona Piotra Kubiaka, której tekst oparto na dysertacji pracy doktorskiej obronionej na Wydziale Historycznym UAM w 2009 roku, uhonorowanej Nagrodą Miasta Poznania, jako wyróżniającej się pracy naukowej. Pan Szymon Piotr Kubiak – historyk sztuki, kurator i wykładowca, pracownik naukowy Muzeum Narodowego w Szczecinie, wybitny znawca Poznańskiego Modernizmu jest pomysłodawcą programu merytorycznego sesji, oraz ściśle współpracuje z organizatorami imprezy. Organizacja sesji przypada w 90. rocznicę Powszechnej Wystawy Krajowej w Poznaniu, którą zorganizowano w 1929 r. z okazji 10-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Rocznicę tą uświetnia wiele publikacji, wystaw, konferencji naukowych i innych działań, między innymi nasza sesja popularnonaukowa „MODERNIZM ZAPOZNANY”.
W załącznikach przesyłam program i regulamin V Ogólnopolskiej Sesji Popularnonaukowej 
„MODERNIZM ZAPOZNANY”, oraz kartę zgłoszenia, którą można wypełnić i wysłać pocztą elektroniczną w formacie WORD, a następnie podpisać na miejscu, lub wypełnić, wydrukować, i podpisać, a następnie wysłać skan pocztą elektroniczną, jednakże oryginał należy przywieźć ze sobą.
Zwracam się do wszystkich odbiorców tej wiadomości z gorącą prośbą, o przekazywanie jej treści innym potencjalnie zainteresowanym tą tematyką, oraz organizacjom i instytucjom zrzeszającym turystów i krajoznawców, lub przekazanie organizatorom adresów e-mail, na które należy wysłać treść tej wiadomości.

Z pozdrowieniami i wyrazami szacunku
z upoważnienia organizatorów
Zbigniew Załuski

Klub Pilotów i Przewodników
przy Oddziale Zielonogórskim PTTK
w Zielonej Górze
W RAZIE JAKICHKOLWIEK PYTAŃ PROSZĘ DZWONIĆ, TEL: 601 746 341

 

Kościół Ojców Trynitarzy w Tomaszowie Lubelskim.

Dotychczas nie był znany wizerunek kościoła Zakonu Trynitarzy na Piaskach Tomaszowskich. Świątynia ta obecnie już nie istnieje. Zachowały się pisemne wzmianki na jej temat, ale niewiele dowiadujemy się z nich o architekturze tego kościoła. Opis ten pozostawił biskup chełmski ks. Jan Feliks Szaniawski*, wizytując kościół Trynitarzy 5 października 1726 r. : „Kościół zbudowany jest z cegły oraz kamienia od fundamentów, obok dawnego drewnianego pod wezwaniem św. Wojciecha męczennika. Kościół orientowany, jednonawowy, podłużny. Nad głównym wejściem kościoła znajdował się chór murowany z organami starymi, oraz pięć ołtarzy. Podłoga była drewniana, po bokach nawy stały dwa konfesjonały, ambony jeszcze nowy kościół nie posiadał w czasie wizytacji”. (1)
Z opisu wiemy również, że do prezbiterium kościoła (po stronie Ewangelii) przylegała murowana zakrystia. Była zbudowana z cegły i miała dwa okratowane okna, wzmocnione kratą przewlekaną. Szyby te, podobnie jak i w całym kościele, były umocnione ołowiem. W zakrystii znajdował się lawaterz wmurowany w ścianę. Posadzka była ceglana. Znajdowały się tam również sprzęty do przechowywania paramentów kościelnych. Do przeciwnej strony prezbiterium przylegał skarbiec z jednym okratowanym oknem. W otoczeniu kościoła stały dwa domy. Jeden zajezdny dla pielgrzymów i gości; drugi to szpitalik dla starców i kalek. Kolejna wizytacja biskupia (po upływie ponad 4o lat) wspomina o murowanym klasztorze Trynitarzy, który nie był jednak jeszcze ukończony. Było to w roku 1773, kiedy kościół i klasztor wizytował biskup Wężyk. Położenie kościoła i klasztoru oo. Trynitarzy w Tomaszowie Lubelskim w XVIII w. obrazuje Mapa von Miega. (*) Do dzisiaj zachowała się w tym miejscu tylko nazwa ulicy  – Klasztorna. Ze schematycznym wizerunkiem kościoła i klasztoru tomaszowskich Trynitarzy zapoznaje nas rytownik Jakub Filip Maszycki, który wykonał „Wizerunek Madonny z Dzieciątkiem z kościoła trynitarzy w Tomaszowie Lubelskim” datowany (wg wydania) na 1746 r., czyli po upływie czterech lat od konsekracji kościoła, która miała miejsce 18 XI 1742 r.  Kościół wyświecił biskup kijowski ks. Józef Antoni Łaszcz.* Papierowy odcisk rytu, służący jako ówczesne dewocjonalia dla pielgrzymów, jest przechowywany w zasobach Biblioteki Narodowej w Warszawie. Uwidoczniony na nim schemat kościoła jest jedynym, jak dotąd, znanym wizerunkiem kościoła oo. Trynitarzy w Tomaszowie Lubelskim. Widzimy na nim jednonawowy kościół, którego fasada jest flankowana dwiema smukłymi wieżami o dwóch kondygnacjach, zwieńczonymi cebulastymi hełmami z krzyżem. Do węższego prezbiterium, nakrytego dachem dwuspadowym i zwieńczonego krzyżem, przylega szersza nawa, do której dobudowany jest piętrowy klasztor. Kościół i klasztor otacza murowane ogrodzenie typu obronnego z otworami strzelniczymi i z bramą na osi głównego wejścia do świątyni.  Szkic zespołu klasztornego zajmuje na obrazku miejsce niewyeksponowane, bowiem najważniejsze jest tutaj przedstawienie cudownego obrazu Madonny z Dzieciątkiem z tomaszowskiego kościoła. Schemat obrazu Matki Bożej Szkaplerznej umieszczono w owalu pod Okiem Opatrzności Bożej, w otoczeniu aniołów. Madonnę z Dzieciątkiem adorują u dołu sylwetki biskupa (S Adalbertus Archiep: Gnes. M.) i zakonników (S Ioannes de Mat: S Felic de…). Obrazek został opisany: Effigies Miraculosce Imaginis BV MARIE in Arenis Oppidi Tomaszoviensis quce apud RRPP Trinitarios Discalceatos magna populi frequeutia Et devotione colitur – Philip: Maszycki sculp: in Polonia. Myśl o wybudowaniu murowanego kościoła w Tomaszowie, w miejsce starego, drewnianego na Piasku, wniósł biskup chełmski ks. Krzysztof Andrzej Szembek podczas wizytacji w 1717 r. Natomiast decyzję o budowie podjął w 1721 r. wojewoda kijowski Józef Potocki (1673-1751), późniejszy hetman wielki koronny (od 1735 r.). Dozór nad pracami powierzył leśniczemu generalnemu z Rogóźna, Jędrzejowi Załuskiemu. Kościół na Piasku został ukończony w 1725 r. z fundacji Józefa Potockiego i VI ordynata na Zamościu, Michała Zdzisława Zamoyskiego. Obaj fundatorzy wraz z ówczesnym biskupem chełmskim ks. Janem Feliksem Szaniawskim uzgodnili  osadzenie w Tomaszowie Ojców Trynitarzy, zakonu zajmującego się wykupem z niewoli tatarskiej i tureckiej pojmanych jeńców. Na uroczystość otwarcia nowego kościoła zjechało się wiele szlachty i duchowieństwa. Podczas wnoszenia przez fundatorów do nowej świątyni  Obrazu Matki Bożej oddawano salwy z broni ręcznej i armat sprowadzonych na tę okoliczność z twierdzy zamojskiej. Źródła wzmiankują tomaszowski klasztor trynitarski na Piasku już w 1726 r. W roku 1728 ordynat Michał Zamoyski nadał kościołowi na Piasku grunty, przejęte od mieszczan tomaszowskich w formie zamiany na inne. W roku 1738 trynitarze tomaszowscy przejęli opiekę duszpasterską w Łaszczówce (po wizytacji bpa Józefa Eustachego Szembeka).
Do lat 60-tych XVIII w. funkcjonowała na nich jurydyka klasztorna. Chętnie osiedlała się tutaj szlachta. Doniosłym wydarzeniem w życiu klasztoru była wizyta poselstwa Wielkiej Porty w drodze powrotnej z Warszawy. Zakonnicy gościli 20 czerwca 1755 r. m.in. wysokiego oficera wojsk tureckich, Haggi Ali Aga. Wydarzenie było huczne, towarzyszyła mu muzyka oraz wystrzały armatnie. Opisane zostało w gazecie „Kurier Polski”.(2) Trynitarze sprawowali opiekę nad kościołem i rozwijającym się kultem Matki Bożej w Tomaszowie Lubelskim aż do kasaty zakonu, tj. do 13 stycznia 1783 r. Po likwidacji zakonu kościół i klasztor wykupił od zaborców ordynat Zamoyski. Nieużytkowane i pozbawione opieki zabudowania szybko niszczały, stanowiąc darmowy materiał budowlany dla okolicznych mieszkańców, którzy w pierwszej kolejności pobierali cegłę z murów klasztornych. W roku 1817, zgodnie ze świadectwem nowo przybyłego do Tomaszowa proboszcza – ks. kanonika Feliksa Kwiatkowskiego – stał jeszcze cały kościół i jedno skrzydło klasztorne. Druga część spłonęła kilkanaście lat wcześniej. W połowie XIX w. zarówno kościół, jak i klasztor zamieniały się już w ruinę i kupę gruzów.
Podczas wspomnianej wyżej wizytacji biskupiej z 1726 r. szczegółowo opisano wnętrze kościoła i jego wyposażenie.  Świątynia posiadała pięć ołtarzy. W ołtarzu głównym znajdował się, uznawany już wówczas za cudowny, obraz Matki Bożej. Ołtarz był drewniany, pięknie rzeźbiony, malowany na fioletowo, a miejscami wyzłacany. Relikwie skrywała murowana mensa ołtarzowa. Dwa kolejne, drewniane ołtarze po bokach prezbiterium były pomalowane na czarno i poświęcone św. Wojciechowi i św. Antoniemu. Po stronie Ewangelii znajdowały się ołtarze Trójcy Świętej (stary) i Chrystusa Ukrzyżowanego – czarny wyzłacany i srebrzony. Wszystkie ołtarze boczne posiadały także murowane mensy z relikwiami.
Osobę rytownika Maszyckiego łączy jeszcze jedno źródło z tomaszowskim kościołem Trynitarzy i kultem Maryjnym. Jest to modlitewnik wydany we Lwowie w 1746 r., w drukarni Jezuitów przez Antoniego Wielhorskiego. Nosi tytuł: „Pragnienie Serdeczne Duszy Do Słynącego Obfitemi Łaskami Zrzodła albo Modlitwy Nabożne Do Nayswietszey Maryi Panny w Tomaszowskim Obrazie Cudami Słynącey Pokornym Affektem Wyrażone.” Maszycki wzmiankowany jest jako współautor wydania przez Bibliotekę Narodową w Warszawie, gdzie przechowywany jest ten starodruk. Podpisany jest pod wizerunkiem Tomaszowskiej Pani w modlitewniku.
Wiedza na temat kościoła Trynitarzy na Piasku w Tomaszowie Lubelskim oraz o początkach kultu maryjnego pochodzi z wydanego we Lwowie starodruku, autorstwa Antoniego Wielhorskiego.* (Część VI stanowi „O Fundacyi Kościoła Murowanego w Tomaszowie na Piasku”. Część VII opisuje sprowadzenie Trynitarzy do Tomaszowa. Uroczystego wprowadzenia zakonników do Kościoła na Piaskach dokonali w dniu 9.02.1727 r. ks. Walenty Wścisłowski (kanonik zamojski i proboszcz tomaszowski) oraz ks. Walenty Paczowski (kanonik zamojski). Pierwszym prezydentem, czyli pierwszym przełożonym klasztoru tomaszowskich Trynitarzy, został ks. Krzysztof od św. Pawła. W Części VIII Wielhorski opisuje konsekrację Nowego Kościoła. W tym czasie prezydentem klasztoru tomaszowskiego był ks. Jan od św. Franciszka. To on pojechał uprosić o konsekrację kościoła ks. Józefa Łaszcza biskupa kijowskiego.

Trynitarze – Zakon Braci Trójcy Przenajświętszej – zostali sprowadzeni do Polski dzięki staraniom kardynała Denhoffa. Ich strojem stał się biały habit z czerwono-błękitnym krzyżem na piersiach. Ich godłem jest biały jeleń z takim samym krzyżem pomiędzy rogami (oba znaki zgodnie z objawieniami założyciela zakonu). Trynitarze szczególną cześć oddawali Jezusowi Nazareńskiemu, bez wizerunku którego nie mógł się obyć żaden trynitarski kościół. Klasztor – matka powstał we Francji. Po nim powstawały kolejne: w Rzymie, Anglii, Szkocji, Irlandii, Italii, Hiszpanii, Portugalii i w Niemczech. Naczelnikiem całego zgromadzenia był „generał”(Rzym). Naczelnicy prowincji nazywali się „ministrami”. Wybierano ich raz na trzy lata, podobnie jak „okupiciela” (redemptora) i przełożonego (praesidens). Wykupem więźniów z niewoli tureckiej i tatarskiej, do czego był powołany zakon, zajmował się okupiciel, który wyruszał na redempcję wraz z tłumaczem i towarzyszem zakonnym.  Pierwsze wyliczenia wykazały, że Trynitarze wykupili z niewoli 30.720 chrześcijan z rąk niewiernych. W tym czasie liczba klasztorów trynitarskich wynosiła prawie 300. Już wówczas dzielili się na dwa odłamy: trzewiczkowi (o regule pierwotnej) i bosi. Rozłam nastąpił w Hiszpanii w 1596 r.
Późniejsza prowincja polska dołączyła do zgromadzenia Trynitarzy Bosych za czasów króla Jana III Sobieskiego. Po wiktorii wiedeńskiej król wysłał do papieża (ze zdobytą na wrogach chorągwią) posła, Jana Kazimierza Denhoffa (opata na Mogile krakowskiej).  Ten zatrzymał się u oo. Trynitarzy Bosych. Tam podjął zamysł sprowadzenia zakonników do Polski. Generał Zakonu w Madrycie wysłał 3 hiszpańskich zakonników, którzy założyli pierwszy zakon we Lwowie. Przybyli do miasta  3 lipca 1685 r. Poważanie w kraju Trynitarze zyskali dopiero po pierwszej udanej redempcji (wykup 8 więźniów). W roku 1710 już całe polskie zgromadzenie Trynitarzy składało się wyłącznie z Polaków. Ich położenie znacznie się poprawiło po pozyskaniu protekcji domu Wielhorskich, z którego do zakonu wstąpił (wbrew woli rodziców) Antoni Wielhorski. W przyszłości zyska on status odrębnej prowincji dla polskiego zgromadzenia, pod godłem i nazwą Ojca N.M.P. – św. Joachima. Sam Wielhorski u krańca swego żywota (zm. 28.04.1729 r.) został prowincjałem polskiego zgromadzenia Trynitarzy (13.IX.1726). Po klasztorze lwowskim powstawały kolejne zakony w: Warszawie, Krakowie, Kamieńcu, Wilnie, Łucku, Tomaszowie, Brześciu i Lublinie itd. Trzy ostatnie z wymienionych zostały zatwierdzone 4 sierpnia 1727 r. Był to okres prawdziwego rozkwitu polskiej prowincji oo. Trynitarzy w Polsce. Zakon odbył osiemnaście redempcji (ostatnia w l. 1781-83 – tuż przed kasatą zakonu). Łącznie uwolniono 517 niewolników. Kiedy w czasie zaborów Galicję opanowali Austriacy likwidowano kolejno zakony, przejmując ich dobra i majątki. Trynitarzy znosił dekret cesarza z 17 marca 1783 r. (kasata zupełna).
Zachowało się wiele pamiątek z tomaszowskiego kościoła i klasztoru oo. Trynitarzy na Piaskach. Zostały przeniesione przypuszczalnie w 1783 r., czyli po kasacie Zakonu Trynitarzy, do drewnianego kościoła p.w. Zwiastowania NMP w Tomaszowie Lubelskim. Zapewne należą do nich:
1. Obraz MB Szkaplerznej z 2 ćw. XVII w.
2. Relikwie św. Feliksa męczennika.
3. Para ołtarzy (pierwsza od wschodu).4. Para stall rokokowych z 2 poł. w. XVIII z malowidłami św. kanoników na zapleckach oraz baldachimem zwieńczonym kwiatem.
5. Konfesjonał barokowy z pierw. poł. XVIII w. z malowidłami na zaplecku (św. Grzegorza i św. Marii Magdaleny na przedpiersiu).
6. Feretron regencyjny z 2 ćw. XVIII w. (znacznie przemalowany) z MB Szkaplerzną i Adoracją Dzieciątka Jezus przez anioły.
7. Obrazy (18) przeniesione z kościoła Trynitarzy.
8. Kamienna rzeźba anioła z krzyżem trynitarskim na piersi z poł. XVIII w. na postumencie.
opracowanie: Ewa Lisiecka
Źródło:
1. Ks. Zygmunt Jagiełło. Parafia Rzymsko-katolicka p.w. Zwiastowania NMP w Tomaszowie Lubelskim. Tomaszów Lubelski 2008. s.  28-31.
2. Ryszard Szczygieł. Eugeniusz Hanejko. Tomaszów Lubelski. Monografia. Lublin-Tomaszów Lubelski 2011. s. 194.
3. Zasoby Biblioteki Narodowej w Warszawie, udostępnione na stronie internetowej Polona.
4.  ks. Zygmunt Jagiełło. Parafia Rzymsko-katolicka p.w. Zwiastowania NMP w Tomaszowie Lubelskim. Tomaszów Lubelski 2008. ss. 113-116.
5. Trynitarze. Józef Białynia Chołodecki. Lwów 1011. Polona.
* Mapa von Miega – https://mapire.eu/en/map/europe-18century-firstsurvey/?layers=163%2C165&bbox=2605128.4764324953%2C6523087.093211307%2C2608909.7206754773%2C6524281.421778263
*  Ks. Jan Feliks Szaniawski (1677-1733) h. Junosza był biskupem diecezjalnym chełmskim w latach 1725-1733. Był żywo zainteresowany sprawami Ordynacji Zamojskiej, bowiem w związku z otrzymaniem 29 stycznia 1725 r. tytułu biskupa diecezji chełmskiej, otrzymał automatycznie tytuł kanclerza Akademii Zamojskiej. Jego biblioteka została przekazana testamentem reformatom z Zamościa. Jemu zawdzięczamy opis kościoła Trynitarzy w Tomaszowie, konsekrację kościoła św. Józefa i Niepokalanego Poczęcia N.M.P. w Józefowie. Po śmierci został pochowany w kryptach kościoła reformatów, czyli obecnego kościoła św. Katarzyny w Zamościu.
* ks. Józef Antoni Łaszcz (1704-1748) „Tuczapski” z Tuczap był biskupem pomocniczym chełmskim w l. 1738-41. Potem w latach 1741-1748 był biskupem koadiutorem kijowskim, jednak zmarł przed objęciem biskupstwa w Kijowie. Był także opatem w Hebdowie. To jemu kościół Trynitarzy tomaszowskich zawdzięczał konsekrację w 1742 r.

Szymon Szymonowicz – raz jeszcze.

Dzień dobry,
serdecznie zapraszam na Szymonowiczowskie reminiscencje. W załączeniu przesyłam szczegółowy program uroczystości. Proszę o przekazanie zaproszenia przewodnikom i innym potencjalnie zainteresowanym osobom. Bardzo dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam,
 
Agnieszka Linek

Szkolenie przewodnickie

Otrzymaliśmy od Kolegów z Puław zaproszenie na szkolenie:

Koleżanki i Koledzy serdecznie zapraszam na to szkolenie

Ewa Samiec

Muzeum Czartoryskich w Puławach zaprasza przewodników i pilotów turystycznych na szkolenie dotyczące stałych ekspozycji. Poniedziałek 23 września, godzina 15.00

Grażyna Bartnik
adiunkt
Muzeum Czartoryskich w Puławach
tel. 81 8884411

100 lat temu w Zamościu.

Burzliwe wydarzenia, jakie rozegrały się przed 100 laty w Zamościu, opisywały wszystkie zamojskie gazety. Jedną z nich był „Kurier Zamojski” Nr 7 z dnia 2 stycznia 1919 r. * W przytoczonym poniżej opisie zachowano pisownię oryginalną. Aktualnie historia dopisuje ciąg dalszy tych wydarzeń, że zacytujemy fragmenty pracy dr Jacka Feduszki: „Ostatnim akordem burzliwych miesięcy 1918 roku była próba rewolty komunistycznej podjęta na fali rewolucji rosyjskiej, dokonana przez aktywistów utworzonej w początkach grudnia 1918 roku w Zamościu, „Partii Socjaldemokratów Bolszewików”; na czele z Ignacym Kowalskim, Janem Rycajem, Wincentym Kowalskim, Antonim Albrechtem i Józefem Pleskaczyńskim. Trwające w dniach 28-20 XII 1918 r. zamieszki, morderstwa, grabieże, uśmierzały na prośbę Tymczasowego Komitetu Powiatowego i Burmistrza Zamościa, oddziały Wojska Polskiego pod dowództwem mjr. Leopolda Lisa-Kuli, przybyłe 30 XII z Lublina transportem kolejowym.” – więcej w tym temacie tutaj: www.zamosconline.pl/text.php?id=14010&rodz=opoz&tt=zamojska-droga-do-wolnosci-listopad-1918-roku-w-zamosciu-cz-ii
„W sobotę 28 grudnia około godziny 2-ej zostaliśmy zaalarmowani strzałami; odgłosy dochodziły od strony Kościoła i Komendy powiatowej. Trudno się było na razie zorjentować co jest powodem coraz bardziej wzmagającej się strzelaniny. Po chwili wszystko ucichło, a ulicami miasta zaczęło się przesuwać garść uzbrojonych ludzi z okrzykami „Niech żyje czerwona gwardja”. Bandy te po opanowaniu posterunku żandarmerji, Komendy powiatowej – zajęły ratusz oraz inne budynki państwowe, a następnie zaczęły rozbrajać napotkanych na ulicach oficerów i żołnierzy. Major Tesaro chcąc uspokoić nierozsądnych przemówił do zebranych pod komendą czerwono – gwardzistów. Mówił o tem, że ojczyzna w niebezpieczeństwie, że wrogowie zewnętrzni chcą ją rozszarpać, że nie czas na spory czysto partyjne.  Za broń winni chwycić wszyscy.  Rozagitowany tłum nie usłuchał go jednak. Wobec tego major Tesaro wraz z kilku oficerami przedarł się do koszar, by zorganizować obronę. Kiedy około godziny 3-ej czerwonogwardziści chcieli uderzyć na koszary – zastali tam zdecydowanych na wszystko obrońców.
Dwudziestu kilku oficerów i około 50 wiernych żołnierzy postanowiło nie oddać koszar za żadną cenę. Kulomioty obsługiwane przez dzielnych poruczników Zaharę i Czudowskiego unicestwiły plany bandy z pod Koszar, co umożliwiło pewnej części naszych wojsk wraz z kulomiotami przedrzeć się po za obręb miasta. Następnego dnia około godziny 10-ej rano zaczęła się formalna bitwa. Wojska nasze wsparte przez przybyłego na odsiecz majora Lisa wraz z trzema Lubelskiemi Kompaniami piechoty przypuściły szturm do miasta. Do walki użyto również lokomotywy uzbrojone w kulomioty, która ułatwiła atakującym wojskom zajęcie dworca i okrążenie miasta. Sytuacja czerwonej gwardji stała się beznadziejną. Część ich rzuciwszy broń chowała się po domach, część zaś stawiała beznadziejny opór do końca ostrzeliwując z żydowskiego szpitala zbliżające się wojska.
O godzinie 2-ej Zamość był w rekach dzielnych majorów Tesary, Lisa i ich wojsk. Wrogie zamysły zostały unicestwione – nad starym zamojskim grodem rozwinął się znów biały zwycięzki orzeł. Tego jeszcze dnia aresztowano około 200 osób podejrzanych o współudział w bolszewickim zamachu. Kto ponosi winę zaburzeń ustali śledztwo, które zostało wdrożone. Ale między uwięzionymi nie ma tych, którzy są moralnymi sprawcami tych nieszczęsnych zajść. Wszak wiemy wszyscy o tem, że byli tu w Zamościu tacy, którzy na publicznym wiecu wołali do zgromadzonego ludu, że idea jedności i zgody to frazesy- że treścią życia jest walka. Do walki wzywano ciemny, nieuświadomiony tłum – do walki na noże, do walki bezwzględnej, organizowano fornali, budzono w nich złe instynkty by wykorzystać do swoich partyjnych celi. I oto w niedzielę zbierali owoce swej pracy sz. organizatorowie.
Prawie połowę czerwonej gwardji stanowili właśnie fornale. Winę ponosi również władza cywilna, która nic niewiedziała o zamierzonem zamachu – a głosy przestrogi płynące zewsząd bogatyryzowała. Od kilku tygodni istniały w Zamościu, aż 2 bióra werbunkowe do czerwonej gwardji – a o tem nic nie wiedziała.  Zajmowano się organizowaniem wieców, agitacją przedwyborczą – słowem wszystkiem prócz troski o bezpieczeństwo publiczne. Ale sąd tych ludzi sądzić nie będzie. Oni pozostaną wolni, by mogli nadal wieść dzieło zniszczenia. Lista ofiar nie jest ustalona. Z naszych wojsk zginęło 3, a kilkunastu jest rannych. Czerwona gwardja poniosła straty znacznie większe. W zaburzeniach brała również udział  pewna liczba bundzistów.”
  • udostępnia BN Warszawa
  • opracowanie: Ewa Lisiecka

Zaproszenie do Jarosławia.

Informujemy Przewodników i Sympatyków Koła Przewodników w Zamościu, że w dniu 4.08.2019 r. organizowane jest zwiedzanie Jarosławia.

Kontakt w sprawie zapisów i szczegółów – Maria Puźniak.

Tomaszowska ceramika cz. I.

W Tomaszowie Lubelskim w XVIII w.  działała fabryka, początkowo fajansu, a potem uruchomiono w niej produkcję porcelany. Jej założycielem był XI ordynat na Zamościu Aleksander August Zamoyski. Zatrudnił w niej znakomitego fachowca, Franciszka Mezera. Manufaktura, w szczytowym okresie swojej działalności, dawała pracę 50 osobom. Ordynat postawił na rozwój przemysłu w Ordynacji Zamojskiej, której kondycja ucierpiała w wyniku kolejnych wydarzeń politycznych: wojny polski-rosyjskiej; powstania kościuszkowskiego i trzeciego rozbioru Polski. W 1797 r. manufaktura wygenerowała dochód z produkcji w wysokości 96.602 zł; w 1798 r.  – 116.347 zł, w 1800 r. – 138.210 zł; w 1806 r. –  142.996 zł. Aleksander August Zamoyski zmarł młodo i bezpotomnie w 1800 r., zostawiając ordynację swojemu młodszemu bratu, Stanisławowi Kostce Zamoyskiemu. Wiele źródeł, (błędnie) przypisuje utworzenie tomaszowskiej manufaktury XII ordynatowi. Pomyłka ta związana jest zapewne ze wzrostem znaczenia tym okresie tomaszowskiej wytwórni, która oprócz produkowanego wcześniej fajansu, dopiero w 1806 r. rozpoczęła wytwarzanie przedmiotów z porcelany.

Sygnaturę wytwórni w Tomaszowie umieszczano na wyrobach w kolorach: czarnym, złotym, czerwonym i liliowym. Na przestrzeni lat 1804-1806-1808 wyciski były zróżnicowane i zawierały:

  • herb Jelita Zamoyskich (1, 2, 3, 9, 10, 15, 16)
  • napis „w Tomaszowie” (4, 10)
  • napis „Tomaszów” (5, 6, 7, 9, 11, 12, 16)
  • napis „Tomaszów Mezer” (11, 12)
  • napis „Mezer” (13)

Budynki tomaszowskiej fabryki położone były po obu stronach ul. Lwowskiej, głównej arterii Tomaszowa, w okolicach dzisiejszego kościoła. Produkcja była w zasadzie typowa dla działających wówczas w Polsce manufaktur: serwisy, inne naczynia stołowe; przedmioty dekoracyjne i powszechnego użytku. Produktem sztandarowym manufaktury były filiżanki z portretami sławnych osobistości epok minionych jak i współczesnych.  Z postaci historycznych na filiżankach znaleźli się królowie Polski: Kazimierz Wielki; Władysław Jagiełło, czy Zygmunt Stary. Z osób współczesnych tej epoce uhonorowano: cara Aleksandra I, Napoleona, Stanisława Kostkę Zamoyskiego. Dobra passa manufaktury tomaszowskiej nie trwała jednak zbyt długo. Czasy były niespokojne i nie służyły takiej działalności. Kiedy wytwórnia utraciła dostęp do glinki kaolinowej, produkcja stała się nieopłacalna z uwagi na duże koszta transportu surowców obciążonych cłem. Przy stale spadającej produkcji manufaktura działała jeszcze do 1827 r. Łącznie funkcjonowała ponad trzydzieści lat.

Wyroby tomaszowskiej manufaktury to rzadkość na dzisiejszym rynku ceramiki zabytkowej. W większości są rozproszone w krajowych ośrodkach muzealnych oraz w kolekcjach prywatnych. Już pod koniec XVIII w. były pożądanymi obiektami kolekcjonerskimi.  Gromadzili je także Zamoyscy, z którymi tomaszowska manufaktura była nierozerwalnie związana. Przedmioty te były często udostępniane przez właścicieli na krajowe wystawy, z których do dzisiaj pozostały katalogi ukazujące, niestety wybiórczo, zbiory pokazywane podczas wystawy. Jednym z takich wydarzeń była warszawska wystawa z 1913 r., zorganizowana przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami w Przeszłości. Opisowa część katalogu wystawy zatytułowanego „Pamiętnik wystawy ceramiki i szkła polskiego urządzonej w domu własnym w Warszawie przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami Przeszłości w czerwcu, lipcu, sierpniu i wrześniu 1913 r.” wymienia o wiele więcej zabytków niż pokazują to załączone plansze.

Przedmioty wyprodukowane przez tomaszowską manufakturę zostały wyszczególnione w pozycjach od 590 do 602 i od 650 do 653, z pominięciem pozycji nie należących do wytwórni np. poz. 595, 597.  Poniżej przy wyszczególnianiu zbiorów zachowano formę języka użytego w katalogu. Przyjrzyjmy się zatem ceramice tomaszowskiej manufaktury na podstawie opisów z katalogu:

poz. 590. Filiżanka ze spodkiem kształtu jajowatego, z uszkiem wydłużonym. Brzeg szeroko złocony od wewnątrz i zewnątrz. U dołu również brzeg złoty. Pod szlakiem u góry ornament ze złotych listków w medaljonie opasanym dwoma szlakami złotemi i ornamentem z listków złotych miniatura Napoleona. Na spodku ornament taki jak na filiżance. Na dnie spodka napis „Napoleon Pierwszy Cesarz Francuzów, Król Włoski”. W. fil. [wysokość filiżanki] 6  S. fil. [średnica filiżanki] 6  S. spod. [średnica spodka] 13,5 Marka: Tabl. VII Nr 5 Wł. [własność] K. Tarasowicz.

poz. 591. Talerzyk głęboki, polewa kremowa na brzegu wypukłe kuleczki S. 15 Marka: Tabl. VIII Nr 15. Wł. Bohdan Wydżga.

poz. 592. Filiżanka ze spodkiem cylindryczna, brzegi złocone, wokoło filiżanki i spodka złocona girlanda z liści. Na filiżance popiersie Chodkiewicza w medaljonie sepjowane. Na dnie duży kartelusz ozdobiony złotym szlakiem i festonami w nim napis „Karol Chodkiewicz Het. W. W. Xię. Litew.” S. fil. 6,2 W.  5,8 S. spod. 12,4  Marka: Tabl. VII Nr 6 Wł. Bohdan Wydżga.

poz. 593. Talerz z brzegiem błękitnym ze złotą girlandą laurową i trzema złotemi obwódkami. S. 24,5 Tabl. VII Nr 11 Wł. Ordynat hr. Zamoyski.

poz. 594. Kubek ze spodkiem kształtu jajkowatego o brzegu wywiniętym  błękitnym, wewnątrz całkowicie wyzłocony, uszko złocone, zakończone główka żołnierz greckiego w kasku, wystaje ponad filiżankę. Przy brzegu i nad podstawką między dwoma złotemi paskami ornamenty złote liściaste na białym tle. W środku na podwójnym złotym paludaminie Jelita Zamoyskich pod hrabiowską koroną i Pogoń Czartoryskich pod mitrą oraz monogram Z.S.Z  S.fil. 9  W. 10,2 S.spod 15. Marka: Tabl.VIII. Nr 13. wł. Ordynat hr. Zamoyski.

poz. 595. Filiżanka ze spodkiem cylindryczna, z uszkiem złoconym, szlak złoty z ornamentu geometrycznego, w którym złote kwiaty stylizowane w medaljonie monogram I.A.W. Takiż ornament i monogram na spodku. W.fil. 5,8 S. 5,8 S.spod. 12,3 Marka: Tabl. VII Nr 8 Wł. St. Ursyn-Rusiecki.

poz. 596. Spodek z trzema złotemi obwódkami. We środku herb Jelita warmaturze, u dołu girlanda malowana kolorem żółtym i zielonym. S. 13. Marka: Tabl. VII Nr 2 Wł. Ordynat hr Zamoyski.

poz. 597 (a) Filiżaneczka z uszkiem prostokątnym z kwiatami szafirowo malowanymi pod glazurą. Na zewnątrz napis atramentem ręką Stanisława hr. Zamoyskiego  „wzór porcelany Tomaszowskiej Marzec 1806 r.”

poz. 598. Filiżanka ze spodkiem kształtu jajowategoz uszkiem wydłużonym. Brzeg szeroko złocony od wewnątrz i zewnatrz. U dołu również brzeg złoty. Pod szlakiem u góry ornament ze złotych listków. W medaljonie opasanym dwoma szlakami złotemi i ornamentem z listków złotych, miniatura Napoleona. Na spodku ornament taki, jak na filiżance. na dnie spodka napis: „Napoleon Pierwszy cesarz Francuzów Król Włoski”. W. fil. 6 S. 6 S.spod. 13,5. Marka: Tabl. VII Nr 5 Wł. K. Tarasowicz.

Uwaga: zastanawiający jest fakt dwóch takich samych kompletów filiżanek ze spodkiem z miniaturą Napoleona. Zostały opisane w katalogu pod poz. 590 i 598. Opis zdobienia, sygnatura, wielkości filiżanek i spodków są takie same, podobnie jak właściciel porcelany. Być może na wystawie zaprezentowano dwa takie same komplety z miniaturą Napoleona, albo zaszła jakaś pomyłka przy sporządzaniu opisowej części katalogu, podobnie jak w przypadku kompletu z poz. 599.

poz. 599. Filiżanka ze spodkiem, cylindryczna, brzegi złocone. Wokoło filiżanki i spodka złocona girlanda z liści. Na filiżance popiersie Chodkiewicza w medalionie, sepjowane. Na dnie duży kartelusz ozdobiony złotym szlakiem i festonami, w nim napis: „Karol Chodkiewicz Het. W. W. Xię. Litew”. S. [średnica] fil. [filiżanki] 6,2 W. [wysokość] 5,8  S. spod. [średnica spodka] 12,4. Marka: Tabl. VII Nr 6. Wł. [własność] Bohdan Wydżga.

Uwaga: pod numerem 599 na tablicy VII znajduje się zdjęcie filiżanki z wizerunkiem Jana Zamojskiego. Na spodku napis: Jan Zamoyski Kanclerz i Hetman Wielki Koronny. Komplet z wizerunkiem Chodkiewicza opisano wcześniej pod poz. 592,

 

 

poz. 600. Talerz fajansowy kremowy. Na dnie płaszcz gronostajowy, na którym Jelita Zamoyskich. Nad hrabiowską koroną koźloróg. Na odwrotnej stronie napisane ręką Stanisława hr. Zamoyskiego prezesa senatu, założyciela fabryki [fabrykę założył Aleksander August Zamoyski]: „Próbki kolorów fabryki francuskiej w Sevres, w piecach Tomaszowskich w r. 1825”. S. 24,5 Marka: Tabl. VIII nr 16. Wł. Ordynat hr. Zamoyski.

poz. 601. Filiżanka cylindryczna ze spodkiem, wewnątrz złocona, z uszkiem okrągłym, złoconym. Na zewnątrz dwie złote obwódki i girlanda z liści dębowych, w środku w złotym wieńcu z liści dębowych i złotej ramce portret Aleksandra I, malowany sepią. Z dwu stron medalionu wypukła dekoracja złota: tarcza z sową, włócznią i liśćmi dębowymi, na dnie zaś sepią malowany orzeł rosyjski, mający na piersi orła polskiego. W. 6,5  S. 6. Marka: Tabl. VII Nr 11 Wł. Ordynat hr. Zamoyski.

poz. 602. Kubek cylindryczny z brzegiem nieco odchylonym, wewnątrz całkowicie wyzłocony. Na dnie złota rozeta, na białym tle. Uszko w kształcie złotego smoka, wystaje ponad brzeg. Na zewnątrz, przy brzegu na białym tle, żółta girlanda z liści dębowych. Pod brzegiem, między dwoma obwódkami złotemi na srebrnym tle, laskowanie pionowe połączone dwunałęczami z palmetami. W środku w złotej ramce wole oczy barwna miniatura Księcia Franciszka Sapiehy, generała artylerji wojska Litewskiego, ojca Konstantowej [Konstantynowej] hr. Ordynatowej Zamoyskiej. Spodek z trzema hełmami, na tle fioletowym pod mitrą książęcą, Lisem, częścią Pogoni i orłem z łokciem przeszytym strzałą. Dookoła na białym tle wieniec z żółtych liści dębowych. Na brzegu laskowanie na srebrnym tle oraz złote perełki napis ręką Stanisława hr. Zamoyskiego, założyciela fabryki Tomaszowskiej: „2 pozłocone X-cia F. Sapiehy.” W fil. 8,2  S. 7,8  S. spod. 15,3 Marka Tabl. VIII. Nr 14 a. W. Ordynat hr. Zamoyski.

Katalog wystawy z 1913 r. zawiera 16 plansz i 28 tablic marek fabrycznych. Oprócz ceramiki na wystawie prezentowano szkło krajowe i zagraniczne, brązy, kafle, z których to wyrobów wiele było przekazanych na wystawę przez Zamoyskich albo innych kolekcjonerów, a pochodziły nie tylko z wytwórni w Tomaszowie, lecz także  z innych manufaktur założonych na naszych terenach, o czym w innym artykule.  Ponadto należy bardziej wnikliwie prześledzić plansze i opisy katalogu pod kątem zaliczenia do wyrobów tomaszowskich innych eksponatów wystawy, bliżej nieokreślonych jako takich, szczególnie w odniesieniu do ceramiki nieoznakowanej jako porcelana. To zadanie jednak dla znawców tematu i przyszłych badaczy. Moje zainteresowanie wzbudziły przykładowo przedmioty z kolekcji Bohdana Wydżgi pod poz. 407 i 408 oraz filiżanka z podobizną Józefa Poniatowskiego pod poz. 409 z kolekcji K. Tarasowicza.

Marka Tomaszowska opisana jest także przy czterech innych pozycjach: od 650 do 653. Są to przedmioty fajansowe, możliwe, że pochodzące z okresu wcześniejszej działalności wytwórni:

poz. 650. Talerz płytki fajansowy, o sześciu łukach Ś. 24,5 Marka: Tabl. VIIII Nr 15. Wł. K Tarasowicz.

poz. 651. Podstawa do wazy owalna. Fajans żółtawy. D 32,5  S. 26,3  Marka: Tabl. VIII Nr 15. Wł. St. Patek.

poz. 652. Talerz biały, gładki, z herbem Jelita S. 25,5 Marka: Tabl. VIII Nr 15 St. Ursyn-Rusiecki

poz. 652. Salaterka fajansowa żółtawa, z brzegiem o 6 łukach kanelowane. Ś. 21. Marka: Tabl. VIII – Nr 15 Wł. Bohdan Wydżga.

Z informacji zawartych w katalogu wystawy wiemy także, że towarzyszyły jej inne przedmioty, wzbogacające wystawę. Prezentowane były przez tych samych kolekcjonerów, którzy przekazali ceramikę i szkło. Były to portrety z epoki, kilimy itp. Zamoyscy udostępnili portret olejny Stanisława hr. Zamoyskiego, jak to określono: założyciela fabryki Tomaszowskiej. Portret stanowił własność Ordynata Maurycego Zamoyskiego, zapewne także właściciela innych prezentowanych przedmiotów. Udostępnione przez niego zabytkowe szkło i inne przedmioty wymagałyby osobnego omówienia. Wspomniany katalog wystawy z 1913 r. to niezwykle cenne źródło badawcze dla poznania historii i produkcji tomaszowskiej manufaktury.

Porcelana z tomaszowskiej manufaktury opisana w katalogu z wystawy jest ukazana na Tablicy V (nie wszystkie eksponaty). Znajduje się na niej sześć kompletów filiżanek ze spodkiem i dwa talerze: poz. 590 (filiżanka i spodek); poz. 592 (filiżanka i spodek);  poz. 593 (talerz); 594 (filiżanka ze spodkiem); poz. 599 (filiżanka ze spodkiem); poz. 600 (talerz); poz. 601 (filiżanka ze spodkiem); 602 (filiżanka ze spodkiem). Porcelana pochodzi z początku XIX w.  i stanowi reprezentatywną kolekcję tomaszowskiej wytwórni, której wyroby stały na najwyższym poziomie. Gwarantem tak wysokiej jakości była osoba dyrektora tomaszowskiej wytwórni, Franciszka Mezera oraz jego najbliższych współpracowników, w tym rodziny (Michał Mezer – brat i Karol Mezer –  syn).

Źródło:

Marian Kozaczka. Poczet Ordynatów Zamoyskich. Lublin 2009. s. 85.

Historia manufaktury w Tomaszowie Lubelskim. Biblioteka Politechniki Lubelskiej. Manufaktury ceramiki na Lubelszczyźnie. http://wystawy.biblioteka.pollub.pl/exhibits/show/ceramika/historia-tomaszow

Katalog wystawy z 1913 r. udostępniony na stronie internetowej Polona (domena publiczna) przez Bibliotekę Narodową w Warszawie.

Zamość. Historia Karolówki cz. III.

Dla zrozumienia historii tworzenia się dzielnicy Karolówka istotne jest, przynajmniej pobieżne prześledzenie zabudowy przedmieść Zamościa. Od początku powstawania twierdzy rozwijały się wokół niej osiedla, najintensywniej: Lwowskie i Lubelskie. W 1591 r. liczyły one 69 zasiedlonych nieruchomości. Wraz z rozbudową Zamościa notowano także inne przedmieścia: Janowickie, Hrubieszowskie, Szczebrzeszyńskie, Podstawie, Podgroble, Ryneczek Świętokrzyski, Nowy Świat, Skałka Górna, Sadowisko, Majdan. Na przestrzeni wieków wzrastały i rozbudowywały się wraz z twierdzą. Także z jej powodu ulegały wielokrotnie zniszczeniom w czasie prowadzonych wojen. Główne przedmieścia wytyczone były trzema podstawowymi traktami handlowymi, prowadzącymi z Zamościa w kierunku Lwowa, Lublina i Szczebrzeszyna. Przedmieście Szczebrzeszyńskie, które w przyszłości stało się zalążkiem dla rozwoju Karolówki, rozmieściło swoją zabudowę wzdłuż grobli usypanej jeszcze w XVI w., na otaczających Zamość bagnach i podmokłych łąkach od zachodu. Przedmieście to było istotne dla podłączenia ruchu drogowego z Hrubieszowa i wyprowadzenia go z twierdzy w kierunku zachodnim, do Szczebrzeszyna.
W XVIII w. osiedle szczebrzeszyńskie, obok lubelskiego i lwowskiego, należało do najgęściej zabudowanych. W XIX w. intensywniejszy rozwój przedmieść nastąpił dopiero po likwidacji zamojskiej twierdzy w 1866 r. Istniejącą wcześniej zabudowę osiedli pod Zamościem zniosły w większości wojny napoleońskie. Przykładowo, kiedy w 1809 r. wojska polskie oblegały Zamość zniszczono na przedmieściach około 450 domów.  W  czasie oblężenia twierdzy przez Rosjan w 1813 r. przedmieścia poniosły kolejne straty, zniszczeniu uległo 160 domów. Folwark w Janowicach spłonął doszczętnie w marcu 1813 r. Wiosną ten sam los spotkał Kalinowice, gdzie pozostały tylko dworskie stodoły. Nie sprzyjało również rozbudowie przedmieść wytyczenie przez wojskowych wokół fortecy tzw. I obwodu strategicznego (1809 r.), wolnego od zabudowy w promieniu 1200 m od stoków twierdzy.  Strefa 1200 m była przeznaczona do oczyszczenia z wszelkiej zabudowy. W interesującym nas kierunku sięgała Błonia (wieś do 1934 r.), w innych kierunkach: Osiedla Zamczysko i Orlej oraz obecnych Alei Ludowego Wojska Polskiego. Kilka lat później, w 1816 r. wytyczono podobny, II obwód strategiczny w odległości 2400 m.
W 1821 r. prywatne miasto Zamość zostało upaństwowione, po dokonaniu przez Zamoyskich jego sprzedaży władzom rządowym. Mieszczanie zostali zmuszeni do przekazania gruntów mieszczących się w obwodach strategicznych wojsku.  Pola, które znajdowały się w granicach II obwodu leżały odłogiem od 1809 r. Systematycznie uprawiano tylko te, które leżały w I obwodzie. Wojsko aby je pozyskać dawało za morgę więcej gruntów w innym obszarze. Ponadto domy znajdujące się najbliżej fortyfikacji musiały być przeniesione w terminie do 30.06.1824 r. Nie dotrzymano jednak tego terminu. Pozostałe domy przedmieść, leżące w granicach I obwodu strategicznego musiały ulec rozbiórce do końca 1824 r.
W czasie powstania listopadowego 1831 r. przedmieścia zostały zniszczone ponownie. W 1833 r.  wytyczono III obwód militarny w odległości 200 m od stoków twierdzy. Ziemie te nie mogły być uprawiane.  Mieszczanie, którym warunkowo pozwolono budować w odległości 144 m od twierdzy, zobowiązani byli (w razie potrzeby) zgodzić się na rozbiórkę domostw, i to bez odszkodowania. W tym czasie na Przedmieściu Szczebrzeszyńskim znajdowało się 26 domów. W 1834 r. został zlikwidowany stary młyn na tzw. Błotach Szczebrzeskich. W tym samym roku nastąpiło rozszerzenie granic miasta od zachodu o Kolonię, dwór i folwark Karolówka oraz Kol. Janowice Małe. W latach 1817-1837 nadal prowadzono intensywną modernizację fortyfikacji zamojskich i podjęto akcję wywłaszczania z I strefy strategicznej. Na mapie z 1837 r. notowany jest już (na obszarze późniejszej Karolówki) Folwark Świnki (vide cz. I.). W 1848 r. zamojska forteca okazała się już przestarzała i coraz bardziej traciła na znaczeniu strategicznym. Wokół twierdzy rozpoczęła się akcja osuszania mokradeł i podmokłych łąk, z tym, że pozostawiano możliwość zalewania wybranych obszarów.

Folwark Świnki na Topograficznej Karcie Królestwa Polskiego z 1839 r. *
Dopiero w 1866 r., po częściowym zniesieniu murów fortyfikacji obronnych, zaczęto wdrażać „plan regulacyjny” gruntów po zlikwidowanej twierdzy. W marcu tego roku inżynier powiatowy i budowniczy sporządzili taki plan, gdzie wytyczono ulice i place na tej części gruntów, które po zlikwidowanej twierdzy miały przejść pod zarząd magistratu. Natomiast Naczelnik Inżynierii w Królestwie polecił przygotować „jeneralny plan” przyszłych dzielnic.  Plan interesujących nas okolic z 1877 r., na obszarze pomiędzy Hyżą, Siedliskami a Płoskiem, wykazuje tylko niezasiedlone łąki. Na początku lat 80-tych XIX w. garnizon wojskowy pozostawił na własne potrzeby 521 mórg, przekazując pozostałe 497 mórg Ministerstwu Finansów. W 1882 r. został sporządzony rejestr pomiarowy i mapa ziem pofortecznych. W 1888 r. miasto otrzymało od rządu 228 mórg ziemi wojskowej, z tym , że na własność tylko 39 mórg, zaś 189 stanowiło własność warunkową. (1)
Właścicielem folwarku w Hyżej był Ludwik Sajkiewicz (1837-1912). W posiadaniu Sajkiewicza było 585 morgów ziemi i łąki. Włościanie gospodarzyli na 232 morgach. W skład dóbr Sajkiewiczów wchodził (przynajmniej od 1864 r.) Folwark Świnki (240 ha wzdłuż drogi do Płoskiego), czyli późniejsza Karolówka. Ludwik Sajkiewicz był ziemianinem, sędzią i należał do czołowych postaci powiatu zamojskiego. Był człowiekiem bardzo towarzyskim i wesołym.  Natomiast jego żona, Anna Sajkiewicz była społeczniczką i filantropką, typem prawdziwej Polki.  Zmarła w 1923 r. i jest pochowana na cmentarzu w Sitańcu.
Synami Ludwika Sajkiewicza i (drugiej żony?) Lucyny z domu Pacewicz byli: Jan Sajkiewicz (1868-1921) i Adam Ignacy Sajkiewicz (1874-1941). Starszy z braci, podobnie jak ojciec, reprezentował typ ziemianina współczesnego, będącego ogniwem łączącym dwór z wiejską chatą. Za swoje przekonania patriotyczne był więziony na Syberii, a kiedy wrócił do kraju ufundował przy ul. Śląskiej krzyż za szczęśliwy powrót. Był działaczem społecznym i bardzo aktywnie uczestniczył w życiu miasta i powiatu. Oto cytat zaczerpnięty z Zamościopedii Andrzeja Kędziory, który odnalazł wzmiankę o Sajkiewiczu w „Ziemi Zamojskiej” z 1922 r.:  „Nie chełpiąc się, że pochodzi z zamożnej rodziny arystokratycznej i że sam był zamożny, mając wyższe wykształcenie, wszedł między lud, darząc go szczodrze  pomocą materialną, radą i opieką, dostarczał włościaństwu dobrych książek, jednem słowem niósł on pod strzechy prawdziwej oświaty kaganek, rozumiejąc, że oświata daje możność zrozumienia rzeczy i że przez oświatę połączy się cały naród polski”.
Adam Sajkiewicz, podobnie jak jego ojciec i brat także był ziemianinem. W Zamościu był czołową postacią pierwszych dni Niepodległości. Został powołany przez generalnego komisarza Rządu Rady Regencyjnej na polskiego starostę Zamościa. Decyzja ta została jednak anulowana postanowieniem Tymczasowego Rządu Ludowego, powstałego 7 listopada 1918 r. w Lublinie. Dzień później władzę w powiecie przekazano Stanisławowi Dziubie wraz z nominacją na komisarza ludowego. Adam Sajkiewicz czynnie uczestniczył w organizacjach i towarzystwach funkcjonujących na terenie miasta. Karolówka była własnością Sajkiewiczów do 1925 r. Młodszy z braci gospodarzył w „Ludwikówce” na Hyżęj, a starszy Jan otrzymał Folwark Karolówkę.
Bracia Sajkiewicz mieli rodzeństwo, co najmniej trzy siostry. Z nekrologu Cecylii z Sajkiewiczów Halikowej, żony adwokata, która zmarła w Zakopanem 7 października 1903 r. wynika, że oprócz Jana, Adama i Cecylii były jeszcze (co najmniej) dwie siostry. Udało się ustalić, że jedną z nich była Ludwika Sajkiewicz (1871-1961). Nie udało się dotychczas ustalić tożsamości trzeciej z sióstr. Pogrzeb Cecylii Halikowej odbył się w Sitańcu, ówczesnej parafii dóbr Hyża, guberni lubelskiej, powiatu zamojskiego, we wtorek 13 października 1903 r. Na grobie Cecylii ustawiono nagrobek z rzeźbą Anioła Śmierci, stanowiącą jedną z najpiękniejszych rzeźb sitanieckiej nekropolii, autorstwa Władysława Gruberskiego. Rzeźba ta zyskała uznanie na wystawie w 1907 r. w Paryżu, a jej autor został odznaczony przez Societe Nationale des Beaux -Arts.
Kluczową postacią z rodziny Sajkiewiczów dla historii Karolówki był Jan Sajkiewicz, który otrzymał ten folwark przy podziale dóbr. Ponieważ zmarł w 1921 r., a folwark był własnością rodziny do 1925 r., zatem przez jakiś czas gospodarował na nim jego młodszy brat Adam. Jako właściciel Hyży Adam Sajkiewicz pragnął połączyć ze sobą oba folwarki, Ludwikówkę i Karolówkę, rozdzielone jednak w tym czasie gruntami włościańskimi. Adam znalazł na to sposób. Za pracę nie płacił chłopom gotówką, tylko ziemią. Za morgę ziemi chłopskiej na pograniczu folwarków dawał dwie morgi w innym miejscu. Adam Sajkiewicz zmarł podczas okupacji w 1941 r., na krótko przed wysiedleniem przez Niemców mieszkańców Hyżej. Wcześniej jeszcze nastąpiła częściowa parcelacja gruntów Sajkiewiczów. Adam Sajkiewicz ubolewał wówczas, że ziemie jego ojca i dziada nie dostały się chłopom miejscowym, tylko tym z innych wsi. Wzmianka o dziadku przez Adama, może wskazywać na to, że dobra w Hyżej należały do rodziny jeszcze przed Ludwikiem Sajkiewiczem.
Źródło:
1. ). Bogumiła Sroczyńska Sawa. Zamość w XIX stuleciu. Rozwój przestrzenny przedmieść Zamościa w latach 1580-1939. Konserwatorska Teka Zamojska. Warszawa-Zamość. 1986 r.  ss. 48-129.
2.). Andrzej Kędziora. Zamościopedia. strona internetowa:  http://zamosciopedia.pl/index.php/kap-kaz/item/2346-karolowka
3.). Andrzej Kędziora. Encyklopedia Miasta Zamościa. Zamość 2012. ss. 602.
3.) Krzysztof Radziejewski. Pożegnanie Pułkownika Fiszera z Zamościa. Źródła i źródełka – link   http://zamosc.ap.gov.pl/images/pliki/archiwariusz/2007/Arch609-Fischer.pdf
4.). Polskie dwory. Strona internetowa. Chyża. Link: http://www.dwory.cal.pl/podstrony/chyza.php?wojew=lubelskie

 

Karolówka na planach i mapach – Historia Karolówki cz. IV.

Ze znanych dotychczas planów i map Zamościa oraz jego najbliższych okolic, Folwark Świnki należący do dóbr Hyża, najwcześniej  został uwidoczniony  na austriackiej Mapie von Miega z XVIII w. (1) Jego obecność na zachód od  Twierdzy Zamość, akcentuje tajemnicza nazwa „Saczmikamy”, która oznacza zniekształcone przez Austriaków określenie nazwy folwarku „Za Świnkami”. Mapa wykreślana w latach 1779-1783 stanowi dowód na używanie takiego oznaczenia folwarku w czasie przynależności wsi Chyża do Franciszkanów ze Szczebrzeszyna. Brak jednak potwierdzenia, że Folwark Świnki (podobnie jak wieś Chyża) stanowił uposażenie zakonu aż do kasaty zgromadzenia w 1812 r.

______________________________________________________________________________________

Mapa okolic Zamościa z 1829 r. (2) to kolejny dokument obrazujący Folwark Świnki.  W tym czasie wieś Chyża nie stanowiła już własności Franciszkanów ze Szczebrzeszyna. Mapa określa pobliski folwark jako: Fol: do Hirzy, z czego wniosek, że należał do właściciela wspomnianej wsi, względnie był dzierżawiony. Folwark był skomunikowany z Chyżą, ale brak jest jeszcze połączenia z traktem, wyprowadzającym ruch z Twierdzy Zamość w kierunku Krakowa, przez Szczebrzeszyn. Folwark Świnki był otoczony ze wszystkich stron wodami strumieni, od których zapewne wziął nazwę. Obszar późniejszej Kolonii Karolówka był podobnie otoczony wodami strumienia z jednej strony, a z drugiej strony korytem Topornicy, przepływającej przez Przedmieście Szczebrzeszyńskie.

______________________________________________________________________________________

Folwark Świnki na mapie z około 1837 r. Fragment „Planu okrestnosti kreposti Zamostia Instrumentalno sniatyj –  plan okolic twierdzy Zamość w 9 sekcjach, ok. 1837 (3), na którym Folwark Świnki umieszczono w Sekcji 5. Plan wykazuje połączenie folwarku z Traktem Szczebrzeskim. Przez środek folwarku przepływa strumień, na którym (za dworem) utworzono niewielki staw. W folwarku dosyć wyraźnie zaznaczono zabudowę gospodarczą, składającą się z kilku budynków rozmieszczonych w czworoboku. Strumień przepływający przez Folwark Świnki wpada (już poza nim) do Topornicy.
_________________________________________________________________________________________________________
Mapa z 1839 r. (4 ) wykazuje schematycznie położenie folwarku oraz jego połączenie z Traktem Szczebrzeszyńskim.

 

 

 

 

 

[Plan twierdzy Zamość z okolicą], 1839 r., stan z lat 20. XIX w. Archiwum Państwowe w Lublinie, Archiwum Ordynacji Zamojskiej ze Zwierzyńca, sygn. 97, brak podziałki, rękopis, wielobarwny, 103,0 x 103,0 cm, papier bardzo zniszczony. Zaznaczono: rzeźba terenu, rzeki, wały forteczne, pola, ogrody, pastwiska, lasy; zabudowania dworskie, wiejskie; drogi.

Bibliografia: A. Pawłowska.: Katalog planów i map Zamościa, poz. 58, [w:] Zamość miasto idealne… pod red. Jerzego Kowalczyka.

 

 ____________________________________________________________________________________________________________
Generalny Plan Zamościa – mapa z 1854 r. (5) Plan przedstawia m.in. zabudowę przedmieść Zamościa (np. Hyża) i folwarków (np. F. Świnki i F. Hyża). Opisy w języku rosyjskim. Przy drodze prowadzącej od ulicy Szczebrzeskiej do Hyżej widoczne są zabudowania dworu i budynków gospodarczych przy Folwarku Świnki. Na tyłach dworu widoczny jest staw, utworzony na strumieniu.

______________________________________________________________________________________

Plan der Umgegend von Zamość opublikowany w 1877 r. (6) Przedstawia stan z lat 1835-68.  Na planie zaznaczono okoliczne miejscowości wokół twierdzy zamojskiej oraz folwarki. Nazwa „Fol.  Świnki” była używana do 1868 r.

 

 

 

 

______________________________________________________________________________________

Karolówka vel Świnki to plan dóbr z 1885 r. (7)-  zaadaptowany ponownie w 1925 r. Plan obejmował także grunty przyłączone do Folwarku Ludwikówka (na planie określony jak Ludwinówka). Plan podpisał Jeometra Kl. II – Teofil Tołwiński w Lublinie 8/15 stycznia 1885 r. Zaznaczono przy tym, że plan ten powstał na podstawie planu z roku 1849, wykreślonego przez geometrę Stanisława Ruszeckiego. Teofil Tołwiński dokonał rewizji planu Ruszeckiego ze stanem faktycznym, o czym świadczy wzmianka datowana: „Karolówka 8/ 22 kwietnia 1885 r” podpisana przez niego. Plan ten jest niezwykle dokładny w rozmieszczeniu: ogrodów, pól, łąk, pastwisk, wód, dróg i cegielni oraz nieużytków należących do dóbr wsi Hyża i folwarku Świnki vel Karolówka. Na dole planu jest adnotacja: Odrys z odrysu wykonanego przez p. Nowackiego został wykończony jako szkic. Rozmieszczenie zabudowań dworskich Folwarku Świnki odbiega nieco od schematycznych wykreśleń na innych mapach.
____________________________________________________________________________________________________________

______________________________________________________________________________________

Tzw. Plan Kaczyńskiego z 1935 r. (8). Na mapie widnieje nazwa „Karolówka”. Główne ulice  posiadają nazwy: Śląska; Matejki; Moniuszki; Traugutta. Ulica Śląska została wytyczona w latach 30-tych XX w. Jej początkowy odcinek włączono do miasta w 1918 r. Pozostałą część ulicy, aż do obecnej  ul. Braterstwa Broni, włączono do miasta w 1934 r. W oparciu o cztery przecznice ulicy Śląskiej: Matejki, Moniuszki, Traugutta i późniejszej Kopernika, wyznaczono osiedle kolejarskie „Górny Śląsk”. Przed II wojną światową  odcinek przy zabudowaniach dworskich nazywano ulicą Folwark Karolówka. W 1938 r. rozpoczęto brukowanie nawierzchni ulicy Śląskiej kamieniem (tzw. kocie łby), na odcinku od ulicy Szczebrzeskiej do zabudowań majątku Karolówka (9).

_____________________________________________________________________________________

Współczesny Plan dzielnicy Zamościa – Karolówka – lata 1925-2012 (10). Karolówka to jedna z szesnastu dzielnic Zamościa. Osiedle Błonie wchodzące w skład dzielnicy rozciąga się na południe od linii kolejowej. Na północ od niej leży osiedle Karolówka. Najmłodsze osiedle Heweliusza obejmuje bloki mieszkalne ulokowane przy ulicach Traugutta i Heweliusza. Na terenie dzielnicy znajdują się: ZOO miejskie; SP Nr 8; gimnazjum Nr 5; Technikum Mechaniczne; Technikum Rolnicze; Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy; Wydział Nauk Rolniczych Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Na terenie dzielnicy znajduje się cmentarz komunalny, kościół rzymskokatolicki p.w. Świętej Bożej Opatrzności oraz  Zbór Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan. Mieści się tu także wiele obiektów magazynowo-składowych; markety: Biedronka, PSS Lux, Castorama. Przy ul. Braterstwa Broni na obrzeżach dzielnicy funkcjonuje schronisko dla bezdomnych psów. W okresie II wojny światowej na Karolówce funkcjonował obóz dla jeńców radzieckich. Miejsce to upamiętnia pomnik.  W dzielnicy mieści się także Urząd Celny.

______________________________________________________________________________________

Przy okazji publikacji tego artykułu składam serdeczne podziękowania: Ewie Dąbskiej; Bogumile Sawie; Andrzejowi Kędziorze i Jakubowi Żygawskiemu –  za pomoc w zebraniu materiałów do niego.

  1. Die Josephinische Landesaufnahme von Galizien 1779-1783 (austriacka Mapa von Miega) – http://mapire.eu/en/map/firstsurvey/?bbox=2582864.5135273198%2C6567144.612892132%2C2602241.3001976116%2C6577272.519139918
  2. Mapa okolic Zamościa 1829 – Kwatermistrzostwo Generalne Wojska Polskiego(Polska, instytucja wojskowa, 1816-1830) (instytucja sprawcza), Warszawa (miejsce wydania), Foto: Piotr Ligier/Muzeum Narodowe w Warszawie, kart. 646; 1829 r.; 53,5 x 40,7 (zarys); rękopis kolorowany; papier.
Bibliografia:
3. Bogumiła Sawa. Zamość 1772-1866. Tom II – Ilustracje. Zamość 2018. s. 94-95, 100.
4. Bogumiła Sawa. Zamość 1772-1866. Tom II – Ilustracje. Zamość 2018. s. 1o6. Topograficzna Karta Królestwa Polskiego – fragment „mapy kwatermistrzostwa” dawnego województwa lubelskiego .
5. Bogumiła Sawa. Zamość 1772-1866. Tom II – Ilustracje. Zamość 2018. s. 120.
6.  Bogumiła Sawa. Zamość 1772-1866. Tom II – Ilustracje. Zamość 2018. s. 134.
 7. Zasoby Archiwum Państwowego w Zamościu.
8. Wojciech Przegon. Jakub Żygawski. Kartograficzne Zamostiana. Kraków-Zamość 2018. Ryc.100. Strefy zaludnienia miasta Zamościa (1935).  ss.95,181.
9. Andrzej Kędziora, Jakub Żygawski. Leksykon ulic i placów Zamościa. Zamość 2015. s. 129.
10. https://pl.wikipedia.org/wiki/Osiedle_Karol%C3%B3wka_(Zamo%C5%9B%C4%87)
Polecamy również artykuły:
1. Historia Karolówki cz. I. – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7053
2. Historia Karolówki cz. II. – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7110
3. Historia Karolówki cz. III. – http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/7123