List Telaniego do Moranda

W zasobach archiwalnych znajduje się list adresowany do architekta miasta Zamościa Bernardo Morando, napisany po włosku przez Franciszka Telaniego[1], kupca i właściciela zamojskiej „Kamienicy Telanowskiej”[2]. Kamienicę zbudowano w latach 1591-99[3] według projektu Moranda. Stanowiła wzorzec „kamienicy zamojskiej” (in modo Italiano)[4] dla pozostałych mieszkańców miasta, którzy w przyszłości mieli budować swoje domy według tego schematu.
List został zaadresowany przez nadawcę w języku polskim: Je.{go} Moscyj: Panu Bernatowy Morandowy. Panu y przyacyielowy memu laskawemu w Zamoscyu. Podpis złożony na końcu listu sugeruje, że nazwisko kupca brzmiało Telani Franciszek, a nie jak dotychczas przyjmowano w literaturze – Tellani.
Treść rękopisu (listu) została przetłumaczona ze staro włoskiego na współczesny język polski przy użyciu narzędzi AI a potem zweryfikowana przez Justynę Bartkowską. O czym pisze Talani do Moranda? O interesach. Skarży się na zawyżone opłaty celne jakie są pobierane na terenie Ordynacji Zamojskiej od sprowadzanych towarów zagranicznych. Wymienia komorę celną w Deszkowicach, ale wspomina także o innych z tego terenu. Franciszek Telani dołączył do listu skierowanego do Bernarda Morando „list procesowy” nieznanego nam z nazwiska kupca, handlującego winem, a ściślej sprowadzającego hurtowe ilości wina w beczkach do Zamościa. Kupiec skarżył się na zatrzymanie zeszłorocznego transportu trzystu beczek wina, które obłożono nienależną opłatą celną. Wspomniany kupiec otrzymał od króla uwolnienie od opłat celnych, naliczanych od sprowadzanego towaru dla dobra miasta, na kolejne pięć lat. Telani prosi Moranda o interwencję w tej sprawie u Jana Zamoyskiego i rajców miejskich. Nadużycia jakich dopuszczali się celnicy godziły zdaniem Telaniego w dobre imię właściciela miasta. Nawet od mieszkańców Zamościa, którym był również Telani, pobierano w komorach celnych opłaty w stawkach trzykrotnie zawyżonych od dotychczasowych. Telani pisze, że były większe niż te, które pobierano od cudzoziemców. Przestrzega w liście, że kupcy będą unikali wysyłania towarów zagranicznych traktem handlowym na Zamość, w przypadku nie podjęcia przez Jana Zamoyskiego odpowiednich przeciwdziałań.
Inną kwestią jaką porusza Franciszek Telani w swoim liście do Moranda jest sprawa przybycia na Wołoszczyznę, na której zapewne wówczas przebywał, posła (sangiaka) z Porty Ottomańskiej z całą chorągwią, do księcia Jeremiego Mohyły hospodara Mołdawii[5], któremu udzielono wsparcia w walce o sukcesję.
Franciszek Telani dorobił się na handlu tkaninami zagranicznymi, sprowadzając drogie tkaniny florenckie na dwór Jana Zamoyskiego[6]. Nie respektowanie ulg w komorach celnych pozbawiało także i jego części dochodów, o czym nie omieszkał wspomnieć w liście do Moranda. Należał do najbogatszych kupców zamojskich XVI wiecznej epoki miasta i stać go było na wybudowanie sobie w mieście wzorcowej kamienicy. Czas budowy tej kamienicy doprecyzował Szymon Zajczyk (po 18.03.1591, a przed 24.08.1599 r.)[7]. Jednak w 1599 r. Telani opuścił Zamość i przeniósł się do Krakowa. Jego zamojska kamienica przeszła w ręce Jana Zamoyskiego (31.11.1599 r.)[8]
Z wcześniejszych badań archiwalnych wiemy, że z początkiem grudnia 1599 r. Franciszek Telani przekazał darowizną swoją kamienicę w Rynku Wielkim (ul. Staszica 23) na rzecz Jana Zamoyskiego.[9] W tym czasie, w sąsiedztwie jego domu mieszkał Emanuel Mazapata, natomiast sąsiednia, narożna działka stała nadal pusta (plac należał do Bernarda Moranda, obecnie ul. Staszica 25). Nie wiemy co zmusiło Franciszka Telaniego do opuszczenia Zamościa, ale w 1600 r. Jan Zamoyski korzystał już z usług innego włoskiego kupca przy zamawianiu tkanin pochodzenia zagranicznego. Był nim Valerio Montelupi, kupiec i bankier, za pośrednictwem którego Zamoyski zamówił wykonanie we Florencji brokatów aksamitnych z herbem Jelita[10]. Z tego ciemnoczerwonego aksamitu, możliwe, że wcześniej przeznaczonego do wystroju pałacu, wykonany został komplet szat liturgicznych z herbami fundatora. Do dzisiaj zachował się[11] i jest przechowywany w dawnym domu wikariuszy zamojskich (Wikarówka, od 2019 r. „Skarbiec Historii, Sztuki i Nauki”) prawie w całości: ornat, kapa, dwie dalmatyki, antepedium.[12] Zaginęły z tego kompletu: dwie stuły i dwa manipularze.[13]
Incluso mando a V.S. una lettera di processo che va alli SS. consoli di Casta, prego, il tutto gli sia subito consegnato, accio che possino provvedere all’ingiuria, che fanno li SS. Datiari sai meriti dell nostro Ill.mo Sig.re il quale havendo otenuto da sua M.ta Regia franchigia p[er] altri cinque anni di trecento botti a beneficio della Citta, li detti datiari non la uogliano osservare, et quell mercante all quale il sciua no havea uenduto la gita dell anno passato, a bisognato, che habbi pagato p[er] li trecento botti il dazio, si come p[er] la protestatione, li consoli potranno uedere, et se a questo inconveniente non si riparerà, la libertà in avvenire staria p[er] nulla, bisogna che questo negotio caldamente sia raccomandato alla protezione dell Ill.mo Sig. nro et supplicargli, che ne uoglia fare calda risentita altrimenti, nessuno marcante ardiria contrattare più come prima. Inpero V.S. ricordera alli SS. Consoli, che uogliano bene informare sua Sig. Ill.ma anco, delli datij che noi altri Samoscyani ne conviene pagare in Deszkowize, et altri luoghi dell sig.re tre uolte di più, dell ordinario, et di quello che pagano li forestieri che se anco a questo sua Sig. Ill.ma non farà provvedere prometto a V.S. che in avenire ogn’uno si schivera di mandare p[er] quelle bande piu robe e p[er] la parte mia io sarò sforzzato di farlo, e in cambio di franchigia si scanserà tanto dano, che queli hebrei Datiari fano alle persone, et ciò veramente ne incresce, non tanto di quello si paga fuori del dovere quanto, dell cattivo nome. (Strona 2)  Di novo haviamo qui che in Walacchia all Principe Jeremia era gionto un sangiaccho, dalla porta con la bandiera, et quell paese si trovava in letia pel desiderio di quell popolo. Sa della pace, piacia alla Maesta Divina, concederla anco a questa corona lungo tempo, ne per altro essendo la presente a fine saluti et mi racc.do a V.S. adio. Podpis: D.V.S. aff.mo serv.re Franc.co  Telani).
Treść: „W załączeniu przesyłam Waszej Miłości list procesowy, który skierowany jest do panów rajców (list pisany był przypuszczalnie w Jassach), proszę, aby wszystko zostało im niezwłocznie doręczone, ażeby mogli zaradzić krzywdzie, jaką wyrządzają panowie celnicy zasługom naszego prześwietnego pana {Jana Zamoyskiego}. On to, uzyskawszy od Jego Królewskiej Mości zwolnienie celne na kolejne pięć lat, na trzysta beczek dla dobra miasta, [widzi, że] wspomniani celnicy nie chcą go przestrzegać. I owemu kupcowi, [podpisanemu pod listem procesowym],  który nie sprzedał transportu z ubiegłego roku, kazano zapłacić cło od owych trzystu beczek; jak wynika z protestacji, panowie rajcy będą mogli to sprawdzić. Jeśli temu nadużyciu nie położy się kresu, wolność w przyszłości będzie niczym; trzeba, aby ta sprawa została gorąco polecona opiece naszego prześwietnego pana i należy go błagać, aby zechciał podjąć stanowczą interwencję. W przeciwnym razie żaden kupiec nie odważy się handlować tak jak dawniej. Dlatego Wasza Miłość przypomni panom rajcom, aby zechcieli dobrze poinformować jego prześwietność także o cłach, które my, Zamościanie (Samoscyani), musimy płacić w Deszkowicach i innych miejscach należących do pana {Zamoyskiego} – trzy razy więcej niż zwykle, i więcej niż płacą cudzoziemcy. Jeśli i w tej kwestii jego prześwietność nie zarządzi naprawy, obiecuję Waszej Miłości, że w przyszłości każdy będzie unikał wysyłania tamtędy towarów, a z mojej strony ja będę do tego zmuszony; i zamiast korzystać ze zwolnienia, będzie się unikać tak wielkiej szkody, jaką ci żydowscy celnicy wyrządzają ludziom. Naprawdę nas to boli, nie tyle z powodu tego, co płaci się ponad miarę, ile z powodu złej sławy [jaką to przynosi].”
„Z nowych wieści mamy tutaj, że na Wołoszczyznę do księcia Jeremiego przybył sangiak (wysłannik) od Porty z chorągwią, i kraj ten radował się z pragnienia tego ludu. Wieści o pokoju – oby podobało się Boskiemu Majestatowi udzielić go także tej Koronie na długi czas. Nie mając nic więcej do dodania, kończę niniejszy list pozdrowieniami i polecam się łasce Waszej Miłości. Z Bogiem.” Podpis: Waszej Miłości najuniżeńszy sługa Francesco Telani.
Ewa Lisiecka

Dziękuję bardzo Pani Justynie Bartkowskiej za pomoc w tłumaczeniu listu.

Ewie Dąbskiej dziękuję bardzo za merytoryczne uwagi co do kamienicy Telanowskiej.

Źródła:
[1] AGAD, Az, sygn. 2873, lata 1588-1821, Akta różnych osób i rodzin-Litera M., skany 48,49,50.
[2]Ewa Prusicka. kamienica Telanowska, Zamoyskich – Zabytek.pl
[3] Kowalczyk Jerzy. Zamość. Przewodnik. Warszawa 1977. s. 99.
[4] Pawlicki Bonawentura Maciej. Kamienice mieszczańskie Zamościa. Problemy ochrony. Kraków 1999, s. 122, 125, 139, 148.
[5] Jeremi Mohyła, w sierpniu 1595 r. został osadzony na tronie hospodarskim przez kanclerza Jana Zamoyskiego. Jeremi wystąpił o zatwierdzenie tytułu do Wysokiej Porty. Jeremi Mohyła – Wikipedia, wolna encyklopedia
[6] Kędziora Andrzej. Zamościopedia – KAMIENICA TELANOWSKA, ul. Staszica 23
[7] Zajczyk Szymon. Muratorzy zamojscy (1583-1609). https://polona2.pl/item/muratorzy-zamojscy-1583-1609,Njc4NzI3NzQ/0/#info:metadata
[8] Tamże.
[9] APL, Acta Consularia Zamoscensis, sygn. 2 pagin. 230-230 v. (Spis: Rynek Wielki – dodatkowe karty – W grudniu 1599 r. Franciszek Telani, kupiec przekazał darowiznę kamienicy w Rynku Wielkim na rzecz Jana Zamoyskiego. Sąsiedztwo: dom Emanulea Mazapaty i plac pusty Bernarda Morando, narożny.
[10] Ciekawostkę stanowi fakt, że rysunek herbu „Jelita” przesłany do Włoch otrzymał na tkaninie (w klejnocie) lustrzane odbicie herbowego „półkozła”.
[11] Kędziora Andrzej. Zamościopedia – WIKARÓWKA
[12] Kędziora Andrzej. Zamościopedia – FLORENCKIE SZATY LITURGICZNE
[13] Bender Agnieszka. Wzorzyste włoskie tkaniny jedwabne z polskimi herbami w XVI i VII wieku. s. 45-62 [w:] Pod niebem północy. Z dziejów polsko-włoskich związków artystycznych. Wyd. Muzeum Zamojskiego. Zamość 2010.

Spotkania przewodnickie i zebranie sprawozdawczo-wyborcze.

Koleżanki i koledzy w imieniu koleżanki Alinki Kierepki zapraszamy w sobotę 17 stycznia o godz. 11,00 do Biblioteki Pedagogicznej ul. Sienkiewicza 5 na wykład „Wojna widziana oczami prof. Stefana Milera”.

W niedzielę 18 stycznia zapraszamy do Muzeum Zamojskiego na godz. 13,15. Historyczka sztuki Natalia Szczerba opowie o obrazach przedstawiające tematykę sakralną znajdujące się na ekspozycjach stałych Muzeum.

Spotkanie świąteczno opłatkowe odbędzie się w sobotę 24 stycznia w restauracji „Padwa” w Zamościu ul. Staszica 23. Świętowanie rozpoczynamy o godz. 16,00.

Koszt 150 zł od osoby. Proszę wszystkich zainteresowanych o zapisywanie się do 20 stycznia. Zapisy i opłaty przyjmuje Jadzia Kozłowska tel. 516 134 885, Zuzanna Gardiasz (kasy Muzeum Zamojskiego) tel. 503 468 662.

___________________________________________

Koleżanki i koledzy zgodnie zarządzeniem Zarządu PTTK O/Zamość zobowiązani jesteśmy do zorganizowania zebrania sprawozdawczo wyborczego w terminie do 31 stycznia 2026 r.. Zarząd Koła Przewodników Terenowych PTTK im. Róży i Jana Zamoyskich podjął decyzje, że zebranie odbędzie się w czwartek 29 stycznia 2026 roku o godz. 16,30 (drugi termin – 17:00) w siedzibie Klubu 3 Zamojskiego Batalionu Zmechanizowanego. W zebraniu sprawozdawczo-wyborczym mogą brać udział członkowie PTTK O/Zamość z opłaconą składką i członkowie Koła.
Wydarzeń w styczniu mamy sporo dlatego prosimy aby ten czas możliwie wcześniej zarezerwować, prosimy też o wzajemne informowanie się, ponieważ z doświadczenia wiemy, że nie wszyscy odbierają pocztę lub śledzą strony internetowe.
W imieniu Zarządu z turystycznym pozdrowieniem Maria Rzeźniak

Listy królewskie do Jana II Zamoyskiego, cz. 1

Listy króla Jana Kazimierza do trzeciego ordynata na Zamościu stanowią ciekawe źródło wiedzy na temat wojskowej działalności Jana II Zamoyskiego w okresie tzw. potopu szwedzkiego. W rezultacie jego dokonań rycerskich powierzono mu pieczę nie tylko nad Twierdzą-Zamość, ale również nad Twierdzą-Kamieniec Podolski. Król obdarzył Jana II Zamoyskiego wielkim zaufaniem, bowiem ordynat jako jeden z nielicznych magnatów oparł się pokusie kolaborowania ze szwedzkim najeźdźcą. Król powierzał mu stopniowo coraz to bardziej odpowiedzialne stanowiska w hierarchii wojskowej, począwszy od rotmistrza chorągwi kozackiej, której zaciąg powierzono mu już w sierpniu 1655 r., poprzez stanowisko porucznika aż do stanowiska generała wojsk cudzoziemskich JKM. Chorągiew kozacka, której zaciąg powierzył król Zamoyskiemu, miała się składać z ludzi biegłych w rycerskim rzemiośle oraz miała być wyposażona w dobre konie i rynsztunek. Zapleczem i źródłem dochodów do utworzenia chorągwi kozackiej, później także husarskiej, było powierzenie Janowi II Zamoyskiemu starostwa kamienieckiego i latyczowskiego w województwie podolskim.
Z dniem pierwszego października 1655 r. król Jan Kazimierz powierzył listownie[1] Janowi II Zamoyskiemu stanowisko rotmistrza JKM, z pensją należną (od tego dnia) w województwie krakowskim: płace takąsz iaka inszych Rotmistrzów Kozackich dochodzić zwykła i podległością pod dowództwem hetmana polnego koronnego, wojewody podolskiego. Wyznaczony ordynatowi zaciąg chorągwi kozackiej na 150 koni obejmował Rohatyn i Kałusz wraz z podległymi wsiami. Miejsce obozowania chorągwi miał wyznaczyć w przyszłości sam król, względnie hetman polny koronny. Król zalecał rotmistrzowi pilne baczenie na zwerbowanych żołnierzy, aby miejscowa ludność nie ponosiła żadnego uszczerbku z tytułu werbunku, co w zasadzie należy interpretować jako konieczność zapewnienia przez Zamoyskiego żołdu, wyżywienia i zakwaterowania wojska. Król traktuje nominację jako awans społeczny i wojskowy, zapowiadający poniekąd dalsze uhonorowania ordynata na Zamościu w przyszłości. Zaszczyty te spłynęły na Zamoyskiego z łaski królewskiej i wdzięczności za wcześniejsze dokonania rycerskie w ekspedycjach z Kozakami.
Jeden z listów króla do trzeciego ordynata dotyczył mieszczanina zamojskiego, Kacpra Szymańskiego*, który sprawował funkcję tłumacza królewskiego w rokowaniach z posłami tatarskimi. W Zamościu ordynat wydał dekret zobowiązujący Szymańskiego (zatrag z „bracią”) do realizacji postanowień dekretu w przeciągu czterech tygodni. Król zalecał Zamoyskiemu wstrzymanie się z egzekucją zapisów dekretu do czasu uwolnienia wezwanego do Warszawy Szymańskiego z funkcji tłumacza na dworze królewskim.
W kolejnym z listów, datowanym z Warszawy 2 sierpnia 1655 r., król przedstawiał Zamoyskiemu aktualną sytuację w kraju po przekroczeniu przez Szwedów granic województwa wielkopolskiego. Wzywał ordynata do jak najrychlejszego stawienia się u jego boku, z jak największą liczbą ludzi.
W kolejnym liście z 19.11.1655 r. król przypomina zasługi ojca i dziada Zamoyskiemu, położone dla obronności kraju. Według opinii króla ordynat kroczył ścieżką sławy swoich przodków i przez wzgląd na ich pamięć, z pewnością da skuteczny opór nieprzyjacielowi, zatrzymując jego siły pod Twierdzą Zamość. Lwów i Kamieniec zagrożone tym samym niebezpieczeństwem były w gorszej sytuacji poprzez układy z wrogiem części polskiej magnaterii. Król obiecywał hojnie wynagrodzić Zamoyskiemu jego wierność i dzielność w obronie kraju.
Z Lublina król wystosował do Zamoyskiego list 9.08.1656 r., w którym żądał aby mu przysłano z twierdzy zamojskiej działa większego kalibru, pół lub ćwierć kartauny wraz z dobrym puszkarzem, prochem, kulami, własnymi końmi Zamoyskiego, ponieważ: „Cekhauzy Koronne bardzo zubożały” i władcy przyszło upominać się o pomoc u „prywatnych ludzi”. Jednocześnie król obiecywał Zamoyskiemu: „Zarobisz sobie WM, gdy tę wygodę uczynisz jako Rzeczyptey na przysługę, tak y na Łaskę Naszą”.
Król Jan Kazimierz darzył Jana II Zamoyskiego pełnym zaufaniem, poruczając mu różne zadania, m.in. ordynat miał pośredniczyć w sprawie poufnej wraz ze starostą radomskim (Mikołajem Podlodowskim), sprawie obwarowanej statusem największego sekretu (list z 16.08.1656 r. z Lublina). Jednak w listopadzie tego samego roku Jan II Zamoyski otrzymał od króla reprymendę za nie dopilnowanie dozoru nad szwedzkimi więźniami, przetrzymywanymi w twierdzy zamojskiej. Ludzie ci korzystali ze zbyt dużej swobody przesyłając listy osobom nie sprzyjającym interesom Rzeczypospolitej.
Kolejny list króla, po upływie 9 miesięcy od poprzedniego, dotyczył rokowań z księciem siedmiogrodzkim Rakoczym. W międzyczasie Jan II Zamoyski informował króla o bieżącej sytuacji wokół twierdzy zamojskiej. Król spodziewał się pozytywnego rozstrzygnięcia kolejnego zagrożenia, informując, że poseł Rakoczego był już w Gdańsku w tym czasie. Z listu nie wynika jaki udział w tych rokowaniach leżał po stronie Zamoyskiego. Kolejnym listem z 17.08.1657 r. król powierzył opiece ordynata Teodora Lichorowskiego, który walczył pod wodzą porucznika Woyniłowicza. Zalecił Zamoyskiemu trzymać żołnierza w twierdzy zamojskiej i przygotowywać do służby w regimencie pieszym.
_________________________________________________________________________________
Jan Kazimierz z Bożey Łaski Król Polski Wielki Xiążę Litewskie Ruskie Pruskie Mazowieckie Żmudzkie Inflanckie Smoleńskie Czernichowskie a Szwedzki Gottski Wandalski Dziedziczny Król
Urodzonemu Janowi na Zamościu Zamoiskiemu, Kałuskiemu Staroście Naszemu Wiernemu Nam miłemu łaską naszą Królewską.
Urodzony Wier.[ny] Nam miły.
Maiąc w świeżej pamięci to któreś W.T. w przeszłych z Kozakami Expeditiach, dla całości spolney Oyczyzny w oczach naszych oświadczał, y na nieśmiertelną sławę Imieniowi Swemu zarabiając, Mamy za to, że y teraz W.T. równą do usługi Rzeczyptey w tak cięszkim iey razie popisić się zechcesz ochotą: do czego My sami W.T. podając okazyą, y życząc onemu co raz tym większey w Rzeczyptey przysługi, zdało się Nam W.T. na Pułtorasta koni Kozaków służbę przypowiedzieć, iakosz niniejszym listem Naszym przypowiadamy. Naznaczaiąc W.T. w Woiewodztwie Krakowskim płace takąsz iaka inszych Rotmistrzów Kozackich dochodzić zwykła. A ta płaca od dnia Pierwszego Mca Octobra zachować y poczynić się ma. Zaczym starać się W.T. o to pilnie będziesz, abyś tę Chorągiew Kozacką z ludzi służałych w dziele Rycerskim biegłych, w konie dobre y Rynsztunek należny przysposobionych zebrał, a na ten czas y miejsce które lubo od Nas, lubo od Wielm. Woj. Podolskiego Hetmana Polnego Koronnego W.T. naznaczone będzie do Obozu stawieł. Na ciągnienie tey Chorągwi Rohatyn y Kałuszą ze wsiami Wier. T. pokazujemy. Na którym też y wyciągnieniu, aby się iako naiskromniey zachowano, y ubogim ludziom zadnych krzywd y cięszkości nie czyniono, pilnie W.P. przestrzegać, y wraz powinne temuż Wodzowi posłuszeństwo oddawać będziesz. Nic tedy nie wątpimy, ze W.T. maiąc przed oczyma chwalebne Zacnych Przodków Swoich przykłady tak sobie postepować zechcesz; iakobyś, wziętey tak wysokim urodzeniem, zacności, niemnieisze  dziełami swemi przydaiąc accessy, na nie umieraiacą nigdy sławę, y łaskę naszą sobie zarobił. Ktorą W.T. w podaiących się okazyach, miłościwie ofiaruiemy.
Dan w Warszawie dnia XXVII [27] Miesiąca Sierpnia Roku Pańskiego MDCLV [1655] Panowania naszego Polskiego IV [czwartego] a Szwedzkiego V [piątego]
Jan Kazimierz Król   
List JKM do Jana Zamoyskiego z 25 lipca 1655 r. z Warszawy
Król pisze[2] do ordynata w sprawie tłumacza na usługach królewskich, Kacpra Szymańskiego,[3] mieszczanina zamojskiego. W Zamościu Jan II Zamoyski wydał dekret w jego sprawie zobowiązujący (konflikt z „bracią”[4]), Szymańskiego do wypełnienia postanowień sądu zamku zamojskiego w ciągu czterech tygodni. Król informuje, że tłumacz musiał z rozkazu królewskiego zjechać niezwłocznie do Warszawy i dotąd pozostaje na usługach królewskich jako tłumacz „przy tatarskich posłach”. Podkreśla przy tym, że Kacper Szymański jest osobą wielce zasłużoną dla dworu królewskiego i Rzeczypospolitej, zatem powinien pozostawać także w osobliwej opiece ordynata, któremu król zaleca suspendować[5] swój dekret do czasu aż Szymański zostanie uwolniony od usług tłumacza królewskiego.
List JKM[6] do Jana Zamoyskiego z dn. 2 sierpnia 1655 r. z Warszawy
Król wzywa Jana II Zamoyskiego do jak najszybszego stawienia się u jego boku z jak największą liczbą wojska.
Dopuścił P. Bóg ciężki czas na tę Oyczyznę Naszą gdy za nastąpieniem wojska szwedzkiego na granice Wielkopolskie wszedł in viscera [w środek] tych dwu województw ten nieprzyjaciel przez opuszczenie portów y przepraw za continentią [powściągliwością] niektórych osób przedniejszych skąd jakie niebezpieczeństwo następuje na tę Koronę sam to W. P. rozważyć możesz. Nie tracim jeszcze nadziei że przy łasce Bożej możem ratować Republicam, byle nam wszyscy tego dopomóc chcieli. Żądamy przeto Wier. Twoiey abyś nas w tak ciężkim razie nie opuszczał, a oraz praw i wolności swoich także y wiary Ś: Katolickiey, a jako naiprędzey do nas przybywał z iaką naiwiększą możesz liczbą ludzi, o co y powtore Wier. P. żądamy. Któremu na ten czas dobrego od P. Boga zdrowia życzemy. (…) Jan Kazimierz Król.
List[7] JKM do Jana II Zamoyskiego z 19 listopada 1655 r. z Opola
Urodzony Wiernie Nam miły.
Nie pojdzie w zapomnienie nigdy dzielność i sława Przodków Wier. P., na ktorą oni zawsze zarabiali Panom swym Antecessorom [przodkom] Naszym wiary Sacrosanctae [świętej] dotrzymali: tosz y Wier.(ność) T.(woja) za torem onychże idąc tesz sławę w terminach swych zatrzymać zechcesz. A że Zamoście Miasto i Forteca Wier. T., na ktorey siła Rzeczyptey zależy do nieprzyjaciela w oblężeniu zostawa; Nic nie wątpiemy, że Wier. T. tak się o to starać będziesz jakoby nieprzyjaciel odpor mieć mogł, a zatym tasz Forteca odwagą i męstwem Wier. P. obroniona y zatrzymana zostawała. Czym Wier. T. wzbudzisz tym bardziey nieśmiertelną przodkow swych Sławę y Nam wierność swoią oświadczysz. Więc, że Lwów i Kamieniec w takimże od nieprzyjaciela zostawa niebezpieczeństwie bo i wodzowie nasi, którzy in partem [na stronę] Króla Szwedzkiego cesserunt [przeszli] chodzą około tego jakoby się poddali, zabiegaliśmy jednak temu listami Naszemi napominając ich aby wiary Boga, Nam y Rzptey dotrzymali. Maiąc mocną w tymże Panu nadzieię, że Nas wkrotce ratować bendzie. Cokolwiek tedy w teraźniejszym Rzeczptey razie ochoty i dzielności doznamy, to wszystko cedet [ustąpi] na większą Wier. T. gloriam [chwałę], a My szczęśliwych czasów munificentia(m) [hojność] Naszą zawdzięczać obiecuiem. Któremu na ten czas dobrego od P. Boga zdrowia życzemy. (….) Jan Kazimierz Król.
List JKM[8] do Jana Zamoyskiego z 9 sierpnia 1656 r. z Lublina
Przypatrzyłeś się WM MP czym nieprzyjaciel pod Warszawą w przeszłey transatiey gore [górę] brał y woyska nasze z pola spędził, ze niczym inszym tylko większą liczbą większej Armaty. Zaczym gdy teraz znowu Woyska Nasze przeciwko temusz nieprzyjacielowi obracamy zyczemy sobie abyśmy na tę imprezę iako naywiecey Aramty porządney obmyślić mogli. A ze Cekhauzy Koronne bardzo zubożały y pieniędzy skąd na formany obmyślić nie masz, przychodzi Nam do prywatnych Ludzi Armaty zaciągać, między innemi WM Waszey pilnie ządamy abyś z Armaty twoiey ktorą masz dział duze albo połkartarnie albo świerć Kartana oraz z Puszkarzem dobrem, prochem, kulami i innemi requizytami konmi swoimi do boku naszego do Lublina iako naypredzey przysłał: Jezeliby zaś takich WM P. nie miał, tedy mniejszych nad sześć funtów (bo ich dosyć mamy) nie posyłay. Zarobisz sobie WM gdy tą wygodę uczynisz iako Rzeczyptey na przysługę, tak y na Łaskę Naszą, która WM Waszey w podawaiących się okazyach osobliwą Naszą wyświadczyć obiecujemy wdzięcznością (…) Jak Kazimierz król.
List JKM[9] z Lublina z 16 sierpnia 1656 r. z Lublina
Urodzony wiernie nam miły. Powierzamy sprawy pewney urodzonemu Staroście Radomskiemu naszemu, tak jednak żeby iey od Was y W.T. samemu poufał. Referujemy się tedy na niego y na Nasze do niego pisanie, ządaiąc tego po W.T. aby u tech (tych) im iako nawiększym sekretem y dozorem była. W czym się na W.T. spuszczamy. Dobrego życzym W.T. od Pana Boga życzymy zdrowia (…) Jan Kazimierz Król.
List JKM[10] z Gdańska 25 listopada 1656 r. z Gdańska
Urodzony Wiernie Nam miły. Pisalismy ieszcze z Lublina do Wiern.Twoiey ze Ludzie Szwedcy w areszt Wiern: Tw: na Zamoście powierzeni przestroną bardzo y niewarowaną nad sobą straz maią. Teraz wiadomości Nas znowu a niepłonne dochodzą, ze cisz ludzie taką tam maią roskosz iz nawet y listy przez osoby przenaięte y tu do Szwedow y tam do Kozakow posyłaią. Co iako nie tylko iusz reputatią Wier: Tw: ale y dobro pospolite quaerere [wymagać] musi łacno Wier: Tw: uwazyć [zgotować] możesz. Ządamy przeto skutecznie y to Wier: Tw: koniecznie mieć chcemy aby inakszą skołę pomienionych ludzi opatrzność była to iest aby wolności od Nas przez Wielmoznego Marszałka Nadwornego o pozwoloney, ponieważ iey tak abutun (?) wiecey nie dawano y wszelaką nad nimi ostrozność trzymano osobliwie zeby zadnych listow nie pisali ani przyjmowali, ktoreby od Wier: Tw: wprzod przeczytane y uwazone nie były. Inaczey nie uczynisz za tym ordynansem Naszym Wier: Tw: któremu dobrego od Pana Boga zyczymy zdrowia (…) Jan Kazimierz Król.
List JKM[11] do Jana II Zamojskiego z 6 sierpnia 1657 r. z Gdańska
Urodzony uprzejmie nam miły. List uprzejmości Waszey iako wszytkie inne ktore Nam do wiadomości podaiesz to co się w tamtey dzieie stronie wdzięcznie przyielismy, stąd zwłaszcza ze Nam sczęsliwą Tractatem z Xięzęczem Siedmiogrodzkiem wyraza transactią, co się tu verificowac poczyna w (…) oznaymuiem Uprz: Waszey, mianowicze wzajemnie (?) ze Posłaniec Rakocego przyiachał wczora do Nas, który ma Pana swego z Krakowa deducere [przeprowadzic] prusidiam [roztropnie] teraz iest w miescie, wygladamy prędkiego poselstwa iego, affectu, które miejsce kiedy da Bog uwolnione zostanie, prędkiey się owdzie spodziewać będziem Uprz: Waszey bytności któremu zatem zyczemy przy ofiarowaniu chęci Naszych dobrego od P. Boga zdrowia (…) Jan Kazimierz Król.
List JKM[12] do Jana II Zamoyskiego z 17 sierpnia 1657 r. z obozu pod Krakowem
[adresat[13]] Wielmożnemu Janowi na Zamościu Zamoyskiemu Podczaszemu Koronnemu Kamienieckiemu Latyczewskiemu Kałuskiemu Staroście Uprzejmie Nam Miłemu
Wielmozny Uprzejmie nam miły. Maiąc dobrze wiadome optimae indolis urodzonego Theodora Lichorowskiego specimina {dowody szlachetnego charakteru} y skłonny iego umysł, który pod Chorągwią Naszą z urodzonym Woyniłowiczem Porucznikiem Naszym accomodować zalecamy go Uprzmci WW; zycząc tego, aby przy boku Uprzemci. WW. zostawał y mogł mieć przykład maturae in rebus agendis daxteritatis {dojrzałej biegłości w działaniu} y grzeczności; którego będziesz po tym Uprzmść WW. pro arbitrio suo {według własnego osądu} do Regimentu Pieszego accomodować, żeby tak twoiey przeiąwszy Rycerskiey dzielności mogł się znisc do naszey y Rzeczyptey Usługi zyczemy zatem Uprzemci Waszey dobrego od Pana Boga zdrowia (…) Jan Kazimierz Król.
  • więcej na temat Kaspra Szymańskiego tutaj: Oskiatka |
Opracowanie: Ewa Lisiecka i Justyna Bartkowska
cdn.
[1] AGAD AZ 426, lata 1652-1665, skany 3-4.
[2] Tamże, skan 10.
[3] Kacper Szymański notowany wśród mieszczan zamojskich w 1651 r. Syn Oskatki Synanowej i Synana Paziumowicza, Ormianin.
[4] O problemach Kacpra Szymańskiego więcej tu: http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/23869
[5] Suspendowanie, zawieszenie mocy obowiązującej jakiegoś prawa lub rozporządzenia. suspendować – Słownik języka polskiego PWN
[6] AGAD AZ 426, lata 1652-1665, skan 12.
[7] Tamże, skan 14.
[8] Tamże, skan 19 i 20.
[9] Tamże, skan 22.
[10] Tamże, skan 26.
[11] Tamże, skan 28.
[12] Tamże, skan 30.
[13] Tamże, zapis tytulatury Jana II Zamoyskiego z przedniej części listu, skan 31.

Jan II Zamoyski zostaje krajczym koronnym

Metryka Koronna (odpis) przechowała informację (1) dotyczącą mianowania przez króla Jana Kazimierza na urząd krajczego koronnego Jana II Zamoyskiego w kwietniu 1652 r. Informacja ta dotychczas była nieznana. Z zachowanej korespondencji trzeciego ordynata wiedzieliśmy o tytulaturze podczaszego koronnego. Awans w służbie publicznej starosty kałuskiego król uzasadnił służbą wojskową Zamoyskiego w obronności kraju przed nawałnicą powstania Chmielnickiego. Ordynat na Zamościu nie szczędził zaangażowania własnych środków finansowych na ten cel i jak nadmienił w dokumencie król: „pożytecznie i osobiście wspierał Naszą Królewską fortunę, czy to wystawiając całe chorągwie za własne pieniądze dla ratowania Ojczyzny, czy to mężnie wystawiając własną pierś, niosąc Nam wierną i silną pomoc”.

——————————————————————————————————————————————————————————

Incisoratus Regni Gno[so] Ioanni Zamoyski Capitaneo Kalussiensi confertur.
Ioannes Casimirus &c.
Significamus &c. Magna ciuium Nomina et Principum in Regno familiarum monumenta non conservare duntaxat florida, sed etiam Nouis cumulare honoribus in partem Regiae solicitudinis ducimus. His enim Regum consistit dignitas et Subditorum claritudo à Regio fastigio splendorem mutuata Suis hanc ipsam refert Principibus ita nunquam melius Regia M[ajes]ta[s] se ip[sa]m ornare quam in subditis possit, nuspiam subditi magis quam à Principe decorari.
Hinc Nos Gno[su]m Ioan[ne]m in Zamofcie Zamoyski Comitem á Tarnow, Cap[itaneu]m Kalussiensem publicis munijs augere incipimus, ut uetera Aui Parentisq[ue] Ipsius decora, ita in illo reflorescere faciamus uti et Ipse Auita Laternaq[ue] in Regiam Domum N[ost]ram Merita pari felicitate et Studio fecerit rediuiua. Priuatis enim opibus, sincero conatu, magno animi fortunarumq[ue] hisce toto isthoc belli kozatici feruore Regali N[ost]rae fortunae non degenere á clarissimis Maioribus suis sorte et gloria, utiliter obsecundauit, qua integras legiones proprio aere scriptas, Patriae necessitati deferendo, qua animoso pectoris sui obiectu fidam et fortem Nobis nauando operam, tanquam ea prosapia Diuinitus Regiae Domus Nostrae obsequio destinata eët, ut fata Diui Progenitori Fratrisq[ue] Nostro Auum et Parentem, quorum alteri magna et heroica facta Cancellariatusq[ue] Regni cum Exercitu[um] praefectura sociatum munus Magni Ioannis Zamoyski merito indiclere Nomen, alteri in Rempublicam merita eodem Cancellariatus munere functo immortalem peperere gloriam.
Nobis uerò non degenere Vtriusq[ue] Negotem et filium in eadem Regni auspicia prouidissent. Ne ergo inaequali meritorum Suffragio despari erga illum utamur iudicio et uoluntate, munerare ac praemiari ordinum merita fati Gno[si] Ioannis Zamoyski Capitanei Kalussien[sis], Incisoratu Regni, quem illi uacantem post erectionem ad Castellanatum Gnesnen[sem] Mag[nifi]ci Christophori Gembicki dandum et conferendum eë duximus prout damus et conferimus praesentibus cum oib[u]s Iuribus, prouentibus, praerogatiuis, functionibus, ad hoc officium de Iure et consuetudine spectantibus, ab eo ad extrema uitae illius tempora, uel maioris dignitatis assecutionem tenen[dum], haben[dum], et possiden[dum].
Quod oib[u]s et singulis in Regno N[ost]ro Dignitarijs, Offi[cia]libus toiq[ue] Nobilitati ac Universis in Aula N[ost]ra quocunq[ue] ampliori munere fungentibus ad notitiam deducentes mandamus, ut praefatum Gno[su]m Ioannem Zamoyski Capitaneum Kalussien[sem] iam abhinc pro uero et legitimo Incisore Regni habeant et agnoscant, eiq[ue] de oib[u]s Iuribus praerogatiuis et functionibus respondeant ab alijsq[ue] quorum interest r[espo]nderi curent, pro gratia N[ost]ra.
In cuius rei fidem praesentes manu N[ost]ra subscriptas Sigillo Regni communiri mandauimus. Datum Brestia in Lithuania Die [..] Mensis Aprilis Anno D[omi]ni MDCLII. Regnorum Nostrorum Poloniae et Sueciae Vto Anno.
Ioannes Casimirus Rex.

___________________________________________________________________________________________________

Urząd Krajczego Koronnego zostaje nadany Wielmożnemu Janowi Zamoyskiemu, Staroście Kałuskiemu
Jan Kazimierz, z Bożej łaski król Polski itd.
Oznajmiamy wszem i wobec itd. Za część królewskiej troski uważamy nie tylko dbanie o to, by wielkie nazwiska obywateli i pomniki znamienitych rodów w Królestwie kwitły, lecz także by były one pomnażane nowymi zaszczytami. W tym bowiem zawiera się godność Królów i sława poddanych, która zapożyczając blask z królewskiego majestatu, oddaje go swoim Władcom; tak bowiem nigdy Majestat Królewski nie może przyozdobić się lepiej, jak poprzez swoich poddanych, a poddani nigdzie nie mogą zostać bardziej uświetnieni, jak przez swego Władcę.
Dlatego My, pragnąc wywyższyć urzędami publicznymi Wielmożnego Jana na Zamościu Zamoyskiego, hrabiego na Tarnowie, Starostę Kałuskiego, chcemy sprawić, aby dawne zaszczyty jego Dziada i Ojca w nim na nowo rozkwitły, tak jak On sam, z równą pomyślnością i gorliwością, ożywił zasługi przodków względem Naszego Domu Królewskiego. Własnym bowiem kosztem, szczerym wysiłkiem i wielkim hartem ducha oraz majątku, w całym tym wrzeniu wojny kozackiej, nie odstępując od losu i chwały swoich najjaśniejszych przodków, pożytecznie wspierał Naszą królewską fortunę – czy to wystawiając całe chorągwie za własne pieniądze dla ratowania Ojczyzny, czy to mężnie wystawiając własną pierś, niosąc Nam wierną i silną pomoc. Czynił to tak, jak gdyby ród ten był Boskim wyrokiem przeznaczony do posługi Naszemu Domowi Królewskiemu. Losy bowiem sprawiły, że tak jak jego Dziad i Ojciec (z których jednemu wielkie i bohaterskie czyny oraz urząd Kanclerza Królestwa połączony z dowództwem nad wojskami nadały imię Wielkiego Jana Zamoyskiego, a drugiemu zasługi dla Rzeczypospolitej na tym samym urzędzie kanclerskim przyniosły nieśmiertelną chwałę), tak i Nam opatrzność dała nieodrodnego Wnuka i Syna do sprawowania opieki nad Królestwem.
Abyśmy zatem nie stosowali nierównej miary w ocenie i łaskawości wobec jego zasług, postanowiliśmy wynagrodzić i wyróżnić godność Wielmożnego Jana Zamoyskiego, Starosty Kałuskiego, urzędem Krajczego Koronnego. Urząd ten, wakujący po wyniesieniu Wielmożnego Krzysztofa Gembickiego na Kasztelanię Gnieźnieńską, uznaliśmy za stosowne mu powierzyć i nadać, jako i niniejszym nadajemy wraz ze wszystkimi prawami, dochodami, prerogatywami i funkcjami, które do tego urzędu z prawa i zwyczaju należą, do trzymania, posiadania i użytkowania aż do kresu jego życia lub do czasu osiągnięcia wyższej godności.
Podając to do wiadomości wszystkim i każdemu z osobna Dostojnikom, Urzędnikom oraz całej Szlachcie w Królestwie Naszym, a także wszystkim pełniącym jakiekolwiek wysokie funkcje na Naszym Dworze, nakazujemy, aby odtąd rzeczonego Wielmożnego Jana Zamoyskiego, Starostę Kałuskiego, za prawdziwego i prawowitego Krajczego Koronnego uważali i uznawali, oraz by we wszelkich prawach, prerogatywach i funkcjach mu podlegali i dbali o to, by inni, których to dotyczy, również go uznawali – dla łaski Naszej.
Na czego wiarę niniejsze pismo ręką Naszą podpisane, pieczęcią Królestwa umocnić nakazaliśmy. Dano w Brześciu na Litwie, dnia [miejsce na dzień] miesiąca kwietnia, Roku Pańskiego 1652. Panowania Naszego w Polsce i Szwecji roku piątego.
Jan Kazimierz Król.

_________________________________________________________________________________________________

Opracowanie: Ewa Lisiecka i Justyna Bartkowska
Do tłumaczenia tekstu z łaciny użyto narzędzi AI.
  1. AGAD MK 195, lata 1652-1658, Liber privilegiorum et inscriptionum ad acta Metrices Regni Cancelariae Moioris (…), skany 25 i 26.

Spotkanie w Muzeum

Koleżanki i koledzy rok 2026 to rok jubileuszowy dla Koła, będziemy w tym roku obchodzić 65 lat powstania Koła Przewodników Terenowych, ale także rok jubileuszowy dla Muzeum Zamojskiego, który świętuje 100 lecia powołania Muzeum. Jest to doskonała okazja aby w 2026 roku przeprowadzić szereg szkoleń i spotkań. Zapraszamy przewodników 11 stycznia (niedziela) na godz. 13,15 do Muzeum Zamojskiego. Kolega przewodnik i wieloletni dyrektor Muzeum Andrzej Urbański zaprasza do zapoznania się ze skarbami archeologicznymi zgromadzonymi na wystawie „Zamojszczyzna w pradziejach i wczesnym średniowieczu”, także na finisaż wystawy „Podróże wycinanek”.

Z turystycznym pozdrowieniem

w imieniu Zarządu Koła Przewodników

Maria Rzeźniak

zdjęcia: Robert Kowalski

Srebra kościelne na obronność kraju w dobie Jana II Zamoyskiego

Odpis dokumentu z czasów trzeciego ordynata

Jan II Zamoyski podczaszy koronny, mianowany generałem wojsk cudzoziemskich JKM, otrzymał od króla Jana Kazimierza misję wojskową utworzenia regimentu. Jak wynika z dokumentu z 16 lutego 1658 r. wyznaczeni komisarze królewscy wybierali w tym celu w diecezji chełmskiej srebra kościelne. Srebro w „tabliczkach”, różnych wotach, odlewanych „sztuczkach” na łączną wartość 164 grzywien i 8 łutów (30. tys. zł), przekazał od komisarzy na ręce ordynata jego sługa Stanisław Żurkowski. Srebra kościelne miały pozostawać w skarbcu zamojskiego zamku do czasu, zanim nie zostaną wymienione na srebro tej samej wagi albo na pieniądze tej samej wartości. Pod dokumentem podpis złożył Jan II Zamoyski przyjmując depozyt srebra. Oryginał dokumentu stanowił zapewne pokwitowanie odbioru dla królewskich komisarzy.

AGAD AZ sygn. 49, l. 1656-1690
Srebra kościelne stanowiły w tym przypadku zamrożone aktywa. W razie naglącej potrzeby można było zastąpić nimi brak pieniędzy w skarbcu królewskim (ordynackim). Trzeci ordynat został zobowiązany przez króla do utworzenia w trybie pilnym regimentu wojsk cudzoziemskich, chorągwi Kozackiej i Husarskiej. Wartość zdeponowanego srebra określono w dokumencie na 30 tysięcy złotych polskich, co stanowiło znaczną sumę, którą należało wykorzystać w razie konieczności w celach obronności kraju (przed „potopem szwedzkim”). Duchowni z poszczególnych parafii nie mogli zlekceważyć nakazu królewskiego, jednak niektórzy z nich próbowali pozyskać dodatkowe informacje, potwierdzenia przejęcia depozytu u Jana II Zamoyskiego i aprobatę swojej decyzji u wyższych władz duchownych. Zachował się dokument z 24 czerwca 1658 r. proboszcza parafii uchańskiej, kanonika chełmskiego Franciszka Malinowskiego, który wystosował do ordynata pismo w tej sprawie. Proboszcz wyjaśniał, że przekazał całe srebro kościelne komisarzom królewskim, na co składał nawet przysięgę. W skład przekazanego depozytu wchodziło także srebro z Kaplicy Daniłowiczów, na co otrzymał oczywiście pokwitowanie, ale sądził, że ma ono powrócić w całości do kościoła. Najwidoczniej otrzymał jakąś pisemną informację od Jana II Zamoyskiego w tej sprawie wcześniej, ponieważ poniższym listem zgłasza swoje wątpliwości co do dalszych losów depozytu. Informuje ordynata, że zamierza nawet udać się do księdza archidiakona, ażeby osobiście wyprosił u ordynata, aby srebra uchańskie nie podlegały „pod targ” (sprzedaż).

List proboszcza z Uchań z 1658 r.[1] do Jana II Zamoyskiego w sprawie depozytu srebra kościelnego
Jaśnie Wielmożny Mści Panie Wojewodo Kijowski a Dobrodzieju mój Miłościwy
Dosyć czyniąc Sancti Sedis Apostolies Brevi [brewe świętej stolicy apostolskiej], oddałem IchMsciom Pany Commisarzom srebro własne kościoła uchańskiego, przysiągłszy żem więcej go w mocy i używaniu nie miał. Co do strony [w sprawie] srebra Kapellę [Kaplicy] Uchańskiej: Ich Mściów Panów Daniłowiczów to in deposito [w depozycie] zostało u IchMsciów (…) Commisarzów, na co jako mnie tak i JMsci Panu Podstolemu Koronnegu listowną dali assecuracją, że one powrócić wcale [w całości] mają: Teraz, że inaczej z pisania WMsci  Mści Pana i Dobrodzieja zrozumywano. Zaraz umyślnie jadę do JMsci X. Archidiakona, ażebym u onego (…) uprosiwszy przed WMści mego Mści Pana i Dobrodzieja stawił i o tym lepi [lepiej] informował srebrze, upraszając ażeby na ten czas pod (targ?) nie podpadało. Gdyż rozumiem, że JMość Commisarz o pozostały pomyśli sumie. Na ten czas się z uniżonemi memi dowolnościami WMści MM Pana i dobrodzieja miłościwej zalecając łasce.
W Uchaniach die 24 Junii (czerwca) 1658.
WMści Pana i Dobrodzieja mego miłościwego
Bogomodlca i sługa uniżony
Franiciszek Malinowski Kan.[onik] Chełm.[ski] Uch.[ański] Prob.[oszcz]

________________________________________________________________

Ewa Lisiecka

[1] AGAD AZ 1106, lata 1658-1658. Seria III korespondencji. Korespondencja Jana Zamoyskiego, trzeciego ordynata. skany 3 i 4.

Sny ordynatowej Anny Franciszki

Była żoną czwartego ordynata na Zamościu, Marcina Zamoyskiego. Zachował się w po niej m.in. odręcznie pisany dokument, zatytułowany: Connotacya Jaśnie Wielmożney JeM Pani Anny z Gnińskich Zamoyskiej, Podskarbiny Wielkiej Koronney.[1]
Ordynatowa poproszona przez kogoś, względnie z własnej woli zanotowała daty urodzin dzieci*, odnotowując jednocześnie miejsce urodzenia, daty chrzcin, chrzestnych i, co uznać należy za osobliwe, sny jakie jej towarzyszyły w czasie ciąży.

Kometa na obrazie Live Verschuiera
__________________________________________________________________________________
Pamięci rodzenia się dzieci naszych
Naprzód pobraliśmy się w roku, który się począł 1675 w mięsopustne dni. Dnia…. [nie uzupełniono tej daty]
Pierwszy syn [nie wymienia jego imion – Jan Franciszek] w Warszawie urodził się, w drugim roku po weselu dnia 5 oktobra [października] 1676. Jego trzymał do chrztu św.[iętego], król Jan III z jejmością panną Derkien, siostrą królowej JM, dnia 20 kwietnia roku 1677. Tym synem gdym chodziła, śniło mi się, żem psa kasztanowatego rodziła. Tymże, drugi sen, żem widziała na niebie figury dwie, jedna na krzyżu Pana Jezusa, druga podle niej Ecce Homo, ale gdym obaczyła, zniknęły. Trzy quadranse [kwadranse] na dziewiątą w noc.

Drugie dziecię Salomea Dorota była, która się urodziła dnia 8 czerwca 1678, tę trzymali do chrztu św.[iętego] moi oboje Rodzice z sobą. Dnia 1 stycznia w roku 1679. Tą gdym chodziła w ciężarze, śnili mi się trzy wieńce na kształt koron wite i róża czerwona kwitnąca.

Trzecie dziecię, syn któremu dano imię Józef Thomasz w Zwierzyńcu. Ten urodził się 28 Octobris [październik] A.D. 1679. Tego trzymał do chrztu św.[iętego] JM P. Stefan Zamoyski, kasztelan halicki ze swoją JMścią, tym gdym chodziła, śniło mi się jakobyśmy zakon fundowali, na kształt św. Franciszka, o 5 w nocy.

Czwarte dziecię 2 o 6 rano było Michał Zdzisław, który się urodził w Zamościu dnia 5 Octobris [październik] 1680. I tym gdym chodziła, śniło się jakobym z boku Jezusa na krzyżu wiszącego widziała 5 kropel z niewymowną swoją [….uciecką] kazał mi czytać książki co się zowią Soliloquia [św. Augustyn]. Tymże, jeszcze drugi sen, żeśmy niesłychany widzieli należycie napełniony skarbiec wszelkich rzeczy.

Piąte dziecię było Marcin Leopold, albowiem w ten dzień się urodził 15 listopada w sobotę[2] 1681. Tym, gdym chodziła w ciężarze, śniły mi się komety* srodze wielkie i osobliwe. Także wielka Pasya na niebie. Tego trzymał do chrztu św.[iętego] MP Kątcki [Marcin Kątski], kasztelan lwowski z JM [Urszula z Denhoffów] swoją w Zamościu.
Szóste dziecię urodził się Kazimierz Matheusz dnia 29 septembris [września] 1683 w Zamościu.
Siódme dziecię urodziła się córka Maryanna Zofia 1686 r w Łabuniach o pierwszej z północy.
Ósme dziecię Urodził się syn Aleksander Urban w Dworku pod Zamościem 24 maja 1688 o jedenastej w noc, pod Rybami.[3]

Podpis Anny Zamoyskiej na innym dokumencie archiwalnym
Anna Franciszka z Gnińskich Zamoyska (ok. 1655-1704) według informacji M. Kozaczki faktycznie urodziła ośmioro dzieci.[4] Jednak porównanie tych nowych informacji ze znanymi dotychczas źródłami przechyla szalę na stronę ordynatowej i w zasadzie może stanowić podstawę do zweryfikowania genealogii młodszej linii Zamoyskich.
 Ewa Lisiecka

Dziękuję Pani Justynie Bartkowskiej za pomoc w opracowaniu artykułu.

  • Ordynatowa nie była w tym odosobniona, znane są podobne notatki matki króla Jana III Sobieskiego: „Pisma do wieku i spraw Jana Sobieskiego”, wyd. Fr. Kulczycki, Kraków 1880.
  • Kometa Kircha (Wielka Kometa) z roku 1680, tzw. długookresowa, widoczna jeszcze 19 marca 1681 r. https://pl.wikipedia.org/wiki/C/1680_V1
[1] AGAD AZ 633, lata 1581-1777. Seria I korespondencji. Akta Jana Zamojskiego oraz jego następców.
[2] https://pl.wikipedia.org/wiki/Leopold_III_%C5%9Awi%C4%99ty
[3] Ciekawostka: po sprawdzeniu układu nieba dla Zamościa na noc 24 maja 1688 roku około godziny 23:00 otrzymujemy fascynujący wynik, który idealnie tłumaczy, dlaczego autor notatki zapisał akurat „pod Rybami”. Oto co działo się wtedy nad Zamościem: choć Słońce było w znaku Bliźniąt, o godzinie 23:00 w Zamościu na wschodnim horyzoncie wschodził właśnie znak Ryb. W astrologii nazywamy to Ascendentem. Dla ówczesnych ludzi Ascendent był „znakiem życia” – wierzono, że to on determinuje wygląd fizyczny, zdrowie i to, jak człowiek jest odbierany przez świat. Zapis „urodził się pod Rybami” odnosił się więc do momentu przyjścia na świat, a nie do miesiąca urodzenia. Księżyc – „Władca Nocy”, tej nocy znajdował się w trzeciej kwadrze (był po pełni, ubywający) w znaku Wodnika, ale zbliżał się już do znaku Ryb. Księżyc w Wodniku/Rybach w nocy sugerował naturę marzycielską i bardzo intuicyjną. W ówczesnej medycynie ubywający Księżyc mógł być interpretowany jako znak, że dziecko nie będzie miało nadmiaru „gorących energii” (nie będzie cholerykiem), lecz będzie raczej chłodne i opanowane. Co to oznaczało dla Aleksandra Urbana? Gdyby XVII-wieczny astrolog spojrzał na ten układ, wyczytałby z niego następujący los: Charakter: „Rybi” ascendent dawał dziecku naturę łagodną, skłonną do współczucia i o wielkiej wyobraźni. Takie dzieci uważano za „stare dusze” – spokojne, czasem nieco wycofane. Talenty: Znak Ryb wiązano z talentami artystycznymi, muzycznymi oraz głęboką religijnością. W tamtym czasie mogło to sugerować, że Aleksander będzie świetnie wykształconym człowiekiem, być może humanistą lub prawnikiem związanym z Zamościem. Pomyślność: Ryby są znakiem rządzonym (według starej astrologii) przez Jowisza – planetę wielkiego szczęścia. Urodzenie się pod tym znakiem uznawano za objaw Bożej łaski i ochrony przed nieszczęściami (tzw. „szczęśliwa gwiazda”). Niestety, Aleksander Urban zmarł w dzieciństwie.
[4] Kozaczka Marian. Poczet Ordynatów Zamoyskich. Lublin 2009. s. 39.

Wyrok na Elżbietę Hazównę

W księdze nadań i przywilejów Jana II Zamoyskiego zachował się dekret odsądzający od czci mieszczkę zamojską Elżbietę Hazównę, na temat której już pisała Ewa Lisiecka. Nawet w tym dokumencie, oficjalnym przecież, widać wyraźnie z czym przyszło się zmierzyć nieszczęsnej kobiecie. Perfidny mąż zdołał zmanipulować nawet ordynata, aby przeprowadzić swój niecny plan przejęcia majątku po teściu, Jakubie Hazie. W dekrecie tym Zamoyski nawet nie kryje się z wyrazami potępienia wobec kobiety i uważa sprawę za dostatecznie rozpoznaną. W związku z tym odsądza Elżbietę od czci i nakazuje uczynić to we wszystkich swoich majątkach. Uważa to i tak za łaskę, gdyż nie została ukarana śmiercią. Jej desperackie próby obrony i odwołanie się do sądu duchownego są potępione i określane jako knucia i machinacje. Żeby nadać większej wagi swoim słowom dokument został sformułowany w języku łacińskim. Trudno sobie nawet wyobrazić, co musiała czuć w tej chwili nieszczęśliwa kobieta, pozbawiona przez manipulanta całego rodzinnego majątku i opieki nad dziećmi.
APL AOZ ze Zwierzyńca, 39, ss. 269-270
Hazówna infamis pronunciatur et executio decreti civibus Zamoscensibus super eandem decernitur.
Joannes in Zamoscio Zamoyski, comes in Tarnów et Jarosław, pocillator regni, Podoliae Copiarumque exercitus Germanici SRM generalis praefectus, Camenecen(sis) Laticoviens(is) Calussens(is) Gubernator
Significamus praesentibus litteris N(o)s(t)ris quorum(m) interest universis et singulis. Exposuisse Nobis Famatum Georgiu(m) Pauli civem et Mercatorem N(o)str(um) Zamoscens(em), quomodo Famata Elisabetha Hazowna (consors si dici meretur eius) ob toxicum dicto exponenti oblatum capitis [poena] damnata per Iudiciu(m) Advocatiale Zamoscense, clementia vero n(ost)ra penes spatiu(m) p[ersuad]endi relicta, in conclusione(m) Iurisdictionis N(ost)ra super eam uti subditam N(ost)ram supremae, cum decreti per nos de consensu partium p[rae]dictaru(m) ac dicta Hazowna humili submissione lati, ac gravissimo dicti exponentis [prae]iudiciu(m) ausa est ad foru(m) Officii Sp(i)r(it)ualis Leopoliens(is) eu(n)dem exponentem evocare causamq(ue) per Nos determinate(m) innovare, nec non alias machinationes contra eu(n)dem Exponentem struere et fabricare, quod authenticis p(ro)bavit documentis, petitiis proinde a nobis quatenus ipsi de remedio iuris opportune providere [signaremur]. Et licet in decreto N(ost)ro memorato quod in compromisso partium (prae)dictaru(m) [tulimus], declarata(m) in casu contraventionis praedictus exponens habeat super eandem ream condemnationem, cupientes nihilominus administrationi iustitiae nec non sumendis de scele[s]ta [poenis abendius] providere, insistentes eidem Decreto Nostro, eandem Hazowna suae [subingsiosci] et N(ost)ro Decreto contravenientem capitisque poena ob tanta [flagitia] sua damnatam infamem pronunciamus et declaramus, addentes [ministerialem] Ordinariu(m) [Civilem] cuiuscunq[ue] Civitatis N(ost)r(ae) seu oppidi, qui extra quosvis terminos iuris, ad quamcumq[ue] eiusdem exponentis requisitionem dictam Hazowna(m) solita iuris formae infamem denunciabit et publicabit. Super Vero denunciate et publicata executionem finalem Officiu(m) quodlibet civile ubi dicta rea inveniri poterit Iurisdicioni N(ost)rae subiectum sub poenis contra Negligentes officiales sancitis facere tenebitur. Quae vero officia talia iurisdictioni N(ost)rae non suberunt, amice requirimus, de praedicta executione facienda. Vel si nolunt, eadem rea p(rae)dicto Exponenti extradenda. Datum in Villa Nostra Zamech loco [praesente] residentiae N(ost)rae. Feria secunda ante Festum Assumptionis B[eatae] M[ariae] V[irginis] proxima A[nno] 1657.
Dekret pozbawiający Hazównę czci i jego wykonanie oznajmione mieszkańcom Zamościa.
Jan na Zamościu Zamoyski, hrabia na Tarnowie i Jarosławiu, podczaszy koronny, generał ziem podolskich, naczelny dowódca wojsk cudzoziemskiego autoramentu jego królewskiej mości, starosta kamieniecki, latyczowski i kałuski.
Oznajmiamy niniejszym pismem naszym wszystkim i każdemu z osobna, kogo to dotyczy. Przedłożył nam sławetny Jerzy Pauli, obywatel i kupiec nasz zamojski, w jaki sposób sławetna Elżbieta Hazówna (małżonka, jeśli na miano to zasługuje) – skazana na karę śmierci przez Sąd Wójtowski Zamojski za podanie trucizny wspomnianemu skarżącemu – korzystając z naszej łaskawości, która pozostawiła jej jeszcze czas na przekonanie nas {o swej niewinności}, poddała się pod naszą najwyższą jurysdykcję jako nasza poddana. Mimo, że punkty dekretu zostały przez nas wydane za zgodą wyżej wymienionych stron, a wspomniana Hazówna przyjęła je z pokornym poddaniem się, to jednak na najcięższą szkodę wspomnianego skarżącego odważyła się wezwać go przed sąd duchowny we Lwowie. {Uczyniła to}, aby sprawę przez nas już rozstrzygniętą na nowo wzniecać, a także inne machinacje przeciwko temuż skarżącemu knuć i fabrykować, co udowodnił autentycznymi dokumentami. Zwrócono się zatem do nas z prośbą, abyśmy raczyli stosownym środkiem prawnym tej sytuacji zaradzić i {wyrok} zatwierdzić. I chociaż we wspomnianym naszym dekrecie, który w ugodzie wyżej wymienionych stron wydaliśmy, ogłoszono, że w przypadku naruszenia {warunków} wspomniany skarżący ma prawo do potępienia tejże winnej, to jednak chcąc zapewnić sprawowanie sprawiedliwości, a także zadbać o poskromienie niegodziwej karami, podtrzymując tenże nasz dekret – wspomnianą Hazównę, wykraczającą przeciwko swemu poddaniu się i naszemu dekretowi, skazaną na karę śmierci za tak wielkie jej niegodziwości, ogłaszamy i deklarujemy jako pozbawioną czci (infamis). Dodatkowo nakazujemy urzędowi każdorazowego miasta lub miasteczka naszego, aby poza wszelkimi granicami prawa, na każde żądanie wspomnianego skarżącego, wspomnianą Hazównę zwyczajową formą prawną jako pozbawioną czci ogłaszał i podawał do publicznej wiadomości. Co się zaś tyczy ogłoszonej i opublikowanej egzekucji ostatecznej, każdy urząd cywilny, w którym wspomniana winna będzie mogła zostać znaleziona, a który podlega naszej jurysdykcji, będzie zobowiązany ją przeprowadzić pod karami ustanowionymi przeciwko zaniedbującym obowiązki urzędnikom. Te zaś urzędy, które takiej naszej jurysdykcji nie podlegają, prosimy przyjacielsko o dokonanie wspomnianej egzekucji. A jeśli nie zechcą, wspomniana winna ma zostać wydana wspomnianemu skarżącemu {Jerzemu Pauli}. Dano w naszej wsi Zamech, w miejscu naszego obecnego przebywania. W poniedziałek przed najbliższym świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Roku Pańskiego 1657.
Justyna Bartkowska
O Hazównie pisaliśmy także tutaj:
Nieszczęsna Elżbieta Hazówna z Zamościa |
Jakub Hass, XVII wieczny kupiec zamojski | – Hazówna domniemana trucicielka

Podsumowanie strony przewodnickiej za rok 2025.

W roku 2025 r. na stronie przewodnickiej ukazały się 94 artykuły. Dotyczyły m.in. historii i zabytków miasta Zamościa oraz jego mieszkańców, wsi i miasteczek regionu, cmentarzy Lubelszczyzny, znanych i mniej znanych ciekawych osób kultury i sztuki. Autorami artykułów byli w tym roku: Stankiewicz Zbigniew, Justyna Bartkowska, Danuta Pasieczna, Regina Smoter-Grzeszkiewicz, Ewa Lisiecka. Wszystkim współredaktorom strony przewodnickiej składamy serdeczne podziękowanie za współpracę i zachęcamy do jej kontynuacji. Jesteście Państwo twórcami tego pięknego procesu odkrywania nowego i niesienia tej wiedzy innym. Poniżej linki do poszczególnych artykułów oraz do archiwum z lat poprzednich. Tradycyjnie już, życzymy naszym Czytelnikom miłej lektury.

 

Wraz z nadchodzącym Nowym Rokiem 2026 życzymy wszystkim Przewodnikom,  ich Sympatykom oraz Czytelnikom naszej strony spełnienia marzeń, tych jawnych i skrytych, zdrowia oraz szczęścia, które składa się z drobnych przecież radości i gestów. Oby ten Nowy Rok obfitował w dobre wybory i decyzje, byśmy wszyscy mieli w sobie więcej optymizmu i zdrowego rozsądku. Niech spokój i pokój zagości w nas i dookoła nas.

_________________________________________________________________________________________

Koszary  w Zamościu |

XVIII wieczny dwór w Płoskiem |

Ikonostas w cerkwi p.w. św. Mikołaja w Zamościu [1] |

Mieszczaństwo zamojskie: Ormianin Bogdan Warterysowicz |

Parafia unicka w Złojcu |

Biłgorajska gmina żydowska |

„MALOWANE RADOŚCI”  WERONIKI RATYNY – rzecz o twórczości ludowej |

Kamienica Wilczkowska w Zamościu |

Cmentarze ewangelickie na Lubelszczyźnie |

Pochowki prawosławnych i unitów na niektórych cmentarzach Lubelszczyzny |

Wyroki Sądu Zamkowego Zamojskiego |

Gmina żydowska w Zwierzyńcu[1] |

Hubale – zarys historii |

Górecko Kościelne |

Ordynatowa zamojska na Starzyskach |

Relacja ze szkolenia w terenie – Pozostałości fortyfikacyjne Zamościa |

Listy Stanisława Zybały jako przyczynek do dziejów Radecznicy i okolic |

Kultura literacka Jana „Sobiepana” Zamoyskiego |

Cerkiew unicka w Zamościu |

Stajnie Zamoyskich |

Mieszczaństwo zamojskie w XVII w.: Kirkorowicze |

Regionalna gwara |

Zwierzyniec zasługuje na miano POMNIKA HISTORII |

Zamość – właściciele posesji na początku XX wieku |

Księżnej Gryzeldy z pogrzebami rodzinnymi przypadki |

Miasto „w niewoli” przedmieszczan |

Budziarze i leśni w Ordynacji Zamojskiej |

Wydatki i rachunki z czasów „Sobiepana” |

Mieszkańcy Pniówka w XVIII wieku |

Pożary miasta |

Kamienica Skarbowa w Zamościu |

Potomkowie Bernarda Morando |

Stan ludności w Ordynacji Zamojskiej w pierwszej ćwierci XIX w. |

Testament Wilczkowej |

Jakub Hass, XVII wieczny kupiec zamojski |

Nieszczęsna Elżbieta Hazówna z Zamościa |

Postulata kozackie |

Psy Pana |

Epitafium na śmierć Jana II „Sobiepana” Zamoyskiego |

Topornica, wieś nie istniejąca |

Opis Zamościa z 1861 r. |

Jak to z „ó” w Zamościu było |

Obozy jeńców w Zamościu |

Pośmiertne zobowiązania i należności Jana Zamoyskiego |

Pod_Karpiem w Zamościu |

Zamojszczyzna w 1885 roku |

Chrzcielnica z katedry zamojskiej |

Żyli wśród nas. Rzecz o radecznickich Żydach |

Zamojszczyzna w Guberni Chełmskiej |

Do Siemierza jechał wóz…… |

Kamienica Zelika i kamienica Izraelowicza |

Goraj w rękach kanclerzyny Barbary Zamoyskiej |

O „zaginionym” testamencie Kacpra Solskiego |

Mieszkańcy wsi Sitaniec 1942-44 |

Kucharz Wiśniowieckiej |

Oskiatka |

Lustracja Zamościa – 1694r. |

Kamienica Abrekowska |

Ksiądz Andrzej (junior) Abrek |

Lapidea Birkoviana |

Jakub Weyer, Szkot z Zamościa, cz. 1 |

Kamienica Nosalczykowska |

Kamienica Akademicka |

W którym miejscu zamordowano Helenę Browarównę? |

Fabryka nadworna w Klemensowie w latach 1810-13 |

W pobliżu zamojskiej „gildii” |

Zwierzyniec na przełomie XVIII/XIX wieku |

Anna Golliuszówna |

Radecznickie kalendarium |

Kalinowice |

Sieć triangulacyjna w Ordynacji Zamojskiej |

Pierwsi niemieccy koloniści w Ordynacji Zamojskiej |

Dubieński dwór i kościół |

Zamczysko w Zamościu |

Ordynacja Zamojska – służba dworska na początku XIX wieku |

Mawryczyn – niezwykłe odkrycie |

Pokuta w Krzeszowie |

Kościół Świętego Krzyża w Horodle |

Spór o nowożeńców |

Wojsko rosyjskie w Wojennym Okręgu Lubelskim w czasie powstania styczniowego |

Horodło |

Spór o mur. |

Partyzancka dola……. |

Wieczór autorski z Justyną Bartkowską |

Góra Ślimaka |

Zamojska Szkotka |

Piece kaflowe w Zamościu |

Kamienica „Rudomiczowska” |

Zamość w ogniu |

Przewodnicy, przodownicy i działacze PTTK Oddział w Zamościu pochowani na Cmentarzu Parafialnym |

Wybrane źródła z lat 1656-1660 prezentujące postawę Jana Zamoyskiego wobec króla i Rzeczypospolitej |

Przedstawiamy naszych przewodników – Ewa Strumidło |

Przedstawiamy naszych przewodników – śp. Stefan Tyburski |

Przewodnickie kolędowanie |

 

Podsumowanie strony przewodnickiej za rok 2024 |