100 rocznica urodzin Stanisława Basaja ps. „Ryś”

Wieś Polany rozciąga się na krawędzi Roztocza Środkowego, w Gminie Krynice. Jest to miejscowość ukraszona wręcz malowniczymi krajobrazami, licznymi pagórkami; polami pociętymi miedzami oraz jarami i debrami. W 1937 r., na niedługo przed II wojną światową, wyznaczono w Polanach drogi i dzielnice, prawie jak w mieście. Powstały przysiółki wsi o nazwach: Stara Wieś; Staropole; Wronczy Lasek; Przymiarki; Paświsko; Koroszczyna; Kuźmówka, Namulisko; Nowiny; Namule i Zaszylina. Właśnie w Zaszylinie, za lasem nad łąkami stał na początku XX w. dom rodzinny Basajów. Tu właśnie 24 listopada 1917 r. przyszedł na świat Stanisław Kraska vel Basaj, przyszły partyzant o pseudonimie „Ryś”. Dzisiaj po tym domu nie ma już nawet fundamentów i tylko miejscowi potrafią wskazać to miejsce. Przed trzema laty dla uczczenia pamięci Stanisława Basaja i jeszcze dwóch innych żołnierzy BCh z Polan, ufundowano tablicę pamiątkową, która znajduje się na Domu Ludowym w Polanach.

W listopadzie 2017 r., w setną rocznicę urodzin Stanisława Basaja, Społeczność Gminy Krynice uczciła jego pamięć w szczególny sposób. W uroczystości zaangażowały się następujące instytucje: Urząd Gminy Krynice; Ogólnopolski Związek Żołnierzy Batalionów Chłopskich; Koło Gminne Krynice; Biblioteka w Krynicach oraz Mieszkańcy okolicznych wsi, w tym wsi Polany. Uroczystości w Gminie Krynice trwały cały tydzień tj. od 19 do 26 listopada 2017 r.  W niedzielę 19. 11. 2017 r.  o godz. 14:00, w Kościele Parafialnym w Krynicach odprawiona została Msza Święta w intencji Stanisława Basaja. Mszę zamówioną przez Ogólnopolski Związek Żołnierzy Batalionów Chłopskich i Koło Gminne w Krynicach odprawił ks. kanonik Zbigniew Mazurek. Po mszy Wójt Gminy, p. Janusz Bałabuch wraz z członkami O. Z. Ż. B. Ch.  złożyli pod tablicą pamiątkową w Polanach wieńce i zapalili znicze. Obchodom towarzyszyła wystawa poświęcona Stanisławowi Basajowi, przygotowana przez Bibliotekę Publiczną w Krynicach, gdzie można ją było oglądać od 19 do 26 listopada 2017 r., a obecnie do połowy grudnia 2017 r.

Dalsze obchody odbywały się w Polanach w dniu 26. 11. 2017 r.  Mieszkańcy wsi także Mszą Świętą w Kaplicy w Polanach zainaugurowali kolejny etap tygodniowych uroczystości poświęconych Stanisławowi Basajowi. O godz. 14:30 rozpoczęło się nabożeństwo poprowadzone przez ks. Zbigniewa Mazurka. W modlitwie zgromadzeni połączyli się w intencji odnalezienia pochówku Stanisława Basaja. Ksiądz proboszcz przypomniał sylwetkę i bohaterską walkę partyzantów z I Oddziału B.Ch.  Stanisława Basaja w czasie II wojny światowej, jego męczeńską śmierć i bezimienny pochówek. Po mszy, przy tablicy poświęconej partyzantom B. Ch., Szymon Lupa z Orkiestry Młodzieżowej z Białowoli odegrał na trąbce hymn Batalionów Chłopskich. Goście złożyli kwiaty, zapalili znicze i położyli „kamienie pamięci”. Dalsze uroczystości przebiegały w świetlicy Domu Ludowego w Polanach.

Rolę gospodarza uroczystości w Polanach przejęło Koło Gospodyń Wiejskich z Polan z przewodniczącą p. Teresą Sachajko. Zaproszeni goście: poseł Ziemi Zamojskiej – p. Sławomir Zawiślak; Wójt Gminy Krynice – p. Janusz Bałabuch i prezes Koła Przewodników Terenowych PTTK O/Zamość im. Róży i Jana Zamoyskich – p. Maria Rzeźniak nakreślili w swoich wypowiedziach tło historyczne wydarzeń ostatniej wojny światowej, bohaterską postawę  społeczności wiejskiej w walce z okupantem, w tym m.in. z Polan. Stanisławowi Basajowi poświęcono pieśni partyzanckie w wykonaniu chóru z Gminnego Ośrodka w Krynicach, wiersze recytowane przez Marię Jamroż, Szymona Lupę i innych mieszkańców Polan. Uroczystość zaszczyciła także swoją obecnością 93 letnia mieszkanka Polan, która obecnie mieszka w Zamościu, Pani Sabina Słopska, sanitariuszka oddziałów partyzanckich spod Zaboreczna i Róży. Długo przeciągnęły się rozmowy i wspomnienia przy ciepłym posiłku, do którego zaprosili swoich gości Gospodarze wsi Polany.

————————————————————————————————————————— Przewodników z Koła w Zamościu zainteresowała informacja na temat „Szlaku Edukacyjno-Historycznego Batalionów Chłopskich”, którego trasa będzie przebiegać przez Polany. Zgłoszona do konkursu inicjatywa lokalnych działaczy wygrała i zostały im przydzielone środki na wykonanie. Początek szlaku wyznaczono przy pomniku BCh w Krynicach. Dalej biegnie dawnym gościńcem nad zalewem w kierunku Polan. Po drodze szlak mija Figurę Matki Bożej z 1906 r.  i kieruje na Starą Wieś, a dalej w kierunku Kolonii Podgóry. Jeszcze w 1918 r. stała tutaj na rozstaju dróg karawaka, upamiętniająca ofiary tyfusu i strzegąca wieś przed zarazą. Szlak doprowadza następnie do miejsca urodzenia Stanisława Basaja. Wąwozem wyprowadza pod górę i kieruje do świetlicy w Polanach. W styczniu 2018 r.  Dom Ludowy w Polanach będzie obchodzić 50 lecie swojego istnienia. Gospodarze zdradzają nam swoje zamysły: w budynku gospodarczym po byłej szkole podstawowej chcą zorganizować Lokalną Izbę Pamięci Batalionów Chłopskich.

 

 

  

  

  

 

  

Relacja i zdjęcia: Maria Jamroż, Ewa Lisiecka

Fabryki fajansu na Roztoczu

Pomijając fabrykę fajansu w Tomaszowie Lubelskim, omówioną w osobnym artykule, na obszarze Roztocza funkcjonowały jeszcze manufaktury w: Lubyczy Królewskiej, Siedliskach i Potyliczu. Dzisiaj wyroby tych fabryk są rzadkie i stanowią unikaty kolekcjonerskie. Część z nich możemy spotkać w jednostkach muzealnych w kraju i za granicą wschodnią. Wiemy, że na początku XX wieku były pokazywane na licznych wystawach krajowych. Jedną z nich była wystawa zorganizowana w Warszawie z 1913 r. Katalog wystawy, czyli „Pamiętnik wystawy ceramiki i szkła polskiego…” wymienia niespełna osiem przedmiotów ww. marek. Prezentowane są one na Tabl. XXI: pod nr 12 (Siedliska) i pod nr 8, 9 (Potylicz). Markę wytwórni z Lubyczy Królewskiej przedstawia Tabl. XXV pod numerami 1,2,3,4,5. Niestety załączone do katalogu plansze nie zawierają zdjęć wyrobów z tych fabryk.

Więcej szczęścia miały wyroby z kolejnej, warszawskiej wystawy przedwojennej z 1927 r., gdzie możemy na planszach obejrzeć przynajmniej dwa z nich. Katalog zawiera także krótkie opisy poszczególnych wytwórni, których wyroby były eksponowane na wystawie. Marka Lubycza Królewska opisana została na str. 127 i 128 katalogu następująco:

Fabryka fajansu i wyrobów kamionkowych w pow. Rawskim (Małopolska wsch.). Istnieje od początku XIX w., była w posiadaniu rodzin Ziembitz i Zielińskich. Marki wyciskane: „Lubycza”; „L.Z. Lubycza Kró” (w ośmioboku); litery gotyckie  „M.S.” i napis „Lubycza”w owalu.

Katalog opisuje dokładniej lubyckie przedmioty prezentowane na wystawie przy numerach: 700, 701, 702, 704, 705.

Numer 700. Talerz płytki biały, brzeg wypukły ząbkowany w przezrocza okrągłe i podłużne, okolone szafirowemi linijkami, na dnie niebieska gwiazda wśród wypukłej plecionki. Śr. 23. M. Tbl. XV Nr 6.

Numer 701. Talerz głęboki biały. Na brzegu prostym gałązki niezapominajek z liśćmi. Na dnie szafirowe kwiatki, czerwone dzwonki i fioletowa róża, ujęte w wiązankę. Śr. 24 M. Tbl. XV Nr 7. wł. Lowenstein.

Numer 702.  Talerz płytki biały. Ornament z szafirowych pasków, kresek i kropek, tworzący dwa szlaki. Śr. 24,5 M. Tbl. XV Nr 6 wł. St. Patek

Numer 704. Salaterka z uchami odstającymi, na dnie niebieska róża, na ściankach festony łańcuszkowe ceglastego koloru, podwójnie przeplatane. w.9, śr. 24,2. M. Tbl XV Nr 6 wł. St. Patek.

Numer 705. Salaterka żółtawa, wewnątrz kanelowana, brzeg ząbkowany, obwiedziony niebieskimi linijkami. Na dnie niebieskie kółko w. 4,1, śr. 22,7 bez marki.

Wytwórnia fajansu w Siedliskach opisana została następująco: Fabryka fajansu w Siedliskach pow. Rawski (Małopolska wsch.) . Fabryka istniała w połowie XIX w. Wyrabiała fajans barwiony. Marka – wycisk: „Siedliska”. Na wystawie w 1927 r. przedstawiono dwa wyroby tej fabryki oznaczone numerami 810 i 811.

Numer 810. Talerz biały o brzegu w przezrocza z plecionek półkolistych, poniżej pałączki pionowe z szafirowemi i zielonemi linijkami. Dno wytłaczane w plecionkę z gwiazdą szafirową w środku. Śr. 29, 5. M. Tbl. XVII Nr 3. wł. Wł. Frąckiewicz.

Numer 811. Podstawka na czterech nóżkach źółtawa, prostokątna o brzegu zielonym- dno wklęsłe. Dł. 9,2. sz. 7 M.Tbl. XVII Nr 4. wł. Muzeum.

Fabryka fajansu w Potyliczu w pow. Rawa Ruska (Małopolska wsch.)  Wyrabiała fajanse z białą polewą i plecionki koszyczkowe i ażurowe. 

Numer 772. Salaterka biała okrągła, ornament na brzegu: trzy gałązki niezapominajek, na dnie kwiat fioletowy z liśćmi zielonemi, ucha odstające. W. 7,2 śr. 21. M. Tbl.XVI Nr 1 wł. St. Patek

Numer 773. Talerz głęboki biały, na prostym brzegu paski szafirowe z niebieskiemi gałązkami, na dnie napis hebrajski w przekładzie „Usługujący”. Śr. 19,7. M.Tbl.XVI Nr 1, wł. St. Patek.

Numer 774. Półmisek biały owalny, na prostym brzegu ornament: szafirowe paski, gwiazdki z kropek i kreski. dł. 36. sz. 25,8 M. Tbl. XVI Nr 1 wł. Muzeum.

Numer 775. Wazka bez pokrywki biała, półkolista. Ucha czworokątne. Ornament: trzy szafirowe paski, gwiazdki z kropek i kreski. W. 13. śr. 21,8 M. Tbl. XVI Nr 1. wł. Muzeum.

Numer 776. Talerz płytki biały. Na brzegu prostym szafirowe paski, kropki i kreski tworzą ornament. śr. 24, bez marki. wł. Muzeum.

Wśród zdjęć z wystawy z 1927 r. znalazły się tylko dwa przedmioty z ww. marek: talerz głęboki Nr 701 z Lubyczy Królewskiej i talerz Nr 810 z Siedlisk. Fabryka w Siedliskach produkowała fajans o żółtej polewie i barwnych ozdobach z wyciskana marką. Natomiast manufaktura w Lubyczy Królewskiej produkowała fajans prosty o kolorowych wyciskach.

opracowanie: Ewa Lisiecka

źródło:

zdigitalizowane zbiory:

  1. Biblioteka Narodowa w Warszawie
  2. https://polona.pl/search/?query=pami%C4%99tnik_wystawy
  3. Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa w Poznaniu
  4.  http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=344576

 

Wyjazd szkoleniowy

3 grudnia (niedziela) 2017 roku

Tarnobrzeg – Dzików – Stalowa Wola

Tarnobrzeg – Barokowy kościół i klasztor Dominikanów wg projektu Jana Michała Linka.

Dzików – Pałac Tarnowskich wraz z kompleksem parkowo – ogrodowym. Od 2011 roku zamek jest główną siedzibą Muzeum Historycznego Miasta Tarnobrzega w którym znajduję się kolekcja ze zbiorów rodziny Tarnowskich.

Stalowa Wola – Muzeum Regionalne mieści się w pałacu Lubomirskich w Rozwadowie, oprócz wystaw stałych proponujemy wystawę czasową „Wyspiański, wystawa dedykowana Artyście w 110. rocznicę śmierci”.

koszt wyjazdu 55 zł. i 60 zł.

obiad 20 zł.

zapisy i wpłaty do 29 listopada 2017 roku u  Kol. Jadzi i Wiesi

Konkurs Krasomówczy

Otrzymaliśmy korespondencję z Golubia Dobrzynia, dotyczącą corocznego Konkursu Krasomówczego. Osoby zainteresowane prosimy o zgłaszanie swoich kandydatur do Zarządu Koła, lub bezpośrednio do PTTK w Golubiu-Dobrzyniu.

Witam Serdecznie
>
W imieniu Pana Stefana Borkowicza- Prezesa Oddziału PTTK im. Zygmunta Kwiatkowskiego w Golubiu-Dobrzyniu przesyłam informacje dotyczące Konkursu Krasomówczego organizowanego na Zamku Golubskim- pismo przewodnie, regulamin konkursu oraz kartę zgłoszeniową.
>
> Pozdrawiam
> Katarzyna Mrozek

Zaproszenie

Mieszkańcy wsi Polany zapraszają Koło Przewodników Turystycznych PTTK Oddział /Zamość im. Róży i Jana Zamoyskich na uroczystość obchodów 100-lecia urodzin Stanisława Basaja ps. „Ryś”.  Uroczystościom towarzyszyć będzie Msza święta.  Po mszy nastąpi złożenie wieńców i kwiatów w miejscu, gdzie stał dom rodzinny „Rysia”. Organizatorzy proszą o zabranie ze sobą „kamyka pamięci”, który można będzie pozostawić w miejscu przeznaczonym na obelisk. Dalsze uroczystości odbędą się w Świetlicy KGW w Polanach.

W najbliższym czasie przekażemy dokładniejsze ustalenia. W imieniu Zarządu Koła prosimy Przewodników o czynny udział w uroczystościach w strojach przewodnickich.

Uroczystości rozpoczną się w dniu 26 listopada 2017 r. Mszą Świętą w Kaplicy w Polanach o godz. 14:30.

Szkolenia i spotkania przewodnickie

Koło Przewodników Terenowych PTTK O/Zamość im. Róży i Jana Zamoyskich zaprasza na szkolenia w listopadzie i grudniu 2017 roku


listopad 2017

9 (czwartek), godz. 16,00

temat – Piechota Polska XVI-XIX wieku

wykład – kol. Mirosław Bańkowski

miejsce – Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał

16 (czwartek), godz. 16,15

temat – Cmentarz jako zjawisko kulturowe

wykład – kol. Maria Fornal

miejsce – Loża Przewodnicka, PWSZ, ul. Pereca 2

23 (czwartek), godz. 16,15

temat – Tadeusz Kościuszko w Zamościu

wykład – dr Jacek Feduszka

miejsce – Loża Przewodnicka, PWSZ, ul. Pereca 2

grudzień 2017

7 (czwartek), godz. 16,15

temat – Sprzedaż Zamościa przez Stanisława Kostkę Zamoyskiego

wykład – dr Jacek Feduszka

miejsce – Loża Przewodnicka, PWSZ, ul. Pereca 2

21 (czwartek), godz. 16,00

temat – Święta Bożego Narodzenia

wykład – Koleżanki i Koledzy, wymiana myśli, pomysłów i prezentów

miejsce – Loża Przewodnicka, PWSZ, ul. Pereca 2

Uroczystości:

13 listopada msza święta o godz. 17,00 w kościele św. Mikołaja

17 listopada

Zarząd Oddziału PTTK w Zamościu oraz Wojskowe Koło PTTK “Iskra” zapraszają przewodników oraz członków PTTK na podsumowanie sezonu turystycznego wraz z potańcówką w dniu 17 listopada 2017 r. w Klubie 3 Batalionu Zmechanizowanego ul. Piłsudskiego 36 w Zamościu.

Koszt udziału 55 zł.

Zgłoszenia przyjmujemy w  Biurze Oddziału.

Więcej informacji tel. 516 148 522

Msza Święta za przewodników

Koleżanki i Koledzy Przewodnicy
Zgodnie z wieloletnią tradycją została zamówiona msza święta w intencji naszych zmarłych Koleżanek i Kolegów, przewodników, przodowników i działaczy PTTK.  Zapraszamy wszystkich w poniedziałek 13 listopada 2017 r. o godz. 17:00 do kościoła Ojców Redemptorystów św. Mikołaja w Zamościu.  Prosimy o powiadomienie Rodzin zmarłych i innych zainteresowanych.
Mszy świętej będzie przewodniczył kapelan przewodników z Koła Przewodników Terenowych PTTK/Oddział Zamość im. Róży i Jana Zamoyskich ks. Błażej Górski.

Szkolenia przewodnickie

Koleżanki i Koledzy sezon turystyczny podsumowany!
Otrzymaliśmy podczas Podsumowania Sezonu Turystycznego 2017 roku podziękowanie dla Koła Przewodników Terenowych PTTK im. Róży i Jana Zamoyskich w Zamościu za wkład i promocję walorów turystyczno-krajoznawczych Zamościa i Roztocza.
Jest nam niezwykle miło, tym bardziej, że nasze dwie koleżanki z Koła otrzymały również podziękowania indywidualne: Joanna Budzyńska i Wiesława Poździk-Zborowska .

Zanim przedstawimy oficjalny grafik szkoleń przewodnickich na sezon 2017/2018 zapraszamy na spotkania:- wtorek 7 listopada  godz. 14:00 do Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał na  wykład dr Jacka Feduszka:„Ta co nie zginęła… o odrodzeniu Niepodległej Polski”.– czwartek 9 listopada godz. 16:00 do Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał na spotkanie z komisarzem wystawy:” Piechota Polska XVI-XIX wieku” – Mirosławem Bańkowskim.

Legionista

Słowa epitafium: Pierwszy  zabity na Kresach – przykuły moją uwagę. Młodzieńcza twarz dwudziestolatka. Mundur szwoleżera z białym sznurem naramiennym z dużymi chwostami. Kościół p.w. śś. Piotra i Pawła w Łaszczowie. Dlaczego tutaj ? Kim był, gdzie i jak zginął? W 2017 r. mija 120 lat od jego urodzin. Za rok minie 100 lat od jego śmierci. Żył bardzo krótko. Zginął w obronie Ojczyzny. Pochodził z Zamojszczyzny.


HENRYK  KOSZTOWSKI – urodził się 12 lipca 1897 r. w Steniatynie. Jego ojcem był Walenty Wincenty Kosztowski (1867-1946). Matka, Zofia Michalina z Hryniewieckich (1868- 1899), była córką właścicieli dóbr w Steniatynie. Jej rodzice, Józef i Magdalena Hryniewieccy, zakupili majątek w 1866 r. od Łabęckich. Nowi właściciele pokaźnych dóbr: 681 mórg ziemi ornej i ogrodów; 57 mórg lasu i 150 mórg łąk, rozpoczęli odnowę majątku od przebudowy siedziby dworskiej. Rozbudowali ją. Na północ od dworu stanęły stajnie; przy sadzawce pobudowano młyn parowy, a w połowie XIX w. wokół założenia dworskiego powstał park.

Ojciec Henryka Kosztowskiego urodził się 5 kwietnia 1867 r. w Świdnikach, w parafii grabowieckiej. Był synem właściciela dóbr Wolica Uchańska, Pawła Kosztowskiego (1831-1889). Dziadek Henryka (po mieczu) był początkowo oficjalistą dóbr Świdniki. Urząd ten pełnił w latach 1861-1872. W 1873 r. był leśniczym w Świdnikach, a w latach 1874-1880 arendował dobra w Żukowie. Jako właściciel dóbr w Wolicy Uchańskiej notowany był od roku 1883 do 2. 11. 1889 r. Zmarł mając zaledwie 58 lat, 22 listopada 1889 r. Żonaty był z Marianną z Piekarskich (1837-1887).

Dziadkowie Henryka po kądzieli, Hryniewieccy, sprzedali w 1906 r. wieś Steniatyn za sumę 72 250 rubli. Kupił ją Walenty Wincenty Kosztowski, żonaty z ich córką Zofią. Nowy właściciel wyprzedawał sukcesywnie kolejne parcele majątku, usiłując osiągnąć maksymalne korzyści ze sprzedaży. By kupcem w Warszawie. W Steniatynie założył wytwórnię serów. W 1908 r. sprzedał pozostały majątek Aleksandrowi Szeptyckiemu za sumę 70 tys. rubli. Walenty i Zofia Kosztowscy mieli dwóch synów: Henryka i starszego od niego o pięć lat Romana (1892-1924).

Treść epitafium, z tablicy pamiątkowej umieszczonej w kościele w Łaszczowie, odkrywa kolejne etapy z życia młodego Henryka Kosztowskiego.  Informacja – Zabity na Kresach pod Dołhobyczowem 10 grudnia 1918 r. – wskazuje na jego udział w przygranicznych walkach Polaków z Ukraińcami, tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.  W Dołhobyczowie na Wzgórzu Cerkiewnym znajduje się cmentarz, na którym spoczywają m. in. żołnierze „Błękitnej Armii” generała Józefa Hallera, którzy polegli tutaj w wojnie polsko-rosyjskiej. Były to jednak wydarzenia z okolic Dołhobyczowa, które rozegrały się w maju 1919 r. W okolicach Uhrynowa przełamano wówczas obronę ukraińską i 11 maja 1919 r. armia Hallera zajęła Sokal nad Bugiem. Nas natomiast interesują wydarzenia sprzed pół roku.

Na kolejny trop naprowadzają następujące słowa epitafium – szwoleżer 1-go Pułku 1-ej Brygady Legionów Polskich.  Pierwszy pułk szwoleżerów tworzył się pod dowództwem rotmistrza Gustawa Orlicz-Dreszera. W środowisku wojskowym szwoleżerowie byli elitą („śmietanką” wśród żołnierzy). Nazwa wywodzi się z francuskiego „Chevau-leger” – lekkokonnego kawalerzysty. Początkowo był to I Pułk Ułanów. W skład pułku Orlicz-Dreszera wchodziły 4 szwadrony.  Warszawska inicjatywa i początek organizacji pułku (X 1918)  należały do oficerów I Pułku Legionów, w szczególności do Gustawa Orlicz-Dreszera. „Domem rodzinnym” I Pułku Ułanów stała się Ziemia Chełmska na Lubelszczyźnie. We Włodawie sformowano pierwszy szwadron; w Chełmie – drugi i trzeci; w Hrubieszowie czwarty. W skład pułku wchodził jeszcze szwadron karabinów maszynowych stacjonujący w Hrubieszowie.  Pierwsze działania organizacyjne miały miejsce 5 listopada 1918 r. Miesiąc później, 10 grudnia 1918 r. pod Dołhobyczowem odbył się chrzest bojowy pułku. I Pułk Ułanów dopiero od 1919 r. (więc już po śmierci Henryka Kosztowskiego) zmienił nazwę na I Pułk Szwoleżerów Lekkokonnych Józefa Piłsudskiego.  Został włączony do grupy pułkownika Władysława Beliny-Prażmowskiego, w którym kontynuował walkę m. in. brat Henryka, Roman Kosztowski.

Powróćmy jednak do wydarzeń z 10 grudnia 1918 r., które rozegrały się pod Dołhobyczowem. „Dołhobyczów nauczył nas, że duch żołnierza decyduje o zwycięstwie”. Dzień 10 grudnia był później corocznie obchodzony jako Święto Pułku. Bitwa pod Dołhobyczowem była dla nowo sformowanych szwadronów niezwykle ważną walką. Nie bez przyczyny szwadrony kawalerii zostały skierowane właśnie do Dołhobyczowa. Z Kraśnika przerzucono tam szwadron techniczny 3 pułku ułanów oraz czwarty szwadron tego pułku. Bezpośrednim zarzewiem konfliktu było zamordowanie przez Ukraińców czterech milicjantów na komorze celnej, znajdującej się pomiędzy Dołhobyczowem, a Uhrynowem. Wydarzenie to stanowiło początek wielodniowych walk polsko-ukraińskich na tym obszarze. Nastąpiło realne zagrożenie przerwania przez siły ukraińskie linii kolejowej Lublin – Rawa Ruska. Szwoleżerzy Orlicz-Dreszera zostali skierowani z Chełma przez Hrubieszów, Kryłów, Hołubie do Dołhobyczowa. W trakcie marszu rekrut był doszkalany w jeździe konnej i teorii strzału. Hrubieszów osiągnęli 8 grudnia 1918 r. Nadal kontynuowano szkolenie, podkuwano konie. Następnego dnia w godzinach nocnych szwadron osiągnął Dołhobyczów. Wojsko zakwaterowano w zabudowaniach dworskich i folwarcznych. Nawiązano łączność ze stacjonującym w pobliskim Oszczowie batalionem majora Władysława Bończy-Uzdowskiego. Wystawiono ubezpieczenia w kierunku Uhrynowa.

Świtem 10 grudnia 1918 r. Ukraińcy zaatakowali. Dołhobyczów i Oszczów znalazły się pod silnym ostrzałem artyleryjskim wroga. Otoczone ze wszystkich stron wojsko polskie stawiło zdecydowany opór czterokrotnie przeważającym siłom ukraińskim. Kadra oficerska potrafiła szybko zdyscyplinować nawet tak młodego rekruta i przerwać pierścień okrążenia od strony gorzelni, skąd przypuścili natarcie Ukraińcy. Nieprzyjaciel został odparty za Uhrynów. Opanowano komorę celną. W tym czasie, na teren folwarku i zabudowań dworskich wdarły się inne oddziały ukraińskie. Jednak sprowadzona z Oszczowa odsiecz i ogień artyleryjski prowadzony z dachu pałacu dołhobyczowskiego oraz muru stajni, przy jednoczesnym uderzeniu sił piechoty i szwoleżerów, pozwoliły na odparcie ataku wroga. Do niewoli wzięto kilkunastu jeńców, a nawet zdobyto karabin maszynowy.

Inny epizod tych walk rozegrał się na peryferiach Dołhobyczowa, w okolicach wiatraka. Zgrupowani na końcu wsi Ukraińcy zostali zaatakowani przez powracające z pościgu za Ukraińcami plutony spod Uhrynowa. Rozproszyły wroga po polu, spychając do linii lasu. Tam napotkały silny opór sił ukraińskich. Byli zabici i ranni po obu stronach. Dwa plutony wsparcia pozwoliły Polakom zabrać z pobojowiska swoich czterech zabitych i rannych. Czy w tej grupie był także nasz legionista, Henryk Kosztowski? Walka trwała na różnych jeszcze odcinkach, aż do zmroku. Bój z 10 grudnia 1918 r. był początkiem wielodniowych walk w tym rejonie. Pewne jest tylko to, że Henryk Kosztowski nie brał już w nich dalszego udziału. Poległ pierwszego dnia. Do grupy szwoleżerów Gustawa Orlicz-Dreszera dołączyły potem kolejne pododdziały zwiększając liczbę żołnierzy do 350 szabel, 180 bagnetów i 4 dział polowych. Siły te otrzymały zadanie obrony na linii Łaszczów, Telatyn, Żabcze, Oszczów, Honiatyn, Kryłów.

Cześć Jego Pamięci – tymi słowami podpisali tablicę pamiątkową w Łaszczowie (parafii dla Steniatyna) Rodzina i Brat. Roman Kosztowski, brat Henryka, był ułanem I Pułku Beliny, porucznikiem 1 Pułku Szwoleżerów. Zmarł sześć lat po tragicznej śmierci swojego brata, w wieku 32 lat (6 grudnia 1924  r.). Obecnie obaj bracia spoczywają w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, razem z rodzicami i innymi członkami Rodziny. Nie tylko Łaszczów, ale także Dołhobyczów i Steniatyn powinny kultywować pamięć Braci Kosztowskich, zapomnianych polskich legionistów. Ważne, by nie tylko z okazji przypadających rocznic. Publikując ten artykuł mamy nadzieję na wzbogacenie informacji o Braciach Kosztowskich. Prosimy zatem naszych czytelników, którzy takie informacje posiadają o kierowanie ich pod adresem naszej strony internetowej (w zakładce kontakt).

opracowanie i zdjęcia: Ewa Lisiecka

Literatura:

  1. Józef Niedźwiedź. Leksykon historyczny miejscowości dawnego województwa zamojskiego. Zamość 2003. s.477-478
  2. Władysław Zieliński. 600 lat Oszczowa. s. Oszczów 2009. 36-39.
  3. Linki do zdjęć rodzinnych i  Grobowca Kosztowskich w Warszawie.
  4.  http://wikimapia.org/35532395/The-tomb-of-Henryk-Hryniewiecki-and-Kosztowski-family#/photo/5701069
  5.  http://wikimapia.org/35532395/The-tomb-of-Henryk-Hryniewiecki-and-Kosztowski-family#/photo/5701070
  6. http://wikimapia.org/35532395/The-tomb-of-Henryk-Hryniewiecki-and-Kosztowski-family#/photo/5701071
  7. http://wikimapia.org/35532395/The-tomb-of-Henryk-Hryniewiecki-and-Kosztowski-family#/photo/5701073
  8. Inne źródła:
  9. http://www.testowy.minigo.pl/index.php/page/steniatyn
  10. http://www.rodzinakulik.eu/grabowiecki_slownik_biograficzny/grabowiecki_slownik_biograficzny_t_2.pdf
  11. http://www.starepowazki.sowa.website.pl/Pochowani/i_wojsko.html  – Lista żołnierzy na Powązkach
  12. http://kultura.laszczow.pl/index.php?art=132 – Kościół w Łaszczowie
  13. Mapa von Miega – XVIII w. założenia dworskie w Steniatynie – http://mapire.eu/en/map/firstsurvey/?bbox=2582864.5135273198%2C6567144.612892132%2C2602241.3001976116%2C6577272.519139918
  14. https://cmentarze.um.warszawa.pl/pomnik.aspx?pom_id=37586

O innych, rodzonych braciach z Polskich Legionów Piłsudskiego, pochodzących z Zamościa możemy poczytać tutaj:

http://przewodnicyzamosc.pl/archiwa/date/2015/02

Szkolenia przewodnickie

Z ostatniej chwili:

12.10 2017 r. (czwartek)

Wystawa –  „Piechota Polska XVI-XIX w.” w Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał godz. 14:00

Promocja książki „Zamojszczyzna – Zygmunta Klukowskiego”- Muzeum Zamojskie godz. 16:15

W piątek 13 października od 12:00 zaczyna się Dzień Ormiański

Program Dnia Ormiańskiego:

Godz. 12:00
Hejnał z wieży ratusza
Oficjalne rozpoczęcie „Dnia Ormiańskiego”
J.E Edgar Ghazaryan – Ambasador Republiki Armenii w Polsce
Andrzej Zastąpiło – wiceprezydent miasta Zamość

Godz. 12:30
„Śladami Ormian w Zamościu” – zwiedzanie miasta z przewodnikiem (Maria Rzeźniak)

Godz. 14:00
Koncert muzyki ormiańskiej – Rynek Wielki/lub sala Consulatus przy złej pogodzie

Godz. 15:00
„Śladami dziedzictwa kulturowego Armenii” – prezentacja Danuty Reginy Kawałko – Ormiańska 24

Godz. 17:00
„Ormianie w Zamościu – Zamość w oczach Ormian” – wykład dra Piotra Kondraciuka
Sala Koncertowa Muzeum Zamojskiego – wejście od ul. Pereca

Od godz. 11:00
„Ormiańskie smaki” – degustacja dań kuchni ormiańskiej
Restauracja Muzealna – Ormiańskie Piwnice, Bar Anuszik z Lublina, ul. Ormiańska 30

Serdecznie zapraszamy.

—————————————————————————————————————

Zapraszamy na szkolenia do Muzeum Zamojskiego. Wydarzenia niezwykłe: wystawa z biżuterią, która zachwyciła świat nauki i znawców sztuki oraz niezwykłe dzieło literackie Zygmunta Klukowskiego.

Koło Przewodników Terenowych PTTK O/Zamość im. Róży i Jana Zamoyskich zaprasza na szkolenia we wrześniu i październiku 2017

wrzesień 2017

28. 09. (czwartek), godz. 16:15

temat: Czerwień – Gród między Wschodem a Zachodem. Skarby Grodów Czerwieńskich.

wykład, prezentacja – kol. Jerzy Kuśnierz, Andrzej Urbański,

miejsce: ekspozycje Muzeum Zamojskiego

październik 2017

12. 10 (czwartek), godz. 16,15

temat: Promocja książki Zygmunta Klukowskiego „Zamojszczyzna”, wydawnictwo Karta, (wspomnienia Z. Klukowskiego z lat 1918–39, dziennik 1939–47, wspomnienia 1950–51 i 1952–54 oraz listy z dwóch ostatnich lat życia).

Miejsce: sala koncertowa Muzeum Zamojskiego