Jerzy Krzyżewski – wspomnienia przewodników.

Z przykrością zawiadamiamy, że w dniu dzisiejszym, tj. 26.08.2020 r. zmarł nasz Kolega Przewodnik, Jerzy Krzyżewski. Ten znany regionalista i pasjonat historii Ziemi Hrubieszowskiej oraz wieloletni Prezes THR im. Stanisława Staszica w Hrubieszowie był od wielu lat wielkim przyjacielem zamojskich przewodników.
Składamy wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie Zmarłego, bliskim, przyjaciołom i znajomym. Łączymy się z nimi w bólu po stracie tego wspaniałego człowieka.
Jurku, spoczywaj w pokoju!
Informacje o pogrzebie podamy w terminie późniejszym.
Pogrzeb odbędzie się w sobotę 29.08.2020 r. w Hrubieszowie. Msza Święta w intencji Zmarłego zostanie odprawiona o godzinie 11.00 w kościele Świętego Mikołaja ul. 3 Maja w Hrubieszowie (wystawienie o godz. 10-tej). Po mszy nastąpi odprowadzenie na cmentarz w Hrubieszowie. Przewodników z Koła prosimy o udział w pogrzebie w stroju przewodnickim.

___________________________________________________________________________________________________________________

Wspomnienia  przewodników  – osoby śp. Jerzego Krzyżewskiego
Dnia 26 sierpnia 2020 roku zmarł w wieku 79 lat nasz kolega przewodnik Jerzy Leopold Krzyżewski z Hrubieszowa. Kolega Jerzy przez całe swoje życie realizował słowa pisarza i działacza społecznego, założyciela Towarzystwa Rolniczego Hrubieszowskiego Stanisława Staszica: „Być narodowi użytecznym – być użytecznym tej Ziemi, ukochanej Ziemi Hrubieszowskiej”. Kol. Jerzy od 1966 roku był członkiem Towarzystwa Regionalnego Hrubieszowskiego, początkowo zajmował się sekcją krajoznawczą która rozwinęła swoją działalność nie tylko wśród młodzieży, ale również gromadziła dorosłych, organizując wiele cyklicznych imprez wśród nich „Dni Ziemi Hrubieszowskiej”. Od 1996 roku pełnił funkcję Prezesa TRH, a także redaktora naczelnego „Biuletynu TRH”. Stale współpracował z Muzeum Hrubieszowskim, a także z archeologami z Uniwersytetu Marii Skłodowskiej Curie w Lublinie. Był inicjatorem wielu konferencji naukowych i wydawniczych poświęconych ziemi hrubieszowskiej i jej mieszkańcom. Dla nas przewodników z Koła Przewodników im. Róży i Jana Zamoyskich w Zamościu byłeś wspaniałym kolegą, wzorem do naśladowania, będzie nam brakowało twej wiedzy i pomocy, której nigdy nie odmówiłeś, a także Twojego żartu, dowcipu, celnej i inteligentnej riposty.
Maria Rzeźniak – Prezes Koła Przewodników Terenowych PTTK/Oddział Zamość im. Róży i Jana Zamoyskich
___________________________________________________________________________________________________________________
Przewodnickie wspomnienie o Jurku Krzyżewskim zwanym „Hrabią”
Bożena Kamaszyn-Gonciarz
Ograniczę się do niektórych tylko faktów. Znaliśmy się z kol. Jerzym „tylko” 40 lat. Odkąd pamiętam Jurek był zawsze dowcipny, szarmancki i elegancki. Najczęściej widywaliśmy go w stroju turystycznym, ale także „pod muszką”.  Błyszczał inteligencją i był duszą towarzystwa. Brał udział w wyjazdach terenowo-szkoleniowych Oddziału PTTK w Zamościu i Koła Przewodników Terenowych. Wielokrotnie uczestniczył w Ogólnopolskich Pielgrzymkach Przewodników Turystycznych na Jasną Górę, w grupie zamojskiego Koła. Nigdy nie odmówił prośbie o przekazanie swojej wiedzy na tematy, które Go najbardziej interesowały, z historii II wojny światowej, postaci związanych głównie z Hrubieszowem, historii regionu, czy chociażby heraldyki.
Dwa lata temu oprowadzał po Hrubieszowie przewodników z Zamościa i mieliśmy okazję zwiedzić z Nim również Browar hrubieszowski. Corocznie zapraszał przedstawicieli Koła Przewodników Terenowych w Zamościu na opłatek organizowany przez Towarzystwo Regionalne Hrubieszowskie, którego był prezesem. Szczególnie utkwiła mi w pamięci wizyta delegacji w 2006 r., kiedy to po raz kolejny Jurek został wybrany Prezesem TRH, o czym informował „Tygodnik Zamojski” Nr 50 z 14.12.2005 r. Spotkanie noworoczne TRH im. Stanisława Staszica odbyło się 4.02.2006 r. Na zaproszenie pojechały przewodniczki: Danuta Głazowska, Wanda Kopaczewska, Danuta Książkiewicz i Bożena Kamaszyn-Gonciarz. Kolega Jurek, jako prezes TRH przewodniczył spotkaniu witając gości: kapelana TRH; przedstawicieli władz administracyjnych i szpitala; regionalistów i przewodników.
Uroczyste spotkanie rozpoczął hymn Hrubieszowa śpiewany przez scholę przy kościele św. Stanisława Kostki. Młodzież zaśpiewała również kolędy, których nutę podchwycili także obecni na sali. Słuchano wspomnień o Janie Szlonzaku, patriocie, regionaliście, poloniście i kierowniku szkoły w Hrubieszowie. Wspominała go m.in. uczennica, też nauczycielka i brat. Odbyła się również promocja tomików wierszy Piotra Malca, który opisywał piękno ziemi i przyrody. Autor czytał te wiersze podczas spotkania i wspominał matkę, która była związana z Hrubieszowem. W trakcie spotkania mówiono o planach TRH. Prezes Koła Przewodników w Zamościu wręczyła na ręce Prezesa TRH bukiet kwiatów z życzeniami dla nowo wybranego Zarządu TRH – wytrwałości w pracy, hojnych sponsorów i zdrowia dla członków Towarzystwa. Po spotkaniu, nieco już zmęczony Jerzy, znalazł jednak czas i siły, aby porozmawiać jeszcze z koleżankami z Zamościa. My przewodnicy byliśmy dumni, że nasz kolega, przewodnik, po raz kolejny został wybrany prezesem TRH.
Ostatnio rozmawiałam z Jerzym telefonicznie 23.07.2020 r. Był już bardzo chory, a pomimo tego troszczył się o losy TRH, martwił się, że nie „wyszły” tak pieczołowicie przygotowywane obchody 60. lecia TRH. Sam będąc chorym, pytał i martwił się moim zdrowiem. Cały Jerzy! Cieszę się, że jeszcze porozmawialiśmy, ostatnie nasze słowa brzmiały: „do usłyszenia”. Już się nie usłyszeliśmy. Kiedy dzwoniłam kolejny raz – odpowiadał mi tylko nagrany na telefon głos Jurka…. Pogrzeb kol. Jerzego Krzyżewskiego – „Hrabiego” – odbył się 29.08.2020 r. w Hrubieszowie. Na pogrzeb przyjechali przewodnicy, nie tylko z Zamościa. Poczet sztandarowy Oddziału PTTK w Zamościu (Jadwiga Kozłowska, Maria Jamroż, Piotr Gonciarz) asystował Zmarłemu w kościele i ostatniej drodze na cmentarz. Msza pogrzebowa została odprawiona w kościele św. Mikołaja. Jerzego Krzyżewskiego żegnali przedstawiciele różnych stowarzyszeń, zawodów i władz administracyjnych. W imieniu zamojskich przewodników, w asyście pocztu sztandarowego pożegnała Kol. Jerzego – Maria Jamroż, wspominając w ciepłych słowach Jego postać i fakty związane z Nim, które charakteryzowały Jego osobowość.
Po odprowadzeniu na cmentarz w Hrubieszowie Rodzina Zmarłego zaprosiła przewodników na obiad do restauracji. Przewodnicy w drodze powrotnej odwiedzili grób naszej koleżanki-przewodniczki Ewy Mielnickiej, która zmarła w 2016 r. i jest pochowana na cmentarzu w Nabrożu. Złożyli wiązankę kwiatów, zapalili znicze i pomodlili się w intencji Zmarłej. Na działce w Karpiu – należącej do Bożeny i Piotra Gonciarzów – przewodnicy kontynuowali spotkanie, wspominając zmarłych przewodników. Opowiadano sobie „Jurkowe kawały”, którymi raczył innych za życia, wnosząc w spotkania humor i radość, jak to miał w zwyczaju. Niech spoczywa w pokoju.
___________________________________________________________________________________________________________________
 

  

  

  

  

  

 

zdjęcia: Janusz Panasiewicz, Piotr Gonciarz, Leszek Kozłowski
opracowanie: Ewa Lisiecka