Obóz przesiedleńczy w Zamościu.

Dzieci Zamojszczyzny. Obóz przesiedleńczy w Zamościu (UWZ Lager Zamość)

12 listopada 1942 r. Heinrich Himmler wydał, jako Komisarz Rzeszy do Spraw Umacniania Niemczyzny, zarządzenie ogólne, w którym określił powiat zamojski jako pierwszy teren osiedleńczy w Generalnym Gubernatorstwie. Zarządzenie to było częścią realizacji Generalnego Planu Wschodniego (Generalplan Ost). Pierwsze wysiedlenia z Zamojszczyzny rozpoczęły się z 27 na 28 listopada 1942 r. i trwały do marca 1943 roku. Poniżej przedstawione zostały dwa źródła archiwalne mówiące o tych wydarzeniach: jedna strona wpisów w księdze zgonów w parafii kolegiackiej obecnie katedralnej w Zamościu z 30 grudnia 1942 roku  i cytat z Biuletynu Informacyjnego z 21 stycznia 1943 roku.

___________________________________________________________________________________

Działo się w mieście Zamościu dnia trzydziestego grudnia tysiąc dziewięćset czterdziestego drugiego roku o godz. jedenastej rano. Stawili się Scharf Artur Schütz lat trzydzieści jeden kierownik Lagrów, i Józef Rembacz lat trzydzieści, doktór obaj z Zamościa i oświadczyli nam iż dnia dwudziestego piątego grudnia bieżącego roku o godzinie dziesiątej rano umarł w Zamościu w Lagrach Szczepan Dros jeden lat mający w Zamościu w Lagrach przebywający, w Skierbieszowie urodzony syn rolnika Wacława i Janiny Drosów. Po naocznym przekonaniu się świadków o zejściu Szczepana Drosa akt ten stawającym przeczytany, przez nas i przez nich podpisany został.

Pieczęć:  Umwandererzentralstelle Litzmanstadt- Zweigstelle Zamosc – Lager

Podpisy:  SS unterscharfuhrer Artur Schütz, lekarz Józefa Rembacz, przedstawiciel parafii kolegiackiej”

___________________________________________________________________________________

 „Działo się w mieście Zamościu dnia trzydziestego grudnia tysiąc dziewięćset czterdziestego drugiego roku o godz. jedenastej rano. Stawili się Scharf Artur Schütz lat trzydzieści jeden kierownik Lagrów, i Józef Rembacz lat trzydzieści, doktór obaj z Zamościa i oświadczyli nam iż dnia dwudziestego piątego grudnia bieżącego roku o godzinie dziewiątej wieczorem  umarła w Zamościu w Lagrach Danuta Szewc jeden rok i dziewięć miesięcy mająca  w Zamościu w Lagrach przebywająca, w Wielączy urodzona córka Jana i Justyny małżonków Szewców. Po naocznym przekonaniu się świadków o zejściu Danuty Szewc akt ten stawającym przeczytany, przez nas i przez nich podpisany został.

Pieczęć: Umwandererzentralstelle Litzmanstadt- Zweigstelle Zamosc – Lager

Podpisy:  SS unterscharfuhrer Artur Schütz, lekarz Józefa Rembacz, przedstawiciel parafii kolegiackiej”

___________________________________________________________________________________

Działo się w mieście Zamościu dnia trzydziestego grudnia tysiąc dziewięćset czterdziestego drugiego roku o godz. jedenastej rano. Stawili się Scharf Artur Schütz lat trzydzieści jeden kierownik Lagrów, i Józef Rembacz lat trzydzieści, doktór obaj z Zamościa i oświadczyli nam iż dnia dwudziestego szóstego grudnia bieżącego roku o godzinie jedenastej rano umarła w Zamościu w Lagrach Teresa Kowalska jeden rok i dziewięć miesięcy w Zamościu w Lagrach przebywający, w Kolonii Stary Zamość urodzona, córka ślusarza Stanisława i Rozalii małżonków Kowalskich. Po naocznym przekonaniu się świadków o zejściu Teresy Kowalskiej akt ten stawającym przeczytany, przez nas i przez nich podpisany został.

Pieczęć: Umwandererzentralstelle Litzmanstadt- Zweigstelle Zamosc – Lager

Podpisy: SS unterscharfuhrer Artur Schütz, lekarz Józefa Rembacz, przedstawiciel parafii kolegiackiej

___________________________________________________________________________________

Biuletyn Informacyjny” 21 stycznia 1943 r. 

 „Los Dzieci Zamojszczyzny – Ze zrozumiałym niepokojem śledzi społeczeństwo los dzieci , odebranym wysiedleńcom z powiatu zamojskiego. Stan sprawy przedstawia się następująco: W czasie całej akcji trwającej od 9 do 22 grudnia 1942 r. wysiedlono ponad 40 wsi, razem ok. 50 000 ludzi. Prawie trzecia część z tej liczby została wywieziona na roboty do Rzeszy, ponad 15 000 uciekło, zaś starców i dzieci – ponad 12 000 – rozesłano do różnych powiatów. Transport odbywały się w okropnych warunkach (mróz, zatłoczone wagony towarowe; dzieci od drugiego roku życia; bez żywności i wody). Dzieci i starców wywożono do pow. Sokołów, Siedlce, Radomsko, Kielce itd. Najwięcej skierowano do pow. garwolińskiego gdzie rozlokowano nieszczęsnych w Stoczku, Łaskarzewie Sobolewie, Osiecku, Pilawie, Żelechowie itd. Ogółem do pow. garwolińskiego przybyło ponad dwa tysiące dzieci. Połażenie wysiedlonych jest niezmiernie ciężkie, bo jakkolwiek społeczeństwo miejscowe stara się wszelkimi dostępnymi sobie środkami przychodzić im z pomocą, to nieraz nie może podołać trudnościom. Szczególnie tragicznie przedstawia się sytuacja w Żelechowie, dokąd skierowano około 1000 osób, w tym 750 dzieci, podczas gdy całe miasteczko po wymordowaniu Żydów, liczy zaledwie 4000 ludności, na której głowę spadł tak wielki ciężar. Trudności te nie zmniejszają jednak ofiarności społecznej, przeciwnie – wzmagają ją. Wszystkie instytucje społeczne podjęły akcję pomocy, która zatacza coraz szersze kręgi”.

Hasło „Ratować Dzieci Polskie” błyskawicznie rozeszła się po okupowanej Polsce.

___________________________________________________________________________________

Generalny Plan Wschodni (Generalplan Ost) składał się z dwóch zasadniczych części: Kleine Planung i Grosse Planung. Kleine Planung zawierał projekty na najbliższą przyszłość i był opracowywany w miarę zdobywanych terenów na wschód od Rzeszy. Grosse Planung miał być realizowany po zwycięskiej wojnie ze Związkiem Radzieckim. Planowano zgermanizowanie ziem położonych na wschód od III Rzeszy w ciągu 5 – 20 lat, poprzez wysiedlenie lub wyniszczenie podbitych narodów oraz osiedlenie tam osadników niemieckich z Besarabii, Bukowiny a także z innych regionów. Ośrodkiem dyspozycyjnym i koordynującym akcję był IV departament Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (kierowany przez Adolfa Eichmanna i Rolfa Günthera) – tam opracowywano ogólne zasady postępowania z ludnością polską wysiedloną z Zamojszczyzny. Departamentowi podlegała Centrala Przesiedleńcza w Łodzi (kierował Hermann Krumey), oddział w Lublinie, filia w Zamościu. Współdziałać w procesie wysiedlenia miało Niemieckie Towarzystwo Przesiedleńczo – Powiernicze Spółka z.o.o. oraz inne instytucje. Całością akcji dowodził wyższy dowódca SS i policji w GG F. Krüger. Tryb wysiedlenia przewidywał następujące czynności: Jednostki Schutzpolizei, żandarmerii i inne oddziały miały otoczyć wyznaczone wsie, spędzić ludność na plac i tu dokonać pierwszej selekcji, następnej dokonywano w obozie dla wysiedleńców. 21 listopada 1942 r. Krumey wydał wytyczne, jak należy klasyfikować Polaków w obozach. Utworzono sześć grup, do których należało przyporządkować wszystkich przesiedlonych. I grupa obejmowała osoby nadające się do ponownego zniemczenia, II – osoby przeznaczone do wywozu do pracy przymusowej do tzw. starej Rzeszy, III – osoby, które miały zostać przesiedlone do tzw. wsi rentowych, w IV grupie znajdowały się dzieci odseparowane od rodziców. Grupa V składała się z osób wytypowanych do pracy w Generalnym Gubernatorstwie, natomiast grupa VI obejmowała osoby skierowane do obozu w Brzezince.

___________________________________________________________________________________

Obóz przesiedleńczy w Zamościu (UWZ Lager Zamość), funkcjonował od 27 listopada 1942 roku jako filia Centrali Przesiedleńczej w Łodzi. Komendantem był SS-Unterscharführer Artur Schütz , od czerwca 1943 SS-Sturmbannführer Hermann Krumey, (powstał w miejscu wcześniej istniejącego obozu dla jeńców sowieckich).

„Biuletyn Informacyjny” na bieżąco informował o wysiedleniach z Zamojszczyzny, a w numerze z 21 stycznia 1943 roku po tytułem „ Los Dzieci Zamojszczyzny” pisano: „Ze zrozumiałym niepokojem śledzi społeczeństwo los dzieci , odebranych wysiedleńcom z powiatu zamojskiego. Stan sprawy przedstawia się następująco: W czasie całej akcji trwającej od 9 do 22 grudnia, wysiedlono ponad 40 wsi, razem ok. 50 000 ludzi. Prawie trzecia część z tej liczby została wywieziona na roboty do Rzeszy, ponad 15 000 uciekło, zaś starców i dzieci – ponad 12 000 – rozesłano do różnych powiatów. Transporty odbywały się w okropnych warunkach (mróz, zatłoczone wagony towarowe; dzieci od drugiego roku życia; bez żywności i wody). Dzieci i starców wywożono do pow. Sokołów, Siedlce, Radomsko, Kielce itd. Najwięcej skierowano do pow. garwolińskiego, gdzie rozlokowano nieszczęsnych w Stoczku, Łaskarzewie, Sobolewie, Osiecku, Pilawie, Żelechowie itd. Ogółem do pow. garwolińskiego przybyło ponad dwa tysiące dzieci. Położenie wysiedlonych jest niezmiernie ciężkie, bo jakkolwiek społeczeństwo miejscowe stara się wszelkimi dostępnymi sobie środkami przychodzić im z pomocą, to nieraz nie może podołać trudnościom. Szczególnie tragicznie przedstawia się sytuacja w Żelechowie, dokąd skierowano około 1000 osób, w tym 750 dzieci, podczas gdy całe miasteczko po wymordowaniu Żydów, liczy zaledwie 4000 ludności, na której głowę spadł tak wielki ciężar. Trudności te nie zmniejszają jednak ofiarności społecznej, przeciwnie – wzmagają ją. Wszystkie instytucje społeczne podjęły akcję pomocy, która zatacza coraz szersze kręgi”.

Hasło „Ratować Dzieci Polskie” błyskawicznie rozeszło się po okupowanej Polsce.

opracowanie: Maria Rzeźniak