Panie Ostrogskie na Jarosławiu i Zamościu.

ANNA z KOSTKÓW OSTROGSKA – PANI  na JAROSŁAWIU

Portret księżnej Anny Ostrogskiej – wystawa w klasztorze Benedyktynek w Jarosławiu
Anna Kostczanka urodziła się 26 maja 1575 r. w Jarosławiu. Była pierworodną córką Jana ze Sternbergu Kostki i Zofii ze Sprowy Odrowąż. Zofia otrzymała imię po swojej babce ze strony matki, księżnej mazowieckiej. Ze swoim pierwszym mężem, Janem Krzysztofem Tarnowskim nie miała dzieci.  Jej młodsza siostra Katarzyna, była żoną Adama Hieronima Sieniawskiego.
Wojewodzianki bardzo wcześnie straciły oboje rodziców. Matka zmarła 9 lipca 1580 r., a ojciec 31 maja 1581 r. Rodzina ze strony ojca zaopiekowała się siostrami. Opiekunem był brat przyrodni (z pierwszego małżeństwa ojca z Jadwigą Przerębską), Jan Kostka, który wówczas był już starostą lipieńskim. Anna wraz z siostrą kształciła się w Chełmnie na Pomorzu, u panien benedyktynek. W przyszłości, Anna właśnie z tego miejsca sprowadzi do Jarosławia 12 mniszek, które osadzi na Wzgórzu św. Michała.
Brak jest potwierdzonych informacji, gdzie zamieszkiwały siostry do czasu zamążpójścia. Annę wyswatał kolejny opiekun, krewny Krzysztof Kostka, wojewoda pomorski. Fortuna osieroconych wojewodzianek była ogromna, także panny miały wielu starających się o ich rękę. Przykładowo, o Annę zabiegał Jan Tęczyński, kasztelan wojnicki. Wydano ją jednak za wojewodę wołyńskiego, Aleksandra Ostrogskiego. Taka była wola i dyspozycja „panów opiekunów” panny. W 1593 r. sprawiono młodym wspaniały ślub w Jarosławiu. Inne źródła podają, że ślub odbył się w na zamku w Golubiu, w 1592 r. Małżonek Anny był wyznawcą prawosławia. Anna nie była zbyt szczęśliwa w tym związku. Aleksander zmarł niebawem, 13 grudnia 1603 r. Para miała siedmioro dzieci, z których przeżyły tylko trzy córki. Nas zajmować będzie szczególnie, jedna z nich, Katarzyna Ostrogska, przyszła pani na Zamościu, żona Tomasza Zamoyskiego.

Polichromia w atrium – Sanktuarium MB Bolesnej w Jarosławiu – Zofia Odrowąż Kostkowa
Anna Ostrogska urodziła czterech synów. Dwaj z nich zmarli w dzieciństwie, Aleksander i Krzysztof. Natomiast urodzony w 1596 r., Adam Konstanty i młodszy o dwa lata Janusz Paweł, dożyli do wieku 22 – 20 lat. Adam Konstanty zmarł w Lublinie 10 kwietnia 1618 r. Jego brat, zmarł 6 sierpnia 1619 r., także w Lublinie. Obaj zmarli na dworze Anny Poniatowskiej, wdowy po Stanisławie Stadnickim. Tajemniczości tym wydarzeniom dodaje fakt, że Anna Ostrogska, Anna Stadnicka, i Anna Opalińska zaangażowane były w konflikt „diabła łańcuckiego”, którym to mianem nazywano Stanisława Stadnickiego. Konflikt ten nazywano nawet wojną „trzech Anien”. Trzecia z nich, Anna z Pileckich to wdowa po Krzysztofie Kostce, stryjecznym bracie Anny Ostrogskiej. Jednocześnie, to późniejsza żona Łukasza Opalińskiego, starosty leżajskiego.
Anna z Ostrogskich dobrze pamiętała zatargi Stadnickiego z jej matką, kiedy najeżdżał dobra Zofii ze Sprowy pod koniec XVI w. Oddała Opalińskiemu, którego prawie zrujnował konflikt ze Stadnickim, swoje wojsko nadworne. Przyczyniła się tym samym do śmierci „diabła łańcuckiego”, który zginął w sierpniu 1610 roku z ręki sługi Ostrogskiej. Ów „Pers Tatarzyn”, otrzymał za ten czyn nagrodę, nobilitację, o którą wystarała się księżna Anna i Stanisław Lubomirski, przyjmując nazwisko Macedoński.
Anna Ostrogska była katoliczką. Córki mogła wychowywać w tej samej wierze. Natomiast synowie, po ojcu kierowani byli drogą prawosławia. Nie zmieniła tego faktu nawet śmierć ojca. Dopiero po śmierci dziadka ze strony ojca, Konstantego Wasyla Ostrogskiego w 1608 r., synowie Anny powierzeni zostali opiece duchownych katolickich. Ich śmierć szeroko komentowano jako karę za odstępstwo od prawosławia.

Polichromia w atrium – Sanktuarium MB Bolesnej w Jarosławiu – Anna de Sternberg Kostczanka
KATARZYNA z OSTROGSKICH ZAMOYSKA – PANI na ZAMOŚCIU
Wojewodzianki, córki Anny, pozostawały pod opieką matki na zamku jarosławskim. Przypuszczalnie pobierały naukę u benedyktynek. Odebrały staranne wychowanie. Matka wpoiła w nie poczucie sprawiedliwości, zamiłowanie do porządku i głęboką wiarę. Najstarszą z rodzeństwa, Zofię wydano za Stanisława Lubomirskiego w 1613 r. Zmarła młodo. Nie dożyła lat 30. Pozostawiła pięcioro dzieci.
Najmłodszą z sióstr, Annę Alojzę, wydano w listopadzie 1620 r. za Jana Karola Chodkiewicza. Ona miała lat dwadzieścia. On, hetman wielki litewski, ale sześćdziesięciolatek, po niecałym roku pożycia małżeńskiego uczynił ją wdową. Zmarł w Chocimiu. Anna Alojza nie wyszła powtórnie za mąż. Była bardzo pobożną osobą i niektórzy zarzucali jej wręcz dewocję. Cały swój majątek zapisała jezuitom.
Średnią z sióstr, Katarzynę wydano za Tomasza Zamoyskiego. W kościele jezuickim w Jarosławiu odbył się ślub pierwszego marca 1620 roku. Przenosiny do Zamościa odbyły się 17 maja tegoż roku. Przynajmniej w początkowej fazie małżeństwo było szczęśliwe, a Katarzyna darzyła męża wielką miłością. Była osobą niezwykle skromną, cichą i łagodnego charakteru. Po śmierci męża (1638), podobnie jak jej matka, nie wyszła powtórnie za mąż. Poświęciła się wychowywaniu trójki dzieci oraz zarządzaniu majątkiem. Mariaż Zamoyskiego z Katarzyną Ostrogską ugruntował pozycję Tomasza w warstwie magnackiej. Jego dobra dziedziczne powiększyły się o kilka zamków i miasta: Jarosław, Tarnów, Tarnopol, Pawołocz, Raszków, Równe oraz 90 folwarków i ok. 220 wsi.

– Sanktuarium MB Bolesnej w Jarosławiu –Anna Alojza Chodkiewiczowa

Ciekawy jest epizod wcześniejszej znajomości Tomasza Zamoyskiego i braci Katarzyny, Adama Konstantego i Janusza Pawła. Wszyscy trzej, nawiązali przyjaźń, będąc w Warszawie na obradach sejmowych w lutym 1618 r. Po skończonym Sejmie, wojewodzice podjęli podróż do Jarosławia, przerwaną, tragiczną śmiercią starszego z barci Ostrogskich. Konstanty zmarł w Lublinie, w kwietniu 1618 r., mając zaledwie 22 lata. Zaledwie rok wcześniej bracia przejęli dobra ojcowskie i rozpoczęli samodzielne, choć wspólne, zarządzanie majątkiem Ostrogskich.
Pomiędzy Ostrogskimi, a Zamoyskimi istniała stara, zadawniona niechęć. Sięgała czasów Jana Zamoyskiego i Konstantego Wasyla Ostrogskiego. Ostrogski ożenił się z Zofią Tarnowską. Ślub ten odnowił pretensje Zamoyskich do tarnowskich posiadłości Ostrogskich. Przeciwnikiem Zamoyskiego był w tym konflikcie także Stanisław Lubomirski, popierany przez księżnę Annę Ostrogską. Późniejsza niechęć rodzin dotyczyła jeszcze spadku na dobrach jarosławskich. Owo nieporozumienie przeciągnęło się na kolejne pokolenia. Zatargi „domowe” pomiędzy Anną Ostrogską, Stanisławem Lubomirskim i Tomaszem Zamoyskim ciągnęło się długo i „uśmierzone” zostało dopiero w lutym 1633 r. Tomasz Zamoyski jako zięć Anny Ostrogskiej, nie przypadł był chyba do gustu księżnej, bo zwykle określała go tylko sprawowanym urzędem. Już wcześniej zabiegał o ugodę z teściową. Przyjechał nawet w tej sprawie do Wiązownicy w marcu 1630 r., ale wtedy do porozumienia nie doszło. Wybór takich, a nie innych kandydatów, na mężów dla swoich córek przez księżnę, miał z pewnością konkretne przyczyny. Miała ona jednak pośród zięciów swoje sympatie i antypatie, które, w jakiś tam sposób, odbijały się na jej córkach. Zofia Lubomirska była nazywana przez księżnę „najmilejszą” z córek, a jej mąż określany był wręcz synem.

Muzeum Zamojskie – portret Katarzyny z Ostrogskich Zamoyskiej
Katarzyna w pewien sposób naśladowała matkę, kiedy owdowiała. Świadczy o tym m.in. sprawność zarządzania pokaźnym majątkiem Ordynacji Zamoyskiej, do czasu, aż jej syn Jan „Sobiepan” Zamoyski, nie objął go w zarząd jako trzeci ordynat. Anna Ostrogska przecież świetnie zarządzała olbrzymią fortuną książąt Ostrogskich po stracie męża. Oczkiem w głowie księżnej był Jarosław, który za czasów jej panowania przeżywał swój wiek złoty. Oczkiem w głowie Katarzyny stał się Zamość. Katarzynie, podobnie jak matce, wiele czasu zajmowała działalność fundatorska. Obie były żarliwymi katoliczkami i łożyły na kościół katolicki. Obie panie lubiły nosić się w czasie żałoby i długo po niej na czarno. Zauważa się niezwykłe podobieństwo ubioru na zachowanych portretach.
Jak wyglądała Anna Ostrogska?
Wiemy to z zachowanych portretów. Jeden z nich zachował się w Muzeum w Jarosławiu. Sportretowana została jako dojrzała już, postawna kobieta, o pełnej twarzy, długim nosie, wąskich ustach oraz wydatnie zarysowanym podbródku. Ciemne i wnikliwie oczy spoglądają z portretu na patrzącego. Głowę ma lekko przechyloną. Na ustach lekki półuśmiech. Twarz wydaje się być pełna spokoju. Ubrana jest w czarną suknię z białą, długą plisą i kołnierzem. Na ramionach księżna ma zarzuconą długą, szubę podbitą futrem. Głowę ma  przykrytą jasnym rańtuchem, nasuniętym na czoło i opadającym na tył pleców. Nakryciem głowy jest wysoki, futrzany toczek. W dłoniach Anna trzyma różańce. Lewa ręka z pierścieniem i czerwonym różańcem spoczywa na księdze leżącej na stoliku, a prawa opuszczona jest swobodnie wzdłuż sukni. Inny portret księżnej, zachowany w Radawie, przypomina ten z Jarosławia, tyle, że jest wykonany w półpostaci. Anna zmarła (tknięta paraliżem) na jarosławskim zamku w dniu 6 listopada 1635 r., przeżywszy lat 60.

Portret księżnej Anny Ostrogskiej
Jak wyglądała Katarzyna Zamoyska?
Jeden z portretów Katarzyny Zamoyskiej, zachowany w zbiorach Muzeum Zamoyskiego, niezwykle przypomina ten matczyny z Jarosławia. Twórcą był nadworny malarz Tomasza Zamoyskiego, Jan Kasiński. Katarzyna ubrana jest na nim podobnie jak matka, w ciemną długą suknię, którą rozświetla jedynie dekolt z białej cienkiej tkaniny i podobne wypustki przy rękawach. Suknię okrywa długi podbity futrem płaszcz. Na głowie ordynatowa ma wysoki toczek z futra. W lewej dłoni trzyma czerwony (podobnie jak matka) różaniec, a prawa dłoń spoczywa na księdze, leżącej na stoliku. Sportretowana została, podobnie jak Anna Ostrogska, w wieku dojrzałym. Twarz ma spokojną, poważną, bez uśmiechu. Katarzyna ma podobne matczynym ciemne oczy, ale lekko zarysowany podbródek i rumieńce na policzkach. Zupełnie inaczej odbiera się ordynatową na obrazie, gdzie sportretowano ją w wieku młodej mężatki, w pięknym i bogatym ubiorze, z gronostajowym kołnierzem u płaszcza. Tutaj spogląda tajemniczo, jakby z jakimś ukrytym w oczach smutkiem. Wydatnym rumieńcem malarz podkreślił jej nieśmiałość i skromność.
Katarzyna, podobnie jak księżna Anna, dbała bardzo o swoje miasto, a także jego kościoły. Nadto, mogła poszczycić się fundacją całkiem nowego miasta, obecnego Janowa Lubelskiego. W lipcu 1640 roku król Władysław IV wydał na jej prośbę, przywilej lokacyjny zezwalający na założenie miasta Biała (późniejszy Janów). Lokując nowe miasto, sama fundatorka nie przypuszczała zapewne, że stanie się ono w przyszłości prężnym centrum regionu i przyjmie na siebie z konieczności funkcje administracyjne, gospodarcze i kulturalne Ordynacji Zamojskiej. Katarzyna znała znaczenie jarmarków dla rozwoju miasta. „Jarosławskie jarmarki”, słynne na całą Polskę i Europę, były oczkiem w głowie jej matki. Zadbała zatem o podobne uposażenie dla Białej, wyznaczając aż osiem jarmarków. Do udziału w jarmarkach i targach dopuszczała wszystkich zainteresowanych, zawierając tylko jedno ograniczenie: „żeby nie były z krzywdą innych miasteczek i miast”. Historycy, sprzeczają się nad teorią i okresem, dotyczącym przemianowania nazwy miasteczka z Białej na Janów. Najbardziej jednak wiarygodna, wydaje się teoria nadania odimiennej nazwy „Janów”, od imienia syna Katarzyny, Jana „Sobiepana”. Możliwe jest także, że nazwę tę nadano, na cześć pierwszego ordynata, Jana Zamoyskiego.

Zbiory Muzeum Zamojskiego – portret Katarzyny z Ostrogskich Zamoyskiej
Katarzyna zadbała także o bezpieczeństwo w swoim nowo lokowanym mieście. W dwa lata po lokacji miasta, dała się poznać także jako swego rodzaju kodyfikatorka. Zleciła opracowanie sześciu tzw. „artykułów”, stosowanych na wszelkie przestępstwa i przewinienia dokonywane w mieście Janowie. Kary za przestępstwa były bardzo surowe: grzywna, areszt, konfiskata mienia, banicja, obcięcie ręki, a także karanie „gardłem”. Podobne rządy zaprowadziła wcześniej księżna Anna w Jarosławiu. Przykładowo, do ciekawych zaleceń księżnej, należy zmiana częstotliwości obierania w mieście burmistrza. Dawniej, co miesiąc wybierano nowego. Anna Ostrogska uważała ten fakt za przyczynę wszelkiego nieporządku. Zgodnie z jej decyzją, od 1629 r. wybierano nowego burmistrza po upływie roku kadencji. Katarzyna zarządzała ordynacją zaledwie cztery lata, po śmierci męża, tj. od 1638 r. do swojej śmierci w 1642 r. Natomiast księżna Anna samodzielnie gospodarzyła na swoich dobrach ponad trzydzieści lat. Dawało jej to o wiele większe możliwości niż jej córce.
Opracowanie i zdjęcia: Ewa Lisiecka. Zamość 2014 r.
Literatura:
  • – Krystyna Kieferling. Jarosław w czasach Anny Ostrogskiej. Szkice do portretu miasta i jego właścicielki (1594-1635). s. 27-57.
  • – Marian Kozaczka. Poczet Ordynatów Zamoyskich. s. 22.
  • – Janów Lubelski 1640-2000. wyd. Muzeum Regionalne w Janowie Lubelskim.
       Janów Lubelski 2010. s. 12-17.