Zamojska fontanna Santi Gucciego.

Projekt fontanny wykonany przez Santi Gucciego na zamówienie Jana Zamoyskiego, datuje się na rok 1591. Potwierdza to przekaz archiwalny: pismo Santi Gucciego z siódmego sierpnia 1591 r. skierowane do Jana Zamoyskiego, a przechowywane w AGAD (Archiwum Główne Akt Dawnych) w Warszawie w BOZ (Biblioteka Ordynacji Zamojskiej).

„Zaleciwszy służby swe powolne do łaski W. M. mego Miłościwego Pana. Zdrowia dobrego i nad wszem powodzenia szczęśliwego W. M. wiernie życzę jako memu miłościwemu Panu etc.

Przy tym Miłościwy Panie Hetmanie: żałuję tego bardzo, że nie mogłem wypełnić obietnice słowa, którem W. M memu Miłościwemu Panu obiecał w Warszawie. Przyczyna tego była nawiedzenie ciężkiej choroby mojej, która na mnie przyszła skorom do Krakowa przyjechał, która mnie jeszcze trzyma do tego czasu, że ja chodzić nie mogę i leżałem  piętnaście niedziel na to blisko śmierci. Przeto proszę W. M. mego Miłościwego Pana,  żeby mnie raczył W. M. mieć za wymówionego. A iż w tej chorobie mojej Ich Mości Panowie Myszkowscy raczyli mnie ratować, tedy musiałem u nich zostać na robocie w Xsiężu. Co się tyczy o wizerunek fontany  tego ja nie mam przy sobie bo dałem ji był nieboszczykowi księdzu Wąkowskiemu i powiedział mi, iże go miał posłać do W. M. mego Miłościwego Pana  na on czas do Bendzina, a tak nie wiem o tym wizerunku od onego czasu. Ale posyłam W. M. kęs formy naprędce naznaczonej jako ten był wizerunek, na który dobry mistrz może postawić wszystkę robote tej fontany. Wie Pan Bóg mój Miłościwy Panie jako serdecznie żałuję, iż nie mogę u W. M.  mego Miłościwego Pana być na te i na insze posługi. A z tym się łasce W. M. zalecam memu Miłościwemu Panu. Dan w Wielgim Xsiężu  7 Augusti, anno Domini 1591. Di vostra Signoria illustrissima  minimo Servo Santi Gucci Florentino” (1)

Projekt fontanny sporządzony przez Santi Gucciego dla Zamoyskiego uważa się za zaginiony. Niewiele jednak ze znanych dzieł tego architekta i rzeźbiarza jest tak dobrze udokumentowanych archiwalnie. Równie niewiele takich przekazów odnosi się wprost do twórczości artystycznej Gucciego, zarówno co do jego prac architektonicznych jak i rzeźbiarskich. Znawcy tematu zaliczają do takich udokumentowanych poczynań, udział Santi Gucciego w ozdabianiu zamku w Niepołomicach; wykonanie pałacu w Łobzowie dla Stefana Batorego; przebudowę Kaplicy Mariackiej na grobowiec króla Stefana Batorego i właśnie projekt fontanny dla Zamoyskiego.

Jak wyglądała fontanna z pierwszego projektu Gucciego? Niestety, tego nie wiemy. W miejsce wysłanego wcześniej projektu, który zaginał, architekt sporządził (jak wynika z listu) nowy szkic, zapewniając Zamoyskiego, że dobry rzemieślnik jest w stanie na jego podstawie wykonać zleconą pracę. Nasuwają się kolejne pytania. Czy projekt fontanny dla Zamościa został zrealizowany przez Zamoyskiego? Gdzie była usytuowana ta fontanna? Według Andrzeja Kędziory (Zamościopedia) fontanna wg projektu Gucciego była przeznaczona do ogrodu pałacowego. Badacze twórczości Santi Gucciego zastanawiają się, czy była to fontanna w dzisiejszym tego słowa rozumieniu, czy może określana w tamtym czasie także mianem fontanny, chrzcielnica? Właśnie warsztatowi Gucciego przypisywane są chrzcielnice z kościołów w Niepołomicach, Sancygniowie, Kazimierzu Dolnym, Janowcu, Sokolinie i Cerekwi (obecnie w Łososinie Dolnej). Badacze twórczości Gucciego twierdzą, że ze względu na formę tych zabytków i zachowane elementy zdobnicze uzasadnione jest wskazanie iż powstały one w pińczowskim warsztacie królewskiego architekta i rzeźbiarza Santi Gucciego, względnie w kręgu jego pracowni. Chrzcielnice te charakteryzuje wiele wspólnych cech dla tego środowiska rzemieślniczego. Posiadają jednakową formę i kształt z typowym, wybrzuszonym na dole trzonem i puklowaną czaszą. Podobne jest również ich zdobnictwo: liście akantu, rozetki, anielskie główki, jońskie woluty i rzędy małych listków.

Czy Jan Zamoyski zamówił u Santi Gucciego projekt chrzcielnicy do zamojskiej kolegiaty? Była to raczej planowana, chociażby przed jego zamojską rezydencję, fontanna. W formie mogła być zbliżona do fontanny pińczowskiej, współczesnej projektowi Gucciego z 1591 r. dla Zamościa. Obecna fontanna w Pińczowie jest repliką zrekonstruowanego wodotrysku z 1593 r. Obie daty są zatem zbieżne: 1591 r i 1593 r. Pińczów leżał w posiadłościach Myszkowskich, dla których pracował Santi Gucci. Kto wie, może projekt fontanny dla Zamoyskiego posłużył także do wykonania wodotrysku dla Myszkowskich, właścicieli Pińczowa. Wszak tutaj znajdował się warsztat kamieniarski Santi Gucciego.

W Pińczowie, w roku 1593 fontanna umiejscowiona w rynku służyła głównie jako „kran do mycia”. Jej misa miała ok 2,5 m głębokości (obecnie 40 cm). Serce fontanny (balas) zostało wykonane, nie jak wcześniej przypuszczano z kamienia pińczowskiego, ale z tzw. jaźwicy (zbity wapień kielecki).  Przeniesiono go do muzeum regionalnego w Pińczowie około 2004 r., ponieważ uległ zniszczeniu przez kwaśne deszcze. Sama fontanna po ponad 400 latach użytkowania w pierwotnej formie poddana została  rekonstrukcji.

Wracając do naszej zamojskiej fontanny warto zauważyć, że Kolegiata nie była jeszcze ukończona w 1591 r. i nie było potrzeby wyposażania jej wnętrza, chociażby w chrzcielnicę. Za datę postawienia prezbiterium uważa się 1594 r. Zatem należy się skłaniać ku tej drugiej hipotezie, czyli zamówieniu u Santi Gucciego przez Zamoyskiego projektu wodotrysku dla Zamościa. Niewykluczone jest to, że zaginiony projekt Gucciego dla Zamoyskiego zostanie kiedyś odnaleziony przypadkiem w starych dokumentach i dowiedzie słuszności tej hipotezy. Ciekawe spostrzeżenia na temat fontanny dla Zamościa przekazuje nam Profesor Jerzy Kowalczyk, przekierowując naszą uwagę na lwowski warsztat kamieniarskiego rzemiosła artystycznego. (2)

cyt. „Bardzo ważnym dokumentem do tej sprawy jest krótki, lapidarny list rzeźbiarza lwowskiego Sebastiana Czeszka*, pisany do Jana Zamoyskiego 15. X. 1591 r. właśnie z Mikołajowa. Czeszek zaangażowany był przez kanclerza do wykonania w ciosie jednostkowego zamówienia, może fontanny, bowiem mówi się o tym, aby rzecz była przewieziona i postawiona w Zamościu, póki jest ciepło, zanim mrozy nie przycisną. Bardzo kuszącą jest myśl, że mogła to być fontanna wykonana według modelu dostarczonego kanclerzowi na początku sierpnia tego roku przez Santi Gucciego. Właśnie w tym liście użalał się Czeszek, że zabierano z Mikołajowa do zamojskiego kościoła kamienie….co pilniejsze, a jemu nie pozwolono załadować na wozy jego roboty i prosi hetmana o interwencję.” Jeżeli nie zdążono dostarczyć do Zamościa zrealizowanego zamówienia Czeszka przed zimą 1591 r. to trzeba datę przesunąć o co najmniej rok, czyli na 1592 r. jako ewentualny termin  montażu fontanny w Zamościu. To jeszcze bardziej przybliża do siebie rok fundacji wodotrysków w Pińczowie i w Zamościu.

Pomimo braku dowodów archiwalnych na bezpośrednią współpracę Gucciego i Zamoyskiego przy projektowaniu nowo budowanego Zamościa, pewne jest, że wpływ form artystycznych warsztatu Santi Gucciego dosięgnął także Zamościa. Sam Gucci przyznawał w liście, że jest niepocieszony brakiem możliwości podjęcia szerszej współpracy z Zamoyskim. Pomimo tego, znawcy architektury i sztuki zwracają uwagę na pewne (analogiczne warsztatowi Gucciego) elementy architektoniczne i zdobnicze portali zamojskich kamienic (Rynek Wielki 2 i 6) (3), czy zamojskiej infułatki. Niezaprzeczalną jest także współpraca Zamoyskich z Błażejem Gocmanem, który po śmierci Santi Gucciego (ok 1599 lub 1600 r.) uważany był za jego następcę na stanowisku warsztatu pińczowskiego. W Zamościu Gocman działał już w latach 80-tych  XVI w. Miał dom przy obecnej ul Kościuszki. (7) W latach 1605-1606 był zatrudniony przy budowie baszty Wodnej – Bramy Szczebrzeszyńskiej. W latach późniejszych piastował godność wójta miasta Mirowa, dzisiejszej dzielnicy Pińczowa. Związki zamojskich zabytków z warsztatem Santi Gucciego, to związki hipotetyczne, poprowadzone przez badaczy na zasadzie analogii porównawczej, jednak bez wnikliwej jak dotąd analizy naukowej.

Zdjęcia: archiwalne i współczesne fontanny w Pińczowie pochodzą z internetu.

opracowanie: Ewa Lisiecka

* Sebastian Czeszek (Czesek) – rzeźbiarz lwowski polskiego pochodzenia. Pochodził z Krakowa. Był uczniem Jana Michałowicza z Urzędowa. Do Lwowa przybył ok 1570 r. Osiadł tam na stałe, uzyskując obywatelstwo miasta. Był jednym z założycieli cechu murarskiego zrzeszającego także kamieniarzy i rzeźbiarzy. W zarządzie cechu zasiadał do śmierci w 1612 r. W Mikołajowie utrzymywał kamieniołom w latach 1587-1594, dostarczając budulec m.in. na budowę zamojskiej kolegiaty. W jego warsztacie kamieniarze odkuwali profilowane elementy architektoniczne oraz rzeźby. Czeszek realizował zamówienia dla Jana Zamoyskiego rzeźbiąc detale do Kolegiaty w Zamościu, ściśle współpracując z Bernardo Morando. Działalność artystyczna Czeszka została potwierdzona źródłowo w Zamościu, Otwinowie i Dubiecku. Prace te znane są z dokumentów pisanych (kontraktów).(6) (8)

źródło:

1. Andrzej Fischinger. Santi Gucci architekt i rzeźbiarz królewski. Kraków 1969. BN Warszawa – Polona.

2. Jerzy Kowalczyk. Kolegiata w Zamościu. cz. I s. 28-29, 32. PWN Warszawa 1968.

3. Jerzy Kowalczyk. Zamość. Przewodnik. wyd. Warszawa 1977 s. 95-96.

4. zdjęcie fontanny z Pińczowa pochodzi z portalu: http://www.ruszjwdroge.pl

5. https://pinczow.com/2004/03/06/historia-fontanny-w-pinczowie/

6. Ewa Korpysz. Nagrobek Katarzyny Ramułtowej. Uniwersytet Warszawski. Muzeum Archidiecezji Warszawskiej.

Nagrobek Katarzyny Ramułtowej – Strona 9 (parafiarzymskokatolickadrohobycz.com.ua)

7. Andrzej Kędziora. Zamościopedia. Zamościopedia – GOCMAN BŁAŻEJ rzeźbiarz, kamieniarz i budowniczy (zamosciopedia.pl)

8. Józef Tomasz Frazik. Kontrakty Sebastiana Czeszka na prace rzeźbiarsko-kamieniarskie dla zamku w Dubiecku. Biuletyn Historii Sztuki, Tom 32 Nr 3/4 (1970 s. 401-403

referat wygłoszony na zebraniu naukowym Oddziału Krakowskiego – 4.XI.1969 r.: https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/bhs1970/0411