Brat Jan Ignacy Delamars w służbie ordynatowej Zamoyskiej

Brat Jan Ignacy Delamars (1656-1719) był jezuitą. Anna z Gnińskich Zamoyska, żona czwartego ordynata na Zamościu, obrała go swoim kapelanem. Później był kapelanem dworskim w Cucułowcach u córki podskarbiny, Marianny Teresy z Zamoyskich, żony Jerzego Dzieduszyckiego.[1]
Zachował się krótki list z 1701 r. brata S. I. Jana Ignacego Delamars do wdowy Anny z Gnińskich Zamoyskiej.[2] Niestety, z treści listu nie wynika w jakiej misji został posłany przez podskarbinę do Pragi. Zgodnie z poleceniem Zamoyskiej miał  się meldować z każdego postoju na trasie. Późnym, chłodnym już październikiem 1701 roku, o. Jan Delamars dotarł z Krakowa do Raciborza, skąd do Pragi miał jeszcze, jak sam pisze, 36 mil (odległość drogami to obecnie ok. 333 km). Na postoju w Raciborzu, zgodnie z obietnicą, pisał list do Zamoyskiej. W Pradze jezuici działali od dawna. Tak odległa misja jezuity Delamars nie mogła być poświęcona sprawie błahej. Jeśli namówię Panów moich do Ołomuńca – pisał – dobrodziejka będzie miała dobrą drogę.
Działalność na rzecz Zamoyskich brata Delamars nie jest rozpoznana. Jedyną informacją są zapiski przy zawarciu kontraktu z podskarbiną Anną Zamoyską, o uratowaniu przez o. Delamars w Jarosławiu, srebrnej wanny z herbem książąt Wiśniowieckich,. Kontrakt dotyczy zamiany tejże wanny na sześć srebrnych lichtarzy dla kościoła św. Jana w Jarosławiu. Wanna musiała być artystycznie wykonana, skoro Zamoyska zobowiązała się zapłacić za wykonanie lichtarzy „compensując robotę pominiony wanny”. Można przypuszczać, że o. Delamars sporządził delineację tych lichtarzy. Całą tę sprawę opisał sam zakonnik w liście z dnia 6.VI.1705 r. do prowincjała, który to list wraz z kontraktem z dnia 31.VIII.1699 r. znajduje się, jak dowodzi o. Jerzy Paszenda, w Tekach  Schneidera, Archiwum m. Krakowa, oddział na Wawelu. Zastanawia tylko fakt, co srebrna wanna z herbem Wiśniowieckich robiła w Jarosławiu? Czyżby towarzyszyła księżnej Gryzeldzie Konstancji (z Zamoyskich) Wiśniowieckiej w jej ostatniej podróży? Zachowały się informacje, że księżna zmarła w klasztorze, może zatem pochówku księżnej  należy szukać w Jarosławiu?
Wracając do listu o. Jana Ignacego Delamars do ordynatowej, dowiadujemy się, że brat Jan zmierzał do Pragi, przypuszczalnie do czeskich jezuitów, których słynne kolegium Clementinum  znajdowało się w pobliżu Mostu Karola. Celem jego podróży był zapewne ten znany w Europie ośrodek edukacji z kolegium, szkołą, biblioteką, teatrem i obserwatorium astronomicznym, gdzie niegdyś mieszkał ceniony astronom, astrolog i matematyk, Jan Kepler (1571-1630). Towarzystwo Jezusowe również w Pradze stworzyło od podstaw system szkolnictwa średniego i wyższego (700 szkół na 5 kontynentach).
Wdowa po czwartym ordynacie, Marcinie Zamoyskim, który zmarł w 1689 r., była zmuszona samodzielnie zająć się edukacją dzieci. Spadł na nią nie tylko obowiązek utrzymania dóbr Ordynacji Zamoyskiej ale i wykształcenia kolejnych następców, z czego wywiązała się należycie. Synowie Tomasz Józef (V ordynat) i Michał Zdzisław (VI ordynat), edukowani początkowo w Akademii Zamoyskiej, po śmierci ojca kontynuowali naukę za granicą. Marian Kozaczka wymienia poza Krakowem także Niemcy i Francję. Jak się okazuje z obecnych badań uczyli się również w Pradze. Z 1589 r. pochodzą listy Tomasza Józefa do matki adresowane właśnie z Pragi.[3] W jednym z nich, z 5 stycznia 1589 r., 19 letni Tomasz tłumaczy się matce z pomówień, jakoby prosił wojewodę sieradzkiego „o wydźwignięcie z cudzych krajów”. Nie wiadomo, póki co, czy podróż o. Jana Ignacego Delamars do Pragi w 1701 r. mogła mieć związek z edukacją młodszych synów Anny Zamoyskiej, ale wydaje się to prawdopodobne i wymaga dalszych badań.[4]
Anny Zamoyska była osobą żywo zainteresowaną astrologią.[5] Wiedziała, że gwiazdy, księżyc, słońce i planety mają bezpośredni wpływ na życie człowieka. Być może wierzyła także w przepowiednie astrologiczne, stąd notowanie swoich snów, jakie miewała tuż przed rozwiązaniem przy kolejnych ciążach. Nie była w tym odosobniona. Podobnie czyniły kobiety jej współczesne, szczególnie te z wyższych sfer. Zamoyska straciła czterech synów będących w wieku kilku lub kilkunastu lat[6] i to bolesne przeżycie mogło wpłynąć na nią o tyle, że usiłowała dociekać przyczyn tego nieszczęścia w niekorzystnym układzie gwiazd, planet. Jej „Conotacya….”[7] dotycząca pamięci rodzenia się dzieci naszych..”, wymienia dokładne daty, godziny narodzin potomstwa oraz osobliwe sny i zjawiska astronomiczne temu towarzyszące (Kometa Kircha-Wielka Kometa, widoczna w l. 1680-1681).
Do 1966 r. działalność brata Jana Delamars była słabo rozpoznana.[8] Przypisywano mu zaledwie pracę – „delineację”[9] nad złotą monstrancją dla kościoła św. Piotra i Pawła w Krakowie, wykonaną przez złotnika krakowskiego, Karola Kulickiego. Badania przeprowadzone w l. 70 XX w. przez ojca Jerzego Paszendę przyniosły znaczne rozszerzenie wiedzy o działalności tego zakonnika.
W rodzinie Delamars (de la Mars)[10] w XVII w. odnotowano aż czterech jezuitów:
W prowincji litewskiej:
Adama juniora (1664-1735), malarza, dekoratora, dr teologii i prawa kanonicznego, syna Francuza Jana ludwisarza, komendanta zamku birżańskiego,
W prowincji polskiej:
Jana (1655-1719), wybitnego kaznodzieję
Adama seniora (1660-1729), malarza, architekta (czynny w Kolegium w Brześciu)
Michała (1668-1725), rodzonego brata Jana, który opuścił zakon po 12 latach posługi, był archidiakonem lubelskim w 1704 r., a pod koniec życia był biskupem sufraganem kamienieckim i chełmskim.
Brat zakonny Jan Ignacy Delamars
Urodził się w 1655 r. w Małopolsce, w rodzinie spolonizowanego lotaryńczyka (ex Lotaringo Polonus). Do zakonu wstąpił w 1672 r. w Krakowie, gdzie odbył dwuletni nowicjat u św. Szczepana. Następnie w Jarosławiu, w Kolegium św. Jana przez rok był nauczycielem infimy.[11] W Kaliszu zaliczył trzyletni kurs filozofii. Potem w Sandomierzu uczył przez rok w Collegium gramatyki, a potem syntaksy[12] w Lublinie. W 1680 r. podjął w Poznaniu czteroletnie studia teologiczne. Probację[13] odbył w Jarosławiu. W latach 1686-94 był kaznodzieją w kościele św. Barbary w Krakowie i opiekunem Sodalicji Szlacheckiej.[14] Pisał także bieżącą historię krakowskiego domu jezuickiego (dom zakonny – residential, także wspólnota religijna).
Przez kolejne trzy lata był kaznodzieją we Lwowie. Stanowisko kaznodziei katedralnego w Krasnymstawie objął w 1697 r. Przypuszczalnie w tym czasie był już w jakimś stopniu związany z Zamościem, ponieważ zachowały się informacje, że sprowadzono go w tym właśnie roku, z Zamościa do Krasnegostawu w celu wytyczenia zarysu kościoła. Rok później, wiosną 1698 roku ponownie wezwano go z Zamościa do Krasnegostawu aby rozmierzył rzut kościoła na już istniejących fundamentach. Przypuszczalnie korygował jakieś błędy w fundamentach i niezgodności z projektem, ponieważ zachowały się następujące zapiski: poprawiał ks. Jan Delamars, pierwszy autor projektu „primus delineationis author”. Dla uniknięcia błędów w przyszłości Delamars sporządził rysunki wszystkich elewacji zewnętrznych i wewnętrznych, oznaczając najdokładniej wszystkie wymiary (…) w tymże roku 1689 według jego pomysłu i rysunku („eodem innventore ac delineatore”). Ponadto o. Delamars ozdobił malowidłem kaplicę domową (w domu zakonnym jezuitów). Było to iluzjonistyczne malarstwo architektury ołtarzowej w perspektywie.
Kolejne dwa lata spędził w Jarosławiu u św. Jana, a potem przez rok był w Piotrkowie.  Od 1701 r. do końca życia przebywał w Zamościu i tam zmarł 13 lub 17 września 1719 r. Był kapelanem Anny z Gnińskich Zamoyskiej, wdowy po IV ordynacie (Marcinie Zamoyskim), a po jej śmierci został kapelanem ich córki, Marianny Teresy[15] Dzieduszyckiej. Pochowano go w podziemiach kościoła w Krasnymstawie.
Z innych prac o. Jana Ignacego Delamars wymieniane są m. in. projekty: głównego ołtarza kolegiaty w Lublinie; kaplicy dworskiej w Cucułowcach u Dzieduszyckich; wzorowanie architektury kościoła w Łaszczowie na planach kościoła wg projektu Delamars’a z Krasnegostawu; kaplicy Morsztynów. W świetle badań ojca Paszendy brat Jan Ignacy Delamars  ukazuje się jako wszechstronny artysta o bardzo szerokim wachlarzu zainteresowań. Zajmował się architekturą, wystrojem rzeźbiarskim, malarstwem, złotnictwem. Nie ograniczał się do samego projektowania a jego projekty realizowali inni. Nie wiemy czy posiadał jakieś wykształcenie w dziedzinie sztuki. Z jego licznych dzieł zachowały się do dzisiaj m.in.: kościół w Krasnymstawie i kaplica w Wieliczce.
***
List do Anny Zamoyskiej
Jakom obiecał, że żadnej poczty mijać nie mam, tak chcę dosyć czynić tej mojej powinności. Stanąłem dziś w Raciborzu, skąd mam jeszcze do Pragi mil 36. Z łaski Bożej w dobrym zdrowiu, ale przy takim zimnie, że aż kościejemy a o wilczurze nic nie myślałem przy cieple. Śmieje się ze mnie Woydet, kiedy on w wilczurze przede mną jedzie, a ja za nim w kaftaniku drżę, tak bywa niebywalcowi, z razu na drugi raz nie zwiedzie P. cerulik.
Niesłychane tam jest ubóstwo między ludźmi, owsa ledwo dostać możemy i ledwo szczęśliwy nocleg kiedy go odprawimy, 10 tynfów same konie z owsem, prócz siana, a choć mnie tak wyprawiono z Krakowa żem jeszcze dotąd dla ludzi, prócz dziś chleba, i za jeden piętak nic nie kupił, a za nią (…) do dziś za tydzień na termin przyprowadzi.
Ja jakom zaczął żebrać u Dobro[dziejki] mojej pomocy przed Bogiem i Błogosławie., tak i teraz żebrzę przy niskim do nóg Pańskich upadnieniu Jaśnie Wielmożnej Pani i Dobrodziejki, Jaśnie Wielmożnemu Panięciu[16] mojemu uniżoność moją zasyłam.
P.S. Przypominam I. S. Szańskiemu restaurację izby, bo widzę, że się na wielką zimę zanosi, tak i samo Ślężacy obiecują. Jeśli namówię Panów moich do Ołomuńca, to dobrodziejka moja będzie miała dobrą drogę.
W Raciborzu 27 Octob. 1701. Najniższy, najniegodniejszy sługa X. Jan Ignacy Dalamars S.[ocietatis] I.[esu] mpp
***
Ewa Lisiecka
Źródła:
[1] Koniuszyna Wielka Koronna |
[2] ANK ZZG 442, lata 1557-1824.
[3] AGAD AZ 547, skany 16, 18. Korespondencja Anny Zamoyskiej.
[4] Daty narodzin dzieci ustaliłam według zapisków samej Anny Zamoyskiej: Jan Franciszek 1676; Salomea Dorota 1678; Tomasz Józef 1679; Michał Zdzisław 1680; Marcin Leopold 1681; Kazimierz Mateusz 1683; Marianna Zofia 1686; Aleksander Urban 1688. (vide artykuł „Sny ordynatowej Anny Franciszki”).
[5] Astrologia, wróżbiarstywo, przewidywanie przyszłości ludzi i wydarzeń na podstawie położenia ciał niebieskich na nieboskłonie.
[6] Kozaczka Marian. Poczet ordynatów Zamoyskich. Lublin 2009. s. 43.
[7] Sny ordynatowej Anny Franciszki |
[8]O. Jerzy Paszenda. Kronika Stowarzyszenia Historyków Sztuki. (streszczenie referatu wygłoszonego na zebraniu naukowym Oddziału Krakowskiego w dniu 18.I.1966 r.) „Jan Delamars – nieznany artysta małopolski na przełomie XVII i XVIII w.” Instytut Sztuki (Warschau) [Editor]; Państwowy Instytut Sztuki (bis 1959) [Editor]; Stowarzyszenie Historyków Sztuki [Editor]: Biuletyn Historii Sztuki (28.1966)
[9] Delineacja, delineation (ang.) szkic, rysunek.
[10] W Lublinie działał ludwisarz Mikołaj De La Marche, Francuz z pochodzenia (z Lotaryngii), którego sprowadził z zagranicy Jan II Zamoyski. Ordynat zakupił od niego w 1648 r. kilka armat. Ludwisarz odlewał dla niego ponadto sześć dział polowych. Zamoyski zlecił mu także prace przy dzwonie kolegiackim. Zamościopedia – DZWON JAN  Dziwna zbieżność w brzmieniu spolszczonego nazwiska „de la mars(z)” – (delamars), pozwala wysnuć hipotezę o ewentualnym pokrewieństwie.
[11] Infima, najniższa klasa w d. szkołach polskich, dzielona na infimę minorum (niższą) i infimę maiorum (wyższą).
[12] Syntaksa, termin związany ze składnią, czyli dziedziną językoznawstwa, zajmującą się badaniem struktury zdaniowej i regułami składniowymi w języku. W słowniku PWN to termin związany z gramatyką.
[13] Probacja, okres próbny przygotowujący do życia w zakonie.
[14] Sodalicje Mariańskie w Polsce. Sodalicje w Polsce, histora, historia sodalicji, Sodalicja Mariańska
[15] Anna Zamoyska podaje inne imiona córki: Marianna Zofia.
[16] Nie wiadomo o które z dzieci ordynatowej chodziło, możliwe, że najmłodsze. Sny ordynatowej Anny Franciszki |