Salutowanie

Salutowanie jest to ustalony w regulaminie gest służący do pozdrowienia i oddania honorów w wojsku i innych umundurowanych organizacjach. Podstawową zasadą jest, że usytuowany niżej w hierarchii salutuje jako pierwszy.
Z hierarchią wojskową są związane zasady oddawania honorów przełożonym. Podwładni mają obowiązek okazywania przełożonym szacunku i posłuszeństwa. Wszelka niesubordynacja zagrożona była nawet karą śmierci. Nawet obecnie oficerowie posiadają broń krótką nie do walki, a do wymuszenia posłuszeństwa i zapobieżeniu paniki w obliczu nieprzyjaciela na polu walki.
Na początku nie było ustalonych zasad co do oddawania honorów, panowała duża dowolność. Obowiązywały te same praktyki co w życiu codziennym, w zależności od usytuowania żołnierza w hierarchii społecznej. Oddawanie należnych honorów poprzez ukłon, padanie do nóg, zdjęcie czapki, uchylenie kapelusza lub czapki, ucałowanie dłoni.
Starano się ujednolicić pewne zasady postępowania poprzez wydawanie regulaminów.  Oficerowie zdejmują kapelusz przed podoficerami, którzy oddali im honory i unoszą dłoń do kapelusza salutując żołnierzom. Jeżeli podwładni przechodzą przed frontem przełożonych to podoficerowie salutują zdejmując kapelusz a kaprale i żołnierze unoszą do niego dłoń. Oficerom salutowanie bez zatrzymywania się przez uniesienie dłoni wyprostowanej na płask ku stronie kapelusza przeciwnej salutowanemu. Według regulaminu pruskiego z 1743 r., którego normy obowiązywały też w wojsku polskim (autoramencie cudzoziemskim); żołnierz na widok oficera idącego w jego stronę nie ma uciekać przednim ale podejść do niego, stanąć wyprostowany i czekać co on ma mu do powiedzenia.
Na początku XVIII w. w Wojsku Polskim każdy żołnierz na widok przełożonego wspierał się prawą ręką na lasce jeżeli był oficerem, pozostali na trzymanej broni, lewą zdejmował czapkę lub kapelusz nisko się kłaniając. Od tego przyjął się zwyczaj salutowania w Wojsku Polskim (I Rzeczypospolitej) lewą ręką (dłoń skierowana do wewnątrz z wyprostowanymi palcami) poprzez przyłożenie jej do czoła nad lewym okiem, co sugerowało chęć zdjęcia nakrycia głowy. Szyldwach na służbie salutował (skwerował [1]) karabinem przechodzącym oficerom. Poza służbą żołnierze podczas rozmowy z oficerem obowiązkowo zdejmowali nakrycie głowy.
Według polskiego przepisu musztry dla regimentów pieszych z 1790 r.; żołnierz zapytany powinien śmiało i wyraźnie odpowiadać a nigdy nie kłaniać się, lecz stanąć w wyprostowanej postawie i lewą ręką dotknąć czoła kaszkietu, z bronią w ręku nie powinien dotykać kaszkietu ani pochylać się w ukłonie.
Ostatecznie wprowadzenie nakryć głowy z podpinką do zapinania pod brodą zlikwidowało zwyczaj salutowania poprzez zdejmowanie ich, pozostawiając sam gest uniesienia prawej reki nawiązujący do sięgania po niego.
W okresie Legionów i Księstwa Warszawskiego przyjęto francuskie przepisy musztry z 1791 r. oraz salutowanie sposobem francuskim. Salutowanie prawą całą otwartą dłonią na zewnątrz nad prawe oko, oficerowie w kapeluszach jeżeli stali w szeregach to zdejmowali je. Oficerowie salutują sobie nawzajem, wyższa szarża musi oddawać właściwe honory niższej. Jeszcze w 1810 r. dowódca pułku ułanów musiał wydać rozkaz, aby na jego widok nie zdejmować furażerki a tylko prawą rękę przyłożyć do głowy. Wartownicy  prezentowali broń przed przechodzącymi oficerami.
Zasady salutowania w Królestwie Polskim regulowało zarządzenie Sztabu Głównego z 1815 r.: salutowanie prawą dłonią do kapelusza noszonego rogiem w przód tak pieszo jak konno; rogiem w bok: pieszo lewą ręką a konno prawą, w pozostałych wypadkach prawą ręką. Salutowano sposobem rosyjskim poprzez przystawienie dwóch wyprostowanych palców (drugiego i trzeciego).
Wojsko Królestwa Polskiego było częścią armii imperium rosyjskiego. Mundury były kroju rosyjskiego, różniły się kolorystyką. Zasady służbowe był identyczne. Ten sposób salutowania w Armii Carskiej obowiązywał od przełomu XVIII/XIX w., do końca lat 60 XIX w. kiedy wprowadzono salutowanie całą dłonią. [2]
Ponownie ten rosyjski sposób salutowania z okresu Królestwa Polskiego, w 1913 r. został wprowadzony do regulaminu Związku Strzeleckiego, a następnie w I Brygadzie Legionów Polskich oraz Wojsku Polskim.
Na forach internetowych, podaje się rok 1830, kiedy okaleczony w walce weteran przybyły z pola walki, salutował  dwoma palcami (bo resztę utracił), to raczej byłoby naśmiewanie się z kaleki. Dla tych co uważają, że salutowano wcześniej trzema palcami, to robiono podczas przysięgi, nie tylko wojskowej, trzy wyprostowane, rozwarte: kciuk, wskazujący i środkowy – nawiązanie do Trójcy Świętej.
W załączeniu rysunki z epoki pokazujące salutowanie dwoma palcami w wojsku Królestwa Polskiego i Armii Carskiej.
Stankiewicz Zbigniew
[1] Kitowicz Jędrzej. Opis obyczajów i zwyczajów za panowania Augusta III. Warszawa 1985 r.
[2] Wiskowatow Aleksander. Peremieny w odzieżdie i worużeni … część XVI