Zamek zamojski w rachunkach z XVI i XVII wieku

Do rzadkości należą rozliczenia prac wykonywanych na zamku w Zamościu z początków jego istnienia. Na takie właśnie dokumenty natrafiamy w Zbiorze Zygmunta Glogera, które obecnie przechowywane są w Archiwum Narodowym w Krakowie. Dokumenty ZZG nie były dotychczas znane w historiografii naszego miasta i dlatego są tym cenniejsze. Nieliczne z nich prezentowane były już wcześniej[1], pozostałe opracowywane będą stopniowo.
Chociaż informacje zawarte w tych rachunkach są szczątkowe i niekiedy lakoniczne pozyskujemy z nich nową wiedzę na temat funkcjonowania zamojskiego zamku za czasów starszej linii rodu Zamoyskich. Przykładowo, wiemy z nich, że w 1586 r. zlecono stolarzowi Hanuszowi wykonywanie drewnianych posadzek w komnacie i izbie gmachu górnego. Dokument pochodzi z czasów, kiedy przez siedem lat[2] panią na zamojskim zamku była trzecia żona Jana Zamoyskiego, Gryzelda Batorówna córka Krzysztofa Batorego, bratanica króla Polski Stefana Batorego. Natomiast w 1639 r., już za rządów wdowy Katarzyny Zamoyskiej, wykonano sześć sadzonych posadzek między okna w pokojach JMści.
Wydatki dworu zamojskiego za grudzień 1601 r.[3]
W zamku zamojskim były piwnice „winne i piwne” obsługiwane przez piwnicznego, który w grudniu 1601 r. otrzymał zapłatę za dwoje suchedni 4 zł. Sczurek wrotny tyleż samo. Zatrudniano w tym czasie pięciu masztalerzy przy piętnastu koniach „żywotnych” i siedmiu masztalerzy opiekujących się pięćdziesięcioma źrebakami. Opłacano zegarmistrza, który za pół roku otrzymał zapłatę w wysokości 15 zł. Sadownicy i czeladź w Rzeczycy otrzymywała mięso i śledzie.
Jakieś prace prowadzono w tym czasie w pokojach Jej Mości Barbary Zamoyskiej, ponieważ opłacano cieśli i ciesielczyków. Pani ordynatowa była w tym czasie w Knyszynie, wiemy to, ponieważ dwie służki wysłano do niej z szatami i opłacono im strawę na podróż. Do Knyszyna przekazano także kłódkę do skrzyni Jey Mści. Bednarz otrzymał zapłatę za „instrumenta, które robił do murów”. Garncarza opłacono za poprawianie pieca. Sprawiono nawet trzewiki „wybrańczętom co do Collegium chodzą”.
Wina, które wysyłano w beczkach do Inflant dla Jana Zamoyskiego były zasmołowane. Posłańcem był Saffian, sługa, który za pięć miesięcy otrzymał zapłatę 9 zł plus strawnego do Inflant 1,26 zł. Ciekawym zapisem jest dwukrotna notatka: Formszneydrowi ad rationem rzezania bitwy Telazońskiej. Podobnie tajemniczo brzmią: Giserowi od iustificowania matryc do Antiqwy Parangon za kartką Bursiusa – 1.20 i Parangon Romani, od którego ulania na kartkę P. Bursiusa.
W grudniu opłacono pensje profesorskie: ks. Stephanides 115; P. rektor 115; Bursius 200; Bierkowski 115; Ptarnius 75; Schechinio 75; Bodzęcki 75; Piechowicz 50. Opłacono także krawca 20 zł i p. Rożyckiego 10 zł. 23 grudnia odnotowano, że przybył Pan Symonides. Tego samego dnia zanotowano, że za robotę posadzki do kościoła zapłacono górnikowi Bartoszowi. Opłacano systematycznie czeladź obroczną a z polecenia JeyMści przekazano do Knyszyna dwie pary trzewików dla Nikiefora.
W grudniu „Krzysztof Rudnik Krzeszowski” robił kratę żelazną do muru za pokojami białogłowskimi. Według kontraktu na 130 zł wypłacono mu tego miesiąca 30 zł.  Opłacono również drukarza z drukarczykami (8,10 zł), a giser oddał pisma (funtów 16) do drukarni Antiqwy. Zapłacono za dwa woły na kuchnię i kuśnierce ad rationem wypłacono za kożuchy dla czeladzi JeyMści. Odnotowano wydatki na śledzie i śliwki do stołu i do PP Ferensbeków. Symonides otrzymał za 13 niedziel sumę 10/3/6 tytułem: co mu podczas powietrza obrocznych przychodziło i nie kładło się w dzienne obroczniki.
W Rzeczycy czeladzi obrocznej było 23 osoby systematycznie opłacanej. Piwowarowi Janiwickiemu (z Janowic) na dwoje suchedni zapłacono 8 zł, a sadownikom 1 zł. Zamoyski polecił listem spod Telsborga aby wypłacono Panu Skrzyszowskiemu 50 zł; Stawińskiemu 25 zł. Chory Wojciech – skarbowy otrzymał 14 zł. Z Inflant Zamoyski polecił wypłacić Piechowiczowi 10 zł. Odnotowano wydatki kuchenne, za falendysz dla Knutha, za wino do kościoła na mszę. Łącznie wydatki grudniowe zamknięto sumą 1339//0//6/. Kolejne dotyczą już roku 1602 (oddzielne opracowanie).
Już w 1624 r. na polecenie młodej ordynatowej, Katarzyny Zamoyskiej, dokonywano niezbędnych napraw w zamku: pod wieżą naprawiano zamki dorabiając nowe klucze, reperowano również zamki w kuchni, do drzwi ogrodowych i w pokoju ordynatowej. W pomieszczeniach zamkowych zawieszano kobierce, zapewne dużych rozmiarów, ponieważ ślusarz wykonał dwie pary specjalnych wideł do podnoszenia ich na ściany. Pokoje ozdabiano nowymi obrazami, do których ślusarz wykonywał haki i pręty. Na dole, gdzie mieszkały białogłowy (fraucymer ordynatowej), drzwi zaopatrzono we wrzeciądze i dwa skoble. W altanie uzupełniono brakujące haki do okiennic, a w galerii przybito nowy zamek. W pokoju ordynatowej zainstalowano cztery okiennice.
Oprócz prac wykonywanych w zamkowej galerii, wieży, altanie i drzwiach ogrodowych ślusarz wykonywał nowy powietrznik do Zwierzyńca; reperował wannę ordynatowej; czyścił mosiądzowy lichtarz wielki, wykonywał pobielanie gwoździ i przekazywał kowalowi żelazo na gwoździe do kościoła. W drzwiach naprzeciw kaplicy zamkowej przybijał hak i blachę oraz przy czterech składanych stołach robił zawiasy.
XVII w. zamek zamojski miał okiennice i wielopolowe okna oprawne w ołów.
Pierwsze okna w zamku to tzw. kwatery okienne, w które oprawiano w ołów nawet po kilkanaście mniejszych szybek. Z czasów trzeciego ordynata zachował się rachunek szklarza, który w szczegółach opisuje prace wykonane przy naprawie i wymianie oszklenia w zamku w 1654 r. Okna były wielopolowe. Wzmiankowane są zróżnicowane kwatery, najczęściej z 8 szybami, a w pokojach białogłowskich w każdej z czterech kwater było szyb 18. Nie wiadomo ile było okien w stołowej izbie wielkiej, ale wstawiono w nie 50 szyb. Rachunek wyróżnia w zamku dwa skarbce: do skarbu wprawiłem szyb 8; do drugiego skarbu – szklarz robił kwaterę z 15 szyb; możliwe, że część szyb była dobra. Rachunek wymienia jeszcze wymianę 15 szyb w skarbie, gdzie piszą pisarze.
Przy okazji rachunku szklarza poznajemy kilka pomieszczeń zajmowanych w zamku przez inne osoby, należące do dworu lub służby właścicieli. Pod pokojem ordynata, na dole, była izba zajmowana wcześniej przez kozaków, w której stolarz zamontował 12 szyb. W „dolnym sklepie” przechowywano szaty gospodarzy zamku, tam w oknie, przypuszczalnie 18 polowym, wymieniono 15 szyb. Jedną z izb z sienią zajmował chorąży bracławski Hieronim Żaboklicki, który swój dworek z Zamościu oddał na potrzeby zakonników reformatów. We wspomnianej sieni musiało być okno ośmiopolowe, a w izbie stolarz zamontował 20 szybek.
Rachunek szklarza wymieniał terminy prac wykonywanych „po Trzech Królach”; „Po Wielkanocy”; „Siewnej Pannie Mariey” i w „jare żniwa”. W tym okresie często wstawiano nowe szyby w pokojach ordynata i ordynatowej, robiono nowe kwatery do „galery” (galerii)[4]; „Lutarniej” (lukarny- przedpokoju białogłowskiego), czy też w izdebce pana Dołszkowego.
Zachował się stary dokument archiwalny w ZZG z roku 1627[5], prowadzony na Zamku Zamojskim w dniach od 8-15 listopada 1627 r., zatytułowany „Regestr Ekspensy”. Notowano w nim dzienne wydatki dworu Zamoyskich.
Tygodniowo na potrzeby kuchni dworskiej wydawano ponad 65 zł, z tym, że w okresie później jesieni kupowano 13-14 wozów drewna opałowego na dzień. W tym czasie na zamku wydarzył się w kuchni wypadek, ponieważ opłacono koszty pogrzebu kucharza, który spadł z wysokości i złamał kark. Hojną jałmużną wspomagano Franciszkanów na Przedmieściu Lwowskim i ubogich w szpitalu. Opłacano dwóch wikarych i dzwonnika posługujących przy wotywach. Płacono czeladzi stajennej w liczbie dwunastu osób i czeladzi służnej. Największe wydatki (ok. 500 zł) odnotowano na miesięczne uposażenie piechoty niemieckiej w służbie ordynata.
Pod nadzorem architekta nadwornego wykonywano drobne prace, gdyż opłacano tokarza, murarzy i ich pomocników. Zamojski i żdanowski strycharz pobrali zaliczki na cegłę, którą mieli dostarczyć na potrzeby zamku. Ordynatowej, za pośrednictwem Podlodowskiego, przekazano ze skarbu sumę 100 zł. Opłacono muzyków dworskich. Mokrowskiemu dano na strawne i Lewickiemu, którego posłano do Równego po pieniądze od Ołtarzewskiego.
Z 5 lipca 1586 r. pochodzi rozliczenie[6] ze stolarzem Hanuszem, który robił drewniane posadzki w zamku, do komnaty i izdebki górnego gmachu. Rzemieślnik rozliczał się ze zużytego materiału, w jednym przypadku było to 767 szt., w drugim 110 szt. Swoją pracę wycenił na 49,50 zł, jednak wypłacono mu, jak wynika z rachunku, sumę 47,27 zł.
Inny dokument z czasów Jana Zamoyskiego pochodzi z roku 1589[7] i dotyczy prac wykonywanych m.in.  dla browaru zamkowego:
Robota na potrzebę dworską Anno dni 1589.
– naprzód wigilię św. Jakuba wbiłem na przykadek obręczy 4 do browaru, od tego – gr. 2,
– item wbiłem na wiadro obręczy 6 do ciągnienia wody, od tego grosz,
– item wbiłem na Achtel 3 obręcze, od tego pół grosza,
– dałem nalewkę do browaru nową, za nią półtora grosza,
– nazajutrz po św. Jakubie dałem nalewkę nową do browaru, za nią półtora grosza,
– wbiłem na achtele dwa obręcze, dziewiętnaście, a jeden (…) półtora gr.,
– robiłem na przykadek pięć obręczy do dworca, od tego półtrzecia grosza,
– item robiłem na baryłkę sześć obręczy, od tego jeden grosz,
– robiłem na ceber 3 obręcze, od tego półtora grosza,
– item robiłem na womene [wymianę?] wiadro cztery obręcze, od tego gr.,
– item robiłem na baryłkę 9 obręczy i denko nowe wprawił, od tego półtrzecia grosza,
– item robiłem syczenie miodu na przyczirek 4 obręcze, od tego (..),
– w dzień św. Jana Chrzciciela dałem tez baryłkę nową dębową na jabłecznik do dworcza, za nie 5 gr.,
– item pobiłem też kadzie dwie, wbiłem na nie trzy obręcze, za nie 20 gr. i 4,
– item pobijałem w spichlerzu (faszy i lwowk?), robiłem na nie 20 obręczy i 3, i dno wprawiłem, od tego 12 gr.,
– item wbiłem na beczki i na Achtele 6 obręczy, od tego gr.,
– item wbiłem na wiadro 3 obręcze do piwa zlewania, od tego (…),
– wbiłem na dwie nalewcze 6 obręczy, od tego gr.,
Wigilia św. Michała
– oprawiałem do octu półkufek, wbiłem 10 obręczy i szpunt smołą zalałem, 5 gr.,
– item robiłem na półkufek 10 obręczy (…) szpunt smołą zalałem, od tego 4 gr.,
– robiłem na 10 przykatków 20 – 6 obręczy i w jednym deseczka jedna, nowa, od tych półsiedemnasta gr. 11/12,
– wbiłem a 6 przykatków 40 obręczy bez dwu, w jednym nowe dno i zacziranie (zacieranie?), od tego dwa oziesczia, grosz i dwa,
– robiłem na przykatki trzy, 14 obręczy, od tego i dno znowu przyprawiał do jednego, od tego 7 gr.,
– wbiłem na przykadek 7 obręczy i 4 deselis (?) nowe wprawił do tego, 4 gr.,
– wbiłem na przkadek 4 obręcze, od tego 2 grosze,
– wbiłem na dębową beczkę 9 obręczy i deseczkę i zacierałem, od tego 4 gr.,
– wbiłem do Kozierogów na dwie (…) 17 obręczy i dno z nowego, od tego 7 gr.
Rozkazał Pan Korzeniowski pobić półkufek paniey starej węgierskiej w zamku, wbiłem 12 obręczyszpuntował i zalewał i (…) i obrzynał, od tego 5 gr.
Dokument z 1592 r.[8] podpisany przez Krzysztofa Dłuskiego,[9] podskarbiego Jana Zamoyskiego, dotyczący odebrania od Jana Piwka, pisarza prowentowego w Zamościu, sumy 40 zł za zadatek na stawie starozamojskim, który sprzedano za sto złotych, licząc każdy złoty po 30 groszy monety i liczby polskiej. Podskarbi podpisał osobiście oryginał rachunku i potwierdził pieczęcią w dniu 20 marca 1592 r. w Zamościu (w archiwum kopia dokumentu).
Z czasów Tomasza Zamoyskiego pochodzi inny dokument tzw. „Spisek robót zamkowych”[10] datowany na 1 czerwca 1624 r. Od czterech lat, kolejna Pani na Zamościu, Katarzyna z Ostrogskich Zamoyska wprowadzała kobiece porządki na zamku. Ślusarz wykonywał w tym czasie wiele prac, z czego zdał rachunek następujący:
– naprawiłem zamek ślepy pod wieżą i antabę do niego przybił, przyjdzie się od niego  – 1,10
– na altanie robiłem parę haków nowych do okiennic, za nie – 0,12
– na galerii przybiłem zamek nowy, zań – 4
– na dole, kędy białogłowy mieszkają wrzeciądz i dwa skoble, za nie – 0,12
– do drzwi podle kaplicy przybiłem blachę i hak, za to się przyjdzie – 0,15
– w pokoju przeciwko Jey Mości przybiłem dwie szybki, za nie – 0,20
– w pokoju Jey Mści przybiłem okiennice cztery, przyjdzie się – 4
– robiłem gwoździ długich, pobielanych osiem, za nie – 0,12
– robiłem haki do obrazów 16, po 2 gr. czyni – 1, gr. 2
– robiłem parę prętów do obrazów, za nie – 0,24
– robiłem parę wideł do poniesienia kobierców, za nie – gr. 8
– robiłem trzy klucze nowe pod wieżą, za nie – gr. 20
– przybiłem do kuchni Jey Mści dwie pary zawiasów, od nich – 2,20
– robiłem oków do ramów cztery do izdebki i do kuchni, za nie – 4
– robiłem dwa zamki nowe do kuchni i do izdebki z antabami, – 3,19
– u drzwi ogrodnych naprawiałem zamek, za – 0,8
– naprawiałem w Jey Mści mieszkaniu zamek pobielany, od niego – 0,12
– do stołów składanych czterech robiłem zawiasów par osiem, za nie – 1,10
– robiłem nowy powietrznik do Zwierzyńca, zań – 5
– dałem kowalowi trzy szyny żelaza do kościoła na bretnale, za nie – 0,21
– robiłem zawiasy i haczki do wanny Jey Mści, za nie – 0,16
– chędożyłem [czyściłem] lichtarz mosiądzowy wielki, przyjdzie za niego – 2
Rachunek podpisał Jan Jaroszowicz
„Regestr Ekspensy”
9 listopad wtorek
– na kuchenne potrzeby zł 2
– ubogim elemosiny [jałmużny] do szpitala według informacji JMści – 10,
– do Conventu {Franciszkanów na Przedmieściu Lwowskim] elemosiny wg inf. JMści – 10,
– czeladzi stajennej strawne na tydzień osób dwanaście,
– dwóm wikarym co ministrują przy wotywach za dwie niedziele [tygodnie] – 4,
– dzwonnikowi od dzwonienia na te wotywy za dwie niedziele – 0,24,
10 listopad środa
– na potrzeby kuchenne 17,24,
– kucharzowi, który z góry spadł i szyję złamał, na pogrzeb – 4,
– piechocie niemieckiej miesięczne pro 2 Novembris, tym co tu są (wzięli byli ad kationem zł 100 2 Novembris) –  499,15,
– Moszkowskiemu kozakowi – 20,
11 listopad czwartek
– na potrzeby kuchenne – 3,28,
– Lewińskiemu na strawę do Równego do Pana Ołtarzewskiego po pieniądze – 6,
– Musicom kolędy S. Martini – 5,
– do rąk Jey Mści za listem pana Podlodowskiego – 100,
12 listopad piątek
– na potrzeby kuchenne – 16,
– na beczkę piwa Biłgorajskiego, które dano do piwniczki JeyMści – 4,
– czeladzi służnej strawne na 2 niedziele, 31 octouber [październik] – 14 november [listopad], za kartkami – 37,22
13 listopad sobota
– na potrzeby kuchenne – 19,5,9,
14 listopad niedziela
– na potrzeby kuchenne – 7,28,
– czeladzi stajennej pieniądze strawne na tydzień – 14,12,
– P. Mokrowskiemu pieniądze strawne a 17 październia – 14 listopada na kartkę – 16,23,
– tokarzowi od różnej roboty zamkowej, mularzom, pomocnikom od roboty i oprawki zamkowej na kartkę P. Architecta – 18,20,
– strycharzowi zamojskiemu ad rationem – 10,
– strycharzowi żdanowskiemu ad rationem – 5,
– P. Gabrielowi Ormieninowi, za ryby, które wzięto 5 listopada – 22,
– za potrzeby stajenne na źrebce, które SA w Żdanowie za kartką – 27,24,
– za cztery kałamarze do skarbu – 0,16,
15 listopada poniedziałek
– Ojcom Franciszkanom elemosiny wg inf. JMści – 10,
– do szpitala elemosiny wg inf. JMści – 10,
– wikarym co ministrują przy wotywie za tydzień – 2,
– dzwonnikowi od dzwonienia przy wotywie za tydzień – 2,
– chłopu co dwie beczki wina z miasta przyniósł do piwnicy JMści – 0,6,
– czeladzi służnej strawne 31 październiak-14 listopada – 37,22
Łącznie 961,15,9
Na potrzeby kuchenne dlatego tak siła wychodzi; bo na każdy dzień 13-14 wozów drew się kupuje.
Inny rachunek,[11] tym razem stolarza z czasów wdowy po drugim ordynacie pochodzi z 27 września 1639 r.[12]
Reszty com robił do Zamku za wskazaniem JMści
– sześć sadzonych posadzek między okna w pokojach JMści – 36
– za ramę wielką do obrazu (…) – 6
– za poprawienie posadzki w pokoju JMści i od robienia ołtarza wielkiego i stawiania ołtarza starego, także od wystawienia Czymboney (ambony?) – 20
– za kozła do dział i za trumienkę i poprawienie ram JM
Zapłacić snycerzowi od tej roboty wszystkich 48 zł za wiadomością pana burgrabiego
Jan Zankiewicz, Jan Jaroszowicz
Kolejny dokument[13] dotyczy oszklenia okien pałacowych przez szklarza, którego tożsamości niestety nie poznajemy z rachunku. Działo się to za czasów Jana II Zamoyskiego – Anno Domini 13 września w 1654 r.:
Za wiadomością JMści pana podskarbiego, po Trzech Królach,
– pod pokojem JMści na dole, gdzie kozacy mieszkali, wyrobiłem szyb dwanaście, od nich zarobiłem groszy 20,
– item do prętów ołowiu przylutowałem do sześciu i wieczkami swoimi przybiłem, od tego zarobiłem gr 9,
– w sklepie, gdzie szaty, wyrobiłem szyb piętnaście, od nich gr. 15,
– do sieni, gdzie Pan Żaboklicki, wyrobiłem szyb 8, gr. 8,
– do izby, gdzie Pan Żaboklicki [ma] kwaterę przerobiłem szyb 20, od szyby po gr. półtora – 1 zł,
– do galery kwaterem robił nową, szyb 20, od szyby po gr. półtora – 1 zł,
– item drugą kwaterę wysztukowałem szyb 8 – 12 gr.,
– w (…)pusty do pokojów JMści szyb dziesięć – 15 gr.,
– wstawiwszy w post do pokoju JMści szyb 4 – 4 gr.,
– po Wielkiej Nocy zrobiłem kwatery cztery do białogłowskich pokojów, w każdej kwaterze szyb 18, od szyby po gr. 2, przychodzi od nich zł 4 gr.12,
– na poprawkę szyb wyszło osiem, od nich gr 8,
– do Lutarniej [lukarny?] przedpokój białogłowski szyb 7, od szyby po groszy półtora, 10 ½ gr.,
– w wigilię św. Jana – do stołowej izby wielkiej szyb 50, po groszy półtora, od tego przychodzi zł dwa i gr. 15,
– item do prętów 20 ołowiu przylutowałem, od tego 1 zł,
– w jare żniwa, do pokoju JMści szyb pięć, od szyby półtora gr. – 7 ½,
– item o Siewnej Pannie Maryey, do pokoju JMści poprawiało się szyb cztery, od tego gr. 6,
– do Skarbu wprawiłem szyb osiem, od nich gr. 8,
– item do drugiego Skarbu, gdzie skrzynie z rzeczami, kwaterem robił szyb 15, od szyby po półtora grosza, od tego gr. 22 ½,
– do drugiej kwatery szyb 6, gr. 6,
– item do pierwszego skarbu szyb 7, od nich gr. 7,
– do skarbu, gdzie piszą pisarze, szyb 15 gr. 15,
– w Pana Dołszkowey izdebce, szyb dwie, gr. 2.
Łącznie 20, gr. 14.
Ciekawy jest dokument z podpisem zamojskiego złotnika[14], niestety bez daty, świadczący o złożeniu zamówienia przez ordynata na wyroby ze srebra i złota:
Urobiłem Jego M. sztukę, na której twarz Salwatora, która waży czerwonych 8. Od roboty tej i od krzyżyka, com kamień wprawił zł 5. Item oprawowałem manele, na której Passja z kamieńmi, do której przyłożyłem złota swego, czerwony złoty 1, przychodzi mi od tej roboty i za złoto zł 5. Item czernery dwie parze złocistych do infuły, które waży łutów dwa, przychodzi mi za srebro i pozłotę, i od roboty zł 4. Item garnuszek robiłem JeyM. z{e} swego srebra, który waży grzywny 1 i łut 1, za które srebro mi przychodzi zł 15. Od roboty tegoż zł 5. Suma tego 36  [przekreślono zapis]. Suma R 66 (…) na to R 32.

Ewa Lisiecka
[1] Zbiór różnych źródeł dotyczących Zamościa | Srebra Zamoyskiego | Huty szklane w Ordynacji Zamojskiej w oparciu o nowe źródła archiwalne | Siostra przyrodnia Jana Zamoyskiego | Karmazynowe barwy Zamoyskich | Staw w Nieliszu, od Błota do Zalewu | Mieszkańcy Krasnobrodu |
[2] Ślub odbył się w 1583 r., Gryzelda Zamoyska zmarła w 1590 r. Kozaczka Marian. Poczet ordynatów Zamoyskich.Lublin 2009. S. 13.
[3] Archiwum Narodowe w Krakowie. sygn. 443. Zbiór Zygmunta Glogera. Zamoyscy. Ordynacja. Utrzymanie dworu – wydatki, zakupy, rozliczenia. 1581-1797.
[4] Możliwe, że chodzi tu o galerię łączącą budynek główny zamku z pomieszczeniami tylnymi: kuchnią, fraucymerem ordynatowej.
[5] ANK ZZG 443, skany 265-269.
[6] ANK Zbiór Zygmunta Glogera, sygn. 443, skan 146.
[7] ANK ZZG 443, skan 190-193.
[8] ANK ZZG 443, skan 264.
[9] Dłuski Krzysztof 1593 ul. Turobińska, 1593 ul. Rachańska; Szymon 1639 przedmieście zamojskie.
[10] ANK ZZG 443, skan 188.
[11] ANK ZZG 443, skan 194.
[12] Tomasz Zamoyski zmarł w Zamościu 8 stycznia 1638 r. Kozaczka Marian. Poczet ordynatów Zamoyskich. Lublin 2009. s. 24.
[13] ANK ZZG 443, skany 200- 202.
[14] Ibidem, skan 140.