Forum

Avatar

Zapomniałeś hasła?
Szukanie zaawansowane

— Zakres szukania —




— Match —





— Opcje Forum —





Minimalna ilość znaków wyszukiwania to 3. Maksymalna to 84

sp_TopicIcon
Zrzutowisko "Hipopotam"
1 sierpnia 2014
12:34
Avatar
Stały bywalec
Members

Przewodnicy
Liczba Postów: 223
Data Rejestracji:
27 stycznia 2014
sp_UserOfflineSmall Offline

Wyprawa samochodowo-piesza: Zwierzyniec Tereszpol-Kukiełki- Górecko Stare - Florianka - Górecko Stare.
Termin: 30 lipca 2014 r. Spotkanie wyznaczone było na 14-tą pod OEM RPN w Zwierzyńcu.
Uczestniczyli przewodnicy z Koła Przewodników i zaproszeni goście. Prowadził: Franciszek Cieplak.
 http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/42176_kap..jpg Image Enlarger  http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/34170_grupa.jpg Image Enlarger  http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/85230_Hip..jpg Image Enlarger
Ze Zwierzyńca przemieściliśmy się samochodami do Tereszpola Kukiełki. Zaparkowaliśmy w okolicach słupowej kapliczki przy pomnikowym dębie, tuż na granicy miejscowości. Terenowym samochodem Franciszka "wspinaliśmy" się ostro pod górę kamienistej "białej drogi" w okolicach przysiółka Jurdyga (początek drogi obok domu Nr 207). Na drodze i poboczu coraz częściej pojawiał się trzeciorzędowy rumosz skalny. Rozłożone dookoła pola należą do Tereszpola Kukiełki. Uprawiane są przez kilku zaawansowanych rolników, jak informuje nas Franio. Naszym celem jest teren dawnego, alianckiego zrzutowiska broni "Hipopotam". Jedziemy przez las. Kolejny punkt orientacyjny to biały kamienny krzyż z 1906 r. , którego fundatorem był właściciel okolicznej ziemi, Kurzyński. Za kapliczką mijamy tzw. granicę dawnych obwodów - Józefów i Tereszpol (dawniej Zwierzyniec). Ta granica to droga odbiegająca w lewo, którą tym razem nie jedziemy. Kiedyś była to droga zaznaczona na mapach jako prowadząca obok Folwarku Florianka, wyjaśnia nam kierowca. Gdybyśmy nią pojechali dalej, dotarlibyśmy do Malowanego Mostu. Nie każdy jednak może swobodnie sobie tamtędy jeździć, ponieważ są to tereny RPN.

Droga odbiegająca w prawo, ta którą jedziemy, też prowadzi do Florianki, ale obok tzw. resztówek, działek chłopskich. Część z tych działek przeszła już w skład Lasów Państwowych, a część wchodzi w skład Agencji. Mijany po drodze znak szlaku zielonego Aleksandry Wachniewskiej. Ponownie skręcamy w prawo i jedziemy ku "zrzutowisku". Po lewej stronie mijamy ścianę lasu z dużą ilością złomów. Po prawej stronie otwiera się przestrzeń pól z żytem, zaliczana także do dawnego zrzutowiska broni. Z tego co opowiada Franciszek, tutaj ogni sygnalizacyjnych nie palono, być może sygnalizowano inaczej. Ogniskami natomiast kierowano samoloty na polach powyżej. Sposób sygnalizacji był pewnego rodzaju kodem. Raz przykrywano ogniska mokrymi płachtami, lub ich część, raz odkrywano. Na jeden dzień były umówione jako sygnały litery X lub Y zrobione z ognisk, innego dnia inne.

W końcu docieramy do rozległej polany. Ciągnie się aż do Górecka. Po prawej na horyzoncie wzniesienie (321 m n.p.m.) zwane tutaj Wysoką Górą. Za nią tzw. Mała Góra, wyrastająca jakby tuż przed Góreckiem Starym. Wysoka Góra stanowi część długiego pasma trzeciorzędowych wzgórz. Ciągnie się ono aż od Lipowca. Pasmo to wyznacza południowo zachodnią krawędź Roztocza. Wysoka Góra jest doskonałym punktem widokowym. Można z niej zobaczyć: zarośniętą Kamienną Górę (322); łysą Kwaśną Górę (317); Hołdę (310) i lasy Roztocza i Równiny Puszczańskiej, a w dole zabudowania Górecka Starego. Te panoramy obejrzymy innym razem. Młodników, które tutaj dzisiaj widzimy w czasie wojny nie było. Krajobraz też trzeba postrzegać nieco odmiennie niż ten z okresu wojny. Wielu z tych drzew, powojennych podrostków, też tutaj nie było. Dookoła rozciągała się wolna przestrzeń aż do Górecka.

Działki te obecnie należą do osób prywatnych, pokazuje nam Franciszek, a tam po lewej widać w oddali ciemną ścianę lasu i to już RPN opowiada. Poniżej leży część obszaru Nadleśnictwa. Potocznie jest on nazywany Uroczyskiem "Łyse Byki". Wracamy. Gdybyśmy nie skręcili obok linii lasu, tylko pojechali prosto obok Wysokiej Góry, dotarlibyśmy na tzw. zrąb uschłej jodły. Według Dembowskiego pas pola aż po "białą kapliczkę" należał do zrzutowiska alianckiej broni "Hipopotam".
 http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/50612_Danusia.jpg Image Enlarger  http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/76324_kwoczka.jpg Image Enlarger  http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/10742_Franio.jpg Image Enlarger
Z Tereszpola przemieszczamy się do Górecka Starego i koło schroniska "Starej Szkoły" dojeżdżamy do szlabanu. Wkraczamy na teren RPN i ścieżki rowerowej, prowadzącej do Florianki, a dalej do Zwierzyńca. Bilety za wstęp niektórzy z nas nabyli jeszcze w OEM RPN. Na trasie mieliśmy okazję oglądać tegoroczne prace Festiwalu "4 Land Art", o których więcej można przeczytać tutaj: Sztuka Ziemi Franciszek po drodze opowiada nam o kolejce wąskotorowej do Górecka i gajówce "Wygoda" rozebranej w latach 50-tych XX w. Rodzina Łysiów, która tam mieszkała, została wymordowana przez Niemców w czasie wojny. Patrol Niemców na "Wygodzie" pilnował rozjezdnicy torów (wąskotorowej i szerokotorowej). Szły tędy niemieckie transporty gospodarcze na Zwierzyniec, Krasnobród, Bełżec. Z rodziny Łysiów uratował się tylko młody chłopak, który nocą wymknął się do dziewczyny po godzinie policyjnej.

Mijamy kapliczkę św. Franciszka i uroczysko o tej samej nazwie. Tu zaczyna się piękna aleja modrzewiowa, a po prawej stronie, tam gdzie gęsty las dzisiaj rośnie, były dawniej pola Florianki, opowiada Franciszek. Ordynacja Zamojska hodowała tutaj wiklinę i wykonywano z niej krzesła, kosze wiklinowe itp. Podchodzimy pod pierwsze zabudowania Florianki. Po obu stronach dęby odmiany czerwonej, jeden, ten powalony z zeschłymi liśćmi, którego wcięcia sięgają aż połowy liścia, to forma błotna.. Franciszek zna się na drzewach jak nikt. Pisał o drzewach pracę inżynierską i dokładnie objaśnia nam kolejne, napotkane gatunki. Mijamy szpaler poordynackich jeszcze dereni. Franciszek pokazuje nam w oddali, na końcu szpaleru orzechów - odmianę derenia o owocach dużych i gruszkowatych, jednak trudnym do rozmnożenia. Wyjaśnia, że drzewo to ma teoretycznie słabą jakość rozmnażania i ukorzeniania, cokolwiek by to nie oznaczało, bo dla nas to magia. Słuchamy opowieści o starej odmianie jabłoni tzw. zimówce, o zwisłej formie jesionu, którego pędy podgryzają czasami koniki polskie, hodowane na Floriance. Mijamy kilka rodzajów świerków i piękną drzewiastą już formę cisów. Na Floriance jest ponad 60 gatunków różnych drzew. Utworzono tu ścieżkę dendrologiczną z wieloma rzadkimi gatunkami (na 25 lecie RPN) , aby je pokazać zwiedzającym.
 http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/79538_Franciszek.jpg Image Enlarger  http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/47285_Florian.jpg Image Enlarger  http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/51896_Stoki.jpg Image Enlarger

Kiedy z prawej strony drogi ku Floriance, wyglądamy w międzyczasie na pola, oglądamy prace artystów i drzewa, które na tle nieba zarysowują się, jak chce jeden z naszych kolegów przewodników, w "kwoczkę z kurczęciem". Dochodzimy za zakrętem do przepustu, gdzie prowadzono (za czasów ordynackich) wzdłuż kwatery hodowli sadzonek, tzw. rozsadnik szkółek hodowlanych drzew ozdobnych i owocowych na Floriance . Wyżej sadzono gatunki drzew, które nie wymagały tyle wilgoci, a niżej, gdzie zbierano opad i śnieg, gatunki potrzebujące jej więcej. Miło było zatopić się w ten chłód, tym bardziej, że "ślepaki" dokuczały nam wcześniej okrutnie tego dnia.

Dochodzimy do Izby Leśnej. Tutaj Franciszek opowiada nam o Stanisławie Szklarzu ps. "Zawisza", którego tablicę z upamiętnieniem odsłonięto 24 lipca tego roku. Franciszek jest skromny i o sobie nie mówi, ale to przede wszystkich on był inicjatorem tego upamiętnienia i dzięki niemu pamięć o rodzinie Szklarzy z Florianki będzie utrwalona. Więcej na ten temat pod tym linkiem: http://przewodnicyzamosc.pl/ar.....ry/relacje. Wracamy tą samą drogą. Mijamy Komanówkę, gdzie hoduje się nizinną owcę uhruską. Mijamy stary dąb "Florian" z kapliczką. Przy ostatnich zabudowaniach i pastwiskach Florianki raz jeszcze spoglądamy w prawo, tam gdzie biegnie linia wysokiego napięcia. Właśnie tam, za ścianą lasu, byliśmy niedawno i na polach oglądaliśmy tereny dawnego zrzutowisko alianckiego "Hipopotam". Wspomnieniem osoby Stanisława Szklarza z Florianki, Franciszek zamknął, jak piękną klamrą, swoją opowieść i naszą wyprawę tego dnia. Zasłużone lody w sklepiku z Górecka smakowały niesamowicie. Dodatkowej ochłody zapewniły pobliskie "Stoki", ocembrowane źródlisko, które wody swoje toczy do pobliskiego Szumu. Raz jeszcze koleżeńskie podziękowania dla Ciebie Franciszku.

17 sierpnia 2014
10:07
Avatar
Stały bywalec
Members

Przewodnicy
Liczba Postów: 223
Data Rejestracji:
27 stycznia 2014
sp_UserOfflineSmall Offline

Bardzo zaciekawił mnie wątek "ordynackiej wikliny" zasygnalizowany przez Franciszka w trakcie wyprawy pod kryptonimem "Hipopotam". Zajrzałam ponownie do "Zwierzyńca" H. Matławskiej. Sumując zawarte w książce informacje wynika, że "Koszykarnia" funkcjonowała dwa lata (1902-1904). Na jej potrzeby oddano w 1903 r. budynek zwierzynieckiej łaźni. Odzyskał on swoją funkcję dopiero (po stosownym remoncie) po likwidacji koszykarni, którą zamknięto 1.04.1906r.

Pręty wiklinowe sprowadzono z Florianki (także z nad Sanu). Zarząd i opiekę nad zakładem sprawował pełnomocnik plenipotenta - Stanisław Moskalewski. Ordynat zamówił meble wiklinowe do pałacu w Strzelacach. Realizowano bardzo powoli to zamówienie. W końcu nie wykonano wielu zaplanowanych mebli.

Koszykarnia szkoliła dziewięciu uczniów, ale tylko jeden z nich posiadał większe umiejętnościami od pozostałych. W tym czasie (1905 r.) instruktorem koszykarni była Jadwiga Jurkowska, absolwentka Szkoły Wikliniarstwa w Serocku. Posiadając większe zdolności zastąpiła wcześniejszego instruktora - mistrza koszykarstwa Aleksandra Koska. On także ukończył szkołę w Serocku i to on właśnie był inicjatorem utworzenia koszykarni w Ordynacji Zamojskiej. Aleksander Kosek zjawił się w 1902 r. proponując plenipotentowi Ordynacji założenie warsztatu produkującego lekkie meble koszykowe.

Może ktoś ma jeszcze jakieś informacje w tym temacie i zechce się z nami podzielić?

Strefa czasowa forum: Europe/Warsaw

Najwięcej użytkowników online: 22

Obecnie online:
1 Gość(i)

Obecnie przeglądają tę stronę:
1 Gość(i)

Najaktywniejsi na forum:

Ewa: 223

EwaMaria: 23

Zbyszek: 4

Michał: 2

Statystyki użytkowników:

Posty gości: 0

Użytkownicy: 19

Moderatorzy: 0

Administratorzy: 1

Statystyki forum:

Grupy: 4

Fora: 10

Tematy:36

Posty: 247

Najnowsi użytkownicy:

Administratorzy: admin: 4