Forum

Avatar

Zapomniałeś hasła?
Szukanie zaawansowane

— Zakres szukania —




— Match —





— Opcje Forum —





Minimalna ilość znaków wyszukiwania to 3. Maksymalna to 84

sp_TopicIcon
Flora i Fauna Roztocza
26 maja 2014
12:32
Avatar
Stały bywalec
Members

Przewodnicy
Liczba Postów: 223
Data Rejestracji:
27 stycznia 2014
sp_UserOfflineSmall Offline

Temat rzeka.
Proponuję rozpocząć dyskusję od mniej znanych nam roślin i zwierząt. Spotykamy je często na naszych turystycznych szlakach. Nie wszyscy z przewodników muszą znać ich nazwy. Chcemy tutaj wymieniać się wiedzą w tym zakresie. Cztery lata temu spotkałam na Roztoczu Wschodnim nie znaną mi dotąd roślinę. Zrobiłam jej zdjęcie. Potem poszukiwałam nazwy. Kiedy ją spotkałam w terenie właśnie kwitła (17 kwietnia).

 http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/70932_lulecznica.jpg Image Enlarger LULECZNICA KRAIŃSKA
Rozrasta się z podziemnych kłączy i w takim właśnie, niewielkim skupisku ją spotkałam. Kwiaty to dzwoneczkowate kielichy o brunatnej barwie. Niech nikogo nie podkusi jej zrywać, choć kwiatki nie są raczej atrakcyjne, Roślina jest cała trująca (najbardziej kłącza). Trucizna może się nawet dostać do organizmu przez skórę. Jest ponadto pod ścisłą ochroną gatunkową. W Polsce należy raczej do rzadkości. Nie spotkałam się z tym, aby ją ktoś opisywał, jako spotkaną na Roztoczu. Być może istnieją jakieś opracowania.

27 maja 2014
15:30
Avatar
Stały bywalec
Members

Przewodnicy
Liczba Postów: 223
Data Rejestracji:
27 stycznia 2014
sp_UserOfflineSmall Offline

 http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/76890_pies.jpg Image Enlarger PIESTRZENICA KASZTANOWTA
Możemy ją spotkać od marca do maja w naszych sosnowych lasach roztoczańskich. Należy do królestwa grzybów. Nie wolno jej jednak pomylić ze smardzem, gdyż jest trująca. Charakteryzują ją fałdki wyglądające jak pofałdowany mózg". Barwę kapelusza ma w odcieniach od żółtawobrązowego, poprzez czerwonobrązowy do brunatnego z nalotem fioletu. Zwyczajowa nazwa grzyba to Babie ucho (uszy) lub murchla. Przestrzegamy przed pomyłką grzyba ze smardzem, gdyż ma niechlubne trzecie miejsce na liście najczęstszych trucicieli.

30 maja 2014
08:20
Avatar
Stały bywalec
Members

Przewodnicy
Liczba Postów: 223
Data Rejestracji:
27 stycznia 2014
sp_UserOfflineSmall Offline

 http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/35821_bylina.jpg Image Enlarger ŁUSKIEWNIK RÓŻOWY
To bylina pasożytnicza. Korzenie leszczyny, olszy, topoli, czeremchy, czarnego bzu, wierzby, tarniny, czasami buku to dla niej wsparcie pokarmowe. Jeden osobnik potrafi pasożytować na dwóch-trzech różnych gatunkach. Nie uśmierca jednak swojego żywiciela. W zasadzie prowadzi podziemny tryb życia. Zakwita dopiero po 10 latach swego podziemnego bytowania. Pęd kwiatowy jest widoczny ok. 1-2 tygodni (na czas zapylenia i zrzucenia nasion). Jeżeli zima się przedłuża lub znajdzie się w terenie zalewowym, potrafi zakwitnąć pod ziemią. Pęd kwiatostanowy (widoczny na zdjęciu) bywa różowy lub brunatnawy. Liści nie widzimy. Podziemne kłącze jest pokryte łuskowatymi liśćmi. Są białawe (nie zawierają chloru i nie mogą przeprowadzać procesu fotosyntezy). Na powierzchni zobaczymy roślinę od marca do maja. Nasiona muszą się znaleźć bliziutko od żywiciela (mniej niż 1 cm) aby wykiełkować. Łuskiewnik im starszy tym więcej ma kwiatów (20 letni wyda przykładowo ok. 10 pędów kwiatostanowych). Spotkałam go już w kilku miejscach na naszych terenach. Zdjęcie pochodzi z okolic rezerwatu "Nad Tanwią".

15 sierpnia 2015
14:06
Avatar
Stały bywalec
Members

Przewodnicy
Liczba Postów: 223
Data Rejestracji:
27 stycznia 2014
sp_UserOfflineSmall Offline

 http://przewodnicyzamosc.pl/hosting/imgs/75934_koliberek.jpg Image Enlarger FRUCZAK GOŁĄBEK
To ćma o krępym ciele w szarobrunatnej tonacji barw. Należy do motyli z rodziny zwisaków. Gdyby nie czułki wyraźnie zarysowujące się w sylwetce owada, można byłoby go pomylić z kolibrem. Bywa nawet nazywany polskim kolibrem. Porusza bowiem podobnie skrzydłami z dużą prędkością, by zawisnąć nad kwiatem z którego czerpie nektar. Jego pseudo ptasi ogon to w rezultacie łuski owada ułożone w "wachlarz". Podczas lotu "ogon" ów zapewnia mu stabilizację ciała i sterowanie ponad kwiatami. Przylatują do nas z południa Europy w maju i czerwcu. Rozmnażają się u nas. Pod koniec sierpnia (do października) można zatem zobaczyć okazy "polskiego pochodzenia". Warto zatem oglądać w tym czasie nieco baczniej ogródki i ukwiecone balkony. Fruczaki preferują takie kwiaty jak: petunia; aster; cynia; oset; floks; przytulia; marzana, chaber. Okaz ze zdjęcia został zauważony przeze mnie 13 sierpnia 2015 r. w ogródku restauracyjnym Restauracji Muzealnej "Ormiańskie Piwnice" w Zamościu podczas spijania nektaru z petunii. Kwiaty te pochodzą z Ameryki Południowej. Tamtejsi Indianie mawiali na nie petun=tytoń. Faktycznie są spokrewnione z tytoniem. Nie podejrzewam jednak fruczaka o nałóg nikotynowy :o))

Strefa czasowa forum: Europe/Warsaw

Najwięcej użytkowników online: 22

Obecnie online:
1 Gość(i)

Obecnie przeglądają tę stronę:
1 Gość(i)

Najaktywniejsi na forum:

Ewa: 223

EwaMaria: 23

Zbyszek: 4

Michał: 2

Statystyki użytkowników:

Posty gości: 0

Użytkownicy: 19

Moderatorzy: 0

Administratorzy: 1

Statystyki forum:

Grupy: 4

Fora: 10

Tematy:36

Posty: 247

Najnowsi użytkownicy:

Administratorzy: admin: 4