Grabowiec w lipcu 1944 roku

Animus aeger semper errat

[Chory umysł zawsze błądzi]*                                         

  

           W ramach operacji lwowsko-sandomierskiej brała udział 106 Dywizja Strzelców, która znajdowała się w składzie 120 Korpusu Armijnego (106 i 149 Dywizje Strzelców).

           22 lipca 1944 roku 106 DS zajmowała doraźnie zorganizowaną obronę frontem na zachód, na rubieży: lewe skrzydło opierało się w Werbkowicach na drodze Zamość-Werbkowice, następnie wzdłuż wschodniego brzegu Huczwy do zachodniego skraju wioski Wołkowyje, następnie wzdłuż drogi do Podhorców i dalej do Stacji kolejowej folwark Leopoldów, następnie wzdłuż torowiska do Stacji kolejowej Trzeszczany, prawe skrzydło obrony opierało się na drodze Nieledew-Trzeszczany. Dowództwo z jednym pułkiem stacjonowało w Gozdowie. W składzie dywizji były trzy pułki strzelców: 397, 442 i 534.

        Podczas pościgu za nieprzyjacielem wycofującym się drogą Hrubieszów-Nieledew-Trzeszczany-Grabowiec, jeszcze 22 lipca 1944 roku dowódca 397 pułku strzelców wydzielił Oddział Wydzielony w składzie: kompania piechoty, wzmocniona drużyną saperów (z dywizyjnego batalionu saperów), drużyną rusznic przeciwpancernych – 2 rusznice (z batalionowej kompanii rusznic) i plutonem ogniowym z dwoma działami pułkowymi wzór 1927 o kalibrze 76,2 mm (z pułkowej baterii armat). Aby zwiększyć mobilność, Oddział Wydzielony wykonywał zadanie w pogotowiu bojowym na 7 samochodach ciężarowych. Karabiny maszynowe i rusznice w celu natychmiastowego otwarcia ognia zostały umieszczone na dachach samochodów.

Mapa taktyczna Polski 1:100 000

        Zadanie oddziału: dogonić nieprzyjaciela w nocy 22-23 lipca, nie pozwolić aby jego tylna straż zajęła pośrednią obronę przygotowaną 30 km na północny-zachód od Grabowca wzdłuż zachodniego brzegu Wieprza, w rejonie Krasnegostawu.

        Dowódca oddziału wydzielił oddział rozpoznawczy w sile plutonu piechoty, z zadaniem poruszania się w odległości do 2 km od sił głównych (na odległości wzrokowej), po wykryciu nieprzyjaciela miał o tym powiadomić dowódcę oddziału, poprzez wystrzelenie czerwonej rakiety.

       23 lipca o godzinie 3.00 oddział rozpoznawczy dotarł do wschodniego skraju Grabowca, usłyszano warkot motorów. Powiadomił dowódcę oddziału wydzielonego o wykryciu nieprzyjaciela oraz wysłał zwiadowców z zadaniem rozpoznania jego sił. Zwiadowcy ustalili, że w Grabowcu na szosie w kierunku północno-zachodnim stoi kolumna samochodów, złożona z piechoty i artylerii. Czoło kolumny było na północnym skraju miasteczka, a jej ogon koło kościoła.

      Główne siły oddziału wydzielonego podeszły na przedpola Grabowca, ponieważ nieprzyjaciel nie wystawił ubezpieczenia postoju dowódca postanowił spieszyć swój oddział. Podzielił pozostałe przy sobie siły na dwa ugrupowania plutonowe, które działając skrycie miały jednocześnie zaatakować z obu stron stojącą kolumnę. W tym czasie obie armaty miały zająć stanowiska na północno-zachodnim skraju wioski Grabowiec Góra i otworzyć ogień na wprost do kolumny.

      O godzinie 3.25 obydwie grupy szturmowe nie zauważone zajęły stanowiska ogniowe pośrodku kolumny i otworzyły ogień na rozkaz dowódcy oddziału. Pluton zwiadowczy został podzielony na niewielkie grupy, które od początku do końca walki trzymały pod ciągłym ogniem obsługi dział nieprzyjaciela w kolumnie, nie dając im zająć stanowisk ogniowych i włączyć się do walki.

      Całkowicie zaskoczony nieprzyjaciel został rozbity i w rozsypce zaczął uciekać. Nieliczne grupy, które ochłonęły z zaskoczenia, ukryły się w rowach i jarach gdzie zorganizowały krótką obronę. W tym czasie podeszły obie armaty, które otworzyły ogień na wprost do samochodów. Do godziny 4.00 kolumna została całkowicie zniszczona, zabito 70 Niemców, 9 wzięto do niewoli. Zniszczono 13 samochodów i 3 działa, zdobyto 3 samochody i 12 dział.

     Po stratach można sądzić, że został zniszczony dywizjon artylerii polowej w składzie dwóch baterii.

     23 lipca 106 DS zajęła bez walki doraźnie zorganizowaną obronę na zachód od Grabowca wzdłuż rozlewisk rzeki Wolicy na rubieży: Świdniki-Żurawlów-Szczelatyn-Skoromochy. Dowództwo dywizji z jednym pułkiem stacjonowało w Grabowcu.

       Następnego dnia przeszła na zachód i 25 lipca 106 DS zajmowała doraźnie zorganizowaną obronę na rubieży: Podstary Zamość-Ruskie Piaski-Wólka Złojecka. Dowództwo oraz dwa pułki w drugim rzucie zajmowały Stary Zamość oraz Chomęciska Małe i Duże.

Stankiewicz Zbigniew

Lustracja Zamościa i przedmieść 1696 r.

Dzięki uprzejmości Pani Ewy Dąbskiej publikujemy opracowany przez dr Bogumiłę Sawę spis mieszkańców Zamościa z 1696 r. Wykaz, opracowany w oparciu o Księgi Exaktorskie Miasta Zamościa z 1696 r., przechowywane w Archiwum Diecezjalnym w Lublinie (Akta Miasta Zamościa), służył Pani dr Sawie w pracach badawczych nad historią miasta. Mamy zatem możliwość prześledzenia mieszkańców nie tylko na Starym Mieście, ale także na przedmieściach u schyłku XVII wieku. 

_____________________________________________________________________________________________________

            Księgi Exaktorskie Miasta Zamościa Roku Pańskiego 1696 mające w sobie Percepta y Dystrybute ktore w tym Roku 1696 tym Są wybrane y erogowane w Zamościu.

Przedmieścia. Lustracja z 1696 r. za rządów Ich Mościów PP Prezydentów:

Pana Sebastiana Łyszkiewicza

Pana Wilima Lendzego

Pana Kazimierza Lubeckiego

Pana Piotra Reinbergiera

Przez Pana Jerzego Lausza Exaktora Zamojskiego wypisane.

WAPL, Księga Exaktorska. Lustracja m. Zamościa z 1696 r. Dla wybierania czynszu i strażnego.

            Pierzeja pierwsza (na wschód):

  1. Kamienica Paniej Warterysowej.
  2. Pana Ałtunowicza.
  3. Pana Arakiełowicza.
  4. Pana Auxentego Owaniszowicza.
  5. Pana Kazimierza Lubeckiego.
  6. Druga tegoż Lubeckiego.
  7. E. Mości Pana Krobskiego.
  8. Paniej Augustynowiczowej.

Tamże część P. Sędziego Trybunalskiego.

            Pierzeja na południe:

  1. Kamienica Pana Reinbergiera.
  2. Pana Miroczyńskiego.
  3. Pana Piotra Leyska.
  4. Pana Tuszyńskiego Skarbowa.
  5. Pana Niewieskiego.
  6. Pana Szydłowskiego.

Tamże część P. Trusowej z Szczebrzeszyna.

  1. Pana Jakuba Lendzego.
  2. Pana Wilima Lendzego.
  3. Pana Jarmuntowskiego (różni creditorowo).
  4. Pana Miklasa Barta.
  5. Pana Garczyńskiego.
  6. Mości Pana Mieszkawskiego.

Pierzeja na zachód:

  1. Kamienica Pana Piotra Leyska.
  2. Paniej Wentonowej.
  3. Pana Majora Linka.
  4. Paniej Bajdowej.
  5. Kamienica Pana Andrysa Dewisona.
  6. Paniej Wentonowej.
  7. Pana Wilima Taura.
  8. Pana Tomasa Taylera alias sukc. Begimowskich.

W tyle tej pierzei przed zamkiem:

  1. Kamienica Ks. kanoników.
  2. Kamienica zamkowa.
  3. Dworek pani Oleinickiej.

Grunt pusty seminarium.

Grunt Pana Burgrabiego.

            Pierzeja na północy:

  1. Kamienica akademicka.
  2. Dom Pana Chaleoskiego.
  3. Dworek Pana Wychowskiego.
  4. Dom Pana Ludwika Schaczeusza.
  5. Dom Pana Wojciecha Domasławskiego.
  6. Kamienica Skarbiejowskiego.
  7. Kamienica Pana Rajnolda Bryza.
  8. Kamienica Pana Grzegorzewskiego.
  9. Kamienica Pani Wilczkowej.
  10. Kamienica Pana Michała Brzyskiego.
  11. Kamienica Pana Jerzego Doroszowicza.
  12. Kamienica Kasprowej – księdzów dom.
  13. Kamienica Paniej Taskiewiczowej.

Rynek Solny:

  1. Dom Pana Kimdera.
  2. Dom Krzysztofa Skisarza.
  3. Dom Mularza na pogorzelskim.
  4. Dwór Ich Mościów Panów Hrabów.
  5. Dom Paniej Stankiewiczowej.
  6. Dom sukces. Rabkiewicza. Tamże Mordka.
  7. Kamienica Żyda Zelika.
  8. Jatki rzeźnickie.
  9. Jatki solne.
  10. Jatki szewskie.
  11. Jatki garncarskie.
  12. Jatki piekarskie.
  13. Kamienica Abrama Moszkowicza Żyda.
  14. Kamienica Józwa Żyda.
  15. Kamienica Jakuba Żyda.
  16. Dom Birukowski alias Lebusiowicza Żyda.
  17. Dom nieboszcz. Przelayskiego tamże Żyd.
  18. Dom Obuszków.
  19. Dom Uhra Żyda na Trębaczowym.
  20. Dom Jędrzeja Snopka, tamże Mendel Żyd mieszka.
  21. Dom Żyda Jakuba Bełżeckiego.
  22. Łaźnia Żydowska.
  23. Dom Turkiewicza.
  24. Dom Doktora Żyda.
  25. Dom Markiewicza Żyda.
  26. Dom Bazylego Onuszkiewicza.
  27. Dom Prokopa Czernikowskiego.

Grunt pusty Żyda złotnika.

  1. Dom Szachna Żyda.
  2. Kamienica Szornelowska.

Grunt pusty Włodzika.

  1. Dom Żyda Chaima Krawca.
  2. Dom Jędrzeja Tomaszowskiego.
  3. Dom Pana Chalepskiego.

Grunt Musztafin.

  1. Szpital Ormiański.

Grunt pusty szpitala ormiańskiego.

  1. Dom Pancerniczki.
  2. Dom Borucha Żyda.
  3. Dom Jonasa Żyda.
  4. Dom Sebastiana Ogryskiewicza.
  5. Dom Abrama Żyda.
  6. Dom Borucha Bogatego.
  7. Szkoła Żydowska.
  8. Dom Icka Żyda tam szkolnik.
  9. Dom Jakuba Kręcigłowy.
  10. Kamienica Slomy Włożka.
  11. Dom Kantora Żyda.
  12. Dom Moszka Abramowicza Żyda.
  13. Dom Zędla Kielmanowicza.
  14. Dom Majera Moszkowicza.
  15. Dom Biriukowy.
  16. Dom Judy Złotnika.

Grunt pusty Imć Pana Brzozowskiego.

  1. Dworek Imć Pana Drużbicza.
  2. Dworek Imć Pana Faszera.

Grunt pusty sukc. Błońskich.

  1. Dom nowy, alias Moszka Żyda Putka.
  2. Dom Zelmana Rudego.

Ulica od wału na północy:

  1. Dworek Pana Kuchowicza.
  2. Dom sukc. Dobraszowskich alias Kaczor.
  3. Dom Pawła Dybry nowy.
  4. Dom Drozda.
  5. Dom Jana Ganczarza.
  6. Dom Gruszy.
  7. Dom Dzwonikowskiego.
  8. Dworek Imć Pana Modrzyskiego.
  9. Dom Bikowskiego.
  10. Dom Pani Lenartowiczowej.
  11. Dom Pani Osińskiej.
  12. Dom Icka Krawca.
  13. Dom Libermana Szkolnika.

Z drugiej strony:

  1. Dom Żyda Lejbusza Łachmanowego.
  2. Dom Zendla Żyda.
  3. Dom sukc. Wiśniowskich.
  4. Dom Hałasinej, tam Żyd Mydlarz.
  5. Chałupa Majera Żyda.
  6. Dom Lewka Szczerbatego.
  7. Dom sukc. Nowackiego, tam Żyd Szczerbaty.

Grunt Panów Brzozowskich.

  1. Chałupa Janowej Wienczarki.

Grunt Olearza.

            Ulica Brukowana:

  1. Dom Paniej Andreaszowiczowej.
  2. Dom Pana Szymona Miszaczka.

Grunt pusty Pani Ferencowiczowej.

  1. Dom Pana Matiasza Lewkiewicza nowopobudowany.

Grunt pusty Jerzego Różańskiego.

  1. Dom Marcina Grudzińskiego.
  2. Dom Pana Majowskiego.

Kamienice ormiańskie pod wałem ku Bramie Lwowskiej:

  1. Dom Mydlarza Gierszona.

Grunt pusty Firsza Złotnika.

  1. Dom Jana Gwiazdowicza.
  2. Dom Mikołaja Cieśli.
  3. Dom Mikołaja Ostrowskiego Mocarza.
  4. Dom Jakuba Piaskowskiego Piwowara.
  5. Dom Belowej Stolarki tam Żyd.
  6. Dom Bartosza mularza.
  7. Dom Moszka Starego.
  8. Dom Izraela ze Skierbieszowa.
  9. Dom Pani Sztominy.
  10. Browar Żyda Izraela ze Skierbieszowa.
  11. Dom Pana Grzegorzewskiego tam Pan Zeman.
  12. Tam drugi tegoż gdzie Zięć mieszka.
  13. Chałupa przy Bramie, gdzie Karwacki mieszka.
  14. Kościół Bonifratrów.
  15. Dom Ojców Bonifratrów.
  16. Dom Pana Tokackiego.
  17. Dom Józefa Sadownika.
  18. Dom sukc. Olechowskich.
  19. Dom Pani Preyszowiczowej wdowy.
  20. Dom Krzysztofa Leniewicza.
  21. Dom Panien Sakowicz.
  22. Dom Samuela Tarnopolskiego.
  23. Dom Tomasa Lewickiego.
  24. Kamienica Gordonowska, tam Pan Jakob Symson.

Ulica Ślusarska:

  1. Dom Pana Śmieszkiewicza.
  2. Dom Błażeja Stolarza.
  3. Dom Trojanowskiego bednarza.
  4. Dom Pana Szopińskiego teraz Zamkowy.
  5. Dom Jana Romańskiego.
  6. Dom Pana Leśniowskiego.
  7. Kamienica Imć Pana Niewieskiego
  8. Dom Pana Jędrzeja Grzybowskiego.
  9. Dworek Pana Łaszcza starosty grabowieckiego.
  10. Dom pana pisarza radzieckiego.
  11. Dom Sukcesorów Sokołowskiego.
  12. Kościół ojców Franciszkanów.
  13. Dom Pana Jędrzeja Tyszowieckiego.
  14. Dom Pana Jana Lewkiewicza.
  15. Dom Księdza Rutowskiej pustki.
  16. Dom Marcina Pinianowicza alias Czyżyk.
  17. Dom Jakuba Giszkowskiego.
  18. Dom Pana Daniela Kuryłowicza.
  19. Kamienica Pana Jana Wolsona.
  20. Kamienica Pana Liszkiewicza.
  21. Kamienica Pana Aleks. Brzyskiego.
  22. Kamienica Pani Koniakowiczowej.

Z drugiej strony ojców Franciszkanów:

  1. Dom Pana Franciszka Organisty.
  2. Dom Jakuba Wesołowskiego.
  3. Dom Jakuba Tworkiewicza.
  4. Dom Matiasza Łopockiego.
  5. Dom Matiasza Michalskiego.
  6. Dom Pana Tomasza Lubeckiego.
  7. Dom Janowej Kamińskiej.
  8. Dom Jędrzeja Turzyńskiego.
  9. Dom Krzysztofa Tokarza.

Grunt Majchrowej Kotlarki.

Grunt Pawła Lewkiewicza.

  1. Dom Pana Marcina Tyszowieckiego.

Ulica druga w tyle:

  1. Dom pusty sukc. Winiarczyków.
  2. Dworek Imć pani Kurdwanowskiej.
  3. Dom kaczorkowy, tam syn.
  4. Dom Lewandowskiego.
  5. Dom Jacentego Nowosielskiego.
  6. Dom Jacentego Lewickiego ubogi.
  7. Szpital miejski.
  8. Dom Aleksandra Dorochowicza.
  9. Dom Sebastiana Pankiewicza.
  10. Dom Hrehorego Eliaszowicza.
  11. Dom Piernikarza Kąpieleckiego.
  12. Dom Piotra Tyszowieckiego.
  13. Dom Jacentego Grzebieniarza.
  14. Cerkiew ruska.
  15. Spichlerz J. Mości Dobrodziejki naszej.
  16. Browar Ks. Ormiańskiego.
  17. Dom matiasza Malarza.
  18. Dom Jana Oszowskiego alias Kowadła.
  19. Dom Piotra Sadurskiego.
  20. Dworek Pana Maximowicza.
  21. Browar, Woskobojnia i łaźnia miejska.
  22. Dwór Jej Mości Paniej Bramińskiej.
  23. Dom Pana Lesieckiego.
  24. Dom Matiasza Milowicza alias Losziński.
  25. Dom Winickiego Creditores.
  26. Dom Dobosza Zamkowego.
  27. Chałupa Urbanowej.
  28. Chałupa Mikołaja Stankiewicza.

Wodny Rynek:

  1. Klasztor Panieński.
  2. Dom Pana Dawida Hylemera.
  3. Dom Jędrzeja Tomaszowskiego.
  4. Dom Bazylego Sotowińskiego.
  5. Dom Górniczki.
  6. Dom Jana Talacha Kuśnierza.
  7. Dom Piotrowej Karpikowej.
  8. Chałupa Pana Serwatki.
  9. Dom Sowińskiego zrujnowany.
  10. Dom Mikołaja Krzewskiego.
  11. Dom Bazylego Doroszowicza.
  12. Dom Sukcesorów Domerackich.
  13. Dom Pana Stronkiewicza.
  14. Dom Janowej Kameckiej wdowy.
  15. Dworek Imć Pana Malczewskiego.
  16. Dworek Paniej Leszczykowskiej.
  17. Buda Kocucki.
  18. Domek Kurkiewicza.
  19. Dom Pana Malborskiego.
  20. Dom Ks. Janowskiego tam Nowacki rzeźnik.
  21. Kamienica Imć Tomasławskiego.
  22. Dom Ich Mościów Siemiejowskich.
  23. Dworek Imć Pana Borowskiego.
  24. Dworek Ich Mościów Łęskich.
  25. Dworek Ich Mościów Czerniejowskich.

Grunt Ich Mościów Panów Komorowskich.

Grunt gdzie dzwonnik mieszka.

  1. Dziekania szkoła i probostwo.

Ulica Ormiańska:

  1. Dom Pani Jakubowej Dylągowiczowej.
  2. Dom Paniej Kasprowej.
  3. Kamienica Zamkowa gdzie arenda.
  4. Dom Pana Pawła Derbedraszewicza.
  5. Dom Jurkiewiczów.
  6. Dom Sukc. Szczęsnych tam cyrulik.
  7. Dom Sukc. Zachariasza Browara.

Grunt pusty Szymanowskiego.

  1. Kamienica Baielowicza.
  2. Kamienica tegoż.
  3. Dom Sukc. Kirkorowicza.
  4. Dom nieboszczyka Ks. Jana Ormiańskiego.
  5. Domek Załątkiewicza Szewca.
  6. Chałupa w tyle Jakuba Zanickiego.
  7. Dom Pana Ałturnowicza.

Grunt pusty Pana Dawidowicza.

Grunt pusty Matiasza Kirkorowicza.

  1. Dom Pana Baielowicza.
  2. Dom Panny Róży.
  3. Dworek Imć Pana Gulczewskiego.
  4. Dom Pana Ostrowskiego krawca.

Lustracja m. Zamościa, r. 1696.

Przedmieścia:

  1. Rynek Świętokrzyski.
  2. Grunt pusty stolarza Biela.
  3. Grunt pusty Andrysa Dydrycha.
  4. Grunt pusty Jana Gadzika.
  5. Grunt pusty Jakuba Oprzałki.
  6. Grunt pusty Wojciecha Nowackiego.
  7. Dom Szymona Delecha (15 gr.)
  8. Dom Jacentego Dulskiego (1,6)
  9. Dom Fedorowicza alias Halszczaka.
  10. Grunt pusty Romaszkiewicza Kuśnierza.
  11. Kościół Św. Krzyża.
  12. Folwark Fedorowicza, teraz kościelne dobra.
  13. Chałupa Horulinej wdowy (15 gr.)
  14. Cerkiew ruska.
  15. Dom popa tamecznego.
  16. Szpital ruski.
  17. Dom nowy Andrzeja Panellowicza – mularza.
  18. Szkoła cerkiewna.
  19. Lepianka Janowej Czarnej wdowy, tam grzebieniarz mieszka (6 gr.)
  20. Folwark Teodorowicza.
  21. Folwark Pana Michała Brzyskiego.
  22. Folwark Sukcesorów Sokołowskiego, tamże browar, słodownia i winnica.
  23. Piotrowa Furmanka (6 gr.)
  24. Dom Pana Grabowskiego (28 gr.)
  25. Grunt pusty.
  26. Folwark Tomasowej Lewkowiczowej.
  27. Lepianka Krochmalowej wdowy (0,10)
  28. Lepianka Fetka Dymitruka (0,12)
  29. Grunt Pawła Krupiarza.
  30. Ogród Pana Marcina Tyszowieckiego.
  31. Lepianka Dachowej krochmalowej (0,6)
  32. Folwark pana Jana Iwaszkiewicza.
  33. Folwark Wawrzyńca Lubeckiego, tamże winnica.
  34. Dom Jędrzeja Młynarza Jatutowskiego, tam kotlarz kupił Marcinkiewicz.
  35. Lepianka Wasilowskiego (0,6)
  36. Lepianka Jacka Tracza (0,6)
  37. Chata uboga Kaszowej wdowy (0,6)
  38. Dom Białowolskiego alias Krasowski (1,6)
  39. Dom syna Białowolskiego.

Wólka Kalinowiecka:

  1. Lepianka Pawła Brudzika (0,12)
  2. Tamże syn i zięć.
  3. Lepianka Jakuba Kiszki.
  4. Lepianka Stecia (0,5)
  5. Lepianka Wojciecha Siemiczuka (0,10)
  6. Lepianka Stefana Jaroszczyka (0,10)
  7. Lepianka Oleszka Turczyna (0,5)
  8. Lepianka Iwana Popka (0,5)
  9. Lepianka Stefana Jarmolika (0,6)
  10. Lepianka Salamoniakowej tam Ryc. syn (0,5)
  11. Lepianka Hryca Przystupy (0,5)
  12. Lepianka Waśka Żałoby pustki.
  13. Lepianka Wojciecha Kiszki (0,5)

Ulica Przedmieścia Lwowskiego:

  1. Lepianka Iwana Paliwody alias Chromczak (0,6)
  2. Lepianka Michała Szabata (0,4)
  3. Lepianka Iwana Szabata (0,6)
  4. Dom Waśka Dmitrowicza (0,10)
  5. Lepianka Sukcesorów Rzepczuka (0,6)
  6. Lepianka Waśka Seredy (0,6)
  7. Lepianka Jana Białowolskiego.
  8. Dom Tewla Żyda, przedtym folwark Panów Bajelów (0,12)
  9. Folwark Pana Tokackiego, tam winnica.
  10. Lepianka Semka Tracza (0,4)
  11. Lepianka Sukcesorów Stankiewicza (0,6)
  12. Lepianka Hrycia Plaxiuka (0,6)
  13. Lepianka Sukcesorów Plaxiuków.
  14. Grunt Pawła Plaxiuka.
  15. Lepianka Matisowej wdowy (0,6)
  16. Lepianka Procia Szulchacza (0,6)
  17. Chałupa Waśka Pikusy (0,15)
  18. Lepianka Grzesowej wdowy (0,3)
  19. Dom Waśka Białowolskiego (1)
  20. Lepianka Mikołaja Kucharza Zamkowego.
  21. Grunt pusty Ragusa.
  22. Lepianka Chwedka Ragusa (0,10)
  23. Lepianka Łukasza Maszkiewicza (0,10)
  24. Lepianka Demka Tywoniaka.
  25. Lepianka Waśka Szydlika Dziesiątnika.
  26. Folwark Zacnie Sławetnego Pana Kazimierza Lubeckiego.
  27. Lepianka Fetka Świszczowskiego (0,6)
  28. Lepianka Marcina Krutniaka, tam Szubartowicz kupił (0,10)
  29. Folwark Szubartowicza, tam winnica.
  30. Folwark Zacnie Sławetnego Pana Wilima Lendzego, tam winnica.
  31. Chałupa Jana Markowskiego (0,15)
  32. Sad Piotra Pikulika.
  33. Lepianka Matiasza Kołodzieja (0,12)
  34. Folwark Panien Zakonnych.
  35. Grunt szpitalny, tam bednarz.
  36. Szpital na przedmieściu.
  37. Gruntów dwa, na których się pobudował kaflarz.
  38. Dom drugi tegoż P. Majsikiewicza kaflarza (1,6)
  39. Lepianka Kaspra Rzeźnika (0,6)
  40. Plac pusty Sukcesorów Szuskiewicza.
  41. Grunt pusty Michała Bednarza.
  42. Grunt pusty Stanisława Szmuklera.
  43. Dom Józefa Sadownika na Pruśnikowym (0,15)
  44. Plac pusty Jędrzeja Nowackiego alias Kwiatkowskiej.
  45. Dom Kazimierza Dombrowskiego (0,12)

Podstawie:

  1. Lepianka Jędrzeja Gągolowskiego alias Sęczowskiego.
  2. Lepianka Staborowskiego.
  3. Lepianka Fedory Olearczuk             (0,6)
  4. Folwark Zacnie Sławetnego Pana Reinbergiera.
  5. Lepianka Wawrzyńca Woźnicy pańskiego.
  6. Lepianka Wojciechowej Gałeckiej.
  7. Lepianka Kichniuka.
  8. Lepianka Zarzyckiego Szewca.
  9. Lepianka Robaka dragana, tam świcarz.
  10. Lepianka Sebastianowej wdowy (0,6)
  11. Lepianka Stanisława Furmana (0,6)
  12. Lepianka Lewandowskiego Piekarza (0,6)
  13. Lepianka Mazurkiewicza Bednarza (0,6)
  14. Lepianka Stanisławowej Jasielkowskiej.
  15. Lepianka Mikołaja Karwackiego puszkarza.
  16. Lepianka Krzysztofa Baranowskiego (0,5)
  17. Lepianka Świszczowski, tam Solkowski (0,6)
  18. Lepianka Chwetka Ragusia (0,6)
  19. Lepianka Jana Olechowicza.
  20. Lepianka Hrycia Wawrychowicza, tam Pikulik młody (0,15)
  21. Lepianka Oryszowskiego na Lypiowym (0,6)
  22. Lepianka Dulskiey Wienczarskiey (0,6)
  23. Lepianka Jana Furmana alias Cielęcej Głowy (0,6)
  24. Lepianka Hryczkowym Rogale (0,5)
  25. Lepianka Procia Cieśli (0,6)
  26. Chałupa Piotra Tyszowieckiego (0,15)
  27. Folwark Jego Mości Pana Niewieskiego.
  28. Ogród Jędrzeja Buska.
  29. Ogród Ferensowej Wienczarskiej.
  30. Lepianka Jana Olechowskiego.
  31. Lepianka Jana Szubartowicza pustka (0,6)
  32. Winnica Jacentego Dulskiego.
  33. Lepianka Jędrzeja Maciakowicza.
  34. Lepianka Szymonowej dziatkowej wdowy (0,12)
  35. Chałupa Konstantego Wójcika (0,6)
  36. Lepianka Pawła Szewca             (0,12)
  37. Grunt pusty tegoż.
  38. Lepianka Macieja Chorula, tam zięć (0,10)
  39. Chałupa Sukcesorów Goreckich (0,10)
  40. Chałupa Jana Czernechowskiego (0,12)
  41. Folwark Walentej Mieczniczki.
  42. Ogród szpitalny.
  43. Winnica Żyda Bełżeckiego.
  44. Lepianka Tomasza Delecha.
  45. Folwark Pana Bartuszowicza.
  46. Lepianka Furmana Grygla.
  47. Folwark Pana Wandrego.
  48. Folwark Pani Takieszowiczowej wolowy.
  49. Folwark Pana Wernera.
  50. Grunt Jana Białowolskiego.
  51. Chałupa Jana Salskiego (0,10)
  52. Grunt Fetka Horodysza.
  53. Chałupa macieja Czaple (0,6)
  54. Lepianka Dmitra Sredczyka (0,6)
  55. Folwark Miklasa Barba (0,9)
  56. Chałupa Marcina Majka (0,10)
  57. Lepianka Bojkowej wdowy (0,10)
  58. Lepianka Joska Boyczuka (0,6)
  59. Lepianka Wojciecha Ostrowskiego Krawca.
  60. Folwark Pana Miroczyńskiego.
  61. Lepianka Jacka Szabata.
  62. Lepianka Jana Muzyki.
  63. Lepianka Pawła Mamczarza (0,6)
  64. Lepianka Łukasza Bojczuka.
  65. Folwark Jego Mości Ks. Rutowskiego (0,5)
  66. Lepianka Hrycia Mesjasza (0,5)
  67. Lepianka Jana Kanki (0,5)
  68. Lepianka Klima Krupiarza (0,5)
  69. Lepianka Tysczuka Stecia (0,5)

Ulica Kozacka:

  1. Dom Pana Józefa Sadownika (1,6)
  2. Dom Walentej Mieczniczki (0,5)
  3. Pusty grunt Pana Józefa Lesnowskiego.
  4. Grunt pusty Szymona Piekarza.
  5. Dom Jakuba Białasika Kowala.
  6. Grunt pusty Surzyckiego.
  7. Dom Pana Lesieckiego, w którym Żyd (1)
  8. Chałupa Wojciecha Hałasy.
  9. Dom Sukcesorów Dytrycha, tam Tomaszowski (1)
  10. Dom nowy Franciszka Żuraskiewicza (0,18)
  11. Dom Majchra Einera (0,10)
  12. Dom Wojciecha Ostrowskiego (0,10)
  13. Dom Jana Dziereyka, tam Żyd Sral (0,15)
  14. Dom Pana Tomasza Symsona.
  15. Grunt pusty Pana Teppera.
  16. Lepianka Jana Zająca.
  17. Chałupa Krysy Tracza (0,6)
  18. Dom Pana Kmelera, tam Żyd (1)
  19. Folwark Pana Jana Lewkiewicza, tam winnica.
  20. Grunt pusty tegoż.
  21. Grunt pusty Pomaniszowicza.
  22. Dom Pana Jana Osowskiego (1,6)
  23. Folwark Pawła Dybry.
  24. Chałupa Kucharza Zamkowego.
  25. Dom Kwiatkowski (0,18)
  26. Lepianka Janowej rymarki (0,12)
  27. Lepianka Sebastiana Bednarza.
  28. Dom Wojciecha Kozaczka (1,6)
  29. Dom Szymona Miszczaka (1,6)
  30. Dom Matiaszowej na Grzebieniarzowym (1,6)
  31. Dom Moskwy Kowala (0,15)
  32. Dom Kraśnickiego Kowala (0,12)
  33. Dom Pawła Dybry (1,6)
  34. Dom Józefa Leśniowskiego (1,6)
  35. Dom Sebastiana Czyżyka (0,18)
  36. Grunt pusty Szubartowicza.
  37. Grunt pusty Jana Kameckiego.
  38. Lepianka Różyckiej, tam bednarz (0,12)
  39. Lepianka Adama Malborczyka.
  40. Lepianka Pawła Kaniowskiego – porucznika piechoty uboga.
  41. Chałupa Wojciecha Gruszeckiego sukcesorów.
  42. Chałupa Krzysztofa Krysy pachołka zamkowego.

Nowy Świat:

  1. Dom Zawalskiego (1,6)
  2. Dom Pana Matiasza Lewkiewicza, tam Żyd (1 fl.)
  3. Dom Jartyma Markiewicza (1,6)
  4. Dom Srala Samsonowicza (1,6)
  5. Ogród Harasimowej Kuśnierki.
  6. Ogród pusty Waniuta z Cześnik.
  7. Lepianka Wojciecha Kołodziejczyka.
  8. Lepianka Demka Kosobuda (0,6)
  9. Lepianka Stanisława Furmana, tam Kicholak (0,12)
  10. Lepianka Jakuba Kamki (0,7)
  11. Lepianka Jakuba Chromczaka (0,7)
  12. Lepianka Jacka Szulchana (0,12)
  13. Grunt pusty Procichy.
  14. Chałupa Łukomskiego             (0,12)
  15. Chałupa na ogrodzie Chwetka Cieśle (0,12)
  16. Dom Charasima Tyrczukowicza (0,10)
  17. Grunt pusty Stankiewicza.
  18. Chałupa Michała Klimkiewicza młodszego (0,10)
  19. Dom Michała Klimkiewicza starszego (0,18)
  20. Lepianka Jana Pawłowicza Krupiarza                                    (0,18)
  21. Lepianka Horyszowskiego (0,5)
  22. Lepianka Siemka Plisika (0,12)
  23. Lepianka Siemka Pierkiewicza, tam Kredytor Imć Pan Stanisławski.
  24. Lepianka Fedora Tyszczuka, tam Schabik (0,12)
  25. Lepianka Jana Skarczaka (0,12)
  26. Lepianka Jana Molendy (0,6)
  27. Folwark Siemkiewicza (0,6)
  28. Lepianka Procia Dyrczaka, tam Roman (0,6)
  29. Lepianka Maxima Kniazika y dla Pola (0,14)
  30. Lepianka Hawryła Krupiarza i morga pola (0,10)
  31. Nowa Cegielnia, tam Jakub Robakowicz (0,12)
  32. Lepianka Jędrzeja z Kalinowic (0,6)
  33. Lepianka Panasa Grobelnego, tam zięć (0,12)
  34. Lepianka Panasowej Grobelnej (0,6)
  35. Na Derkaczowym, tam dziad z babą (0,5)
  36. Ogród pusty Demka Kosobudki (0,5)
  37. Dom Jana Turczyna (0,12)
  38. Lepianka Stanisława Gwiazdowicza.
  39. Lepianka Jacka zięcia Weresczakowskiego.
  40. Lepianka Andrzeja Żukowskiego (0,12)
  41. Chałupa Jędrzeja Tomaszowskiego (0,18)
  42. Lepianka Daniela Tracza (0,9)
  43. Lepianka Modły alias Łuczyka (0,6)
  44. Ogród Sukcesorów Grobelnych.
  45. Lepianka zięcia Furmana Pawła (0,12)
  46. Lepianka Gładyszowskiej z zięciem (0,10)
  47. Lepianka Bazylego Krawca (0,12)
  48. Chałupa Stanisławowej Mularki (0,6)
  49. Lepianka St. Baranowskiego.
  50. Dom Pani Wilczkowej, tam Żyd Jakub (0,24)
  51. Grunt na którym budynek niewykończony mularza.
  52. Chałupa Jana Gurskiego instygatora.
  53. Dom Szymona Leicniskiego (0,12)
  54. Dom Zachariasza Bideckiego (0,10)
  55. Chałupa Jurczychy Podolskiej wdowy (0,6)
  56. Grunt pusty Jana Knapa.
  57. Lepianka Jana Knapika.
  58. Lepianka Pani Leśniowskiej, tamże winnica.
  59. Lepianka Wojciecha Gruszy, tam rzeźnik.
  60. Lepianka Szymona Rudego.
  61. Lepianka Wojciecha Zbydka (0,6)
  62. Lepianka Wojciecha Skorki (0,6)
  63. Lepianka Pawłowicza, tam zięć Blinowskiego (0,6)
  64. Ogród Józefa Sadownika.
  65. Wojciech Blinowski (0,8)
  66. Folwark Józefa Sadownika (0,8)
  67. Grunt pusty Kulikowskiego Grobelnego.
  68. Lepianka Sukcesorów Grobelnych.
  69. Folwark Pana Ałtunowicza, tam winnica.
  70. Lepianka Bazylego Ferenczaka pustka.
  71. Lepianka Jacentego Traczyka.
  72. Lepianka Iwanka Małego Kusego.
  73. Ogród Ilkowej Grobelnej.
  74. Wojciech Tracz z zięciem Jakubem.
  75. Józef Busko (0,9)
  76. Lepianka Nazara Kłoczyka (0,6)
  77. Lepianka Harasima Sieczkarczyka (0,6)
  78. Lepianka Wojciecha Tracza (0,6)
  79. Lepianka Bojnowskiego (0,6)
  80. Lepianka Winiarza podle Bojnowskiego (0,6)
  81. Lepianka Kosteckiego (0,6)
  82. Grunt pusty, tam stodoła.
  83. Lepianka Szaprana Pastucha (0,6)
  84. Lepianka Szaprana zięcia (0,6)
  85. Lepianka Kaliszowskiego, tamże komornik.

Ulica Skierbieszowska:

  1. Lepianka Hrycia Sieczkarczyka (0,10)
  2. Lepianka Jakuba Gwiazdowicza.
  3. Lepianka Jana Klesińskiego, tam Mikołaj Sieczkarz (0,6)
  4. Lepianka Hawryła Gopika (0,6)
  5. Lepianka Semka Skrzypika (0,6)
  6. Lepianka Miszka Pastuszczaka (0,6)
  7. Lepianka Wojciecha Głuszka (0,8)
  8. Ogród Wojciecha, w tej chwili u Marcina.
  9. Lepianka Krzysztofa Wyczeslucha (0,12)
  10. Lepianka Matiasza Wnuczka (0,6)
  11. Folwark Krzewskiego Tokarza.
  12. Lepianka Marcina Ciurusa (0,18)
  13. Lepianka Iwana Sahowicza (0,18)
  14. Lepianka Wawrzyńca Kulika (0,12)
  15. Lepianka Hawryła Litwińczuka.
  16. Lepianka Michała Tracza.
  17. Lepianka Wojciecha Ciurusa.
  18. Jakub Suchowolski ten na gruntach Pana Majora jako i insi którzy do niego należą.

Ulica Drabowa:

  1. Lepianka Jakubowej Drabikowej (0,17)
  2. Chałupa Jędrzeja Ciurusia (0,17)
  3. Lepianka Piotra Neczaja (0,17)
  4. Lepianka Stefana.
  5. Lepianka Ilkowa na cegielni pańskiej.
  6. Cegielnia Zamkowa.
  7. Ogród Pana Baielowicza.
  8. Grunt pusty na malarzowym.
  9. Folwark Pana Jana Grzegorzewskiego.
  10. Folwark Pana Preka.
  11. Folwark Zacnie Sławetnego Pana Kazimierza Lubeckiego.
  12. Lepianka Pawłowej Niedzielczykowej.
  13. Lepianka Pawła Świderskiego.
  14. Folwark Pani Koniakiewiczowej.
  15. Folwark Wojciecha Kozaczka.
  16. Folwark Zacnie Sławetnego Pana Sebastiana Łyszkiewicza.
  17. Folwark Sukcesorów Bujnowskich.
  18. Folwark Sukcesorów Pana Spadego.
  19. Grunt pusty Marcina Ślusarza.
  20. Chałupa Pani Tarkowskiej, tam folwark tejże.
  21. Browar Nowa Dla.
  22. Słodownia Pana Polakiewicza z Lublina. (0,24)
  23. Dom wjezdny tegoż, tam Żyd arenduje.
  24. Chałupa Grzegorza Wodziankiewicza (0,12)
  25. Chałupa Józefa Zasańskiego, tam Żyd (0,12)
  26. Chałupa Jana Osowskiego młodego (0,15)
  27. Dom Stefana Bojczuka (0,12)
  28. Dom, browar i winnica Pana Tomasza Lubeckiego (1)
  29. Lepianka Jana Kusmy.
  30. Grunt pusty Szagierowski (0,6)
  31. Lepianka Tomasza Skrzypika pusta.
  32. Lepianka Stanisława Ogórka (0,5)
  33. Pustka Blaszowej.
  34. Grunt pusty Dołkówny.
  35. Lepianka Facha.
  36. Grunt pusty Mordelowski.
  37. Grunt pusty Goradzisza.
  38. Grunt pusty Pani Lenartowiczowej.
  39. Grunt na chwata.
  40. Grunt Pana Browara.
  41. Chałupa Zagórskiego, tam pachołek zamkowy.

Ulica Łanowa:

  1. Chałupa Karpika Maciekiewicza (0,15)
  2. Folwark Zacnie Sławetnego Pana Wilima Lendzego.
  3. Chalupa Jana Bortatyckiego (0,10)
  4. Lepianka Iwana Kuczyka pustka.
  5. Lepianka Andrzeja Strapki (0,9)
  6. Lepianka Fedora Boruszczaka (0,15)
  7. Lepianka Eliasza Lentwójcika.
  8. Chałupa Andrzeja Sikora alias Kusma (1)
  9. Lepianka Chorulinej wdowy
  10. Lepianka Chakulinej wdowy.
  11. Chałupa Aleksandra Ogrodnika Zamkowego.
  12. Chałupa Michała Pierdzimąki (0,10)
  13. Lepianka Mikołaja Sakiewicza pusta.
  14. Lepianka Waśka Oszajka (0,15)
  15. Dom Jana Bortatyckiego (0,15)
  16. Chałupa Stanisławowej ta za Popowiczem (0,10)
  17. Chałupa Matiasowej wdowy z synem.
  18. Ogród Stefana Popowicza.
  19. Chałupa Stefana Popowicza pogorzała.
  20. Dom Mikołaja Jędruszczaka (0,10)
  21. Grunt Pasika, Jędrzeja z Siedlisk alias Tutyta.
  22. Ogród Siemka Pierdzimączki.
  23. Lepianka Mikołaja Herodzika.
  24. Ogród z sadem Sukcesorów Kirkorowiczów (0,12).
  25. Grunt pusty Tomasa Michalczuka.
  26. Chalupa Pawła Jartymiaka (0,6)
  27. Chałupa Szymka Pierdzimąki (0,15)
  28. Chałupa Hrycia Tyszczuka (0,6)
  29. Chałupa Iwana Doroszowicza młynarza, tamże puszkarz mieszka z Wysokie-go.
  30. Chałupa Iwanowej popowiczowej wdowy (1)
  31. Lepianka Pawłowa.
  32. Lepianka Artyma dziada (0,3)
  33. Chalupa Iwana Wołoczucha (0,6)
  34. Chałupa Jędrzeja Bielskiego alias Rury (0,6)
  35. Chałupa Waśka Mysultasa (0,6)
  36. Chałupa Trojanowskiego (0,6)
  37. Lepianka Iwana Dziekciarcika.
  38. Ogród Pilczychy alias Łukaszczykowej.
  39. Dom Piotrowej wdowy (0,12)
  40. Grunt pusty Iwana Przysuchy.
  41. Lepianka Prociowej wdowy z synem.
  42. Lepianka Andrzeja Łojka (0,12)
  43. Lepianka Chwetka Łojka (0,12)
  44. Lepianka Iwana Kołtuniaka (0,6)
  45. Grunt pusty Iwana Paraski.
  46. Lepianka Waśka Łojka pustka.
  47. Lepianka Hawryła Kubajczyka (0,10)
  48. Lepianka Waśkowej Siadłuczki (0,6)
  49. Lepianka Łukaszykowej, tam Szczęśliwy (0,6)
  50. Lepianka Waska Kołtuniaka (0,6)
  51. Lepianka Iwana Kołtuna starego (0,10)
  52. Chałupa Michała Ksyka ubogiego (0,12)
  53. Chałupa Iwana Ksyka                                                                        (0,6)
  54. Chałupa Fedorowej Bosaczki z synem (1)
  55. Lepianka Karianowej wdowy ubogiej (0,6)
  56. Lepianka na Borykowym Młynarki (0,5)
  57. Lepianka Młynarza z Sitna.
  58. Lepianka Samcowej wdowy (0,6)
  59. Lepianka Zachariaszowej Kosolacikowej (0,6)
  60. Lepianka Pawła Miksy (0,6)
  61. Lepianka Fedora Czubana nowopobudowana.
  62. Grunt Wasyla Nowosadzika pusty.
  63. Chałupa Bartosza Trębickiego.
  64. Chałupa Wojciecha Winiarza (0,10)
  65. Ogród Jędruszczaka.
  66. Ogród Pani Radaszkiewiczowej.
  67. Chałupa Hrehorego Ciurusia Furmana (0,18)
  68. Ogród Jędruszka – Fraczowa wdowa.
  69. Lepianka Janowskiej – draganki.
  70. Dom Pana Dawidowskiego.
  71. Folwark Jego Mości Pana Majora.
  72. Chałupa Sukcesorów Nachwata.
  73. Ogród Fedorów.
  74. Chałupa Charasimowej wdowy (1)
  75. Lepianka młynarza Horyszowskiego             (0,8)

Skałka Górna:

  1. Lepianka Wojciecha Winiarza (0,6)
  2. Folwark pana Arakiełowicza, tam winnica.
  3. Lepianka na Kitowiczowskim pusta.
  4. Chałupa Kościa Sawula (0,10)
  5. Lepianka Pawła Dziekciarza (0,4)
  6. Folwark Pana Devisona.
  7. Ogród pusty Kruczkiewiczów.
  8. Grunt pusty Karasiów.
  9. Lepianka Matiaszowej Sikory ubogiej (0,3)
  10. Ogród Ciurusiów.
  11. Chałupa Kaspra Szewca.
  12. Chałupa Franciszka Powroźnika.
  13. Lepianka zięcia Artymiackowego.
  14. Lepianka Kuszyńskiego.
  15. Ogród Pana Miroczyńskiego (0,10)
  16. Pół ogrodu Piotrowej Łukaszczykowej.
  17. Lepianka Hrycia Piki.
  18. Lepianka Turzyskiego Szewca.
  19. Lepianka Wróblowej wdowy.
  20. Folwark Pana Aleksandra Brzyskiego.
  21. Ogród maksima Heroda.
  22. Lepianka Jędrzeja Suszy (0,10)
  23. Chałupa Wojciecha Dziesiątnika.
  24. Lepianka Daniela Solarza ubogiego.
  25. Lepianka Onaczka.
  26. Chałupa Tyszowieckiego.
  27. Grunt pusty miejski.
  28. Ogród pusty.
  29. Ogród ormiański co do kościoła należy.
  30. Ogród Jędruszczaka.
  31. Ogród Baraczki wdowy.
  32. Ogród Popowiczki wdowy.
  33. Lepianka Tomasza babińskiego.
  34. Lepianka Byka.

Janowice:

  1. Garbarnia Pana Jana Grzegorzewskiego.
  2. Łaźnia Imć Pana Lendzego, a teraz Pana Polakiewicza.
  3. Dom Saczkowej wdowy (0,12)
  4. Dom Żrala Żyda (0,24)
  5. Na Garncarzowym Szymon Zajączkowski (0,12)
  6. Chałupa Pana Teppera (1)
  7. Grunt pusty Teppera.
  8. Chałupa druga Teppera.
  9. Grunt pusty Teppera.
  10. Dom Żyda Teodrysza, tam winnica (0,15)
  11. Chałupa zgorzała Kołtuna, teraz grunt.
  12. Grunt pusty akademicki.
  13. Chałupa niewiernego (?) Gorącego (0,15)
  14. Chałupa 3 kościelnych.
  15. Lepianka Grzegorza Krasnostawskiego (0,5)
  16. Lepianka Tyszczuczki (0,5)
  17. Browar Pani Kasprowej.
  18. Folwark Pani Kasprowej, tam winnica.
  19. Dom Jakuba Lonelsona.
  20. Folwark Pana Wilima Taura.
  21. Folwark Pani Wolsonowej.
  22. Chałupa Jędrzeja Dutkowskiego puszkarza.
  23. Dom na Sidorowym (0,24)
  24. Dom Karpikowej                         (0,10)
  25. Grunt Radziecki.
  26. Chałupa Piotra Złosieckiego (0,5)
  27. Lepianka Ulitki (0,15)
  28. Lepianka Łukasza Malarza (0,10)
  29. Grunt pusty matiasza Pięknego.
  30. Lepianka Tracza nad Kałużą.
  31. Lepianka Wojciecha Woźnicy.
  32. Lepianka Lentwójcickiej wdowy.
  33. Lepianka Stefana pachołka zamkowego.
  34. Chałupa Jabłońskiego (0,12)
  35. Chałupa Onuszczaka (0,5)
  36. Chałupa Piotra Maciaka (0,11)
  37. Chałupa Ignacego Gęstko (0,18)
  38. Folwark Zacnie Sławetnego Pana Kazimierza Lubeckiego.
  39. Chałupa Nasnica z Zlojca.
  40. Folwark Pani Wentonowej, tam Jakub Wnuk (0,12)
  41. Dom Pana Hylczmera (1)
  42. Dom Jędrzeja Pianika (0,12)
  43. Lepianka Konstantego Zawalaka.
  44. Dom Pana Sakiewicza Porucznika.
  45. Chałupa Machalskiego (0,10)
  46. Lepianka Bindasa Cieśle (0,6)
  47. Folwark Sukcesorów Beginowskich.

Kościół św. Katarzyny:

  1. Dom z ogrodem Ogrodnika Zamkowego.
  2. Ogród Sukcesorów Skarków.
  3. Lepianka Jędrzeja Grudnika (0,6)
  4. Lepianka Pawła Olearza.
  5. Grunt Jana Kręcigłowy.
  6. Lepianka zięcia młynarza.
  7. Lepianka Tomasa Krasulinej zięcia (0,12)
  8. Lepianka Smierdzińskiego Bednarza (0,10)
  9. Lepianka dragońska, tam puszkarz Czafurski.
  10. Lepianka Stanisława Miszaczka (0,6)
  11. Dom wjezdny Jego Mości Pana Kropskiego.

Sadowisko:

  1. Chałupa Jakubowej Lepianki (?)
  2. Chałupa Romana Butylaka.
  3. Chałupa Jędrzeja Sawickiego.
  4. Chałupa Matiasza Baroszczyka.
  5. Chałupa Pawłowej Furmanki.
  6. Grunt Pawła Tuszyńskiego.
  7. Chałupa Szymona Głotnickiego.
  8. Ogród Jędrzeja Kredencerza.
  9. Dom Praczki Zamkowej.
  10. Chałupa Wojciechowskiego Woźnego Zamkowego.
  11. Chałupa Pachołka Logoszowego.
  12. Grunt Dutkowskiego Puszkarza.
  13. Chałupa Jana Wesołowskiego.
  14. Chałupa Krzysztofa Pończosznika.
  15. Chałupa Sukcesorów Przelajskich.
  16. Chałupa Mikołaja Smoliszowicza.
  17. Grunt Jakuba Sakiewicza.
  18. Chałupa Adama Czechowskiego.
  19. Dom Tomasza Kamieńskiego.
  20. Grunt Herodzika z Łanowej ulicy.
  21. Chałupa Jakuba Suszkiewicza.
  22. Chałupa Wojciecha Woźnicy.
  23. Chałupa Jędrzeja Garncarza.
  24. Dom Pana Langiewicza.
  25. Chałupa Jakuba Janczyka.
  26. Chałupa Wojciecha Tokarza.
  27. Chałupa Iwana Namulaka.
  28. Chałupa Walentego Kraśnickiego.
  29. Gruncik, na którym pobudował Pan Trwoga.
  30. Na Pawła Jędrzeja – Płuczka.
  31. Chałupa Winiarza Gniotka.
  32. Chałupa Adama Rybaka.
  33. Chałupa Hutnika Zielińskiego.
  34. Chałupa Szymona Tkacza.
  35. Chałupa Maksymowiczowej wdowy.
  36. Chałupa Mikołaja Maksymowicza.
  37. Ogród Sukcesorów Nibelskich.
  38. Grunt Strycharza na Banakowym.
  39. Chałupa Głowackiego.
  40. Domek Rogowskiego Krawca.
  41. Chałupa Pawłowskiego.
  42. Chałupa Piekarza Zamkowego.
  43. Chałupa Tymkowej.
  44. Chałupa Czaplinej.
  45. Chałupa Tomasza Krasowskiego.
  46. Chałupa oddźwiernego Bojawskiego.
  47. Chałupa Jędrzeja Kociubka.
  48. Chałupa Krzysztofa Lepiarza.
  49. Chałupa Jakuba Kolankiewicza Mocarza.
  50. Folwark Imć Pana Majora, gdzie praczka.
  51. Gruntu kawałek Łojka z Łanowej ulicy.
  52. Chałupa Hawryła Garbatego.
  53. Grunt Czaplisczanki.
  54. Chałupa Zakrzewskiego.
  55. Chałupa Kamienskiej wdowy.
  56. Chałupa Ignacego Brzezyckiego.
  57. Chałupa Lewka Jabłońskiego.
  58. Chałupa Wojciecha Robotnika.
  59. Chałupa Bankona.
  60. Chałupa Matiasza Cieśle.
  61. Grunt Praczki Zamkowej.
  62. Chałupa Pawła Puszkarza.
  63. Chałupa Michała Skorczaka.
  64. Folwark Imć Pana Majora.
  65. Chałupa Wojciecha Gówienka.

Podgroble:

  1. Domek Pana Mroczkowskiego.
  2. Dom wjezdny tegoż Mroczkowskiego (0,10)
  3. Chałupa Szymona Garnciarza (0,10)
  4. Lepianka Wojciecha Kołatki.
  5. Chałupa Sirka.
  6. Lepianka Tyrpanki.
  7. Lepianka Ignowskiego (0,6)
  8. Chałupa Spasa (0,12)
  9. Lepianka Makrowskiego.
  10. Lepianka Raznego pogorzała.
  11. Chałupa Podgórskiego (0,10)
  12. Chałupa Namulaczki wdowy (0,12)
  13. Chałupa Chromego namulaka (0,15)
  14. Lepianka Stanisława Płosczańskiego.
  15. Folwark Pana Lejska.
  16. Chałupa Wojciecha Baniaka (0,15)
  17. Chałupa Ignacego Garncarza (0,15)
  18. Chałupa Antoniego Siwilaka (0,6)
  19. Lepianka Pawłowej Siwilakowej.
  20. Chałupa woźnicy zamkowego.
  21. Chałupa Wawrzyńca zięcia Podgórskiego.
  22. Lepianka Januszowej wdowy (0,15)
  23. Chałupa Garncarza.
  24. Chałupa Kazimierza Szyszkiewicza (0,10)
  25. Chałupa Horyszowskiego, tam Pachołek.
  26. Chałupa Wasyla Borsuka.
  27. Matiaszowa Wróblowa słodownia i winnica (0,18)
  28. Chałupa Piotrowej sadurskiej (0,18)
  29. Lepianka Gabriela woźnicy zamkowego (0,18)
  30. Lepianka Iwanka Zaszczuka (0,6)
  31. Lepianka Wojciecha Gniotka (0,9)
  32. Dom Walentego Pocztarza.
  33. Chałupa Wawrzyńca Broja.
  34. Grunt pusty Mroczkowskiego.
  35. Dom Bartosza Podsiadluka, tam Ignatkowa.
  36. Chałupa Ilka (0,10)
  37. Chałupa Jurka Młynarza.
  38. Lepianka Tomasza Zaganiaczka alias Krupa (0,12)
  39. Grunt pusty Popa Wieprzeckiego.
  40. Dom matiaszowej Młynarki, tam Pan Jan Rzepliński.
  41. Chałupa Matiasza Malickiego.
  42. Chałupa Malinowskiego.
  43. Folwark Sukcesorów Chalepskich.
  44. Chałupa Siwiliaka.
  45. Dom Jacentego Kulikowskiego, tam Fejfer.
  46. Grunt pusty Cieśli Chromego.

CZYNSZ Z PÓL:

  1. Od Sebastiana Kozłowicza i ćwierci pola 0,13
  2. Od Hawryła Krupiarza za dwa dli pola 0,8
  3. Od Maxima Kniazika za dli pola 0,4
  4. Od Jędrzeja Ciurusia i ćwierci pola 0,13
  5. Od Jakubowej Drabikowej i ćwierci pola 0,13
  6. Od Iwana Bortatyckiego z 2 ćwierci 0,13
  7. Od Andrzeja Stropki z 2 dli 0,9
  8. Od Andrzeja Sikory z ćwierci pola 0,13
  9. Od syna Bortatyckiego 1,6
  10. Od Stefana Popowicza z 2 ćwierci pola 0,26
  11. Od Mikołaja Jędruszczaka z ćwierci pola 0,26
  12. Od Maxima Herodczyka z pół ćwierci pola 0,6
  13. Od Iwanowej Popowiczki z 2 ćwierci pola 0,26
  14. Od Iwana Kołtuna starego z 2 ćwierci pola 0,26
  15. Od Fedorowej Bosaczki z 2 ćwierci pola 0,26
  16. Harasimowej wdowy 0,8
  17. Od Grzegorza Krasnostawskiego z ćwierci pola 0,13
  18. Od Tyszczuczki zćwierci pola 0,13
  19. Od Karpikowej z 2 ćwierci pola 0,26
  20. Od Piotra Złocickiego z ćwierci pola 0,13
  21. Od Onuszczaka z ćwierci pola 0,13
  22. Od Piotra Maciaka z pół ćwierci 0,7

12,4

Razem z domów i pól:         1241,18.

 

Percepta baniowego 1696 r.:

3 banie na Pana Arakiełowicza                                                                           6

2 banie na Pana Bajelewicza, tam Żyd                                                               4

2 banie na Pana Tokackiego, tam Żyd                                                               4

2 banie na Białowolskiego                                                                                              4

2 banie na Pana Lendzego, tam Abram                                                              4

3 banie na Pana Polakiewicza, Żyd Icko                                                                       6

5 bań u Żyda Izraela na janowicach                                                                   10

4 banie u Pani Kasprowej                                                                                    8

3 banie u Żyda Teodrysza na Janowicach                                                         6

2 banie u Pana Jana Terensowicza                                                                     4

3 banie u Pana Jacentego Dulskiego                                                                  6

2 banie u Pana Tomasza Lubeckiego                                                                 4

2 banie u Pana Wojciecha Kozaczka                                                                 4

3 banie u Artyma Maraszkiewicza                                                                     6

2 banie na Pani Wilczkowej, tam Żyd                                                                4

3 banie na Pana Leśniowskiego, Żyd Zelman                                                   6

2 banie na Pana Klemera, Żyd Kantorowicz                                                     4

3 banie z miasta na Boruchowym                                                                                   6

4 banie na Żralowym z Skierbieszowa                                                              8

2 banie na Zyposzowym, Żyd Leizor                                                                 4

1½ bań na Pana Lubeckiego, Żyd Charkel                                                        3

1½ bań na Pana Józwowym Sadownika                                                            3

Suma                                                                                                114 gr.

______________________________________________________________________________________________________

Księga I – 1696 rok

 

                        Styczeń

            W r. 1696 w styczniu Prezydentem był Zacnie Sławetny Sebastian Łyszkiewicz, ratusznym Szymon Miszczak, który w tym miesiącu wpłacił ratę pierwszą 1633,10 zł.

            Wydatki za styczeń:

  • E. Mości Panu Adrianowi Krobskiemu J. V. D. – 33,10 zł.
  • Zacnie Sławetnemu Panu Reinholdowi Brysowi Wójtowi Zamojskiemu – 50 zł
  • Sebastianowi Łyszkiewiczowi Prezydentowi – 40 zł.
  • Wilimowi Lendzemu – 40 zł.
  • Kazimierzowi Lubeckiemu – 40 zł.
  • Piotrowi Reinbergierowi – 40 zł.
  • Pisarzowi radzieckiemu – 33,10 zł.
  • Instygatorowi miejskiemu – 5 zł.
  • Pochowano ubogiego i babę zaniesiono do szpitala.
  • Przechędożono rynnę kamienną w baszcie.
  • Ślusarz zajmował się zegarem ratuszowym, otrzymywał on do tego oliwę od miasta.
  • Sprawiono kłódkę do więzienia, naprawiono piec w izbie ratuszowej.
  • Cieśle naprawiali dach ratuszowy i nabijano stopnie (schodów ?).
  • Zrzucano śnieg z ratusza.
  • Było trzech sług miejskich – 16,15 zł.
  • Dwóch stróżów nocnych – 8 zł.
  • Exekutor miejski – 5 zł.

                        Luty

Prezydentem był Wilhelm Lędzy.

            Wydatki:

  • Za 2 gwiazdy (latarnie) dla stróżów nocnych i za okowanie ślusarzowi.
  • Za dwa berdysze dla tychże i za osadzenie ich.
  • Pochowano 4 ubogich.
  • Zapłacono instygatorowi miejskiemu – 8 zł.
  • Naprawiono kłódkę do więzienia.
  • Cieśle zajmowali się nabijaniem stopni i obciosaniem dębów.
  • Kupiono 5 liber papieru pisarzowi Wójtowskiemu.
  • Kłódka i skobel do kancelarii.
  • Trzem sługom miejskim – 16,15 zł.
  • Czterem nocnym stróżom – 16 zł.
  • Exekutor – 5 zł.
  • Od wychędożenia miasta otrzymał on 9 zł.

                        Marzec

            W marcu Prezydentem był Kazimierz Lubecki.

            Wydatki:

  • 2 dyle na ratusz.
  • 3 ramy do okien w izbie wójtowskiej.
  • Chędożono most przed Bramą Lwowską 3 razy.
  • Sworzeń do tegoż mostu.
  • Oliwa i ołów do zegara.
  • Pochowano ubogiego.
  • Wóz drzewa do kancelarii.
  • Pochowanie ubogiego dziecięcia.
  • Słudze wójtowskiemu solarium – 5,15 zł.
  • Sznur do wymierzenia gruntów.
  • Zrzucano śnieg z ratusza i naprawiano wagę.
  • Na Introdukcję J. E. Mości Ks. dziekana honorarium.
  • Zaniesiono ubogiego do szpitala.
  • Trzem sługom radzieckim.
  • Czterem nocnym stróżom.
  • Egzekutorowi od czyszczenia miasta.
  • Za bicz sprawiedliwości – 0,12 zł.

Kwiecień

            Prezydentem był Piotr Reinbergier.

            Dochód:

  • od synagogi kwartalnie, rata pierwsza – 1,75 zł.

            Wydatki:

  • Oliwa do smarowania zegara.
  • Dwie szyny żelaza do kłody i od przybijania.
  • Instygatorowi reszta jego pensji – 7 zł.
  • Płatew do szlagbaumu (szlabanu) na most Lwowski.
  • Szyna żelaza na łokieć pod ratusz.
  • Trzem sługom radzieckim.
  • Straży nocnej.

                        Maj

            Prezydentem był Sebastian Łyszkiewicz.

            Dochód:

  • Od Mroczkowskiego deputata za pierwszy kwartał – 42,15 zł.
  • Od Miszczaka deputata za pierwszy kwartał – 15,22 zł.

            Wydatki:

  • 51 płatew i 5 dylów na mosty przed kościół Franciszkański aż do bramy Lwowskiej.
  • Od wychędożenia rynsztoków publicznych tak w rynku jak i po ulicach.
  • Drabina do więzienia.
  • Od exekucjej dwojgu ludzi którze źle zarabiały i od wywiezienia ciała.
  • Za dwie kolie do kary i żelaza.
  • Na podrzucone dziecko białogłowie.
  • Od chędożenia ratusznych murów i nawiezienie ziemi.
  • Sługi, stróże, exekutor jak wyżej.

                        Czerwiec

            Prezydentem był Pan Wilhelm Lendzy.

            Dochody:

  • Od ratuszowego druga rata – 633,10 zł.
  • Od Panów Ormian pierwsza rata na dwa kwartały – 12 zł.

            Wydatki:

  • Wychędożenie kanału i reperacji przy baszcie.
  • 13 kop gwoździ gontowych do pobijania dachu pod ratuszem.
  • Wiadro do studni na Wodny Rynek.
  • Drzewo na most przed Lwowską Bramą (do szlabanu).
  • Kobiecie na podrzucone dziecko.
  • Oliwa do zegara.
  • 4 skórzane wiadra do wody na ratuszu.
  • Szymkowi od wydzwonienia.
  • Słudzy itd.

                        Lipiec

            Prezydentem był Kazimierz Lubecki.

            Dochody:

  • Od Michała Brzeskiego za arendę browaru i łaźni – 20 zł.
  • Od Żydów kwartalnego druga rata – 75 zł.

            Wydatki:

  • Adrianowi Krobskiemu – 33,10 zł.
  • i wszystkim pensje jak w styczniu.
  • Cztery drzewa łupanego na most przed Lwowską Bramą.
  • Na podrzucone dziecko i jeszcze na dwoje dzieci.
  • Dwa dyle do mostu na Nowy Świat.
  • Dwie szyny żelaza na klambry do szlabanu.
  • Dwie szyny na rygle do sklepu ratuszowego.
  • Płatwy i belki na Ławy od ratusza aż za jatki mięsne.
  • 1 belek i 14 dylów na most przed Akademią.
  • Słudzy j. w.

                        Sierpień

            Prezydent Piotr Reinbergier.

            Wydatki:

  • Pochowany ubogi.
  • Dwom białogłowom na dwoje podrzuconych dzieci.
  • Stelmachowi za kary.
  • Naprawa i przybijanie zamku na ratuszu.
  • Za ordynansem P. Prezydenta dałem panu.
  • Dybrze na miecz.
  • Za 10 fur gliny na ratusz.
  • Za sukno na stół do Izby Sądowej Radzieckiej.
  • Exekutorowi od pochowania złoczyńców – 1 zł.

                        Wrzesień

            Prezydent Sebastian Łyszkiewicz.

            Dochody:

  • Od wina 2 beczek od Węgrzyna – 2 zł.
  • Od Mroczkowskiego druga rata kwartalnego.
  • Od Miszczaka druga rata kwartalnego.

            Wydatki:

  • Na załogę litewską za ryby, chleb, wina, miód, piwo, owies, siano – 16,20 zł.
  • Dla Jego Mości sędziego Kapturowego i panów szelężników za ryby i chleb.
  • Dla tychże za 4 garnce wina.
  • Kobiecie za podrzucone dziecko.
  • Jego Mości Panu Wilimowi Lędzemu na drogę do Chełma w sprawie z panem Brzezickim na kapturze – 129 zł.
  • Od wyjęcia extraktu z tymże p. Brzezickim – 34 zł.
  • Słudzy j. w.

                        Październik

            Prezydent Wilhelm Lendzy.

            Dochody:

  • Od Żydów trzecia rata kwartalnego – 75 zł.

            Wydatki:

  • Oliwa do zegara.
  • Płótno dla podrzuconych dzieci.
  • Za mięso, chleb i garniec wina dla Ich mościów szelężników.
  • Wychędożenie mostu przed Bramą Lwowską.
  • Za ordynansem P. Prezydenta doboszom za dwa razy.
  • Za naprawę chałupy gdzie woźny mieszka.
  • Introligatorowi od oprawienia aktów trybunalskich.
  • Słudzy j. w.

                        Listopad

            Prezydent Kazimierz Lubecki.

            Dochody:

  • Od Szymona Miszczaka ratusznego zamojskiego ostatnia rata – 633,10 zł.

            Wydatki:

  • Płatwy i dyle na stopnie i pod most przed kościół farny.
  • 4 drzewa łupanego na most przed Bramą Lwowską.
  • 5 wielkich płatew do podstemplowania tegoż mostu.
  • Oprawienie aktów wójtowskich.
  • Za ryby, chleb, piwo, świece, owies i siano dla panów czopowników oraz za 2 garnce wina.
  • Panu Prezydentowi do Chełma na drogę na sądy kapturowe – 212,11 zł.
  • Za drugim razem temuż – 70,13 zł.
  • Słudzy j. w.

                        Grudzień

            Dochód:

  • Od Michała Brzyskiego za arendę browaru i łaźni – 50 zł.
  • Od P. Zachariasza Twaruchowicza wg kalkulacji – 75 zł.

            Wydatki:

  • Pensje jak w styczniu.
  • Zegarmistrz nazywał się Nowotny.
  • Naprawa bębna.
  • Kamieńskiemu do Krasnegostawu o laudum na koszule i pochowanie podrzu-conego dziecka.
  • Za sukno na barwę na mundury (dwa postawy i łokci półtrzecia) – 147,15 zł.
  • Oraz też na barwę za baję i 50 łokci płótna.
  • Za sznurek i haftki nicy y drwa do stempowania krawcowi od roboty tej barwy y spodnich – 12 zł (wartość munduru – 50 zł).
  • Szymkowi od wydzwonienia – 2 zł.
  • Celebrowanie wotywy – 9 zł.

                        Dochody roczne – 12391,18 zł.

                        Wydatki roczne – 12793,17 zł.

            Dochód handlowych pieniędzy które się odbierały ze skarbu Jaśnie Wiel-możnej Jej Mości Dobrodziejki odebrałem z retent handlowego od Pana Leśniow-skiego exaktora – 426,52 zł.

            Od P. Adama Malborskiego za miesiąc marzec, czerwiec, październik – 1626,52 zł.

            Wydatek handlowego na reperację sklepów ratusznych i wyłamanie kamie-nia na schody do ratusza.

            67 kup gontów i za półkopy łat na ratusz.

            33 kopy gwoździ gontowych.

            Płatwy do mostu za Janowicą.

            Od przebierania Rowu od Mostu aż do rzeki.

            6 drzew na most na Nowym Świecie.

            40 wozów choiny na wygacenie drogi na Janowicach – 34,16 zł. (kilka razy się powtarza).

            Mularzom według kontraktu dla wyłamania kamienia do schodów – 200 zł.

            Strycharzowi na 10.000 cegieł i 50 korcy wapna – 75 zł.

            Dwie płatwy na most przed Lwowską Bramą.

            Za 13 okienic na ratusz – 42,22 zł.

            Dochody wszystkie:

Miesięczne – 12391,18 zł.

Czynsz strażny i z pól oraz baniowe – 1355,18 zł.

Percepta (dochód) laudowego z przeszłymi retentami – 1626,50 zł.

Drugie kwartalne od P. Ormian – 12 zł.

Item od P. Michała Brzyskiego – 20 zł.

                                               14405,11 zł.

_______________________________________________________________________________________________

Drugi dom zajezdny na Nowej Osadzie

        W pierwszej połowie XIX wieku został wzniesiony drugi dom zajezdny przy lwowskiej drodze bitej na Nowej Osadzie [1], według projektu nr I Dyrekcji Jeneralnej Dróg i Mostów Królestwa Polskiego z 1824 roku.

        Znajdował się od strony północnej lwowskiego traktu bitego, wychodzącego z Nowego Rynku od strony wschodniej. Naprzeciw, po drugiej stronie traktu znajdował się drugi, wybudowany w latach 30 XIX wieku dom zajezdny.

        Budynek murowany, jednokondygnacyjny, na rzucie litery T. W rozplanowaniu wnętrza wyróżniał się korytarz przebiegający na przestrzał, zamknięty z obu stron podwójnymi drewnianymi bramami. Od strychu oddzielał drewniany strop, zabezpieczony polepą z gliny. Przykryty dachem naczółkowym, pokrytym gontem.

        Od strony rynku, w części usytuowanej poprzecznie do traktu, znajdowała się część mieszkalna. Po północnej stronie sieni były cztery pokoje gościnne, każdy oświetlony dwoma oknami, rozdzielone korytarzem z wejściem od sieni, oświetlonym oknem w bocznej elewacji. Wszystkie pomieszczenia posiadały podwyższone drewniane podłogi. Pokoje gościnne były ogrzewane dwoma wspólnymi piecami kaflowymi. Przy sieni znajdowała się klatka schodowa prowadząca na strych i do piwnicy.

       Po drugiej stronie sieni był szynk z wejściem od sieni, oraz od ulicy przez korytarz. Za nim od ulicy było pomieszczenie gospodarza oraz komora, rozdzielone korytarzem prowadzącym do szynku z ulicy. Wszystkie te pomieszczenia ogrzewał jeden piec oraz posiadały drewniane podwyższone podłogi.

Zamość, Nowy Rynek (Nowa Osada), l. 80 XX w. – Zamościopedia A. Kędziory

       W węższym budynku przylegającym na osi elewacji wschodniej znajdowała się stajnia, po obu stronach sieni znajdowało się po 16 stanowisk dla koni, wyposażonych w żłoby i drabiny na siano oraz drewniane podłogi; oświetlane 16 oknami, po 8 z każdej strony.

Zamość, Nowa Osada (Nowy Rynek) 1919, zbiory W. Smyka

    Wszystkie elewacja były ozdobne, otoczone kordonowo podwójnym gzymsem. Elewacja frontowa (od rynku) posiadała na osi ryzalit, w którym znajdował się wjazd ujęty po obu stronach kolumnami. W obu bocznych naczółkach znajdowały się półokrągłe okna podświetlające strych. Identyczne okna znajdowało się w elewacji wschodniej, nad wjazdem do stajni.

     Poza budynkiem znajdowała się studnia, szalety oraz szopy magazynowe na siano i słomę.

Zamość, Nowy Rynek – Nowa Osada, dawny dom zajezdny, 2013, fot. Ewa Lisiecka

     Zachował się do naszych czasów, znajduje się pod adresem Nowy Rynek 17. Utracił swoją  pierwotną funkcję jeszcze w XIX wieku. Został rozbudowany i przeznaczony na budynek mieszkalny; uzyskał drugą kondygnację.

Stankiewicz Zbigniew

[1]  Zamościopedia

https://www.zamosciopedia.pl/index.php/zaa-zal/item/6494-zajazd-nowy-rynek-17

Dom zajezdny na Nowej Osadzie

       W 1824 roku Dyrekcja Jeneralna Dróg i Mostów Królestwa Polskiego opracowała 18 Wzorów (projektów) domów zajezdnych, które miały być wznoszone przy traktach bitych w Królestwie Polskim. Do każdego rozrysowanego projektu dołączone było Wyrachowanie ilości potrzebnego materiału do wybudowanie domu według wzoru.

      Po wytyczeniu w 1835 roku nowego traktu lwowskiego, a następnie jego utwardzeniu w końcu lat 30 XIX wieku, został przy nim na Nowej Osadzie wzniesiony dom zajezdny według Wzoru nr VIII. Znajdował się po południowej stronie drogi lwowskiej wychodzącej z Nowego Rynku od wschodu. Pokazany jest na planie Nowej Osady z 1837 roku, jedyny murowany budynek. [1]

     Budynek murowany, na rzucie prostokąta, jednokondygnacyjny, ze strychem i piwniczką pod częścią mieszkalną. Z kalenicą usytuowaną równolegle do drogi, w obu ścianach szczytowych znajdowały się wjazdy, zamykane podwójnymi drewnianymi bramami. Całość przykryta była drewnianym stropem belkowym, wylepionym gliną. Dach naczółkowy, pokryty gontem, strych podświetlony dwoma oknami półokrągłymi znajdującymi się w każdej ścianie szczytowej.

Zamość, plany domu zajezdnego na Nowej Osadzie wg wzorca Nr VIII

      Wnętrze było przedzielone na całej głębokości przez szeroką sień przejazdową. Od rynku po obu stronach sieni znajdowały się pomieszczenia mieszkalne, wszystkie z podwyższoną drewnianą podłogą. Po stronie południowej dwa pokoje gościnne, z wejściami od sieni. Jeden oświetlony dwoma oknami w ścianie szczytowej, drugi oknem w ścianie kalenicowej. Pomieszczenia ogrzewano jednym wspólnym piecem kaflowym. Za nimi znajdowały się dwie ubikacje.

      Od strony północnej, znajdował się obszerny szynk z wejściem od sieni, oświetlony dwoma oknami w ścianie szczytowej i dwoma oknami w ścianie kalenicowej. Za nim pomieszczenia mieszkalne gospodarza, oświetlone jednym oknem umieszczonym w kalenicy. Była wydzielona kuchnia z jednym oknem w kalenicy. Oba te pomieszczenia były skomunikowane z szynkiem. Szynk i pomieszczenia gospodarza były ogrzewane wspólnym piecem kaflowym. Za mieszkaniem gospodarza znajdowała się skomunikowana z nim komora, w niej wejście do piwniczki. Za nią były schody prowadzące na strych.

      W pozostałej części budynku znajdowała się stajnia, w niej przy obu ścianach kalenicowych stanowiska dla koni – łącznie 18, wyposażone każde w żłoby i drabinę (na siano) oraz drewnianą podłogę. Stajnia była oświetlona 10 oknami znajdującymi się w ścianach kalenicowych.

     Poza budynkiem znajdowało się zaplecze ze studnią, szopami drewnianymi do magazynowania siana i słomy. Tam przechowywano wozy.

Zamość, dawny zajazd (od wschodu i od strony rynku), 2013, fot. Ewa Lisiecka

     Przebudowany budynek zachował się do naszych czasów – znajduje się pomiędzy Nowym Rynkiem i ul. Partyzantów, obecnie pod adresem Nowy Rynek 19.

Stankiewicz Zbigniew

[1] Zamościopedia

https://www.zamosciopedia.pl/index.php/zaa-zal/item/6339-zajazd-nowy-rynek-18

Lipsko koło Zamościa

Lipsk [1] koło Zamościa

         Lipsko to obecnie sołectwo gminy Zamość, pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1398 roku. Przynależała do Włości Szczebrzeszyńskiej, którą władał Dymitr z Goraja. Od 1631 roku znajdowała się w Ordynacji Zamojskiej.

Parafia prawosławna w Lipsku została ufundowana przez Lipskich w 1510 roku pod wezwaniem świętego Jana Bogosłowa Apostoła i Ewangelisty. Jednocześnie została wybudowana pierwsza drewniana cerkiew.

Po 1596 roku parafia prawosławna w Lipsku przystąpiła do unii z kościołem rzymskokatolickim. Pierwsza drewniana cerkiew oraz nowa konsekrowana parafia unicka w Lipsku uzyskała nowe wezwanie świętych Kosmy i Damiana, świętych kościoła katolickiego i prawosławnego. W 1633 roku ordynat Tomasz Zamoyski zezwolił unickiemu biskupowi chełmskiemu Metodowi Terleckiemu na wizytowanie cerkwi unickich w Ordynacji Zamojskiej. Nie zachowały się żadne dokumenty z przebiegu wizyty. Następnie jedną z pierwszych wizytowanych diecezji po synodzie zamojskim były diecezje chełmska i bełska. Cerkiew w Lipsku wizytowana była w grudniu 1725 roku przez biskupa chełmskiego i bełskiego Józefa Lewickiego, również nie zachowały się opisy rewizji. [2] W czasie rewidowana cerkiew unicka w Lipsku nosiła wezwanie świętych Kosmy i Damiana.

Wycinki map terenowych:  1909 r (Russland Mafsstab) i 1936 (WIG Warszawa)

Ponieważ nie zachowały się dokumenty, można posłużyć się zachowanymi mapami. Stara wieś Lipsk była ulokowana wzdłuż rzeki Wieprzec, obecna nazwa wschodniego dopływu Topornicy. Na południowej dominującej nad zabagnioną doliną rzeki, wysokiej skarpie. Tam znajdowała się od strony zachodniej cerkiew oraz z drugiej strony dwór, później folwark.

Na mapach z 1804 i 1808 roku, po drugiej stronie doliny rzeki wzdłuż drogi z Zamościa do Białowoli jest pokazana lokowana być może w połowie XVIII wieku nowa wioska Wola Lipska. W 1843 roku na mapie występują nadal dwie wioski oraz jedna cerkiew w Lipsku. W 1876 roku występuje już tylko wioska Lipsko, położona w miejscu Woli Lipskiej. Wioska odznaczała się regularnym i dobrym zabudowaniem, co wskazuje, że należy do wsi nowych czasów. [3] W miejscu dawnego Lipska pozostała cerkiew oraz folwark.

Wycinek Mapy Ordynacji Zamojskiej z zaznaczeniem folwarku w Lipsku, Archiwum Państwowe w Zamościu

W 1810 roku była jedna cerkiew unicka przy której proboszczem żdanowskim i lipskim był ksiądz Michał Boniecki, zmarły w 1823 roku; po nim proboszczem lipskim i żdanowskim został ksiądz Jan Kozłowski, zmarły w 1827 roku; następnie proboszczem parafii lipskiej i żdanowskiej został ksiądz Paweł Groszkowski, zmarły w 1863 roku; po nim ksiądz Jan Maciejewicz, żonaty z córką poprzedniego proboszcza Marią. Był proboszczem do likwidacji parafii unickiej w 1875 roku. Od 1866 roku kapłani przestali być utrzymywani przez wiernych, wyznaczono księżom unickim pensje państwowe.

Po likwidacji unii od 1876 roku i przejęciu parafii dotychczasowych unitów zmuszono do konwersji, w sposób administracyjny przepisano do nowej parafii prawosławnej. Protesty unitów w Guberni Lubelskiej nie spotkały się z masowymi represjami władz. W 1872 roku ustalono, że miejscowościach, gdzie lokalne siły porządkowe nie będą w stanie opanować sytuacji, ma interweniować wojsko. W Lipsku doszło do biernego oporu, zaprzestania uczestniczenia w nabożeństwach w cerkwi i uczestniczenia w nabożeństwach katolickich w Zamościu lub Krasnobrodzie. Na rysunku pokazane jest jak na terenie Chełmszczyzny Kozacy ciągnęli przemocą unitów do cerkwi prawosławnej.

To samo chcieli zastosować Ukraińcy wyznania grekokatolickiego podczas I Wojny Światowej, zwrócili się do Papieża oraz okupacyjnych władz austriackich, aby byłych unitów, którzy po 1905 roku konwertowali do kościoła rzymskokatolickiego, administracyjnie (przemocą) przenieść do kościoła greckokatolickiego.

W miejsce parafii unickiej została reaktywowana parafia prawosławna pod wezwaniem świętego Jana Bogosława Apostola i Ewangelisty. Proboszczami prawosławnymi w Lipsku byli: w latach 1876-1908 ksiądz Tichon Kwasnieckij; w latach 1909-15 Petr Zawalskij.

Nauczycielami w jednoklasowej szkółce przy cerkiewnej, która funkcjonowała z przerwami byli: w 1890 roku Maria Maciejko; w 1910 roku Aleksandr Samochwałow; w 1912 roku Bowkuń.

Wydany ukaz tolerancyjny w 1905 roku umożliwił unitom i ich potomkom przejście na wyznanie rzymskokatolickie. Parafia rzymskokatolicka, do której przynależało Lipsko znajdowała się Zamościu.

Ponieważ większość mieszkańców Lipska przystąpiła do kościoła rzymskokatolickiego, proboszczowie prawosławni nie mieli zbyt wiele do roboty. Miejscowości przynależące do prawosławnej parafii w Lipsku to: Białowola, Lipsko, Mokre, Pniówek, Wieprzec, Żdanów.

Obok starej drewnianej cerkwi, kosztem ordynacji została wzniesiona nowa, murowana unicka cerkiew parafialna, której budowę ukończono w 1861 roku. Orientowana, na rzucie krzyża greckiego, na osi znajdowała się kwadratowa wieża, zwieńczona niską kopułą sferyczną z kulą. Prowadziły do niej trzy wejścia: główne i dwa boczne, znajdujące się w ścianach szczytowych. [4] Otrzymała stare wezwanie świętych Kosmy i Damiana.

Od strony północnej znajdowała się kwadratowa, drewniana dzwonnica oraz od strony północno-wschodniej drewniana zabudowa administracyjno-gospodarcza. [5] Zachował się rysunek ikonostasu z 1859 roku do mającej się budować cerkwi w Lipsku. W tym czasie cerkwie unickie, nie posiadały na wyposażeniu ikonostasów. Po 1865 roku został przeprowadzony jej remont mający za zadanie upodobnienie jej wnętrza do rosyjskiej architektury sakralnej. Od południa za cerkwią znajdował się cmentarz grzebalny.

W 1876 roku została przejęta na prawosławną cerkiew parafialną i otrzymała wezwaniem Jana Bogosłowa Apostoła i Ewangelisty. Cerkiew prawosławna nie była użytkowana od 1915 roku, tj. po wycofaniu się wojsk rosyjskich z Królestwa Polskiego.

Została przejęta przez miejscowych katolików na kościół rzymskokatolicki 7 lipca 1917 roku, parafia została erygowana 21 kwietnia 1919 roku pod wezwaniem świętego Jana Chrzciciela.  W czasie II Wojny Światowej kościół w 1943 roku został spalony, ale nie zniszczony. Znajduje się na mapach z lat 1944-46. Obecny kościół to przebudowana w latach 1949-50 dawna cerkiew unicka. Został poświęcony 4 grudnia 1950 roku, pod wezwaniem świętego Romana. Następnie konsekrowany 6 grudnia 1952 roku pod wezwaniem świętego Jana Chrzciciela.

Stankiewicz Zbigniew

[1]. Taka nazwa na mapach z początku XIX wieku

[2]. Paweł Sygowski. Unickiego biskupa Józefa Lewickiego Rewizya Cerkwiey Znaiduiących się w Dyecezyach Naszych  Chełmskiey i Bełzkiey – rozpoczęta 29 grudnia 1720 r. [V.S.]

[3].  Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich Tom V

[4].  Według  rysunku z początku XIX wieku, przedstawiającego projekt typowej murowanej cerkwi

[5]. Mapy z 1909 i 1917 roku

Dokument V ordynata Tomasza Józefa Zamoyskiego z 1705 r.

Kolejnym dokumentem, istotnym dla fundacji Zakonu Reformatów w Zamościu jest List wystawiony 22 czerwca 1705 r. w Zamku Zamojskim przez V ordynata na Zamościu Tomasza Józefa Zamoyskiego. Z dokumentu wynika, że kościół Reformatów był już w tym czasie wybudowany, co dodatkowo potwierdzają mapy szwedzkie z tego okresu, a Zakonnicy nadal nabywali grunta miejskie w najbliższym otoczeniu świątyni, zapewne pod przyszły  klasztor. Ojcowie Reformaci zwrócili się z prośbą do Tomasza Józefa Zamoyskiego o wyrażenie zgody na nabycie gruntu należącego do Józefa i Justyny Gruszeckich, Cześników Podolskich. Zamojska posiadłość Gruszeckich znajdowała się „między kresem kościoła a posiadłością tychże stojącego”. Z jednej strony przylegała do gruntów należących do Reformatów, a z drugiej strony do działki „Szlachetnego niegdy” Sebastiana Dobraszowskiego, dr medycyny i profesora Akademii Zamojskiej.

Tomasz Zamoyski przypomina w liście obowiązujące go prawo statutowe, zabraniające zbywania gruntów dziedzicznych w miastach ordynackich i w Fortecy Zamojskiej. Odstępstwo od tego nakazu na rzecz OO. Reformatów tłumaczy wolą założyciela miasta i ordynacji, który zobowiązał swoich następców „żeby przed wszelkimi sprawami dla Imienia Boskiego chwały wszystko obrócił”. Zezwolenie ordynata na nabycie ww. gruntów miejskich przez Reformatów służyło jak najbardziej pomnożeniu chwały Bożej, co tłumaczyło decyzję Tomasza Józefa Zamoyskiego: „nie zgrzeszę kiedy tego Gruntu nabycie przerzeczonym O.O. Reformatom ze względu na przyłączenie go do kościoła swego (…) pozwolę”. 

Ordynat poleca w „Liście” dokonanie formalności prawnych w Urzędzie Wójtowskim Miasta poprzez wpis do Ksiąg Miejskich, przeprowadzonej przez Reformatów transakcji nabycia prawa do gruntów należących do Gruszeckich. Dokument został podpisany własnoręcznie przez ordynata przy jednoczesnym odciśnięciu pieczęci herbowej.

Elektroniczna kopia dokumentu, przechowywanego w Archiwum Prowincji Franciszkanów Reformatów w Krakowie – publikacja za zgodą Zarządu Prowincji – zdjęcie Małgorzata Morawek  (archiwista)

_______________________________________________________________________________________________________

Tomasz Józef na Zamościu Ordynat, Knyszyński, Grodecki, Płoskirowski etc. Starosta. J. K. M[oś]ci Pułkownik

 

Zacnie Sławetnym Urzędom, mianowicie Woytowskiemu, [które to] Rozpoznawania Darowizn, Zapisów oraz Zdań (tj. Zrzeczeń, czyli Przeniesień praw własności), wśród których  Gruntów i Budynków miasta mego Zamościa doglądają, do którego do wiadomości podaję. Iż gdy do mnie O.O. Reformaci prośbę wnieśli, abym im Zgodę dał do nabycia gruntu dziedzicznego i należącego [do] Ichmościów Panów Stanisława Józefa i Justyny na Garnie? Gruszeckich Małżonków, Cześników Podolskich, między kresem Kościoła, a posiadłością tychże stojącego, [do] pomienionych Ojców z jednej strony przylegającego, z drugiej zaś [do] Szlachetnego niegdy Sebastiana Dobraszowskiego, Doktora Medycyny i w Akademii Zam[ojskiej]  Profesora, lubo zrazu ściśle siebie samego examinowałem, abym w tej Fortecy [i] w każdych Miastach Ordynackich grunta miejskie spod jurysdykcji (mojego prawa orzekania), ich nie wypuszczał. Jednak gdy w Rozdziale Księgi zapisany punkt przez Wielkiego mego Jaśnie Wielmożnego pobożnej pamięci Fundatora Dobrodzieja mego, Ordynację tę stanowiącego w tych słowach czytam: [że] w tym właśnie taki sam zamiar najbardziej miał, żeby przed wszelkimi sprawami dla Imienia Boskiego chwały wszystko obrócił, nie zgrzeszę kiedy na tego Gruntu nabycie przerzeczonym O.O. Reformatom ze względu na przyłączenie go do kościoła swego, dla pomnożenia chwały Bożej pozwolę, jako pozwalam i List ten z Kancellaryi moiey wydać rozkazałem, w którym wolę moią wyraźną przedstawiam, aby swobodnie i bez obaw (pewnie) ciż O.O. Reformaci tego Gruntu z Dworkiem jaki tam przylega u przerzeczonych Ichmościów Panów Gruszeckich Małżonków, prawem wieczystym darowizny, bez kupna i sprzedaży, bez czegokolwiek innego, prawem dozwolonym Tytuł nabyli i do miejsca swego Domu Bożego aplikowali (go przyłączyli). Kroki zaś tu w tym mieście opisanym Urząd Woytowski mocą tej zgody mojej [oraz] tego Aktu do Xiąg Mieyskich aby przyjął i tak uczynione wszystkie zwyczajem do execucyi przyprowadził, mieć chcę. Który List ręką moią dla samej większej mocy oraz pewniejszej trwałości ręką własną podpisałem, i pieczęć w Kancellaryi moyei przycisnąć rozkazałem. W Zamku Zamoyskim Dnia Dwudziestego Drugiego Czerwca Roku Pańskiego Tysiąc Siedemset Piątego.

 

Tomasz Zamoyski

(dalej nieczytelne, przypuszczalnie: Sta[rosta] Kny[szyński])

 

Tłumaczył z łaciny Piotr Flor

Wszelkie prawa zastrzeżone©

_______________________________________________________________________________________________________

opracowanie: Ewa Lisiecka

 

Korpus rosyjski  oblegający Twierdzę Zamość w 1813 roku (uzupełnienie)

Auditur et altera pars
[Niech będzie wysłuchana i druga strona]
                                             Wprowadzenie
       W każdym konflikcie zbrojnym występuje przynajmniej dwóch przeciwników. Najczęściej najwięcej uwagi poświęca się swojej stronie, starając się zawsze wykazać jej wyższość pod każdym względem nad przeciwnikiem. W propagandzie wojennej wróg nie może być bohaterski, a motywy jego poczynania wynikają zawsze z niskich pobudek. Już nawet nie wspominam, że musi mieć przewagę ilościową w siłach i środkach. Zawsze garstka naszych opiera się bohatersko tłumom nieprzyjaciół.
       W 1813 roku Twierdza Zamość nie miała już, żadnego znaczenia strategicznego dla obu stron konfliktu. Rozstrzygające walki rozgrywały się daleko od niej i to one pośrednio decydowały też o jej losie. Zatrzymany pod Zamościem oblegający korpus nie dysponował znaczną siłą, która mogła przynieść rozstrzygnięcie po wprowadzeniu jej na głównym teatrze wojny.
      Trwanie obrońców miało jedynie aspekt moralny, ponieważ zostało zajęte przez wroga całe terytorium Księstwa, opór stawiała jeszcze Twierdza Zamość.
To zdecydowało o wprowadzeniu Obrony Twierdzy Zamość w 1813 roku do kanonu wzorców patriotycznych. Jej obrońcy trwali niezłomnie na osamotnionej placówce o głodzie i chłodzie. To brak żywności zdecydował ostatecznie o kapitulacji, a nie działania nieprzyjaciela.
Rosyjski korpus oblężniczy w każdym składzie nie stanowił żadnego realnego zagrożenia dla Zamościa. Dysponował początkowo niewielkimi siłami i środkami ogniowymi uniemożliwiającymi jej zdobycie bezpośrednim atakiem. Skład jednostek w większości wypełniali słabo wyszkoleni rekruci. Ponieważ nie posiadał żadnej jednostki inżynieryjnej nie mógł prowadzić oblężenia regularnego. Następnie przybyłe opołczenie[1] chociaż liczebnie kilkakrotnie przewyższające załogę Zamościa, było słabo wyszkolone i niedozbrojone. Na wyposażeniu w większości posiadało broń białą; piki i szable. Składało się w znacznej części z kawalerii, która nie nadaje się do zdobywanie miejsc umocnionych. Dlatego mogło być wykorzystane do służby pomocniczej: etapowo-konwojowej, budowlanej lub wartowniczej.
Działania oblegających mające doprowadzić do opanowania twierdzy były zawsze uzależnione od posiadanych w tym czasie sił i środków, które determinowały te działania. Nie były nastawione na szybkie, a tym samym krwawe rozstrzygnięcia. Ostrzał prowadzony z dalekiego przedpola miał za zadanie zdemoralizowanie załogi. Aby artyleria była w stanie zniszczyć fortyfikacje, należało umieścić baterię wyłomową na drodze krytej, ale to groziło jej zniszczeniem przez liczniejszą artylerię obrońców. Dowództwo rosyjskie zdawało sobie sprawę, że rozstrzygną o losie twierdzy walki toczone na głównym teatrze wojny na zachodzie Europy. Mogło pozwolić sobie na osaczenie twierdzy i spokojne oczekiwanie aż obrońcom wyczerpią się zapasy. Następnie po utracie zdolności do obrony, będą zmuszeni do poddania się.
Początkowo to obrońcy mogli być zagrożeniem dla oblegających, gdyby wykazali większą determinację do działań ofensywnych w polu. Umiejętnie wykorzystali swoje centralne położenia w stosunku do rozdzielonych sił nieprzyjaciela.[2]  Dobitnie wykazały to walki toczone na początku oblężenia.
                          Korpus rosyjski oblegający Zamość
          Wielka Armia poniosła klęskę w Rosji, jej resztki rozpoczęły bezładny odwrót. Ścigające wojska rosyjskie doszły w grudniu 1812 roku do granicy Księstwa Warszawskiego. Naczelny wódz feldmarszałek książę  Michał Kutuzow-Smoleński zatrzymał wojska nad Bugiem w celu wypoczynku, uporządkowania i uzupełnienia zapasów[3]. W tym czasie do obserwacji granicy Księstwa Warszawskiego wzdłuż Bugu przeznaczono Oddział Wydzielony z Korpusu gen por Piotra Fabiana Osten-Sackena. Był to przysłany oddział do wsparcia tego korpusu, pod dowództwem gen por Piotra Mussin-Puszkina. Składał się z dwóch pułków kawalerii regularnej i dwóch pułków kozaków.

          Przed wkroczeniem na terytorium Księstwa Warszawskiego został utworzony przez gen por Osten-Sackena Samodzielny Korpus przeznaczony do zajęcia  Lubelszczyzny. W jego skład wszedł Oddział Wydzielony gen Mussin-Puszkina.
                                              Twierdza Zamość
     Pismo Napoleona do Fryderyka Augusta króla saskiego (jednocześnie księcia warszawskiego z 16 kwietnia 1811 roku : „Jeżeli może się bronić trzeba ją [Twierdza Zamość] uzbroić, zaopatrzeć na 6 miesięcy i umieścić ile możliwości najsłabszy garnizon, lecz gdyby nie była w stanie bronić się dość długo, aby przyjść jej na pomoc, byłoby słusznem przenieść z niej artylerię do Warszawy i wysadzić ją w powietrze. Twierdza ta jest poza obrębem linii działań [..]”.
         Pismo Poniatowskiego do marszałka Davouta z 4 stycznia 1812 roku : „Załoga Zamościa wymaga 4 batalionów piechoty”.
         Pismo Poniatowskiego do Fryderyka Augusta z 28 kwietnia 1812 roku : „Zamość może się bronić 20 do 30 dni.
         Do przygotowania obrony Zamościa nie przywiązywano większej wagi. Ponieważ wojnie w 1812 roku towarzyszyła propaganda sukcesu, łatwego rozbicia Rosji i odbudowy Polski w granicach przedrozbiorowych. [4]
                                       Garnizon zamojski
Łącznie liczył: (na początku 1813 roku): 3812 żołnierzy (w tym 147 oficerów)[5] oraz 130 dział, w tym 68 znajdowało od grudnia 1812 roku na stanowiskach ogniowych, pozostałe (karonady i działa przestarzałe z XVII wieku) były złożone w arsenale. Garnizon posiadał 8 armat 3 funtowych przeznaczonych do działań w polu, w tym dwie w kompanii artylerii 13 pułku piechoty. Skład garnizonu zestawiono z jednostek uzupełnionych rekrutami. Służba garnizonowa była ciężka i uważana za mało zaszczytną, w przeciwieństwie do służby polowej.
          Zapasów żywności twierdza posiadała na 3 miesiące, to jej uzupełnianie było głównym działaniem obrońców. Nie wiadomo czy gen dywizji Maurycy Hauke stosował się do zaleceń marszałka Sebastiana Vaubana aby żołnierze garnizonu mieli regularne dni postne, mające ich przygotować do braków żywności. To jej brak zadecydował o kapitulacji. Amunicji obrońcom nie zabrakło do końca oblężenia. 22 stycznia 1813 roku rozkaz sztabu głównego o postawieniu twierdzy w stan oblężenia, dotarł do zainteresowanych 24 tego miesiąca. Znaczyło to, że zaczęło obowiązywać prawo wojenne z sądem doraźnym i drakońskimi karami.
                                               Samodzielny Korpus
        Na dowódcę korpusu mającego okupować południową część Księstwa wyznaczono gen Mussin-Puszkina. Korpus 8 lutego 1813 roku [6] przekroczył granicę Księstwa, następnie 10 lutego zajął Krasnystaw. W Krasnymstawie do zabezpieczenia tego węzła komunikacyjnego pozostał gen Repniński z dwoma szwadronami strzelców konnych i dwoma armatami. 12 lutego zostali pod Zamość wysłani Kozacy, którzy działając niewielkimi oddziałami na szerokim froncie mieli sprawiać wrażenie dużych sił podchodzących pod twierdzę. Ich zadaniem było przerwanie wszelkiej komunikacji i utrudnianie obrońcom wybieranie żywności. Chcąc wywołać stan zagrożenia, nękano cały czas zewnętrzne posterunki obrońców. Korpus 13 lutego wszedł do Lublina, który stał się tymczasową siedzibą dowództwa korpusu.
        Do Księstwa przybyło zgrupowanie batalionów piechoty przeznaczone do wzmocnienia korpusu gen Sackena. Bataliony zostały sformowane z resztek oddziałów rekruckich (w 1811 roku oddziały rezerwowe przekształcono w rekruckie); w końcu 1812 roku zostały rozformowane wszystkie oddziały rekruckie i użyte do uzupełnienia jednostek czynnych. Na tymczasowego dowódcę grupy batalionów został wyznaczony z kwatery głównej feldmarszałka Kutuzowa gen por Semen Łukicz Radt. 16 lutego gen Radt został mianowany generał gubernatorem południowej części Księstwa Warszawskiego, podporządkowano mu wszystkie władze cywilne. Jeszcze 8 stycznia 1813 roku w Wilnie Kutuzow wydał odezwę do urzędników Księstwa Warszawskiego aby pozostali na swoich miejscach pracy. Dlatego gen Radt zorganizował tymczasowy zarząd okręgu lubelskiego i siedleckiego.    
      Gen Radt otrzymał rozkaz do podjęcia działań w celu opanowania Twierdzy  Zamość. Do swojej dyspozycji pozostawił batalion Ochockiego Pieszego Pułku. Pozostałe siły podporządkowanego mu zgrupowania batalionów 22 lutego opuściły Lublin, 24 lutego piechota rosyjska obsadziła wioski w otoczeniu Zamościa: Chyża, Jarosławiec, Łapiguz, Płoskie, Siedliszcze (Siedliska), Sitaniec, Szopinek i Wysokie. Zmniejszając obszar kontrolowany przez obrońców, spowodowało to trudności w uzupełnianiu żywności.
          Garnizon zamojski posiadał tylko szwadron ułanów, w tamtym czasie kawaleria była głównym elementem rozpoznawczym. Dlatego na dalekim przedpolu na wszystkich drogach prowadzących do twierdzy wystawiono placówki obserwacyjne złożone z piechoty i kawalerii: w Chomęciskach, Deszkowicach, Dębowcu, Horyszowie Polskim, Jarosławcu, Karpiu, Łabuńkach, Siedliskach, Wysokiem, Zawadzie, Żdanowie.
         Kawaleria tworzyła wysuniętą pierwszą linię obserwatorów (widety), po zauważeniu nieprzyjaciela ułani strzałem mieli powiadomić placówkę. Za nimi przy drodze znajdował się oddział wspierający, złożony z piechoty. Główne siły posterunku lokowano z tyłu w wiosce, zapewniało to zakwaterowanie i wyżywienie bez potrzeby dostaw z twierdzy. Jednocześnie stanowisko główne było prowizorycznie umocnione aby mogło się obronić w razie zaskoczenia przez kawalerię. Ich zadaniem nie było wdawanie się w walkę, a jedynie rozpoznanie kierunku podejścia nieprzyjaciela i wielkość jego sił. 23 lutego na skutek zagrożenia odcięciem i zniszczeniem, posterunki zewnętrzne otrzymały rozkaz do wycofania się pod twierdzę.
           Nowe posterunki wystawiono na bliskim przedpolu twierdzy: w folwarku Płoskie (posterunek przeniesiono na groblę do Płoskiego pod młynem), wiosce Janowice, Majdanie na drodze do Łapiguza, Przedmieściu Żydowskim, Cegielni Lwowskiej na drodze lwowskiej, Żdanowie. Posterunki: na grobli do Płoskiego, w Janowicach, Majdanie i Przedmieściu Żydowskim posiadały jako wzmocnienie, po dwie armaty 3 funtowe. Ich zadaniem było niedopuszczenie elementów rozpoznawczych  przeciwnika pod twierdzę. Często oficerowie przeciwnika w przebraniu starali się przeniknąć pod fortyfikację w celu ich rozpoznania. W przypadku zagrożenia przez większe siły miały cofać się pod osłonę artylerii fortecznej. Na noc były ściągane na drogę krytą, wtedy na przedstoku wystawiały posterunki podsłuchowe.
            Celem zabezpieczenia młyna wodnego przy grobli do Płoskiego, który dostarczał mąkę dla garnizonu, w dniach 25-26 lutego usypano Baterię A (znajdowała się przy moście na grobli) wyposażona w 2 działa 3 funtowe oraz na północ od niej Fleszę B – stanowisko dla piechoty.
                              Samodzielny Korpusu (pierwszy skład)
            Korpus został sformowany przez gen Osten-Sackena  z oddziałów przysłanych do wzmocnienia jego korpusu. Było to zgrupowanie prowizoryczne przeznaczone do zajęcia Lubelszczyzny a nie zdobywania Twierdzy Zamość.  Dlatego nie posiadało rozbudowanego sztabu ani licznej artylerii.
                     W składzie korpusu (łącznie): 4817 ludzi i 16 dział,
Dowódca korpusu: gen por Semen Łukicz Radt (od sierpnia 1814 r. dowódca 24 Dywizji Piechoty),
Przy dowódcy: gen por Piotr Mussin-Puszkin,
Szef sztabu: mjr Stefan Ignatiew.
                                           Piechota korpusu
                                   W jej składzie: 3320 ludzi,
Dwa bataliony Nejszłockiego Pieszego Pułku; batalion Ochockiego Pieszego Pułku; dwa bataliony Penzenskiego Pieszego Pułku; trzy bataliony 43 Strzeleckiego Pieszego Pułku[7].
      Pułki strzelców były elitą piechoty rosyjskiej, oprócz karabinów gładko lufowych każda kompania posiadała 12 sztucerów (z lufami gwintowanymi).
                                  Kawaleria regularna korpusu
                                      W jej składzie: 570 ludzi,
Dowódcą całości kawalerii (regularnej i kozaków) był gen por Mussin-Puszkin
Perejasławski Strzelców Konnych Pułk, dowódca ppłk Iwan Cejdler (szef pułku,[8] płk Igor de Brini).
Tiraspolski Strzelców Konnych Pułk, dowódca ppłk Daniłowicz (szef pułku, gen mjr Stefan Repniński 2-gi).
       Pułki liczyły po pięć szwadronów, z tego jeden szwadron pozostał w miejscu zakwaterowania, celem formowania szwadronów zapasowych. Wyposażeni w pistolety, ale każdy szwadron posiadał 16 sztucerów dla flankierów. Oba pułki przynależały do 2 Dywizji Strzelców Konnych. Zostały 17 grudnia 1812 roku przemianowane z dragońskich na strzelców konnych.
                                              Kozacy dońscy
                                     W ich składzie: 650 ludzi,
Doński Kozacki Płatowa 5-go Pułk, dowódca starszyna wojskowy[9] Michał Płatow.
Doński Kozacki Turczaninowa 1-go Pułk, dowódca ppłk Iwan Turczaninow.
Ponadto wydzielone kozackie pododdziały z pułków: Czikilewa 1-go; Własowa 2-go; Panteliewa 2-go.
          Pułki kozaków (kawaleria nieregularna) nazwy posiadały od nazwisk swoich dowódców, jeżeli było kilku o tym nazwisku, otrzymywali numerację według starszeństwa. Kozak sam się wyposażał oraz uzbrajał w pikę, szablę, pistolet lub karabin.
                                        Artyleria korpusu
                              W jej składzie: 277 ludzi i 16 dział,
Kompania pozycyjna nr 22 z 22 Polowej Brygady Artylerii, dowódca brygady i jednocześnie kompanii, płk Kołotiński,
liczyła: 1/2 pudowe jednorogi[10] – 4 szt.; armaty 12 funtowe średniej proporcji na ciężkich lawetach – 4 szt.; armaty 12 funtowe małej proporcji na lekkich lawetach – 4 szt.
Bateria kompanii pozycyjnej nr 37 z 6 Rezerwowej Brygady Artylerii, liczyła: 12 funtowe armaty – 4 szt.
             Była to artyleria polowa przeznaczona do wsparcia piechoty korpusu, a nie oblężnicza. Kompania pozycyjna dzieliła się na dwie baterie (półkompanie) o różnym przeznaczeniu taktycznym. Armaty średniej proporcji miały za zadanie zwalczania artylerii przeciwnika. Mające większą donośność, ponieważ używano większego ładunku miotającego były cięższe (lufy miały grubsze ścianki), dlatego osadzone na ciężkich lawetach. Armaty małej proporcji używano do bezpośredniego wsparcia piechoty.
           Amunicja była przewożona w jaszczykach (jednoosiowych wozach amunicyjnych): do 1/2 pudowego jednoroga 3 jaszczyki, w każdym 40 naboi – łącznie 120; do 12 funtowej armaty 3 jaszczyki, w każdym 54 naboje – łącznie 162. Jeden jaszczyk znajdował się zawsze przy armacie na stanowisku ogniowym, pozostałe w tyle (w rezerwie).

         Ponieważ korpus gen Radta w końcu lutego został przeznaczony do wzmocnienia korpusu gen por Fabiana Osten-Sackena stacjonującego się w południowo-zachodniej części Księstwa Warszawskiego. Na początku marca 1813 roku gen Radt otrzymał rozkaz do zwinięcia blokady twierdzy i dołączenia do niego. Rano 3 marca cała piechota z artylerią odmaszerowała do Krasnegostawu. Pod twierdzą pozostały niewielkie placówki kozaków z zadaniem jej obserwowania i odcięcia komunikacji.
           26 luty (10 marzec): generał-lejtnant Ratt [11]przyjął dowództwo nad korpusem wojsk pod dowództwem generał-lejtnanata Musina-Puszkina zostających i wszedł z dniem 1 marca (13 marca) tego miesiąca do Lublina. [12]
            15 marca 1813 roku od strony południowo-zachodniej  na dalekich podejściach do twierdzy wykryto ruch dużych sił nieprzyjaciela, to powracał korpus oblężniczy.[13]
            5 marca (17 marca): generał-lejtnant Ratt donosi, że przybliżył się z podporządkowanymi jemu wojskami do twierdzy zamojskiej, nieprzyjaciel pokazał się w różnych miejscach celem przeciwdziałania, ale wszędzie został pokonany; wzięto do niewoli około 100 ludzi, nieprzyjaciel został zmuszony w nieporządku wycofać się do twierdzy. Generał-lejtnant Ratt wychwala za wyjątkową odwagę z perejasławskiego pułku majora Gammersztejna, nejszłockiego porucznika Baczeja i kozackiego Płatowa 5 pułku sotników Bołdyrewa i Ponomariewa, kwatermistrza Popowa i chorążego Tarasowa. Nasze straty w starciu z nieprzyjacielem w zabitych i rannych nie przekraczają ośmiu[14]
           6 marca (18 marca): generał-lejtnant Ratt otoczył posterunkami twierdzę zamojską, ustanowił czasową siedzibę dowództwa w Lublinie.[15]
          21 marca (2 kwietnia): generał-lejtnant Ratt informuje, że zjawiają się u niego każdego dnia dezerterzy z twierdzy zamojskiej.[16]
          Ostatecznie zreorganizowany korpus w innym składzie powrócił pod twierdzę, która ponownie została osaczona. Straż przednia korpusu spędziła z dalekiego przedpola pod twierdzę placówki obrońców. Miejscem postoju gen Radta wraz ze sztabem został folwark Sitaniec, w folwarku Płoskie kwaterował gen Repniński. Gen Musin-Puszkin, aby nie było rywalizacji pomiędzy generałami został odesłany do Mohylewa w celu organizacji rezerw dla kawalerii. Zostały nawet wystawione posterunki obserwacyjne nad Wisłą złożone z kozaków, stanowiły zewnętrzny pierścień osaczenia.
          7 kwietnia (19 kwietnia): generał-lejtnant Ratt donosi, że w twierdzy zamojskiej codziennie umiera do 20 ludzi z garnizonu, nie przekraczającego 3.000 ludzi. Wszystkie młyny znajdujące się w otoczeniu miasta zostały zniszczone. Działanie nieprzyjacielskiej artylerii nie jest skuteczne. [17]
          Rosjanie od razu przystąpili do działań oblężniczych. Rozpoczęli sypanie polowych dzieł oblężniczych: Reduta nr 1 w cegielni Płoskie (w nocy z 19/20 marca); Reduta nr 2 przy drodze do Majdanu (w nocy z 28/29 marca); Reduta nr 3 na kopcu Chmielnickiego pod Sitańcem (w nocy z 29/30 marca) – była najrozleglejsza, posiadała na wyposażeniu kilka armat i kompanię piechoty; Reduta nr 4 na kępie pod Żdanowem (w nocy z 7/8 kwietnia), od Żdanowa została usypana do niej droga przez bagno. Wszystkie były sypane skrycie pod osłoną nocy aby obrońcy ogniem artylerii z twierdzy nie przeszkodzili w ich wykonaniu. Każda z nich została wyposażona w działobitnie[18]. Stanowiły niewielkie punktowe cele, praktycznie w tamtym okresie trudne do zniszczenia przez artylerię twierdzy. Ponadto przed zabudowaniami folwarku Płoskie, gdzie było miejsce postoju gen mjr Siergieja Repnińskiego, na drodze dojazdowej została usypana niewielka Flesza – stanowisko piechoty.
        4 kwietnia nad ranem została zdobyta przez  obrońców Reduta nr 1, załoga została częściowo rozproszona, wybita lub wzięta do niewoli a obie armaty z jej wyposażenia zagwożdżono. Ponownie została obsadzona przez Rosjan.
Przy ogromnej dysproporcji w posiadanych środkach ogniowych gen Radt mógł jedynie oddziaływać na morale obrońców poprzez ostrzał artylerii z dalekiego przedpola (twierdza stanowiła duży cel powierzchniowy – 20 ha zabudowa miasta) oraz groźby, że jak się nie poddadzą, to oficerowie będą zesłani do odległych rejonów Rosji. Jednocześnie prosił dowództwo o dostarczenie z Kijowa kilku ciężkich moździerzy oblężniczych, ponieważ posiadana przez niego artyleria polowa nie mogła zniszczyć umocnień twierdzy.
              24 kwietnia: generał-lejtnant Ratt informuje, że nieprzyjaciel 31 marca (12 kwietnia) zorganizował wycieczkę z twierdzy zamojskiej i zaatakował nas w trzech miejscach, ale został wszędzie odparty i gnany do samej twierdzy, stracił 3 oficerów i 60 szeregowych; z naszej strony1 szeregowy zabity i 5 rannych.[19]
Aby ukryć przed obrońcami słabość swojego korpusu  gen Radt zastosował ciekawy fortel taktyczny, wykorzystał do tego punkt obserwacyjny twierdzy (wieża ratusza). Rozkazał aby codziennie jednostki przemieszczały się po drogach rokadowych wokół twierdzy i odśrodkowo. Spowodowało to, że obserwatorzy oceniali siły korpusu na ponad 10 000 ludzi i 65 armat (45 ciężkich i 20 lekkich); ponad dwukrotnie więcej niż w rzeczywistości. Marsze odśrodkowe zostały uznane przez obrońców za próbę wyciągnięcia w pole garnizonu, a następnie wykonanie niespodziewanego zwrotu zaczepnego celem jego zniszczenia przez przeważające siły i środki ogniowe oblegającego korpusu.[20]
         Obrońcy celem wzmocnienia obrony twierdzy, usypali na przedpolu polowe dzieła obronne: 20 marca Baterię C przed  frontem zachodnim – na Sadowisku (na wyspie), znalazła się na zapolu Reduty E; 21 marca Baterię D na froncie południowym – przed Lunetą; 25 marca Redutę E na froncie północnym – na wzgórzu przed folwarkiem janowickim (przy przeprawie przez Łabuńkę); 29 marca Baterię F na froncie południowym – na łące, na południe od grobli szczebrzeszyńskiej; w nocy z 10/11 kwietnia Baterię G przy grobli żdanowskiej. Baterie D, F i C miały za zadanie wzmocnienie obrony od strony zarośniętej dawnej zalewy. Do 30 czerwca została rozbudowana Bateria A, przy młynie. Wszystkie dzieła były chronione przez artylerię z głównego obwodu obrony.
                    Samodzielny Korpusu (nowy skład od końca marca)
            Było to na nowo zreorganizowane zgrupowanie wojsk przeznaczonych do działania specjalistycznego. Korpus ten w przeciwieństwie do poprzedniego był specjalnie sformowany do oblężenia Twierdzy Zamość.
                    W składzie korpusu: 4713 ludzi i 16 dział,
Dowódca korpusu: gen por Semen Radt.
Szef sztabu: mjr Paweł Pozdiejew.
Dowódca piechoty: gen mjr Sergiej Repniński; od sierpnia 1813 roku gen mjr Ignacy Giżycki.
Dowódca artylerii: płk Kołotiński; od września 1813 roku płk (od listopada 1815 roku gen mjr) Aleksander Bogusławski; po kapitulacji dowódca artylerii twierdzy zamojskiej, od marca 1814 roku jej komendant.
Pomocnik dowódcy korpusu: kpt inż. Jung (nadzorował budowę fortyfikacji polowych).
Adiutant dowódcy korpusu: por Iwan Tołstoj.
Starsi adiutanci korpusu (przykomenderowani): mjr Sergiej Mussin-Puszkin; rtm Lwow.
Starszy audytor korpusu: Potapow.
Komisarz wojenny korpusu: Zajkow.
                                                    Piechota korpusu
                                  W jej składzie: 3591 ludzi.
                                    16 Dywizja Piechoty
Dowódca dywizji: gen mjr Sergiej Repniński.
                                    W składzie 16 DP
                                     1 Brygada
Ochotski Pieszy Pułk (291 ludzi), dowódca ppłk Antoni Stegemann (szef pułku, płk Semen Rakow), w składzie jeden batalion, dowódca batalionu mjr Wioskler.
Nejszłocki Pieszy Pułk (994 ludzi), dowódca płk Konstanty Połtoracki (szef pułku, płk Aleksander Bałła), w składzie dwa bataliony, dowódcy batalionów mjr Ichnatiow, mjr Godlewski.
                                      2 Brygada
Mingrelski Pieszy Pułk (229 ludzi), w składzie jeden batalion, dowódca mjr Iwan Jermolin (szef pułku, gen mjr Timofiej Zbiewski),
                                       3 Brygada
43 Pułk Pieszych Strzelców (1051 ludzi), dowódca płk Włodzimierz Jergolski (szef pułku, gen mjr Sergiej Repniński), w składzie trzy bataliony, dowódcy batalionów mjr Lang, mjr Jelangner, mjr Brzozowski.
                      Oddziały podporządkowane  dowódcy 16 DP
                                            2 Brygada (z 13 DP)
Dowódca brygady: gen mjr Piotr Jazykow.
Penzenski Pieszy Pułk (1022 ludzi), dowódca pułku płk Aleksander Wojenkow (szef pułku, płk Wasyl de Saint-Loran); w składzie trzy bataliony, które zostały sformowane z resztek batalionów zapasowych i rezerwowych.
Wydzielony pododdział Riackiego Pieszego Pułku (4 ludzi).
                                 Kawaleria regularna  korpusu
                                   W jej składzie: 296 ludzi,
1 szwadron Perejasławskiego Strzelców Konnych Pułku (136 ludzi), dowódca mjr Gammersztejn.
1 szwadron Tiraspolskiego Strzelców Konnych Pułku (148 ludzi), dowódca kpt Isupow.
         Wydzielone pododdziały z dragońskich pułków: kijowskiego i sierpuchowskiego (łącznie 12 ludzi).
                                             Kozacy dońscy
                           W ich składzie: 600 ludzi,
Doński Kozacki Turczaninowa 1-go Pułk (201 ludzi).
Doński Kozacki były Płatowa 5-go Pułk dowódca vacat (359 ludzi).
Wydzielone pododdziały z różnych pułków kozackich (40 ludzi).
                                          Artyleria korpusu
                             W jej składzie: 226 ludzi i 16 dział,
Kompania Pozycyjna nr 22 z 22 Polowej BA (12 dział i 177 ludzi)[21].
Bateria kompanii lekkiej nr 31 z 16 Polowej BA (12 funtowych jednorogów – 2 szt.; 6 funtowych armat – 2 szt., 49 ludzi).
           Do armaty 6 funtowej były przeznaczone 2 jaszczyki, każdy na 77 nabojów – łącznie 154; do jednoroga 12 funtowego 2 jaszczyki, każdy na 54 naboje – łącznie 108.
         Bateria kompanii lekkiej nr 31 została zniszczona 27 kwietnia 1813 roku, stanowiła wyposażenie zdobytej przez obrońców Reduty nr 10.
       W latach 1806-07 z artylerii pułkowej zostały sformowane kompanie artylerii lekkiej przeznaczone do brygad artylerii polowej. Dlatego pod Zamościem pułki piechoty nie posiadały swojej organicznej artylerii, która znalazła się w brygadach artylerii.
                               Samodzielny Korpus (od kwietnia)
Liczył łącznie: 4947 ludzi z wojsk regularnych, około 900 opołczenia i 36 dział.
Dowództwo korpusu: pozostało bez zmian.
Skład korpusu nie uległ zmianie, jedynie celem wzmocnienia korpusu przysłano w kwietniu jako uzupełnienie n/w oddziały.
                                     Opołczenie
        6 kwietnia przybył oddział połtawskiego opołczenia, liczący ponad 900 ludzi. Rozlokowany został w Łapiguzie, Sitańcu i Wysokim.
                         1 Regularny Konny Kozacki Pułk
Dowódca pułku: mjr Karol Kukliarski; od kwietnia nominalny dowódca gen mjr Filip Żewachow, naczelnik połtawskiego opołczenia.
Dowódcy szwadronów: czynny kamerger (szambelan) Bezborodko; sztabsrotmistrz Antoni Szczekutin; sztabskapitan Aggej Bimenowski; sztabskapitan Fiodor Afendik; por. Iwan Wiazowski; por Grigori Saśko; por. Iwan Czerniecki; por. Filip Sudowski; sekretarz gubernialny Semen Wilski.
                                         Artyleria
        10 – 11 kwietnia z rezerwowej armii przekazano dwie kompanie artylerii polowej i park artylerii – 24 działa
Kompania pozycyjna nr 11
Kompania lekka nr 30
Zapasowy ruchomy park artylerii.
         W parku trzymano rezerwę amunicji, został  umieszczony w Sitańcu. Jednostka ognia znajdująca się w ruchomym parku, przypadająca na każde działo: 120 pocisków, w tym 30 kartaczy, 10 zapalających, 80 pełnych dla armat albo granaty dla 12 f jednorogów, lub bomby dla półpudowych jednorogów. Był to cały dostępny na miejscu zapas amunicji, po jego wyczerpaniu mógł być uzupełniony przez dostawy z magazynów centralnych w Rosji. W pierwszej kolejności używano amunicji z jednostki ognia  trzymanej w kompanii (przewożone w jaszczykach). Dlatego artyleria nie mogła prowadzić codziennie zmasowanego ognia, trzeba było oszczędnie wykorzystywać amunicję aby wystarczyło jej na cały okres oblężenia.
           Nie użyto całej artylerii w walce. Każda kompania wydzieliła ze swojego składu po półbaterii, w celu sformowania rezerwy artyleryjskiej korpusu; armaty wydzielone zostały przekazane do parku artyleryjskiego.
W czasie wymiany ognia 10 kwietnia artyleria polska z Baterii F pod Janowicami zniszczyła dwie armaty nieprzyjaciela (dwa jednorogi 3 funtowe), wspierające atak strzelców pieszych na tą baterię[22].
Przybyli milicjanci z opołczenia dostali rozkaz do sypania nowych polowych dzieł oblężniczych: Reduta nr 5 na Żydowskim Przedmieściu (w nocy z 12/13 kwietnia), została usypana na Szubienicznej Górze (Galgenberg); Flesza nr 6 (w nocy z 13/14 kwietnia) – na prawym skrzydle Reduty nr 5 (obie połączone wałem); Reduta nr 7 (w nocy 14/15 kwietnia), usypana pomiędzy drogą do Hrubieszowa, a drogą do Tomaszowa; Reduta nr 8 za Przedmieściem Lwowskim (w nocy 16/17 kwietnia); Reduta nr 9 na Zamczysku (w nocy 16/17 kwietnia), składała się z baterii i fleszy przy drodze żdanowskiej, połączonych wałem, który chronił dojście przed ogniem z Baterii G ; Reduta nr 10 na Trakcie Lubelskim, za Janowicami (w nocy 25/26 kwietnia), stanowiła największe zagrożenie dla twierdzy. Wszystkie zostały wyposażone w działobitnie z których artyleria rozpoczęta ostrzał twierdzy.

27 kwietnia wieczorem silna wycieczka z twierdzy opanowała Redutę nr 10, załogę częściowo rozproszono, wybito lub wzięto do niewoli. Z czterech dział znajdujących się na jej wyposażeniu, trzy zabrano do twierdzy, a jedno, które ugrzęzło w błocie zagwożdżono. W celu podniesienia morale obrońców zdobyczne działa wystawiono na wałach. Pod osłoną nocy reduta została rozrzucona przez obrońców.
W końcu kwietnia 1813 roku gen Radt postanowił zaniechać bezpośrednich działań oblężniczych, po tym jak została zniszczona przez wycieczkę obrońców Reduta nr 10. Dotychczasowe działania oprócz strat nie przyniosły żadnych wymiernych efektów, które prowadziłyby do zdobycia twierdzy. Jego korpus w czasie dotychczasowych walk poniósł dotkliwe straty: 8 armat (3 zdobyte, 3 zagwożdżone, 2 zniszczone), straty zostały uzupełnione z rezerwy artylerii korpusu znajdującej się w parku artyleryjskim. Wysokie były również straty osobowe, obrońcy podają, że w dniach 17 marca – 12 czerwca miały wynosić około 2000 ludzi (zabici, ranni i jeńcy) [23]. Co wydaje się liczbą znacznie zawyżoną, przypuszczalnie wynosiły kilkuset zabitych, rannych i jeńców. W tym czasie straty obrońców wynosiły 76 zabitych i 139 rannych; oprócz wziętych do niewoli.
Walki na przedpolu twierdzy miały charakter podjazdowy, jedyny przypadek gdy doszło do walki  większych sił to zdobycie Reduty nr 10. Dlatego wykorzystywano przede wszystkim kozaków i strzelców pieszych. Piechota liniowa większość starć rozstrzygała uderzeniem na bagnety. Rzadko dochodziło do walki wręcz, ponieważ mniej liczni lub o słabszym morale nie przyjmowali walki. Kozacy używali taktyki dawnych ludów koczowniczych, zawsze starali się działać z zaskoczenia i nie narażać na straty. Strzelcy piesi walczyli  w szykach rozproszonych (tyralierze) z wykorzystaniem ognia piechoty, co również minimalizowało straty. Łączna liczba kozaków i strzelców w korpusie wynosiła 1651, nie wyginęli wszyscy, walczyli dalej po 12 czerwca.[24]
Postanowił zmienić taktykę, osaczyć twierdzę i spokojnie oczekiwać aż obrońcy po wyczerpaniu zapasów sami się poddadzą. Czas grał na jego korzyść. Do obserwacji i blokady Zamościa pozostawił około 1000 ludzi, których rozmieszczono w obozach polowych w otoczeniu twierdzy. Utworzone obozy były odsunięte od twierdzy aby nie mogły być zaskoczone niespodziewanym atakiem. Od strony twierdzy były osłonięte przez usypane w tym celu dzieła polowe oraz naturalne przeszkody terenowe.
Od wschodu trzy obozy polowe wzdłuż drogi prowadzącej z Wólki Panieńskiej (w której znajdował się park artylerii) do drogi hrubieszowskiej. W dniach 29 kwiecień – 3 maja do ich obrony usypano przed frontem polowe dzieła obronne: Redutę nr 11 przy drodze do Tomaszowa pomiędzy Kalinowicami a Wólką Panieńską; Redutę nr 12 przy drodze ku Jarosławcowi; Redutę nr 13 na północ od niej; Redutę nr 14 przy drodze do Hrubieszowa. Do ich obsadzenia użyto załogi i armaty wycofane w nocy 28/29 kwietnia, z Redut nr 5, 7 i 8 oraz Fleszy nr 6. Opuszczone umocnienia zostały zajęte przez załogę twierdzy i 6 maja rozrzucone.
Przy wiosce Majdan dwa obozy polowe, do ich obrony 8 maja usypano Redutę nr 15 przed dawną Redutą nr 2, do jej obsadzenie użyto załogę i armaty z Reduty nr 2. 15 czerwca w nocy zostały przeniesione obozy z Majdanu do Łapiguza (za bagniste łąki), 23 lipca usypano Fleszę nr 17 przy wejściu na groblę łapiguską, zabezpieczającą ten obóz.
W otoczeniu Sitańca znajdowały się cztery obozy polowe, park artylerii oraz w Sitańcu dowództwo korpusu i lazaret. Były osłonięte bagnistą doliną Czarnego Potoku oraz istniejącą na przedpolu (za rzeką) Redutą nr 3 na kopcu Chmielnickiego.
W nocy 29/30 maja zostały opuszczone Reduty nr 1, 4 i 9, ich załogi wycofano do Żdanowa i Płoskiego. Do osłony obozu w Płoskim 30 maja został usypany Okop nr 16 (stanowisko dla piechoty). Znajdował się na drodze pomiędzy dworem a cegielnią w Płoskim.
Reduty nr 1 i 9 zostały obsadzone przez obrońców, nie obsadzono Reduty nr 4 z powodu trudności z dotarciem przez zabagnioną łąkę[25].
Z pozostałych sił gen Radt utworzył sieć stałych garnizonów dla ochrony bezpieczeństwa na swoich tyłach, jednocześnie wysyłane z nich patrole kontrolowały teren oraz zajmowały się zbieraniem prowiantu i furażu dla korpusu; tworzyły zewnętrzny pierścień osaczenia.
Od 4 czerwca 1813 roku obowiązywał rozejm, 12 czerwca przybył do Zamościa płk Hipolit Falkowski ze sztabu Napoleona. Zawieszenie działań wojennych obowiązywało do 10 sierpnia. 13 czerwca gen Hauke z kilkoma wyższymi oficerami spotkał się w Sitańcu z gen Radtem. Ustalono, że oblegający będą dostarczali żywność do twierdzy co 5 dni. Rosjanie z rozkazu wyższego dowództwa od 18 lipca zaprzestali dostarczać żywność do twierdzy. Wyznaczono obszar neutralny wokół twierdzy, na jego terenie były wioski Żdanów, Mokre, Płoskie, część Sitańca po lewej stronie Czarnego Potoku, Majdan, Szopinek, Wólka Panieńska. Z tych wiosek obrońcy mieli wybierać wyżywienie i furaż. 5 lipca wojska rosyjskie wycofały się poza jego granice, opuszczając wszystkie umocnienia polowe.
Stanowiska obrońców pozostały ale w zmniejszonym składzie [26]. 12 lipca zostały ściągnięte do twierdzy armaty ze stanowisk zewnętrznych, ale dla bezpieczeństwa pozostawiono całą ciężką artylerię na wałach. Do utrzymania porządku w strefie została utworzona komisja neutralna. Składająca się z wyznaczonych oficerów obu stron.
                         Korpus oblegający (od lipca)
                 Liczył łącznie: około 3300 ludzi i 36 dział
Dowództwo korpusu: pozostało bez zmian.
W czerwcu wykorzystując rozejm prawie wszystkie jednostki regularnej piechoty spod Zamościa zostały ściągnięte do Saksonii. Spowodowało to iż korpus był mniej liczny niż garnizon obleganej twierdzy. W składzie korpusu pozostały:
                          Piechota
43 pułk strzelców – 1051 ludzi
                                   Kawaleria regularna
dwa szwadrony ze strzelców konnych pułków – 296 ludzi
                                     Artyleria
trzy kompanie artylerii z parkiem – 450 ludzi i 36 dział,
                                       Opołczenie
1 Regularny Konny Kozacki Pułk – ponad 900 ludzi,
                                          Kozacy dońscy
dwa pułki kozaków dońskich – 600 ludzi.
Następnie w lipcu odesłano spod Zamościa pułk strzelców pieszych, kawalerię regularną (dwa szwadrony) i kozaków dońskich. 26 lipca rano odszedł na Szczebrzeszyn pułk strzelców razem z taborami. Następnego dnia rano została zebrana w Sitańcu kawaleria. Po południu dwa pułki kozaków z taborem odeszły na Szczebrzeszyn, a dwa szwadrony kawalerii regularnej na Stary Zamość. Pod Zamościem z jednostek regularnych pozostały trzy kompanie artylerii i park, ponieważ na miejsce odesłanych jednostek regularnych napływające oddziały opołczenia i kozaków (milicji), nie posiadały swojej organicznej artylerii.
Opołczenia były organizowane w okręgach ziemskich z funduszy ziemian i wyznaczonych przez nich chłopów. Do wojska przekazywano najsłabszy materiał ludzki oraz tych, których chciano się pozbyć (awanturników, pijaków, złodziei). Ziemskie wojsko z powodu trudności z produkcją uzbrojenia było słabo wyposażone w broń palną. Już 26 lipca pojawiły się pierwsze oddziały kawalerii (opołczenia) zajmując Niedzieliska. Do sierpnia napłynęły pozostałe oddziały opołczenia, zajmując wioski w otoczeniu Zamościa: Płoskie, Mokre, Jatutów, Siedliska, Wieprzec, Lipsko, Żdanów.

                                   Skład korpusu (od końca lipca)
Generałowi Radt zostały podporządkowane okręgi opołczenia: połtawski i czernichowski. Korpus chociaż liczniejszy od poprzedniego, na skutek niskiego  poziomo wyszkolenia żołnierzy oraz braków w ich uzbrojeniu nadawał się tylko do osaczenia twierdzy i jej obserwacji. Składał się w większości z nieregularnej kawalerii.
                  W jego składzie łącznie: 14 750 ludzi i 36 dział.
Dowództwo korpusu – pozostało bez zmian.
                                               Skład opołczenia
                      Całe opołczenie liczyło łącznie: 12 600 ludzi.
Naczelnik całego opołczenia: gen mjr Ignacy Giżycki; po kapitulacji tymczasowy dowódca Twierdzy Zamość, od marca 1814 roku cywilny gubernator wołyński.
                                      Opołczenie połtawskie[27]
naczelnik opołczenia połtawskiego: gen mjr Filip Żewachow.
                                  W składzie opołczenia połtawskiego
                        1 Regularny Konny Kozacki Pułk (samodzielny)
Pułk przybył jako wzmocnienie jeszcze w kwietniu.
dowódca pułku i opołczenia: gen Żewachow.
                                  Brygada księcia Urakowa
Dowództwo brygady: dowódca płk S. Urakow; oboźny brygady kpt Sinookow; kwatermistrz brygady tytularny radca[28] Szklarewicz; adiutant brygady radca Kricki.
                                           Skład brygady:
1 Konny Pułk: dowódca (jednocześnie dowódca brygady) płk Urakow; dowódcy sotni: sztabsrotmistrz Grebionkin; sztabskapitan Sukaczew; sztabskapitan Kusiura; tytularny radca Maliarew; tytularny radca Głowa-Michajłenko.
Szlacheckie Ziemskie Wojska 2 Kozackiego Pułku: dowódca mjr Afanasiew Kancziełow; esauły[29]: kpt Goworucha-Otrok; kpt-por (marynarki) Iwan Dragamanow; por Iwan Doliński; dowódcy sotni: sztabskapitan Wasyl Srebriański; sztabskapitan Fiodor Fidrowski; por Matwiej Afanasiew; por Ilia Majbroda; por Stefan Demianowicz; por Matwiej Demianowicz; ppor Fiodor Łenew; radca Iwan Efim; sekretarz gubernialny Paweł Prochowicz.
Regularny 2 Konny Kozacki Pułk: dowódca mjr Antoni Daragan; dowódcy sotni: kpt Ałdar Leontowicz; sztabsrotmistrz Edward Kałatura; sztabsrotmistrz Gawrył Woliawacz; por Kirył Olenicz-Gnienienko; por Wasyl Liniew.
                            Konna Brygada połtawskiego opołczenia
Dowództwo: dowódca ppłk Mikołaj Serginko; oboźny brygady mjr Fiodor Obołoński; audytor brygady Piotr Nazarewski; adiutant brygady por Grigori Iliaszewicz; kwatermistrz brygady gubernialny sekretarz Jakow Ługowski.
                                                   Skład brygady:
Szlachecki Ziemski 3 Konny Kozacki Pułk: dowódca (jednocześnie dowódca brygady) ppłk Serginko; esauły: kpt-por (marynarki) Iwan Dragomanow; ppor gwardii Andrzej Krzysztofowicz; dowódcy sotni: sztabskapitan Andrzej Chiżniakow; sztabskapitan Iwan Timoszenko; por Jakow Mandżos; por Łuka Sulima.
4 Konny Pułk Wojska Szlacheckiego: dowódca mjr Karol Borozdin, adiutant pułku sekratarz Dymitr Naumowski; esauły: mjr Oliszko i sztabskapitan Ałdar Drafanowski; dowódcy sotni: kpt Mikołaj Pietrow; sztabskapitan Dymitr Kuliabka; sztabskapitan Grigori Ruban; por Fiodor Nesterenko.
                                  Brygada Sankowskiego
Dowództwo: dowódca ppłk Andrzej Sankowski; adiutant brygady kpt Piotr Chodołej; oficerowie sztabu (byli jednocześnie dowódcami szwadronów w 5 Konnym Kozackim Pułku): sztabskapitan Grigori Rudnicki; por Jewgraf Lachowicz; por Dymitr Żukowski; por Semen Głotow.
                                           Skład brygady:
5 Konny Kozacki Pułk: dowódca (jednocześnie dowódca brygady) ppłk Sankowski; adiutant pułku kpt Grigori Gołowko; dowódcy szwadronów: sztabskapitan Makeim; kolektywny sekretarz Wiktor Sankowski.
6 Regularny Konno-Kozacki Pułk: dowódca nadworny radca Swiczka; przy dowódcy (rzeczywisty dowódca) mjr Łewczenko; dowódcy sotni: kpt Krickij; sztabskapitan Paradiłow; por Sijatowski; ppor Michał Mostowski; ppor Aleksander Kalita; ppor Andrzej Wasilenko.
7 Regularny Konno-Kozacki Pułk: dowódca mjr Wasyl Aleksandrowicz; adiutant Iwan Swisłowski; dowódcy szwadronów: kpt Porfiry Gudym-Lewkowicz; kpt Jakow Łatiń; por Andrzej Algazin; kolektywny sekretarz Lew Ogranowicz; gubernialny sekretarz Foma Sziszow.
8 Kozacki Pułk: dowódca płk de Konnor; dowódcy sotni: mjr Ałdar Biłeckij-Nosenko; kolektywny asesor Smirnow; sztabskapitan Andrzej Rudamina-Dusiackij; por Iwan Swirski; por Aleksandrowicz; kolektywny sekretarz Ałdar Rakowicz.
9 Kozacki Pułk: dowódca mjr Towbyczew; dowódcy sotni: sztabskapitan Własenko; por Gornikow; por Ljaszewski; korner[30] Orobiec; korner Sadowski.
                                        Opołczenie czernichowskie
 naczelnik opołczenia czernichowskiego; gen mjr Jakow Szemszukow.
                                   Skład czernichowskiego opołczenia
Niżyński Pieszy Kozacki Pułk (samodzielny): dowódca pułku (powiatowy naczelnik opołczenia) ppłk Grigori Liwicki, za niego dowodził sztabskapitan Szauła; adiutant pułku Timofiej Chomenkow; dowódcy batalionów: ppor Mikołaj Katołoj; ppor Stefan Żiła; dowódcy sotni: tytularny radca Jakow Skorina; sztabsrotmistrz Michał Kucenko; ppor Andrzej Szauła; ppor Iwan Stefanowski; ppor Osip Miłowicz; guberniany sekretarz Paweł Erszow; gubernialny sekretarz Iwan Jurczewski; chor Paweł Steblina,
                   Brygada czernichowskiego opołczenia
dowódca brygady: płk Potrisow.
                                              W składzie brygady:
1 Małorosyjski [31] Czernichowski Kozacki Pułk: dowódca kamerger Andrzej Bezborodko; dowódcy sotni: sztabskapitan Michał Barber; sztabskapitan Edmunt Wan-Delwich; sztabskapitan Stefan Psioł; sztabsrotmistrz Aleksander Radoszewski; tytularny radca Matwiej Płakonny.
2 Małorosyjski Czernichowski Konno-Kozacki Pułk: dowódca (jednocześnie dowódca brygady) płk Potrisow; dowódcy sotni: sztabsrotmistrz Wasyl Meszeticz;  por Iwan Markow; kolektywny sekretarz Paweł Zdor; ppor. Grigori Jurkiewicz; ppor Fiodor Psioł; ppor Jewdokin Kiwlicki; gubernialny sekretarz Prokop Buda.
3 Czernichowski Kozacki Pułk: dowódca kpt Stefan Szeposznikow-Sachnow; dowódcy szwadronów (kawaleria): sztabsrotmistrz Michał Kupienkow; por Maksym Dawidowski; dowódca batalionu (piechota) por Ksieniew Danczenkow.
4 Konny Kozacki Pułk: dowódca rtm Anufar Bakaj; dowódcy sotni: sztabskapitan Iwan Chrapaczew; sztabskapitan Piotr Zabiłła; ppor Aleksander Jelczenko; ppor Paweł Kosiński; ppor Konstanty Żmakin; kornet Archip Romanow.
5 Czernichowski Konno-Kozacki Pułk: dowódca ppłk Szenert; dowódcy sotni: por Szenert; por Michał Sołonina; por Michał Łoda-Bogdanowicz; por Stefan Wiszniewski; por Fiodor Złotkowski; por Piotr Uszyński.
6 Czernichowski Kozacki Pułk (pieszy): komenda: dowódca mjr Jakow Turczaninow; adiutant dowódcy kolektywny registrator Stanisław Drobtkowski; dowódcy kompanii: tytularny radca Matwiej Płoskonny; urzędnik 12 klasy Grigori Chotimirski; urzędnik 14 klasy Fiodor Wapga; kolektywny regestrator Grigori Krat; kolektywny regestrator Ignacy Towstonog; kolektywny regestrator Iwan Neczaj; kolektywny regestrator Michał Rudnicki-Sipajło.
Samodzielna komenda czernichowskiego opołczenia: dowódca kpt. Zakorka; dowódcy oddziałów: chor Inanicki-Wasilenko; por Szczerba; gubernialny sekretarz Kiriakow; gubernialny pisarz Zenczenko.
      Komenda stanowiła równowartość słabej kompanii piechoty, pod Zamościem włączona do 6 Czernichowskiego Kozackiego Pułku.
                                       Opołczenie niżegorodzkie
5 Pieszy Pułk: dowódca płk Szebujew; dowódcy batalionów: nadworny radca Rusinow; mjr Korsakow; mjr Mustafin, (liczył 3 bataliony).
        Opołczenie niżegorodzkie było najlepiej wyposażone w broń palną, ponieważ jego dowódca miał najlepsze układy z producentami broni w Tule, pułk do sierpnia 1814 roku stacjonował w Zamościu.
                                              Opołczenie simbirskie
1 Pieszy Pułk: dowódca ppłk Siemion Fiłatow, przy dowódcy mjr Matiunin; dowódcy kompanii: kpt Matiunin; kpt Sarbułatow; kpt Timaszew; kpt Nazariew; kpt Stałynin; kpt Sojmanow; kpt Stefanowicz; kpt Wedernikow, kpt Bykow; kpt Kaszpirow; kpt Bestużew; kpt Bestużew[32] (liczył 3 bataliony).
        W opołczeniu simbirskim co trzeci ratnik (szeregowiec) posiadał broń palną, pułk do sierpnia 1814 roku stacjonował w Zamościu.
           Oba pułki piesze z opołczenia niżgorodzkiego i simbirskiego przysłano ponieważ w korpusie brakowało piechoty; opołczenie połtawskie i czernichowskie składało się w większości z kawalerii.
                                       Jednostki regularne i milicja
                                       W ich składzie łącznie: 2150 ludzi.
                                      Kawaleria regularna korpusu
                                 W jej składzie: 500 ludzi.
Dwa szwadrony rezerwowe (dywizjon) Perejasławskiego Strzelców Konnych Pułku, dowódca dywizjonu płk Kurajeckow.
Dwa szwadrony rezerwowe (dywizjon) Tiraspolskiego Strzelców Konnych Pułku, dowódca dywizjonu mjr Hamersklein.
          Do uzupełnienia każdego pułku kawalerii regularnej w 1813 roku zostały sformowane z rekrutów po dwa szwadrony rezerwowe. Kawaleria przybyła do Sitańca w końcu lipca, we wrześniu szwadrony przeniesiono do uzupełnienia swoich pułków macierzystych znajdujących się w armii polowej.
                           Kawaleria nieregularna (kozacy)[33] korpusu
                             W jej składzie: 1200 ludzi.
Orenburski Atamański Kozacki Pułk, dowódca mjr Wasyl Awdiejew (szef pułku ataman Orenburskiego Wojska płk Wasyl Uglicki).
2 Teptiarski Kozacki Pułk, dowódca mjr Ałdar Mosiejew (szef pułku płk Strukow).
7 Baszkirski Kozacki Pułk, dowódca mjr Akojonow, ponieważ był oficerem piechoty; od sierpnia 1813 roku dowódca 2 pułku teptiarskiego mjr Mosiejew (dowodził obydwoma pułkami).
          Baszkirski pułk składał się z nomadów uzbrojonych w łuki, dlatego żartobliwie nazywanych kupidynami. Nie posiadał taborów, w 7 pułku na dwóch jeźdźców przypadał jeden koń juczny.
          Na początku sierpnia pułki 2 teptiarski i 7 baszkirski przybyły do Chyży, odeszły 7 września pod Gdańsk.
                                                 Artyleria korpusu
                           W jej składzie: 450 ludzi i 36 dział.
Kompania pozycyjna nr 11 z 2 Polowej BA, dowódca brygady, kompanii oraz artylerii korpusu płk Aleksander Bogusławski, (1/2 pudowych jednorogów – 4 szt.; 12 funtowych armat średniej proporcji – 4 szt.; 12 funtowych armat małej proporcji – 4 szt.).
Kompania pozycyjna nr 22 z 22 Polowej BA, dowódca brygady i kompanii płk Kołotinski (1/2 pudowych jednorogów – 4 szt.; 12 funtowych armat średniej proporcji – 4 szt.; 12 funtowych armat małej proporcji – 4 szt.).
Kompania lekka nr 30 z 16 Polowej BA (dowódca brygady płk Poll), dowódca kompanii płk Mohli (zastępca i dowódca baterii mjr Ulrich), (12 funtowych jednorogów – 4 szt.; 6 funtowych armat – 8 szt.).
Zapasowy ruchomy park artylerii, dowódca parku płk Bulowicz.
         Kompanie lekkie były przeznaczone do bezpośredniego wsparcia piechoty, jedną półkompanię przydzielano na jeden pułk. Znajdujące się w kompanii pozycyjnej 2 sztuki 3 funtowych jednorogów w razie potrzeby były przydzielane do wsparcia strzelców pieszych. W tym czasie obie kompanie pod Zamościem nie posiadały ich na wyposażeniu.
         Przed 30 sierpnia Kompania pozycyjna nr 22 została przeniesiona do rezerwy artylerii armii rezerwowej, płk Kołotiński został dowódcą artylerii rezerwowej. Kompania lekka nr 30 została przekazana do armii polowej.
        Pod Zamościem pozostała tylko Kompania pozycyjna nr 11 i Zapasowy park artylerii, w ich składzie było łącznie 21 dział.
Wznowienie działań bojowych pod twierdzą nastąpiło dopiero 21 sierpnia 1813 roku. W tym dniu Rosjanie zajęli Redutę nr 3, a 25 sierpnia Redutę nr 9 na Zamczysku. Gen Radt piechotę z artylerią pozostawił pod twierdzą, oraz wystawił posterunki kontrolne złożone z kawalerii regularnej i kozaków (milicji), a kawalerię z opołczenia wysłał do kontroli swoich tyłów i zbierania żywności (straż aprowizacyjna). Zakończenie rozejmu nie spowodowało natychmiastowego wznowienia przez oblegających działań zaczepnych. Nadal podstawowym działaniem taktycznym mającym doprowadzić do opanowania Zamościa było osaczenie; spokojne obserwowanie twierdzy i czekanie aż wyczerpią się obrońcom zapasy.
  Na dzień 30 sierpnia obozy w otoczeniu twierdzy: w Wysokim dwa bataliony piechoty; za Sitańcem pod lasem dwa bataliony piechoty; w Sitańcu batalion piechoty i 6 armat; przed Sitańcem szwadron kawalerii; w Łapiguzie batalion piechoty, szwadron kawalerii i 2 armaty; na Żydowskim Przedmieściu i pod Jatutowem placówki kawalerii; w Łabuńkach batalion piechoty, szwadron kawalerii i 8 armat; od Żdanowa do Płoskiego posterunki obserwacyjne kawalerii po kilka koni każdy; w Wólce Panieńskiej i Pniówku szwadron kawalerii; pod Borowiną Sitaniecką dwa bataliony piechoty; na drodze lubelskiej za Górą dwa bataliony piechoty; w Płoskim batalion piechoty i 5 armat; w Sitnie szwadron kawalerii (przeniesiony z Łabuniek).
31 sierpnia kilkunastu żołnierzy polskich i francuskich zbiegło z niewoli. Przy pomocy kobiet z Majdanu udało się im przedostać do twierdzy. Kobiety miały pozwolenie na przekraczanie posterunków kozackich, przeprowadziły żołnierzy przebranych za kobiety.
Gen Radt był dobrze poinformowany o aktualnym stanie twierdzy i jej załogi, wiadomości dostarczali na bieżąco zbiegli dezerterzy. Pod koniec oblężenia obawiano się wysyłać żołnierzy bez nadzoru na placówki poza twierdzą z obawy przed dezercją[34]. Garnizon twierdzy pod koniec oblężenia na skutek strat spowodowanych chorobami oraz brakiem żywności stracił zdolność do prowadzenia działań zaczepnych. Dlatego w końcu sierpnia i we wrześniu część jednostek została wydzielona z oblegającego korpusu i odesłana do armii polowej oraz pod Gdańsk. Pozostałe pod twierdzą  jednostki piechoty obsadzały okoliczne wioski i wystawiały posterunki obserwacyjne. Jednostki kawalerii patrolowały przedpole i zajmowały się ściąganiem żywności dla korpusu.
Chcąc przyspieszyć kapitulację, oblegający w październiku postanowili wznowić działania zaczepne, polegające na złamaniu morale obrońców przez ostrzał artylerii. 2 października wyposażono Fleszę nr 17 (pod Łapiguzem) w jedną armatę, Okop nr 16 (pod Płoskiem) w dwie armaty, Redutę nr 3 (na kopcu Chmielnickiego) w dwie armaty. W nocy 2/3 października usypano nowe polowe dzieło obronne – Baterię nr 18 pod Chyżą, została wyposażona w dwie armaty. Z tych stanowisk od 6 października zaczęto ostrzeliwać twierdzę. W nocy 7/8 października w miejscu byłej Fleszy nr 6 przy drodze hrubieszowskiej zaczęto sypać Baterię nr 19 ale obrońcy w porę rozpoznali prowadzone prace, ogniem prowadzonym z wałów uniemożliwili jej ukończenie[35]. 14 października zostały obsadzone przez oblegających opuszczone Reduty nr 9 i 4. Z Reduty nr 9 wyposażonej w 2 armaty rozpoczęto ostrzał 19 października. W Reducie nr 4 ukończono prace porządkowe dopiero 26 października. Ze wszystkich stanowisk nie prowadzono ognia ciągłego, tylko nękający. Chodziło o złamanie morale obrońców, a nie dokonanie większych szkód.[36].

 

                Korpus oblężniczy (od października)
Ostatni skład korpusu, po wydzieleniu części sił i odesłaniu pod Gdańsk oraz do armii polowej, został znacznie osłabiony, przez to nie przedstawiał większej wartości bojowej, w jego składzie były nieliczne siły składające się z niewyszkolonego i niedozbrojonego opołczenia. Nie mógł w niczym zagrozić twierdzy, był w stanie jedynie ją blokować i prowadzić ostrzał artyleryjski z przedpola.
W jego składzie łącznie: około 5 000 ludzi i 21 dział.
Dowództwo korpusu – w stanie nie zmienionym.
                                          Opołczenie
Naczelnik opołczenia: gen mjr Ignacy Giżycki.
                                                Kawaleria
         Wszystkie jednostki kawalerii pochodziły z opołczenia połtawskiego, łącznie cztery pułki kawalerii; 25 sotni.
                              Brygada księcia Urakowa
                                     w składzie brygady
1 Konny Pułk dowódca płk Urakow,
Szlacheckie Ziemskie Wojsko 2 Konnego Pułku dowódca mjr Kancziełow, Regularny 2 Konny Kozacki Pułk dowódca mjr Daragan,
                         podporządkowany z Brygady Sankowskiego 
6 Regularny Konno-Kozacki Pułk, dowódca radca Swieczkow.
                                                 Piechota
          Były to jednostki piesze opołczenia znajdujące się od początku pod Zamościem, łącznie cztery pułki piechoty;12 słabych batalionów.
Niżyński Pieszy Kozacki Pułk dowódca sztabskapitan Szauła,
6 Czernichowski Kozacki Pułk dowódca mjr Turczeninow,
5 Pieszy Niżegorodzki Pułk dowódca płk Szebujew,
1 Pieszy Simbirski Pułk dowódca ppłk Fiłatow
                                                    Artyleria
           Pod Zamościem pozostała jedna kompania z parkiem, łącznie na wyposażeniu 21 dział.
Kompania pozycyjna nr 11 dowódca płk Bogusławski,
Zapasowy ruchomy park artylerii dowódca płk Bulowicz.
            Do ostrzału twierdzy wykorzystywano nieliczne armaty. Na dzień 19 listopada obsadzone reduty: Reduta nr 4 w Mokrem 2 armaty; Okop nr 16 w Płoskim 2 armaty; Reduta nr 3 na kopcu Chmielnickiego 2 armaty; Bateria nr 18 w Chyżej 2 armaty; Reduta nr 17 w Łapiguzie 1 armata; rezerwa artylerii korpusu umieszczona w parkach: w Sitańcu 7 dział; w Jatutowie 5 dział. Kompania artylerii stacjonowała w obozie pod Jatutowem.
          Konwencja o poddaniu twierdzy[37] weszła w życie 23 listopada 1813 roku po podpisaniu jej przez obie strony w Sitańcu, miejscu postoju gen Radta. Oficjalny dokument jest antydatowany, z datą 22 listopada/10 listopada 1813 roku[38]. Zamość poddał się z powodu wyczerpania możliwości kontynuowania dalszej walki. Załoga po opuszczeniu twierdzy 25 listopada, miała pozostać na terytorium Księstwa Warszawskiego do czasu wymiany jeńców. Obrońcy otrzymali zgodę cara Aleksandra I na powrót do domów. [39] Oblężenie trwało od 22 lutego do 25 listopada 1813 roku.
Po kapitulacji został rozformowany korpus oblężniczy, większość jednostek opołczenia znajdująca się pod Zamościem przeniesiono pod Gdańsk. Z części jednostek utworzono tymczasowy garnizon twierdzy. Nie utworzono stałego garnizon, ponieważ do czasu postanowień na Kongresie Wiedeńskim nie było wiadome komu przypadnie Zamość.
                              Garnizon zamojski (rosyjski)
Tymczasowy komendant twierdzy: gen mjr Ignacy Giżycki, od marca 1814 r. płk Aleksander Bogusławski.
Naczelnik fortyfikacji: płk Matteo’Ornamo-Chiarelli.
                                  Komenda placu twierdzy
Komendant placu: komendant twierdzy,
 Adiutant placu: por Ignacy Kargel,
Adiutant budowniczy: inż. kpt Jung,
Dozorca budowli wojskowych placu: Franciszek Nowakowski,
Stróż koszar: Marcin Wolski.
                                        Arsenał
Zarządca: untercejgwart Antoni Bogocki.
                                  Magazyny twierdzy
Komendant rezerwy twierdzy: płk Piotr Eryx,
Sekretarz magazynów: Jan Kuczakiewicz.
                                     Jednostki garnizonowe piechoty
5 Pieszy Pułk niżegorodzkiego opołczenia, dowódca płk Szebujew,
1 Pieszy Pułk simbirskiego opołczenia, dowódca ppłk Siemion Fiłatow.
        Oba pułki otrzymały zdobyczną broń palną na cały stan.
                                           Jednostki kawalerii
6 Regularny Konno – Kozacki Pułk połtawskiego opołczenia, dowódca radca Swieczkow.
       Pułk zajmował się aprowizacją garnizonu.
          W sierpniu 1814 roku wszystkie jednostki opołczenia zostały ściągnięte do Rosji i rozformowane.
                                             Garnizon artylerii
Kompania pozycyjna nr 11 z 2 Polowej Brygady Artylerii, dowódca kompanii płk Bogusławski był jednocześnie dowódcą garnizonu artylerii.
          Na wyposażeniu Twierdzy Zamość znajdowało się łącznie 130 dział, cała artyleria została przekazana razem z twierdzą. Rosjanie nie wyrazili zgody na oddanie złożonych w Arsenale pamiątkowych armat Ordynacji Zamojskiej.
                                          Stały lazaret twierdzy
           Po kapitulacji pozostał w twierdzy polski lazaret wojskowy wraz z 456 chorymi żołnierzami polskimi. Byli nadal w nim leczeni, zawarte to było w warunkach kapitulacji twierdzy. 8 lutego 1814 r. lazaret został przejęty przez wojsko rosyjskie, wraz z polskim personelem i rannymi żołnierzami polskimi.
Personel lazaretu rosyjskiego: ekonom lazaretu Andrzej Pruski; oficjalista lazaretu Michał Kuszel; urzędnik zdrowia 1 kl (naczelnik lazaretu) Józef Lisowiecki; urzędnicy zdr. 3 kl Szymon Kozłowski i Wilhelm Kiel; aptekarz 2 kl Leon Czuryłło; aptekarz nadetatowy Pakoszewski; dozorcy chorych Tomasz Wiśniewski i Jan Dębczyński, od końca 1815 r. stróże nocni Miasta Zamościa (lazaret został przeniesiony do Lublina).
                                          Władze cywilne
            Rosjanom zależało na zapewnieniu bezpieczeństwa oraz zaspokajaniu potrzeb aprowizacyjnych okupacyjnych wojsk rosyjskich oraz walczących na zachodzie. Zostały utrzymane istniejące w Zamościu władze cywilne, które podlegały pod rosyjskiego komendanta twierdzy. Tenże polecił prefektowi aby gromadził  w magazynach wszelkie produkty niezbędne dla wojska. Podprefekt zarządzał magazynami w twierdzy.
 Podprefekt powiatu zamojskiego: Ignacy Zarębski,
Sekretarz podprefektury: Ignacy Morawski.
                                         Miejskie siły porządkowe
Policja miejska: inspektor Karol Celiński (naczelnik); policjanci: Antoni Kawecki, Paweł Kopczyński, Józef Sapiłko, Józef Konowicz.
Gwardia zamojska (utworzona w 1811 roku z mieszkańców): komendant kpt Jan Skibiński (zmarł w Zamościu w marcu 1815 roku); kompania liczyła około 100 uzbrojonych i umundurowanych żandarmów. Została utrzymana jako wewnętrzna służba miejska, istniała do 1815 roku, zajmowała się pilnowaniem porządku i bezpieczeństwa, wystawiała warty i patrole garnizonowe.
                                  Dom poprawy i areszt
             Mieściły się w ratuszu, były pod nadzorem burmistrza Zamościa (Antoni Żukowski). Posterunki ochronne wystawiała gwardia zamojska.
Straż więzienna: inspektor więźniów Jan Dutkowski; dozorcy więźniów Jan Kormański i Mateusz Huk.
                                                Straty obrońców
          Ilość zmarłych i poległych żołnierzy, jest podana za księgą zgonów kolegiaty zamojskiej[40]. większość zmarła z chorób, a nie poległa w walce: w 1810 r. – 12; w 1811 r. – 89; w 1812 r. – 373; w 1813 r.[41] – na dzień 1 listopada 1406, w tym 4 oficerów: por Benedykt Popiel, adiutant major Feliks Bagiński, kpt Hamelberg, por Bojarski; kobiety: żołnierka Ewa Michałowska z 16 pp (kompania gospodarcza), żołnierka Ludowika Rolland (z Berlina) z pułku artylerii 13 kompanii, kpr Klara Koralewiczowa z 12 pp (kompania zakładowa) oraz 5 jeńców rosyjskich; w 1814 r. – 22 (zmarli w szpitalu), ostatni wpis z 1 kwietnia.
         Według danych podanych w Dzienniku Oblężenia do 24 listopada zmarło z chorób w lazarecie 1789 żołnierzy, w tym dniu chorych w szpitalu było 456, a niedomagających na kwaterach kompanii 579.             
                                            Wezwanie[42]
                            Mieszkańcy Xięstwa Warszawskiego
Próżno i nierozważnie zaufaliście Francuzom. Jakże nadgrodzili oni wam waszą służbę? Obiecując wam protekcyą czyli oszczędzili oni wasz Kray ? Wy przez nich zniszczeni, a oni przez nas pobici. Jednoplemienny z wami Naród, Rossianie, chcąc wam dobrze czynić, przymuszeni byli poniewolnie i z żalem was zabijać i brać w niewolę, iak ieńcow i niewolników służących obcemu wam przybylcowi! Jak mogliście wpaść w taką ślepotę rozumem, myśląc że ten da wam swobodę i byt wasz polityczny przywróci, który iawnie i niewątpliwie usiłuje zburzyć i podbić pod swe jarzmo wszelkie mocarstwa? Błąd wasz wart politowania! Jeszczeżli i teraz nie wierzycie, że wojska jego do szczętu prawie zgromione są i pobite? Podźcie a obejrzyjcie sami pokryte trupami ich ślady. Zwycięskie nasze rycerstwo, nie mając przed sobą ani jednego nieprzyiaciela, wstępuje w Xięstwo wasze. Wy lękacie się zemsty. Nie boycie się. Rossia zwyciężać umie ale się nie mści nigdy. Możecie pozostać w waszych domach. Życie, majątek i swoboda wasza są zabezpieczone, pokąt nie znaydziemy was z bronią w ręku.
                                                                      Stankiewicz Zbigniew
Ilustracje: Istoryczeskoje opisanie odeżdy i worużenia russkich wojsk.
       Bibliografia
1.Bogdanowicz M. Istoria wojny 1813 goda za niezawisimosti Germanii. Tom I i II Sankpetersburg 1863
2. Bieskrownyj L. Narodnoje opołczenie w oteczestwiennoj wojnie 1812. Moskwa 1962
3. Bignon L. Polska w 1811 i 1813, pamiętnik francuskiego dyplomaty. Kraków 1862
4. Elie H. Oblężenie Zamościa w 1813 roku. Zamość 1927
5. Gabajew G. Rospis russkim połkam 1812 goda. Kijew 1912
6. Hauke M. Dziennik oblężenia Twierdzy Zamościa w roku 1813 (rękopis w Ossolineum we Wrocławiu)
7. Herbst S. Zachwatowicz J. Twierdza Zamość. Warszawa 1936
8. Istoryczeskoje opisanie odzieżdy i worużenia rossijskich wojsk część 12. Sankpetersburg 1857
9. Istoryczeskoje opisanie odzieżdy i worużenia rossijskich wojsk. część 18 Sankpetersburg 1860
10. Iwanow P. Obobszanie zostawa i ustrojstwa reguliarnoj ruskoj kawalerii. S-Peterburg 1864
11. Kandel D. Żydzi w roku 1812. brak miejsca wydania 1910
12. Kwadri W. Artileria. Sankspetersburg 1909
13. Mała Encyklopedia Wojskowa. Tom 1-3. Warszawa 1967-71
14. Nadzieja J. Zamość 1813. Warszawa 1994
15. Niwa P. Oteczestwiennaja wojna Tom V. Sankpetersburg 1912
16. Oborona Kreposti Zamostia w 1813 g. wydane 1860 (nieznany autor)
17. Skarbek F. Dzieje Księstwa Warszawskiego Tom II. Poznań 1860
18. Wyleżyński T. Wojna wiosenna 1813 r. w Niemczech. Warszawa 1844
[1]Odpowiednik polskiego pospolitego ruszenia, oddziały organizowano  z funduszy miejscowej szlachty, (żołnierz powiatowy)
[2]Herbst Zachwatowicz . Twierdza Zamość.. Warszawa 1936
[3]  Tadeusz Wyleżyński. Wojna wiosenna 1813 r. w Niemczech. Warszawa 1844
[4]  Sułek L. A. Dezercja z wojska Księstwa Warszawskiego. Teka Kom. His. OL PAN 2007
[5]  Według spisu z 1810 r. w Zamościu było 4065 mieszkańców
[6]  8 lutego 1813 r. Warszawa była już zajęta przez wojsko rosyjskie
[7] Numerację posiadały tylko pułki strzelców, pułki piechoty liniowej posiadały nazwy od miejsc formowania
[8] Dopiero w 1814 r. szefowie pułków przekazali dowodzenie dowódcom pułków.
[9]  W wojskach kozackich odpowiednik ppłk
[10]  Jednoróg, rodzaj haubicy stosowany w armii rosyjskiej, nazwa od herbu gen artylerii Piotra Szuwałowa
[11] Tak w opisie, zamiast prawidłowo Radt
[12]Żurnal wojennych dziejstw 1813
[13]Żurnal ……..
[14]Żurnal …..
[15]Żurnal …..
[16]Żurnal……
[17]Żurnal……..
[18]  Stanowisko ogniowe dla działa wraz z obsługą (działonu)
[19]Żurnal…….
[20]  Dziennik oblężenia…….
[21]  Jej skład identyczny jak w pierwszym składzie korpusu
[22]  Dziennik oblężenia…….
[23]Dziennik oblężenia…..
[24]Jest to typowe, każda ze stron zaniża własne straty i zawyża przeciwnika
[25]Dziennik oblężenia twierdzy
[26]Dziennik oblężenia twierdzy
[27]Beskrownyj Lubomir. Narodnoje opołczenie w oteczestwiennoj wojnie 1812. Moskwa 1962
[28]W opołczeniu dowódcami byli oficerowie rezerwy i urzędnicy cywilni
[29]Byli dowódcami dywizjonów składających się z kilku sotni
[30]Odpowiednik chorążego w kawalerii
[31]  Ukraiński
[32]  To było dwóch braci
[33] Organizowana systemem milicyjnym z ochotników, którzy wyposażali się własnym kosztem.
[34]Głównym motywem dezercji jest obawa przed utratą życia
[35]Dziennik oblężenia…….
[36]Dziennik oblężenia……
[37]W polskich dokumentach unikano określenia kapitulacja
[38]Wiśniewski S. W dobie wojen napoleońskich. Zamość z przeszłości twierdzy i miasta. Lublin 1980 s.157
[39]Skarbek F. Dzieje Księstwa Warszawskiego. Tom II. Poznań 1860
[40] Nie było w wojsku księstwa oddzielnej służby duszpasterskiej, dlatego posługę wypełniał proboszcz parafii zamojskiej
[41] Za 1813 r. księga zgonów jest niekompletna, nie są zapisani parafianie którzy w czasie oblężenia nie mający żywności na 3 miesiące, zostali wyrugowani z twierdzy i po różnych wsiach porozchodzili się
[42]Z 1813 r., nie podpisane

Biblioteki w Szczebrzeszynie

Biblioteka Szkoły Wojewódzkiej
Otwarta została  roku 1822 (skromne zbiory mające zasilić przyszłą bibliotekę istniały już w roku 1819). W roku 1824 w bibliotece znajdowały się 94 dzieła. W początkowym okresie istnienia placówka utrzymywana była z funduszu opłat wnoszonych przez  uczniów. W roku 1825 biblioteka liczyła 1567 dzieł (które Stanisław hr. Zamoyski – kurator wieczysty szkoły przekazał do Szczebrzeszyna ze zbiorów Biblioteki Akademickiej w Zamościu) oraz 25 egzemplarzy programów szkół wyższych przekazanych przez Komisję Rządową Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego.[1]
W roku 1828 szambelan dworu Jego Cesarskiej i  Królewskiej Mości – Konstanty Zamoyski przekazał 41 dzieł z zakresu pedagogiki, a oficjalista ordynacki Józef Kleczyński Zbiór podróży po wszystkich częściach świata przedsięwziętych: dla oświecenia i zabawy młodziezy ułożony  przez Joachima Heinricha Campe, który składał się z dwóch tomików wydanych we Wrocławiu w roku 1805.[2]
Z innych darczyńców warto wymienić prof. Teodozego Sierocińskiego, prof. Jana Zienkowskiego – podarował 8 tomów Encyklopédie ou dictionnario rasionne des sciences, des arts et, des métiers. Nauczyciel szkoły elementarnej Szyndlarski (nie podano jego imienia) przekazał 5 tomów czasopism zagranicznych z zakresu pedagogiki. Na wyposażeniu biblioteki znajdowały się również zbiory kartograficzne. Komisarz obwodu zamojskiego Wolanowski (nie podano jego imienia) ofiarował 48 starych map geograficznych, a pisarz Sądu Pokoju w Krasnymstawie Adelt (także brak imienia) przekazał 100 niezidentyfikowanych bliżej jednostek  kartograficznych;  Antoni Magier opracował na potrzeby szkoły mapę meteorologiczną.[3]
Zgromadzony wówczas księgozbiór liczył 2059 dzieł. Opiekę nad nim powierzono profesorowi języka polskiego – Stanisławowi Godziszewskiemu.[4] Nie zachował się inwentarz biblioteki sporządzony przez tegoż profesora, brak jest części spisu księgozbioru, który wpłynął przed powstaniem listopadowym.[5]               
Kolejnym opiekunem biblioteki został Fortunat Janiszewski, a po jego przedwczesnej śmierci[6] Jan Nielepiec. Jego nazwisko, jak podaje Mieczysława Adrianek figuruje na ostatniej karcie zachowanego w Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie katalogu zatytułowanego Spis dzieł znajdujących się w Bibliotece b[yłej] Szkoły Realnej w Szczebrzeszynie w 1583 roku..[7]  Gromadzony z wielką pieczołowitością księgozbiór służył nie tylko uczniom, był wykorzystywany również w celach naukowych przez ówczesnych wykładowców w szkole.[8]
Książki zgromadzone w bibliotece Szkoły Wojewódzkiej sygnowane były (do roku 1852) pieczątką o owalnym kształcie z koziołkiem charakterystycznym dla herbu Zamoyskich pod nazwą Biblioteka Szkoły Zamoyskich.
                Po zamknięciu Szkoły Realnej (kolejnej z kilku placówek edukacyjnych mieszczących się w gmachu wybudowanym staraniem Stanisława hr. Zamoyskiego) w 1852 roku księgozbiór został przekazany do Biblioteki Rządowej.[9] Na pojedyncze egzemplarz sygnowane wspomnianą pieczątką natrafić można w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej, Biblioteki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Biblioteki Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej w Lublinie, Biblioteki im. Hieronima  Łopacińskiego w Lublinie.[10]
Biblioteka  im. Mendele Mojcher Sforima
Zorganizowana została w latach 20. XX wieku staraniem miejscowej społeczności żydowskiej. O jej istnieniu świadczy zachowana (w zbiorach Tomasza Pańczyka) karta członkowska nr. 207, wystawiona 26  stycznia 1928 roku na nazwisko Chany Licht. O powstawaniu biblioteki pisali  także Mosze Mesinger oraz Jehoszua Zisbrenner.
Pieczątka Biblioteki im. Mendele Mojcher Sforima, zbiory Tomasza Pańczyka
Naszym pierwszym zadaniem było stworzenie biblioteki miejskiej. Przyłączyli się do nas również: Henryk Bronstein, Róża Bronstein i rodzina Sznycerów. Chodziliśmy od domu do domu i wszyscy z radością przyjmowali [tę] inicjatywę. Josel Sznyser, Mordechaj Brhagen, Nehemiasz Feiler, Jankiel Weinberg dostarczyli większą ilość książek i dzienników.[11] Potrzebne były ogromne sumy pieniędzy aby wyposażyć bibliotekę w duży wybór książek. Aby tego dokonać, zorganizowaliśmy Kółko Dramatyczne, które składało się z następujących osób: Josefa Sznycera, Henryka Bronsteina, Lejba Sznycera, Róży Bronstein, A. J. Beichera, Malecha Oberferszta. Mosze Messinger był reżyserem, suflerem – Abraham Icchak Weinryb, dekoratorami Nika Sznycer i Chaja Boim. Dzięki przedstawieniom  teatralnym mogliśmy zgromadzić potrzebne pieniądze. W ten to sposób stworzyliśmy monumentalne dzieło na rzecz edukacji i wiedzy – bibliotekę imienia Mendele Mojcher Sforima w Szczebrzeszynie. Biblioteka im. Mendele Mojcher Sforima rozrastała się z każdym miesiącem, sprowadzano większe dostawy polskich książek, hebrajskich, ale głównie w jidysz. [12]
Jehoszua Zisbrenner tak  opisał tamte wydarzenia sprzed lat:
W pracę oświeceniową w sztetlu byli zaangażowani Abraham Icchak Becher, Mosze Messinger, Baruch Bibel i inni. Grupa starszych towarzyszy: Dawid Marzel, Abraham Bernstein, Szmuel Gerenrejch,[13] prowadzili tajną działalność w radzyńskim sztiblu.[14]
            Wśród tych wcześniej wspomnianych byli też założyciele Biblioteki imienia Mendele Mojcher Sforima.  Każdego wieczoru członkowie mieli zwyczaj siedzieć w bibliotece by czytać i uczyć się. W 1920 roku nowy rząd Polski podejrzewał nas o komunizm i skonfiskował bibliotekę. Cały księgozbiór z kilkoma  tysiącami książek, prawie całkowicie poszedł do ziemi. Pewna ilość członków została aresztowana. Wśród tych wcześniej wspomnianych byli też założyciele Biblioteki imienia Mendele Mojcher Sforima.  
            W ciągu kilku lat odnawiano pozwolenie na otwarcie biblioteki, podjęliśmy pracę od nowa. Część książek była podarta, duża cześć zaginęła. Zaczęła się walka o kierownictwo nad biblioteką pomiędzy dwoma partiami pracy: Poalej-Syjon a Bundem. Poalej Syjon chciała uczynić bibliotekę miejską nie partyjną do której mogliby chodzić wszyscy, aby każdy mógł radować się literaturą w jidysz. Po intensywnym i wielkim wysiłku, możliwym stało się przekształcenie biblioteki w instytucję kultury dla całej społeczności żydowskiej. Zgromadzono znaczne środki, które były przeznaczone dla Biblioteki i pomogły w uzyskaniu różnych  książek z literatury w języku jidysz. Kulturalna działalność dała naszemu małemu sztetlowi wielką inspirację i silę napędową od samego początku. Wielu młodych ludzi włączyło się w działalność kulturalną.[15]
Karta członkowska  Chany Licht, zbiory Tomasza Pańczyka 
Działalność biblioteki przerwał wybuch II wojny światowej, zapewne została zniszczona przez Niemców. Nikt dotychczas nie zajmował się badaniem jej historii, nie wiadomo gdzie była zlokalizowana. Jedyne co pozostało po niej to cytowane powyżej wspomnienia.
 Biblioteka Polskiej Macierzy Szkolnej
Z roku 1906 pochodzą informacje o kolejnej bibliotece w Szczebrzeszynie powstał wówczas oddział Macierzy Szkolnej, który  jako jedno z najpilniejszych zadań przyjął założenie biblioteki.
Jak długo funkcjonowała, jaki był księgozbiór – nie wiadomo, bowiem na ten temat istnieje zaledwie ta  krótka informacja. [16]
Biblioteka w Magistracie
Funkcjonowała w okresie międzywojennym. W roku 1929 liczyła 455 tomów –  ze zbiorów bibliotecznych korzystało 15 osób, wypożyczania książek odbywały się w czwartki. Stan księgozbioru znany jest na podstawie  notatek Jadwigi Syrkowej kierowniczki Szkoły Powszechnej (żeńskiej nr 2)  –  „książki stare, brak książek pisarzy współczesnych, dobór nieszczególny. Pieniędzy na kupienie nowych książek nie ma”.[17]
Biblioteka Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”
Towarzystwo Gimnastycznego „Sokół” powstało około 1925 roku.[18]  Pierwszym prezesem szczebrzeszyńskiego „Sokoła”został Grabkowski z Michalowa (jego imienia nie dało się ustalić), administrator dóbr Zamoyskich, naczelnikiem Józef Maź, prof. miejscowego gimnazjum, miejsce którego zajął później Ignacy Ostrowski, obrońca sądowy. Członkami Towarzystwa była młodzież żeńska i męska ze Szczebrzeszyna i okolic, m. in. Janina Zajdlic, Kazimiera Kapeć, Stanisław Orczyk, Jan Gwiazdowski.
Kazimiera (z d. Kapeć) Rzepecka, lata 70. XX wieku, zbiory Marii  Lisowskiej
Katechizm Sokoli (Statut Towarzystwa), zbiory Autorki
Organizacja miała wyłącznie sportowy charakter. W roku 1929 szczebrzeszyńskie „Sokoły” brały udział w Ogólnopolskim Zlocie „Sokołów” w Poznaniu. Wyjeżdżały także w celach sportowo – rekreacyjnych do Hrubieszowa, Warszawy i Lwowa.[19]  Początkowo Towarzystwo znalazło swoje locum w budynku szkoły podstawowej przy ulicy Zamojskiej, następnie w budynku Szkoły Zawodowej  wybudowanym staraniem dyrektora „Alwy”,[20] kamień na budowę zebrano drogą ofiar publicznych.[21]
W ramach organizacji istniała męska drużyna piłkarska, dziewczęta poza obowiązkowymi ćwiczeniami gimnastycznymi grały w tenisa. Boisko do piłki nożnej udostępnił „Sokołom” hr. Maurycy Zamoyski. Zamoyscy sprawowali patronat nad Towarzystwem, a honorowym prezesem był Adam Zamyoski z Kozłówki k. Lubartowa. Szczebrzeszyński „Sokół” posiadał sztandar, koloru czerwonego – z jednej strony przedstawiał on wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej, z drugiej białego sokoła trzymającego w szponach sztangę, w okresie okupacji sztandar przechowywało małżeństwo Prokopów z Klemensowa. Członkowie byli także odpowiednio umundurowani: dziewczęta nosiły granatowe spódniczki, białe bluzki z czerwoną krawatką, oraz nieodłączny kapelusz z sokolim piórem, chłopcy bluzy koloru khaki, czamarkę z czerwoną rozetką, na której widniał sokół, także na guzikach bluzy znajdowała się podobizna sokoła. Zajęcia sportowe, które dominowały w działalności organizacji to głównie mecze piłki nożnej, wyścigi na długich dystansach, biegi, piesze wędrówki…, za punkt honoru uważali członkowie Towarzystwa swój udział we wszelkiego rodzaju uroczystościach religijnych i państwowych, np. obchodach rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 – go Maja; „Sokół” posiadał własną bibliotekę.
Opiekunem był Złomaniec ( jego imię nie jest znane), nie wiadomo jak była zasobna i jakie publikacje składały się na księgozbiór. Placówkę zlokalizowano  prawdopodobnie w świetlicy „Sokoła” (obecny budynek stolarni przy Szkole Zawodowej) wybudowanej staraniem dyrektora Fabryki Kalafonii i Terpentyny „Alwa” – Andrzeja Waligóry.[22]
Księgarnia i wypożyczalnia książek Stanisława Kimaczyńskiego
Około roku 1927 nauczyciel[23] Stanisław Kimaczyński otworzył w Szczebrzeszynie księgarnię, a przy niej wypożyczalnię książek. Księgarnia znajdowała się przy ulicy Zamojskiej – w zbiorach córki Stanisława – Krystyny Niechaj zachował się egzemplarz książki zawierającej odcisk pieczątki, jaką sygnował posiadane książki. Księgarnię, w której było wszystko, co się dało sprzedać zaopatrywał sam właściciel, m.in. także poprzez prenumeratę książek i czasopism. Na jej zapleczu, znajdował się malutki pokoik, gdzie zbierali się przyjaciele Stanisława Kimaczyńskiego na herbatkę i   pogaduszki.
Pieczątka, która sygnował książki Stanisław Kimaczyński (kserokopia), zbiory Autorki
Przed zakończeniem wojny Niemcy podjęli decyzję co do dalszych losów placówki – padła z ich strony propozycja, by Stanisław zapisał się na listę Volksdeutschów, gdy odmówił księgarnię zamknięto. Bezpośrednim wykonawcą niemieckiego zarządzenia był niejaki Peter Ohly – nazwisko to rodzina Kimaczyńskich pamięta do dziś. Księgozbiór pieczołowicie gromadzony przez lata został zagrabiony przez Niemców. [24]
Druga wypożyczalnia książek w Szczebrzeszynie została otwarta w 1936 roku przy księgarni „Przedwiośnie” prowadzonej przez Halinę Zalewską.[25]
Biblioteka Miejska
Została zorganizowana w 1938 roku staraniem  Staraniem Koła Miłośników Książki, któremu przewodniczył dr Zygmunt Klukowski (na zdjęciu obok) otwarto Bibliotekę Miejską. Placówka funkcjonowała do roku 1940, przed jej zamknięciem zdołano część zbiorów rozproszyć u czytelników celem uratowania przed zniszczeniem przez Niemców. Działalność biblioteki  reaktywowano w 1948 roku (obecnie funkcjonuje pod nazwą Miejsko-Gminna biblioteka Publiczna). Pracami organizacyjnymi zajęła się żona doktora Wanda z Szymańskich Klukowska. Podstawę księgozbioru stanowiły książki z jej prywatnych zbiorów oraz ze zbiorów męża.[26]
Komitet Organizacyjny Biblioteki, który powołano w osobach: K. Kaucha, Z. Klukowski (przewodniczący) i  S. Kilarski wystosował w dniu 1 października apel do mieszkańców miasta z prośbą o zwrot przechowywanych książek oraz o wsparcie finansowe. Pełny tekst apelu znajduje się w Księdze Pamiątkowej przechowywanej w zbiorach obecnej Biblioteki Miejskiej w Szczebrzeszynie. Na lokal biblioteczny przeznaczono pomieszczenie będące własnością obywatela Budzyńskiego (nie udało się ustalić jego imienia).[27]
W odpowiedzi na apel zaczęły napływać pierwsze książki i pieniądze. Lista darczyńców jest dość spora, warto jednak poznać nazwiska osób, które w trudnym powojennym okresie wykazały się obywatelskim poczuciem obowiązku. O działalności biblioteki w Szczebrzeszynie pisała także ówczesna prasa. [28]
Lista darczyńców na rzecz Biblioteki Miejskiej w Szczebrzeszynie[29]
Nazwisko i imię (przy niektórych osobach podano tylko pierwszą literę, albo samo nazwisko)
Ilość przekazanych książek
Kwota pieniężna
Klukowski Zygmunt
15
Rodzina Szczygłowskich
13
Mystowska Anna
6
 Drożdżykowie (nie podano ich imion)
8 książek, w tym 5 dla dzieci
Spółdzielnia Wydawnicza „Książka” z Warszawy
6, w tym Manifest Komunistyczny Karola Marksa
Kilarski (nie podano imienia)
500 złotych
Rodzina Adamusów z Klemensowa
500
Budzyńska Władysława
100
Dziwota Aniela
100
Pirog Anna
100
Kołłatajówna M.
100
Basajewska Aniela
200
Zajdlicowa (nie podano imienia)
100
Szyduczyński Wincenty
50
Maćkiewicz (nie podano imienia)
50
Jasina B.
100
Guzowska Władysława
100
Guzowski (nie podano imienia)
100
Smarkalowa (nie podano imienia)
50
Związek Kupców Polskich  – oddział  Szczebrzeszyn ofiarował na mocy uchwały z dnia 11 lutego 1949 roku  3000 złotych, na mocy uchwały z dnia 13 lipca 1949 roku również 3000 złotych.
6. 000
Biblioteka Państwowego Domu Młodzieży
O jej istnieniu świadczą pojedyncze dziś egzemplarze książek, które oglądałam w latach 1971 – 1975 korzystając z biblioteki przy ówczesnym Liceum Ogólnokształcącym. Oznakowane były okrągłą pieczątką o treści: „Państwowy Dom Młodzieży w Szczebrzeszynie”, w centralnej części pieczątki widniał orzeł. W moich zbiorach zachowała się kserokopia odcisku tej pieczątki.
Pieczątka Państwowego Domu Młodzieży w Szczebrzeszynie, zbiory Autorki
Biblioteka przy Liceum Pedagogicznym
W roku 1947 wraz z utworzeniem Liceum Pedagogicznego rozpoczęło się gromadzenie księgozbioru do powstałej przy szkole biblioteki. Pracą tą zajęła się pracująca wówczas na stanowisku bibliotekarki dr Felicja ze Szczepańskich Piwowarkowa.[30] Jej wspomnienia odnośnie gromadzenia księgozbioru i organizacji biblioteki opublikował Stanisław Kosiński.
Najpilniejszym zadaniem było zdobycie książek niezbędnych do nauki i lektur szkolnych. Z funduszy rodzicielskich zakupiono to, co można było wtedy nabyć prywatnie, np. Encyklopedię Guttenberga (18 tomów). Wielką radość sprawiła szkole przesyłka Polonii Amerykańskiej zawierająca 26 woluminów…[31]  Kolejne lata działalności biblioteki były o wiele ciekawsze – przybywało książek, w latach 1949-1960 księgozbiór powiększał się o 761 woluminów. Biblioteka prenumerowała także dużo czasopism o charakterze naukowym i popularnonaukowym oraz prasę codzienną. [32]
Felicja (z d. Szczepańska) Piwowarek (z lewej), jako studenta Uniwersytetu Jagiellońskiego (data nieznana), zbiory rodziny Olech
 Z chwilą zamknięcia Liceum Pedagogicznego, w miejsce którego w 1970 roku powstało Liceum Ogólnokształcące, zgromadzony wcześniej księgozbiór przeszedł w posiadanie nowej placówki.

Regina Smoter

[1]     Popis  publiczny uczniów Szkoły Wojewódzkiej imienia Zamoyskich w Szczebrzeszynie z roku 1826, Warszawa 1826, s. 4
[2]     Tamże, s. 4.
[3]     Tamże, s. 5
[4]     Popis  publiczny uczniów Szkoły Wojewódzkiej imienia Zamoyskich w Szczebrzeszynie z roku 1828, Warszawa 1828, s. 6
[5]     M. Adrianek, Historia biblioteki szkolnej w Szczebrzeszynie w latach 1810 – 1852,  Lublin 1985, s. 4
[6]     Pochowany został na cmentarzu w Szczebrzeszynie, jego nagrobek zdobi napis: Tu spoczywa/ z trojgiem swoich dzieci/Fortunat Janiszewski/magister filozofii/Profesor Gimnazjum Szczebrzeskiego/zginął zbyt wcześnie/dla Rodziny Przyjaciół i Uczniów/pozostawił w ciężkim żalu żonę i dwoje dzieci/Urodził się 1804 roku/ Umarł 6 marca 1848 roku/Pokój Jego Cieniom. W żadnym z opracowań dotyczących szkół szczebrzeszyńskich nie znalazłam wzmianki o przyczynach zgonu Fortunata Janiszewskiego – jego odejście w tak młodym wieku tłumaczyć można albo nagłą chorobą, albo nieszczęśliwym wypadkiem.
[7]     Z. Klukowski, Szkoły im. Zamoyskich w Szczebrzeszynie 1811 – 1852,  Zamość 1927, s. 76.
[8]     Pracowali tutaj ludzie tej miary co: Ksawery Pasiutewicz. Uczył  matematyki w klasach IIVI. Jego wykład, dotyczący twierdzeń z geometrii elementarnej, Kilka twierdzeń Jeometryi Elementarnej, ściągających  się  do dowodu następującego XII axiomatu Euklidesa opublikowano w Popisach publicznych uczniów Szkoły Wojewódzkiej w Szczebrzeszynie z 1827 roku. Teodozy Sierociński – nauczyciel języka polskiego i literatury. W Popisach… z roku 1826 zamieszczono jego mowę O szkodliwych skutkach czynioney różnicy pomiędzy  naukami, którą wygłosił 1 października 1825 r. w Szkole Wojewódzkiej w Szczebrzeszynie.
[9]     Z. Klukowski, Szkoły im. Zamoyskich w Szczebrzeszynie 1811 – 1852,  Zamość 1927, s. 78.
[10]    M. Adrianek, Historia biblioteki szkolnej w Szczebrzeszynie …, dz. cyt., s. 8.
[11]    Byli to członkowie organizacji syjonistycznej  Poalej Syjon. Partia Poalej  – Syjon (Robotnicy Syjonu, w Królestwie Polskim Partia została zalegalizowana w 1902 roku.
[12]    M. Mesinger,  Pęd do wiedzy [w:] M. Piłat, K. Pintal, Żydzi szczebrzescy okres międzywojenny. Przekłady fragmentów Księgi Pamięci Gminy  Żydowskiej w Szczebrzeszynie, Szczebrzeszyn 2012, s. 20.
[13]    Zginął z rodziną podczas okupacji, wg.   Sefer Zikaron le Kehilat Szewreszin (Księga Pamięci Gminy Żydowskiej w Szczebrzeszynie),  Kiryat  Yam, s. 478.
[14]    Byli to członkowie ugrupowań politycznych Kerem Kejemet (Fundusz Narodowy, stworzony przez syjonistów rewizjonistów, zwolenników idei propagowanych przez Włodzimierza Żabotyńskiego, mający na celu wspieranie przyszłych kolonistów palestyńskich) i Kerem ha Jesod (Fundusz Podwalin, jego członkowie także stawiali sobie za cel gromadzenie funduszy na potrzeby przyszłych osadników w Palestynie )
[15]    J. Zisbrenner,  Walka o postęp kulturalny [w:] M. Piłat, K. Pintal, Żydzi szczebrzescy.., dz. cyt.  s. 16.
[16]    Księga Pamiątkowa ,Biblioteka Miejska w Szczebrzeszynie, rękopis b/p.
[17]    Początki Szkoły Nr 2 w Szczebrzeszynie, Kronika Szkoły Podstawowej nr 2 prowadzona przez Jadwigę Syrkową. Notatki z tejże Kroniki  znajdowały  się w latach ubiegłych w Kronice  Szkoły Podstawowej im. H. Sienkiewicza w Szczebrzeszynie, według udzielonych przez dyrektor szkoły informacji (kwiecień 2013 rok), w posiadaniu szkoły tego  dokumentu obecnie nie ma.
[18]    Towarzystwa „Sokoła” w Królestwie Polskim działały od 1906 roku, do ich zjednoczenia doszło w roku 1919,  powstał wtedy Związek Towarzystw Gimnastycznych „Sokół” z siedzibą główną w Warszawie. W latach 30 XX wieku Związek  skupiał w skali całego kraju około 100.000 członków, działalność prowadził do wybuchu II wojny światowej. Idee sokolstwa, jego cele i obowiązki zawarte zostały w „Katechizmie Sokolim” opracowanym przez dr Mariana Wolańczyka (Lwów 1927).
[19]    Relacje Jana Gwiazdowskiego szczebrzeszyńskiego „sokoła”, 1974 rok.
[20]    Fabryka Kalafonii i Terpentyny założona w 1934 roku we wsi Brody koło Szczebrzeszyna, nazwę wzięła od nazwiska dyrektora, Aleksandra Waligóry.
[21]    Sprawozdanie Koła Polskiej Macierzy Szkolnej im. Andrzeja Zamoyskiego w Szczebrzeszynie,  Kronika  Powiatu Zamojskiego  1918, nr 3 – 4 , s. 36
[22]    Relacja Jana Gwiazdowskiego ze Szczebrzeszyn, 1974 rok.
[23]    W latach 1915 – 1925 pracował w Ujazdowie, po wyzwoleniu w Liceum Pedagogicznym w Szczebrzeszynie.
[24]    Relacja Krystyny z Kimaczyńskich Niechajowej, 2009 rok (w zbiorach Autorki).
[25]    „Bibliotekarz” 1935/1936 Nr 6, s. 80.
[26]    Relacja Anny Kryckiej z roku 2006.
[27]    W roku1965 po odrestaurowaniu bóżnicy, którą zaadaptowano na Dom Kultury biblioteka została przeniesiona z prywatnego domu do nowego lokalu.
[28]    Pod datą 27 stycznia 1949 roku w „Życiu Lubelskim” (nr 26, s. 3) zanotowano: nastąpiło wreszcie dnia 16 bm. uroczyste otwarcie oczekiwanej od dawna biblioteki. Pod datą 5 lutego 1949 roku (nr 35, s. 4) – Mieszkańcy Szczebrzeszyna wierzą, że miarodajne czynniki pamiętając o ich potrzebach kulturalnych (Szczebrzeszyn nie ma nawet kina) przyjdą bibliotece z pomocą w powiększeniu skromnego na razie księgozbioru. Pod datą 15 kwietnia 1949 (nr 104, s. 6) w  „Życiu Lubelskim” pisano: Niedawno uruchomiona Miejska Biblioteka Publiczna liczy już obecnie blisko 200 czytelników. Bolączką nowo otwartej placówki jest zbyt mała ilość książek, posiada ona bowiem zaledwie 700 tomów”.
[29]    Księga Pamiątkowa …, dz. cyt.
[30]    Rodem z Sambora (dawna Galicja). Studiowała na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Pracę doktorską pisała pod kierunkiem  prof. Ignacego Chrzanowskiego. Zmarła w 1987 roku, pochowana jest na cmentarzu parafialnym w Gorajcu.
[31]    F. Piwowarek, Biblioteka [w:] Zakłady Kształcenia Nauczycieli w Szczebrzeszynie i ich Wychowankowie. Studium historyczno – psychologiczne, red. S. Kosiński, Lublin 1975, s. 133.
[32]    Tamże, s. 134.

Sobiepan mniej znany.

Na trzeciego ordynata zwykło się patrzeć przez pryzmat listów Marii Kazimiery. Jan Zamoyski jawi się w nich jako chłop gruby, pijak, hulaka, awanturnik i rozrzutnik zaniedbujący swoją piękną, młodą i kochającą żonę. Wiedziony współczuciem dla niebogi czytelnik od razu przykładał mu odpowiednią łatkę, przyozdobioną jeszcze pełnymi podziwu i zazdrości opiniami o wyczynach sypialnianych, wyrażonymi przez współczesnych mu Krzysztofa Opalińskiego, Bogusława Radziwiłła czy Andrzeja Morsztyna. I tak narodził się wizerunek upadłego wnuka wielkiego Jana Zamoyskiego, który zmarnotrawił dziedzictwo ojca i dziadka. A że czytelnikami listów Marii Kazimiery bywali i pisarze, to zszargana opinia trzeciego ordynata zaczęła żyć własnym życiem. Ile w niej prawdy? Czy rzeczywiście Sobiepan był taki, jakim chce go mieć literatura popularno-historyczna? Żeby udzielić sobie odpowiedzi na to pytanie należy zajrzeć do źródeł innych niż listy zdradzającej małżonki. Są to przede wszystkim dokumenty dotyczące funkcjonowania dóbr zamojskich w tym czasie, korespondencja oraz świadectwa zawarte w diariuszach czy pamiętnikach. Nawet przy dość pobieżnej lekturze dowiedzieć się z nich można rzeczy zaskakujących.
            Ale od początku.
Jan urodził się 9 kwietnia 1627 r. jako najmłodsze dziecko Tomasza i Katarzyny Zamoyskich. Był długo wyczekiwanym dziedzicem ordynacji, choć wcale nie mógł liczyć na specjalne względy ojcowskie, bo niepodzielnie cieszyła się nimi najstarsza siostra, Gryzelda Konstancja. Nie był szczególnie rozpieszczany przez rodziców, a w ich listach jest naprawdę niewiele informacji na temat jego dzieciństwa i zwykle dotyczą one stanu zdrowia syna. Proces kształcenia Jana przebiegał podobnie jak jego sióstr. Były jednak pewne dość znaczące różnice.
Edukacja małych Zamoyskich zaczynała się w wieku trzech lat, gdy uczono dziecko modlitw, w wieku pięciu, sześciu lat pisania w języku polskim, liczenia, a dwa lata później łaciny. Dokładniejsze wskazówki dotyczące syna przedstawił w swoim testamencie sam Tomasz [Testamenty…, 71-78]. Duży nacisk położył on na wychowanie religijne, nakazał jednak przy tym zachować rozsądek i umiar w sprawowaniu praktyk religijnych oraz unikać zbytniej uległości i strachu. Naukę języków nowożytnych kanclerz proponował zacząć od niemieckiego i, o ile to możliwe i nie będzie się chłopcu mieszać z łaciną, włoskiego. W tym celu zalecił wysłać dziesięcioletniego syna w krótką podróż do Austrii tak, aby nabrał biegłości w mówieniu. Nauka retoryki i filozofii powinna nastąpić dopiero po powrocie do domu. Co ciekawe, drugi ordynat zalecił łagodne, ale konsekwentne postępowanie wobec syna, żeby go nie zniechęcić, ale uzyskać optymalny efekt oraz podkreślił rolę właściwego wypoczynku – podejście niemal rewolucyjne jak na siedemnastowieczne warunki. Interesujące są też wskazówki metodyczne Tomasza, mianowicie zalecił on, żeby jednego dnia syn nie zajmował się kilkoma różnymi przedmiotami. Języków Jan miał uczyć się po kolei i nie zaczynać drugiego, dopóki nie opanuje pierwszego przynajmniej na poziomie podstawowym, przy czym przy nauce tureckiego należało zwrócić szczególną uwagę, żeby uczyć oficjalnej odmiany języka. Filozofia powinna być zwieńczeniem edukacji, a jej zgłębianie powinno nastąpić dopiero w wieku nastoletnim, znajomość greki zaś powinna ograniczyć się tylko do rozumienia tekstów. Tomasz nakazał również, żeby syn kształcił się politycznie i zapoznawał z innymi formami ustroju panującymi w Europie. Kolejnym krokiem w edukacji Jana był obowiązek odbycia służby wojskowej z prawdziwego zdarzenia jako zwykły żołnierz pod komendą kogoś doświadczonego. Po tej zaprawie młody ordynat powinien skupić się na inżynierii wojskowej w teorii i praktyce, a następnie objechać dwory europejskie i przyjrzeć się ich funkcjonowaniu, czyli wyruszyć w tradycyjną peregrynację. Tomasz ani słowem nie wspomniał o tym, żeby syn studiował na uniwersytecie. Preceptorami Jana byli zapewne zamojscy akademicy, chociaż podlegał edukacji domowej. Często bywał też z rodzicami w Akademii Zamojskiej, gdzie jego ojciec osobiście nadzorował proces kształcenia, sprawdzał wiedzę studentów i uczestniczył w dysputach. Edukacja trzeciego ordynata przebiegała więc podobnie, jak u wielu innych synów magnackich. Nie ma powodów, by zakładać, że sprawy uległy zmianie po śmierci kanclerza w 1638 r. Katarzyna Zamoyska skrupulatnie realizowała wolę męża w każdym względzie, więc na pewno nie zaniedbała edukacji syna, i nawet jeśli sama nie była w stanie kontrolować jego postępów, to zapewne robili to nauczyciele. Po jej śmierci w 1642 r. piętnastoletni chłopak zakończył kształcenie domowe i wyruszył w nakazaną przez ojca peregrynację zagraniczną. Nie miała ona na celu podjęcia starannych studiów na zagranicznym uniwersytecie, choć trzeci ordynat zapisał się na uczelnię padewską, bo też i nikt tego od niego nie oczekiwał, ale też nie można twierdzić, że znacznie odbiegała in minus od ówczesnej normy. Większość źródeł wskazuje, że Sobiepan wrócił z pierwszej podróży zagranicznej jako obiecujący młodzieniec. Krzysztof Opaliński, komentując w 1645 r. nie tylko temperament młodego Zamoyskiego, ale i inne jego walory, wyraża raczej podziw i zazdrość niż potępienie, pisze bowiem [Opaliński, 259]:
Aleć i to dzieciuch grzeczy [do rzeczy], Bóg zna, i lubo na wzroście upośledzony, ale iuditio bonus [dobry w osądzie = potrafiący właściwie osądzać sprawy] i we wszystkich postępkach, jurny przy tym jako to karłowie bywają (…).
Niestety, badaczom skupionym na jurnym karle umknęło gdzieś grzeczy oraz iuditio bonus i we wszystkich postępkach, co przecież jest niemałym komplementem dla młodego człowieka, który nie ukończył jeszcze dwudziestu lat. Dodać należy, że list pisany był przez brata do brata i Krzysztof Opaliński nie krępował się w tej korespondencji wyrażać swoje prawdziwe i często niepochlebne opinie na temat różnych osób.
W czasie swoich podróży młody ordynat zgodnie z ojcowskim nakazem bywał na europejskich dworach, gdzie go chętnie i z honorami podejmowano, odwiedził też większość liczących się stolic, tj. Wiedeń, Paryż, Rzym, Florencję, Wenecję, Mantuę oraz odbył audiencje u papieży Urbana VIII i Innocentego X. W czasie pobytu we Włoszech udał się również na Maltę. Z tego czasu pochodzi korespondencja z zamojskim podskarbim, Jerzym Szornelem (AGAD AZ 1146). Wyziera z niej młody człowiek świetnie zorientowany w swoich sprawach ekonomiczno-finansowych, zajmujący się nawet drobnymi kwestiami, zatroskany o dobrostan nie tylko swoich majątków, ale i poddanych. Wiele miejsca zajmują tam procesy sądowe, sprawy Akademii Zamojskiej oraz organizacja prywatnego wojska. Listy są długie, wyczerpująco odpowiadają na pytania administratora oraz udzielają szczegółowych instrukcji. Wziąwszy pod uwagę, że Szornel był tylko jednym z wielu korespondentów Zamoyskiego, bo pisali do niego przecież i dzierżawcy dóbr, i inni urzędnicy ordynaccy, akademicy, o rodzinie i znajomych nie wspominając, to okaże się, że oprócz pisania i zwiedzania nie pozostawało mu zbyt wiele czasu na hulanki czy wątpliwej jakości rozrywki.
Młody Sobiepan pasjonował się również wojskowością. Przez całe swoje życie utrzymywał prywatne oddziały, dbał o zamojską twierdzę i chętnie uczestniczył w kampaniach wojskowych, mimo że nie był jakimś szczególnie utalentowanym wodzem. Swoją karierę zaczynał u boku Jeremiego Wiśniowieckiego i był na tyle obiecującym adeptem, że szwagier prawdopodobnie zostawił mu specjalną instrukcję o organizowaniu i utrzymywaniu chorągwi prywatnych [Czamańska, 223]. Zasługi Zamoyskiego w czasie potopu szwedzkiego zapisały się na zawsze złotymi literami w polskiej historii. Nigdy nie przeszedł na stronę szwedzką, dotrzymał wierności Janowi Kazimierzowi, przystąpił do konfederacji tyszowieckiej, bronił Zamościa przed Szwedami, a jego cięte i błyskotliwe riposty wysyłane Karolowi Gustawowi budziły powszechny podziw – zanotował je, dodając szczyptę przesady, Pierre des Noyers w swojej korespondencji [Portofolio, 298-300]. Sobiepan opłacał też wojsko kwarciane ze swojej prywatnej szkatuły nie bacząc, że jego dobra zostały zrujnowane przez wojny, a on sam będzie musiał na to zaciągać długi. Dopóki pozwalał na to stan jego zdrowia, uczestniczył w wyprawach wojskowych osobiście, później wysyłał na nie przynajmniej swoje oddziały.
Kolejnym aspektem jego działalności, który pozostaje w zasadzie nieznany, jest jego opieka sprawowana nad wszelkiej maści artystami, twórcami i literatami. Według bibliografii staropolskiej Estreichera Sobiepanowi dedykowano około pięćdziesięciu różnego rodzaju dzieł literackich. Były to w dużej części panegiryki i kazania, ale nie brakuje wśród nich rzeczy i poważnych takich, jak: Goffred abo Jeruzalem wyzwolona Torquato Tasso w przekładzie Piotra Kochanowskiego, pierwszy polski poemat marynistyczny Morska nawigacyja do Lubeka Marcina Borzymowskiego, Thesaurus Polonolatinograecus   Knapiusza (wyd. z 1643), Antypasty małżeńskie Hieronima Morsztyna (1650, wśród nich Historia ucieszna o królewnie Banialuce), przekład dzieł Horacego pióra Libickiego, wydana w Rzymie rozprawa medyczna o kołtunie De plica solocia Jana Mucharskiego, dzieło o wojskowości Institutorum rei militaris libri VIII Szymona Starowolskiego, czy poematy rycerskie Jana Białobockiego, opisujące dzieła wojenne Jeremiego Wiśniowieckiego. Na dworze trzeciego ordynata działał teatr, Zamoyski zatrudniał również dobrych muzyków. To nie przypadek, że to właśnie w Zamościu odbyła się polska premiera Cyda i pierwszego polskiego dramatu politycznego pt. Polska napadnięta przez Szwedy. Jan Zamoyski wspierał również fundacje kościołów, z których najważniejszą była budowa kościoła franciszkanów, zainicjowana wprawdzie przez jego ojca, ale to na nim spoczęła odpowiedzialność za ukończenie dzieła. Trzeci ordynat sprowadził też do katedry wspaniały obraz Zwiastowania Najświętszej Marii Panny. Za jego czasów powstał również gmach Akademii Zamojskiej. O jego zamiłowaniu do literatury daje świadectwo również jego żona, z przekąsem prezentując kochankowi dość osobliwy portret zamojskiego „hulaki”:
Podobno największa jego rozkosz to być w nocy samemu w pokoju, z czepkiem na głowie i z książką w ręku – więc czyż nie powinien być zadowolony, kiedy to ma?
Po Sobiepanie zostały w zamku zamojskim dwie biblioteki. Jedna zgromadzona przez jego dziadka i ojca, a druga przez samego Jana, składająca się w dużej mierze z książek włoskich i francuskich. Obie po śmierci Gryzeldy Wiśniowieckiej trafiły w maju 1674 r. do Akademii Zamojskiej.
Na szczególną uwagę zasługuje również życie rodzinne Sobiepana, o którym niewiele się mówi. W tej kwestii większość badaczy skupia się na nieudanym pożyciu z Marią Kazimierą, natomiast w niewielkim stopniu poświęca się uwagę innym członkom rodziny. Tymczasem po analizie źródeł okazuje się, że Zamoyski był człowiekiem bardzo rodzinnym, silnie związanym emocjonalnie ze swoimi obiema siostrami przez całe życie. Jedyny zachowany list Joanny do brata [AGAD AZ 1088] tchnie uczuciem, serdecznością i troską, a Gryzeldzie za afekt siestrzyński, którego doznawał przez całe życie, podziękował w testamencie spisanym na łożu śmierci. Serdeczne słowa skierowane do siostry i troska o nią zajmują tam dużo więcej miejsca niż pożegnanie żony. Te braterskie uczucia przenosił również na szwagrów, co widać zwłaszcza w relacji z Jeremim Wiśniowieckim, z którym połączyły go więzy prawdziwej przyjaźni. To właśnie wojewodzie ruskiemu zlecił opiekę nad majątkiem w czasie swoich peregrynacji, a potem w 1649 r. przyjął Wiśniowieckich pod swój dach i zaoferował im wygodne mieszkanie w krzeszowskim dworze, nie skąpił im również pieniędzy na utrzymanie. Po bitwie pod Beresteczkiem w 1651 r. opiekował się chorym szwagrem i towarzyszył mu w ostatnich godzinach życia, a później przetransportował ciało do Sokala i wziął na siebie obowiązek powiadomienia siostry, którą następnie wraz z synem wziął na swoje utrzymanie i prawdopodobnie pomógł pospłacać jej olbrzymie długi. W mniejszym stopniu przyjaźnił się z Aleksandrem Koniecpolskim, ale stosunki obu panów przez całe życie pozostały nienaganne i nie ma wzmianek o jakichś sporach czy kłótniach. Sobiepan również żywo interesował się swoimi siostrzeńcami, zarówno Michałem Wiśniowieckim, jak i Stanisławem Koniecpolskim, zwłaszcza po śmierci ojca tego ostatniego w 1659 r. Serdeczne więzy łączyły go również z członkami dalszej rodziny. Annę Alojzę Chodkiewiczową nazwał jakoby matką [AGAD AZ 2490, s. 127], chociaż akurat sama wojewodzina wileńska raczej nie żywiła uczuć macierzyńskich do potomstwa swoich sióstr (nikłe ślady w korespondencji) i utrzymywał ożywiony kontakt z rodziną Lubomirskich, zwłaszcza z Jerzym Sebastianem, który jeszcze w 1664 r. deklarował Zamoyskiemu afekt braterski do grobowej deski [AGAD AZ 1099, sk. 18], a wcześniej próbował wyperswadować mu małżeństwo z niewłaściwą kobietą. Wbrew obiegowym opiniom nie miało to zbyt wiele wspólnego z polityką.
Z aspektem rodzinnym łączy się też domniemana niechęć do starania się o wakanse. Już w swoim testamencie Tomasz Zamoyski zapisał:
W tym też zdało mi się syna mego ostrzec meo exemplo edoctum [doświadczony własnym przykładem], aby dignitatem senatoriam [urzędu senatorskiego] w młodych leciech nie przyjmowal żadnej
i zalecił, żeby Jan przyglądał się raczej funkcjonowaniu państwa z boku, jako sekretarz królewski, przy kanclerzu, w sądach i na sejmikach aż do 37. roku życia. Nikt z badaczy nie zwrócił też uwagi na niefortunny czas, w którym poszczególni dostojnicy (Andrzej Leszczyński, Gotard Butler) zapraszali Zamoyskiego do Warszawy. A był to moment najgorszy z możliwych, bo jesień 1651 r., kiedy Sobiepan właśnie próbował uporać się ze śmiercią Wiśniowieckiego oraz katastrofalną sytuacją psychiczną i finansową najstarszej siostry, a wspomniane stanowiska wakowały między innymi właśnie na skutek zgonu wojewody ruskiego. Sobiepan nie znosił tego wszystkiego najlepiej, o czym świadczy ucieczka do Włoch bez powiadomienia nawet drugiej siostry i próba poradzenia sobie ze sytuacją z dala od domu. Późniejsze zaś starania o wolne stanowiska nie przyniosły Zamoyskiemu niczego dobrego. Za wzorową obywatelską postawę w czasie najazdu szwedzkiego para królewska wynagrodziła jednego ze swoich najwierniejszych obywateli jedynie województwem kijowskim, które w tamtym czasie było tylko urzędem nominalnym, a wiązało się z wplątaniem w intrygi Marii Ludwiki, co ostatecznie kosztowało trzeciego ordynata więcej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.
Następnym kryterium, na podstawie którego ocenia się Sobiepana, jest jego domniemana rozrzutność. Dowodzić tego ma anulowanie hojnych nadań poczynione przez Stanisława Koniecpolskiego i Albrychta Radziwiłła. Chyba jednak sprawa nie była aż tak poważna, skoro kanclerz litewski nie odnotował jej w swoim pamiętniku, a zapisał kilka miesięcy wcześniej tak mało istotną informację, jak rozgraniczanie dóbr z Zamoyskim. Tymczasem okazuje się, że to właśnie za rządów Sobiepana Ordynacja Zamojska zaczyna przynosić maksymalne zyski, wynoszące ok. 190 tys. złotych rocznie [Groszkowski, 47]. Niestety, najpierw wybuch Powstania Chmielnickiego, a potem potop szwedzki przyczyniły się do wyniszczenia majątków Zamoyskich najpierw na Wołyniu i Podolu, a potem bliżej Wisły. Jak zgubne były to wydarzenia w skali całego kraju, nie trzeba udowadniać, dość dodać, że po potopie Rzeczpospolita postradała się niemal połowy swoich obywateli. Nawet więc dobra tak ogromne i dobrze zagospodarowane, jak Zamoyskich, musiały poważnie ucierpieć. Młody Zamoyski miał też niemałe wydatki. Jeszcze Katarzyna Zamoyska zobowiązała się wypłacić Gryzeldzie i Joannie olbrzymie posagi, odpowiednio siedemset i pięćset tysięcy złotych w zamian za zrzeczenie się dóbr dziedzicznych na rzecz brata. Wedle szacunków były to najwyższe odnotowane posagi córek magnackich w XVII w. Ich suma odpowiadała całkowitym dochodom z dóbr zamojskich z kilku kolejnych lat, a płacone były w ratach pomiędzy 1638 r. a 1645 r. W tym samym czasie Sobiepan wystawnie pochował matkę (jak zapisał kanclerz Radziwiłł, każdego dnia bito sto wołów na utrzymanie gości), a następnie wyruszył za granicę, co też generowało koszty. W 1647 r. suma wydatków wynosiła ponad 300 tys. złotych [AGAD AZ 2412]. Ponadto przez całe swoje dorosłe życie łożył na wojsko prywatne i twierdzę, a później zdarzało mu się opłacać jeszcze wojsko kwarciane. Był również dobroczyńcą kościołów, szpitali i przytułków w swoich dobrach. Utrzymywał też najstarszą siostrę i jej syna oraz żonę, która potrafiła w czasie jednego wyjazdu do stolicy poczynić wydatki na duże kwoty idące w tysiące złotych lub wyjechać sobie do Francji i tam żyć wystawnie na koszt męża. Po podsumowaniu nie wygląda więc na to, żeby zostało dużo na hulanki. Ot, tyle, żeby zaimponować Francuzom. Między bajki należy też włożyć historie o tym, że hojnie rozdawał nadania na prawo i lewo. Dobra arendował wierzycielom, żeby mogli oni odebrać swoje długi. Byli to w przeważającej części kupcy zamojscy i okoliczna pokrewna szlachta, która jednocześnie była wiernymi i lojalnymi klientami domu, reprezentującymi interesy Sobiepana na sejmikach. Nie można tu mówić o żadnych przypadkowych osobach, pieczeniarzach i pasożytach, żerujących na hojności i naiwności swego pana. Nawet siostra nie brała sobie pieniędzy z braterskiego skarbca bez jego wiedzy, najpierw pytała listownie Jana o zgodę, o czym następnie informowała poszczególnych zamojskich podskarbich i zapewniała, że nie spotkają ich z tego tytułu żadne kłopoty [AGAD AZ 2901, skan 569 i 1017, skan 3]. Jasno można z tego wywnioskować, że mimo odległości Sobiepan miał swoje finanse pod ścisłą kontrolą.
Ostatnia kwestia, która rzutuje na obraz Jana Zamoyskiego, to jego życie erotyczne. Jak było naprawdę, trudno to dziś ustalić. Z jednej strony mamy świadectwa wyraźnie pełnych podziwu i niemal zazdrości magnatów, Krzysztofa Opalińskiego i Bogusława Radziwiłła, choć akurat korespondencja tego ostatniego więcej mówi o nim samym niż o trzecim ordynacie. W listach pisanych 9 stycznia 1654 r., wśród swoich refleksji na temat urody mieszkanek Zamościa, zarzuca on na przykład Sobiepanowi, że ten wolał towarzystwo wojewodzianki Koniecpolskiej. Po sprawdzeniu okazuje się, że Zamoyski rzeczywiście był wtedy u Koniecpolskiej, ale siostry. Właśnie zmarła, za miesiąc w Koniecpolu miał się odbyć jej pogrzeb, a że była zima i droga daleka, więc brat wybrał się odpowiednio wcześnie. Jak zatem widać, trzeba ostrożnie podchodzić do źródeł. Z drugiej strony, Sobiepan blisko przyjaźnił się z Wiśniowieckim, który trzymał się z daleka od Bachusa i Wenery, jak podaje wielu pamiętnikarzy. Gdyby zachowanie Zamoyskiego budziło wątpliwości sporo starszego przecież szwagra, ten z pewnością zwracałby mu uwagę, a to zaowocowałoby pogorszeniem stosunków. A przecież panowie zgodnie współpracowali ze sobą od chwili, gdy Wiśniowiecki wszedł do rodziny. Zachowało się też kilka listów domniemanych stręczycielek Zamoyskiego, ale trudno jednoznacznie ocenić, czy te kobiety istotnie pisały je w celu nawiązania relacji erotycznej. Jedna z nich pisze o namówieniu panny dla Sobiepana, ale dziewczyna nie chce wyjeżdżać z Zamościa z trzecim ordynatem, bo boi się niesławy, za to chętnie oferuje swoje usługi na miejscu. List nie precyzuje, jakiego rodzaju usługi miałyby to być, a trudno się spodziewać, że świadczenie usług seksualnych na miejscu uszłoby uwagi sąsiadów i samej gospodyni Kinastowej, a to z kolei niechybnie zaowocowałoby właśnie przede wszystkim wspomnianą niesławą. Chyba więc jednak nie o seks chodziło. Z całą pewnością można uznać, że zamek zamojski nie przypominał haremu ani zamtuza, także z tego względu, że mieszkała tam Wiśniowiecka, która do czasu ożenku brata pełniła tam rolę formalnej gospodyni, a ją trudno uznać za opiekunkę tego rodzaju przybytku. Jakkolwiek nie wyglądałoby życie kawalerskie trzeciego ordynata, to przed ślubem z Marią Kazimierą zakończył on wszystkie relacje z kobietami, co sugerować może słynny Paszport… Morsztyna, i nie ma najmniejszych nawet przesłanek, że nie dochowywał jej wierności mimo tak złego pożycia. Wniosek taki nasuwa się po pierwsze dlatego, że był człowiekiem słownym i poważnie traktował przysięgi (np. tę złożoną królowi), a po drugie, gdyby uchybił wierności małżeńskiej, to małżonka niezawodnie poskarżyłaby się swojemu kochankowi i królowej, która z pewnością próbowałaby przywołać niewiernego męża do porządku, jak to się jej zdarzało w innych kwestiach. Tymczasem, jak zostało wspomniane wyżej, Maria Kazimiera zarzuca mężowi zaniedbanie na rzecz lektury, skarży się na awantury, nadużywanie alkoholu, skąpienie jej pieniędzy i dawanie posłuchu dworzanom, natomiast nigdy nie wspomina o innych kobietach. Wniosek stąd taki, że Zamoyski kłócił się z żoną wyłącznie o pieniądze, alkohol i dominację w związku. W tym miejscu należy rozwiać mit o chorobie wenerycznej, która podobno trapiła trzeciego ordynata. Nie ma na to żadnych dowodów w źródłach, a wręcz odwrotnie – Maria Kazimiera zaświadcza Sobieskiemu, że Zamoyski nie miał francy [Sobieski 18 V 1668] i to jego posądza o zatajenie przed nią faktu, że sam chorował. Sobieski tłumaczy się bowiem:
Jeśliś jednak Wć, moja panno, jest tej o nieboszczyku (Zamoyskim) opinii, że jej nie miał, racz proszę i o mnie być tejże.
Również sekcja zwłok wykonana po śmierci trzeciego ordynata nie mówi niczego o syfilisie, wskazuje na zniszczoną wątrobę, śledzionę i serce, co mogło być raczej skutkiem nadużywania alkoholu i chorób układu krążenia dziedzicznych w rodzinie – na serce skarżyła się Katarzyna Zamoyska, z tego powodu prawdopodobnie zmarła też Wiśniowiecka. Kwestia kiły ostatecznie może zostać rozstrzygnięta w jedyny możliwy sposób – poprzez przebadanie zwłok Zamoyskiego pod tym kątem.
Jak zatem widać, nawet po pobieżnej analizie źródeł, w żaden sposób nie broni się zła opinia Sobiepana. Jego wady nie wykraczały poza normę właściwą magnatom, jego śmierć wzbudziła powszechny żal, a ponowny pośpieszny związek małżeński wdowy ledwie po czterech tygodniach od zgonu wojewody sandomierskiego wywołał wielkie oburzenie. Irytuje natomiast powszechne uporczywe deprecjonowanie jego zasług prezentowane w różnego rodzaju tekstach literackich i opracowaniach historycznych, gdzie nawet ewidentne zalety przekuwane są w wady w imię wybielania Sobieskich. Mistrzostwem w tym wykazał się zwłaszcza Sienkiewicz, biografowie Jana III czy wydawca listów Marii Kazimiery Sobieskiej, Leszek Kukulski. A to przecież nie Zamoyski zdradził jednego króla, knuł z obcym mocarstwem przeciw drugiemu władcy i brał pieniądze od zagranicznych agentów. To nie Zamoyski najechał wdowę i siłą odebrał jej nadane przez króla starostwo. To nie Zamoyski chwalił się przed ukochaną, że kilku kobiet dziennie było mu mało i wdał się w romans z żoną sąsiada, a kiedy ten zmarł, próbował zagarnąć jego majątek. I to nie Zamoyski torpedował wszelkie próby reform państwa tylko dlatego, że mu się nie podobał demokratycznie wybrany władca… Spojrzenie na postać Sobiepana powinno doczekać się solidnej rewizji, a najlepiej dobrze udokumentowanej monografii naukowej, która przywróciłaby mu właściwe miejsce w historii i świadomości przynajmniej lokalnej.

Justyna Bartkowska

Źródła:
AGAD AZ 412, 432, 924, 1017, 1087, 1088, 1099, 1127, 1146, 2375, 2412, 2490, 2901.
Czamańska I., Wiśniowieccy. Monografia rodu, Poznań 2007.
d’Arquien de la Grange M. K., Listy do Jana Sobieskiego, Warszawa 1966.
Estreicher K., Bibliografia staropolska, dostęp: 07.08.2023, w:
https://www.estreicher.uj.edu.pl/staropolska/indeks/wpis/?id=56199&fileId=0362
Groszkowski M., Rywalizacja o Ordynację Zamojską w latach 1665-1673, Warszawa 2022.
Opaliński K., Listy Krzysztofa Opalińskiego do brata Łukasza, Wrocław 1957.
Portofolio królowej Maryi Ludwiki, dostęp: 07.08.2023, w:
https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publication/81643/edition/95833/content
Radziwiłł A.S., Pamiętnik, Warszawa 1980.
Regestrum quaestorale Academiae Zamoscensis dostęp: 07.08.2023, w:
https://polona.pl/item-view/34bd6ea1-2612-425a-8586-e18379241590?page=76
Rudomicz B., Efemeros czyli diariusz prywatny pisany w Zamościu w latach 1656-1672, Lublin 2002.
Sobieski J., Listy do Marysieńki, Warszawa 1973.
Testamenty Jana, Tomasza i Jana „Sobiepana” Zamoyskich, opr. W. Kaczorowski, Opole 2007.
www.zamosciopedia.pl hasła: Zamoyski Jan zw. „Sobiepanem”, Obraz Zwiastowania NMP.
Żurkowski S., Żywot Tomasza Zamojskiego, kanclerza wielkiego koronnego, dostęp: 07.08.2023, w:
https://books.google.pl/books?id=3VIAAAAYAAJ&printsec=frontcover&hl=pl#v=onepage&q&f=false

Busza, Zdzisław i Jampol.

Busza to obecnie wieś na Ukrainie w rejonie jampolskim obwodu winnickiego, na Podolu. Niewiele osób kojarzy to miejsce z Janem Zamoyskim chociaż wspomina o nim prof. Jerzy Kowalczyk. Buszę zakupił Jan Zamoyski w 1589 r. Zbudował w tych dobrach zamek obronny z sześcioma wieżami. Po jego śmierci, osadę otaczającą zamek nazywano miastem (1606 r.). W późniejszych latach Busza należała do Lubomirskich, Kaczowskich, Skąpskich, Orzechowskich.

Tereny Podola w XVI w. były często najeżdżane przez lotną jazdę tatarską, co doprowadziło do ich wyludnienia. Rejestry poborowe z 1566 r. wykazały dziesięć wsi w woj. podolskim, a w latach 1578 i 1583 – trzy dodatkowe. W 1583 r. włość karczmarzowska (w powiecie barskim) była całkowicie opustoszała z powodu najazdów Tatarów. Dlatego też posiadający ją w tym czasie biskup Marcin Białobrzeski wymienił ją z chęcią na połowę Pragi pod Warszawą, która w tym czasie stanowiła własność kanclerza Jana Zamoyskiego.

Swoje latyfundium podolsko-ukrainne Jan Zamoyski tworzył dzięki nadaniom i kupnie ziemi w okresie panowania króla Stefana Batorego. Za zgodą i z nadania Batorego otrzymał włość karczmarzowską, z jednoczesnym pozwoleniem na lokację Szarogrodu. Przez resztę życia dokupował dobra i części dóbr włączając je do latyfundium. Były to tereny słabo zaludnione, narażone na częste najazdy Tatarów, które stopniowo kolonizował i otaczał warowniami obronnymi. Powiększał tymi działaniami nie tylko fortunę prywatną, ale także zabezpieczał interesy państwa w zakresie obronności granic. Ochrona granic południowo-wschodnich należała do jego obowiązków, a po Janie Zamoyskim również do jego syna Tomasza, wojewody podolskiego i kijowskiego. Obaj mieli odpowiednie dochody i wojska prywatne by utrzymywać pokój w obszarze ich latyfundium szarogrodzkiego na Podolu.

Baszta w Buszy – fot. z portalu wikipedia

Jan Zamoyski dbając o rozsławienie rodu Jelitczyków nadawał miastom nazwy z nimi związane; na cześć imienia syna zaistniał Tomaszów (wcześniej nazwany od herbu – Jelitowo); Szarogród (od Floriana Szarego – protoplasty rodu) i Zdzisław na Podolu w swoich dobrach Busza. Według aktu erekcyjnego tak oto umotywował nadanie temu ostatniemu nazwy na cześć Jelitczyków: „imię Zdzisław nadałem, iż zwłaszcza tego mego starania i narodu naszego Jelitów, albo Kozłorogów i w niej Zdzisława niekiedy pod Miecsławem Arcybiskupem Gnieznieńskim pamiątkę znaczy”. Zapewne Jan Zamoyski miał tutaj na myśli jednego ze swoich przodków z rodu Kozłorogów – Zdzisława Kozłoroga, który był arcybiskupem gnieźnieńskim po bp Marcinie Zabawa (dziesiątym z kolei arcybiskupem w katedrze gnieźnieńskiej). Tenże Zdzisław „wspaniale przyozdobił” po zniszczeniach katedrę w Gnieźnie i jego pamięci poświęcił Zamoyski nowo założone miasteczko na Podolu.

Arcybiskup Zdzisław Kozłoróg z herbem Jelita – Jan Długosz. Catalogus archiepiscoporum Gnesnensium – Biblioteka Narodowa w Warszawie (Polona)*

Przed Zamoyskim Busza należała do Burz(sz)yńskich. Nabył ją od Buszyńskiego i jego siostry Bajbuzyny za 800 kóp gr. litew. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego informuje, że ok 1613 r. Busza była „przezywana Zdzisławiem„. W tym czasie miasteczko należało już do Macieja Jabłonowskiego. Jednak już w 1629 r. miasto należało do Tomasza Zamoyskiego „który wnosi z niej od 360 dym”.

Po Unii Lubelskiej (1569) Podole znalazło się w całości w składzie Korony Królestwa Polskiego. Tędy przebiegał czarny szlak, którym Tatarzy najeżdżali Polskę. Zamek pobudowany przez Jana Zamoyskiego miał bronić rubieży państwa. W widłach rzeki Murafy i Buszy, na wzniesieniu, stanął otoczony murami obronnymi sporej wielkości zamek, zwany Przygrodkiem. Zaopatrzony był w wieże strażnicze, a podziemne korytarze łączyły baszty z poszczególnymi częściami zamku. Każda wieża była zaopatrzona w tzw. loch prochowy. Jak na tamte czasy była to warownia zbudowana według najnowocześniejszych kanonów architektury militarnej i fortyfikacyjnej.

Busza – fot. z portalu wikipedia

W późniejszych czasach Busza była znana z podpisania traktatu pokojowego wojsk hetmana wielkiego koronnego Stanisława Żółkiewskiego z wojskami turecko-tatarskimi Iskandera Paszy (rozejm trwał zaledwie 3 lata). W czasie powstania Chmielnickiego zamek zajęli Kozacy, z rąk których odbiły go wojska polskie, dowodzone przez Stefana Czarnieckiego i  Potockich. Zamek jednak zniszczono w tych starciach, podobnie miasteczko w 1654 r. Obecnie odbudowana jedna z wież (baszt) przypomina o istnieniu zamku Jana Zamoyskiego. Na mapie Podola, załączonej we fragmencie w niniejszym artykule, obiecująco brzmią nazwy innych warowni nadgranicznych Tomaspol (Tomaszpol) i Jangrod. W Jampolu Zamoyscy także pobudowali zamek (poniżej na zdjęciu).

Widok zamku Zamoyskich w Jampolu – pocztówka z ok 1900 r. – zbiory Biblioteki Narodowej w Warszawie (Polona)

Jampol położony był w guberni podolskiej, powiatu jampolskiego, na wzgórzu nad ujściem Rusawy (Ruszawy) do Dniestru. Kilka wiorst od Jampola można było podziwiać malownicze katarakty (progi) na Dniestrze. Brak jest potwierdzonych wzmianek, kiedy powstało miasteczko, które jako miasto i dobrze rozwinięty ośrodek handlowy notowano już w początkach XVI w. W późniejszym czasie handel jampolski oparty był na handlu zbożem i przemyśle drzewnym, drewno z Galicji i zboże z Podola spławiano drogą wodną po Dniestrze aż do Odessy. W tym czasie miasto należało do Zamoyskich, którzy wystawili w nim zamek obronny. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego wzmiankuje „miejscowość Mariampol, potem Jampol, a właściwie Janpol od patrona zwanej”.  Wzmianka ta została zamieszczona przy opisie Wysokiego Litewskiego. To samo źródło informuje, że Joanna Zamoyska kanclerzanka koronna wniosła Jampol w dom Koniecpolskich. W tym czasie stanowił wraz z trzema miastami i trzema wsiami oddzielną włość przynoszącą roczny dochód 82.000 złp. Zamek Zamoyskich był warownią na pograniczu z Mołdawią i służył zabezpieczeniu granic Rzeczypospolitej. Obecnie, na setkach metrów kwadratowych podziemi zamku w Jampolu zorganizowano (przy ul. Zamkowej 3/34) Muzeum Krajoznawcze. Współczesne ekspozycje poświecono dobie kozackiej, tradycjom Podola, archeologii oraz I i II wojnie światowej.

Niektóre z włości podolskich, należące do Zamoyskich zostały wymienione wśród dóbr odziedziczonych przez Gryzeldę z Zamoyskich Wiśniowiecką. Są to m.in. Szarogród, Busza, Jampol, Tomaszpol.

 

opracowanie: Ewa Lisiecka
  • na wizerunek abpa Zdzisława Kozłoroga u Długosza zwróciła moją uwagę Pani Justyna Bartkowska, za co dziękuję, podobnie jak za uwagi na temat obrazu z nad wejścia do katedry. Dla hetmana Zamoyskiego ten „pierwszy Jelitczyk” musiał mieć duże znaczenie. Zapisał się w historii Polski ponad 150 lat wcześniej niż Florian Szary uznawany za protoplastę rodu. Dedykowanie mu imiennie miasta na Podolu nie było jedyną formą uznania dla praprzodka. Dzięki badaniom prowadzonym przez p. Bartkowską dowiadujemy się także o tym, że w czasie ślubu Gryzeldy i Jeremiasza Wiśniowieckich w kolegiacie zamojskiej, w uroczystej mowie wygłoszonej przez Jakuba Sobieskiego, opisani zostali przodkowie panny młodej poczynając właśnie od „Zdzisława”, który stał na czele Zjazdu w Łęczycy w 1180 r. Wchodząc do kolegiaty (nad wejściem) znajdował się obraz (ścienny?) z przedstawieniem tegoż zjazdu i jak można się domyślać sylwetką abpa Zdzisława Kozłoroga. Kiedy powstał ten obraz, w jakiej technice został namalowany, i w jakim dokładnie miejscu się znajdował oraz kto był jego fundatorem, rozstrzygną być może przyszłe badania. Jak dotąd wśród badaczy krąży opinia, że obraz nad chórem w kolegiacie przedstawiał „Synod Zamojski”. Możliwe jest, że oba obrazy istniały niezależnie od siebie, ale kusząca jest także teoria, że „Zjazd Łęczycki” został przed jego unicestwieniem mylnie uznany za „Synod Zamojski”, co tym bardziej byłoby przekonujące, ponieważ pamięć o nim zatarli Rosjanie. (o obrazie z zamojskiej kolegiaty w mowie Jakuba Sobieskiego na ślubie Wiśniowieckich: https://www.wisniowiecka.pl/slub/)
  • fragment mowy Sobieskiego w opracowaniu Pani Justyny Bartkowskiej cyt.:
  • „Starożytność familijej Ichmościów Panów Zamoyskich dobrze jest wiadoma[38] dawnym Ojczyzny naszej wiekom, wiadome zastarzałe[39] zasługi i odwagi ich, i dla nich konferowane im[40] od królów panów naszych różne honory i dygnitarstwa. Stoi[41] za kronikę ta sama bazylika[42], do której [kożdy][43] wszedłszy, obaczy nade drzwiami namalowany on pod Łęczycą sejm[44], na którym jaka była roztropność, jaka dobra pospolitego żarliwość, jaka w sprawach Rzeczypospolitej biegłość, Zdzisława[45], arcybiskupa gnieźnieńskiego, prymasa królestwa tego, a przodka familijej Ichmościów Panów Zamoyskich, wyświadcza tamże owo przypisane „Amen”.Takiej albowiem powagi był ten prymas princeps[46] w Ojczyźnie naszej, że cokolwiek jeno na tamtym sejmie stanom koronnym[47] proponował, na każdą jego propozycyją wszyscy, w żadne się nie wdawając kontradykcyje[48], sercem i głosem jednakim wołali „Amen”. Błogosławiony to był zjazd, stokroć szczęśliwa to była sejmowa konkluzyja[49], iż na on czas przodkowie nasi w tak krótkim, a po staropolsku mówiąc: w tak węzłowatym, Bogu i ludziom miłym słówku wszytkie swoje statuta[50], konstytucyje i prawa stanowili. Co dexteritati[51] Zdzisława przypisują annales[52] nasze.” 

O Szarogrodzie możemy poczytać tutaj:

Szarogród nad Kiełbaśną. cz. I. | (przewodnicyzamosc.pl)

Szarogród nad Kiełbaśną. cz. II. | (przewodnicyzamosc.pl)

Szarogród nad Kiełbaśną cz. III. | (przewodnicyzamosc.pl)

Więcej o Jampolu: https://slowopolskie.org/w-podziemiach-zamku-zamojskiego-w-jampolu-powstalo-muzeum/?fbclid=IwAR2aFI_IZ5jURJ7wRnnNwHTp1DI7J_71EbQ-IJCv7GUb_58qrDM2CxBZz_A

 

opracowanie: Ewa Lisiecka

  1. Kowalczyk Jerzy. Kolegiata w Zamościu. cz. II. s. 114
  2. Mapa: Ukraine pars, quae Podolia palatinatus vulgo dicitur (ca 1670) – Guillaume le Vasseurde Beanplan. Cyfrowa Biblioteka Jabiellońska.
  3. Dubas-Urwanowicz Ewa. Warunki umożliwiające budowę struktur klientalnych w karierze Jana i Tomasza Zamoyskich. Podobieństwa i różnice. w: Rocznik Tomaszowski. Tomaszów Lubelski 2021. s. 118-120.
  4. Wikipedia – zdjęcia i informacje
  5.  Trajdos Tadeusz M. Sumariusz dokumentów i akt majątkowych biskupstwa kamienieckiego z 1759 r. Instytut Historii PAN. Warszawa. s. 271 i 274.
  6. Zdzisław/Zdziesław – staropolskie imię -zdzie zdzi- (uczynić, zdziałać) sławę. – Wikipedia
  7. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. T. II. s. 279, 631.; Tom XIV s. 135; Tom. III s. 394. http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_II/631
  8. www.ruinyizamki.pl6.
  9. Busza Zamek. PLUA – Historia z drona. Film na You Tube.
  10. Temberski Stanisław. Kazanie w świąteczny poniedziałek Zesłania Ducha Świętego pod czas interregnum y elekcyey pod Warszawą trwayącey przy dokończeniu supplikacji duchownych sześć niedzielnych nakazanych od Stanisława Sarnowskiego. (po. 10.06.1669). BN – Warszawa (Polona).