Czarny Mnich na Lubelszczyźnie.

Kiedy zamojscy przewodnicy opowiadają turystom o płycie nagrobnej Jana Zamoyskiego, umieszczonej w posadzce Kaplicy Ordynackiej zamojskiej Katedry, podkreślają, że jest wykonana z czarnego marmuru. Wiedza ta pochodzi od guru zamojskich przewodników, Profesora Jerzego Kowalczyka. Profesor przekazał ją w swoim przewodniku po Zamościu z lat 80-tych XX w. (1) Wcześniej jednak, w monografii „Kolegiaty w Zamościu”, wydanej w 1968 r. podkreślał, że zgodnie z ówcześnie panującą  modą w sztuce sepulkralnej w Polsce, użyto na wykonanie płyty nagrobnej czarnego marmuru dębnickiego (2). W epoce Jana Zamoyskiego czarny marmur był popularnym symbolem śmierci. Stosowano go już od końca XVI w. w kamieniarskim środowisku lwowskim.  Sam Jan Zamoyski swoim testamentem zadysponował czarny marmur na swój skromny nagrobek: „Przed ołtarzem niech będzie sklep mojego grobu, pokryty czarnym marmurowym kamieniem z wyrytym herbem moim, buławą hetmańską i niewielkim wyobrażeniem pieczęci koronnej, tudzież takim napisem „Tu leży Jan Zamoyski” (3). Wolę ojca wypełnił dopiero po 20 latach syn Tomasz Zamoyski, II ordynat na Zamościu.  Profesor Kowalczyk datuje okres sporządzenia płyty nagrobnej (staraniem syna hetmana) na: po 1606 r., ale  przed 1619 r. Wykonano ją według testamentu hetmana z 1600 r. „z tafli niegdyś czarnego, dziś zszarzałego marmuru” – wyjaśniał w swojej książce Profesor  Jerzy Kowalczyk. Nie mamy informacji gdzie wykonano tę płytę nagrobną. Wiemy natomiast, że „projekt graficzny płyty opracował zapewne wspomniany już Wilhelm van den Blocke. Podobne płyty były już wówczas spotykane w Polsce (…) Czarny marmur sprowadzano w tym czasie z Flandrii” (4).
Słynne marmury dębnickie zaczęto stosować powszechnie w Polsce około 1620 r. W wieku XVII i XVIII były wykorzystywane  jako materiał okładzinowy i zdobniczy (portale, ołtarze, posadzki). Kamień pozyskiwany w Dębniku (wieś w woj. małopolskim, pow. krakowskim, gm. Krzeszowice) to w zasadzie wapień, skała, która miała bardzo dobry poler, a to upodabniało go do marmuru. Eksploatacja tego kamienia trwała przypuszczalnie od XIV w. Pierwszych włoskich kamieniarzy sprowadziła królowa Bona. Od 1631 r. złoża stanowiły własność Ojców Karmelitów Bosych z eremu w Czernej, z fundacji Agnieszki z Tęczyńskich Firlejowej.  Wdowa po Michale Firleju została właścicielką łomu na Dębniku w 1628r., a trzy lata później przekazała Karmelitom, dla których ufundowała jednocześnie klasztor i kościół. Erem Karmelitów Bosych w Czernej otaczały „Marmurowe” wzgórza.  Jako pierwszy rozmiłował się w czarnym marmurze Kraków. Kruszec ten rozsławił Giovani Trevano, któremu powierzono odbudowę spalonej części Wawelu. Potem „era czarnego marmuru” opanowała całą Polskę i i zagranicę. Kamień zwyczajowo nazywano Czarny Dębnik lub bardziej współcześnie Czarny Mnich (Black Monk). Kamieniołomy w Dębniku dawały niegdyś zatrudnienie 60 zakładom rzemieślniczym. Obecnie jest tylko jeden. Prowadzi go z trzystuletnią tradycją rodzinną Grzegorz Cekiera. Obecnie kopalnię kamienia zakupiła Spółka Varia Stone z Warszawy, dzierżawiąc jednocześnie część, która  nadal należy do Karmelitów w Czernej. Zasobność złoża jest szacowana na 7 milionów ton kamienia (50-70 lat eksploatacji).  Wapień czarny z Dębnika pochodzi z dewonu środkowego i górnego. Jest to jedyne w Polsce złoże czarnego marmuru. Po obróbce i wypolerowaniu wartość kamienia wzrasta pięcio, sześciokrotnie.
Celem artykułu jest próba prześledzenia  fundacji z dębnickiego „Czarnego Mnicha” na terenie Lubelszczyzny.  Płyta nagrobna Jana Zamoyskiego w Katedrze Zamojskiej jest, jak dotychczas, najstarszą fundacją z czarnego marmuru dębnickiego. Jako drugą proponujemy uznać fundację Potockich, dotyczącą portalu kościoła p.w. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie. W tym przypadku mamy nawet pewność, że portal został wykuty w Czernej, w 1715 r.  Projektantem portalu był krakowski architekt – Kasper Bażanka (pierwszy rodzimy twórca). Fundatorką kościoła, a zatem i portalu była Krystyna Potocka. Dawniej w przerwanym zwieńczeniu wolutowym zwisała tablica fundacyjna. Ten późnobarokowy portal charakteryzują dynamiczne formy architektoniczne. Wapień dębnicki nie jest łatwy w obróbce. Jest kruchy i potrafi pękać w nieprzewidziany dla rzemieślnika sposób. Tym bardziej zadziwia kunszt ówczesnych mistrzów „stamieckiego rzemięsła” (steinmetz – niem. – kamieniarz). Kolejna fundacja wiąże się z rodem Sanguszków z Lubartowa dla Bazyliki p.w. św. Anny. Z marmuru dębnickiego wykonano portal, do którego dawniej prowadziły schody, obecnie zniwelowane poprzez podniesienie poziomu placu przykościelnego. Dzięki nieocenionemu Hieronimowi Łopacińskiemu wiemy także, że w Dębniku „na obstalunek wykonywano grobowce: dla Sanguszkowej, Małachowskich  i.t.d.”. (6) Zapewne więcej fundacji z Czarnego Mnicha spotkamy chociażby w samym Lublinie, ale wymaga to szczegółowego prześledzenia.

 

  

Źródło:
1. Jerzy Kowalczyk. Zamość. Przewodnik. Wydanie II Warszawa 1977. s. 67.
2. Jerzy Kowalczyk. Kolegiata w Zamościu. Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Warszawa 1968. cz. II s. 129 i 131.
3. Bogumiła Sawa. Jana Zamoyskiego noce i dnie. Z.K.K. Nr 1-2/82-82/2005. 30.
4. Bogumiła Sama. Kaplicy Zamoyskich pod wezwaniem przemienienia Pańskiego początki… Z.K.K. Nr 1-2/82-83/2005. s. 89.
5. https://pl.wikipedia.org/wiki/Dębnik_(województwo_małopolskie)
6. Hieronim Łopaciński. Wiadomości o marmurach w Polsce…” wyd. 1906. Udostępnia Biblioteka Narodowa w Warszawie na stronie internetowej Polona.
7. Ilustracje: Ewa Lisiecka, Muzeum Regionalne w Krasnymstawie, Biblioteka Narodowa w Warszawie – Polona.