Kopijnik to spolszczona nazwa kopjafy, czyli szeklerskich nagrobków słupowych. „Drewniana kopia” (słup) stanowiła element kultury ludu Szeklerów, którzy zamieszkują wschodnią część Siedmiogrodu, należącą dawniej do Węgier, a obecnie do Rumunii. Współcześnie Seklerszczyzna to węgierskie serce Rumunii. Z czasem kopjafy rozpowszechniły się także na całych Węgrzech, otrzymując status staro madziarskich nagrobków słupowych. Kopijniki są zróżnicowane pod względem: wysokości, kształtu rzeźbionych powierzchni, kolorów i rodzaju drewna, z którego zostały wykonane. Wszystko to służyło oznaczeniu statusu zmarłego. Podstawowe części nagrobka szeklerskiego to tzw.: głowa (czasami z szyją); tułów i noga umieszczana w ziemi na około 1/3 wysokości słupa. Rzeźbienie na „głowie” kopijnika oznaczało płeć osoby zmarłej. Dla określenia męskich pochówków stosowano w tym miejscu: gałkę, hełm, kielich, odwróconą gruszkę, czy zamknięty kielich. Kobiece nagrobki wieńczono schematyczną różą, otwartym tulipanem, zdobiąc dodatkowo koralami na szyi lub gwiazdą w talii. Ciemnobrązowy kolor kopjafy oznaczał mężczyznę zmarłego w wieku dojrzałym i z takimi właśnie oznaczeniami nagrobków węgierskich mamy do czynienia na Roztoczu. Niewiele jest takich słupów w Polsce, zatem warto zajrzeć do Batorza i Zwierzyńca w województwie lubelskim, aby obejrzeć je naocznie. Oznaczono nimi pochówki węgierskich bohaterów, którzy walcząc u boku Polaków w czasie Powstania Styczniowego 1863 r. oddali życie za wolność Polski.
W tym roku przypada 155 rocznica Powstania Styczniowego. Wspominamy w tym czasie także naszych węgierskich bojowników z 1863 r. Niewiele jednak mamy informacji na temat Węgrów, walczących po polskiej stronie, m.in. w oddziale Marcina „Lelewela” Borelowskiego. Jednym z nich był major Edvárd Nyáry zmarły w Zwierzyńcu, po bitwie pod Panasówką. Drugim Józef Wallisch, trafiony śmiertelnie w bitwie z Rosjanami na Sowiej Górze pod Batorzem. Wielu innych pozostaje bezimiennymi.
W Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie przechowywana jest płaskorzeźba, tzw. kamea portretowa z wizerunkiem Józefa Walischa. Została wykonana przez nieznanego artystę około 1870 r., czyli w okresie nieodległym Powstaniu Styczniowemu. Niewielkich rozmiarów pamiątkę (5,1 na 4 cm) wykonano, przypuszczalnie we Włoszech, z muszli. Jest to gemma z reliefem wypukłym. Podobizna Józefa Walisza mogła zostać wykonana w płaskorzeźbie na podstawie wizerunku, znanego z pośmiertnej tablicy pamiątkowej Ofiar Powstania Styczniowego 1863 roku. Tablica została wykonana około 1868 r. przez Eliasza Radzikowskiego i jest obecnie przechowywana i jednocześnie udostępniona w domenie publicznej przez Bibliotekę Narodową w Warszawie, na stronie internetowej Polona. Nazwisko barona Józefa Walischa (1827-1863) pisane jest różnie w dostępnych źródłach (Walisz, Valish, Walisch). Jako wyższy oficer, w randze majora brał udział w Powstaniu Węgierskim 1848-49.
W czasie Wiosny Ludów Legiony Polskie wspierały Węgrów w ich walce o niepodległość. W tym to czasie w oddziale Józefa Bema, bohatera obu narodów, walczył 18-letni porucznik huzarów Edvárd Nyáry. Kiedy piętnaście lat później Polska stanęła do czynu zbrojnego w 1863 r.; Nyary razem z siedemnastoma uzbrojonymi kawalerzystami przedarł się na teren Galicji i walczył u boku Borelowskiego, wspierając polskie powstanie.
Na portalu genealogicznym dostępny jest zachowany nekrolog z 29 września 1863 r., w którym informuje się o śmierci Józefa Walisza – szefa sztabu i Edvarda (Józef to tylko pomyłka imienia) Nyary,ego – dowódcy kawalerii z oddziału pułkownika „Lelewela”, …poległych na polu chwały w walce z Moskwą pod Batorzem dnia 6 września 1863… Drobne nieścisłości nekrologu (Nyary zmarł w Zwierzyńcu po bitwie pod Panasówką) tłumaczy fakt, że nie wszystkie dokładne informacje o tych zdarzeniach mogły, w tak nieodległym wydarzeniom powstańczym czasie, dotrzeć do Lwowa. Nabożeństwo żałobne za dusze zmarłych Węgrów odbyło się w Kościele oo. Karmelitów we Lwowie pierwszego października 1863 r, we czwartek o godzinie 11:00 rano.
W zasobach Cyfrowej Biblioteki Śląskiej przechowywany jest dokument z 1 września 1888 r., wydany we Lwowie w 25 rocznicę bohaterskiej śmierci śp. hr. Edwarda Nyary’ego oraz śp. podpułkownika br. Józefa Walischa, a także pozostałych poległych powstańców w bitwach pod Panasówką i Batorzem. W Kościele Dominikanów we Lwowie odbyło się z tej okazji nabożeństwo żałobne, zainicjowane przez korporację blacharzy i żołnierza 6-tej kampanii strzelców.








