Krawiectwo żydowskie w Zamościu

W 1671 r. w Zamościu pracowało zaledwie dwóch krawców żydowskich Icek i Chaim Chełmscy. Realizowali tylko zamówienia od współbraci. Ponieważ nie chcieli opłacać podatków publicznych od wykonywanego rzemiosła, Cech Krawiecki w Zamościu podał ich do sądu. Cechmistrzem cechu krawców był w tym okresie Okrzejski Marcin alias Giza.[1] Oprócz nich w Zamościu inny Żyd, Dawid Przemyski ważył się rzemiosło krawieckie robić mając zakaz z Dekretu, w którym określono jest, aby tylko dwa przy wolnym zażywaniu rzemiosła krawieckiego zostawali. Zatem wszystkich trzech powołano pod Sąd Komisarski Zamku Zamojskiego. Sąd wysłuchał wyjaśnień obu stron. Starsi synagogi, zgodnie z zapisami dekretu dotyczącego rzemiosła krawieckiego w mieście, wybierali dwóch z pomiędzy siebie, uprawnionych do wykonywania tego fachu. Trzeci krawiec żydowski nie miał uprawnień do wykonywania zawodu w mieście. Znalazł jednak silnego protektora w osobie Najjaśniejszej Xiężny JM Paniey i Dziedziczki, Gryzeldy Konstancji z Zamoyskich Wiśniowieckiej, której wolą było aby Dawid Przemyski na równi z Ickiem i Chaimem Chełmskimi miał wolne zażywanie rzemiosła w jej mieście. Warunkiem było jednak aby wszyscy trzej, według dekretu pierwszego, do poborów i powinności suchydniowych do Cechu należeli, robót innych oprócz żydowskich nie robili pod karą utraty uprawnień rzemieślniczych.
Jeszcze trzeci ordynat, Jan II Zamoyski okazywał Żydom zamojskim przychylność, bowiem doceniał koszty i trudy poniesione przez nich za zabezpieczenie fortyfikacji zamojskich. W roku 1656 potwierdził wszelkie uzyskane przez nich wolności i korzystanie z nich rozciągnął na 6 lat: …”Żydom moim zamojskim tu posesionatis piw ważenia, miodów sycenia, gorzałek kurzenia i innych wszelkich napojów z wolnym jeszcze szynkiem, rzezi bicia i innych handlów także wolności zrównanie z innymi mieszczany używanie…”. Kazimierz Kowalczyk odnotował w swoim opracowaniu na temat zamojskiego rzemiosła, że nie jest znana liczba rzemieślników Żydów, uprawiających rzemiosła dozwolone na mocy przywileju z 1588 r., tj.: szewstwa, rzeźnictwa, garncarstwa, krawiectwa, kuśnierstwa, piwowarstwa i gorzelnictwa. Poniższy dokument wypełnia nieco tę lukę w zakresie żydowskiego krawiectwa.

Obraz żydowskiego krawca Konstantyna Szewczenko
100 lat później od omawianego dokumentu, w czasach józefińskich (pod zaborami) zaostrzyły się restrykcje w stosunku do ludności żydowskiej co do wykonywania rzemiosła w mieście. Patent terezjański „Judenordung” z 16.06.1776 r. zezwalał Żydom na uprawianie rzemiosła wyłącznie dla zaspokojenia potrzeb ludności żydowskiej. Żydzi mogli zajmować się rzemiosłem tylko w tych miastach, w których rzemieślnicy chrześcijanie nie prowadzili potrzebnych warsztatów. Równouprawnienie rzemieślnikom żydowskim przyniosła dopiero ordynacja józefińska z 7.05.1789 r., kiedy Żydom zezwolono na uprawianie wszelkiego rodzaju rzemiosła na równi z rzemieślnikami chrześcijańskimi.[2]
Dekret między Cechem Krawieckim a krawcami Żydami zamojskimi[3]
Piątek przed świętem św. Bartłomieja Apostoła A.D. 1671 r. (tj. przed 24.08.)
Przed Sądem Komisarskim Zamkowym Zamojskim odbyła się rozprawa między sławetnymi cechmistrzami chrześcijanami Cechu Krawieckiego Zamojskiego, powodami a niewiernymi Ickiem i Chaymem Chełmskim, także Dawidem Przemyskim, krawcami żydowskimi, pozwanymi o to iż pomienieni Żydzi tj. pierwsi dwaj Icko i Chaym Chełmski, sprzeciwiając się dekretowi komisarskiemu podatków publicznych Rzptey, to jest poborów od rzemiosła swego do Cechu Krawieckiego jako powinni, płacić nie chcą, ten zaś trzeci Dawid Przemyski waży się rzemiosło krawieckie robić mając zakaz z Dekretu, w którym określono jest, aby tylko dwa przy wolnym zażywaniu rzemiosła krawieckiego zostawali, o czym propositia ustna szerzej omawia. Sąd tedy niniejszy Comisarski Zamkowy Zamojski controversiey stron obydwu powodowej i pozwanej oczywiście stawających wysłuchawszy, lubo to dekret pierwszy miejsca tego nastąpił, aby nie więcej krawców żydowskich nad dwóch, których by starsi z między siebie podali, wolne zażywanie rzemiosła tu w Zamościu mieli, jednak iż wyraźna wola i deklaracja Najjaśniejszej Xiężny JM Paniey i Dziedziczki jest, aby i ten trzeci, to jest Dawid Przemyski, tak jako Icko i Chaim, pierwsi dwaj, przy wolnym zażywaniu Dawida Przemyskiego, trzeciego krawca przy tymże rzemiośle zostawili, z tą conditio aby wszyscy trzej, według pierwszego dekretu do poborów i powinności suchydniowych do Cechu należeli, robót inszych oprócz żydowskich nie robili, pod utratą za przeświadczeniem tego rzemiosła, mocą niniejszego dekretu.
Ewa Lisiecka
[1] Kowalczyk Kazimierz. Rzemiosło Zamościa 1580-1821. Warszawa 1971, s. 21. Okrzejski był cechmistrzem w latach 1659-1680. Cech skupiał 15 krawców w 1657 r., a w l. 1691-97 14 krawców, w tym Żydów. s. 37.
[2] Ibidem s. 49-50.
[3] APL sygn. 3, Sąd Komisarski zamku Zamojskiego, lata 1669-1674, skan 29.