Szkolenie w terenie- Strzelecki Park Krajobrazowy

Relacja Roberta Kowalskiego, pomysłodawcy i organizatora wyjazdu szkoleniowo-integracyjnego Koła Przewodników Terenowych PTTK O/Zamość w dniu 27 lipca 2026 r., roku jubileuszu 65.lecia i 50.lecia Polskich Parków Krajobrazowych.
Obniżenie Dubienki. Strzelecki Park Krajobrazowy – Maziarnia Strzelecka. Obejrzeliśmy z zewnątrz i wewnątrz dawny pałac myśliwski rodziny Zamoyskich z 1903 r. Pan leśniczy leśnictwa Janostrów, Robert Duda z pasją opowiadał nam o historii i teraźniejszości rezydencji. Grupa zaliczyła także szkolenie z topografii Nadleśnictwa Strzelce, poznaliśmy miejsce obsługi turystów/zwiedzających położone w przy trasie do Stefankowic. Strzelecki Park Krajobrazowy, w okolicach miejscowości Stefankowice, dysponuje zbiornikiem retencyjnym, który odwiedziliśmy. Leśniczy Robert opowiadał o faunie i florze parku, zaliczyliśmy poszukiwania żółwi błotnych i bobrów. Następnie odwiedziliśmy rezerwat florystyczny ,,Liski” o powierzchni 93,37 ha, który został utworzony w 1978 roku, pięć lat przed parkiem (1983 ). Jest to miejsce występowania charakterystycznego enotypu sosny ,,matczańskiej” o charakterystycznym, dachówkowatym ułożeniu kory na strzale. Niegdyś było to miejsce spałowania drzew. Rezerwat „Liski” ochrania i zachowuje drzewostan dębowo-sosnowy pochodzenia naturalnego. Chroniony jest tu dąb szypułkowy naturalnego pochodzenia. Z leśniczym Dudą przespacerowaliśmy się przecinką leśną w kierunku pamiątkowego kamienia, poświęconego partyzantom Armii Krajowej, który znajduje się w pobliżu ich leśnej kwatery w lasach strzeleckich.
Kolejnym punktem zwiedzania Strzeleckiego Parku Krajobrazowego było Starosiele – starorzecze Bugu. Niegdyś było to znane kąpielisko przy ośrodku wypoczynkowym. Obecnie, po odkryciu populacji żółwi błotnych, jest to zarastający akwen i senna miejscowość przygraniczna w gminie Dubienka. Żółwi nie wypatrzyliśmy, tylko setki wodniczek i okazy flory nadbrzeżnej.
Kolejnym przystankiem, nadal w obniżeniu Dubienki i  otulinie Strzeleckiego Parku Krajobrazowego była Dubienka nad Bugiem, miasteczko, które jest obecnie siedzibą gminy. Zwiedziliśmy kościół parafialny p.w. Trójcy Przenajświętszej z lat 1863-1867. Wewnątrz znajduje się barokowy ołtarz główny, a dwa boczne i ambona pochodzą z kościoła bernardynów- sanktuarium w Radecznicy. Przywiezione zostały tutaj tuż po kasacie klasztoru przez władze rosyjskie. Dzięki ksìędzu proboszczowi, Rajmundowi Curowi uzyskaliśmy wiele cennych informacji o świątyni i miejscowości. W tym miejscu pożegnaliśmy się z naszym przewodnikiem po Strzeleckim Parku Krajobrazowym, leśniczym Robertem Dudą.
W Dubience nad Bugiem odwiedziliśmy rynek ze słynnym czołgiem T 34, starą piekarnię, pomnikowy dąb, zabytkowy urząd gminy oraz pomnik  powstańca styczniowego Mikołaja Nieczaji. Na środku rynku ma niebawem stanąć konny pomnik Tadeusza Kościuszki projektu Mariana Koniecznego! Dzięki uprzejmości Pana Krystiana Kardasa udało nam się zwiedzić wewnątrz cerkiew prawosławną pod wezwaniem Trójcy Świętej, będącą obecnie cerkwią filialną parafii w Chełmie. Ukończona w 1909 roku, odzyska niedługo odbudowany, zabytkowy ikonostas, który wrócił na swoje miejsce po wielu latach!
Kolejnym punktem naszego wyjazdu szkoleniowego, nadal w obniżeniu Dubienki, była Uchańka nad Bugiem. Miejsce krwawej bitwy z 18 lipca 1792, w czasie wojny polsko-rosyjskiej. Przeciwko pięciu tysiącom Polaków, Rosjanie wystawili 25 tys. wojska. W miejscu bitwy stoi, trzeci już z kolei, kopiec pamiątkowy, w obecnej formie z 1966 r. Jedne przekazy głoszą, że kopiec zaczęto sypać w miejscu stacjonowania polskiego dowództwa Tadeusza Kościuszki, inne, że na wzgórku, w miejscu stacjonowania baterii dział polskich. W tym roku odbyła się tu pierwsza inscenizacja bitwy. Pola bitewne nad Bugiem zachwyciły nas polnymi kwiatami i ziołami.
Potem odwiedziliśmy Horodło nad Bugiem, leżące na Grzędzie Horodelskiej. Zwiedziliśmy barokowy, podominikański kościół p.w. św. Jacka z 1758 r., zaadaptowany na kościół parafialny, po  usunięciu stąd dominikanów do Krasnobrodu. Poprzednia świątynia była fundacji siostry króla Władysława Jagiełły. Wnętrza kościoła mogliśmy obejrzeć, dzięki uprzejmości księdza proboszcza Daniela Pachli. Podobnie, dzięki proboszczowi mieliśmy możliwość zwiedzenia wnętrza cerkwi neo-unickiej p.w. św. Mikołaja Cudotwórcy i Podwyższenia Krzyża Świętego z 1932. Obecnie, jest to kaplica katolicka, unicka i neo-unicka. Podziwialiśmy ikony w efektownym ikonostasie, pisane na płótnie i płaskorzeźbione w drewnie! Zwiedziliśmy również ,,Wały Jagiellońskie”, średniowieczne grodzisko nad Bugiem, miejsce podpisania i ogłoszenia „Unii Horodelskiej” pomiędzy Polską i Litwą w 1413 roku. Po częściowym rozkopaniu terenu przez archeologów, miejsce zostało porzucone w nieładzie i bez zabezpieczenia, kompletnie zaniedbane. Podlega opiece Starostwa Powiatowego w Hrubieszowie! Na horodelskim rynku, na którym stał dawniej drewniany ratusz z kramnicami dookoła, dzisiaj królują dwa kamienne lwy, prawdopodobnie XVIII wieczne rzeźby lwów pochodzą z pobliskiego dworu w Wieniawce.

Po całodziennym dniu szkolenia, wieczorową porą zawitaliśmy na Działy Grabowieckie. Po ulewnym deszczu w Horodle, Zadębce przywitały nas słoneczną pogodą. Do miejscowości Zadębce Kolonia, u podnóża ,,Góry Ślimaka”, przewodnicy z Koła przyjechali już po raz czwarty. Tutaj na łonie przyrody odpoczęliśmy i podsumowaliśmy wrażenia szkoleniowe. Tradycyjnie już, samorządowiec i gospodarz tych terenów, sołtys a jednocześnie nasz dobry kolega w jednej osobie Krzysztof Mroczkowski przyjął nas bardzo gościnnie ze swoim zespołem KGW Zadębianki!
Przygotowany obfity posiłek (zupa, gołąbki, sałatka, chleb ze smalcem i ogórkiem kiszonym, pomidory z serem feta i przyprawami, kawa, herbata z sokiem, ciasto) wzmocnił nas, natomiast ,,eliksir mocy”, czy też nocy, dodał nam sił do zdobycia szczytu „Góry Ślimaka”. Tam, delektowaliśmy się przyrodą. Na szczycie góry przyjęliśmy w poczet członków Koła dwie nowe przewodniczki, co tak się spodobało wszystkim, że może się to stać tradycją przewodnicką.
Następnie zaliczyliśmy przejażdżki zaprzęgiem konnym wzdłuż rzeki Białki, u podnóża góry. Dla chętnych była także przejażdżka samochodami terenowymi po malowniczej okolicy, zorganizowana specjalnie dla Koła Przewodników Terenowych PTTK Zamość. Można również było podziwiać panoramę wokół góry i doliny Białki z bocianiego gniazda w „labiryncie z kukurydzy”. Po tych wrażeniach wróciliśmy pod „Górę Ślimaka”, gdzie na zgłodniałych czekały już gorące kiełbaski, herbata, ciasta i oczywiście ,,kropelki na trawienie”. Organizację wypoczynku i obsługę kulinarną zawdzięczamy: Sołtys Zadębce Wieś, Krzysztof Mroczkowski i KGW Zadębianki! Wyjazd zakończyliśmy z przytupem końskich kopyt i wirażem aut terenowych!
Polecamy przewodnikom nasze wcześniejsze artykuły w  zakresie tematyki szkolenia:

Kościół Świętego Krzyża w Horodle |

Strzeleckie dęby. |

Horodło |

Spór o mur. |

Zdjęcia: Monika Izarowska, Robert Kowalski, Ewa Lisiecka, Krzysztof Mroczkowski