Zamojski siodlarz
Cech rymarski, skupiający rymarzy i siodlarzy, działający w Zamościu na przestrzeni ponad dwóch wieków (1614-1827) opisał Kazimierz Kowalczyk,[1] wymieniając wśród rymarzy: Hanusza (1591); Kowalskiego Michała i Wiśniowskiego Matiasza (1657); Jan i Jakuba (1691-1697) oraz siodlarzy Jana i Matiasza Hipnera (1691-1697). Prezentowany poniżej rozrachunek zamojskiego siodlarza uzupełnia naszą wiedzę o kolejnego rzemieślnika tej branży. Ponadto dowiadujemy się na czyje zamówienie wykonywał prace siodlarskie[2] (Nosal, Siedlikowski, jezuita) i jak wyceniał poszczególne wyroby rzemiosła. „Poduszki”, czyli podkładki (czapraki) pod siodło dla źrebców[3] szacował po 40 gr., a siodło dla nich kosztowało 4 zł. Naprawa uszkodzonego siodła kosztowała 40 gr. Na rachunku siodlarz opisał z czego dokładnie wykonał cztery siodła, które wycenił na 32 zł. Używał do ich wykonania falendyszu; skóry pod sukno; pilśni na potniki i swojego płótna. Trudnił się także w grudniu 1623 r. naprawą czterech czapraków, które szył swoim jedwabiem i obszywał frędzlą. Ostatecznie podsumował rachunek na 74 zł, ale otrzymał za swoją pracę o cztery złote mniej, co zweryfikował swoim podpisem Siedlikowski.
Regestr wydatków roboty siodlarskiej roku pańskiego 1623[4]
Naprzód 3 decembris [grudnia] wziął Nosal poduszek sześć do źrebców dropiatych po gr. czterdzieści co czyni złot. 8 i siodeł dwie do nich po złotych cztery co czyni złot. 8.
Potem znowu 11 grudnia wziął jezuita poduszek sześć co czyni złot. 8 i siodło się poprawiało co forytarz[5] złamał, od tego przychodziło gr. czterdzieści.
Poza tym 13 grudnia wziął Mikołaj poduszek sześć do szoru[6] jego, po gr. czterdzieści co czyni złot. 8 i siodło się mu naprawiło, od którego także groszy czterdzieści. {zdanie na rachunku przekreślono}
Poza tym znowu tegoż miesiąca naprawiło się siodło Nosalowi, od którego gr. czterdzieści.
Poza tym znowu tegoż miesiąca robiłem falendyszowych siodeł cztery, dałem łęki swoje, skóry pod sukno, lamowanie (…) na szynki, pilśń na potniki i płótno swoje dałem, a od każdego siodła z osobna przychodzi i zł dwa.
Poza tym znowu tegoż miesiąca naprawiałem czapraków cztery, od których od każdego z osobna przychodzi się po pół złotego, bom szył jedwabiem swoim i frędzlą obszywałem gdzie było potrzeba, co czyni kopę. Suma tej wszystkiej roboty jest złot. siedemdziesiąt i złoty cztery {przekreślono złoty cztery}. (.) Siedlikowski mpp.
***
Zamek w Turobinie
Z czasów Jana Zamoyskiego pochodzi zniszczony dokument dotyczący zlecenia w 1604 r. wykonania robót grabarskich koło grobli na stawie Turobińskim, pod Zamkiem[7] na poboczniczach. Druga z robót grabarskich była zlecona koło grobli na stawie klieparskim. Jan Zamoyski wykupił zastaw na włości turobińskiej w 1596 r., jednak w faktyczne posiadanie przejął ją dopiero w 1601 r. Kolejny już, drewniany zamek turobiński (pierwszy był bliżej miasta), zbudowany nad stawem na kopcu, przy rzece Por,[8] wymagał w tym czasie poprawy obwarowania, stąd zlecenie ww. prac grabarskich.
Zamek[9] zbudowany został około 1420 roku przez kasztelana poznańskiego Dobrogosta Szamotulskiego. Za budulec posłużyło drewno. Warownia zniszczona została w 1500 roku podczas tatarskiego najazdu.
Drugi zamek wznosi około 1568 roku Łukasz Górka – kasztelan poznański. Była to także drewniana budowla obronna posiadające jednak kamienne piwnice a położona na wzgórzu nad rzeką Por obok stawu. Zamek otoczony był fosą z wodą a wjazd do niego prowadził przez drewniany most na palach. Główna brama opuszczana była na łańcuchach natomiast obok niej była furtka dla pieszych. Wewnątrz stała czteropiętrowa wieża. Budowla ta stanęła nieopodal miejsca poprzedniego zamku.
Od 1559 roku właścicielem zamku jest Stanisław Górka – wnuk Łukasza a po jego bezpotomnej śmierci (1592 r.) staje się własnością jego siostrzeńców. Od 1601 roku nowym właścicielem jest kanclerz Jan Zamoyski.
W 1612 roku część zamku ulega spaleniu. Podczas wojen kozackich w 1656 roku zamek zostaje zniszczony przez oddziały kozackie. W późniejszym czasie nie zostaje jednak odbudowany.
Zamek uległ ostatecznie zniszczeniu w 1670 roku a w 1707 roku na miejscu dawnego zamku znajduje się folwark i dwór..
***
Wina węgierskie
Rozliczenie zakupu win węgierskich na zamek w Zamościu, z przeznaczeniem dla trzeciego ordynata Jana II Zamoyskiego przedstawia rachunek z 29 stycznia 1643 r.[10] Wystawiony przez Gabriela Zajączkowskiego i zweryfikowany przez Jerzego stornela opiewał na zakup 30 beczek wina, stargowanego na sumę 3300 złp, po 190 złp czyli 99 talerów węgierskich. Za wyciągnięcie tych beczek z piwnic na składzie (magazynie) pracownikom zapłacono 2 złp. Inne wydatki oszacowano na 10 złp: pobijanie 30 beczek obręczami (pięć kop), gdzie każda kopa po gr. 40; wprawiono 4 każda po 10 gr. szpuntów 30, każdy po pół grosza; sztag do każdej beczki 4, za każdą po pół grosza. Mytnikowi Pogonowskiemu zapłacono 3 złp a furmanom od każdej beczki 25 złp. Na strawne wydatkowano 52 zł, wliczając w to czeladnika; parę koni w kolasie oraz prowiant pana Erazma (2 koni i woźnica). Droga z winem do Polski zajęła dwa tygodnie. Łączny koszt wyniósł 3.623 złp.
***
Percepta arendy
W roku 1632 dochód z arendy dóbr zamojskich wynosił 135.450 złp. Regestr[11] percepty od terminu świętojańskiego do godów obrazuje poszczególne wpływy z majętności Tomasza Zamoyskiego.
– arendy młyńskiej zamojskiej 4.000
– z Sitańca i Horyszowa 3.000
– z Lipska 3.000
– z Pniowa 450
– ze Szczebrzeszyna 10.500
– z Turobina 6.250
– z Goraja 4.000
– z Kraśnika 10.000
– z Zamku [Zamchu] 4.290
– z Soli i Dombrowicze 1.250
– z Czereknic 2.250
– z Tarnowa 6.500
– z Sokala 6.000
– z Tarnopola 11.000
– z Szarogrodu 12.000
– z Krasnego 10.000
– z Szatyczowa {Latyczowa?] 7.000
– z Rakowa 1500
– z Knyszyna 16.500
– z leśnictwa knyszyńskiego 1.250
– z Tworyczowa rata roczna, którą jeszcze miał Pan Chyliński na śródpoście oddać 14.500
Łącznie 135.450
Tym majętnościom arenda na Ś. Jan expiruje [wygasa]
Panu Woynie – Wieprzowie Jezioro
-
Srzedzińskiemu – Xiespol [Księżpol], mąki nie oddał w pierwszym roku i owsa za rok
-
Trezińskiemu – Krzeszów, maki, piw nie oddawał przy (…) przez lata wszystki i owsa za rok
-
Dr(..)lońskiemu – Biała nie oddał tarczycz., kapłonów, kur.
-
Sędziny – Rzeczyca
-
Oltanowski – Równe, owies zatrzymany ma gotowy.
-
Podhorodyńskiemu – Wilkołaz.
