Derbedroszowicze

Zamojska rodzina Ormian Derbedroszowiczów należała do jednych z najbogatszych mieszczan zamojskich. Ormiańskie imię Bedros (Bedrosz), zaczerpnięte z Biblii (Piotr) przechodziło w spolszczony patronimik Bedroszowic(z) lub Derbedroszowic(z).[1] W Zamościu odnotowano licznych mieszkańców o tym nazwisku,[2] których przedstawiciele w linii męskiej przetrwali do pierwszej ćwierci XIX w. Historię tej rodziny prześledzimy od jej schyłkowej fazy, kiedy to Zamość znalazł się pod wpływami zaborców. W 1772 r. miasto stało się ośrodkiem austriackiej administracji lokalnej najwyższego szczebla.[3]
Większość urzędów miejskich została obsadzona przez przedstawicieli obcej kulturowo i językowo mniejszości niemieckiego pochodzenia. Należał do nich m.in. Jan Szyc, z pochodzenia Niemiec, który sprawował urząd burmistrza Zamościa przez siedem lat (1777-1786). Jego cały majątek w Zamościu pochodził z posagu żony. Kiedy zmarł, zgodnie z zapisem testamentowym, Zofia Szycowa ze spolonizowanej, bogatej, ormiańskiej rodziny Derbedroszowiczów otrzymała w lutym 1786 r. kamienicę w cyrkule miasta Zamościa pod nr 23.
Cztery lata po śmierci męża, w 1790 r., nadal sprawna umysłowo, ale słaba już na zdrowiu, dysponowała swoim majątkiem przed zamojskim magistratem. Miała kamienicę w cyrkule miasta, którą, jak zapisała w testamencie, nabyła ze śp. mężem. Ponieważ Szycowie nie mieli własnych dzieci, Zofia dziedziczką kamienicy uczyniła swoją siostrzenicę, Mariannę Czarnecką. Była jej wychowanicą, trzymała dziewczynę przy sobie od maleńkiego dziecka i miała z niej osobliwą pomoc, a osobliwie dozór najwięcej w słabości dawniejszej i teraźniejszej. Małżeństwo Szyców miało spore zobowiązania, które Zofia skrupulatnie wyliczała w testamencie:
  1. Mariannie i Józefowi Czarneckim winna była 3000 zł, tudzież z folwarku Fideckich od matki swojej Elżbiety Derbedroszowiczowej, po sprzedaniu go (co wiadomo było magistratowi), sumę zł 800.
  2. ks. Janowi Kantemu Derbedraszowiczowi, rodzonemu bratu, była winna 2000 zł i prowizję za kilka lat.
  3. ks. Józefowi, franciszkaninowi, rodzonemu bratu, 1200 zł.
  4. Piwowarowi 1500 zł i prowizję za jeden rok.
  5. Montis Pietatis[4] 500 zł i prowizję za skończone dwa lata.
  6. Księżom wikariuszom tutejszym 300 zł.
Po sprzedaniu kamienicy po matce, Elżbiecie Derbedroszowiczowej dla Zofii przypadło 2000 zł, z których oddała Skibińskiemu[5] 1800 zł z prowizją, a pozostałe 200 zł przeznaczyła na reperację kamienicy. Pani Zofia zastrzegała w testamencie, że jeżeli po jej śmierci wykazane zostaną jeszcze jakieś inne długi, wtedy należy je spłacić z reszty porcji po matce, złożonej w magistracie i ze sprzedaży rzeczy ruchomych, nie zapominając o zapłacie za medyka i medykamenty oraz opłaceniu służby. Egzekutorami swojego testamentu uczyniła Jana Nachtygala i Adama Farenzego.[6] Swoją ostatnią wolę podpisała osobiście w Zamościu dnia 14 sierpnia 1790 r., w obecności świadków: Paulusa Biedermana, Teodora Lewandowskiego i Sebastiana Morawskiego.
Z testamentu dowiadujemy się o powiązaniach rodzinnych Derbedraszowiczów. Matką Zofii była Elżbieta Derbedroszowicz, miała dwóch braci, ks. Jana Kajetana Derbradroszowicza i o. Józefa franciszkanina. Zofia Szycowa miała także siostrę, od której przysposobiła siostrzenicę Mariannę, żonę Józefa Czarneckiego.
Album Akademii Zamojskiej wymienia wielu studentów o nazwisku Derberoszowicz, ale z tylko dwóch, których ojcem był Łukasz Derbedroszowicz, Kajetana i Kantego (Jana Kantego). Pobierali nauki w akademii w latach: 1756-1761 oraz w latach 1768-1769 byli studentami Seminarium Duchownego, zostając klerykami Zakonu Braci Mniejszych. [7]
O księdzu Kajetanie Derbedroszowiczu pisała szerzej dr Bogumiła Sawa i Andrzej Kędziora w Zamościopedii.[8]
 Urodzony w Zamościu. Zmarł także w Zamościu w 1824 r. w wieku 76 lat (wg. B. Sawy) Zapewne potomek patrycjusza ormiańskiego Gabriela Derbedroszowicza. Zainicjował i częściowo finansował budowę fundowanego przez Konstancją Zamoyską murowanego kościoła p.w. św. Katarzyny na Przedmieściu Janowickim (proj. Ferdynanda Merksena, w formie okrągłej rotundy). Kościół ten zburzono w czasach Księstwa Warszawskiego, ponieważ przeszkadzał w rozbudowie fortyfikacji.
Otrzymane za niego odszkodowanie Kajetan Derbedraszewicz przekazał testamentem wiernym i ubogim. Pozostawił po sobie 16 dużych i 11 małych obrazów, 2 duże i 7 małych relikwiarzy, krucyfiks, stół z szufladami i herbem, skrzypce. Mieszkał w budynku wikariuszy. Początkowo był księdzem w Górecku Kościelnym, potem został wikariuszem kolegiackim (Zamościopedia).
 Po likwidacji kościoła na przedmieściu ofiarował 10 lichtarzy do kaplicy „odwachowskiej” w Kolegiacie. Był prebendarzem Kaplicy p.w. św. Mikołaja. Z początkiem XIX w. był promotorem św. Bractwa Trójcy Przenajświętszej. W 1801 r. został kanonikiem honorowym. W 1802 r. – kanonikiem gremialnym. Po zamknięciu kościoła ormiańskiego nabył na aukcji ołtarze boczne, ornaty i cynowy krzyż. Będąc wikariuszem kolegiackim, obsługiwał kościół filialny św. Katarzyny na Przedmieściu Lubelskim.
 W roku 1772 rozpoczął remont popadającego w ruinę drewnianego kościoła św. Katarzyny, a potem także z jego inicjatywy został wybudowany murowany kościół p.w. św. Katarzyny na Przedmieściu Lubelskim (1793-1795). Miał także znaczny wkład w wyposażenie tego kościoła, w sprzęty przejęte z kościoła ormiańskiego, nabyte na licytacji. Jeszcze jako wikariusz kolegiacki zakupił (1795 r.) słynący cudami obraz św. Kajetana, możliwe, że z drewnianego jeszcze kościoła ormiańskiego, bowiem ten pierwszy nosił właśnie wezwanie św. Kajetana. Niektóre źródła podają, że zmarł w 1827 lub 1828 r.

Rodzicami Zofii, ks. Kajetana, franciszkanina o. Józefa (Jana Kantego)[9] oraz ich siostry, nieznanej z imienia, byli Łukasz i Elżbieta Derbedroszowicze. W aktach miejskich, przy transakcji sprzedaży domu za 360 zł przy ul. Ormiańskiej, z 28.10.1747 r. Łukasz Derbedroszowicz był określany jako sędzia Sądu Najwyższego Zamku Zamojskiego.[10] Nauki pobierał zapewne na zamojskiej uczelni. W Albumie Akademii Zamojskiej w latach 1676-77 odnotowano ucznia Łukasza Derbedroszowicza, syna Pawła.[11]
Kiedy owdowiała Elżbieta Derbedroszowiczowa, przeprowadziła w lutym 1761 r. inwentaryzację swojej kamienicy, akta miejskie odnotowały opis domu:
Kamienica ze wszystkim porządna, w której znajdują się od podziemia sklepów, w których Żydzi siedzą, na dole izba z alkierzem, kuchnia przy tejże izbie, sklepik ciemny do schowania, piwnic dwie dobrych. Na górze znajduje się izba wielka z alkierzem jedna, w tej izbie znajdują się szpalery stare malowane …, Izdebka na tyle drewniana z alkierzykiem, przy której znajduje się kuchenka. Budka przy tej kamienicy murowana, drewutnia na tyle… Dach nad całą kamienicą reparacji potrzebuje.” 
W roku 1785 r. Elżbieta Derbedroszewiczowa sprzedała kamienicę w mieście za 10.000 zł. W sąsiedztwie znajdował się dom Koziorkiewiczów i kamienica Ementis. Jej córka Zofia, w swoim testamencie, spisywanym 15 lat później wyjaśniała, że z podziału sumy ze sprzedaży domu matki należało się jej 2000 zł. Przypuszczalnie dzieci zostały obdzielone równo masą spadkową. Zofia winna była bratu Janowi Kantemu (o. Józef) sumę 2000 zł, Kajetanowi 1200, a u bratanicy, którą przyjęła pod opiekę (po siostrze) 3000. Z tych wyliczeń wynika, że nie wiemy kto otrzymał ostatnią część masy spadkowej.
Małżeństwo Łukasza i Elżbiety Derbedroszowiczów oprócz domu w mieście, było właścicielami folwarku na zamojskim Przedmieściu Lwowskim. Lokalizacja tej posiadłości podawana była w aktach miejskich różnie: ul. Gęsia, Rynek Świętokrzyski, ul. Kozacka, Nowy Świat. [12] Wycena ich domu na przedmieściu (607 fl.) świadczy o tym, że chociaż budynek był drewniany, musiał być znaczny. Inny dom z ogrodem (nr 378), tym razem na Przedmieściu Lubelskim Elżbieta Derbedroszowicz sprzedała w 1762 r. Marcinowi Kicińskiemu za 151 fl.[13]
Cofnijmy się jednak w koligacjach rodzinnych Derbedraszowiczów do początków XVIII w. Na zamojskiej uczelni odnotowano trzech z Derbedroszowiczów, synów Gabriela, pobierających nauki w latach: 1701-1702 Mateusz; 1711-1712 Łukasz; 1716-1718 Piotr. Czy możemy założyć, że Gabriel Drebedroszowicz, także wzmiankowany wśród zamojskich Ormian, był ojcem Łukasza opisywanego powyżej? Czyżby spolonizowanie rodzin ormiańskich w mieście doprowadziło do zaniku patronimiku i przyjęcia go za „dziedziczne” nazwisko?
Paweł i Zofia Derbedraszowicze
Dom Pawła i Zofii (Gabrielownej) Derbedraszowiczów znajdował się przy ulicy Ormiańskiej. Sąsiadował z domem Torosowiczów, potem Jana Bartoszowicza i Jurkowiczowej. Wizytacja domu narożnego przy ulicy Ormiańskiej w Zamościu, przeprowadzonej przez  Pawła Derbedraszowicza[14] w dniu 24.03.1681 r. wykazała, że jest on całkowicie zdezelowany i spustoszony. Mieszkał w nim w tym czasie Żyd Faywel Jakubowicz, zamojski szmuklerz,[15] który wyprowadził się bez powiadomienia właściciela i jego małżonki. Derbedroszowicze w tym czasie przebywali jeszcze w obozie. Jak wynika z akt miejskich Żyd zamknął drzwi i zabrał kłódkę, tą, którą się otwiera bez klucza. Akta miejskie zachowały opis tego domu z tego okresu.
W izbie stał piec zielony, którego kafle podłatane były gliną. Podobnie, naprawy potrzebował piec chlebowy. W oknach było potłuczonych kilkanaście szyb. Derbedraszowicz twierdził, że piec był nowy i okna dobre kiedy Żyd się wprowadzał. W stole brakowało szuflady, zydlika. Drzwi były złe, wzłupane na pół szpągi odeszły zawiasy żelazne połamane. W izbie panował nieporządek, od odchodów gęsi było jak w chlewie.
Druga izba przednia znajdowała się naprzeciw tej pierwszej. Trudno było do niej wejść. Zabita była skoblem, nie otwierana. Wewnątrz nie było okien i okiennic. Otwory zabite były dylami z zewnątrz. Gruba do pieca była zła, powypadały cegły i potłukły się. Właściciel twierdził, że była dobra przed wynajmem. Teraz potrzebowała naprawy. W komorze koło tej izdebki pułap z dylów był zdjęty i było w niej pełno gnoju. Drzwi do niej stały osobno i były złe, żelazne zawiasy były połamane.
Właściciel domu złożył protest przeciwko Fajwelowi Jakubowiczowi i zamierzał dochodzić wyrównania szkód za zniszczenie pomieszczeń. W domu podczas wizytacji zastano trzy stare, czarne kapelusze; małą skrzynkę (złą); wielką skrzynkę; pozostałości zardzewiałej pancerzowej kolczugi. Derbedraszowicz zapisał do akt swoją protestację z zamiarem dochodzenia od Żyda odszkodowania za straty.
Paweł i Zofia Derbedroszowicze notowani byli w aktach miejskich w latach: 1687[16]; 1690[17]; i 1691.[18]
cdn.
Ewa Lisiecka
[1] Buczyński Mieczysław, Patronimika ormiańskie w XVII-wiecznym Zamościu, Acta Universitatis Lodziensis .s. 25.
[2] Poczet zamojskich Ormian. |
[3] Sawa Bogumiła, Zamość 1772-1866, wyd. 2018, tom 1. s. 115.
[4] Bank Pobożny Zamościopedia – BANK POBOŻNY
[5] Skibinski Bazyli 1747 (nie żył w 1781), sukc. ul. Ormiańska; Skibiński Michał i Marianna de Budkowskie 1781 ul. Ormiańska; Skibinska Marianna (Budkowna) i Michał 1766, 1773, 1785 Zamość; Skibinski Michał i Marianna (Budkówna) 1766 Nowy Świat; Skibińska Anna (wnuczka K. Tyszowieckiej) 1747 Zamość; Skibiński 1817 kamienica nr 7 w Rynku.
[6] Paweł Farenzy, nauczyciel niemieckiego w gimnazjum zamojskim, (Sawa, 2018, s. 105)
[7] Derbedrasiewicz Caietanus (s. Lucae)  Zam. 1756-57 i 1757-58 i 1759-60 i 1760-61; Ordinis Clericus, Seminari alumnus 1768-1769; Derbedraszewicz Cantius (s. Lucae) Zam. annorum, eundem 1756-58 1759-60 1760-61 i 1768-69 Minorum Ordinis clericus, alumnus Seminarii;
[8] Zamościopedia – DERBEDRASIEWICZ KAJETAN (1748-1827) kanonik zamojski
[9] [Jan] Kanty Derbedraszowicz, w Albumie Akademii wskazany był jako syn Łukasza, pobierał nauki w tym samym przedziale lat co Kajetan.
[10] Derbedroszowicz Łukasz i Helena – 28 listopada 1747 r. Lucas (Łukasz) Derbedroszowicz Consularus Judiciorum Supreni Tribunalis Arcis Zamosc (Sędzia Konsularny Sądu Najwyższego Zamku Zamojskiego) sprzedał dom przy ul. Ormiańskiej  za 360 złp. Szlomie Jozwowiczowi i Toubie, małżonkom. Sąsiedztwo: Olszewski capitanei (starosta) i Bazyli Skibinski szewc.
[11] Derbedreszowicz Gabriel (s. Pauli) diec. Chełm 1676-77, wymieniany w Albumie Akademii Zamojskiej.
[12] Derbedroszowicz Łukasz i Helena – Ormianin zam. w Zamościu na Przedmieściu Lwowskim (lub ul. Gęsiej; w Rynku Świętokrzyskim; ul. Kozackiej lub na Nowym Świecie) – wymieniany w „Skrócony hipoteczny wykaz nieruchomości przedmieść Zamościa” z 1829 r. (poz. 88; s. 10) – jako „ze znanej rodziny ormiańskiej”. Miał dom drewniany, który sprzedał za sumę 607 florenów Wolfowi Rainerowi w r. 1740.
[13] Derbedroszowicz Elżbieta – mieszczka z Przedmieścia Lubelskiego, która w 1762 r. sprzedała dom z ogrodem nr 378 za 151 florenów Marcinowi Kicińskiemu – poz. 21 s. 31 „Skrócony hipoteczny wykaz nieruchomości przedmieść Zamościa”
[14] APL AMZ sygn. 69, lata 1680-85, skany 120, 121.
[15] Szmuklerz, pasamonik, zajmował się wyrobem artykułów pasmanteryjnych (ozdobne taśmy, wstążki, frędzle itp. ozdony).
[16] 4 marca 1687 r. Paweł Derbedroszowicz ławnik i Zofia Gabrielowna, jego żona zapisali na domu sumę 500 złp. na rzecz Marcina na Zamościu Zamoyskiego (na ręce Jana Tuszyńskiego, podskarbiego Ordynacji Zamojskiej). Sąsiedztwo: Kamienica „Nowackowa”
[17] 7 kwietnia 1690 r. Ewa, wdowa po Felicjanie Torosowiczu, wdowa po Stanisławie Pietruszowiczu, żona Damiana Sternikowicza sprzedała za 900 złp. dom w tyle ul. Ormiańskiej Janowi Bartoszowiczowi i Mariannie Axentownej, małżonkom. Sąsiedztwo: Katarzyna Jurkowiczowa stolarka i Paweł Deredroszowicz, ulica publiczna.
[18] 9 kwietnia 1691 r. przeprowadzono wizję Kamienicy Issaiowskiej, Kirkunowskiej Stefana Doroszowskiego na ul. Ormiańskiej. Sąsiadem był: Paweł Derbedraszowicz  sędzia ormiański. Opis: …”naprzód mur, który od tyłu idzie”