Serwis króla Michała

Na koronację króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego zamówiono u gdańskiego złotnika zastawę stołową – srebrny serwis.[1] W imieniu króla zamówienie składał 9.07.1669 r. ks. Bonawentura Madaliński. Rada Miasta Gdańska prosiła o przekazanie dokładnych informacji co do tego, czy zastawa ma być „biała” (nie złocona), czy dekorowana tylko, czy w całości złocona, czy ma być gładka lub trybowana, w jakiej ilości przedmiotów, jakiej formy i wielkości miały być poszczególne sztuki. Po otrzymaniu specyfikacji i szczegółów Rada mogła obliczyć ilość srebra niezbędną do wykonania serwisu oraz określić czas potrzebny do jego wykonania, a także koszty. Wystawiony kosztorys opiewał na 49.584 florenów. Czas potrzebny na realizację zamówienia określono od 12 do 16 tygodni.
Koszty serwisu miały być pokryte z królewskiej części podatku palowego (po koronacji). Zastawa miała być gotowa na uroczystą koronację królewską. Wyznaczony do tej pracy złotnik Peter von der Renne zmarł jednak na apopleksję, i był problem ze znalezieniem w Gdańsku jego następcy. Wykonanie wszystkich części serwisu, w skróconym przez wypadek czasie, stało się wręcz niemożliwe. Kupiono zatem zrobione wcześniej przez śp. Renne misę i dzban, złocone w całości. Był to komplet naczyń o wadze 70 grzywien, z dekoracją bliżej nie określonych postaci. Zakupiono przy tym naczynia należące do kompletu „Confect Schalen” tej samej roboty. Rada miasta pozostawiła je w swoim posiadaniu, proponując ich odstąpienie. Możliwe, że to właśnie one zostały ofiarowane później matce króla, Gryzeldzie z Zamoyskich Wiśniowieckiej. Ważyły 109 grzywien i 9 skojców. Wyceniono je na 6.245 florenów 15 groszy i 4 ½ feniga.
Rada Miasta Gdańska prosiła również o decyzję w sprawie grawerunku herbu (lub innego znaku) na naczyniach, który musiał być wygrawerowany przed złoceniem serwisu. Komplet zawierał jedenaście rodzajów naczyń: misa wielka pozłocista z pozłocistą nalewką; misa mniejsza, głęboka, pozłocista z nalewką; wanna wielka do kredensu; wanna mniejsza; dwie misy pozłociste; dwa tuziny półmisków pozłocistych; dwa tuziny talerzy pozłocistych; dziesięć mis wielkich, srebrnych; pięć tuzinów półmisków srebrnych; dziesięć tuzinów talerzy srebrnych i dwanaście srebrnych lichtarzy. Na talerzach pozłocistych był wygrawerowany herb.
Opis serwisu i innych naczyń stołowych (ozdobnych) oraz całego obrzędu koronacyjnego króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego zawarto w dedykowanym Gryzeldzie – matce królewskiej – „Akcie Koronatiej, Najjaśniejszego i Najpotężniejszego Monarchy Michała z Bożej łaski króla polskiego …” (Kraków 1670, J. A. z Janic Janicki). Sreber dla króla nie wykonał zatem złotnik Renne, ale kupiono przynajmniej dwa jego dzieła, misę i nalewkę (dzban). Zapewne zakupu pozostałych naczyń dokonano za granicą, z uwagi na krótki czas realizacji zamówienia.

  1. Pomnik Michała Korybuta Wiśniowieckiego – 1865 – rysunek Jędrzej Brydak, BN Polona
  2. Grobowiec Michała i jego żony Eleonory w Katedrze na Wawelu, 1857, druk ulotny, Jan Kanty Wojnarowski, BN Polona
Niewiele zachowało się pamiątek po królu Michale. Część z nich opisała Anna Piskorz[2] i są to przede wszystkim pamiątki funeralne. Zachował się fragment adamaszku (włoskiego lub francuskiego), fragment galonka z atłasu i gwóźdź od trumny. Król Michał zmarł we Lwowie i początkowo jego ciało spoczęło w „trumnie żałobnej”. Trumna właściwa została obita z złotym alabastrem. Szczątki króla spoczywały do 1858 r. w krypcie pod Kaplicą Świętokrzyską.  Po ufundowaniu przez Fryderyka Józefa I sarkofagu króla dla katedry krakowskiej, szczątki Michała Korybuta Wiśniowieckiego przeniesiono. Upamiętnienie wykonał krakowski rzeźbiarz i właściciel zakładu kamieniarskiego Edward Stehlik. Rzeźbiarz zachował „na pamiątkę” wyjęte z trumny dwa fragmenty ww. tkanin, które potem jako dar trafiły do zbiorów uniwersyteckich.
Szczątki króla sfotografowano w 1938 r. Widać dobrze zachowaną kapę, którą nakryto ciało króla. Po koronacji król podarował kapę i dwie tunicele krakowskiej Katedrze na Wawelu. W 1672 r. trafiły one do skarbca. Król ubierał się „z niemiecka” i „po francusku”. Strój ślubny zamawiał w Paryżu, kosztował 4.000 talarów. Do kompletu zamówiono także zegarek, pudełko brylantów i pierścionek. Po elekcji król otrzymał liczne dary: wierzchowce, srebra stołowe oraz mnóstwo materii złotolistnych. W czasie koronacji król wdziewał na siebie albę, dalmatykę, kapę, sandały koronacyjne i rękawiczki.
Anna Piskorz, opisująca pamiątki funeralne po królu nic jednak nie wspomina na temat alby koronacyjnej króla Michała, która przechowywana jest w Zamościu. Podobnie nic nie wiemy na temat serwisu srebrnego, podarowanego matce króla.
opracowanie: Ewa Lisiecka
[1] Kriegseisen Jacek. Srebrny serwis stołowy króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego (…). Polona
[2] Pamiątki funeralne króla Michała Korybut…, Piskorz, Anna, 2000 | Polona