Podział kamienicy „Angielczykowskiej”

Elżbieta More, zamożna mieszczka zamojska, na początku roku 1638 już nie żyła. Jeszcze w 1637 r.  zdążyła uzupełnić zapisy swojej ostatniej woli spisanej w 1634 r.[1], jednak całość testamentu utrzymała w mocy. Jej spadkobiercami były córki: Katarzyna Kinastowa; Dorota Abrekowa; Anna Mirosławska, niezmężna Urszula More oraz syn, ksiądz Ludwik. Sukcesorzy zgodnie z ostatnią wolą matki podpisali w urzędzie umowę[2] przy współudziale opiekunów i egzekutorów testamentu nieboszczki More’wej.
Między nami niżej opisanymi spółdziedzicami i sukcesorami nieboszczki pani Elżbiety Morowej a pani matki naszej stała się przy opiekunach i egzekutorach woli ostatniej nieboszczki o sukcesję umowa stateczna i dział wiecznie trwać mający:
Naprzód aby pannie Urszuli ze złota, pereł i srebra pozostałego oddany był posag według intentiey nieboszczki, to jest złotych tysiąc i z osobna złotych trzysta na wesele, które ona sama stąd sobie ma sprawić z wyprawy. Z tegoż srebra i złota ma być zapłacony dług zł 400 JM księdzu Kłopockiemu, ostatek cokolwiek zostanie w perłach, złocie i srebrze ma być oddane pannie Urszuli, jako jej legowano od nieboszczki i z tymi dwoma portugalami, ważącymi czerwonych złotych dziesięć, które są u JeMci Pana Habrka i u JeMci Pana Zajączkowskiego w zastawie dwóch set złotych, na których wykupienie od nas wszystkich mają być oddane z inszym wszystkim złotem. Długi insze wszystkie i legata płacone być mają suknem i pieniędzmi, a mianowicie panom Gdańszczanom. A czego do wypłacenia, tak im, jako inszym kredytorom nie dostanie {zabraknie}, na to się wszyscy z części swych składać mamy i one płacić.
Wyjąwszy JeMci ks. Brata {brata Ludwika}, który iż się kontentuje {zadowala} od nas wszystkich czterech po złotych sto, z części nam przypadających w kamienicy i wziąwszy czterysta złotych z sukcesji nas kwitować chce i my też aby od płacenia długów wolen {wolny} był pozwalamy. Cokolwiek też winno się najdzie nieboszczce od różnych osób {jeżeli byłaby winna innym}, to wszystko jako skoro wyciągnione będzie, we wspólny dział między nas, albo też na dopłacenie, co się komu równo pójść ma.
W kamienicy takowa na części cztery exdivisia, za spólnym także i każdego z nas zezwoleniem stanęła:
Prima sors
Izba dolna, sklep sukienny, przy niej piwnica pod tymże sklepem. A te sobie obrała panna Urszula.*
Secunda sors
Izba nad dolną izbą i komnata z niej. Izba w piwnicy, która jest i z piecem. A tę część obrał sobie P. Jan Kinast z panią swoją małżonką {Katarzyną More’ówną}.
Tertia sors
Izba wielka, izdebka z niej, piwnica mała. A tę część obrał sobie P. Habrek {Abrek}  z małżonką swą {Dorotą More’ówną}.
Quarta sors
Sklep przedni, sklep mniejszy tylny, gdzie jest piec, sklepik ciemny na górze, piwnica pod sklepem eiusdem sortis. A tę część obrała sobie pani Mirosławska {Anna More’ówna}.
Kuchnie zwierzchne (górne) na dwóch. Dolne na dwóch. Gmachy tylne, komory, łaźnia, stajnia, wspólne mają być ze strychem. Poprawa dachów, ochędóstwo kosztem spólnym ma być odprawowane.
Co się tyczy innych, jakichkolwiek między nami pretensji o wyprawach albo gieradzie, to wszystko, ta niniejszą ugodą umarzamy, i więcej między sobą nie wznawiać kontrowersji albo wątpliwości o nich obiecujemy. Więc jeśliby jakie od kogo w czymkolwiek, tak ze strony tej decyzji, jako ze strony jakichkolwiek długów, trudności uczynione były, te aby do wszystkich nas spólnie należały, i od wszystkich podejmowane były, pozwalamy.
Działo się w Zamościu decima quinta styczeń A.D. 1638. Co, aby warowniej było, rękami swoimi podpisujemy (…).
Justyna Bartkowska i Ewa Lisiecka
  • Urszula More wyszła za Dykauffa (przed 1639 r.), ponieważ w dokumentach z polowy tego roku nazwywany jest krewnym.
  • lutym 1649 rMichał Dikaff (Dykaff), kupiec i Urszula Angielczykówna (More’ówna), jego żona, zapisali na kamienicy (St. 19) 1000 złp. (wyderkaf) na rzecz sukcesorów zmarłego Jana Philowicza, obywatela tomaszowskiego. Sąsiedzi: Jakub Haz, kupiec i Jakub Berny, kupiec.

 

[1] Kamienica „Angielczykowska” |
[2] APL, AMZ 10, s. 29-31.