
Zamość, kamienica „Rudomiczowska”, 1968 r. (z kolekcji Ewy Dąbskiej)
Jednym z przyczynków do historii kamienicy pod obecnym numerem Ormiańska 28 w Zamościu, tzw. Kamienicy Rudomiczowskiej jest inwentaryzacja majątku po Michale Brzyskim. (1) Poza spisem sprzętów, odzieży, broni itp. pozyskujemy ciekawe informacje o wyglądzie kamienicy na początku XVIII wieku. W podsieniach, w przestrzeni pomiędzy filarami, znajdowały się budki-kramy. W jednej z nich, starszej, która potrzebowała już wtedy naprawy, sprzedawano wyroby szklane. Druga z nich, nowa, sąsiadująca z kamienicą Wilczkowską wykorzystywana była jako szynk. Kamienica miała dwa porządnie wymurowane sklepy dolne, przednie. W sieni kamienicy znajdował się magiel, kuchnia z piecem chlebowym oraz izba z wydzielonym alkierzem. Na zatyłku na górę prowadziły schody do izby i alkierza. Przednia część kamienicy, od rynku, składała się z porządnych izb murowanych. Reperacji wymagały jednak piece i okna, mur w jednej z nich potrzebował otynkowania, strych był zdezelowany, a dach wymagał częściowej naprawy. Ciekawą informacją jest fakt, że w kamienicy znajdował się warsztat cyrulicki, możliwe, że jeszcze po poprzednim właścicielu, Bazylim Rudomiczu (zachowany częściowo sprzęt) i tzw. koło miedziane nad warsztatem, nasuwające przypuszczenie szyldu.

Zamość, Kamienica Rudomiczowska, 2010, fot. Ewa Lisiecka
Inwentaryzacja – Michaelis Brzyski
Naprzód widzieliśmy budek dwie między filarami, jedna budka w której szkła sprzedają, ta potrzebuje reperacji, wchodząc z rynku do kamienicy po lewej stronie budka nowa, szynkowna. Item w tejże kamienicy sklepów dwa, przednich, porządnych, po prawej ręce komórka od sklepu, przy tej komórce kuchnia z piecem chlebowym, tam po lewej ręce pod schodami na górę idąc, szafek numero {w liczbie} trzy, a komórka jedna w sieni. Item {również} w tejże sieni magiel przy schodach, izba na dole z zapierzonym alkierzykiem, w którym to alkierzyku drzwi na dwoje się otwierających, piec w izbie dobry, okna dobre, tak w izbie, jako też w alkierzu, obrazów jest numero {w liczbie} wszystkich różnych piętnaście, stołów w izbie trzy, a w alkierzu dwa, stoliki okrągłe, krzeseł dwa i stołów malowanych zielono dwa, ławy wkoło trzy porządne, stolarska robotą. W sionkach na górkę idących schodki, na tyle izdebka z piecem zielonym i z piekarnianym, ale piec kaflowy potrzebuje reperacji. Jest i stolik w teyże izdebce, okna dobre, tylko trzy szyby wybite, drzwi z zamkiem do tejże izdebki, wrota z tego zatyłku na wspólny rynek, przy tych wrotach miejsce potrzebne [kloaka] jest pobudowane, przy wrotach górka {stryszek} na złożenie siana. Wchodząc zaś do górnych gmachów, na przedzie wymurowanych po schodach są około tych schodów poręcze z balasami toczonymi, tam wszedłszy widzieliśmy, po lewej ręce izdebkę murowaną porządną, ale piec zdezelowany, z oknem, gdzie kilka szyb wybito, z tej izdebki sklepik z drzwiami porządnymi, po prawej ręce izba murowana, dwa okna zdezelowane potrzebują reperacji, w której częścią mur potrzebuje tynkowania, przykomórek z tejże izby jest zdezelowany, pułap dobry, tak w sieni, jak i w izdebkach muszkietów pięć, plabanek (wams, rodzaj kurtki) w sieni dobry, skrzyń dwie dobrych, w tejże sieni kuchenka zapierzona z kominem do tychże izdebek należącym. Strych widzieliśmy zdezelowany, dach częścią poprawny, a częścią potrzebuje reperacji. Sklepików dwa dolnych alias piwnic.
Tandem subsecutum est inventarium rerum mobilium. {Wreszcie nastąpił inwentarz rzeczy ruchomych}
Naprzód prezentowała Pani kontusz ślubny sagettowy (rodzaj lżejszej niż sukno tkaniny wełnianej) koloru kawowego z listwami karmazynowymi, kitajkowymi, kontusz drugi seledynowy, sukna francuskiego, trzeci kontusz cynamonowy grzbietami podszyty, wytarty. Żupanów cztery, jeden atłasowy różowy z guzikami srebrnymi, drugi kamkowy {rodzaj drogiej tkaniny jedwabnej} włosowy z guzikami srebrnymi, trzeci kamkowy cytrynowy, schodzony, czwarty żupan biały dymowy {rodzaj jedwabnej tkaniny}. Czapek sobolich dwie, jedna z wyłogami a druga kołpaczkowata z białym wierzchem, item {również} czapek dwie powszednich, starych, pasów dwa jeden taśmowy z zamklami {zapięcie}, a drugi turecki ceglasty; kołder dwie zażywanych, jedna bagazyjowa (rodzaj tkaniny) a druga zielona (kremrasowa – rodzaj drogiego materiału). Lichtarzów mosiądzowych dwa, półmisków cynowych dwanaście, talerzy trzy, panewek pięć różnych, patelniczka już połamana, brytfanna miedziana, także jedna, rożnów żelaznych dwa, kociołek miedziany jeden, bań miedzianych dwie, (vulgo – inaczej) miedziaków, alembik ze wszystkim porządny, durszlak miedziany, garniec cynowy jeden i półgarncówka jedna, antwas cynowy zepsuty, ruszt zły, łyżek srebrnych sześć staroświeckich jednakowej roboty, a cztery łyżki pomniejsze płaską robotą, pierścionków rubinkowych dwa, moździerz jeden, dwie (zamklów) mosiężnych, pasek srebrny w kolce robiony i korali sznurków cztery, krzyżyków trzy srebrnych, jeden jest większy a dwa pomniejsze, a to dano do opieki i depozytu od nieboszczki Jędrzejowej przekupki, który pasek i korale należą Mariannie Boykownie, wnuczce tejże Jędrzejowej przekupki. Warsztat cyrulicki i koło miedziane nad warsztatem, kociołek cynowy jeden, miednice dwie do golenia, cynowa miednica, mosiądzowa druga miednica drążkowa, miednica trzecia do krwi puszczania, dzbanuszek mosiądzowy jeden miedniczka do wody, bania mosiądzowa, garnuszek cynowy, szable w srebro oprawne i prochowniczka kościana i (…). To wszystko wziął Pan Stanisław Brzyski do siebie.
opracowanie: Ewa Lisiecka i Justyna Bartkowska
(1) APL, AMZ, sygn. 42, lata 1704-1711, księga wójtowsko-ławnicza.