Goraj w rękach kanclerzyny Barbary Zamoyskiej

Po ślubie z kasztelanką sandomierską Barbarą Tarnowską Jan Zamoyski zabezpieczył na kluczu krzeszowskim (tzw. państwie krzeszowskim) sumy posagowe małżonki. Dobra te objął w 1590 r. w dziedziczne posiadanie a po jego śmierci Barbara Zamoyska stała się jedyną posesorką tych włości.[1] Intercyza przedślubna gwarantowała zabezpieczenie posagu Barbary wynoszącego osiem tysięcy złotych na kluczu krzeszowskim, a dokładniej „na dobrach krzeszowskich, połączonych z dobrami księżpolskimi”.
Włość gorajska[2] stanowiła także dobra oprawne czwartej żony Jana Zamoyskiego. Za życia hetmana Barbara Tarnowska podporządkowywała się woli męża, który dowolnie dysponował jej dobrami, przykładowo: dochodami ze wsi Bukowina uposażył akademików, a majętność gorajską przeznaczył Wojciechowi Wybranowskiemu w czteroletnią dzierżawę (1604-1609) za 2700 zł rocznie. Wybranowski został w ten sposób nagrodzony za wierną żołnierską służbę u boku Jana Zamoyskiego, prowadzoną w jego kolejnych kampaniach wojskowych. Dopiero po śmierci męża Barbara Zamoyska stała się faktyczną posesorską dóbr oprawnych. W tym czasie Wojciech Wybranowski nie utracił łaski kanclerzyny i nadal należał do zaufanych rotmistrzów zamojskiego dworu, co potwierdza niżej prezentowany dokument.
Klucz gorajski należał do największych (796,5 km kw.) spośród wszystkich kluczy Ordynacji Zamojskiej, z tym, że jego połowę stanowiły lasy. Był słabo zagospodarowany, dlatego też roczna dzierżawa nie była zbyt wysoka. Na siedemnaście wsi posiadał tylko sześć folwarków (Goraj, Biała, Chrzanów, Rataj, Godziszów, Branewka). Po śmierci Zamoyskiego, Barbara objęła faktyczne rządy w zapisanych dobrach oprawnych, częstokroć nie respektując wydanych przez małżonka przywilejów.
Poniższy dokument stanowi poniekąd uzupełnienie monografii kanclerzyny będącej wynikiem wnikliwych badań Pawła Tyszki. Wynika z niego, że w lipcu 1609 r. włość gorajska nadal pozostawała w dzierżawie Wojciecha Wybranowskiego, który razem z Janem Komorowskim[3], przyszłym dzierżawcą, został wyznaczony do rozstrzygnięcia i uporządkowania spornej sprawy dziesięciny dla plebana gorajskiego. W tym czasie obowiązki na plebanii sprawował ksiądz Wawrzyniec Starnigiel[4], kanonik zamojski, nauczyciel młodego Tomasza Zamoyskiego z 1602 r.
Deputaci kanclerzyny zobowiązali mieszczan gorajskich do przekazywania raz w roku po korcu żyta ozimego z każdego łanu uprawianej roli. Mieszczanie tłumaczyli się, że wcześniej płacili dzierżawę pieniężną w wysokości sześć groszy z łanu. Nie potrafili jednak udowodnić tego stosownym przywilejem, który zaginął.  Korzec zboża miał być przekazany według miary turobińskiej, takiej samej jakiej mieszczanie używali przekazując zboże na targ. Dodatkowo plebanowi przysługiwało na rok pięć korców owsa, na co mieli się wszyscy mieszczanie wspólnie złożyć, także według miary turobińskiej. Dziesięcinę należało przekazać na św. Marcina {11 listopada}.  Pobranie dziesięciny należało do rajców gorajskich i wójta, którzy zobowiązani byli w terminie przekazać ją plebanowi. Gdyby terminu nie dotrzymano, pleban miał otrzymać 24 korce żyta i 5 korców owsa. Ugodę podpisali wszyscy zainteresowani 20 lipca 1609 r.
Goraj na XVIII w. Mapie von Miega – Europe in the XVIII. century | Arcanum Maps
___________________________________________________________________________________________________________________________________________
Ugoda[5] o dziesięcinę między Jego Mcią X. plebanem gorajskim a mieszczany i przedmieszczany gorajskimi.
Jan Komorowski z Komorowa, Wojciech Wybranowski dzierżawca gorajski i bononski {botorski} deputowani od Jaśnie Wielmożnej Paniey Jey Mci Paniey Barbary z Tranowa Zamoyskiej Canclerzyney y Hetmanowey Wielkiey Coronney etc., etc.
Dla pomiarkowania różnic między mieszczany gorajskimi, a J. M. X. Warzyńcem Starnigelem, kanonikiem zamojskim, plebanem gorajskim strony dziesięciny z łanów miejskich X. pleban pomieniony upominając się dziesięciny pokasował autsenti ex libris ectaxationum {autentyczne z ksiąg organów podatkowych} capit. Crac. dowód na dzierżawę pieniężną. Mieszczanie zaś powiadali, że po groszy sześć z łanu dziesięciny płacili, ale dowodu żadnego ani kwitów nie pokazowali (…) tylko pretendując. Ad media jednak przystąpiwszy obie strony postanowienie takie uczynili: iż mieszczanie gorajscy, którzy role mają powinni będą z każdego łanu po korcu żyta ozimego, dobrze wyprawionego miary turobińskiej jako do targu mierzą na każdy rok X. plebanowi dawać. Nadto ze wszystkich łanów wszyscy powinni zsypać się na korcy owsa pięć miary turobińskiej temuż plebanowi. Czas oddawania tej dziesięciny święto św. Marcina, która dziesięcinę powinni będą wybrać Rayce z wójtem gorajskim i oddać ją X. plebanowi pod zakładem takiej liczby korcy żyta 24 i owsa korcy 5, jeśliby na ten czas oddać omieszkali. A to postanowienie z obu stron wiecznemi czasy obie strony powinny sobie trzymać.
Przy którym postanowieniu obecni byli Jan Jezykowic wójt gorajski, Jan Mixtal rajca stary gorajski, Szczęsny Kowal, Paweł Kindrat, Jakub Mazurek, Jan Troian, Andryey Burik, Marcin Rachy, rajce gorajscy (…) i inszy rolnicy a wszystko pospólstwo dawno na to zezwalało. Podpisy złożyli także mianowani przez kanclerzynę i pieczęcie przyłożyli. Działo się w Goraju 20 July {lipca} 1609 r.

Plan Folwarku Goraj w woj. lub., pow. Biłgoraj, APL, Archiwum Ordynacji Zamojskiej ze Zwierzyńca, sygn. 444, 1925 r.

______________________________________________________________________________________________________

Inwentarz Goraja z 1615 r.[6] wymienia zarówno Wojciecha Wybranowskiego, jak i Jana Komorowskiego jako dzierżawców folwarku w Goraju. Folwark powstał w miejsce (niekoniecznie w miejscu) dawnego zamku[7], który popadł w ruinę.[8] Zamek Goraj został założony na wzgórzu wznoszącym się nad przylegającym do niego od południa dużym stawem[9], przez który przepływała rzeczka Biała Łada. W Goraju rządzili przede wszystkim dzierżawcy, właściciele (Gorajscy) nie rezydowali w mieście. Dzierżawcy dbając przede wszystkim o własne dochody, nie zabiegali zanadto o popadający w ruinę zamek. Z jego gruzów powstał zapewne, jak dociekał Jan Górak, dwór zarządcy klucza gorajskiego Ordynacji Zamojskiej, który przetrwał do roku 1615 r., kiedy to zbudowano nowy dom dworski, opisany we wspomnianym inwentarzu miasteczka.
Inwentarz wśród budynków folwarku wymieniał jeszcze ten stary dwór – „izbę starą” ogrzewaną piecem z zielonych kafli. Kuchnia „sienna” miała murowany komin przy drzwiach. Okien szklanych było w izbie trzy, ale bardzo złych. W pomieszczeniu był stół czeladny prosty i trzy ławy przy ścianach. Drzwi na skobel z wrzeciądzem i na zawiasach prowadziły z tej izby do komory. Z izby wychodziło się do alkierzyka z dwoma oknami ze szklanymi szybami. Kolejne drzwi prowadziły do starej sieni, w której był komin wielki lepiony. Z sieni przechodziło się do izdebki białej, w której był nowy piec „polewany” zielony, jedno okno robione w ołów, drzwi były na zawiasach ze skoblem i wrzeciądzem. Z tej izdebki przechodziło się do komory z drzwiami j. w. Ław przy ścianie było dwie, z tej komory transit {przechód} zamczysty, z tej wielkiej sieni drzwi na biegunach wyprowadzały na podwórze. W tejże sieni znajdowało się jeszcze wejście na górę, gdzie było „schowanie”, a kolejne drzwi na zawiasach prowadziły do sieni przed piekarnią.
Piekarnia była nowo wybudowana pod jednym dachem z dwiema komorami. Piec do chleba był nowy, wybudowany na fundamencie murowanym, wokół ścian były ławy, drzwi wszystkie na zawiasach, trzy okna bez błon, w piekarni były dwa naczynia do karmienia koni i krów. Przed tym domem, ku stawowi siernik gontami pobity, wedle niego kuchnia. Dom nakryto dachem z gontów.
Drugi dom, nad stawem nazywany Mielcuch miał białą izbę, piec obalony i komin, dwa okna bez błon. W izbie dwa alkierzyki z drzwiami na zawiasach z wrzeciądzem i skoblem. Naprzeciwko tej izby był browar, który był przykryty dranicami jednym dachem, ale izba była pokryta gontem. W tym browarze była kadź do robienia piwa i koryto. Za browarem była winiarnia i słodownia pobite dranicami. Przed domem był karmnik pusty stary, stajnia snopkami pobita, w niej żłoby i drabiny. Między stajniami a starym domem była komora do chowania zboża pokryta gontami, w której były sząsieki. Obok komory znajdowały się chlewy dla świń, wieprzów i gęsi. Wszystkie te zabudowania pokryto słomą.
W inwentarzu zaznaczono, że dom nowo wybudowany był za czasów pana Wybranowskiego. Miał nową wielką izbę ogrzewaną zielonym piecem poliwanym {szkliwionym}. Piec był dobry z kominem murowanym. Izba miała cztery okna oprawione w ołów, wokół ławy i szafkę oraz jeden stół dębowy na krzyżowych nogach a drugi stolarskiej roboty. W izbie wymieniono także przyławek bez poręczy. Drzwi prowadzące do tej izby były na zawiasach z antabą i z dwoma haczykami bez zamku. Prowadziły z izby do komory z jednym oknem oprawionym w ołów. W komorze u jednych drzwi był zamek ślusarskiej roboty. Z komory wychodziło się do izdebki z dwoma oknami oprawionymi w ołów. Ogrzewał ją piec zielono poliwany dobry, z murowanym kominem. W izbie były trzy ławy, wyprowadzały z niej drzwi na zawiasach z haczykami i antabą. Między wielką izbą a izdebką była wielka sień ze szklanym oknem wprawionym w ołów i drzwiami prowadzącymi na górę.
Przed tym budynkiem była piwnica murowana z drzwiami na zawiasach i ze skoblem. Przy domu pan Jan Komorowski, kolejny dzierżawca po Wybranowskim, przybudował spiżarnię nową z wejściem na górę do schowka. Pomiędzy budynkiem a spiżarnią był transit {przejście}, a w boku spiżarni siernik, z niego zejście do ogródka przez drzwi na zawiasach. Nowy dom, spiżarnia i siernik były pokryte gontami. W oborze Komorowski postawił nowe chlewy zbudowane z drewna. Wołownia była także zbudowana z drewna, z podłogą, pokryta słomą. Pan Komorowski w oborze trzymał krów dojnych 9; cieląt 9; krów jałowych 8; jałowic trzylatek 5; dwulatek 5; jałówek roczniaczek 4; byczka trzylatka 1; dwulatków 3; roczniaczków 2; buchajów 2; świń starych 24; młodych nazimiąt 26; kóz 20 i 40 gęsi starych. Dalszą część inwentarza folwarku pominięto w tym opracowaniu.

Ewa Lisiecka

[1] Tyszka Paweł. W cieniu wielkiego kanclerza. Barbara z Tarnowskich Zamoyska. Warszawa 2015.
[2] Górak Jan. Podcieniowa zabudowa miasteczek Lubelszczyzny. Zamość 1996. S. 14. Miasto Goraj przeszło na własność Jana Zamoyskiego w 1596 r.
[3] Jan Komorowski, zm. 24.05.1642 r., opiekun, wychowawca i nauczyciel sztuki rycerskiej i jazdy konnej Tomasza Zamoyskiego, zaufany sługa Barbary Zamoyskiej, syn Mikołaja i Doroty (Tuszowskiej), dziedziców na Komorowie i Księżostanach; dowódca piechoty zamojskiej, poseł na Sejm, deputat Trybunału Koronnego, od 1622 r. podczaszy bełski, podstarości i burgrabia krakowski, od 1639 r. podkomorzy bełski, P. Tyszka. W cieniu…, s. 184.
[4] Wawrzyniec Starnigel, ks., starszy brat Zachariasza, profesora UK, teologa i grecysty. Zachariasz Starnigel
Zamościopedia – STARNIGIEL WAWRZYNIEC (ok. 1571-1639) jeden z pierwszych profesorów Akademii Zamojskiej, II infułat zamojski.
[5] APL, Trybunał Zamojski dla miast, sygn. 3, lata 1609-1612, skan 234.
[6] APL, Inwentarz miasta i wsi Goraja, sygn. 9.
[7] Górak Jan. Miasta i miasteczka Zamojszczyzny Zamość 1990.s. 36.
[8] Niedźwiedź Józefa, Leksykon historyczny miejscowości dawnego województwa zamojskiego. Zamość 2003, s. 132-133.
[9] Na obszarze włości gorajskiej było 9 użytkowanych stawów, z czego 3 w samym Goraju: staw pod zamkiem, staw „Dolny” i staw „Lacki”. – P. Tyszka, W cieniu wielkiego kanclerza…., s. 262.